Dodaj do ulubionych

Polska udzieli Islandii pomocy finansowej w wys...

07.11.08, 09:05
Niech jeszcze powiedzą kto to wymyślił i co ma Polska na tym zyskać. A może
jakiś p...y oligarcha utopił tam pieniądze i stąd ta pomoc?
Obserwuj wątek
        • sangredenariz Re: Lepiej my niż "Matuszka Rossija" 07.11.08, 09:58
          Policzcie sobie jakie to sa "ogromne" pieniadze

          Polski PKB to ponad 800mlrd zlotych, z czego dochody budzetu to prawie polowa
          czyli 400 miliardow zl (w przeliczeniu jakies 160 miliardow $)

          Pozyczka w kwocie zaledwie 200mln USD to jakies 0,125% pieniedzy jakimi
          dyspunuje polski budzet, sa to zupelnie smiesznie pieniadze. zEBY TO UZMYSLOWIC,
          to tak jakbys zarazbial 2000zl i udzlielil komus pozyczky w wysokosci 2,50zl.
          Odczujesz to? Mysle ze nie.

          A marketingowo jak ktos wczesniej zauwazyl swietnie wyglada.
          • darr.darek uczestnictwo w KOŁCHOzie zawsze tak wygląda 07.11.08, 10:46
            sangredenariz napisał:
            >to tak jakbys zarazbial 2000zl i udzlielil komus pozyczky w wysokosci 2,50zl
            >Odczujesz to? Mysle ze nie.
            >A marketingowo jak ktos wczesniej zauwazyl swietnie wyglada.

            Marketingowo ty ty sobie możesz stworzyć fundację i sam wpłacać a wara hołocie
            od mojej kasy jako podatnika. Proporcjonalnie wg płaconych podatków, to hołota
            ma zabrać mojej rodzinie ok. 100 dolarów na unijny cyrk (w euro-kołchozie jak w
            sowiet-kołchozie: komisarz wysoki postanowił a Tusk czy inny ma wkładać mordę w
            kubeł i nie dyskutować).

            Ta pomoc (pożyczkę udzielają banki komercyjne - państwa udzielają pomocy) to NIE
            JEST pomoc dla Islandii ! To zbieranie kasy dla zachodnich banków, które
            najbardziej wtopiły na pożyczkach dla Islandczyków. TO JEST POMOC dla bankierów
            z bogatych państw za ich głupie decyzje a nie dla Islandczyków.

            Islandczycy ciągle są bogatsi od Polaków i nawet jeśli byliby już tylko 2 razy
            bogatsi a nie 5 razy, to nadal są bogatsi gospodarczo. Im nie trzeba pomagać, a
            spłacanie za nich pożyczek to śmiech na sali. Każdy wie, że bankier, który
            wtopił na głupich pożyczkach nie będzie uruchamiał cyrków międzynarodowych
            blokowania statków islandzkich w portach Europy i USA. Każdy mądry wie, że ten
            bankier, jeśli ocenia, że Islandczycy są w stanie spłacać tylko połowę odsetek i
            rat kapitałowych to musi się pogodzić, że połowę pożyczek wtopił i musi DBAĆ,
            aby Islandczycy mieli możliwość handlu międzynarodowego i nie dopuszczać, aby
            jacyś bankierzy z "narwanego" kraiku nie popsuli Islandczykom owych możliwości
            handlu.
            Nie róbmy cyrków płacenia przez podatników dla bankierów zachodnich, aby ci
            bankierzy nie stracili !!! Jeśli dureń podejmował złe decyzje to MA stracić!
            Ewentualnie niech krajowi podatnicy z Niemiec czy Francji wspomogą sobie swoich
            bankierów. Polskie banki nie pożyczały Islandczykom !



            • Gość: Xellos Re: uczestnictwo w KOŁCHOzie zawsze tak wygląda IP: *.smithsnews.co.uk 07.11.08, 13:03
              Wy chyba nie wiecie, kto jest tak naprawde winien tej sytuacji. Nie
              buraki w bankach tylko wszyscy kolorowi w USA. Jest tam ustawa,
              ktora w praktyce zabrania odmowy udzielenia pozyczki osobie
              kolorowej tak by nie narazic sie na oskarzenie o rasizm! To zwykli
              zjadacze chleba sa winni kryzysowi. Pracownicy bankow tylko padli
              ofiara tego calego zamieszania. Kto z Was chce kredyt na dom w
              wysokosci 100% lub 110%!? Banki powinny udzielac pozyczek na
              poziomie 70-90% wartosci nieruchomosci! A nie 130%!!! Jak Cie nie
              stac to wynajmij!
              • Gość: mylink Re: uczestnictwo w KOŁCHOzie zawsze tak wygląda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 13:27
                Tak - pewnie jest to najprawdziwsza prawda, bo widziałeś każdy udzielony kredyt w USA, znasz wszystkie ustawy, uchwały, konstytucję USA - jesteś wszechwiedzący i doskonale orientujesz się w rzeczywistości USA, oraz.. Polski - taki człowiek orkiestra.
                Więc tylko Twoja prawda się liczy.

                Kolorowi - czyli czarni, żółci, brązowi i również.. biali, beżowi itp.. - bo przecież to też jest kolor..
                Kto chce kredyt na mieszkanie w wysokości 110% lub 130%? Odpowiedz sobie sam, bo przecież wielu chciało i wielu uzyskało taki kredyt, więc pytanie kto chce jest retoryczne.
                Jak Cię nie stać, to wynajmij? - Człowieku, gdyby wychodzić z takiego założenia - należałoby zlikwidować wszystkie kredyty - również te udzielane firmom budowlanym, a nie tylko tym, którzy chcą mieć swoje małe mieszkanko. Jaki rozwój miałby kraj, gdyby nie istnialy kredyty? Jak rozwijałaby się Twoja Ameryka?
                Myślenie Twoje ogranicza się wyłącznie do Twojej osoby i najbliższego podwórka, więc brakuje Ci umiejętności globalnego spojrzenia na sprawę, w której się wypowiadasz.
                Nie zabieram Ci tego prawa do własnego zdania i przyjąłem je do wiadomości.
                Żyj na swoim podwórku i daj innym żyć na ich podwórkach!
              • darr.darek Re: uczestnictwo w KOŁCHOzie zawsze tak wygląda 07.11.08, 13:33
                Gość portalu: Xellos napisał(a):
                > Wy chyba nie wiecie, kto jest tak naprawde winien tej sytuacji. Nie
                > buraki w bankach tylko wszyscy kolorowi w USA. Jest tam ustawa,
                > ktora w praktyce zabrania odmowy udzielenia pozyczki osobie
                > kolorowej tak by nie narazic sie na oskarzenie o rasizm! To zwykli
                > zjadacze chleba sa winni kryzysowi. Pracownicy bankow tylko padli
                > ofiara tego calego zamieszania.

                Po pierwsze, pracownik banku odpowiada moralnie lub prawnie tylko, jeśli był
                pracownikiem najwyższego zarządu banku.

                Po drugie nie mieszaj krachu niewiarygodnych kredytobiorców z USA z krachem
                niewiarygodnych kredytobiorców w EU i z krachem niewiarygodnych kredytobiorców z
                Islandii. Problemy bogatych krajów EU czy problemy Islandii nie wzięły się z
                problemów niewiarygodnych kredytobiorców z USA !
                Pewnie ponad 90% udziału w krachu islandzkim miały pożyczki BRANE PRZEZ
                Islandczyków ! Udzielano Islandczykom olbrzymich pożyczek (w relacji do PKB i
                eksportu), podbijano tym samym kurs waluty islandzkiej (trochę jak w Polsce,
                tylko u nas to była w skala mikro w porównaniu z Islandią) i gdy Islandczycy
                brali kredyty dewizowe po kursie korony ISK na poziomie 70-90 ISK/EUR, to dziś
                muszą spłacać już po kursie 305 ISK/EUR.

                Winny był i ten który brał kredyt dewizowy i ten co udzielał Islandczykom
                kredytu dewizowego. I winny był "nadzór państwowy", bo taki "nadzór" niby
                gwarantuje wiarygodność, a faktycznie nie gwarantuje niczego, nawet rzetelnej
                analizy (urzędnik nie odpowiada szczególnie dotkliwie za zawalenie pracy i
                dlatego "nadzór państwowy" jest tylko cyrkiem zamydlania oczu i lepiej, aby tego
                nadzoru w ogóle nie było).

                Ogólnie, najbardziej stratne będą banki zachodnie, które pożyczały bankom
                islandzkim lub samym Islandczykom. I te banki zachodnie MAJĄ stracić, aby i one
                i wszyscy poczuli na przyszłość, że za złe decyzje trzeba samemu płacić.
                Jeśli poczują tylko "dobroczynną opiekę państwa", które ograbia z podatków
                biedniejszych obywateli, aby dać ochronę d..py bankierów, to w niedalekiej
                przyszłości mamy pewne jeszcze głupsze decyzje chronionych "przedsiębiorców".

                Polskie banki nie angażowały się zbytnio w pożyczanie bankom islandzkim lub
                samym Islandczykom i dlatego polskie banki na tym nie stracą.
                A chce czerwona hołota polityczna zapewniać miękkie lądowanie nieodpowiedzialnym
                bankierom i urzędnikom "nadzoru", to niech chronią ichnie d..py za swoje
                pieniądze a nie z moich podatków.

                Nie chcę znowu być w KOŁCHOZIE ! Ja już jeden kołchoz sowiecki przeżyłem.


                • Gość: vice_versa Nieprawdziwe tezy darr.darka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 02:10
                  Darr.darek, pięknie objaśniłeś kryzys, szkoda tylko że niezgodnie z
                  rzeczywistością...

                  > Problemy bogatych krajów EU czy problemy Islandii nie wzięły się z
                  > problemów niewiarygodnych kredytobiorców z USA !
                  > Pewnie ponad 90% udziału w krachu islandzkim miały pożyczki BRANE
                  > PRZEZIslandczyków !


                  NIE!!! Problemy Islandii brały się z tego, że miały system bankowy
                  4krotnie przekraczający PKB, a jednocześnie były głównym sektorem
                  zapewniającym dochody państwu. Islandzkie banki działały jedynie
                  jako pośrednik: pieniadz w Stanach pożyczały tanio, a za pomocą
                  sieci swoich placówek rozdawały kredyty w Europie i zarabiały na
                  różnicy oprocentowania. W warunkach inflacyjnych jakie mieliśmy
                  przez ostatnie 7lat lokat i depozytów praktycznie mogły nie mieć
                  wcale lub mieć znikome...

                  Wskutek odkrycia wielu trefnych papierów CDS i CMO, załamał się
                  rynek międzybankowy, nikt nie wiedział jakie ma papiery, ile z nich
                  jest trefnych, ile banków jeszcze padnie etc..Było to wynikiem
                  inwestowania w instrumenty lewarowe, duży portfel CDSów, CMO i
                  swapów walutowych i jednoczesnej gwałtownej zmianie kierunku trendu.
                  I to spowodowało nie tylko brak możliwości nowych kredytów, ale i
                  brak płynności w spłatach dotychczasowych kredytów (ale kredytów
                  banków, a nie jak sobie wymyślił mały misio, konsumenckich).

                  Oczywistym skutkiem było załamanie się kursu ISK, bo przy tak dużym
                  udziale sektora bankowego w GDP, bankructwo banków oznaczało brak
                  wypłacalności budzetu.

                  Udowadniasz sobie tezę, że to kredytobiorcy doprowadzili do
                  globalnego kryzysu i nadmierne zadlużenie indywidualne... To dowodzi
                  tylko jak mało wiesz o globalnym przepływie pieniadza. Nie jest
                  prawdą, że bilanse banków załamały się przez brak spłat kredytów,
                  bilanse załamały się z powodu tego, że w USA drukowano CMO, dzielono
                  na pakiety, a te lewe, które musiał trafić szlag po zaostrzeniu
                  polityki pieniężnej,nadawano ratingi AAA i wysycano nimi rynek,
                  głównie zagraniczny. Podobnie absurdalne jest szukanie winnych w
                  kredytobiorcach subprime zwanych NINJA. To jest absurdalne mylenie
                  skutku z przyczyną. To nie była przyczyna niewypłacalności systemu,
                  przyczyną były skokowe zmiany polityki pieniężnej FED, NINJA byli
                  ofiarami tej polityki i ofiarami własnej naiwności. Naiwność można
                  wybaczyć, premedytację ocenia się inaczej.

                  > Ogólnie, najbardziej stratne będą banki zachodnie, które pożyczały
                  >bankom islandzkim lub samym Islandczykom. I te banki zachodnie MAJĄ
                  > stracić, aby i one i wszyscy poczuli na przyszłość, że za złe
                  > decyzje trzeba samemu płacić.

                  NIE. Banki zachodnie nie wtopiły na pożyczkach bankom islandzkim i
                  Islandczykom. Cała Europa wtopiła na CDO, CMO, CDS, akcjach
                  bankowych i swapach walutowych. Na tym wtopiły banki. Casus Islandii
                  wynikał jedynie z dużo większego odsetka sektora bankowego w
                  przychodach budzetowych.
                  Teza o konsumentach indywidualnych i konsumpcji jako przyczynie
                  załamania, dowodzi tylko, że długu się boisz i nie potrafisz nim
                  zarządzać. Nie jesteś sam. Wielu ludzi boi się długu, niewielu
                  potrafi nim zarządzać.Zeby zarządzać długiem trzeba wiedzieć co się
                  dzieje na rynku. Twoja wizja jest daleka od rzeczywistości. Od wielu
                  lat jest mnóstwo danych i materiałów temat.
                  • darr.darek jak ja "lubię" NICZEGo nie rozumiejących z treści 11.11.08, 19:13
                    Gość portalu: vice_versa napisał(a):
                    >NIE. Banki zachodnie nie wtopiły na pożyczkach bankom islandzkim i
                    >Islandczykom. Cała Europa wtopiła na CDO, CMO, CDS, akcjach
                    >bankowych i swapach walutowych. Na tym wtopiły banki. Casus Islandii
                    >wynikał jedynie z dużo większego odsetka sektora bankowego w
                    >przychodach budzetowych.

                    Napłodziłeś dużo treści, tylko z czym ty polemizujesz ?
                    Na pewno nie z moimi tezami, że marketingowa nazwa "pomoc dla Islandii" jest
                    całkowicie myląca i polega na pomocy dla banków zachodniej Europy, które wtopiły
                    w Islandii oraz pośredniej pomocy dla zach.Europejczyków lokujacych swe
                    oszczędności w bankach Islandzkich.

                    Ja rozciągałem problem islandzki na setki tysięcy Islandczyków, którzy mogą
                    mieć zobowiązania w dewizach obcych nie do spłacenia. To spory problem, gdyby
                    większość narodu była "utopiona" i musiała negocjować ile są w stanie spłacić.
                    W momencie, gdyby okazało się, że zdecydowana większość Islandczyków jest wolna
                    od zobowiązań kredytowych, a jedynie banki islandzkie są "utopione", wówczas
                    problem jest DUŻO mniejszy (lub co najwyżej podobny, gdyby panstwo islandzkie
                    głupio gwarantowało za te banki). Ot, banki padają, tracą na tym oszczedzający
                    tam bogatsi Islandczycy i tracą dużo, dużo więcej oszczędzający z Europy zach.,
                    któzy oszczędzali w bankach islandzkich i tracą dużo, dużo więcej banki
                    zachodnie, które z bankami islandzkimi współpracowały i im pożyczały.

                    Tak czy owak, dokładanie się do "pomocy", której JEDYNYM ZADANIEM jest
                    zmniejszenie strat zachodnich (głównie zach.banków), to skrajnie idiotyczny
                    pomysł podejmowany na zasadzie kołchozu socjalistycznego - naczelny komisarz
                    każe, a reszta podrzędnych komisarzy ma wykonywać i morda w kubeł.

                    Się "popisałeś" tą pisaniną.
                    I jeszcze to "drukowanie" papierów dłużnych. Dzieciaku, w obligacjach i innych
                    papierach dłużnych nie patrzy się na "drukowanie" ale na to, że jest strona
                    zadłużająca się (wystawiająca papier dłużny) i strona wierzyciela. Jeśli
                    wierzyciel jest na tyle nierozważny, że kupuje papiery wartościowe od
                    niewiarygodnej firmy "fiku-miku", to jego problem. NIE MÓJ jako podatnika. JA
                    tej transakcji nie zawierałem i nie mam zamiaru dokładać się tylko dlatego, że
                    urzędnicze cioty chcą mnie wmanewrować w pomaganie nierozważnym.
                    Paniał ?


            • comrade Re: uczestnictwo w KOŁCHOzie zawsze tak wygląda 08.11.08, 19:29
              > Islandczycy ciągle są bogatsi od Polaków i nawet jeśli byliby już tylko 2 razy
              > bogatsi a nie 5 razy, to nadal są bogatsi gospodarczo.

              Ale właśnie są bogatsi nieco ponad 2 razy na dzień dzisiejszy. Mówię o PKB/głowę
              wg siły nabywczej, bo nominalne kwoty nie mają żadnego znaczenia. Dane za imf.org.

              Czyli różnica nie jest jakoś powalająca. Propagandowo ciekawa zagrywka, czas
              pokaże czy się opłaciła. No i jest znacząca mniejszość polska w Islandii, co też
              ma jakieś znaczenie.
        • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie "pożyczki" 07.11.08, 13:12
          Gość portalu: wojciech napisał(a):
          > Nikt nikomu nic nie daje. To jest POŻYCZKA...

          Pleciesz, bo nie znasz realiów.
          Pożyczki dają banki komercyjne. Państwa dają pomoc nazywając ją marketingowo
          "pożyczką", której nie spodziewają się odzyskać (po wielu, wielu latach
          marketingowo urzędasy mówią o "programie darowania długów").

          >200 baniek USD jak na Polskę nie jest jakaś oszałamiająca kasa to.

          $200 mln jak na duży bank komercyjny to zwykła kwota kredytu dla jednej firmy.
          Koncerny typu Toyota czy GM mają miliardy dolarów udzielonych kredytów i
          wszystkie były udzielone przez banki komercyjne bez angażowania jakiegokolwiek
          państwa w pomoc Toyocie czy GM.



        • Gość: vice_versa Islandia czyli safe heaven i co z tego wynika... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 01:03
          1. Finansiści i experci wciskają Wam potworne głupoty. Naiwni
          jesteście jeśli wierzycie w ten argument "marketingowy" czy
          wizerunkowy. Nikt na rynkach nie patrzy na żaden marketingowy
          wydźwięk takiej informacji! To się po prostu nie liczy, liczą się
          pieniądze!!!

          2. Co więc chcą przed Wami ukryć Ci którzy o pożyczce zadecydowali?
          Chcą ukryć, że Wasze pieniądze nie są bezpieczne, he,he,he... 200mln
          na marketing, heheheh, większej bzdury nie słyszałem.

          3. Pożyczki IMF to są pożyczki pakietowe, IMF jednocześnie żąda
          podwyższenia stóp o kilka punktów procentowych, a więc narzuca
          państwu przyjmującemu ograniczenia w zakresie deprecjowania waluty.
          Oznacza to że pożyczkodawca MOŻE obniżać wartość swojego pieniądza,
          a pożyczkobiorca NIE MOŻE. To wynika z prawa Kopernika Grishama i
          bilansowania deficytów handlowych eksportem papierowych
          wierzytelności, ale to już temat na inną dyskusję.

          4.
          DZIŚ Polska utrzymuje stopy wysoko w górze.
          Jakie z tego płyną wnioski? Czemu dla depozytów szukamy "safe
          heaven" dla naszych depozytów? To znaczy, że:
          a) nie będziemy rezerw wykorzystywać do interwencji (i słusznie)
          b) stopa zwrotu z tych depozytów w kraju będzie mniejsza niż ich
          eksport do Islandii...
          Przyczyna?
          c) wkrótce spodziewamy się konieczności znaczącego obniżenia stóp i
          zagrożenia dewaluacją złotówki.

          I takie są logiczne wnioski z tego, że pożyczki udzielą i z tego, że
          wolą opowiadać nonsensy o "marketingu" i "wizerunku", niż powiedzieć
          obywatelowi i rynkom, że wkrótce rozpocznie się obniżanie stóp
          procentowych, inflacja i zjazd na kursach walutowych... Ha,ha,ha...
    • Gość: x Re: Polska udzieli Islandii pomocy finansowej w w IP: *.xdsl.centertel.pl 07.11.08, 09:51
      Ludzie, ludzie... a wystarczy trochę pomyśleć i poddawać się ogólnopolskiemu
      pędowi do "zes...j się a nie daj się".

      Co na tym zyskujemy?
      1. Pożyczka będzie oprocentowana
      2. Pomagając innemu krajowi finansowo w czasie kryzysu jasno dajemy na świecie
      sygnał: "Polska gospodarka jest stabilna i nic złego się u nas nie dzieje.
      Wrzucanie nas do jednego koszyka z np. Węgrami czy Ukrainą to błąd. Warto u nas
      inwestować."
      3. Islandzka gospodarka opiera się głównie na bankach - przezwyciężenie kryzysu
      w takim kraju jest jednym z elementów walki z globalnym kryzysem - dobrze jeśli
      będziemy mieli w tym udział.

      Wad nie widzę. 200 mln dolarów nie jest kwotą, która mogłaby coś szczególnego u
      nas zmienić, nie jest też kwotą której brak polska gospodarka jakoś szczególnie
      odczuje.

      PS: argumenty typu "dać emerytom albo na służbę zdrowia" możecie sobie od razu
      darować - przejeść można każdą kwotę. Sztuką jest odpowiednie jej zainwestowanie.
      • pancwynar Nreszcie... 07.11.08, 12:35
        na -dziesiąt komentarzy nieliczny wyważony i poparty merytorycznymi
        arg.
        szkoda tylko, że podpisany jako 'x'
        czyzby autor musiał wstydzić się swoich poglądów? choć patrząc na
        powyższe komentarze poniektórych może coś w tym jest...
      • Gość: Aragon Nie całkiem. Nawet zupełnie odwrotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 02:38
        Twój post dotyka sedna, ale nie masz racji.

        Dzisiejsza gospodarka opiera sie na KONSUMPCJI, w zamian za
        emitowane papierki.
        Nie moze być tak, że wolimy trupy na drogach, dziurawe chodniki,
        siermiężne dworce a jednocześnie papierowe pieniądze na koncie i
        wyższą stopę procentową... Polityka papierowego bogactwa jest
        idiotyczna, bo papierki wskutek dzialalności deprecjacyjnej TRACĄ na
        wartości. Nie na tym polega bogactwo, że zgromadziłeś dużo.

        Nie znam ludzi bogatych którzy wydają mało i nie znam takich
        których 9% lokata satysfakcjonuje bardziej niż 20% kredyt. Jeśli
        ktoś uważa że lepiej jest pożyczyć komuś i mieć 10%, niż pożyczyć od
        kogoś na 20%, to tylko znaczy że ten ktoś nie wie jak za pomocą
        pożyczonych pieniędzy zrobić +100%, wtedy zwrot 20% odsetek jest
        małym problemem.
    • Gość: mack82 Polska udzieli Islandii pomocy finansowej w wys.. IP: *.ipaper.com 07.11.08, 09:53
      Bardzo dobre posunięcie - 200 mln usd to w skali naszego budżetu
      żadna kasa, mamy wyjątkowo stabilną sytuację na tle zachodu Europy,
      pożyczka zwróci się jeszcze z zyskiem, bo Islandczycy to ciężko
      pracujący naród i jeśli będzie trzeba to nawet łowiąc ryby oddadzą
      pożyczone pieniądze, wykazujemy się jako naród empatią ( a kto wie
      czy za 20-30 lat nie będziemy musieli prosić my o pomoc finansową) i
      wreszcie jest to wyraźny sygnał, że Polska jest spokojna o swoją
      gospodarczą przyszłość i staje się liderem Europy Środk-Wsch. Bardzo
      dobry ruch.
      • Gość: hamlet Re: Ha,ha,ha! Ale się uśmiałam - jak norka! IP: *.limes.com.pl 07.11.08, 11:03
        Dać, dać, dać... przejeść kasę najłatwiej. Senk w tym, żeby zrobić z niej użytek.
        200 mln to dla takiego kraju jak Polska nie jest wielka suma, a i tak prędzej
        czy później ja odzyskamy (z procentem). Dobry ruch, bo dajemy sygnał, że w
        Polsce póki co) jest dobrze. Znalezienie się w towarzystwie lepiej postrzeganych
        krajów, jak Holandia czy WB powinno dobrze wpłynąć na nasz wizerunek.

        A Tobie proponuje zabrać się za uczciwa pracę, a nie tylko liczyć na socjal
    • frusto Skad kasa na zwrot dlugow? 07.11.08, 10:21
      A ja mam pytanie: Polska w najblizszym czasie musi splacic raty dlugow.
      Dotychczas Polska brala kredyty, zeby splacic te raty. Obecnie jednak malo kto
      ma ochoteudzialac kredytow. Raty sa wieksze niz nasze rezerwy kredytowe. W tym
      kontekscie, jaki idiota wymyslil, ze nie majac pieniedzy na splate wlasnych
      dlugow, pozyczamy jeszcze komus innemu?
      • Gość: vice_versa Mądry ruch ale kiepska przyszłość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 02:24
        Kalkulują tak:
        Długi i tak zaciągniemy, a to czym dysponujemy (rezerwy,depozyty)
        musimy chronić. Chronić? Ano tak. Przed kim? Przed samymi sobą ;)
        Przewidując w PL gwałtowne obniżenie stopy procentowej i działalność
        inflacyjną państwa wyeksportowanie rezerw do Islandii na
        gwarantowany przez IMF wyższy procent jest jak najbardziej
        rozsądne.

        Odpływ pieniądza z Polski wywołany choćby atrakcyjnością NYSE po
        spadkach, spadek GPW i kursu walutowego WYMUSI obniżki stóp i
        drukowanie PLN. Jako większy rynek mamy większą inercję, ale nie
        jesteśmy odporni, jak nam się wmawia. To tylko kwestia czasu. W
        takiej sytuacji z depozytami uciekamy tam, gdzie jest bezpiecznie. A
        bezpieczniejszego miejsca niż przeceniona Islandia po prostu nie ma,
        niżej już nie zjedzie, za to stopy ma całkiem całkiem. Dzięki IMF.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka