Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom...

03.09.08, 17:20
A może tak po prostu... obniżyć ceny?
Nie... u nas tak się nie robi.
    • Gość: Adam Auto które mało pali ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 17:28
      Planuję kupić auto ale nie wiem jakie - priorytet to niskie koszty eksploatacji, no i w miarę niezbyt wygórowana cena. Czy mój wstępny wybór (silnik 1,0) na model Aygo albo Yaris to dobra opcja ?
      • Gość: simple najbezpieczniej jest kupić rower i wygodne buty .. IP: *.prz.com.pl 03.09.08, 18:48
        • Gość: Kosiarzx Re: najbezpieczniej jest kupić rower i wygodne bu IP: *.nat.student.pw.edu.pl 03.09.08, 23:10
          Nieprawda. Niedawno kolega zaliczyl glebe na rowerze s skończylo się połamaniem
          ręki
          • Gość: 4gt63 Re: najbezpieczniej jest kupić rower i wygodne bu IP: 213.77.0.* 04.09.08, 08:45
            jeśli to było w Polsce to odpowiedź jest oczywista, polska w ogóle nie jest dostosowana do rowerów w ogóle!!!!!! rowery to rzecz o której polacy a szczególnie polacy w administracji w ogóle nie słyszeli nie wiedzą co to i po co. gdzieniegdzie pobudowali ścieżki rowerowe, oczywiście były one wynikiem przekrętu związanego z produkcjią kostki brukowej - pobudowali ścieżki z tej kostki, tylko zapomnieli spytać rowerzystów czy taka ścieżka w ogóle się nadaje do czegokoliwek, jako rowerzysta odrazu odpowiem - nie nadaje się w ogóle. Nie mówiąc o tym że są w ogóle nie ciągłe. i po kilkanaście metrów gdzieniegdzie.
            zaliczył glebe bo żyjemy w pop@@rzonym kraju, gdzie ministra sprawiedliwości skazuje się za łapanie przestępców..! :(
        • Gość: land_rover Re: najbezpieczniej jest kupić rower i wygodne bu IP: 217.116.100.* 04.09.08, 08:45
          Mam Rovera i wygodne buty. I nie narzekam.
      • Gość: no5 Re: Auto które mało pali ? IP: 77.95.48.* 03.09.08, 20:31
        proponuje renault clio III 1200 CM 3 75 KM z klimą i innymi bajerami za około
        36000 zł nówka w salonie tylko dilerzy Renault nie informują o niskich cenach na
        swoich stronach ,mam taką od roku i jestem bardzo zadowolony ,większy silnik
        TCE 101 KM ta sama pojemnośc i spalanie droższy o 3000 zł, podobno rewelacja,a w
        salonach trzeba się targowac jak na tureckim bazarze
        • Gość: peter11 Re: Auto które mało pali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 21:19
          najlepsi sa ci co klócą sie o kilka czy kilkanaście tysięcy upustu przy cenie
          auta np. 100 tys zl a auto to po 2 latach warte bedzie najwyżej 40 tys ...

          więc strata 60 tys to nic ale zeby zaoszczedzic 5 czy 10 tys o to musowo bo
          przecierz nie przepłacą ... zresztą wydzadzą tą różnice na przeglady w ASO w
          trakcie gwarancji ;)

        • Gość: wujek Tylko nie auto zaczynajace sie od "F" IP: *.nokia.com 04.09.08, 08:15
          Fiat, Ford i francuskie
      • Gość: quick Re: Auto które mało pali ? IP: *.ac.pwr.wroc.pl 04.09.08, 07:49
        Doskonała opcja ! Mam w domu kuzyna (peugeot 107) . Przy mało
        wprawnym kierowcy , w mieście pali , ok. 6 l , a na trasie ok. 5 l .
        Ten mały motorek jest stosowany w citroenie C 1 , Toyotach Aygo i
        Yaris oraz j.w. Ma 3 cylindry , dwa wałki rozrządu napędzane
        łańcuchem , 4 zawory na cylinder (i tzw. zmienne fazy rozrządu) .
        Jest elastyczny i bardzo dobrze ciągnie . Pozdrawiam !
      • Gość: Yaa Re: Auto które mało pali ? IP: *.centertel.pl 04.09.08, 09:04
        Jeśli już to Yaris, bo w Aygo przesadzili z oszczędzaniem (popatrz
        choćby na tylną klapę). Ale ten silnik 1.0 to trzycylindrówka,
        masakra. Lepiej poszukać używanego Yarisa poprzedniej generacji, tam
        był lepszy, czterocylindrowy silnik 1.0; dobrym wyborem (najlepszym)
        byłaby Honda Jazz, ale to nie jest tanie auto...
        • Gość: begbie Re: Auto które mało pali ? IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 04.09.08, 10:23
          jak już honda to accord coupe choćby z 1999 roku
    • mesppian Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. 03.09.08, 17:38
      toć to temat o obniżkach:P

