Gość: singleman IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.08, 03:40 aha 3-5 lat, czyli w przeciągu 2-3 lat ceny mieszkań drastycznie spadną.wtedy będzie można wprowadzić odwróconą hipotekę. zła i dobra wiadomość:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
myrddin669 Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 23.08.08, 03:43 aha.3-5 lat.czyli w ciągu najbliższych 2-3 lat można spodziewać się drastycznego spadku cen mieszkań.wtedy będzie można bezpiecznie wprowadzić na rynek odwróconą hipotekę i z powrotem nadmuchać balonik. zła i dobra informacja Odpowiedz Link Zgłoś
adamo64 Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci 23.08.08, 09:58 Chetnie bede wyplacal tym emerytom z Sopotu 500zl miesiecznie do konca zycia za to mieszkanie. Moga sie ze man skontaktowac o ile nie jest to wyssane z palca. A jak znam te zydowska gadzinowe to redaktorzyna przyklad ten wyssala z palca, bo wlasnie z takich zrodel slynie wyborcza. Przypomne tylko, ze gazecie tej odebrano kiedys znaczek solidarnosci za to, ze plula na narod polski. Ale jesli to prawda (w co watpie, to prosze o kontakt emerytow ktorzy chca juz dzis miec wyplacana dodatkowa emeryture) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Fascynujace :) 23.08.08, 10:39 Jak to mozliwe, ze banki nie wiedza ile mieszkania beda warte za X lat? Jak dawaly kredyty po 9KPLN/m2 za nore na Bialolece z widokiem na smietnik i przyszla trase szybkiego ruchu mlodym rodzinom, to jakos nie mialy watpliwosci :) Echhhh, Polska to naprawde dziwny kraj, a Polacy to bardzo dziwni ludzie - wszystko mozna im wmowic, w dowolny sposob ich oszukac i nawet nie trzeba w to specjalnie inwestowac. Wystarczy oszukac jednego, a ten bedzie to klamstwo powtarzal, az nastepnych pieciu uwierzy... I tak to potem wyglada - ceny jedne z najwyzszych w Europie, bo przeciez juz w niej jestesmy, place jedne z najnizszych, bo dopiero do Europy idziemy. Opieka zdrowotna drozsza niz w Europie, poziom duzo nizszy - te same powody co wyzej. VAT jeden z najwyzszych, progi podatkowe najnizsze... Obciazenia socjalne ogromne, ale jak przyjdzie co do czego, to przeciez jest kapitalizm - i kazdy musi sobie sam radzic. A potem wyskoczy jeden z drugim kretynem na forum i pisze ze tak musi byc - bo przeciez tak w telewizorze powiedzieli... Bo przeciez juz wskazali winnego, po przeciez wszystko wytlumaczyli - a klasa prozniacza sie cieszy i dalej ludzi oszukuje i okrada... Biada Wam, oszusci, jesli kiedys emigranci wroca - bo oni widzieli juz inny swiat i naprawde dadza Wam popalic... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Fascynujace :) IP: 80.48.71.* 23.08.08, 11:44 Celne spostrzeżenie dotyczące banków. Albo nie wiedzą ile będą warte mieszkania, na które udzielili kredytów, albo wręcz przeciwnie - wiedzą dość dobrze ile docelowo są warte co poniektóre mieszkania i nie zamierzają teraz "wchodzić" w odwróconą hipotekę. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oni doskonale wiedza... 23.08.08, 12:11 Rzecz w tym, ze przy sprzedawaniu kredytow byli bezpieczni - bo wiedza, ze Kowalski kredyt bedzie splacal, bo nie bedzie mial wyboru. Nie bedzie mial gdzie uciec, jesli nie bedzie go stac na splate rat. Stanie sie wykluczonym i niewolnikiem - nie bedzie mogl zmienic swojego zycia (za duze ryzyko) i nie bedzie mogl wycofac sie z blednej decyzji. Oczywiscie, gdyby byla instytucja upadlosci konsumenckiej, to Kowalski po prostu wynioslby sie z tej nory na Bialolece, zostawil klucze w zamku i bank by zostal z goracym kartoflem. Wystarczylo wiec przekonac kilka osob, ze bankructwo konsumenckie jest "niesprawiedliwe spolecznie" i ze to oni beda musieli "placic" za takie bankructwa :) Te kilka osob przekonalo reszte - i ustawy nie bedzie... Problem w tym, ze takie postrzeganie tego problemu jest bardzo krotkowzroczne - bo za lekkomyslnosc bankow placimy wszyscy codziennie. Jesli nie w formie "ratowania plynnosci finansowej systemu bankowego" to w formie "inflacji" lub z powodu strat towarzystw emerytalnych. Gdyby banki mialy nad soba miecz w postaci ryzyka przeszacowania kredytu, to ich postepowanie byloby ostrozniejsze - a tak rozdawaly te kredyty na lewo i prawo, wyplacajac beztrosko prezesom i akwizytorom premie od wynikow, bo jesli cos sie stanie, to panstwo je uratuje. Za to tez wszyscy placimy, tylko ze przy okazji hodujemy sobie klase niewolnikow i wykluczonych, mnozymy zyski spekulantow i poglebiamy biede w czasie glebszej i dluzszej recesji... Ciekawe spostrzezenia dotyczace ostatniej banki nieruchomosci w Japonii i konsekwencji braku instytucji konsumenckiej mozna znalezc tutaj: www.nytimes.com/2005/12/25/business/yourmoney/25japan.html ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
znajdz_glupszego_od_siebie [...] 23.08.08, 12:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie do konca Re: Oni doskonale wiedza... IP: *.spray.net.pl 23.08.08, 13:09 >>Gdyby banki mialy nad soba miecz w postaci ryzyka przeszacowania kredytu, to ich postepowanie byloby ostrozniejsze Wcale nie jest to takie pewne. Przykładem są problemy w USA, gdzie działa upadłość konsumencka. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, oczywiscie, tylko ze... 23.08.08, 13:38 ...jesli przeczytasz artykul, ktory podlinkowalem, to tam jest wyjasnione dlaczego upadlosc konsumencka pozwala skrocic i splycic kryzys. W Japonii on trwal 14 lat, a w Stanach nie beda pamietac o dzisiejszych wydarzeniach juz za 5 lat. To jest zasadnicza roznica :) Upadlosc konsumencka ma to do siebie, ze pozwala dosc szybko zakonczyc faze spadkow - oczywiscie, beda one glebsze, ale lepiej chyba jednak przezyc szok i szybko sie z niego otrzasnac, niz grzeznac w kulejacej gospodarce... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xt Re: Tak, oczywiscie, tylko ze... IP: 83.238.0.* 05.09.08, 10:39 >>> lepiej chyba jednak przezyc szok i szybko sie z niego >>> otrzasnac, niz grzeznac w kulejacej gospodarce A lepiej spaść z 3 piętra na beton z okna (przeżyć szok), czy spaść z 3 pietra staczając się po stromych betonowych schodach? Ze spadku po schodach wychodzisz poturbowany, może połamany, ale zwykle żywy... Żeby nie było wątpliwości - nie jestem całkiem przeciw upadłości konsumenckiej. Wszystko zależy od jej warunków. Ale rzucanie wszystkiego na pastwę tzw. wolnego rynku powoduje często kompletną destabilizację. A (wbrew pozorom) ludzie nie potrafią liczyć i patrzeć w przyszłość na więcej niż kilka miesięcy. Brak świadomości, brak wykształcenia itp. powoduje nieracjonalne zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Oni doskonale wiedza... 23.08.08, 15:23 Z tego co piszesz, wyłania się apokaliptyczny obraz totalitarnego państwa podporządkowanego bankom, które zmusza nieszczęsnego, biednego Kowalskiego do brania zbyt wysokich kredytów na przeszacowane nory w Białołęce. Ale - o ile jest mi wiadomo - na razie nie jest to przymusowe, więc jeśli Kowalski był takim idiotą, żeby kredyt brać - to niech teraz jak idiota go spłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: Oni doskonale wiedza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.08, 17:49 Widzisz, nawet sobie nie zdajesz sprawy, jak wielka jest siła medialnej nagonki, nachalnej w kółko powtarzanej reklamy i baraniego pędu. Ludzie naprawdę uwierzyli, że mieszkania już nigdy nie stanieją. A przecież mieszkać gdzieś trzeba. W chwili, gdy to piszę, według prognoz najlepszych analityków, ekspertów i znawców rynku mieszkaniowego sprzed roku - półtora, ceny w blokowiskach w dużych miastach miały zaczynać się od 12 tys. zł (w Warszawie 15 tys.). Tak mówili oni najzupełniej poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.Joseph Goebbels "Klamstwo powtarzane sto razy staje sie prawda" IP: *.asm.bellsouth.net 23.08.08, 18:32 Przeczytal Kowalski sto sponsorowanych artykulow pod tytulem "Taniej juz nigdy nie bedzie." i w koncu uwierzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Oni doskonale wiedza... IP: *.telpol.net.pl 24.08.08, 08:23 Wiemy, wiemy jak duza jest siła medialnej nagonki: "Schowaj babci dowod, uratuj Polski" "Idz na wybory, nie rydzykuj". I w ten sposob TVN wraz z GW wyalnsowali partie majaca "rzad fachowcow" i "szuflady pełne ustaw". A jak wyszło ..... Odpowiedz Link Zgłoś
wbka1 Re: Oni doskonale wiedza... 23.08.08, 23:43 kretynofil napisał: Rzecz w tym, ze przy sprzedawaniu kredytow byli bezpieczni - bo wiedza, ze Kowalski kredyt bedzie splacal, bo nie bedzie mial wyboru. Nie bedzie mial gdzie uciec, jesli nie bedzie go stac na splate rat. Stanie sie wykluczonym i niewolnikiem - nie bedzie mogl zmienic swojego zycia (za duze ryzyko) i nie bedzie mogl wycofac sie z blednej decyzji. jesli ktos wzial kredyt we fr. szwajcarskich, a tak zrobilo ponad 3/4 Polakow , to tym wszystkim trzeba pogratulowac decyzji. Zarabiaja na umacniajacej sie zlotowce. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Tak, oczywiscie... 24.08.08, 09:35 Jak ktos wszedl na gielde w 2003 roku i wyszedl w 2006 to zarobil. Czy z tego wynika, ze jak ktos wszedl w 2006 i wyjdzie w 2009 to tez zarobi? A to, ze poki co frank tanieje, to tez mala pociecha. Pamietaj ze mowisz o ostatnich dwoch-trzech latach, a wiekszosc kredytow hipotecznych byla zaciagana na trzydziesci. To jeszcze 27-28 lat, a trend bedzie sie zmienial w tym okresie jeszcze kilka razy :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: Tak, oczywiscie... 25.08.08, 11:38 Calkowicie sie z Toba zgadzam. kretynofil napisał: > Jak ktos wszedl na gielde w 2003 roku i wyszedl w 2006 to zarobil. Czy z tego > wynika, ze jak ktos wszedl w 2006 i wyjdzie w 2009 to tez zarobi? > > A to, ze poki co frank tanieje, to tez mala pociecha. Pamietaj ze mowisz o > ostatnich dwoch-trzech latach, a wiekszosc kredytow hipotecznych byla zaciagana > na trzydziesci. To jeszcze 27-28 lat, a trend bedzie sie zmienial w tym okresie > jeszcze kilka razy :) > > ---------------------------------------------- > > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej > lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
adam_mich Re: Fascynujace :) 23.08.08, 12:00 > Jak to mozliwe, ze banki nie wiedza ile mieszkania beda warte za X lat? To chyba będzie coś jak kredyt. Hipoteka będzie do 40% wartości nieruchomości - ale przeliczana na gotówkę w momencie podpisania umowy. Po śmierci bank przejmuje nieruchomość i ją sprzedaje, z czego spłaca hipotekę, ale nie bierze nie 40%, tylko tyle ile wynika z umowy. Generalnie ryzykuje tylko tyle, że ceny nieruchomości spadną poniżej wyjściowych 40% ( pewnie dolicza sobie jakieś procenty ). Najbardziej tracą spadkobiercy, bo niby z jakiego powodu bank, który ma do odzyskania 100tys. będzie starał się sprzedać mieszkanie warte 200 tys. za 200tys ? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wiesz, to nie takie proste... 23.08.08, 12:19 To POWINNO byc tak, ze jesli bank podpisuje umowe na wyplacanie tego swiadczenia od konkretnej kwoty (de facto kupuje to mieszkanie danego dnia na konkretnych warunkach) to taka kwote musi uzyskac w momencie sprzedazy. Jakakolwiek inna realizacja tego produktu bylaby chora, bo tylko w ten sposob bank bralby na siebie zarowno ryzyko, jak i potencjalne zyski. Tylko ze oni wiedza, ze przed nami jeszcze jakies 4-6 lat spadkow cen i trudno im bedzie odzyskac dzisiaj wlozone pieniadze przez nastepnych 10-12 lat. Jesli ludzie beda umierac wczesniej, to banki doloza do interesu, dlatego z tym czekaja. A co do sprzedazy tych mieszkan - to tez moze byc niezly przekret, bo skad bedzie wiadomo, ze bank nie sprzeda mieszkania wartego danego dnia dwa razy wiecej niz w dniu podpisania umowy za zanizona kwote swojemu "partnerowi biznesowemu"? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Fascynujace :) 25.08.08, 17:33 > Najbardziej tracą spadkobiercy, bo niby z jakiego powodu > bank, który ma do odzyskania 100tys. będzie starał się sprzedać > mieszkanie warte 200 tys. za 200tys ? Tzw "odwrócony kredyt" ma sens wtedy i tylko wtedy, gdy starszy człowiek nie ma spadkobierców z którymi ma dobre stosunki!!! W normalnej, serdecznej rodzinie, babcia z niezłym mieszkaniem zatrzyma je dla wnuka, a jego rodzice (czyli jej córka i zięć, albo syn i synowa) będą jej do emerytury dokłądali ze swoich dochodów. To i tak wyjdzie im dużo taniej, niz gdyby mieli mieszkanie swemu dziecku kupić!!!! Po prostu to oni zarobią, a nie bank! Odpowiedz Link Zgłoś
zuq1 Racja! 28.08.08, 13:21 > Echhhh, Polska to naprawde dziwny kraj, a Polacy to bardzo dziwni ludzie - wszystko mozna im wmowic, w dowolny sposob ich oszukac i nawet nie trzeba w to specjalnie inwestowac. Wystarczy oszukac jednego, a ten bedzie to klamstwo powtarzal, az nastepnych pieciu uwierzy... > I tak to potem wyglada - ceny jedne z najwyzszych w Europie, bo przeciez juz w niej jestesmy, place jedne z najnizszych, bo dopiero do Europy idziemy. Opieka zdrowotna drozsza niz w Europie, poziom duzo nizszy - te same powody co wyzej. VAT jeden z najwyzszych, progi podatkowe najnizsze... Obciazenia socjalne ogromne, ale jak przyjdzie co do czego, to przeciez jest kapitalizm - i kazdy musi sobie sam radzic." - zazwyczaj nie zgadzam się z treścimi Twoich postów, ale pod tym stwierdzeniem faktów mogę się podpisać "oboma ręcyma". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Może na nieruchomościach się znasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:23 ale na opiece zdrowotnej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delfin Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci IP: *.chello.pl 23.08.08, 10:01 dlaczego 400-600 PLN dla mieszkania za 250k, gdybyśmy wzieli kredyt na 30 lat to rata była by 1 000 PLN, a te osoby maja po 65 lat więc szansa na to że będą wypłacały średnio więcej niż przez 15 lat jest niewielka i to się bankom nie opłaca dziwne. 180m *600PLN = 108000 PLN, za 15 lat te mieszkanie warte będzie pewnie z 300k, na kolanach prosić powinni o to żeby klienci się zgłaszali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® dlatego humanisto ze >50% kredytu to odsetki IP: *.skynet.net.pl 23.08.08, 10:46 gdy bierzesz kredyt na +20lat to odsetki stanowia +100% wartosci kredytu ktory bierzesz wiec jak odwrocisz sytuacje jest jasne ze mozesz dostac max 50% wartosci nieruchomosci i za te 30lat, z czym jest zwiazane ryzyko dlatego nikt ci nie zaproponuje wiecej jak 40% tej wartosci rozlozonej na statystyczna wartosc zycia ktora ci zostala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donki oj gazeto IP: *.szn.vectranet.pl 23.08.08, 11:41 "W krajach, w których banki oferują odwróconą hipotekę, klient może zwykle otrzymać od banku w formie comiesięcznych wypłat do 30-40 proc. wartości mieszkania. Gdyby taka oferta była dostępna w Polsce, to osoba, która zadeklarowałaby, że przekaże bankowi mieszkanie warte np. 250 tys. zł, mogłaby do końca życia co miesiąc otrzymywać po 400-600 zł." 30-40% wartości z 250tys. daje co miesiąc 75000 - 100000 zł O_o , co miesiąc? Nie mam pojęcia jak oni to liczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
znajdz_glupszego_od_siebie [...] 23.08.08, 12:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Widać w jakim poważaniu mają swoje źródła... IP: *.city-connect.pl 23.08.08, 12:51 Nie Akademia Ekonomiczna tylko Uniwersytet Ekonomiczny, i nie Piotr Łyszczak, tylko Marek Łyszczak. Prorektor na pewno się ucieszy. :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp3 Re: Widać w jakim poważaniu mają swoje źródła... IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 12:55 > Nie Akademia Ekonomiczna tylko Uniwersytet Ekonomiczny, i nie Piotr Łyszczak, > tylko Marek Łyszczak. Prorektor na pewno się ucieszy. :> a jednak Piotr ... www.reversemortgage.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek banki przejmują powoli wszelkie dobra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.08, 09:54 za 50-100 lat praktycznie wszystko będzie własnością banków... banki = 666 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irasiad Ha ha ha.. IP: *.xdsl.centertel.pl 23.08.08, 10:05 Juz widze polskie banki jak sprzedaja po smierci emeryta jego mieszkanie i nadwyzke ze sprzedazy przekazuja rodzinie do masy spadkowej. ha ha ha.. Dawno sie tak nie usmiałem. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 23.08.08, 10:19 To sie nazywa podejscie "frontem do klienta" oraz "reagowanie na bieżące potrzeby klientów". Jak zwykle nasze banki wolą dwoma klikami stworzyć kredyt i zbierać latami haracz od kredytobiorcy niż "babrać się" w jakieś niepewne interesy... smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... IP: *.toya.net.pl 23.08.08, 10:21 "Ważniejszy powód to kłopoty z oszacowaniem, ile będzie warte dane mieszkanie w przyszłości i czy będzie łatwo je sprzedać." ale nie boją się udzielać kredytów na 30-40 lat bo pewnie wiedzą, że mieszkania mocno potanieją, w tym momencie ceny mieszkań zostały nakręcone właśnie przez wysokie kredyty bankowe, i banki o tym dobrze wiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
renifer77 Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci 23.08.08, 13:54 Nie porównywałbym kredytu hipotecznego z hipoteką odwróconą. Jedynie co wspólne dla tych obu produktów to związek z nieruchomością i jej wartością w przyszłości. Udzielając kredytu masz do czynienia z innym rodzajem ryzyka. W tym przypadku głównym źródłem spłaty kredytu są spodziewane dochody delikwenta z pracy, a dopiero potem, gdy okaże się, że tych dochodów nie ma albo są one zbyt niskie, kredyt spłacany jest z przychodów uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości. Poza tym, wraz ze spłatę kolejnych rat kredytu ryzyko banku maleje. W przypadku odwróconej hipoteki ryzyko po stronie banku jest znacznie większe i trudniejsze do wyceny. Wartość wypłat dokonanych przez bank z biegiem czasu rośnie a nigdy do końca nie wiadomo jak długo beneficjent będzie żył. Skoro wypłaty mają mieć charakter dożywotni to nie wiadomo też jaka będzie relacja pomiędzy dokonanymi wypłatami a wartością nieruchomości w momencie jej sprzedaży. Tym samym trudno jest wycenić ryzyko ew. straty jakie bank poniesie sprzedając komuś taki produkt i tym samym jakie „odsetki” naliczać od wypłaconych kwot w trakcie życia beneficjenta. Dlatego też nie chciałbym się teraz w coś takiego bawić. Jeśli jakiś bank zdecyduje się zaoferować ten produkt to pewnie weźmie większą część tortu. Tylko czy na tym zarobi? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci 23.08.08, 15:27 Poza tym zawsze jest jeszcze ryzyko, związane ze stanem nieruchomości - czy człowiek, który wie, że i tak dożywotnio dostaje określoną sumę, a mieszkanie po jego śmierci przejdzie na rzecz banku, będzie o to mieszkanie dbał? Iczywiście bank może zastrzec w umowie odpowiedni stan itp, ale zawsze wiąże się to z koniecznością stałych kontroli i ew. amuszania właściciela do remontu - a podejrzewam, że w odniesieniu do np. 80-latków egzekucja takiego zastrzeżenia może być dość trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 23.08.08, 11:17 Ja oferuje owrocona hipoteke jako osoba prywatna. Odpowiedz Link Zgłoś
75marek Panie Janie! 23.08.08, 11:19 Jeśli Pan czyta te słowa to proszę odezwać się na e-mail 75marek@gazeta.pl Bardzo chętnie wyręczę bank i będę Panu wypłacał świadczenie w zamian za odziedziczenie mieszkania po Pana i Żony śmierci. Podejrzewam jednak, że GW jak to często bywa wstawia kit i żaden Pan Jan nie istnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olga Re: Panie Janie! IP: *.teledisnet.be 23.08.08, 18:07 znalazl sie wyzyskiwacz;za mieszkanie w Sopocie;trzeba by bylo wyplacac po 1000 zl polskich-miesiecznie.P.Janie niech sie Pan nie da wykorzystac! Odpowiedz Link Zgłoś
75marek Re: Panie Janie! 24.08.08, 02:26 Panie Janie, będę wpłacał 1000pln miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
75marek Re: Panie Janie! 24.08.08, 02:27 A tak nawiasem - skoro 'trzeba by' to dlaczego banki nie chcą? Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi-online Re: Jestes naprawde biednym kretynem... 23.08.08, 12:56 Kretynofil, po kiego grzyba dyskutujesz z kimś, dla kogo jedynym argumentem jest obelga??? dyskutuj z tymi, którzy argumentują na poziomie swoje odmienne zdanie - z pewnością nie tylko ja chętnie poczytam takie dyskusje (właśnie stoję przed decyzją: kupić-nie kupić?) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Masz racje :) 23.08.08, 13:34 To zreszta bez znaczenia, bo moderator juz zareagowal. Co do zakupu mieszkania, to moge Ci powiedziec tylko tyle - jesli masz lub jestes w stanie zebrac w ciagu trzech lat jakies oszczednosci, to nie kupuj teraz. Banki zaczynaja juz obnizac wysokosc udzielonego kredytu do 70-80% wartosci mieszkania. Oznacza to mniej wiecej tyle, ze spodziewaja sie dalszych spadkow i braku odbicia w rozsadnym horyzoncie czasowym. Oszczednosci Ci sie przydadza, zeby cos fajnego kupic za 2-3 lata - wtedy juz kazdy bank bedzie wymagal wkladu wlasnego. Jesli jednak nie masz oszczednosci, a mieszkania nie MUSISZ kupowac (chociaz trudno powiedziec co to znaczy :P), to tez nie kupuj. Pamietaj, ze to ze dostaniesz dzisiaj kredyt, nie oznacza, ze za jakis czas bedziesz mogla go dalej splacac. Okres wzrostow wynagrodzen mamy juz za soba, jesli nie jestes na poczatku swojej kariery, to nie masz co liczyc na wzrost dochodow - a recesja idzie i poczujemy ja wszyscy. Jesli jednak MUSISZ kupic mieszkanie, to targuj sie ile wlezie. Naprawde sporo mozna wynegocjowac. Powodzenia! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi-online Re: Masz racje :) 23.08.08, 19:00 wynajmując mieszkanie nie jestem w stanie zebrać oszczędności. to też powód, dla którego boję się czekać (za 2-3 lata nie będe miała wkładu własnego). oszczędności mam "w towarze" na czarną godzinę (co daje mi - być może złudne - poczucie bezpieczeństwa). mieszkanie MUSZĘ kupić, bo gdzieś mieszkać trzeba, a opłata za wynajem = rata kredytu (TERAZ, nie wiem, co będzie np. za 2 lata), a jako ze mam juz za sobą 7 przeprowadzek i 2 remonty wynajmowanych mieszkań to zaczynam czuć przesyt. teoretycznie mogę poczekać. ale tylko teoretycznie, bo wiem, że za kilka miesięcy moje dochody nieco się uszczuplą (zostanę z 1 źródłem kasy), więc i zdolność nie będzie taka, i wkładu własnego zabraknie. chrzaniłabym spadki cen (bo własciwie co mi tam, skoro nie planowałam na tym zarabiać), ale widmo recesji straszy. tylko że jak przyjdzie recesja to tak samo nie będzie mnie stać na kredyt jak i wynajem. negocjować? owszem próbuję, ale jakoś słabo mi idzie ;)) i tak sobie szukam na forum rozwiązania mojego problemu ... to trochę jak pójście do wróżki ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil No to sprawa jest prosta - nie kupuj. 24.08.08, 09:17 > wynajmując mieszkanie nie jestem w stanie zebrać oszczędności. to też powód, dla którego boję się czekać (za 2-3 lata nie będe miała wkładu własnego). oszczędności mam "w towarze" na czarną godzinę (co daje mi - być może złudne - poczucie bezpieczeństwa). Jesli nie jestes w stanie dzisiaj nic odlozyc na "czarna godzine", to nie powinnas kupowac mieszkania - bo moze dojsc do sytuacji, gdy przez kilka miesiecy nie bedziesz miala pracy. Oczywiscie, napiszesz ze na wynajem nie bedzie Cie stac w takiej sytuacji - ale wtedy mozesz przemieszkac kilka miesiecy chociazby u rodzicow. Wiem jak to brzmi, tez sobie tego nie wyobrazam, ale wynajmowac NIE MUSISZ, raty kredytu placic MUSISZ. > mieszkanie MUSZĘ kupić, bo gdzieś mieszkać trzeba Poki co masz gdzie mieszkac, a nic nie kupilas. Bez przesady. > a opłata za wynajem = rata kredytu (TERAZ, nie wiem, co będzie np. za 2 lata) To sporo placisz za wynajem, ale to ze dzis jest on kosztowny, to sytuacja przejsciowa. Niedlugo czynsze spadna, bo duzo ludzi kiedys wynajmujacych kupilo mieszkania (np. ja), lub wynioslo sie za granice (tez ja) badz wrecz kupilo mieszkanie i zamierza je wynajac (i znowu ja :P). Ja juz wiem, ze mieszkanie bede wynajmowal za 75% obecnej ceny rynkowej, a i tak sadze ze ktos mnie przebije w ciagu pierwszych dwoch lat. To raz. Przy takiej kalkulacji (czynsz = rata) popelniasz blad logiczny. Rata kredytu hipotecznego to nie sa pelne koszty utrzymania mieszkania wlasnego. Przede wszystkim dochodzi to tego tzw. "czynsz" dla administracji + fundusz remontowy (kilkaset zlotych), dodatkowo amortyzacja mieszkania (czyli pieniadze, ktore musisz co miesiac odkladac na drobne remonty - kolejne dwie setki) oraz spory, ale na szczescie jednorazowy koszt zamieszkania w danym mieszkaniu - rzadko kupujesz mieszkanie ze wszystkim, a takie "drobiazgi" jak krzesla, stol, szafy, kuchnia, pralka itd. kosztuja kilkanascie do kilkudziesieciu tysiecy. Skoro nie masz oszczednosci, bedziesz musiala wziac na nie kredyt konsumpcyjny, znacznie drozszy (zaden bank juz nie daje na to pieniedzy w ramach kredytu hipotecznego). To dwa. Musisz byc bardziej uczciwa wobec siebie w swoich wyliczeniach! > jako ze mam juz za sobą 7 przeprowadzek i 2 remonty wynajmowanych mieszkań to zaczynam czuć przesyt. 7 przeprowadzek? To dopiero ZACZYNASZ sie w to bawic :) Ja w samym zeszlym roku przeprowadzalem sie cztery razy :) Zgadzam sie, to meczace, ale ma swoje plusy - dzieki temu udalo mi sie radykalnie zwiekszyc swoje dochody i znalezc prace bardziej odpowiadajaca moim oczekiwaniom. Rozumiem jednak, to meczy. > teoretycznie mogę poczekać. ale tylko teoretycznie, bo wiem, że za kilka miesięcy moje dochody nieco się uszczuplą Tym bardziej PRAKTYCZNIE mozesz poczekac. Jesli dochody Ci spadna, to w ogole zapomnij o tej zabawie. Pamietaj, kredyt to zobowiazanie na 30 lat - musisz miec pewnosc, ze bedziesz w stanie sobie z nim poradzic, nawet jesli srednio dwa miesiace w roku nie bedziesz miala pracy! > więc i zdolność nie będzie taka, i wkładu własnego zabraknie. Jesli zdolnosc jutro nie bedzie taka jak dzisiaj, to tym bardziej nie kupuj mieszkania dzisiaj! Jesli jutro nie bedzie Cie stac na mieszkanie, ktore chcesz kupic dzisiaj, to czeka Cie pieklo - komornicy, upokorzenia, stres. Po co? > chrzaniłabym spadki cen (bo własciwie co mi tam, skoro nie planowałam na tym zarabiać), ale widmo recesji straszy. Ale wlasnie spadki cen sa wazne, bo jesli nie bedzie Cie stac na splate kredytu, nie bedziesz miala oszczednosci, to bedziesz miala bardzo powazny problem. Jesli bank odbierze Ci mieszkanie i sprzeda je za kwote nizsza niz pozostala wartosc kredytu do splacenia (a tak bedzie, bo ceny spadaja szybciej niz Ty bedziesz splacala kredyt), to nie wystarczy ze sie wyprowadzisz do mamy, a bank przejmie Twoje mieszkanie. Nadal bedziesz musiala mu oddac roznice! I teraz pomysl - skoro dzis nic nie odkladasz, za jakis czas spadna Ci dochody, mozesz stracic prace (recesja!), to szanse na taki scenariusz rosna, a problem jest taki, ze nawet jak uregulujesz swoje naleznosci, to za kilka lat, jak gospodarka sie ozywi, nie bedziesz mogla kupic nastepnego - bo bedzie sie za Toba ciagnela opinia niesolidnego dluznika! I tak zostaniesz na kolejnych kilkanascie lat niewolnikiem wynajmu. Na pewno warto? > tylko że jak przyjdzie recesja to tak samo nie będzie mnie stać na kredyt jak i wynajem. Tak i nie. Po pierwsze, jak jest recesja, to ludzie traca prace i wracaja tam, gdzie zycie jest tansze - do rodzicow, wujkow, dziadkow. To wywoluje spadki cen wynajmu mieszkan - a kredyty, zaciagniete na gorce, nie tanieja, a wrecz przeciwnie. A druga sprawa to to, ze jak Cie nie bedzie stac na najem, to zawsze mozesz sie wyniesc tam, gdzie Twoja sytuacja bedzie lepsza. > negocjować? owszem próbuję, ale jakoś słabo mi idzie ;)) Spoko loko. Nauczysz sie :) > i tak sobie szukam na forum rozwiązania mojego problemu ... to trochę jak pójście do wróżki ;))))) Przede wszystkim zastanow sie czy to jest problem. Czy to byl problem kilka lat temu? Jesli nie, to dlaczego teraz stal sie problemem? Bo wiesz, ja jestem pewien, ze nie mialas tego "problemu" trzy lata temu, bo bys kupila wtedy za polowe dzisiejszej ceny. Moim zdaniem ten "problem" to rodzaj presji medialnej i spolecznej - tak jak koniecznosc posiadania iPoda. Tylko ze iPod na kredyt to zobowiazanie na 24 miesiace, mieszkanie - na 30 lat. I nie musisz sie sluchac forumowych wrozek takich jak ja, bo nawet jesli sie do tej pory nie mylilismy (ale ze mnie samochwala, ale to prawda :P), to nie znaczy ze sie nie pomylimy w przyszlosci. Poczytaj sobie w Internecie jakie byly konsekwencje kryzysow w innych krajach i zastanow sie, czy chcesz ryzykowac bycie ich ofiara. Jeden link masz w tym watku, inne znajdziesz w innych wpisach na tym forum... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow Re: Smutne i szare jest zycie kretynofila 25.08.08, 08:32 Siedzi w niedziele przed monitorem i pisze swoje bajeczki. Naprawde nie potrafisz inaczej wykorzystac czasu? Ty ktory rzekomo pracujesz od poniedzialku do Piatku w belgii a do Polski przylatujesz na weekendy spotkac sie z zona? Twoja wiarygodnosc to 0. Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha.... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przykra ta Twoja obsesja, moja droga... 25.08.08, 10:45 Moja zona juz od pol roku mieszka ze mna w Belgii... Przykro mi ze tak strasznie slabo idzie Ci sledztwo w mojej sprawie :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
milet_z_sedesu Re: nie tlumacz sie baranku bozy 25.08.08, 11:36 Juz dosc sie zamotales w kretactwach. A dlaczego sie tlumaczysz? I to akurat mnie? kretynofil napisał: > Moja zona juz od pol roku mieszka ze mna w Belgii... > > Przykro mi ze tak strasznie slabo idzie Ci sledztwo w mojej sprawie :) > > ---------------------------------------------- > > Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach > internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca > perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej > lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_kretynow nie upowaznialem cie do wystepowania 25.08.08, 14:58 w moim imieniu baranku bozy. Nie potrzebuje pomocnikow. Odpowiedz Link Zgłoś
mala-mi-online Re: No to sprawa jest prosta - nie kupuj. 26.08.08, 22:23 no widzisz, tylko że większość opiera się na założeniu że jakby co to mogę być u rodziców. nie mogę - moi rodzice nie żyją. podobnie jak dziadkowie. jedyna moja rodzina to moja córka. mieszkania nie kupiłam dotychczas, bo się bałam kredytu na całe życie. jedyne na co udało mi się odłożyć kasę to ziemia, która - jak wspomniałam - trzymam na czarną godzinę. na razie wynajmuje, ale w grudniu szykuje mi siękolejna przeprowadzka i zonowu wywalam dziecku życie do góry nogami (co, przyznaję, nie było trudne, gdy miała 5 lat - teraz, gdy chodzi do 4 klasy już nie jest takie miłe). mam ogromną potrzebę zapuszczenia korzeni. świadomości, że jeśli przeprowadzę ten remont, to będzie to mój remont a nie "prezent" dla kogoś. być może jestem tchórzem, w dodatku nieodpornym psychicznie, ale po tej ilości przeprowadzek (które niosły za saobą różne trendy: i zwyżki, i zniżki finansowe) potrzebuję stabilizacji. a jeśli stracę pracę to moge sprzedać ziemię. cholera, wiem, że masz rację, że powinnam się jeszcze wstrzymać i że pośpiech wskazany jest tylko przy łapaniu pcheł. tylko że jakoś kobieca intuicja mi mówi, że jeśli nie teraz to nigdy. zwłaszcza, że nie mam już tez 25 lat :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupert Re: No to sprawa jest prosta - wobec tego kup to m IP: *.cable.ubr09.haye.blueyonder.co.uk 09.09.08, 12:15 Facet wylozyl Ci kawe na lawe a ty upierasz sie przy swoim. Jeszcze tylko kilka lat temu w Polsce byl normalny rynek mieszkaniowy z dostepnymi cenami.Dzisiaj nie wiem na jakiej podstawie okazuje sie ze mieszkanie w PRLowskim bloku z wielkiej plyty zw zgnitymi oknami ,bez lazienki i kuchni na odpowiednim standarcie kosztuje 300 000. W USA rynek leci w dol tylko Polska to taka potega gospodarcza ze kazdy chce tu mieszkac i pracowac. Ta banka mydlana niedlugo peknie. Odpowiedz Link Zgłoś
directoreone Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 23.08.08, 21:40 100-200 tys nowych reverse mortgage na rok w Stanach to raczej niewiele. Dla ciekawości kiedyś sprawdziłem ofertę w USA i tego jest niewiele, dwie żródła i to dużo różniące się od siebie w warunkach (patrz Wikipedia angielskojęzyczna). Warunki generalnie bardzo niekorzystne porównywalne dla tych co cytują w tt artykule. 500zł/m za 250 tys mieszkanie to śmiech jako że to by oznaczało 40 letni okres zwrotu wartości mieszkania i to pieniądzami drugo zdewaluowanymi pod koniec (500 zl dzisiaj to ok 150zł po 40 latach przy 3% inflacji). Dla porównania z 250kzł w banku zainvestowane na depozycie 6% będzie mógł investor wyciągać 2.5tys miesięcznie przez około 12 lat. Za 1.5tys można teraz wynająć 2 pokojowe, także miałoby sie 1 tys miesięcznie różnicy. Oczywiście ceny wynajmu pójdą w górę także po 10lat trzeba będzie te całe 2.5 tys przeznaczyć na czynsz. Cóż emeryci nie mają wiele opcji, biednemu zawsze pod wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unlis Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... IP: *.devs.futuro.pl 23.08.08, 23:29 Dlaczego??.Bo w polskich bankach większość durni pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bankier Oczywista bzdura IP: *.centertel.pl 24.08.08, 08:28 Nie tylko dlatego, że bank nie wie, kiedy odzyska pieniądze. Może to być zarówno pięć, jak i 20 lat. Ważniejszy powód to kłopoty z oszacowaniem, ile będzie warte dane mieszkanie w przyszłości i czy będzie łatwo je sprzedać. ------------------------------------- a jak szacują, że opłaca się dawać kredyt hipoteczny na 30 lat? A jak klient za 10 lat przestanie spłacać a ceny nieruchomości spadną trzykrotnie albo nie będzie popytu to co wtedy zrobią z jego mieszkaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 10:24 Ropa XXI wieku: inwestujwsiebie.blogspot.com Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anula Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... IP: *.md4.pl 25.08.08, 22:21 Wcale sie nie dziwie, bo co zrobia jak dany wlascociel mieszkania bedzie zył dluzej niz wyliczą?Przeciez nie ma mozliwosci eksmisji na bruk..to jest to,co przezywaja wlasciciele kamienic, czy nawet mieszkan wynajmowanych innym? A jesli nawet odzyskaja to mieszkanie, to kto je kupi za taka cene? Obecnie stoi wiele mieszkan do sprzedazy, ale ludzie nie maja pieniedzy na nie..bo ceny sa jak z ksiezyca, wyzsze nic w Nowym Jorku Tak wiec banki doskonale zdaja sobie sprawe, ze nigdy nie odzyskaja pieniedzy wyplaconych jako emerytury..Nie trzeba byc do tego bankowcem.. Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c.. 25.08.08, 22:39 a dlaczego ten dziadzia po prostu nie sprzeda tego mieszkania? zjeść ciastko i mieć ciastko? sprzedaj, dziadu, bedziesz miał kasę. I z tego się ciesz, bo to mieszkanie ukradłeś jakimś Niemcom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OMC EMERYT Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.08, 01:51 Czyżbyś "przybył" z wirtualnego bytu ? A może twoi rodzice (?) dziadkowie "nigdy" nie byli emerytami ? Co powiesz jak Twoja wypowiedź za parę-parędziesiąt lat wróci do Ciebie jak "duży bumerang" Pomyśl a potem wypisuj bzdury PRZYSZŁY EMERYT Odpowiedz Link Zgłoś
tepisarek Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci 01.09.08, 10:32 Ukradł jakimś Niemcom? Dyktator Bolandy uprawia hitlerowską propagandę odwetową i może nawet w nią wierzy? A prawda jest taka, że NIKT nie przyjechał na tzw. ziemie odzyskane z własnej woli, tylko dlatego,że po wojnie (przez Niemców i dla Niemców rozpętanej)albo nie miał gdzie mieszkać, albo go siłą z Kresów wywieziono. I jeszcze w '53, kiedy wybuchła wojna w Korei. wszyscy w centralnej Polsce szykowali sie do trzeciej wojny światowej,a u nas i na północy kraju kupowali walizki na powrót do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci IP: *.cable.mindspring.com 10.09.08, 02:56 Tak przewaznie bywa, ze dyktatorzy to CHAMY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: posesjonat czyli niezależnie od mocy nabywczych nie kupuj :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 14:09 ge-nial-ne!!! W 2002 omalże nie posłuchałem podobnie uczonej rady i ........ przepłaciłem bardzo, ale to bardzo (1/3 jak nic). I Bogu dzięki, że byłem obiektywnie rzecz biorąc głupi, kupując 2 mieszkania. W jednym mieszkam siódmy rok (20% SWOJEGO ŻYCIA) na swoim, teściowa w przyzwoitej odległości 150 km, mamuśka podobnie. W międzyczasie podziwiając ludzi kupujących 'na górce' uwolniłem się od kredytu sprzedając to drugie - słowem, życie jest piękne Odpowiedz Link Zgłoś
dwaskiny Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 30.08.08, 06:18 Nie wiem z dlaczego w artykule napisano że za komuny były tanie mieszkania.Ludzie odkładali czasami wiele dziesiątków lat.Szlag mnie trafia jak młodym wpycha się do głów,że ich rodzice mieli chaty za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... 30.08.08, 12:15 Jakie banki,chyba nie polskie?Boją się czego lub kogo-spadkobierców? Ile to dłużej emeryci mogliby sobie pożyć w dobrobycie.A i rodzina nie byłaby zainteresowana ich przedwczesnym zejściem.Same plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Banki to złodzieje 03.09.08, 12:41 biedny emeryt dostanie co miesiąc 500 zł a pożyje rok i mieszkanko warte 250 000 zł przejmie bank za 6 000 zł ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
renifer77 Ignorancja to tragedia 03.09.08, 22:46 Widać, że za bardzo nie wiesz o co chodzi w temacie ale za to z łatwością posługujesz się tanimi epitetami typu „biedny emeryt” czy „banki to złodzieje”. A potem się dziwisz?????? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: Banki to złodzieje 10.09.08, 23:52 misiaczek1281 napisał: > biedny emeryt dostanie co miesiąc 500 zł a pożyje rok i mieszkanko > warte 250 000 zł przejmie bank za 6 000 zł ?????????? Tak kombinowal jeden adwokat w Paryzu. pani miala 80-tke i on jej zaproponowal rente w zamian za mieszkanie po jej smierci. Zmarl przed nia. Ona byla najdluzej zyjaca Francuzka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujo Banki boją się odwróconej hipoteki. A emeryci c... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.08, 12:35 Jak nie mają co zrobić z mieszkaniami, to niech sobie sporządzą umowę dożywocia i po problemie... Odpowiedz Link Zgłoś