Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii?

15.11.08, 18:24
Cena czyni cuda, a pomyśleć że mr.Wojciechowski z JW też na tym
zrobił karierę, zapomniał, wół jak cielęciem był
    • arkaszka1 Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? 15.11.08, 18:26
      czekam na taki w Polsce, ciekawe kto wpadnie na pomysł że tanie
      mieszkania sprzedają się lepiej niż drogie.
      • dan3iger Pier&Gio też zbierało sporo zaliczek 15.11.08, 19:13
        Pier&Gio też zbierało sporo zaliczek by potem ulotnić się z kasą. Niech wpłacają
        tą kasę, niech wpłacają. Byle potem się okazało że Jose Moreno to jedynie
        postać z kreskówki :) Naiwnych nie brakuje.
        • Gość: m Re: Pier&Gio też zbierało sporo zaliczek IP: *.chello.pl 15.11.08, 21:09
          ten pier&go to mi przypomina raczej namolne namawianie na
          inwestowanie w mieszkania po 8000tys za m2
          • Gość: ajmax A to Polska właśnie. IP: *.aster.pl 16.11.08, 10:39
            Że zacytuję powyższe opinie "czekam na taki [cud] w Polsce", "Cena
            czyni cuda", "zbierać sporo zaliczek by potem ulotnić się z kasą".
            Niestety (dla powyższych osób), takie cuda są w Polsce od dawna. Są
            mali (kilkudomowi) deweloperzy, którzy wybudowali domy pod Warszawą
            po 5000zł/m2 (za 100-metrowy dom + trochę trawy wychodzi 140KE). Są
            prywatne lub zakładowe spółdzielnie, które same sobie są
            cudotwórcami (u nich jest jeszcze taniej).
            • swoboda_t Re: A to Polska właśnie. 16.11.08, 13:57
              Zupełnie przypadkiem trafiłem na stronę jakiegoś dewelopera
              budującego w Radomiu i Pruszkowie. Pozwolę sobie wkleić poniżej link
              dla niedowiarków (nie jest to rzecz jasna kryptoreklama), ale
              najpierw nadmienię, że m2 mieszkania w nowym budynku (ogrodzony, z
              monitoringiem, garażami w przyziemiu itp.) jest do kupienia za 3400
              brutto (niealeznie od metrażu). Nie uważam tego za cenę specjalnie
              okazyjną (biorąc pod uwage zarobki polskie w ogóle, a radomskie w
              szczególe), ale może kilku osobm otworzy oczy na poziom realnych
              kosztów budowy. Poodbne cenowo oferty można znaleźć również np. w
              aglomeracji katowickiej. Jak widać nie trzeba cudotwórcy,
              spółdzielni czy Caritasu, żeby za stosunkowo rozsądne pieniądze
              zbudować mieszkanie.


              www.nowyradom.pl/
              • Gość: jagudin Re: A to Polska właśnie. IP: *.mmj.pl 16.11.08, 17:39
                Zgadzam się, koszty są zawyżone. Np. w moim mieście (SIemianowice Śl, 2km od Katowic, super lokalizacja) nowe mieszkania budowane przez spółdzielnię kosztują 3700 zł/m2. :) Tylko niewiele osób szuka mieszkań po spółdzielniach, które są wg mnie stabilniejsze niż deweloperzy, którzy pojawiają się jak grzyby po deszczu i budują budy dla psa vide: Lawendy Bytkowskie oferowane w moim mieście, których wielkość jest śmiechu warta a cena to pół miliona :/
      • pklimas Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa 16.11.08, 11:59
        arkaszka1 napisał:

        > czekam na taki w Polsce, ciekawe kto wpadnie na pomysł że tanie
        > mieszkania sprzedają się lepiej niż drogie.

        Cud nie jest potrzebny, wystarczy, ze wszyscy przestana sie pchac do
        Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Na Slasku bezrobocie 4% a
        mieszkania po 2000 zl/m2, wskaznik srednia placa/cena 1 m2 powyzej
        1, gdzie indziej tez tak jest w Polsce?
        • Gość: swoboda_t Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 13:08
          Po pierwsze primo: Wrocław też jest na Śląsku, nawet jest jego
          stolica (no ok, historyczną)

          Po drugie primo: nie przesadzaj z reklamowaniem aglomeracji
          katowickiej i pobliskich terenów, bo najazd gastarbeiterów
          niekoniecznie jest nam potrzebny - przerabialiśmy to za komuny ze
          złym skutkiem, a teraz raczej wracają do sibeie i tak jest dobrze :)
          • Gość: CV* Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 17:30
            Zabrzmiało to cokolwiek szowinistycznie i niezbyt mi się podobało (choć ze
            Śląska czarnego pochodzę). Mamy 21. wiek, wolny kraj i najlepiej niech każdy
            żyje pracuje gdzie chce, i gdzie jego umiejętności potrzebują.
            Na Śląsku, na Mazowszu, w Wielkopolsce czy na Pomorzu - dla wykształconych i
            pracowitych Polaków wszędzie miejsce się znajdzie.

            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

            > Po drugie primo: nie przesadzaj z reklamowaniem aglomeracji
            > katowickiej i pobliskich terenów, bo najazd gastarbeiterów
            > niekoniecznie jest nam potrzebny - przerabialiśmy to za komuny ze
            > złym skutkiem, a teraz raczej wracają do sibeie i tak jest dobrze :)
            • Gość: swoboda_t Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 18:36
              Szowinistycznie?? Po części tak. Inżynieria społeczna i imigracja w
              czasach PRLu
              wyrządziła na Śląsku (w całym kraju, ale tu szczególnie) znaczne
              szkody. Ogólnopolska unifikacja kultury, języka itp. była istotnym
              tego elementem. Procesy odwrotne do tamtych sytuację mogą poprawić.
              Nie jestem ksenofobem, bardzo cenię i szanuję różnorodność, dlatego
              chciałbym, żeby Śląsk (inne regiony też) swą odmienność i specyfikę
              kultywował. Odpływ ludzi, którzy nie czują się tu u siebie i nie
              szanują miejsca postrzegam jako pozytywny. Ktoś mi kiedyś
              powiedział "nienawidzę Katowic - Andrychów to super miasto, a
              Katowic nienawidzę, no ale muszę tu być" - o takich ludziach mówię.
              Ponadto rpzemawia przeze mnie zwykły egoizm: "najazd" skutkowałaby
              zaostrzeniem sytuacji na rynku pracy i wzrostem cen nieruchomości, a
              to nie jest korzystne, niech nadal będzie dobrze i tanio :P
              • Gość: CV* Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.08, 22:11
                Nie jestem ksenofobem, cenię różnorodność, dlatego uważam że Europa musi mieć
                swoją odrębność i specyfikę, a zatem: Murzyni won do Afryki! Żydzi precz do
                Izraela! (a księża na Księżyc) :)
                OK, trochę żartuję i celowo przesadzam, rozumiem o co ci chodzi, ale uważam że
                powinniśmy się wystrzegać wszelkiego nacjonalizmu, nawet na małą lokalną skalę,
                bo prowadzi do bardzo złych rzeczy.
                Z dwojga złego wolę unifikację, niż takie pielęgnowanie mniejszości i
                odrębności, jakie miało miejsce w II RP, które w końcu doprowadziło do masowych
                mordów na tle etnicznym na terenach kresów wschodnich.
              • polld74 Dzięki temu najazdowi nie pozażynaliście się sami 17.11.08, 02:34
                Przecież nie ma gorszego wroga niż ten zza miedzy z Sosnowca, a ten z Chorzowa? Szczerze mówiąc gubię się w animozjach między klubami piłkarskimi na Śląsku. Wiadomo dwa kluby w jednym mieście żyją jak pies z kotem. A wśród ślązaków oprócz psów i kotów jest jeszcze podział na psy i koty z Polski i Niemiec no i te z Sosnowca.

                Dzięki temu napływowi Śląsk stał się piękną i bogatą ziemią. Jechałem do Rudy Śląskiem w roku 1998 i w zeszłym roku. W 1998 od wjazdu do Katowic do samej Rudy Śląskiej (ul. Kokotek obok torów żeby mnie nie podejrzewał ktoś o ściemę), wtedy widziałem dookoła syf, korki, familoki, brud, biedę. Rok temu jak wjechałem na średnicówkę to mnie warszawiakowi który żyje już od 7 lat pod okupacją PiS a teraz PO szczęka opadła. Przy drodze pełno jeziorek, (nie wiem czy to kopalnie zalane ch. wie). Naprawdę mi się podobało, chyba jedyny region Polski z drogami dorównującymi reszcie (mam na myśli Słowację, Rumunię i Jugosławię), piękne połączenia kolejowe, dobra komunikacja miejska, wielomiejska nie wiem jak ją nazwać.
                Piękna ziemia, ale zrozumcie to hanysy, że w dużej mierze to właśnie ci przybysze się do tego przyczynili. Przecież nie przyjeżdżała do was hołota. PRL to nie III / IV RP, w PRL można było przeżyć pracując w PGR, jeść co było, dach nad głową też, na wódkę też. Kto nie potrzebował więcej nie pchał się na Śląsk, ani do Warszawy.
                Komuna także była dobrym czasem dla Śląska. Tak naprawdę Śląśk przeżył dwie katastrofy w XX wieku. Pierwsza to wojewoda Grażyński, który dewastował "swoje" województwo z takim zacięciem, ża nawet AGH w Krakowie pobudowali (to już nie lepiej był w Wieliczce, albo w Bochni), drugi kataklizm to zmiany po 1989, a zwłaszcza rządy AWS-UW. To wtedy przywódcy "S" podziękowali wam hanysom, za to żeście byli tacy "głupi" i nadstawiali głowy za ich złodziejskie ryje. Żeby taki Kępski wysyłał na was Policję, nazywał terrorystami itd...
                Podoba mi się, że pamiętacie wojewodę Ziętka, Gierkowi też byście pomnik postawili, bo go cenicie słusznie z resztą jak większość Polaków, z Gierkiem jest jednak problem pieron ze Sosnowca (czy jak to mówicie).
                pozdrawiam
                z warszawskiej Pragi
                • Gość: swoboda_t OT c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.08, 12:26
                  Premier Wlk. Brytanii z czasów plebiscytów twierdził, że "dać Polsce
                  Śląsk, to tak jakby dać małpie złoty zegarek". Dzisiejszy Górny
                  (Dolny też) Śląsk, z tymi drogami i jeziorkami, to nędzna karykatura
                  tego, czym był przed wojną. Maleńkie Autonomiczne Województwo
                  Śląskie dostarczało ponad 40% PKB całej IIRP. Mimo Grażyńskiego i
                  Piłsudzkiego był to jedyny region w ówczesnej Polsce porównywalny
                  pod względem zamożności z uprzemysłowioną Europą Zachodnią. Za
                  pieniądze ze Śląska zbudowano COP i Gdynię. Katowice nawet w czasach
                  Wielkiego Kryzysu były miastem bogatym i nowoczesnym (np.: to tu, a
                  nie w Warszawie, zbudowano pierwszy polski wieżowiec). Bytom, już po
                  niemieckiej stronie, był zamożny i tak piękny, że Kraków ze swym
                  kawałkiem Starego Miasta, Wawelem i nędznym Kazimierzem nie miał
                  startu. Wrocław, jakże piękny i bogaty, w PRL popadł w ruinę, z
                  której jeszcze długo się nie wygrzebie. Wałbrzych?? Szkoda gadać...
                  W PRLu owszem, był rozwój, ale ten "rozwój" doprowadził do tego, że
                  pół wieku później Śląsk, jak cała Polska, był pariasem Europy.
                  Polska szła do przodu (Śląsk chyba jednak się cofał), ale tak wolno,
                  że zachód odjechał nam na niewyobrażalną skalę (miałem rodzinę w RFN
                  i różnica poziomów życia - dziś stosunkowo mała - była w PRL
                  kosmiczna). I mylisz się, że w PRL nie przyjeżdżała tzw. "hołota".
                  Właśnie hołota miała się wtedy najlepiej, dostawała dwustumetrowe
                  mieszkania w luksusowych kamienicach i "robote". Moje osiedle
                  pierwotnie zasiedlano głównie przybyszami i do dziś z wesołością
                  wspomina się, jak ludzie do wieżowców zwozili świnie i kury.
                  Pijaństwo i nieróbstwo były nieodrodnymi cechami gospodarki PRL i
                  dzisiejsze menelstwo, które ma się dobrze we wszystkich polskich
                  miastach, jest tego pokłosiem. Nie twierdzę, że PRL był złem
                  totalnym, bo nawet wtedy kilka rzeczy się udało, ale Śląsk
                  zdewastował ekonomicznie, społecznie, estetycznie i ekologicznie. A
                  całej Polsce zafundował kilka staconych dekad, co powoduje, że dziś
                  gonimy Hiszpanię, Portugalię, nie mówiąc o Irlandi, które przed
                  wojną były na podobnym poziomie. A Rumunia i zwłaszcza Czechy, które
                  były w europejskiej czołówce, to dopiero są stratne na tym interesie
                  z komunizmem :) Z moją oceną czasów komunizmu można się nie
                  zgadzac, ale z faktami i liczbami (statystyki PKB dostepne w sieci)
                  polemizować raczej trudno.

        • Gość: Misiek Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.sds.uw.edu.pl 16.11.08, 13:15
          > Cud nie jest potrzebny, wystarczy, ze wszyscy przestana sie pchac do
          > Warszawy, Krakowa czy Wrocławia. Na Slasku bezrobocie 4% a
          > mieszkania po 2000 zl/m2, wskaznik srednia placa/cena 1 m2 powyzej
          > 1, gdzie indziej tez tak jest w Polsce?

          A jeszcze warto dodac ze w kazdy weekend mozesz sobie jechac na narty..
          A latem na spacer w gory...

          A z W-wy 2h to bedziesz stal w korku do Janek...

          Ludzie patrza sie tylko na to ze w Katowicach dostana 3 na reke a w W-wie 5
          reke. nie biora pod uwagi tego
          ze w Katowicach pracuja 8h+1h na dojazd a w W-wie 9h+2h na dojazd.
          Ze rata za mieszkanie w Katowicach to 1500 a w Warszawie to 3000.
          Ze opiekunka do dziecka w Katowicach to 1000 a w W-wie 2000.
          Ze w piatki w W-wie biora urlop by wyjechac przed korkami w czwartek..

          Pieniadze i kariera to nie wszystko - warto tez kiedys zyc...
          • Gość: swoboda_t Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 13:26
            Ciiiiicho ;)
          • swoboda_t Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa 16.11.08, 13:34
            Zapomniałeś jeszcze dodać, że Warszawa ma bardziej niż Katowice
            zanieczyszczone i zapylone powietrze, bardziej zanieczyszczone wody
            oraz dużo gorszą gospodarkę odpadami. Pod tymi względami stolica
            ustępuje tylko Krakowowi. A ludzie płacą za to prawie tyle co w
            Madrycie czy Barcelonie, miastami tak porownywalnymi do w/w jak
            polska i hiszpańska pogoda. Świetny interes :D

            Pozdrawiam, bo lubię ludzi, ktorzy pamiętają o tym, by żyć ;)
        • Gość: choRzowianin Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.domainunused.net 16.11.08, 13:53
          > Na Slasku bezrobocie 4% a
          > mieszkania po 2000 zl/m2, wskaznik srednia placa/cena 1 m2 powyzej
          > 1, gdzie indziej tez tak jest w Polsce?

          Gdzie masz te mieszkania po 2000? Chyba w szopie albo pod mostem. Nawet na rynku
          wtórnym ceny zaczynają się od 4000/m2. Co do bezrobocia, w większości śląskich
          miast jest dużo ponad przeciętną krajową. jedynie katowice, tychy i bieruń jakoś
          się trzymaja.
          • swoboda_t Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa 16.11.08, 14:13
            Wejdź na gratkę chociażby i zobacz jakie są ceny, a nie gadaj
            głupot. Nawet w najdroższych Katowicach ceny rozsądnych lokali
            zaczynają się od 3k, za 4k można już przebierać jak w ulęgałkach.
            przy czym ruch cen w dół jest już widoczny. Co do bezrobocia, to
            zasadniczo go nie ma. Zasadniczo, bo jak ktoś pracować nie chce,
            albo nic nie potrafi (nawet w markecie na półki towary wykładać) no
            to już trudno. W Chorzowie stopa jest na poziomie ogólnokrajowej
            (ok. 9%), minimalnie wyższa (ok. 10%) jest w Piekarach, Świonach czy
            Zabrzu. Najgorsze miasto to Bytom ze stopą ok. 12%. Średnia dla
            województwa to ok 6,5%, wyraźnie mniej niż krajowa. Tychy, powiat B-
            L, Gliwice, Ruda - wszędzie poniżej 5%, w Katowicach poniżej 2%.
            • Gość: aron Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.lublin.enterpol.pl 16.11.08, 18:15
              na Śląsku jest tanio, bo wyjeżdżają z niego ludzie którzy
              przyjechali tam do pracy 20 czy 30 lat temu i teraz przechodzą na
              emeryturę którą chcą spędzić w swoich stronach np. w woj. lubelskim.
              Sprzedają mieszkania na Śląsku a kupują w lubelskim, może dlatego w
              lubelskim mieszkania są stosunkowo drogie, choć np. w takim
              Lubartowie jak się ktoś uprze to może kupić mieszkanie za 2,5 tys.
              zł za m2, a to praktycznie dzielnica Lublina ( 30 minut jazdy
              samochodem lub busem)
              • mara571 slascy gastarbeiterzy 17.11.08, 12:04
                zgodze sie z teza, ze wyjezdzaja niektorzy tych, ktorzy w latach 70 przyjechali
                do pracy.
                Ale swoje mieszkania zostawiaja najczesciej dzieciom, ktore juz Slask, Zaglebie
                uwazaja za swoje strony rodzinne.
                Najwiekszy odplyw przyjezdnych mial np w Dabrowie Gor. i Sosnowcu w pierwszej
                polowie lat dziewiedziesiatych po zwolnieniach w Hucie Katowice i zamknieciu
                wielu kopaln.
                Sporo mieszkan stalo pustych na Gornym Slasku po masowych wyjazdach do Niemiec.
                W miedzyczasie one trafily na rynek, bo ich wlasciciele albo sobie wybudowali
                dom albo zdecydowali nawet na emeryturze zostac w Niemczech.
                I jeszcze jedno: mieszkanie w bloku, nawet jesli sie nazywa apartament nie jest
                szczytem marzen: kto moze, ten buduje (kupuje) dom.
    • Gość: aka Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.84-48-33.nextgentel.com 15.11.08, 18:28
      Ok 90 tys E za 4-5 pokojowe mieszkanie, mniemam kolo 70-80 m2, czyli
      w duzym przyblizeniu kolo 1,2 -1,3 tys E/m2, co daje kolo 5 tys za
      m2. Jak piszą w artykule przy zarobkach 1500 - 2000 E nie stac ich
      na zakup mieszkania. Mozna sobie popatrzyć na stosunek pensji
      naszych "młodych" ludzi do średniej ceny mieszkania i wyciągnąć
      wnioski dokąd zmierzają ceny mieszkań w Polsce. Prędzej czy óźniej
      spekulanci obudzą się z ręką w nocniku.
      • Gość: zenek Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 18:40
        Napisz też co stanie się z kułakami i kontrrewolucyjną, czarną sotnią.
        • Gość: RPG I po co ta kpina? IP: *.bsk.vectranet.pl 15.11.08, 19:02
          Napisał prawdę, a ty się rzucasz. Po co te nerwy...
          • Gość: hegemon® denerwuje sie spekulancik bo kupil na gorce :-) IP: *.skynet.net.pl 15.11.08, 19:09
            wiec sie denerwuje to chyba jasne, nie?
        • Gość: al Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 20:42
          > Napisz też co stanie się z kułakami i kontrrewolucyjną, czarną
          sotnią.

          Nie wiem, co z kułakami i czarną sotnią, ale deweloperom-oszustom,
          pracodawcom-bandytom i prezesom-złodziejom ludzie wcześniej czy
          później wyprują flaki i rozwieszą na płotach. Chyba że cała ta banda
          się w porę opamięta i przestanie kraść
      • cloclo80 Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa 15.11.08, 20:12
        Dwie istotne poprawki.
        -w Hiszpanii minimalne rozsądne mieszkanie to 110 a nie 70-80m2
        -cena za takie coś podchodzi do 200kEUR.

        Za 90kEUR może być tylko mieszkanie mniejsze, albo gorzej wyposażone. Mimo tego
        to i tak prawie 2.5 raza taniej niż inne dostępne oferty więc niezależnie czy to
        oszustwo czy nie jest to atrakcyjna oferta.
      • em_obywatel Mała poprawka 15.11.08, 23:23
        Mała poprawka. Te 1500-2000 euro to nie są zarobki młodych ludzi w Hiszpanii.
        1500 Euro to może zarobić młody inżynier albo lekarz (bez dyżurów) w Madrycie
        albo Barcelonie. W reszcie Hiszpanii są "mileuristas".
        • Gość: aron Re: Mała poprawka IP: *.lublin.enterpol.pl 16.11.08, 18:11
          co ty bredzisz w Lublinie żaden lekarz za 1000 euro palcem by nie
          kiwnął
    • Gość: piter Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 19:29
      Widzę że naiwne młode polskie jelenie niczym nie różnią się od hiszpańskich
      młodych jeleni!
      Jak można w dobie kryzysu kupić dziurę w ziemi? Po prostu nie rozumiem.
      No ale przecież wiadomo że nieskończona jest tylko ludzka głupota.
      • Gość: marter7 Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.08, 20:07
        Jaką dziurę w ziemi????

        > Moreno ma nadzieję na kupno ziemi na południowych przedmieściach
        > stolicy

        ...przecież on jeszcze nie ma gdzie tej dziury zrobić :D
        • cloclo80 Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa 15.11.08, 20:13
          Dostanie. Zapatero zrobi wszystko by sie popisac wiec gosc ma szanse.
    • nick124 2000 Euro pensji... a ceny mieszkań dużo niższe 15.11.08, 19:51
      niż w Polsce, ja nie wiem jak ci biedni Hiszpanie dają sobie w ogóle radę, jak tu żyć, jak na rodzinę masz ledwie 15tys. zł miesięcznie????
      • Gość: wojtek Coś Ci się pomyliło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 23:32
        Chyba dwójka z piątką. Po pierwsze, chodzi nie o 2000 euro, ale o 1500-2000, po drugie 2 tysiące euro to w przeliczeniu 7 tysięcy, do tego raczej chodzi o kwotę brutto. A koszty życia są wyższe niż w Polsce, poza tym w artykule mowa jest o niekoniecznie realistycznych cenach na przedmieściach.

        nick124 napisał:

        > niż w Polsce, ja nie wiem jak ci biedni Hiszpanie dają sobie w ogóle radę, jak
        > tu żyć, jak na rodzinę masz ledwie 15tys. zł miesięcznie????

        • Gość: piko Re: Coś Ci się pomyliło. IP: 88.220.77.* 16.11.08, 18:03
          Koszty życia nie są wyższe niż w Polsce. Poza krajami skandynawskimi koszty
          życia w większości krajów Unii są obecnie niższe od tych w Polsce a np. w
          Niemczech są już o wiele niższe. Ciągle są wyższe np. w Norwegii ale się powoli
          zrównują. Niestety, nie można powiedzieć tego o zarobkach...
          • Gość: rozśmieszony Skąd wiem że nie byłeś w Niemczech? IP: *.net.upc.cz 16.11.08, 22:58
            > Koszty życia nie są wyższe niż w Polsce. Poza krajami
            skandynawskimi koszty
            > życia w większości krajów Unii są obecnie niższe od tych w Polsce
            a np. w
            > Niemczech są już o wiele niższe. Ciągle są wyższe np. w Norwegii
            ale się powoli

            Nie wiem koleś skąd takie brednie,pojedź do Niemiec i spróbuj wyżyć
            na takim samym poziomie jak w Polsce za te same pieniądze.
            • Gość: Swiss Re: Skąd wiem że nie byłeś w Niemczech? IP: 195.248.91.* 17.11.08, 10:40
              a jaki to poziom w polsce..wszystko drozsze niz w niemczech a jakosc DUZO
              gorsza,....nawet mieszkania sa tansze(patrsz wschodnie niemcy)...
          • polld74 A wiesz jaka jest płaca minimalna w Norwegii 17.11.08, 02:19
            Licząc na nasze 8000 zł. Płaca minimalna, którą się płaci tylko imigrantom, bo Norweg niżej równowartości 12-14 tys. PLN nie będzie zwlekał się z łóżka. To nawet jeśli jest tam 3 razy drożej niż u nas. A nie jest, może poza gorzałą. Sądzę, że najbiedniejsi Norwegowie, żyją lepiej niż nasza szczątkowa klasa średnia, pracują dużo mniej i tylko klimat tam do dupy.
            • Gość: POlak w Norwegii Re: A wiesz jaka jest płaca minimalna w Norwegii IP: *.studentby.uit.no 15.10.09, 04:27
              W Norwegii ni jest 3 razy drozej ale szesc lub wiecej moj drogii. np. bilet
              autobusowy kosztuje na nasze 14 zl (jednorazowy) a chleb 20 zl. Mala kola w
              sklepie kolo 12 zl. Obiad w restauracji takiej zwyklej kolo 200, 300
              zl.Natomiast klimat nie jest wcale taki do konca do dupy.
      • Gość: dinus Re: 2000 Euro pensji... a ceny mieszkań dużo niżs IP: *.chello.pl 16.11.08, 10:16
        Na drugi raz zanim co kolwiek napiszesz przelicz dobrze na kalkulatorze 1500-2000 Euro na PeeLeny.
        • Gość: kabak A może w rodzinie dwoje zarabia? IP: *.acn.waw.pl 16.11.08, 11:22
        • Gość: ice28 Re: 2000 Euro pensji... a ceny mieszkań dużo niżs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 11:24
          Nauczcie sie czytać ze zrozumieniem za nim coś napiszecie w
          odpowiedzi, przecież napisał na rodzinę, a nie na osobę
      • Gość: zbycho Re: 2000 Euro pensji... a ceny mieszkań dużo niżs IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.08, 12:49
        Masz prawie racje,tylko,ze za czynsz place okolo dwoch tysiecy,za
        chleb 15 zl,a kilo mielonego kosztuje ponad 20zl itd
      • Gość: malaga Re: 2000 Euro pensji... a ceny mieszkań dużo niżs IP: *.Red-83-55-241.dynamicIP.rima-tde.net 16.11.08, 18:42
        hmm... 15tys miesiecznie??? przepraszam, ale tu nikt nie zarabia
        15tys zlotych. najczesciej zarabiaja po 800-1.000 euro...
    • Gość: czuły obserwator Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 19:55
      Kolejka jak po akcje Universalu... che, che
    • Gość: Romek Dobra Rada To jest kłamliwy obrzydliwy artykuł IP: *.chello.pl 15.11.08, 20:01
      Są tacy co mówią że samochody i mieszkania stanieją – To są
      naganiacze!.
      A przecież zamyka się fabryki i wstrzymuje budowy. Niebawem
      zabraknie samochodów i mieszkań a wszyscy bezrobotni wtedy ujawnią
      się i wykupią wszystko.
      Niebawem cena metra to będzie 20000 mówię Wam.
      Zdradzę Wam też skrzętnie ukrywany sekret!
      Ten kryzys będzie króciutki i łagodny. Ledwie lekkie spowolnienie
      wzrostu gospodarczego. Teraz to najlepszy moment żeby wziąć kredyt
      na mieszkanie lub samochód, a z karty kredytowej wybrać się na
      zasłużone wakacje. Przecież jest taniej o 4% niż rok temu!!!
      Nie dajcie się ludzie ogłupić PIENIADZE SIE WAM NALEŻĄ!
      Jeśli jakiś parszywy bank nie chce Wam dać kredytu to podam Wam taką
      super sztuczkę.
      Weźcie go wspólnie z rodzicami lub rodzeństwem!!! Sprytne no nie?
      Trzeba przecież jakoś sobie radzić w życiu!
      Z najlepszymi pozdrowieniami i życzeniami wielu sukcesów.
      Romek Komornik
    • Gość: Klops I tak wszystko trafi diabli więc młodzi spokojnie! IP: *.eranet.pl 15.11.08, 20:17
      Nadchodzi załamanie domograficzne w Europie. Do 15 lat nastąpi
      dramat bo nie będzie miał kto utrzymywać starych, więc pozostanie
      zacząć mieszkać wspólnie jak dawniej lub płacić ogromne podatki co
      spowoduje spadek cen wielu rzeczy lub zwyczajnie budować wielkie
      domy starców które będą utrzymywane za sprzedaż mieszkań tych
      starszych ludzi (czytaj bedzie na rynku więcej mieszkań)
      Kto liczy na to że nieliczni utrzymają domy, samochody, świadczenia
      medyczne starych ludzi ten jest idiota.
    • Gość: gtpress Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.cable.mindspring.com 15.11.08, 20:33
      podobnie trzeba zrobic z bankami, tworzyc male, lokalne i spolecznie
      nadzorowac...................
    • Gość: Andreas Cud mieszkaniowy IP: *.adsl.alicedsl.de 15.11.08, 20:54
      a w poniedzialek oglosi upadlosc,albo zniknie z kasa.
    • Gość: gość portalu Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.sds.uw.edu.pl 15.11.08, 21:10
      "Mieszkań jeszcze nie wybudowano, ale Moreno ma nadzieję na kupno ziemi na
      południowych przedmieściach stolicy"

      Nadzieja matką wiadomo czyją.

    • Gość: m Jakie inne hasla znacie '? IP: *.chello.pl 15.11.08, 21:12
      zacznę - expander tu mozna tylko zyskac! :-)
    • Gość: . Grobelny? IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.08, 21:25
      Ten Jose Moreno musiał gdzieś przeczytać o Lechu Grobelnym i uczy się teraz od
      mistrza.
      • Gość: ... Re: Grobelny? IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.08, 19:30
        tyle, ze Grobelny skonczyl z nozem kuchennym w brzuchu chyba gdzies na Pradze,
    • Gość: Fred Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.nat0.sta.nsm.pl 15.11.08, 21:32
      jeszcze gościu nawet łopaty nie wbił w ziemię
      to już było kolego
      nie ma co się zachwycać
      • Gość: Romek Dobra Rada Racja Dobrze Gada IP: *.chello.pl 15.11.08, 21:47
        Przecież samochody i mieszkania tanieją od 2 lat na zachodzie bo to
        taka zmyłka. Z tym PKB w USA, Anglii, Niemczech to też nieźle kręcą.
        Kupujcie teraz bo inaczej przegracie życie!!!
        Niby Hiszpanie zarabiają średnio od nas 2 razy więcej a mieszkania
        mają tańsze ale prosze zwrócić uwagę jaką obrzydliwie nudną mają tam
        pogodę. Tylko słońce i pogoda. U nas przynajmniej jest jakieś
        urozmaicenie - mamy piękną Złotą Polska Jesien. Karzdy chciał by
        mieszkać w takim pieknym kraju jak nasz tylko szczerze trzeba
        powiedzieć że biedaka z Niemiec czy Hiszpanii na to nie stać!
        Jeśli jakiś parszywy bank nie chce Wam dać kredytu to podam Wam taką
        super sztuczkę.
        Weźcie go wspólnie z rodzicami lub rodzeństwem!!! Sprytne no nie?
        Trzeba przecież jakoś sobie radzić w życiu!
        Z najlepszymi pozdrowieniami i życzeniami wielu sukcesów.
        Romek Komornik
        • Gość: m Re: Racja Dobrze Gada IP: *.chello.pl 15.11.08, 23:37
          no i kazdy z pokoji wynajmij 2 studentom przeciez tobie wystarczy
          jeden! ha ale jestem mondry
        • Gość: gordon Re: Racja Dobrze Gada IP: 91.200.94.* 16.11.08, 13:28
          >bank nie chce Wam dać kredytu to podam Wam taką super sztuczkę.
          >Weźcie go wspólnie z rodzicami lub rodzeństwem!!! Sprytne no nie?

          Taaaa, ciekawe tylko, z czego go splacic :P
        • Gość: duzeq Re: Racja Dobrze Gada IP: *.chello.nl 17.01.09, 19:44
          Chlopie, chlopie, co ty gadasz... Srednia zarobkow w Madrycie to ok.
          1100 euro, natomiast zadne normalne mieszkania nie kosztuja 120 tys!
          To dlatego nazywaja to cudem mieszkaniowym! Jezeli chcesz kupic cos
          bardzo malego to musisz sie liczyc z kosztem ok. 160 tys (ale to
          studio), dwupokojowe mieszkanka czasami siegaja 200-250 tys. Jak nie
          masz o czyms zielonego pojecia, to sie nie wysilaj...
    • Gość: swen Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.adsl.inetia.pl 15.11.08, 21:33
      czyli tak jak u nas Tarchomin,piaseczno, włochy, Wilanów & ząbki?
    • Gość: krol Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 21:56
      kochani przeciez mieszkania w BERLINIE WIEDNIU placa sie1000e m z
      wielkiej plyty wBERLINIE 600 E zas w WARSZAWIE z wielkiej plyty
      zadaja 2000 e to jakies chore
    • placebo99 Głupek na 50% marży to sobie może dziadować 15.11.08, 22:49
      U nas deweloper nie piardnie jeśli z inwestycji nie ma 200-300%
      zysku.
    • Gość: Matematyk Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.08, 22:51
      Ciekawe, kiedy ucieknie z pieniędzmi tych ludzi. Raty po 600 EURO miesięcznie
      przez 20 lat to 144.000 EURO czyli 20% więcej niż cena mieszkania (120.000
      EURO). Czyli oprocentowanie kredytu wynosi 1% rocznie. Czyli kto to
      skredytuje? Bo chyba nie żaden bank. Ludzie ludzi będą kredytować, aż piramida
      padnie.
      • placebo99 Pewnie jakiś wkład musi być 15.11.08, 22:54

    • 1stanczyk "który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro" 15.11.08, 23:52
      Dla młodego człowieka, który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro, jest to
      nieosiągalne".

      To jest dopiero mitomania. Ilu jest takich mlodych ludzi w Hiszpani ktorzy
      zarabiaja miesiecznie 1500 € nie wspominajac o dwoch .....
      Mieszkanie za 100 000 € byloby kwestia dziesiecioletniego kredytu .
      Zdecydowana wiekszosc nie zarabia pewnie tysiaca.

      Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii?
      • Gość: mx u nich jest inne myslenie IP: *.chello.pl 16.11.08, 00:43
        to w polsce ludzie mysla zeby starczylo na rate, oplaty, bilet zkm i
        kromke chleba, Hiszpanie wiedzą co to życie Polakom wystarczy
        wegetacja
      • Gość: hiszpan Re: "który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro" IP: *.jjs-isp.pl 16.11.08, 01:06
        W Hiszpanii nie ma mieszkań po 100.000 euro, w Madrycie kosztują od 5.000 euro /
        m2 , to co piszą to zwykłe kłamstwo
        • Gość: turek z włochami przykladowe ogloszenie z Madrytu, jak Kabaty Wawa IP: *.aster.pl 16.11.08, 01:34
          beautiful duplex apartment in Las Rozas, a great suburb located 20 km from
          downtown Madrid. 90 square meters plus 30 square meter wooden deck off combined
          dining/living area. 2 bedrooms, 2 baths and half bath. In-floor radiant heating
          and central air conditioning, marble floor in LL and hardwood in UL. Kitchen
          will granite countertop and stainless steel appliances included. Also included
          washer/dryer. Price is 375,000 euros (negotiable).
          • Gość: Witek waw To przykład jednak raczej luksusowego mieszkania IP: *.chello.pl 16.11.08, 01:55
            To przykład jednak raczej luksusowego mieszkania i z wysoką jak na
            tą lokalizację ceną.
            Oto link do popularnej w Hiszpanii strony z mieszkanaimi. Proponuję
            wejść i sprawdzić samodzielnie:
            www.segundamano.es/li?ca=28_s&c=58&x=1&a=168&ss=60&se=100&st=s&th=1&o=1
            To przykład jednak raczej luksusowego mieszkania i z wysoką jak na
            tą lokalizację ceną.
            Oto link do popularnej w Hiszpanii strony z mieszkaniami. Proponuję
            wejść i sprawdzić samodzielnie:
            www.segundamano.es/li?ca=28_s&c=58&x=1&a=168&ss=60&se=100&st=s&th=1&o=1
            Warszawiacy pewnie będą mocno sfrustrowani:/
        • Gość: Witek waw Madryt przykłady mieszkań i cen IP: *.chello.pl 16.11.08, 01:50
          W dobrej lokalizacji (nie centrum) w Madrycie można kupić 75-85m2 3
          pokojowe mieszkanie za 150-220 tys euro co daje jakieś 7500-
          8500pln/m2 a ceny ciągle spadają. Przeciętna płaca brutto w
          Madrycie jest niemal 3krotnie wyższa niż w Warszawie.... wnioski
          nasuwają się same
          Proponuję wejść na stronę i samodzielnie sprawdzić ile kosztują
          mieszkania w Stolicy Hiszpanii a nie pleść bzdur


          www.segundamano.es/li?ca=28_s&c=58&x=1&a=168&ss=60&se=100&st=s&th=1&o=1
        • Gość: swoboda_t Re: "który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 11:53
          Gość portalu: hiszpan napisał(a):

          > W Hiszpanii nie ma mieszkań po 100.000 euro, w Madrycie kosztują
          od 5.000 euro
          > /
          > m2 , to co piszą to zwykłe kłamstwo

          Najdroższa jest Barcelona - średnia cena w szczycie wynosiła 4,5k
          euro (minimalnie mniej niż w Londynie i Paryżu). Drugie San
          Sebastian, a trzeci Madryt z poziomem 4,1k euro.
          • Gość: Nautic Re: "który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro" IP: *.pool85-48-134.dynamic.orange.es 16.11.08, 13:29
            Nie wiem gdzie musi pracowac mlody hiszpan by miec taka wyplate.
            W firmie w ktorej pracuje kilka lat,nowi pracownicy dostaja po 900 euro
            nie liczac nadgodzin.Mieszkania obecnie mozna dostac kolo Madrytu po
            180000-200000 euro. Wiec mozecie sobie przeliczyc.
            • 1stanczyk Nasze media a GW w szczegolnosc celowo 16.11.08, 14:08
              przedstawiaja sytuacje placowa na zachodzie w sposob wielce klamliwy zawyzajac
              dochody i nie wspominajac czy to jest netto czy brutto co w niektorych
              przypadkach moze stanowic roznice do 40 %.

              Przyczynia sie do tego rowniez nasza "dumna" emigracja, ktora koniecznie musi
              sie dowartosciowac wobec krajanow bezczelnie klamiac i zawyzajac swoje zarobki i
              swoja sytuacje (o ktorej rowniez swiadczy zwykle przemilczana wysokosc dlugow do
              splacenia).

              Klamliwie traktuje sie jako zarobek to co wyplacaja agencje pracy tymczasowej w
              czym miesci sie zwykle zapalata z niepracujacy urlop.

              Nie dziwi pozniej skrajnie falszywe przekonanie naszych oglupialych mediami
              wyksztalciuchow dotyczace zarobkow (i emerytur) na zachodzie.

              I nie dziwia rowniez zawyzone w porownaniu do naszej sredniej w kraju zarobki
              menadzerow niejednokrotnie przewyzszajace te w krajach zachodnich.

              Mlody lekarz po studiach we Francji w szpitalu w ktorym, podobnie jak w naszym
              kraju zdobywa doswiadczenie by moc pozniej pracowac samodzielnie nie zarabia
              wiecej (nie wliczajac nocnych czy wekendowych dyzurow) jak pewnie 1400 € netto.
              Jest to zreszta liczba ktora dzieli pracujacych we Francji na dwie rowne czesci
              tych co zarabiaja wiecej i tych co zarabiaja mniej



              Re: "który zarabia miesięcznie 1500-2000 euro"
              • Gość: blood Re: Nasze media a GW w szczegolnosc celowo IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 16.11.08, 14:27
                1stanczyk napisał:

                > przedstawiaja sytuacje placowa na zachodzie w sposob wielce klamliwy zawyzajac
                > dochody i nie wspominajac czy to jest netto czy brutto co w niektorych
                > przypadkach moze stanowic roznice do 40 %.

                służę danymi:
                płaca minimalna w UK: 780 GBP/miesiąc netto na osobę
                plus +- 165 GBP.miesiąc dopłaty od państwa (dla każdego)
                plus dopłaty od państwa na dzieci (zalezy ile ich masz)
                plus dopłata od miasta do wynajmu (zalezy ile osób mieszka i ile płaci za wynajem)


                > Przyczynia sie do tego rowniez nasza "dumna" emigracja, ktora koniecznie musi
                > sie dowartosciowac wobec krajanow bezczelnie klamiac i zawyzajac swoje zarobki
                > i
                > swoja sytuacje (o ktorej rowniez swiadczy zwykle przemilczana wysokosc dlugow do splacenia).

                jak mozna zawyżyć swoją sytuację?

                Sytuacja jest taka: w przypadku rodziny dwie osoby + dziecko (ojciec pracuje za niską stawkę, matka opiekuje się dzieckiem) całkowity roczny dochód netto wynosi około 24000, koszt wynajmu domu to około 6000 na rok. do tego opłaty i inne koszty

                >
                > Klamliwie traktuje sie jako zarobek to co wyplacaja agencje pracy tymczasowej w
                > czym miesci sie zwykle zapalata z niepracujacy urlop.

                zależy gdzie pracujesz, zazwyczaj pracodawcy płacą za urlop normalnie
                • 1stanczyk "jak mozna zawyżyć swoją sytuację ?" 17.11.08, 17:26
                  Slusznie: to byl "skrot myslowy" wyjasniajacy czesty fakt braku realnego zwiazku
                  pomiedzy zarobkami a standardem zycia.

                  Niemala czesc emigrantow majac obecnie zawsze "w zanadrzu" mozliwy powrot do
                  kraju kolejne splaty dlugow reguluje kolejnymi pozyczkami w oczekiwaniu albo na
                  lepsze czasy albo na procedure bankructwa.

                  Moja uwaga odnosnie zawyzonych w naszym kraju wyobrazen o zarobkach na zachodzie
                  nie dotyczyla tych minimalnych a raczej tych do ktorych odwoluja sie nasze
                  wyksztalciuchy domagajac sie stale wiekszych.


                  Re: Nasze media a GW w szczegolnosc celowo
              • Gość: Wiek waw Stańczyk to super gość!!!... od pieprzenia gópot IP: *.chello.pl 16.11.08, 15:26
                Stańczyk to super gość!!!... od pieprzenia głupot
                Tutaj dane dotyczące zarobków lekarzy w różnych krajach w 2004 roku.
                www.jobpilot.pl/binary/pdf/wyn_lek2005.doc
                Stańczyk powiedz tak szczerze co i komu chcesz dowieść? Decydujesz
                się ryzykować kłamstwem… w imię czego?
                Pozdrawiam
                • Gość: Wiek waw od pieprzenia głupot oczywiście:) IP: *.chello.pl 16.11.08, 15:28
                  od pieprzenia głupot oczywiście
                  • 1stanczyk oczywiście ...........:) 17.11.08, 17:27

                    forum.aufeminin.com/forum/f541/__f693_f541-Salaire-medecin.html#2600
                    Poradzisz sobie czy mam tlumaczyc ?
    • Gość: dokto_judym to jest dziennikarska kaczka IP: *.range81-132.btcentralplus.com 16.11.08, 00:07
      W Hiszpanii narasta liczba niesprzedanych mieszkań, które muszą spaść w cenie, bo rynek siadł wraz z gospodarką, a Anglicy przestali kupować z powodu spadku kursu funta. Developer, który zacząłby teraz rozkręcać budownictwo musiałby się liczyć, że pustostany zostaną sprzedane poniżej jego oferty, choć oczywiście nie można wykluczać, że cudotwórca jest idiotą.
    • Gość: nardeli Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.cable.smsnet.pl 16.11.08, 07:48
      od Polaków jedynie Hiszpanie są bardziej naiwni - najniższe zarobki,
      w zach europie, najnowsze auta, największe bezrobocie i zadłużenie -
      teraz im tylko cuda potrzebne...
      jak czytam to płaczę "należy się..." ?!? - jak świat stary na
      pieniądz trzeba było zapracować - gdy zasada nie działa - pieniądz
      jest pusty... jak i banki dzisiaj
      kryzys to nie katar - długi wszyscy muszą spłacić /najwięcej ci co
      dalej śnią/
    • jszania a ta firma nie nazywa sie Drewbud? 16.11.08, 09:01
    • Gość: dodi Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.dclient.hispeed.ch 16.11.08, 10:56
      Pamietam jak zarabialem w Szwecji 25 000 sek czyli 2500 euro. Jakis
      burak nie mjacy o niczym pojecia powiedzialby , ze to masa
      pieniedzy, ale prawda byly taka, ze za te pieniadze nie bylem w
      stanie sie utrzymac. Wstyd mi bylo, ze pracujac po 45 godzin jako
      inzynier w Szweckim biurze, nie bylem w stanie pozwolic sobie na
      zatankowanie baku do polowy, aby pojechac do kumpla na piwo.
      (koszty= wysokie podatki, wysokie koszty zycia, mieszkania, ze nie
      wspomne o takich bajerach jak cyszczenie zebow , dentysta itd- bo w
      tym skandynawskim zadupiu nikogo na to nie stac). A swoja droga
      szlag mnie trafia, jak slysze jakiegos buraczanego polityka,
      ktorego cala wiedza pochodzi z wypitej przeterminowanej kawy Inki,
      ze chcialby miec taki kapitalizm jak w Szwecji).
      Zarabiajac pozniej w lepszej firmie 50% wiecej, bo 3500 euro
      brutto, w koncu pieprznalem ten skandynawski bajzel bordowych
      stodol i . . . wyjechalem do Europy, spluwajac tylko za siebie.
      • Gość: Costuniegra Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 11:21
        4 pokojowe
        Hiszpania ( zamożniejsza, życie jest przyjemniejsze, ludzie są życzliwi i jest nieporównywalnie lepsza infrastruktura niż w Polsce )
        piękna stolica Madryt
        ciepło niemal przez cały rok
        82 tyś Euro = 300 tyś zł :):):)

        W Warszawie tyle kosztuje kawalerka...
        • Gość: 3 Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.ny325.east.verizon.net 16.11.08, 18:04
          ja dalej nie pojmuje jak ludzie daja sobie wmowic ze kupuja "apartament" o
          wielkosci 40 m2. czy przecietna rodzina 3 osobowa moze swobodnie zyc na 40
          metrach kwadratowych? jak duzo wody musi uplynac w wisle aby mieszkanie sredniej
          wielkosci mialo 70 metrow i kosztowalo tyle ile obecne 40 metrowe apartamenty.
          jezeli ktos ma ochote rzucic okiem jak wyglada apartament to zapraszam na te strone:

          www.williamsburgedge.com/#/HOME/
    • xabc123 Hiszpańska wersja przekrętu 16.11.08, 12:43
      W Polsce już był i bank Grobelnego i niedoszłe domy z Drewbudu, ale jak by u
      nas się pojawił taki deweloper, to chyba sporo ludzi by naciągnął.
    • Gość: pik Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpanii? IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.11.08, 15:04
      Ten kto pise ten artykuł napisał ze Hiszpanów nie stać
      przy zarobkach 1500 do 2000 EURO na kupienie piecipokojowego
      mieszkania za 120tyś EURO to niech napisze o naszych młodych
      chcących kupić mieszkanie.Corka zarabia 1600 zł a musiała kupić
      mieszkanie za 190 tyś dupokojowe. I co wy wszyscy na to ile
      tata musiał dołozyć.Wkyrzją mnie wszystkie media Polskie że
      nie zajmują się swoim podwórkiem (własną d..) podchlebiając sie
      swoim mocodawcom i rządom widząc wszystko co złe u innych a
      nie we własnym kraju.Rz.....ć się chce jak TVN w ślepo i na
      siłe robi dobry wizerunek PO i jej rządowi.
      • Gość: cudcompostella Re:tego nikt nie przeskoczy IP: *.pools.arcor-ip.net 16.11.08, 17:30
        pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Bagsik
        cuda na kiju, powiadam
      • Gość: zdziwiony Re: Cud mieszkaniowy w dotkniętej kryzysem Hiszpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 19:36
        MUSIAŁA kupić?? A może wpadła przez swoją głupotę i nie mając
        pieniędzy, mieszkania i dobrej pracy MUSIAŁA kupić?
        Każdy jest kowalem własnego losu
Pełna wersja