      --
      Najszybszy sposób na zarobienie 100 złotych: skocz.pl/100pln
    • przyladek.dobrej.nadziei To chwilowe 03.09.08, 17:52
      Każdy szanujący się obywatel naszego mocarstwa musi jeździć nową, dobrze
      wypasioną furą.
      • Gość: na zimno Dealerzy rzna glupa i udaja, ze nie wiedza... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.08, 17:56
    • Gość: na zimno A dealerzy dalej nie wiedza, dlaczego... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.08, 17:54
      Rzniecie glupa stalo sie narodowym sportem.
    • Gość: hihi Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 18:01
      Trzeba być niepełnosprytny żeby kupować nowe w auto w Polsce.
      Opcja kupienia auta w krajowym salonie jest albo dla leniwych albo
      dla głupich. Innej opcji nie widzę.
      • Gość: janspruce Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 18:09
        Masz slusna racje: tam dolar dalej po 3.5 a euro po 5 zetow. Oni
        mysla ze nikt nie mysli!!!. Placa bucom od PR i Reklamy krocie a to
        zwykla durna cholota ktora mysli ze ...... i tak dalej.
      • Gość: Gosc Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.icpnet.pl 03.09.08, 20:09
        Generalizujesz - jak policzysz sobie konkretny samochód to w wielu przypadkach
        będziesz miał porównywalną ofertę (czasem zdaży się nawet lepsza cena niż na
        zachodzie). Trzeba tylko trochę policzyć - nie tylko wziąść prosto cenę z
        cennika, ale także trzeba uwzględnić ceny wyposażenia (samochody w Polsce mają
        często odmienne standardy od innych krajów, a to też powoduje różnice w cenie).
        • Gość: q Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.jmdi.pl 03.09.08, 20:18
          audi a4, volvo xc 90, mazda cx7, bmw 320 (wszystkie nowe) ceny w
          polsce do kilkudziesieciu tys wysze niz w niemczech
        • koczisss Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p 04.09.08, 07:30
          Nie widzisz różnicy między Polską a np. Niemcami?
          Co z tego, ze u nas auta kosztują tyle co u nich, albo nawet nieznacznie mniej,
          skoro u nas płace są kilkukrotnie niższe niż u sąsiadów?
      • Gość: UIO Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 23:28
        Jak na razie czekam i szukam. Octavii 2002-2006 jedynki, dobrze
        wyposażonej, kombi. U nas - żenua, po repach, przebiegi i ceny
        kosmiczne. Choćby ta poIntrexowa na Pazzegro. Z komisów - he he to
        jak kupowanie od matacza z Gniezna. W komisach dealerskich pustki.
        Sprowadzonego nie chcę, bo ceny z kosmosu, a i stan niepewny. Nowe -
        46000 za golasa - dziękuję. I tak chyba będę dalej ujeżdżał starego
        rzęcha...
    • krakus24a W stanach nowe duże auto kosztuje 30 000 zł 03.09.08, 18:07
      u nas musi 100 000 bo więcej zarabiamy.
      • Gość: janspruce Re: W stanach nowe duże auto kosztuje 30 000 zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 18:12
        Pewnie mysla ze jak naped drozszy to bryka musi byc drozsza!
    • Gość: Vincent Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: *.82-134-53.bkkb.no 03.09.08, 18:40
      Nasi dealerzy sa betonowi, nich sprobuja sprzedac nowe auta przez
      wlasne banki i konsorcja z rosadnym oprocentowaniem np na 5 lat.
      Banki tna taka kase, ze tylko ludzi z gornej polki stac na placenie
      takich odsetek (szczegolnie kredytow samochodowych)
      • Gość: as Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie po IP: 83.238.70.* 03.09.08, 18:45
        dlaczego Palak zawsze musi drugiego Polaka traktować jak durnia? Opel
        produkowany w Polsce kosztuje u nas prawie tyle samo co w Niemczech, czyżby
        średni dochód Polaka był taki sam jak Niemca? I niech nikt nie próbuje wciskać,
        że ceny nowych samochodów mają coś wspólnego z kosztami produkcji!!
        • Gość: El Moherro Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.gdynia.mm.pl 03.09.08, 19:42
          Ale w Polsce to są świeże samochody, zanim dojadą do Niemiec najpierw leżakują
          na placach, czekają w lorkach na torach, czekają na odprawę, potem znowu czekają
          na placach aż jakiś Hans czy Helmut się zdecyduje. Do tego czasu jest już
          troszkę nadgniły, pordzewiały. Ptak na niego nasra, co szkodzi lakierowi. Po
          prostu w Polsce są świeższe jak napisałem na początku :)
    • osmiol Zdziwieni? 03.09.08, 18:45
      Jak odwiedzam Polske - a konkretnie moja rodzine w Polse, robie
      przeglad techniczny samochodu - taniej, rzetelniej i latwiej sie
      dogadac.Popatrze tez sobie na nowe autka - BMW, bo takim jezdze. I
      coraz wieksze mnie zdumienie ogarnia jak patrze na ceny w salonie.
      Samochody te kosztuja w Polsce prawie 2 razy wiecej niz w Anglii.
      320dSE kosztuje 178tys zlotych czyli 40tys funtow - w Anglii 23 tys;
      520dSE - ponad 200tys zl - prawie 50tys funtow - w Anglii 30tys,
      320d coupe - 190tys zl - 45tys funtow, Anglia - 30 tys. Nie maja
      pojecia dlaczego.
      Czy nie sensowniej jest zarobic na aucie 20 tysiecy zlotych i
      sprzedac ich 100, niz zarabiac 80 tysiecy i sprzedawac 15?
      Najwyrazniej nie...
    • Gość: HH Nowe samochody są za drogie... IP: *.silesiamultimedia.com.pl 03.09.08, 19:03
      ... więc albo obniżą ceny albo niech sami sobie jeżdżą tymi "nówkami".
      A jak ich nie sprzedadzą jak są nowe, to będą mogli jest sprzedawać jako stare
      - nieużywane :-P
      • Gość: elwer Re: Nowe samochody są za drogie... IP: *.adsl.inetia.pl 03.09.08, 21:38
        Dej trzydzieści momy nowe!
    • Gość: shgsdhb a czemu za granica bardziej wola nowe samochody? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 19:16
      W całej europie ceny samochodów są podobne, tylko istnieje drobny
      szkopuł. Za granicą np w Niemczech wiedza, że nowy samochód to duży
      wydatek, no ale by gospodarka sie kręciła, a ludzie nie jeździli
      starymi samochodami, rząd wpadł na genialny pomysł i na nowe
      samochody narzucił tylko 7% podatek VAT! a polsce? 22% :\
      • Gość: Gosc Re: a czemu za granica bardziej wola nowe samocho IP: *.icpnet.pl 03.09.08, 20:05
        Tak w kwestii formalnej - w Niemczech obowiązuje 19% VAT na samochody osobowe (a
        nie 7%). Różnica jest z to w akcyzie, której w Niemczech po prostu nie ma (w
        Polsce 3.1-13.6% zależnie od pojemności silnika). Z samego tego powodu samochody
        u nas są o przynajmniej 6% droższe dla Klienta.
        • swoboda_t Re: a czemu za granica bardziej wola nowe samocho 03.09.08, 23:22
          Ponadtwo: w Niemczech zakup praktycznie każego auta mozna wrzucić w
          koszty, odliczyć pełny VAT. Jak jest w PL zainteresownai wiedzą.
          Państwo nie zachęca do częstych wymian parku samochodowego, wiec po
          co to czynić??
    • Gość: piter Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: 83.18.65.* 03.09.08, 19:27
      Najbardziej śmieszą mnie statystyki "salonowe".
      5 tysięcy sprzedanego samochodu X na Polskę, 6 tysięcy sprzedanego samochodu Y -
      i jest to najwięcej sprzedanych aut w miesiącu.
      A jak się to ma do 100 tysięcy aut sprowadzonych z zagranicy w lipcu?
      Drodzy dealerzy, myślicie że macie do czynienia z idiotami? Czasy komuny dawno
      minęły a wasze praktyki to relikt minionej epoki.
      Dostosujcie się do rynku albo wymrzyjcie.
      • Gość: miu Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.chello.pl 03.09.08, 19:41
        wole zeby wymarli - idiotow nam w polsce nie trzeba - juz mamy
        politykow.

