Dodaj do ulubionych

Najnowszy model Ferrari California z podzespoła...

04.11.08, 23:34
A nie będzie się psuł?
Obserwuj wątek
    • swan_ganz Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 00:13
      > A nie będzie się psuł?

      będzie się psuł; zresztą jak każdy dotyhcczasowy ich model....
      Ferrari psują się zawsze i wszędzie; pod tym względem są jeszcze
      gorsze niż Jaguary choć wydawałoby się, że to jest juz raczej
      niemożliwe...
      Z tym , że ta ich zawodność nikogo nie zniechęca bo tych samochodów
      nie kupuje się dlatego, że się nie psują :-)
        • swan_ganz Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 09:50
          > szacuneczek... musiales juz miec dobre pare modeli tej marki,
          > zgadlem?

          jasne; masz rację. I to podwójną rację a ponieważ ani w GW ani w we
          WSIowej telewizji jeszcze ci o tym nie powiedzieli to oznacza to,
          że to nie może być prawdą... To była twoja pierwsza racja...
          Droga natomiast polega na tym, że jak nie mamy osobistych
          doświadczeń w jakiejś materii to nie możemy w tej materii się
          wypowiadać.... Nawet wtedy powinniśmy milczeć gdy istnieją
          wiarygodne dla nas badania przedmiotu o którym chcielibyśmy
          powiedzieć. W tym konkretnym przypadku istnieją baranie badania
          Dekry i są one dla mnie bardziej wiarygodne niż zapewnienia i
          gwarancje producenta wynikające z kolorowych katalogów...

          Ponoć jedną z cech inteligencji jest umiejętnosć korzystania z
          cudzych doświadczeń ale nie jakoś nie dziwi mnie, że akurat ty tego
          nie potrafisz...

          ** Just say no to drug reps **
          nofreelunch.org/
          • ready4freddy Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 11:14
            nigdy nie widzialem katalogu ferrari, kolorowego ani innego. za to mialem w reku
            klucz dynamometryczny kalibrowany komputerowo, produkowany dla ferrari przez
            usag. ty tez, ekspercie forumowy? w autoryzowanym centrum serwisowym, w ktorym
            mialem okazje podziwiac ow sprzet widzialem tez kilka modeli ferrari na
            podnosnikach. najnowszym modelem byl mondial. swoja droga to ciekawe, ze osobnik
            tak sceptyczny (jak sugeruje mi pisownia "WSIowej", ze niby jakas agenturalna
            telewizje ogladam - nie ogladam zadnej) wierzy w badania. moze sa sponsorowane? :)
            w ostatnim rankingu JD Power w USA toyota i lexus sa tuz obok siebie w
            niezawodnosci, natomiast nissan i infinity na przeciwleglych krancach rankingu,
            mimo, ze to te same modele po "re-badge'ingu". ale rozumiem, ze znasz dokladnie
            metodologie dekry i zaraz nam tu ladnie zacytujesz, co dokladnie sklada sie na
            ocene, i czy na przyklad spalona zarowka nie ma takiego samego wspolczynnika w
            sredniej wazonej jak, dajmy na to, wadliwy mechanizm roznicowy. dobrze, ze
            zawsze trafi sie jakis inteligent, ktory mocny doswiadczeniem (wyczytanym na
            jakiejs innej stronie, LOL :) wykaze blad. ale z twoich doswiadczen korzystac
            nie bede, mimo wszystko... baranie.
            • swan_ganz Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 12:52
              > nigdy nie widzialem katalogu ferrari,

              ja widziałem takie katalogi; nic specjalnego ale wstydzić się ich
              też nie mają prawa...

              > za to mialem w reku klucz dynamometryczny kalibrowany komputerowo,
              > produkowany dla ferrari przez usag. ty tez, ekspercie forumowy?

              z grubsza chyba wiem co to jest ten "klucz dynamometryczny
              kalibrowany komputerowo", którego trzymaniem w ręku się tu chwalisz
              aczkolwiek nie przypominam sobie bym taki klucz (wszystko jedno jak
              kalibrowany) widział na oczy.... Bardzo ci zazdroszczę ale
              jednocześnie muszą powiedzieć, że nie rozumiem po co to mówisz? Czy
              ty chcesz powiedzieć, że jakbyś trzymał w ręku tytanowy młotek
              wyprowdukowany na potrzeby promu kosmicznego to miałbyś prawo robić
              tu za eksperta od lotów międzypalnetranych?

              Reasumując; klucza w ręku nie miałem, takiego auta też nie ale za to
              kilkoma modelami Ferrari miałem okazję kiedyś pojeździć na ich
              fabrycznym torze we Włoszech... I nie żebym sam sobie te jazdy
              wymyślił i za nią zapłacił; to miała być atrakcja podczas szkolenia
              w firmie w której pracuję więc grzechem było by odmówić.
              Może ty też miałeś okazję pojeździć Ferari więc być może zgodzisz
              się, że ten samochód jest mocno przereklamowany; niewątpliwie
              cholernie szybki ale rówież cholernie niewygodny co daje się odczuć
              nawet na równym jak stół ich torze fabrycznym. Nie wyobrażam sobie
              jak moża tym czymś jeździć po polskich drogach i być z tego
              zadowolonym.
              W każdym razie; podczas tej naszej u nich imprezy (około 6 godzin)
              popsuły się im dwa samochody... I to nie były przepalone żarówki
              tylko całkowite unieruchomienie pojazdu. Nie pytaj mnie co się
              popsuło bo ja jestem zwykłym konsumentem i to do tego pozbawionym
              jakichkolwiek ambicji by sobie samemu samochód naprawiać. W
              poprzednim samochodzie, którym jeździłęm prawie dwa lata nie
              przypominam sobie by otworzył w nim maskę do silnika; nawet płyn do
              spryskiwacza nalewa mi obsługa stacji beznynowych; żarówek natomiast
              nie wymieniam bo wymiana ewentualnie popsutych ksenonów to chyba nie
              jest taka prosta sprawa jak wymiana zwykłej żarówki halogenowej...

              Wracając do tematu; jeśli statystyki Dekry uważasz za małomiarodajne
              a osobiste doświadczenia swojego rozmówcy za nic nie warte to
              przyznam, że nie mam więcej argumantów by dalej prowadzić tą
              rozmowę; czy jak więc napiszę;"Ferrai is the best" będziesz
              usatysfakcjonowany?
      • Gość: gość Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo IP: *.sferia.net 05.11.08, 07:28
        Kolejny polski "ekspert" od samochodów które widział tylko w
        telewizji... Ferrari i Jaguary to nie są samochody które kupuje się po
        to żeby ja zarzynać jako taksówki, ale tak się składa, wieśniaku, że
        na największym i najbardziej konkurencyjnym rynku amerykańskim w
        rankingu satysfakcji klientów Jaguar kolejny rok zajął pierwsze
        miejsce, a w rankingach niezawodności od lat wyprzedza Mercedesa, BMW
        i Audi. A oprócz tego to piękne samochody, prostaczku.
          • ffamousffatman Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 02:36
            Niewazne, ze nigdy nie otwierano w Polsce fabryk ze wzgledu na tania sile
            robocza, bo nigdy w Polsce nie bylo taniej sily roboczej. Niewazne, ze czesci do
            Ferrari produkuje w Polsce zupelnie inna firma niezwiazana z Fiatem,
            zarejestrowana w Polsce i prowadzaca, mimo zagranicznych udzialow, wlasne prace
            konstruktorskie, dzialalnosc na wlasny rachunek i wlasna akwizycje. Niewazne, ze
            ludzie sie staraja, zawsze beda takie sieroty po PRLu jak 11223, ktore beda
            tesknic za Tarpanem i Ursusem.
            • Gość: 112233 Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo IP: 90.156.118.* 05.11.08, 09:34
              Nie jestem zadna sierota, chamie. Nic nie pisalem o Fiacie. To wlasnie twoje i
              podobnych do ciebie podniecanie sie "kiblami z Grudziadza na lotnisku w
              Londynie" ( to taki zart, tlumacze bo nie jestes za bardzo kumaty), jest dowodem
              kompleksow.
              Robotnik Opla w Niemczech kosztuje firme 4 tys Euro, w Hiszpanii 2000 , W
              Gliwicach 1000. Nie pisalem, ze jestesmy najtansi na swiecie, jestesmy tansi 4x
              a jestesmy pod reka. Wystarczy fabryke przesunac o 100km. To podniecanie jesy
              porownywalne jedynie do szukania u kazdego zagranicznego artysty, " polskich
              akcentow", zamiast po prostu wypromowania polskiej swiatowej gwiazdy! Wolalbym
              po prostu, zeby twoja duma wynikala z tego, ze Ferrari to polska firma, a nie ,
              ze baba w zarach zszywa skorzana tapicerke za 2 zl na godzine!
              • zdrowy_rozsadek78 Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 10:14
                To otwórz polską firmę robiącą auta klasy Ferrari aby faktycznie było się czym
                podniecać.
                Nie jest tak, iż Polska to tylko tania montownia, tak samo jak nieprawdą jest,
                że Chiny to tylko tania i niewykwalifikowana siła robocza.
                Sporo koncernów przeniosło tutaj swoje działy R&D, bo jesteśmy tańsi.
                I nie uważam, aby był to powód do wstydu.
                Wstydzić to możemy się tego, że właścicielami środków produkcji są cudzoziemcy.
                A dlaczego tak właśnie jest ?
                Proponuję udać się do dziekana czy rektora którejś z uczelni technicznych z
                pytaniem, jakie zajęcia związane z biznesem czy podstawami ekonomii prowadzą na
                studiach technicznych.
                Odpowiedzą ci, że na studiach technicznych nie ma takiej potrzeby, bo od tego
                będą menedżerowie, a absolwent politechniki to ma być dobrym inżynierem.
                Jednym słowem, ten postkomunistyczny beton na uczelniach z definicji kształci
                tanią kadrę dla bliżej nieokreślonego "kogoś", kto ma im dać pracę. No i
                zachodnie koncerny to wykorzystują.
                  • zdrowy_rozsadek78 Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 11:14
                    Ambicje to pewnie mamy, tylko wiedzy o biznesie i kapitału brak.
                    Uwierz mi, nawet zrobienie dobrego tłumika w dzisiejszych czasach to nie lada
                    wyzwanie - trzeba przeprowadzić skomplikowane obliczenia rozchodzenia się fal
                    akustycznych (czytaj: software za grube pieniądze), dobrać materiały,
                    zoptymalizować zużycie materiału, spełnić sporo standardów narzuconych przez
                    branżę, wreszcie opracować linię produkcyjną, zdobyć pozycję na rynku dawno
                    zajętym przez wielkich graczy.
                    Czasy, kiedy chałupniczo robiło się takie rzeczy bezpowrotnie minęły. Dzisiaj
                    np. uzyskanie znaku CE na najprostsze urządzenie elektroniczne to koszt około
                    15-20 tys. złotych, zakładając, że przejdzie się badania za pierwszym razem.
                    Ludzie, którzy nie siedzą w branży technologicznej nie zdają sobie sprawy, ile
                    czasu i pieniędzy kosztuje dziś zrobienie najprostszej zdawałoby się rzeczy.
                    • zdrowy_rozsadek78 A to także nie wszystko 05.11.08, 11:19
                      Zajrzyj do pierwszej lepszej bazy danych o patentach, np. freepatentsonline i
                      wpisz słowo kluczowe "silencer" (tłumik ).
                      Daję głowę, że znajdziesz masę patentów, niektóre rezerwujące najbardziej
                      oczywiste rozwiązania. I spróbuj opracować tłumik tak, aby nie naruszyć któregoś
                      z tych patentów.
      • ffamousffatman Re: Najnowszy model Ferrari California ma podzesp 05.11.08, 02:57
        A jestes pewien, ze nie?
        Z wami jest jak z moimi przyjaciolmi Moskalami, ktorym po czwartej wodce wydaje
        sie, ze powinnismy calowac Rosje w dupe, niewdzieczni, za rope i gaz, bo bysmy
        bez niej zdechli. Im tez nie miesci sie w glowie, ze gdybysmy mieli dodatkowa
        rure, niestety niezbudowana, poniewaz byla "nieoplacalna" a Millerowi wydawalo
        sie, ze z Rosja bedzie mozna prowadzic normalny biznes, to juz jutro moglibysmy
        wypiac sie na ich surowce, bo nie na ich "tanich" surowcach i nie na "taniej"
        pracy oparty jest sukces 6tej gospodarki Europy a na ciezkiej pracy ludzi,
        ktorych macie w dupie i tesknicie za rajem utraconym statkow z bananami z Kuby i
        Ursusami wyekspotowanymi w setkach egzemplarzy.
        PS: Szosta!
    • Gość: Lelo Nie ma czym się zachwycać IP: 212.160.172.* 05.11.08, 09:09
      Nie ma czym się zachwycać. Nikt kupujący Ferrari nie będzie się
      zastanawiał gdzie wyprodukowano szyby a gdzie amortyzatory. Dzisiaj
      jest globalizacja i każda część może pochodzić z innego kraju. Liczy
      się to, pod jaką marką sprzedaje się produkt końcowy.
      Niestety w Polsce mamy tylko producentów podzespołów w fabrykach
      z zagranicznym kapitałem, lub produkujemy pod zagranicznymi markami.
      Niestety nie potrafiono stworzyć własnej marki znanej na całym
      świecie. Spójrzmy na naszych sąsiadów. Mają tyle marek, że w głowie
      się kręci. Szkoda, że my nie mamy ani jednej a dotychczasowy dorobek
      motoryzacyjny Polski jest marny. Mam jednak nadzieję, że dożyję
      czasów gdy będę mógł zobaczyć na naszych ulicach polskie,
      zaprojektowane i produkowane w Polsce i sprzedawane pod polską marką
      auta.
    • bucefal76 60% części samochodowych pochodzi od podostawców 05.11.08, 09:10
      Wkład markowego producenta to około 30 - 40%. Reszta pochodzi od tych samych
      fabryk. Nie ma znaczenia czy to Fiat czy Ferrari lub BMW. Dziś jak nigdy
      przedtem marka konkretnego pojazdu ma odniesienie do rzeczywistości tylko tyle
      ile wypracuje dział marketingu danego producenta.
      Dowód www.autocentrum.pl/go/338__Niezawodne_japonce__64772320.html
      Proszę zobaczyć jak niewielkie są różnice procentowe usterkowości pomiędzy
      większością producentów (proszę odrzucić kilka najlepszych i kilka najgorszych
      wyników)
    • bucefal76 Błąd, nie masz racji 05.11.08, 09:14
      Inwestowanie kapitału ludzkiego i pieniędzy w motoryzacje jest bez sensu. Lepiej
      zając się czymś innym bardziej przyszłościowym niż kopach się z koniem albo z
      wieloma końmi. Może lepiej inwestować w inżynierię medyczną, medycynę albo
      nanotechnologię? Patrz na Finów, ci też dali sobie spokój z autami i zajęli się
      bezprzewodową transmisja danych i teraz żaden samochód nie powstaje bez ich
      udziału, wszak każdy potrzebuje telefonu komórkowego.
      • swan_ganz Re: Najnowszy model Ferrari California z podzespo 05.11.08, 13:08
        > Wolałbym psyjące się Ferrari niż niepsującego się japończyka :)

        no i co byś z nim zrobił? Jeździł tym po polskich ulicach?
        Ten samochód się do tego nie nadaje....
        No chyba, że myślisz o nim jak o lokacie kapitału ale w tym
        przypadku to raczej kiepska lokata bo bardzo długo trzeba by czekać
        na realizację zysku i nie wiadomo czy byś doczekał...
        Dodatkowo biorąc pod uwagę, że nawet w Ferrari jest dziś prodkucja
        na skalę masową to tak naprawdę nikt nie będzie w stanie ocenić ile
        za pięćdziesiąt lat będzie warte Ferrari California to ten rodzaj
        lokowania kapitału staje się bardzo wątpliwą lokatą...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka