Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię

IP: *.acn.waw.pl 22.08.08, 08:10
Zgadzam sie z pane Palikotem. Absurd.
    • Gość: Kris JG Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:14
      Tak trzymać!!! popieram Pana w 100% na głupotę naszych przepisów brak słów !!!
      • Gość: buc Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.pools.arcor-ip.net 22.08.08, 08:19
        To nie glupota przepisow tylko debilnych poslow
        • zigzaur Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię 22.08.08, 08:20
          Można również powiedzieć:
          - debilnych wyborców, albo
          - debili, co nie chodzili na wybory i było im wszystko jedno, kto będzie rządził.
          • Gość: 4g63 Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: 213.77.0.* 22.08.08, 10:17
            ?? ale jeśli masz taki wybór jak w polsce, to nie wina wyborców, bo w polsce nie ma wyboru, nie wiem czy zauważyłeś, najwyraźniej sam jesteś tym debilem..
        • Gość: Inwestor Matoł Wałęsa i solidarnościowa swołocz odpowiadają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:25
          Ten tępak Wałęsa osły typu sucha i mazowszanka załatwili Polakom okupacyjne
          "prawo budowlane"

          Najgorsze jednak jest to że Palikot jest najrozsądniejszy,
          Kretyni z wiejskiej nawet tego nie dostrzegają.


          • Gość: Janina38 Re: Matoł Wałęsa i solidarnościowa swołocz odpowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:44
            Jesteś sam matołem jak się patrzy.To nie Prezydent Wałęsa wydał te
            przepisy, tylko sejm.A ty należysz do osobników, którzy niezależnie
            od tematu zawsze pisza i mówia na jeden tylko temat, zwłaszcza
            uwłaczając nielubianej osobie.Niedoścignionym wzorem był chyba dla
            ciebie nieodżałowany min.Ziobro.Będe cię wypatrywała w innych
            portalach.Czuj duch, do następnego portalu .
    • Gość: Gość Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:15
      Panie Palikot,
      Ja też uważam, że 99% przepisów prawnych w tym kraju jest absurdalnych, np.
      obowiązek płacenia wszelkich podatków, ale czy to upoważnia mnie do ich
      łamania ??? Jeśli je złamię, pójdę siedzieć i basta. Więc, p. Palikot, puknij
      się Pan w ten swój głupi łeb i weź wreszcie do konkretnej roboty lub zalewaj
      robaka swoją gorzałą.
      • zigzaur Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię 22.08.08, 08:19
        Janusz Palikot NIE MUSI chodzić do roboty, wszystko jedno, konkretnej czy
        urzędniczej, bo już się w życiu dorobił majątku.
        Jeśli zechce, może zarabiać dla rozrywki albo uprawiać jajarstwo.

        Nazywasz Janusza Palikota głupim, a ile ty się dorobiłeś?
        • ethlin Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię 22.08.08, 09:08
          A miarą mądrości jest to, ile kto się dorobił? Znam wielu chciwych głupców,
          którzy mają mnóstwo kasy. Znam też mądrych ludzi, którzy nie są bogaci, ponieważ
          dla nich ważniejsze są inne wartości.
          • Gość: 4g63 Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: 213.77.0.* 22.08.08, 10:18
            no tak, ale zigzaur to ten chciwy głupiec, do niego nie dotrą takie trudne słowa i skomplikowane zdania..
    • Gość: tulse Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: 193.138.240.* 22.08.08, 08:16
      a, żeby było jeszcze śmieszniej, afrba nie jest wyrobem budowlanym,
      nie podlaga zatem przepisom Prawa Budowlanego...
      • em_obywatel Czyli Palikot robi z igly widly? 22.08.08, 09:11
        > a, żeby było jeszcze śmieszniej, afrba nie jest wyrobem budowlanym,
        > nie podlaga zatem przepisom Prawa Budowlanego...
        Czyli znaczy to, ze Palikot robi z igly widly i nie ma problemu?
    • demodee Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię 22.08.08, 08:40
      A ja myślałam, że ludzie po to wybierają posłów, żeby ci zmieniali
      prawo, a nie je łamali i to w świetle fleszy...

      Kolejny dowód na to, że nie warto brać udziału w wyborach!
      • em_obywatel I tu sie mylisz. 22.08.08, 09:15
        I tu sie mylisz. Nie idac do wyborow pozwalasz na to, zeby za ciebie wybrali
        inni. Warto isc do wyborow i oddac glos niewazny. Jesli bedzie powiedzmy 30%
        glosow, na ktorych kazdy napisze ze glosuje przeciw wszstkim to cos bedzie to
        oznacza.
        Jesli uwazasz, ze zadna z opcji politycznych nie spelnia twoich oczekiwan, zaloz
        swoja partie. Demokracja polega nie tylko na wybieraniu, ale na byciu
        wybieranym. Gdyby wszscy ci ktorzy doszli do wniosku, ze maja juz dosc
        glosowania na tych samich ludzi, sami poszli do polityki nie bylibysmy zmuszeni
        do wybierania miedzy ex-czlonkami Solidarnosci i UW a ex-czlonkami PZPR.
        • demodee Re: I tu sie mylisz. 22.08.08, 10:00
          > Warto isc do wyborow i oddac glos niewazny.
          Radzisz mi zapalić, ale się nie zaciągać…

          > Jesli bedzie powiedzmy 30% glosow, na ktorych kazdy napisze ze
          glosuje przeciw wszstkim to cos bedzie to oznacza.
          Czy oddanie 30% nieważnych głosów unieważnia wybory?

          > Jesli uwazasz, ze zadna z opcji politycznych nie spelnia twoich
          oczekiwan, zaloz
          swoja partie.
          Świetny pomysł! Jeśli uważam, ze most na rzece jest niebezpieczny
          dla ruchu drogowego, to powinnam go zburzyć i wybudować lepszy?
          Jestem realistką, wiem, że mostu nie wybuduję, więc po prostu
          przejeżdżam przez rzekę innym mostem…
          • em_obywatel Zla analogia 22.08.08, 10:13
            Zla analogia. W demokracji chodzi o to, ze udzial w rzadzeniu jest przywilejem
            kazdego obywatela. Nie jestesmy bydlem ktore ma byc pedzone prze
            pasterzy-politykow. Jako narod, mamy prawo a wrecz obowiazek samostanowienia o
            sobie. Nie mamy spoleczenstwa kastowego i politycy nie sa kasta uprawniona do
            rzadzenia innymi. Politycy sa tylko od wykonywania naszej woli.

            Demokracja to nie przywilej. Demokracja to obowiazek. Nie mozemy dobrowolnie
            oddac wladzy nad soba zamknietej grupie ludzi, bo taka stanowi dzisiaj klasa
            polityczna. My im na to pozwolilismy, bo takie sa nasze przyzwyczajenia z PRL-u.

            W Danii kiedy ludziom cos sie nie podoba, organizuja sie. Pisza petycje,
            zbieraja podpisy. Do dzialania w polityce nie trzeba byc zawodowym politykiem. Z
            reszta polityk to nie zawod.
            • demodee Re: Zla analogia 22.08.08, 10:47
              > W demokracji chodzi o to, ze udzial w rzadzeniu jest przywilejem
              kazdego obywatela.

              Skoro „każdego” to nie jest przywilejem. Przywileje z definicji
              dotyczą wybrańców.

              > Demokracja to obowiazek.

              Mylisz demokrację z totalitaryzmem. Prawo głosu nie jest obowiązkiem
              obywatela, tylko prawem. Mam prawo wyjść za mąż, ale nie mam
              obowiązku. Mogę zostać starą panną, mogę żyć na kocią łapę, mogę
              zostać zakonnicą, jeśli nie znajdę odpowiedniego kandydata na męża.
              Podobnie, nie mam obowiązku głosowania, jeśli żaden kandydat na
              parlamentarzystę mi nie pasuje.

              > Nie mozemy dobrowolnie oddac wladzy nad soba zamknietej grupie
              ludzi, bo taka stanowi dzisiaj klasa polityczna.Nie jestesmy bydlem
              ktore ma byc pedzone prze pasterzy-politykow. Politycy sa tylko od
              wykonywania naszej woli.

              Ale właśnie to robimy! Przy wyborach ludzie wybierają kogoś, komu
              gotowi są płacić za to, żeby wykonywał ich wolę, a potem nie mają
              żadnego wpływu na to, co ten człowiek wyrabia (chociaż płacić musimy
              wszyscy). Czy wyborcy Palikota głosowali na niego z nadzieją, że
              będzie łamał prawo, czy z nadzieją, ze będzie je zmieniał (tak jak
              obiecywał przed wyborami)?
          • Gość: Janina38 Re: I tu sie mylisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 18:52
            Kobieto przestań wypisywać brednie.Na wybory mogłas nie chodzić w
            czasach PRL ale pewnie ze strachu chodziłaś.Teraz jak masz prawo
            wyboru a nawet pokazania przez niewazny głos,że nie podobają ci się
            kandydaci to jak Piłat umywasz rączki.Więc na innych zwalasz ten
            obowiązek a potem nazywasz się patriotką.Tfu, patriotka?! Mieszkasz
            gdzie , nie w Polsce?
            • kiwaczek11 trzeźwo i bez uniesień 24.08.08, 13:17
              atakujesz demodee a sama masz problemy ze zrozumieniem znaczenia
              słów. "Głos niewazny" oznacza, że jest nieważny. Nie jest brany pod
              uwagę w sensie Twojej wypowiedzi co do kandatów. Nie możesz
              zatem "pokazać" za pomoca glosu niewaznego ani sprzeciwu , ani
              aprobaty. Nie mniej jest on liczony do frekwencji, a ta im większa
              tym bardziej umacnia kretynów i zlodzieji , którzy wygrali wybory,
              w świadomości, że "otrzymali mandat narodu w demokratycznych
              wyborach". Co w praktyce oznacza ich samowolkę przez 4 lata.
              Ordynacja uniemozliwia mi "pokazania, że niepodobają mi się
              kandydaci", bo nie ma kwadracika "nie chce głosowac na żandego z
              kandydatów". Pisałem o tym parę linków niżej.
              Nie pouczaj powtarzanymi do znudzenia frazesami, skoro nie umiesz
              myslec samodzielnie i masz kłopoty ze znaczeniem prostych słów.
        • Gość: 4g63 Re: I tu sie mylisz. IP: 213.77.0.* 22.08.08, 10:19
          > I tu sie mylisz. Nie idac do wyborow pozwalasz na to, zeby za ciebie wybrali
          > inni. Warto isc do wyborow i oddac glos niewazny. Jesli bedzie powiedzmy 30%


          a jak nie ma pomiędzy czym wybierać to co?!
        • kiwaczek11 to Ty się mylisz 22.08.08, 10:26
          Głos nieważny nie jest brany pod uwagę w sensie jego wymowy. Nie ma
          wymowy protestu przzeciwko czemu- i komukolwiek. Bo głos nieważny
          może wynikać np z tego, ze jestes niedoinformowanym wyborcą i nie
          wiesz jak prawidłowo oddać głos. Natomiast głos nieważny jest
          liczony do frekwencji, skutkiem czego tym , których nie chcesz
          widzieć w sejmie robisz prezent w postaci wyższej frekwencji, czego
          nie omieszkają na pewno wykorzystać, głosząc wszem i wobec jakoby
          uzyskali mandat poparciem narodu.
          Na karcie wyborczej powinien znależć się kwadracik z opisem " nie
          chcę głosować na żadnego z kandydatów" ,ze skutkiem ujemnego
          poparcia w arytmetycznym liczeniu głosów. Bez takiego kwadracika nie
          mam możliwości wypowiedzenia się w wyborach wedle moich preferencji
          i jestem zmuszany do wybierania "mniejszego zła", na co przystać nie
          chcę , bo nie chcę wybierać zła, jakie ono duże/małe by nie było.
          Dlatego nie chodze na wybory. I nikt za mnie nie wybiera, bo
          głosując równiez nie oddałbym głosu na żadnego z kandydatów , jeśli
          żaden nie odpowiadałby mi. Nabijałbym im tylko frekwencje potrzebną
          do poszczycenia się tym o czym pisałem wyżej.
    • Gość: selo Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:41
      Z tymi przepisami budowlanymi to tragedia! Planowaliśmy poszerzyć w mieszkaniu
      istniejący otwór drzwiowy do kuchni, o 50 cm, w ścianie nośnej wprawdzie, ale z
      pozytywną opinią rodzinnego architekta z uprawnieniami. I co? Ano w s-pni
      mieszkaniowej wskazano nam innego architekta, który za projekt zaśpiewał sobie 3
      tyś. zł.! To jednak nie koniec. Wymogiem było również zgłoszenie i uzyskanie
      pozwolenia na... budowę (wraz z założeniem książki budowy!) do właściwego
      wydziału budownictwa, przedstawienie planów architektonicznych, geodezyjnych
      itp. Jednym słowem procedura dokładnie taka sama jak przy budowie domu. Więc
      otwór drzwiowy pozostał taki, jaki jest i czekamy na zmianę prawa, bo podobno
      coś majstrują. Widzę też, że naszym błędem było to, że chcieliśmy załatwić
      wszystko uczciwie i zgłosiliśmy zamiary do s-pni. A trzeba było, tak jak
      większość naszych sąsiadów, wykonać "samowolkę" i mieć święty spokój. Teraz zaś
      s-pnia ma nas na widelcu,bo daliśmy im rysunki wraz z wymiarami istniejącymi i
      planowanymi. Gdybyśmy teraz samodzielnie zadziałali, a s-pnia przysłała kontrolę
      - leżymy i płacimy, a ścianę doprowadzamy do stanu pierwotnego... A przecież
      wystarczyłoby jedynie otrzymać opinię pozytywną (bądź negatywną) z pracowni
      architektonicznej, w której projektowany był budynek, podpis architekta i zgodę
      na zmianę projektu i tyle. Potem zaś przystąpić do prac. Czy to nie było by
      prostsze? I równie uczciwe?
    • Gość: An Jako poseł POPRAW to prawo, a nie chwal się, że je IP: 212.160.172.* 22.08.08, 08:46
      łamiesz. Ale to trzeba umieć i chcieć.
    • Gość: abv Dobrze że łamie te prawo ale jest problem IP: *.rzeszow158.tnp.pl 22.08.08, 08:56
      Problem polega na tym, że jemu wolno bo jest posłem i bogaczem.
      Normalny człowiek zostałby na pewno udupiony przez sobiepańskich
      urzędników. A komisja przyjazne państwo jest jak Yeti..każdy o niej
      słyszał ale nikt jej nie widział (dokładnie efektów jej pracy).
      • Gość: fred Re: Dobrze że łamie te prawo ale jest problem IP: 195.47.201.* 22.08.08, 09:12
        problem polega na tym ,że prawo stanowią urzędnicy orientujący sie w
        przepisach szczegółowych i dopisujący i,lub pod dyktando lobbystów a
        posłowie je tylko przyklepują czasami wydaje mi sie że nawet nie
        wiedząc lub rozumiejąc co.Zaś spory polityczne dotyczą nie
        szczególowych rozwiązań tylko kto piękniejszy lub kto bardziej
        walczył .
        • em_obywatel W Polska - albo anarchia albo panstwo urzednikow 22.08.08, 09:18
          W Polsce jest albo anarchia (rzeczpospolita szlachecka) albo panstwo urzednikow
          i bzdurnych przepisow (PRL i III RP). Czy nie mozemy wreszcie zrobic tak, zeby
          bylo jak w normalnych krajach - czyli tyle prawa ile potrzeba? Co do tego ze
          prawo jest potrzebne nie ma watpliwosci, bo bezprawie rzeczpospolitej
          szlacheckiej przyczynilo sie do rozbiorow.
      • Gość: max Re: Dobrze że łamie te prawo ale jest problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:14
        Dla mnie to idiota. Odpowiada za zmianę absurdalnych przepisów i sam
        je łamie. To chory człowiek.
        Taki jak cała PO.
      • grundol1 jemu wolno bo jest posłem i bogaczem. 22.08.08, 10:02
        > Problem polega na tym, że jemu wolno bo jest posłem i bogaczem.
        > Normalny człowiek zostałby na pewno udupiony przez sobiepańskich
        > urzędników.