        a autko kupie za granica
        • Gość: czytelni2 Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.e-wro.net.pl 03.09.08, 19:59
          Nie do końca wina jest po stronie samych dealerów, ponieważ cenę minimalna ustal
          autoryzowany importer marki (generalnie, każda marka ma tylko jednego importera
          autoryzowanego) , po której salony (dealerzy) dostają auta. Tak na prawdę auta w
          Polsce są drogie, bo tak chcą sami producenci aut, a następnie importerzy
          generalni. Dealerzy już dawno przestali swoje zyski osiągać na samej sprzedaży
          auta, ponieważ wyżej marżowy jest serwis, sprzedaż : podzespołów, innych
          gadżetów, ubezpieczeń i finansowania. Dealerzy złote lata mieli w 90 latach.
          Polska nadal jest traktowana przez producentów aut jako kraj drugiej kategorii,
          i widać to po samym wyposażeniu aut, za które trzeba dodatkowo płacić , a które
          i innych krajach jest standardem . Jesteśmy młodym rynkiem samochód nowych i
          frycowe musimy zapłacić. Najgorsze jest to ze Państwo chroni importerów marek ,
          utrudniając legislacyjne zakup auta w innym Kraju Unii, nie wspomnę tu o USA,
          gdzie kupując nowe auto w salonie dostaje od razu tymczasowy dowód i tablice i
          wyjeżdżam autem po podpisaniu kwitków. Podobnie jest w Szwecji. Nie wspomnę o
          wydziałach komunikacji , które są bardzie restrykcyjne w dokumentach niż same
          urzędy które te dokumenty wydają. Państwo nie ufa obywatelowi i ma go za złodzieja.
          • Gość: Producent Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.49.100-84.rev.gaoland.net 03.09.08, 22:12
            W koncu jakas sensowna interwencja, wszyscy wieszaja psy na
            dealerach, lub pisza kalumnie o Polakach, ktorzy gotuja los innym
            Polakom... Kompletna bzdura.
            Pracuje w europejskiej centrali jednej z wiadacych marek samochodow,
            ceny na Polske ustalane sa, podobnie jak w przypadku pozostalych
            rynkow, przez centrale, niejednokrotnie bez uwzgledniania racji
            lokalnego przedstawicielstwa. O dealerach nie wspominajac...
          • Gość: J 07 Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.dyn.optonline.net 04.09.08, 01:24
            czytelni2 napisal:
            >...Panstwo nie ufa obywatelowi i ma go za zlodzieja.
            Dziwisz sie? Od kiedy zlodziej jest ufny?- Od nigdy.Przepraszam,ze
            odpowiadam sam,bowiem panstwo(czyt.zlodziej)odpowie cena.
    • Gość: ja dorzucą kawaler Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.pools.arcor-ip.net 03.09.08, 20:51
      jak dorzucą kawalerkę, to pomyślę nad zakupem. inczej niech sie w
      cztery litery pocałują.

      tylko w double pack (kwalerka + auto) to moja ostatnia propozycja.
    • Gość: ość Wystarczy się rozejrzeć IP: *.254.190.90.dyn.estpak.ee 03.09.08, 21:13
      po salonach w innych krajach. Na przykład w Estonii ceny są znacznie niższe, potrzebne dokumenty są w języku angielskim, a wycieczka na północ to dodatkowa przyjemność.
    • Gość: fx Kupujcie klekoty IP: *.kolornet.pl 03.09.08, 21:49
      zza zachodniej granicy - 3letnie auto -400 tysięcy km przebiegu....
      • swoboda_t Re: Kupujcie klekoty 03.09.08, 23:27
        Kupujcie w Polsce - "nówki" po wypadkach, szkodach, z wadami
        lakierniczymi... Znajomy robi poprawki w Oplu w Bochum i wprost
        powiedział - to, co poprawi zwalone na produkcji, leci potem "nach
        osten". Moje auto ucierpiało w czasie ostatniego wielkiego
        gradobicia na Śląsku. Rzeczoznawca ogladając do ubezpiecznia
        stwierdził, że w ciągu kilku ostatnich dni "robił" 90 uszkodzonych
        nowych wozów u dilerów. On jeden! Jak myślicie, co się z nimi
        stanie?? Taaak, dobrze myślicie, kupicie je jako "nówki, stan prima".
        • Gość: wujek Lu Re: Kupujcie klekoty IP: *.volkswagen.de 04.09.08, 08:49
          Ciekawe to, co napisałeś, niestety to nieprawda, poniewaz prawie
          100% samochodów produkowanych jest na zamówienie klienta, który u
          dilera wybiera sobie silnik, lakier itd. Jedynie niewielka ilośc
          samochodów jest produkowana na tzw. plac, czyli bez wcześniejszego
          zamówienia w salonie, są to samochody w specyfikacji, która
          sprzedaje się najlepiej.
          No chyba że Opel stosuje inne praktyki, poniekąd tłumaczy to,
          dlaczego produkują takie chu.jowe samochody...
          • kaneis Re: Kupujcie klekoty 04.09.08, 10:01
            Gość portalu: wujek Lu napisał(a):
            > Ciekawe to, co napisałeś, niestety to nieprawda, poniewaz prawie
            > 100% samochodów produkowanych jest na zamówienie klienta,...

