Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy?

23.11.08, 20:44
Podam tylko jeden z powodów, proszę dopisywać inne. W usługach
bardzo często wystawia się rachunki bez WAT-u, bo klient nie chce z
WAT-em, bo już nie ma odpisu od podatku, no i jest taniej. Jeżeli
pomnożyć szacowany podatek WAT, nie odprowadzany do skarbu państwa,
przeż ilość małych i średnich firm, a jest ich setki tysięcy w
Polsce,to mamy do czynienia z sumami, które mogą przyprawić o zawrót
głowy.
    • wz43 Re: Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy? 09.12.08, 09:12
      W Polsce brakuje pieniędzy w budżecie dla tego, że nasze kolejne
      rządy budują zamożność bogatych nie przejmując się nędzą biednych.
      Przykład: zgoda na funkcjonowanie bez kas fizykłsskalnych lekarzy,
      prawników i wielu innych na ich prywatnych praktykach. Przykład -
      adwokat każe mi zapłacić sobie za tzw. sprawę 500,- dlatego w Polsce
      jedni mają dużo, a inni nic! Brawo! Brawo! Róbta tak dalej! W
      gazetach oczywiście przeczytacie o dalajlamie, o dupie mandaryny,
      ale nic o tym! Bo gryzipórki są na smyczy kapitalistów, a nie ludu
      pracującego!
      • wz43 Re: Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy? 09.12.08, 09:26
        Muszę się poprawić! Sorry! W Polsce nie ma w budżecie pieniędzy, bo
        rządzacy dbają tylko o interes ludzi bogatych, a nie biednych!
        Popatrzcie i powiedzcie, czy widzieliście na prywatnej praktyce
        prawnika, czy lekarza z kasą fiskalną? Adwokat za prowadzenie sprawy
        wziął ode mnie bez zmrużenia oka 500,- zł nie wydając pokwitowania!
        Chyba nie wierzycie w to, że ujawnił ten przychód i opłacił odeń
        podatek!? A taksówkarz, czy straganiarz, to oczywiście musi mieć
        kasę fiskalną, podsumują go co do grosza! Dlatego w Polsce
        mniejszość ma, a większość nie ma nic! W prasie przeczytacie o
        dalajlamie ( który mnie nic nie obchodzi), o gołej dupie maryny czy
        mandaryny, ale nic o sprawach ważnych, bo wiążących się przecież z
        KONSTYTUCJĄ, gzie zapisane jest, że wszyscy ponoć jesteśmy równi
        wobec prawa!
        • pawel-l Re: Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy? 09.12.08, 18:36
          W budżecie brakuje ciągle pieniędzy bo nasi rządzący potrafią roztrwonić każdą sumę pieniędzy.
          Oczywiście pewne grupy są mniej obciążone niż inne, ale dzięki temu za adwokata płacisz 500 a nie 600zł.
          Czy to trudno zrozumieć, że wszystkie podatki płaci ostatecznie konsument ?
    • Gość: :))) Re: Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy? IP: 94.75.67.* 10.12.08, 10:23
      Podane przez dyskutantów powody są winne niewielkiemu obniżeniu
      wpływów. Prawdziwym problemem są olbrzymie transfery socjalne. Polacy
      nie pracują, wolą żyć z zasiłków, rent, zapomóg. Do tego dochodzą
      wczesne emerytury i olbrzymia sfera budżetowa. Razem z niepłacącymi
      podatków rolnikami to jest większość ludzi w wieku produkcyjnym. Z
      niewielkiej resztki przynoszącej realne dochody, trzeba zerwać tyle,
      aby utrzymać te wszystkie głodne gęby. Taki stan rzeczy jest gwarantem
      nędzy dla całego kraju. Ale władza lubi nędzę, bo nędza jest
      posłuszna, uniżona, niesamodzielna i niegroźna.
      • Gość: gugiel Re: Dlaczego w budżecie ciągle brakuje pieniędzy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 12:15
        No i tak stwierdziłeś że należy odbudować przemysł. Tylko przemysł może
        przynieść dochód a nie sprzedaż tego co wyprodukują chińczycy, dochodu nie
        przynoszą usługi finansowe ani sprzedaż majątku za 1 zł. No ale wszystkim
        magistrom Wyższych Szkół Haftu i Dziergania wydaje się że tylko oni generują
        kasę. Faktem jest to że sfera budżetowa jest przerośnięta dlatego chce się
        obniżać zatrudnienie w szpitalach, szkołach po to żeby stworzyć stanowiska dla
        ciotek i wujków w urzędach pracy (nikomu nie potrzebnych) w śmiesznych firmach
        prowadzących dziwne kursy na bardzo niskim poziomie (ale kasa idzie z "unijii").
        Zapomogi? A jakże wypłaca się pijakom i tym co mają tzw. ryj i tym co mają duży
        dochód i znajomych w MOPS-ach (znam taką która twierdzi że ma tylko dochód męża
        i utrzymuje 3 dzieci pomimo że dzieci dawno pracują) za to matce samotnie
        wychowującej chore dziecko daje się 27 zł raz na kwartał.
Pełna wersja