        Przecież wyraźnie stwierdził że KARA będzie go kosztować mniej niż projekt.
        Nigdzie nie jest napisane że chce uniknąć kary.
    • Gość: januszr Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:35
      "nie zamierza karać Palikota. - Potraktuję to jako prace konserwatorskie"
      Z tym należy skończyć. Przepisy są idiotyczne a rzeczywistą władzę sprawuje
      banda urzędasów wg własnego widzimisię (vide interpretacje podatkowe). To nie
      jest demokracja to biurwokracja.
      • Gość: anarchista Mentalnie jesteś 20 lat za. IP: 91.198.177.* 22.08.08, 09:46
        Świetny punkt widzenia, taki falandyzująco - wałęsujący. Demokracja jest
        wówczas, gdy jest tak, jak ja chcę. Gdy jest inaczej, jest biurwokracja :P.
        Kolejny, który mentalnie tkwi w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
    • Gość: anarchista Tylko, że ustrój się dawno zmienił. IP: 91.198.177.* 22.08.08, 09:43
      Po prawie 20 latach kapitalizmu i _demokracji_ powinien ten łamiący prawo poseł
      zauważyć, że żadna obca władza nie narzuca Polakom prawa obowiązującego w Polsce.
      Mentalnie ten człowiek jest w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, kiedy
      rzeczywiście można było uzanć, że obcy różne rzeczy na Polakach wymusza.
      Szczególnie poseł, a więc osoba, która stanowi prawo, powinien w _demokracji_
      dawać przykład, że uchwalonego prawa trzeba przestrzegać.
      Wynika z tego, że ten człowiek jest anarchistą. To ciekawe, bo do Sejmu pozwolił
      się wybrać zgodnie z prawem. Dziwny jakiś.
      • Gość: Vincent Vega Re: Tylko, że ustrój się dawno zmienił. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:07
        Eee tam głupoty opowiadacie! Palikot chciał tylko nagłośnić sprawę
        ewidentnej biurokracji w tym konkretnym przepisie. To jest taka sama
        sytuacja, jak nagłaśnianie śledztw przez dziennikarzy- jeżeli nie
        znajdzie się to w TV to nikt sie tym nie przejmie. Tym samym
        kierował się Palikot
        • Gość: anarchista Re: Tylko, że ustrój się dawno zmienił. IP: 91.198.177.* 22.08.08, 10:14
          Od kiedy nagłaśnianie sprawy ma polegać na łamaniu prawa? Nauczyciel z klasówką
          z matematyki czeka. Dzisiaj miały być testy z logiki. Jeszcze zdążysz.
    • Gość: mc Re: Palikot: Prawo jest absurdalne, więc je łamię IP: *.comarch.com 22.08.08, 10:03
      Palikot na premiera, w końcu jest gość który stara się zmienić polskie absurdy w
      stylu Alternatywy 4 !!!
    • Gość: :-) Jego pomysły sa rewelacyjne !!!! IP: *.chojnow.net 22.08.08, 10:05
      PALIKOT FOREVER !!!!
      • Gość: anarchista Re: Jego pomysły są infantylne. IP: 91.198.177.* 22.08.08, 10:14
Inne wątki na temat:
Pełna wersja