            Tu jest błąd logiczny. Oczywiście, że samochody robi się na
            zamówienie. Dlatego na lini produkcyjnej idzie 1-3 w danym kolorze,
            następne inne - lakieruje się kilkoma kolorami jednocześnie.
            Technika produkcji i komputeryzacja procesu jest taka, że to nic nie
            przeszkadza.
            Ale jaki to ma związek z ilością wad, poprawek nie dających
            prawidłowego zabezpieczenia antykorozyjnego? To jest niewielki
            procent - nie więcej niż 5%, no może przy jakiś słabych markach
            robionych w 3-cim świecie do 10%. Następnie sporo uszkodzeń jest w
            montażu i transporcie. To się naprawia - czasem szlifując do blachy
            i takie naprawy - zwłaszcza te robione poza fabryką w serwisach mogą
            też nie dawać pełnego zabezpieczenia (jeżeli serwis nie przestrzega
            ścisłej technologii, bo jeśli przestrzega to zabezpieczenie jest jak
            w fabryce). Ale to nie ma wielkiego znaczenia, bo ewentualne
            problemy pojawią się w okresie gwarancji na perforację powłoki
            lakierowej (przyzwoite marki dają ją b.długą). To się może zdarzyć
            (kilka % aut), tak samo jak stłuczka w pierwszym lub drugim roku
            eksploatacji. Rzeczoznawca to oceni i naprawa jest darmowa, w
            autoryzowanym serwisie, który znowu da gwarancję na powłokę.
    • wujcio-szpikulec Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p 03.09.08, 22:38
      Krycha, Ty masz po prostu racje!!! Mieszkalem w USA kilkanascie lat
      i to w okolicach Detroit. Zawsze, bez wyjatkow, pod koniec grudnia
      byly duze upusty. Np. nowego Forda Taurusa mozna bylo kupic za 12,000
      dolarow, a jest to "kawal wozu". No i tak wlasnie kupowalem. A u nas
      tez mogliby wreszcie sie nauczyc, ze jak cos nie idzie, to trzeba po
      prostu obnizyc cene, bo w przeciwnym razie koszty chocby magazynow
      rosna niebotycznie nie mowiac juz o innych kwestiach.
      Pozdrawiam Cie Krycha.
      • swoboda_t Ile naprawdę kosztuje samochód 03.09.08, 23:43
        Ceny Toyot w USA (netto):

        Yaris: 11500 dolarów (msrp: sugerowana detaliczna - dodam, że to
        importowane wozy, Yariski nie są produkowane w USA)

        Corolla: 14500 (invoice: rzeczywista, nieco niższa od sugerowanej)

        Camry: 17500 dolarów (invoice)

        Tacoma: 13233 (invoice - to jest 30 tys. zł netto za sporego
        pickupa!!!)


        Tyle kosztują samochody. Jak ktoś chce płacić więcej - proszę
        bardzo. Ale rekordów sprzedaży, zwłaszcza w Polsce, lepiej się nie
        spodziewać.
    • zbawieni Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom... 03.09.08, 23:22
      Skoro każdy z nas może za granicą kupić za taką cenę, że po
      opłaceniu cła i podatku cena nadal jest niższa, to nie ma co się
      dziwić obecnej tendencji.
      Poza tym jest poczucie, że ktoś nas nieźle naciąga.

      nablogach.blox.pl
    • Gość: klient Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.09.08, 00:10
      a i tak najtaniej jest z USA. pod warunkiem ze nie chcecie diesla
      lub rykszy wielkosci toyoty aygo
      • Gość: yankes W Polsce wszystko stoi na głowie więc dlaczego IP: *.chello.pl 04.09.08, 00:53
        akurat auta mają mieć normalne ceny? Tutaj wszystko jest bardzo
        drogie i gorszej jakości niż choćby w Niemczech. Na dworcu we
        Wrocławiu kibel kosztuje PLN 2.50
        • Gość: tzz Re: W Polsce wszystko stoi na głowie więc dlaczeg IP: 78.52.224.* 04.09.08, 03:59
          Gość portalu: yankes napisał(a):

          > akurat auta mają mieć normalne ceny? Tutaj wszystko jest bardzo
          > drogie i gorszej jakości niż choćby w Niemczech. Na dworcu we
          > Wrocławiu kibel kosztuje PLN 2.50

          a w reichu 0,5 eur czyli jakies 1,7 pln
          nawet sranie jest drozsze w polsce
          ale jak jest srednia placa prawie 3000 pln to nie ma sie co dziwic
    • jedyny.resistance Też się dziwię że przy zarobkach 1200 brutto 04.09.08, 07:33
      ludzie nie rzucają się na kupno nowych samochodów
    • Gość: baton Re: Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 08:22
      u nas to się pozoruje obniżki cen, które wynikają głównie z niskiego kursu euro. w marcu przed premierą nowej fiesty fundnąłem sobie poprzedni model fiesty nówwka prosto z salonu w Rennes (francja) no za ile? jak myślicie? cena za szybą była 8000 euro 1.4 turbo diesel, klima, abs i KOMPLET PODUSZEK etc po negocjacjach z Francuzem poszła za 7300 euro gośc dorzucił jeszcze nwigację. to proste tam jeżeli są do wyboru dwa modele to szybciej sprzeda się nowy model. nasi dilerzy muszą się jeszcze dużo nauczyć.
    • Gość: dolnyśłąsk Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 08:28
      a ja szukam ducato l1h1 z 2006 z nowej budzie i wszędzie tylko maxi
      duże a małych brak
    • Gość: Kasia Hamuje sprzedaż nowych aut. Obniżki cen nie pom.. IP: *.mofnet.gov.pl 04.09.08, 09:00
      Nowa toyota corolla z silnikiem 1,8 litra z full wyposażeniem w USA
      u dillera kosztuje 15.000 USD.Można sprawdzić w internecie.Czyli na
      nasze jakieś 32.000zł.Nasz diller chce za nowe auto co najmniej
      65.000zł, zatem jego marża wynosi ponad 100%, bo Ci w Ameryce też
      zarabiają, więc o czym my mówimy.Koncerny samochodowe traktuja
      Polskę jak kraj afrykański, a konsumentów jak Murzynów.
    • Gość: gość portalu Ja tam wydałem 30000 na starego rzęcha IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.08, 09:48
      Mam teraz Seata Toledo III 2005r.z przebiegiem 45 000 (sprawdzony w
      serwisie w niemczech) 8xAirBag plus pozostałe wyposażenie łacznie z
      składanymi lusterkami elektrycznie. I jest mi na drodze wstyd ze nie
      kupiłem nowego polo albo piękna skodę roomster prawie golasa za 45
      000 zł - Przepraszam.
    • Gość: Zeon A to były jakieś obniżki? IP: *.bas.roche.com 04.09.08, 09:57
      wszystko już było powiedziane: państwo to głupi złodziej, bo łupi obywateli
      zamiast zagraniczne koncerny, które wciskają swój chłam za podwójną cenę.
      Ja przyłożyłem swoje 5 groszy i od dwóch tygodni mam Town&Country z USA. Mimo
      bandyckich ceł i akcyz opłaciło się, bo w tej cenie Euroazja nic nie proponuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja