Jak Unia bankom pomoże

    • g.r.a.f.z.e.r.o Jak Unia bankom pomoże 20.10.08, 13:06
      Niech żyje globalny socjalizm, brawo!!
    • icc217 'Ekspert' Balcerowicz 20.10.08, 13:37
      moze sobie na forum europejskim pomachac, ale palcem w bucie.
    • Gość: miki Re: Jak Unia bankom pomoże IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:39
      zadna szanująca się instytucja finansowa do tej pory nie chciała
      tego ekonomicznego prestidigitatora. Teraz widzę że w kraju też go
      mają dosyć i jak się trafiła okazja to się mędrka pozbywają
    • Gość: al Jak Unia bankom pomoże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 14:12
      Balcerowicz? Ślepy wyznawca teorii pseudoekonomicznych, które
      właśnie skompromitowały się do reszty?
    • Gość: January Boczek Jak Unia bankom pomoże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 14:25
      zamiast Balcerowicza proponuję wysłać grupę ekspertów, którzy prezentują swoje
      opinie na tym forum. Na szef akredytuję Izoldę123.
      rozprawią się z kryzysem i nadto przyłączą Słowację do Macierzy Polskiej
    • bobcat0210 Jak Unia bankom pomoże 20.10.08, 15:02
      Red. Rafał Ziekiewicz nie jest moim idolem dziennikarstwa, ale
      potrafię nawet swojemu adwersarzowi przyznać rację, jeśli moim
      zdaniem takową ma. Otóż napisał on niedawno, że to co zrobiono zaraz
      po 1989 r. z polską gospodarką, a zwłaszcza z systemem bankowym -
      zasługuje na miano drugiej Jałty. Za ułamek wartości oddano go w
      obce ręce wyzbywając się suwerenności w tak kluczowej dla ekonomii
      sferze. Proszę mi nie opowiadać dyrdymałów, że Unia, itd itp. Nikt
      nie wyzbył się własnego systemu bankowego. A kto wtedy rządził
      gospodarką? Nie tow. Balcerowicz przypadkiem? Czesi, Węgrzy, Kraje
      Bałtyckie, Słowenia również przeszły przez etap komunistycznej
      gospodarki centralnie planowanej, powiem więcej: były w niej
      znacznie bardziej umoczone (Kraje Bałtyckie jako część ZSRR,
      Czechosłowacja i Węgry - zero własności prywatnej, u nas w rękach
      prywatnych była jednak część handlu, usług i 85% ziemi rolniczej). I
      co teraz? Są znacznie dalej na drodze odbudowy gospodarki rynkowej,
      a stopa życiowa nigdy u nich tak nie padła jak w Polsce po 1989 r.,
      zaś obecnie jest znacznie wyższa niż u nas. Ale tam nie rządził ten
      autorytet ekonomii z nominacji własnej. Znamienne, że jego apologeci
      (w tym na tutejszym forum) nie mają do powiedzenia NIC poza lżeniem,
      obrażaniem i opluwaniem osób, które mają czelność mieć odmienne
      zdanie. "Ależ ty głupiutki jesteś" to szczytowe osiagnięcie ich
      finezji argumentacyjnej. Czy prof. Joseph Stiglitz, laureat
      ekonomicznej Nagrody Nobla (tow. Balcerowiczowi raczej to nie
      grozi), który w swoich pracach nie pozostawia suchej nitki na szkole
      myślenia, której wyznawcą nasz "geniusz ekonomii" - też
      jest "głupiutki"? Natomiast niepokojący jest fakt wskazania z Polski
      właśnie tego "tytana myśli ekonomicznej". Pomijam już fakt, że na
      naszych oczach zbankrutowała neo-liberalna szkoła myślenia, której
      on był ortodoksyjnym wyznawcą (a jak ktoś coś sp...ł to nie powinien
      być wśród naprawiających). Wskazanie właśnie jego dowodzi, jak
      głęboko nadal sięgają jego macki, lobby i sfera oddziaływania. Od
      1989 r. opcje polityczne u steru rządów u nas się zmieniają, raz to
      jest prawica, raz lewica, raz centrum - jak to w demokracji, ale
      gospodarką niezmiennie rządzi tow. Balcerowicz i zdalnie przez niego
      sterowane jego klony (vide większość składu Rady Polityki
      Pieniężnej). Dopóki on sam i pajacyki na sznurkach za które on
      pociąga nie zostaną całkowicie wyeliminowani z życia publicznego i
      gospodarczego, a także pozbawieni wpływu na cokolwiek - będziemy
      mieli jak mamy. Stopa życiowa znacznie poniżej Czech i Wegier, płace
      na poziomie polskich, za to ceny - na europejskim, autostrad jak na
      lekarstwo i pociągi jeżdżące wolniej niż przez II wojną światową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja