Gość: Marcin
IP: *.gdynia.mm.pl
01.10.08, 08:07
Balcerowicz całe życie był partyjnym aparatczykiem, który nawet
godziny nie przepracował na własny rachunek. Guru ekonomii, który
całą karierę spędził na garuszku podatnika (lwią jej część
jako 'ekonomista marksistowski'). Szewc bez butów chodzi, prawda
Panie Dyzma-Balcerowicz?