Dodaj do ulubionych

Rząd ma pomysł na tańsze drogi

05.09.08, 11:40
przepraszam za sceptycyzm ... jak dotknę to uwierzę. A poza tym kolejne
zapewnienia o szybkiej budowie dróg w tym kraju już chyba nikogo nie wzruszają.
Obserwuj wątek
    • olias GDDKiA ma pomysł na tańsze drogi 05.09.08, 12:40
      obniżenie wymagań, które obniży koszt aż o 10% to musi być jeden z
      zapowiadanych cudów Tuska.
      będzie tak:
      standard PO-1: dywanik asfaltowy wytrzyma 20-letnią ekploatację
      polegającą na jeździe rowerami o natężeniu 100 rowerów na dobę.
      standard PO-2: możliwa bedzie jazda tirami, ale gwarancja obejmuje
      termin do II tury najbliższych wyborów prezydenckich.
    • Gość: pawel-l GDDKiA ma pomysł na tańsze drogi IP: *.171.115.133.crowley.pl 05.09.08, 12:54
      Ja nie mogę pojąć zasad rządzących przetargami.
      Najpierw wybiera się firmę która będzie budowała drogę, a później
      się z nią prowadzi negocjacje nt ceny. Przecież to jakiś kwadratowy
      absurd !!!
      Do tego zamiast jednocześnie tworzyć projekt budowlany i przetarg to
      dopiero po wyborze wykonawcy zaczyna on projektować.
      Lata mijają, ceny rosną. Kpiny...
    • Gość: mikroos Rząd ma pomysł na tańsze drogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.08, 13:26
      Mam pewne wątpliwości, czy na pewno szatkowanie dróg na odcinki po 20 km pozwoli na obniżenie kosztów. Opracowanie i realizacja koncepcji budowy dłuższego odcinka przypomina zakup hurtowy - kupujesz więcej, więc oszczędzasz w przeliczeniu na jednostkę (w tym wypadku - na kilometr). Bardzo drogie będzie też sprowadzanie sprzętu na tak krótkie odcinki - koszt ponosi się jednorazowo, a sprzęt jest często używany stosunkowo krótko. Efekt jest taki, że im krótszy odcinek, tym więcej w przeliczeniu na kilometr kosztuje logistyka. Takie jest przynajmniej moje odczucie.
    • Gość: Sęp GDDKiA ma pomysł na tańsze drogi IP: 87.204.181.* 05.09.08, 13:43

      Ta propozycja to kuriozum. Obniżyć wymagania? Jak firmę nie stac
      żeby wybudować drogę na odcinku 30km a stać ich będzie żeby dobrze
      zrobić 20km? Rządu natomiast nie stać, zresztą jak i poprzednich,
      żeby wreszcie zmienić ustawę o zamówieniach publicznych, która jest
      anormalna. Radzę Panu Tuskowi, zeby na to zwrócił uwagę a
      zaoszczędzi na etapie ofertowania kontraktów drogowych, miesiąca a
      nawet lata (np. etap odwoływania się uczestników przetargu), a
      wiadomo czas to pieniądz. Zresztą podobno projekt nowelizacji ma
      trafić nie długo pod obrady Sejmu, ale to powinna być pierwsza
      ustawa po powołaniu tego rządu. Sprawa bowiem jest prosta i wiadomo
      co szwankuje. Tak naprawdę wystarczyło skopiować ustawę niemiecką.
      Skopiowali ją Turcy i jak ktoś bywa tam na wczasach, widzi jakie
      mają drogi i jak ich przybywa. A wspomnę tu jeszcze że Autostrada
      wielkopolska i GDDKiA mogliby się od Turków dużo nauczyć jesli
      chodzi o trwałość tych dróg. ale mam wrażenie, że w naszym kraju o
      to będzie włąsnie najgorzej - jakoś ani prywatnym firmom ani
      państwowej agencji drogowej - nie chodzi o trwałość dróg. Ciekawe,
      prawda? Ale tak tu jest.
    • Gość: Tomasz. Tu chodzi o możliwość szybszego rozliczania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 15:20
      poszczególnych zadań, a przez to zmniejszenie kosztów obsługi
      kredytowej firm. Przez cały proces budowy trzeba płacić za
      materiały, sprzęt i pracę ludzi. Dopiero po odbiorze następuje końcowe
      rozliczenie i pieniądze wpływają z GDDKiA na konto
      wykonawcy, czyli konsorcjum. Nie wiem tylko czy przejście z 30-tu
      na 20-cia km aż tak obniży koszt budowy, który jest bardzo wysoki.
      W tym miejscu pamiętać trzeba, że na koszt jednego km składa się nie tylko wykup
      gruntu i sama droga ale i cała towarzysząca jej
      infrastruktura z drogami dojazdowymi,odwodnieniami, zbiornikami wody,
      przejściami dla żabek i nosorożców itd.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka