Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To kasy...

27.10.08, 14:30
"Attac zarzuca rządowi Niemiec dążenie do takiego uspokojenia rynków
finansowych, kosztem podatników, żeby "kasyno mogło działać dalej".
_________________

Dokładnie o to tylko chodszi w całych tych
dotychczasowych "reformach" i do tyczy to nie tylko i nie przede
wszystkim Niemiec.


    • Gość: calcinus Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka IP: *.adsl.alicedsl.de 27.10.08, 15:15
      Tak, a rozwiazaniem problemu jest socjalizm. Trzeba tylko opornych wymordowac,
      prawda?

      Slownik ortograficzny tez pomoze :)
      • spejsmen Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka 27.10.08, 15:39
        Kapitalizm tez zabija...
      • scibor3 Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka 27.10.08, 15:53
        Po co. Skorzystać z doświadczeń kapitalizmu i pozbawić środków do życia. Niech
        się wieszają na swój koszt.
      • Gość: AntyPolityk Kpisz, a pojęcia nie masz IP: *.chello.pl 27.10.08, 17:04
        czysty kapitalizm jest tak samo zły jak czysty socjalizm
        • em_obywatel 10/10 27.10.08, 17:40
          10/10 - dokładnie tak samo myślę. Jeszcze dodam, że najgorzej, kiedy z
          kapitalizmu albo solcjalizmu robi się ideologię. Najważniejszy jest zdrowy
          rozsądek. Kapitalizm i socjalzim to są ustroje czysto teoretyczne, działające
          przy pewnych założeniach. Kapitalizm zakłada doskonałą idealną konkurencję,
          socjalizm zakłada, że kazdy jest uczciwy i każdy szanuje wspólne dobro, nie
          okrada innych. To dość idealistyczne założenia.
      • Gość: trzezwy Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 17:54
        Eee tam zaraz mordowac, wystarczy nie pozwolic dac sie okradac.
    • Gość: koxiarz Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To kasy.. IP: 195.182.52.* 27.10.08, 15:40
      Banda oszołomów. Oczywiście nie mają pojęcia o giełdzie i rynkach
      finansowych ale mordy będa drzeć. I pewnie to giełdy odpowiedają za
      obecny kryzys? Buhahahaha

      Źródło obecnych kłopotów gospodarki światowej nie tkwi w liberalnym
      podejściu do rynków finansowych, ale właśnie w ich nieudolnej
      regulacji, a zwłaszcza manipulacji nimi. Giełdy sa tylko ofiarami
      pęknięcia bańki nadmuchanej w wyniku zbyt ekspansywnej polityki
      pieniężnej USA, a więc arbitralnych decyzji instytucji regulującej.

      Czy wy naprawdę wierzycie, że politycy czy urzednicy będą w stanie
      lepiej zarządzać ryzykiem niż banki inwestycyjne? To gratuluję
      naiwności, gdyż pokusy nadużycia i ręcznego sterowania gospodarką
      będzie w przypadku urzędników większa, niż żądza zarobku bankierów.
      Do tego dodać trzeba fakt, że urzędnicy nie będa pewnie nadążać za
      rozwojem instrumentów finansowych, co uniemożliwi im skuteczną
      regulację rynków, gdyż innowacje będą się im wynikać, a odpowiedzią
      będą zapewne regulacje hamujące innowacyjność produktów.

      Żadne rozwiązanie nie jest dobre, jednak powrót do sterowania
      systemem finansowym świata przez urzędników napewno nie jest
      optymalnym rozwiązaniem.

      • Gość: Komuszek Najlepiej będzie jak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 16:06
        WSZYSTKIM PO RÓWNO!!!! !!!!!
        • Gość: gość Re: Najlepiej będzie jak... IP: *.ghnet.pl 27.10.08, 16:24
          tak, "wszystkim po równo, każdemu gó..."
          to jest pomysł tych lewaków.
      • derivata Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka 27.10.08, 16:14
        Gość portalu: koxiarz napisał(a):

        > (..) Oczywiście nie mają pojęcia o giełdzie i rynkach
        > finansowych ale mordy będa drzeć. I pewnie to giełdy odpowiedają
        za
        > obecny kryzys? Buhahahaha (...)


        Ja też wpisy na forum "Gospodarka" uważam za wielce zabawne.
        Niektóre wypowiedzi są nawet zabawniejsze niż na forum "Humorum"!

        derivata
      • Gość: ajpod Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka IP: *.chello.pl 27.10.08, 17:12
        >Żadne rozwiązanie nie jest dobre, jednak powrót do sterowania
        systemem finansowym świata przez urzędników napewno nie jest
        optymalnym rozwiązaniem.

        Ale zwalanie kryzysu na przysłowiowego chłopca do bicia - socjalizm,
        uważam za zbytnie naduzycie. Zawalił się kapitalizm i jest kryzys
        rynku kapitalistycznego, to że próbowano ratować gospodarkę metodami
        znanymi z południowej Ameryki, to tylko dowód tego, że kapitalizm w
        takich przypadkach nie ma nic innego do zaoferowania, oprócz
        katastrofy:)


      • em_obywatel Taaa , a to regulatorzy spekulowali 27.10.08, 17:44
        Taaa , a to regulatorzy spekulowali. Jasne. To regulatorzy tworzyli instrumenty
        pochodne i dawali oszukańcze ratingi. To regulatorzy dawali kredyty na domy
        każdemu 'bo ceny przecież zawsze będą rosły'. Powiem ci jedno - ideologiczni
        liberałowie są tak samo niebezpieczni jak ideologiczni komuniści. Niech wiara w
        kapitalizm nie robi ci wody z mózgu jak fundamentalny islam terrorystom.
        • Gość: .... Re: Taaa , a to regulatorzy spekulowali IP: *.chello.pl 27.10.08, 17:51
          wolnorynkowi talibowie, to się już gdzieś pojawiło w artykule, labo
          w komentach..
      • Gość: mars Re: Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 18:45
        koxiarz, nie kompromituj się. Nawet Greenspan, którego pewnie
        jeszcze niedawno uważałeś za autorytet, stwierdził, że neoliberalizm
        to lipa. Milton Friedman, którego też pewnie cenisz, zdążył przed
        śmiercią powiedzieć, że jego teoria nie zawsze się sprawdza, bo np.
        w krajach postkomunistycznych, bez silnego państwa i prawa, prowadzi
        do powstania kapitalizmu przestępczego. Niejaki Jeffrey Sachs, guru
        Balcerowicza z początku lat 90., już dawno się nawrócił i poświęcił
        walce z biedą w krajach dojonych przez neoliberalny Zachód.

        Oczywiście zawsze można powiedzieć, że jeżeli państwo pozostawiło
        bankierom wolną rekę, i bankierzy doprowadzili świat do bankructwa,
        to winne jest państwo, bo to ono podjęło decyzję, że nie będzie
        pilnowało bankierów.
      • Gość: swan głupa palisz.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 08:08
        > Źródło obecnych kłopotów gospodarki światowej nie tkwi w
        > liberalnym podejściu do rynków finansowych, ale właśnie w ich
        > nieudolnej regulacji, a zwłaszcza manipulacji nimi. Giełdy sa
        > tylko ofiarami pęknięcia bańki nadmuchanej w wyniku zbyt
        > ekspansywnej polityki pieniężnej USA, a więc arbitralnych decyzji
        > instytucji regulującej

        jeśli ci twoi genialni analitycy dali się zmanipulować jak piszesz
        to moim zdaniem powinni iść świnie pasać a nie zajmować cię
        interesami..

        > Czy wy naprawdę wierzycie, że politycy czy urzednicy będą w stanie
        > lepiej zarządzać ryzykiem niż banki inwestycyjne?

        a dlaczego uważasz, że ryzykiem inwestycyjnym ma zarządzać
        ktokolwiek inny niż sam inwestor powinien zarządzać? Tym bardziej,
        że jak się okazuje odpowiedzialność banków inwestycyjnych za złe
        decyzje jest żadna bo cenę za ich błędy ma ponieść zwykły podatnik...

        > Do tego dodać trzeba fakt, że urzędnicy nie będa pewnie nadążać za
        > rozwojem instrumentów finansowych, co uniemożliwi im skuteczną
        > regulację rynków, gdyż innowacje będą się im wynikać, a
        > odpowiedzią będą zapewne regulacje hamujące innowacyjność
        > produktów.

        w doopę sobie wsadź te swoje instrumenty finansowe i ich rozwój bo
        to włąśnie te wasze "instrumenty" są przyczyną tego kryzysu...
        Nadrukowaliście makulatury, nazwaliście je sobie nowoczesnym
        instrumentem, kumple nadali temu rating a frajerzy kupowali to od
        was za ciężką, prawdziwą kasę... I co teraz z tego mają? Kompletnie
        nic bo nawet w kiblu te wasze instrumenty nie zdadzą egzaminu
        przydatności z powodu śliskiego papieru na jakim je produkowaliście..

        > Żadne rozwiązanie nie jest dobre, jednak powrót do sterowania
        > systemem finansowym świata przez urzędników napewno nie jest
        > optymalnym rozwiązaniem.

        jak to nie ma dobrego rozwiązania? Oczywiście, że jest - powrót do
        korzeni prawdziwego kapitalizmu i jego wartości..
        Ja wiem, że to dla ciebie niesie zagrożenie powrotem do pracy w
        chlewni ale może należało się czegoś uczciwego w życiu nauczyć a nie
        próbować "zarządzać ryzykiem innych" bez ponoszenia konsekwencji.
        • Gość: dobrodziejzlodziej Re: głupa palisz.... IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.08, 11:28
          Dokladnie tak jest i bylo. Bony dolarowe juz kiedys masowo
          produkowali za prl, wprawe sie ma. Dolar dewizowy :( Teraz probuja
          nakrecac skup zlota od spanikowanych, tacy dobrodzieje i sprzedaja
          powietrze, sorry nalepki od jego "zuzycia",chodzi o niemieckich
          sasiadow. Polske tez prubuja wkrecic w ten geszefcik.
    • znany.ekonomista Giełda to gniazdo żmij szkodzących ekonomii 27.10.08, 16:18
      Cieszę się bardzo że inni też zauważają te złe zjawisko jakim są
      giełdy ekonomiczne.
      Na razie są to ruchy ekstremistyczne które bez pardonu wygłaszają
      swoje opinie.
      Czekam więc na innych ekonomistów którzy poprą mnie w dążeniu do
      zamknięcia tych "finansowych żmij" tak bardzo szkodzącym zdrowym
      gospodarkom.

      Giełda w obecnej postaci to nic innego jak instrument spekulacyjny.
      Tak zwani akcjonariusze dążą do bardzo szybkiego zysku kosztem
      przedsiębiorstw. Na kluczowe stanowiska nie są zatrudniani fachowcy
      od zarządzania tylko od zarzynania przedsiębiorstw. Jedynym celem
      prezesów jest wyciśnięcie jak najwięcej zdrowej krwi. Takiego trupa
      zostawia się potem drobnym akcjonariuszom albo jak ostatnio to modne
      finansom państwa.

      Innym problemem jest brak jakiegokolwiek realnego produktu przez
      większość przedsiębiorstw obecnych na giełdach. "oddech
      nietoperza" "łapka tygrysa" i inne wirtualne dobra są wciskane w
      prospektach giełdowych jako wiarygodne. Połączmy to z kreatywną
      księgowością i już mamy recepte na kataklizm ekonomiczny jakiego
      ostatnio doświadczamy.

      Własność prywatna i rodzinna powinna być stymulowana przez nasz
      rząd. I nie mówie tu o grabierczej prywatyzacji ale o własności
      gdzie zainteresowane strony odpowiadają swoim majątkiem za
      przedsiębiorstwo. Jak wykazały liczne badania to klasa średnia jest
      stymulantem rozwoju ekonomicznego i właśnie teraz gdy międzynarodowe
      fundusze spekulacyjne rozkładają nawet największe gospodarki
      powinniśmy dać przykład i zamknąć to źródło chorego spekulanctwa
      jakim są nasze giełdy. Zespól fachowchów do którego się chętnie
      przyłącze powinien realnie wycenić wartość spółek które są istotne
      dla naszej gospodarki i pomóc w trasformacji własności do
      akcjonariuszy zainteresowanym długoletnimi rozwojem.
      • Gość: Komuszek Re: Giełda to gniazdo żmij szkodzących ekonomii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 17:47
        Zgadzam się.Giełda to takie miejsce gdzie ładnie ubrani w gajery kolesie
        wciskają shit("oddech nietoperza" ew "szklankę kurzu").
        Nie ma to nic wspólnego z realną wartością spółki.Wystarczy kilka artykułów
        sponsorowanych w gazetach(będzie super albo jeszcze lepiej)i dawaj wciskamy
        frajerom.
    • Gość: lump nacjonalizm,globalizm,komunizm,so cjalizm,demokraci IP: *.adsl.hansenet.de 27.10.08, 16:35
      itd,itp,to K.... i zlodziej,to dziela szakala Lenina.Lajzy pod oslona
      liberalizmu komunistyczny kolchoz buduja.
    • Gość: Adam Zeit Geist to szerzej wyjaśnia IP: *.aster.pl 27.10.08, 16:51
      www.zeitgeistmovie.com/
    • Gość: Tpmek Gdzie można znaleźć najwięcej darmozjadów ? IP: *.gprs.plus.pl 27.10.08, 18:51
      Prawda jest taka, że giełda to skupisko spekulantów, darmozjadów i
      wszelkiego kalibru oszustów. Do tej pory uważono giełdę za podstawę
      rozwoju cywilizowanego świata, a wiekszość ludzi żyła jak w
      Matriksie. Czar prysł - wielcy biznesmeni ujawnili swoją szczurzą
      naturę wijąc się teraz w popłochu i robiąc pod siebie.
      PS przepraszam wszystkich miłośników zwierząt za te obraźliwe
      porównanie, wiem że zwierzęta te nie zasłóżyły na to.
    • Gość: ... RUCH S.A. IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.08, 18:59
      Bardzo podoba mi się inteligentny link na początku trzeciego akapitu artykułu.
      Wiadomo, że wszystkiemu winni są dystrybutorzy prasy i cykliści.
    • Gość: marian Co jest zlego w kasynach? IP: *.bredband.comhem.se 27.10.08, 19:14
      Co jest zlego w spekulacji na gieldach?
      • Gość: beno co zlego jest w kasynach?-glupie pytanie IP: *.proxy.aol.com 27.10.08, 19:41
        kasyna sa manipulowane,sterowane,obserwowane,zostali w nich juz
        tylko kryminalisci(no i idioci...)ktorzy ci na % pozycza kase itp.-
        krotko jaskinie oszustwa-(pisze to 100% serio) i nie masz szans w
        nich wygrac-stad to porownanie z gielda !pozdro
      • smok_sielski Re: Co jest zlego w kasynach? 27.10.08, 19:41
        > Co jest zlego w spekulacji na gieldach?

        To, ze te spekulacje wciagaja cala realna gospodarke w przepasc.
        smok
      • tw52 Re: Co jest zlego w kasynach? 27.10.08, 19:42
        Gość portalu: marian napisał(a):
        > Co jest zlego w spekulacji na gieldach?

        brak odpowiedzialnosci, napedzana kokaina psychotyczna gra.
        jesli grasz w kasynie, to na ogol ryzykujesz swoje pieniadze.

        tymczasem sytuacja doszla do tego, ze np dealer walutowy, ktory
        spekulujac zarobi dla swojego banku 100 mln $/£/Euro - dostanie na
        koniec roku bonus w wysokosci takiej ile przecietny spokojny
        obywatel zarobi przez 10-20 lat.

        jesli spekulujac tyle samo straci, albo doprowadzi do bankructwa
        swoj bank - ucierpia tysiace ludzi, drobnych przedsiebiorstw - a on
        sam, jesli zlamal reguly moze pojsc w najgorszym przypadku do
        wiezienia na 1 rok. czy mu sie nie kalkuluje brak odpowiedzialnosci
        w podejmowaniu ryzyka.
        • ws21 Brak odpowiedzialnosci. 27.10.08, 20:02

          A Jasiu po kilku glebszych zabije swoich samochodem ojca rodziny, to
          jest ok?
          W gospodarce zawsze istnieje ryzyko. Jest ono nie do unikniecia. Kto
          nie chce ryzykowac niech trzyma pieniadze w slokiku po drzemie.
          Bo jak bank padnie, to wyjdzie na to, ze sam sobie splaca pieniadze.
          Gorzej, doklada jeszcze to tego najbogatszego.
          • smok_sielski Re: Brak odpowiedzialnosci. 27.10.08, 20:10
            > W gospodarce zawsze istnieje ryzyko. Jest ono
            > nie do unikniecia.

            E tam - wystarczy byc menagerem w banku i sie go uniknie (czyt. zepchnie na
            podatnika). Dorobilismy sie dziwnego systemu - socjalizm dla bogatych,
            kapitalizm dla biednych. Niektorzy to nazywaja korporacjonizmem.
            smok
            • ws21 To normalne. 27.10.08, 20:23
              Zawsze tak bylo. I jest to sprawiedliwe. Ludzie sa bogaci bo albo
              oni sa produktywniejsi dla spoleczenstwa, albo ich przodkowie wiecej
              wniesli.
              Jesli ktos jest biedny, to jego wina, niestety. Nie chcialo sie
              uczyc, na przyklad.
              Brakuje mi jednak w naszym "zachodnim" spoleczenstwie tego
              cechujacego muzulmanow nakazu jalmuzny. Zastepujemy to panstwem
              socjalnym a to duzy blad. Nadciagnie kryzys i panstwo nie
              wydoli .......
              • em_obywatel Albo poprostu chlali wode z kolesiami 27.10.08, 20:49
                Ludzie bogaci czsami sa bogaci bo po prostu chlali wode z kolesiami ktorzy
                akurat byli przy wladzy. To nie jest tak, ze wszyscy bogaci uczciwie sie
                dorobili, a ze wszyscy biedni to idioci.

                Poza tym mowisz, ze zawsze tak bylo, ze bogaci byli bogaci bo byli bardziej
                produktywni albo ich przodkowie wiecej wniesli. To co powiesz o rosyjskich
                oligarchach? Ani nie sa madrzy, ani nie sa produktywni ani nie sa mieli bogatych
                przodkow. Poprostu okradli reszte spoleczenstwa z publicznego majatku. Poza tym,
                czy szef banku, ktory doprowadza go do upadku i wyplaca sobie potezna premie
                moze byc uznany za kogos produktywnego? Raczej nie.

                Kapitalizm jest dobry w swiecie w ktorym zyja sami uczciwi ludzie, jest idealna
                uczciwa konkurencja, rynek dziala w sposob idealny (czyt. nie ma spekulantow).
                Kapitalizm to utopia. Tak samo z reszta jak komunizm. Co my mamy robic? Mamy
                robic tak, zeby nam, jako Polakom zylo sie dobrze. Zebysmy mieli dobra sluzbe
                zdrowia, zebysmy zyli w czystych miastach, oddychali czystym powietrzem a nie
                spalinami, mieli za co kupic zdrowe jedzenie. To jest cel. Reszta, to tylko
                srodki do osiagniecia celu.
              • smok_sielski Re: To normalne. 27.10.08, 21:12
                > Jesli ktos jest biedny, to jego wina, niestety.
                > Nie chcialo sie uczyc, na przyklad.

                Bzdura. Czy zdolny czlowiek, urodzony w przeciętnej rodzinie w Wólce Dolnej ma
                takie same szanse na bogactwo i awans społeczny jak podobnie zdolny człowiek
                będący synem jakiegoś ministra lub Kulczyka?
                smok
    • ws21 Powrot komunistow? 27.10.08, 19:54
      Nie rozumiem ludzi, ktorym przeszkadza, ze inni obywatele graja
      swoimi pieniedzmi i na wlasne ryzyko na gieldzie. Tym bardziej,ze
      jest to swietne zrodlo kapitalu dla firm.
      Za chwile oprotestuja lotto i zaczna nawolywac do organizowania
      wspolnych kuchni dla wszystkich .....
      Myslalem za ta zaraza to koszmar przeszlosci. Niestety, stare
      komuchy wychowaly mlode pokolenie.
      • mo-money Ale masz zawężone spojrzenie 27.10.08, 20:54
        Gdyby tylko się grało pieniędzmi maluczkich.
        Fundusze emerytalne grały też i co teraz? Miliony ludzi bez albo
        okrojone z emerytur. Kto za to będzie płacił?
        Bank czy fundusz odpisze sobie straty z zysku a ludzie będą
        zapieprzać dodatkowe 15 lat bo pan Analista się pomylił.

        A gracze indiwidualne co z tego mają. Nawet jakby mieli większość
        akcji to i tak prawa głosu nie mają. Zarząd robi sobie to co chce.
        Nie zrozum mnie źle. Dla giełdy jest miejsce ale nie w tej
        patologicznej postaci.
        • Gość: rafvonthorn Re: Ale masz zawężone spojrzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 21:09
          no, chwileczkę, co to za argument z tymi funduszami? Gdyby składki
          na nie nie były przymusowe, to każdy tę kasę inwestowałby jak chciał
          (złoto, nieruchomości, edukacja dzieci), a tak, dzięki temu, że
          politycy chcą myśleć za Nas, bo My przecież jesteśmy idiotami, całe
          społeczeństwo jest w plecy.

          Nie liczę na emeryturę z ZUSu i OFE, tylko na moje własne
          inwestycje, niestety pomniejszone o to, co już zostało mi pod
          przymusem ukradzione w postaci składek.
    • Gość: znawca Demonstranci na frankfurckiej giełdzie: To kasy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 20:51
      Gwałtowne zmiany cen na giełdach nasuwają podejrzenie, że nie jest to efekt
      wolnej gry czynników ekonomicznych. Słuszne jest chyba twierdzenie, że jest to
      wywołane spekulacją na dużą skalę. Kontrolowany hazard jest oparty na
      określonych zasadach. Grający wiedzą np. że Lotto wypłaca tylko 40% puli gry
      grającym chociaż tę część wypłaca uczciwie. Ale gwałtowne skoki cen na giełdach
      to jest "gra znaczonymi kartami" w której zwyciężają zawsze organizujący grę,
      czyli tzw. "rekiny giełdowe" i powiązani z nimi analitycy i maklerzy. Niestety w
      tę nieuczciwą grę wciągnięto wszystkich ubezpieczonych pracowników w Polsce
      poprzez OFE. Ci, co za to odpowiada powinni zostać rozliczeni.
      • Gość: attac ATTAC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 07:08
        List otwarty ATTAC na ten temat:

        attac.org.pl/?lg=pl&kat=&dzial=71&typ=2&id=131
        • adrem63 Re: ATTAC 29.10.08, 10:49
          Przeczytałem ten tekst.
          To bardzo ważny głos, nie odosobniony zresztą w Europie.
          Zbieżniści z nim występują także w stanowisku kanclerz Merkel.

          Wszelkie organizacje społeczne powinny połączyć się żądaniu
          uregulowania i ograniczenia legalnego i nielegalnego okradania
          społeczeństw przez grupy cwaniaków.
          • Gość: dobrodziejeodzieje Re: ATTAC IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.08, 11:21
            ATTAC to grupa "desantowa" zwiazkow zawodowych? Wiec teoretycznie co
            maja do merkelowy??? Inna partia, ale niestety ddrowska przeszlosc.
            Nooooo tooooo socjalizujemy sie na calego w europce.Straaaaaaszne
            czasy ida.
            • adrem63 Re: ATTAC 30.10.08, 21:52
              Ten list naprawdę warto przeczytać, ale jak widać nie ma wielu
              chętnych.

              attac.org.pl/?lg=pl&kat=&dzial=71&typ=2&id=131
Pełna wersja