Dodaj do ulubionych

Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne

IP: *.mofnet.gov.pl 08.10.03, 10:34
Już w jednym przypadku Naczelny Sąd Administracyjny podzielił
poglądu Urzędów Celnych i Skarbowych.
Obserwuj wątek
      • emes-nju Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne 08.10.03, 11:33
        Gość portalu: kosmo napisał(a):

        > Dla której firmy farmaceutycznej pracują panowie autorzy z
        > kancelarii Domański Zakrzewski Palinka Sp. k.


        A dla ktorego urzedu skarbowego pracujesz? Tobie sie wydaje, ze trzeba rabac
        kazda firme bo tam jest kasa dla emerytow?


        Poczytaj sobie to, co zapewne umknelo Twojej uwagi:

        "Opisana powyżej obiektywna, prawna niemożliwość wyegzekwowania od firm
        farmaceutycznych kwoty nienależnej i kwoty dodatkowej skłania jednak do tego,
        by analizy kwestii zasadniczych dokonywać przed wszczęciem sporu, nie natomiast
        dopiero w momencie, gdy spór wkracza w fazę kulminacyjną. Pozwoliłoby to przede
        wszystkim oszczędzić środki publiczne zaangażowane w nieefektywne spory. Nie
        można też nie zwrócić uwagi na to, jak nieefektywne działania administracji
        państwowej wpływają na życie gospodarcze, klimat dla inwestycji zagranicznych i
        budowanie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Omawiany tu, właściwie
        absurdalny w swej nieefektywności, spór administracji państwowej z koncernami
        farmaceutycznymi odbił się przecież szerokim echem na świecie i stał się
        źródłem istotnych zastrzeżeń kierowanych pod adresem Polski przez
        przedstawicieli Unii Europejskiej."


        Jak duzo szkody przynosi takie bezsensowne dzialanie! Moja firma zostala raz
        wydymana przez US na duze pieniadze. Oddano mi je zreszta pozniej z wysokimi
        odsetkami (Ty tez je zaplaciles!!!). A teraz szykuje sie do wytoczenia procesu
        za te sankcje, z duza szansa na wygrana! Za te (ewentualna) wygrana tez Ty
        zaplacisz! A moja firma w roku tej sankcji (z powodu odkapitalizowania) wyszla
        praktycznie na zero - tym samym NIE ZAPLACILEM grosza podatkow. GDZIE TU SENS?!

        Pomijam w tym wywodzie gwaltowna zmiane mojego nastawienia do panstwa
        polskiego. Nasz aparat (panstwowy) jest przeze mnie traktowany jako WROG!!! A
        tak wydymane koncerny zagraniczne wyniosa te "zajaczki" na swiat! Juz teraz
        strumyczek zagranicznych inwestycji cienieje - przede wszystkim ze wzgledu na
        zle warunki gospodarowania w Polsce!

        Nawet jezeli zagraniczne firmy nie placa w Polsce podatkow (nasze prawo na to
        pozwala, a wrecz zacheca!) to zatrudniaja tu ludzi!!! Duzo ludzi! Chocby
        dlatego warto przyciagac zagraniczne inwestycje, a nie je wyganiac!
    • Gość: hydy Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.kwbturow.com.pl 09.10.03, 07:32
      Rozumiem treść opini osób, które prowadza działalność
      gospodarczą, ale zastanawia mnie co innego. Z treści stanowiska
      reprezentujących linię obrony firm farmaceutycznych prawników
      skądinąd znanej kancelarii, nie doczytałem się kilku ważnych
      aspektów zagadnienia. Mianowicie:
      1. Czy brane było pod uwagę wszczęcie postępowania karnego
      (ewentualnie karnoskarbowego, czyli czy zachodziły przesłanki z
      art. 303 kpk (uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa -
      np. sfałszowania dokumentów, poświadczenia nieprawdy w ich
      treści w celu uzyskania refundacji, etc.). Nie mam pojęcia
      jakie podjeto działania w tym kierunku - być może prokuratura
      nie ma tu żadnego pola do popisu, bo z karnoprawnego punktu
      widzenia wszystko jest w porządku, ale jest to zastanawiające.
      2. Jak działanie polegające na stosowaniu rabatów ma sie do
      treści art 58 kc (w zw. z art 5 kc) - czyli tzw. klauzuli
      ogólnej, która mówi że "czynność prawna sprzeczna z ustawą albo
      mająca na celu obejście ustawy jest nieważna...".
      Być może urzędnicy nie potrafią zbyt dobrze opracować strategi
      postępowania. W przeciwieństwie do reprezentujących firmy
      farmaceutyczne prawników nie znam sprawy zbyt dokładnie, a
      formułowanie jednoznaczych wniosków wymaga znajomości nie tylko
      przepisów i orzecznictwa, ale również dokumentacji sprawy, ale
      każdy prawnik wie, że:
      1. Wszęcie postepowania karnego/karnoskarbowego wszczymuje
      termin biegu przedawnienia (już tylko dlatego warto byłoby je
      wszcząć - nawet gdyby należało óźniej je umorzyć),
      2. w oparciu o art. 58 kc można byłoby zakwestionować czynność
      cywilnoprawną którą jest "udzielenie rabatów" (prokuratura może
      wwyst występować w procesie cywilnym, na podstawie art. 7 kpc.
      Dlaszy ciąg jest jasny.
      Oczywiście jest pewne ale:
      1. kwestia przedawnienia 2.orzeczenie TK
      niemniej gdyby te działania podjeto w odpowiednim czasie....
      Piszę te słowa, nie po to by pognębić przedstawicieli prywatnej
      przeedsiebiorczości. Nie jestem zwolennikiem metod działania
      polskich urzędów (w szczególności skarbowych). Niemniej
      wyłudzanie ogromnych kwot dotacji z budżetu budzi mój sprzeciw -
      to są pieniądze nas wszystkich. Także moje. Jeśli ktoś dorabia
      się prowadząc uczciwy biznes, to nic mi do tego, ale nie mam
      ochoty fundować zysku stosującym "rabaty" oszustom.
        • Gość: hydy Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.kwbturow.com.pl 09.10.03, 11:36
          Gość portalu: leo napisał(a):

          > Zgrabnie to przedstawiłeś od strony prawnej. Nurtuje mnie
          jednak inne pytanie:
          > dlaczego koncerny farm. poleciały do GW wypłakać swoje żale i
          za jaką kwotę
          > michnikowe serce cierpi nad ciężkim losem zachodnich
          koncernów.

          Nie wiem, ale np. w dzisiejszej GW jest zaprezentowane
          stanowisko rządu w tej sprawie, który podtrzymuje chęć
          prowadzenia dalej działań mających odzyskać 5 mld zł (!).
          Osobiście, jako prawnik jestem ciekawy jaka będzie "strategia"
          strony rządowej i - ostateczny - finał tej sprawy.
          >
          > PS
          > Przyponina mi to sprawę skorumpowanego (wg. GW) ministra
          Łapińskiego, który
          > zadarł z tymi samymi firmami.
          • emes-nju Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne 09.10.03, 16:34
            Gość portalu: hydy napisał(a):

            > Gość portalu: leo napisał(a):
            >
            > > Zgrabnie to przedstawiłeś od strony prawnej. Nurtuje mnie
            > jednak inne pytanie:
            > > dlaczego koncerny farm. poleciały do GW wypłakać swoje żale i
            > za jaką kwotę
            > > michnikowe serce cierpi nad ciężkim losem zachodnich
            > koncernów.
            >
            > Nie wiem, ale np. w dzisiejszej GW jest zaprezentowane
            > stanowisko rządu w tej sprawie, który podtrzymuje chęć
            > prowadzenia dalej działań mających odzyskać 5 mld zł (!).
            > Osobiście, jako prawnik jestem ciekawy jaka będzie "strategia"
            > strony rządowej i - ostateczny - finał tej sprawy.


            Coraz bardziej obawiam sie przecudnego finalu!

            Waaaadza "swoje" wyszarpnie, koncerny sie wyprowadza i rozpuszcza po
            swiecie "niezbyt" pochlebne opinie o Polsce, a nastepnie beda dochodzic swoich
            praw. I mozliwe, ze wygraja. A wtedy Polska nie dosc, ze odda im kase z
            odsetkami to jeszcze moze sie liczyc z koniecznoscia placenia odszkodowan. A za
            to wszystko zaplacimy my! Nie urzednicy - ci dostana premie za nakrycie
            aferzysty!
          • Gość: kazik Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.icpnet.pl 09.10.03, 17:06
            Nie jestem prawnikiem, ale podzielam poglądy wyrażające
            konieczność konsekwencji odpowiednich organów państwa, w
            skutecznym wyegzekwowaniu zagrabionych przez koncerny
            farmaceutyczne pieniędzy. M.in. na skutek oszukańczych
            machinacji wielkich korporacji, konieczne są oszczędności w
            budżecie na przyszły rok, właśnie o dziwo oscylujące ok. 5 mldzł
            Oszczędności dokonywane na najbiedniejszych, bo przecież nie
            możemy drażnić bogatych - oni za to utworzą miejsca pracy
            (wyświechtany frazes).
            Jak oszukańcze machinacje wielkich koncernów, w tym szczególnie
            koncernów farmaceutycznych mają się do "deklarowanej" etyki,
            której rzekomo dochowują wierności w 99% (patrz artykuł
            pt."Etyczni biznesmeni są wielcy" zamieszczony o ironio w tej
            samej Gazecie na str.22 - 3 strony bliżej niż mówiący o
            wyłudzeniach koncernów farmaceutycznych). Najbardziej smacznym
            i a`propos fragmentem artykułu o etyce biznesu jest:
            ...Czynnikiem, który wprowadza moralny porządek w polskiej
            gospodarce, jest przede wszystkim kapitał zagraniczny. To
            właśnie korporacje transnarodowe, które działają w naszym
            kraju, przynoszą swoje kodeksy postępowania, reguły działania i
            strategie, które zawierają wytyczne odpowiedzialnego
            biznesu."...
            Nie będę cytował dalej tych obłudnych deklaracji, sporządzanych
            tylko i wyłącznie na potrzeby marketingu, niezależnie od
            wszystkich innych deklaracji o "zasadach i misjach"
            Żeby nie być gołosłownym. Pracowałem w Polsce w jednym z
            największych koncernów farmaceutycznych na świecie; w tej
            firmie były stosowane m.in. 2 obowiązujące (oczywiście
            sformalizowane) zasady:
            1. mówiąca o lojalności pracownika wobec macierzystej firmy, a
            w tym o nie przyjmowaniu prezentów od przedstawicieli innych
            firm, kontrahentów, uważając taki fakt za niewyobrażalnie
            naganny-upoważniający do zwolnienia z pracy.
            2. dokument mówiący kto, kiedy w jakich okolicznościach i w
            jakiej wartości może dać prezent (czyt. przekupić) kontrahentom
            i innym interesantom.
            To w skrócie w zasadzie stanowi moralność wielkiego
            kapitału.
            • Gość: hydy Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: 80.48.74.* 11.10.03, 13:06
              Co do wyłudzeń to rządowi można zadedykować powiedzenie:
              "czemuś biedny? - boś głupi, a czemuś głupi? - boś biedny".
              Ogromne straty Skarbu Państwa są powodowane nieudolnością i
              niekompetencją (niekiedy też korupcją) pracowników administracji
              i innych organów państwowych. Jak taki proceder mógł trwać
              niezauważony tak długo! Podtrzymuję swoja poprezednią opinię:
              gdyby podjęto pewne działania wcześniej, to (być może) udałoby
              się uzyskać "domiar". Teraz wcale nie jestem tego taki pewny (w
              miedzyczasie weszło w zycie orzeczenie TK).
              A co do niemoralności działań wielkich firm - to nie bądź takim
              idealistą. Jasne, że otoczka wokół wizerunku jest ważna i nie
              szkoda forsy na dobre image (który przeważnie jest tylko czymś w
              rodzaju ładnego opakowania) - wszak sama marka tworzy pewną
              wartość; ale pewnie dobrze wiesz, że tak się gra jak przeciwnik
              pozwala. To organy państwowe powinny kontrolować prawidłowość
              tych transakcji, zwłaszcza że od ich prawidłowości zależała
              zasadność i wysokość refundacji z budżetu. Więc nie dziw się, że
              ktoś próbował nabić sobie kasę. Wszyscy robimy tak samo jak te
              koncerny: składamy zawyżone wartości odpisów w PITach,
              przynosimy z Czech więcej wódy i fajek niż wolno wg przepisów
              celnych, "załatwiamy" sobie wpis, że pracowaliśmy w warunkach
              szkodliwych aby iść już na emeryturę, korzystamy z służbowych
              samochodów w celach prywatnych itd, itp. Tu po prostu
              zadziałał "efekt skali".
              Ja osobiście widzę przyczynę tego stanu rzeczy w idiotycznych
              przepisach, które aż proszą się o ich łamanie, oraz w
              nieudolności właściwych organów państwa, które tolerowały to
              wszystko przez długie, długie miesiące.
              • Gość: YY! Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 11.10.03, 18:16
                Gość portalu: hydy napisał(a):
                >Ja osobiście widzę przyczynę tego stanu rzeczy w idiotycznych
                > przepisach, które aż proszą się o ich łamanie, oraz w
                > nieudolności właściwych organów państwa, które tolerowały to
                > wszystko przez długie, długie miesiące.

                To należy ustalić kto tolerował.
                Zdaje się jeden urzędnik MZ próbował
                podsunąc obecnemu Ministrowi dokument
                o wycofaniu roszczeń - nie udało się.
                Z drugiej strony sprawę ujawnił Łapiński.
                Może stąd nagonka na tego człowieka ze
                strony wolnej, niezależnej prasy biorącej
                duuże pieniądze za reklamy od koncernów
                które dopuściły się szfindli.
                • Gość: hydy Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: 80.48.74.* 11.10.03, 19:15
                  Łapińskiemu należała się "nagonka" za te wszystie jego "reformatorskie "
                  pociągnięcia, których skutki wszyscy długo będziemy odczuwać. Uważam, że to był
                  najgorszy minister zdrowia 3 RP.
                  Jak myslisz czemu rząd nie zaliczył w tym roku długów służby zdrowia do
                  deficytu? Żeby te ich "sukcesy" lepiej wyglądały (45 mld to nie 62 mld). Ale
                  sposób księgowania nie zmienia sytuacji.
                  • Gość: YY! Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 12.10.03, 08:38
                    Gość portalu: hydy napisał(a):
                    > Jak myslisz czemu rząd nie zaliczył w tym roku długów służby zdrowia do
                    > deficytu? Żeby te ich "sukcesy" lepiej wyglądały (45 mld to nie 62 mld). Ale
                    > sposób księgowania nie zmienia sytuacji.

                    Ja o zdrowiu, Ty o literaturze.
                    5 mld zł - to pieniądze ukradzione przez
                    koncerny farmaceutyczne pacjentom i SZ.
                    Zwrócić ukradzionego pacjentom bezpośrednio
                    nie można, ale te 5 mld zł praktycznie
                    może zlikwidować długi szpitali i o to chodzi.

                    • Gość: hydy Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.kwbturow.com.pl 15.10.03, 12:59
                      Gość portalu: YY! napisał(a):

                      > Ja o zdrowiu, Ty o literaturze.
                      > 5 mld zł - to pieniądze ukradzione przez
                      > koncerny farmaceutyczne pacjentom i SZ.
                      > Zwrócić ukradzionego pacjentom bezpośrednio
                      > nie można, ale te 5 mld zł praktycznie
                      > może zlikwidować długi szpitali i o to chodzi.
                      >

                      Właśnie sedno problemu leży w tym, że JUZ NIE MOŻNA
                      (najprawdopodobniej) tych pieniędzy odzyskać, bo:

                      1. nastapiło przedawnienie roszczeń cywilnych,
                      2. straciło moc niekonstytucyjne rozporządzenie MF.

                      A WSZYSTKO TO PRZEZ NIEUDOLNOŚĆ właściwych organów państwa!!!
                      Należało podjąć odpowiednie działania. Przecież ta sprawa
                      wlecze się już prawie 3 lata!!!! Teraz tym koncernom rząd może
                      naskoczyć!!!

                      Pytanie pomocnicze: kto odpowiada za kontrolowanie całego tego
                      systemu refundacji leków?
                      Odp: każdorazowy minister zdowia, za pomocą podległego mu
                      aparatu administracyjnego.
                    • Gość: mm Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ey.com.pl / 10.106.68.* 21.10.03, 20:22
                      jestem jednym z autorów tekstu. sprawa nie wygląda tak prosto,
                      że firmy ukradły, a rząd nie złapał, bo był słaby. w
                      rzeczywistości prawo wprost pozwalało na stosowanie rabatów od
                      leków od 1993 roku do 2000 i nikomu to nie przeszkadzało. w 2000
                      roku usunięto z przepisów dozwolenie na stosowanie rabatów,
                      jednocześnie ich nie zakazując. na oficjalne pytania firm
                      farmaceutycznych, czy to coś zmienia w praktyce, administracja
                      odpowiedziała, że zmiana jest czysto porządkowa (mamy na to
                      dowód na piśmie). po roku od zmiany prawa w piśmie Z. Bujaka,
                      wtedy Prezesa GUC, zarzucono firmom farmaceutycznym, bez
                      jakiegokolwiek postępowania administracyjnego, wyłudzenie przez
                      stosowanie rabatów. postępowania celne i związane z nimi
                      postępowania przed NSA powtarzają (w niektórych przypadkach
                      literalnie) sformułowania z pisma Bujaka, a wyroki są takie
                      same, mimo że stan faktyczny jest bardzo różny. dodatkowo
                      Trybunał orzekł, że przepisy, o których złamanie oskarża się
                      firmy farmaceutyczne, są niezgodne z Konstytucją. przecież to
                      oznacza, że państwo działało nielegalnie, a nie firmy. to nie
                      jest prosta gra w policjantów i złodziei, dlatego nie wydawajcie
                      wyroków sądząc po pozorach. dzięki za ciekawą dyskusję.
                        • Gość: mm Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 22.10.03, 16:01
                          co do ściemniania - pokaż, gdzie twoim zdaniem zaciemniam?

                          co do kasy - dostaję tyle samo za miesiąc, bez względu na to, czy przygotowuję
                          argumenty na korzyść koncernu farmaceutycznego, czy pana Józka z sąsiedztwa.

                          co do szkody, którą Ci wyrządzam - wiesz,ile trwa proces decyzyjny o zwinięciu
                          produkcji firmy farmaceutycznej w Polsce? Trzy miesiące i przenoszą się do
                          Czech albo na Słowację. jak 17 firm farmaceutycznych zwinie Ci się z Polski, to
                          nie będziesz miał szkody? Ludzie pójdą na bruk, a Ty będziesz szczepił swoje
                          dzieci jakimś tanim świństwem i będziesz się trząsł, czy nadal będą tak mądre,
                          jak dotąd.

                          co do artykułu Schulza - fajny tekst populisty nieskażonego wiedzą.
                          na razie
                          • Gość: YY! Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 23.10.03, 11:33
                            Chyba dla każdego obecne działania firm farmaceutycznych
                            to zwykła korupcja. To samo dotyczy afery Michnik/Rywin
                            czy Starachowickiej. Tym bardziej że przekręty koncernów
                            farmaceutycznych uderzają w słabszych, dotyczą większjej
                            ilości ludzi, no i kwoty są o jeden rząd tysięcy większe.

                            Pisząc:
                            > co do kasy - dostaję tyle samo za miesiąc, bez względu na to,
                            > czy przygotowuję argumenty na korzyść koncernu farmaceutycznego,
                            > czy pana Józka z sąsiedztwa.

                            Lokujesz się na jakimś miejscu w zwykłym wyścigu szczurów,
                            może nie wiesz a ktoś już wgryza się w twój kark.
                            Kiedyś zostaniesz zagryziony. Może na starość docenisz
                            innych zwykłych ludzi widzących w tobie Człowieka.
                            • Gość: mm Re: Fiskus kontra koncerny farmaceutyczne IP: *.ey.com.pl / *.ey.com.pl 23.10.03, 15:21
                              Dla mnie nie. Jestem całkowicie przekonany, że w sprawie rabatów firmy
                              farmaceutyczne nie złamały prawa. Nie oznacza to, że nie mogły złamać w innym
                              obszarze - jak popatrzysz, to w Polsce nie ma firmy, która nigdy nie miałaby
                              problemu z prawem, choćby podatkowym. To jest taka sama branża, jak inne - ani
                              lepsza, ani gorsza.
                              Co do wyscigu szczurów - jeśli myslisz, że w Polsce nie można normalnie
                              zarabiać pieniędzy, to musisz mieć złe doświadczenia. Moje doświadczenie
                              pokazuje, że można (nawet jak się nie kończyło prywatnych szkół i nie miało się
                              wujka w partii) i nie trzeba się wzajemnie wygryzać. Poza tym w tych klimatach
                              nie ma co dyskutować.
                              Napisz lepiej, jak oceniasz postępowanie państwa w sprawie farmaceutycznej, (a
                              także sprawie Rywina i starachowickiej - to są dobre przykłady), bo nie
                              odnosisz się merytorycznie do moich argumentów. Ufasz tym ludziom?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka