Gość: Magic44 BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę czeka.. IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.11.08, 17:08 Finally something realistic, down to earth. Sad bad true. Many people from Eastern Europe are now rejecting the truth. "How come we grew at the annual rate of 6% and now it's only 1 or even zero %". After every boom there's a bust. Rule of the thumb - if unemployment increases from 4% to 8% in a western country then in Poland the same indicator might even triple. Poland will pay thro the nose for doing nothing (the government) in the past 15 years. The army of retirees and pensioners of 10 million will make quick recovery nothing but impossible. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę cze IP: *.range86-163.btcentralplus.com 27.11.08, 19:06 Not eastern, but central. Not countries, but Poland and Slovakia. Time of West side of europe is finished - that's the truth - which you CANNOT FACE. I wonder when westernIANZ will come to clean our toilets... i forgot - we wont let you in, bcoz we tolerate catholics only. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magic44 Re: BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę cze IP: *.hsd1.il.comcast.net 27.11.08, 20:31 Sorry, u r right, did not mean to say that. In deed Eastern applies to Ukraine and some parts of Russia rather than PL. My written polish is a little bit rusted, if I may ask - what unemployment rate would you foresee next year & 2010? Thanks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shaqu idź się dybać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 17:19 a ja wiem, że za tydzień będą spadały banany z nieba. Co za debile z tych analytyków i ekonomystów Odpowiedz Link Zgłoś
jama.314 prognozy zamówione i opłacone przez Kaczynskich! 27.11.08, 17:35 Oni,Skrzypek i PISkomuchy,przy pomocy sekty Rydzyka, modlą sie o jak najwiekszy kryzys w Polsce !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cli-ff Re: prognozy zamówione i opłacone przez Kaczynski 27.11.08, 18:08 jama.314 napisał: > Oni,Skrzypek i PISkomuchy,przy pomocy sekty Rydzyka, modlą sie o > jak najwiekszy kryzys w Polsce !!! A może oni dzisiaj rządzą, mądralo. A w którym kościele odprawiają te modły? A premier żadnego kryzysu nie widzi, dobrze że ty go zauważyłeś, nadajesz się na doradcę Schetyny. Odpowiedz Link Zgłoś
0laff Mam nadzieję, że jak się nie sprawdzi... 27.11.08, 18:24 ... to pójdziesz siedzieć spekulancie jeden. Jak mozna bezkarnie siać taki zamęt? Odpowiedz Link Zgłoś
lidek_syn_ubeka bedzie kupa smichu 27.11.08, 18:31 jak prognozy Dybuly sie sprawdza.I wtedy"mlodzi,dobrze wyksztalceni,tolerancyjni mieszkancy wielkich miast,glosujacy na PO" zostana przez komornika wypierniczeni ze swoich mieszkan.Kupionych na kredyt za Kaczora.Za co tegoz Kaczora nienawidza.A mieszkajac pod mostem lub u mamusi beda sobie mogli do woli kochac kon Donka Odpowiedz Link Zgłoś
01-01-2009.com Re: bedzie kupa smichu 27.11.08, 22:11 >>dwa lata rzadów PiS to wzrot WIG o 87%.Rok rządow PO to spadek o 60%.Ale żeby ten spadek odrobić,to WIG musi urosnąć o 137% ty naprawde widzisz tu zaleznosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.gprs.plus.pl 27.11.08, 18:43 Mam dosc paplaniny krawatów. Niczego nie tworzą niczego nikomu nie daja. Zarabiaja krocie oprujac pieniedzmi innych. I do niczego nikomu nie sa potrzebni. Jak tacy cwani w gebie to brac interes w swoje łapy , zakładac firmy od zera. Jestem pewien ze tak jak i politycy nie poprowadzili by kiosku z marchewka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 18:56 Przez ostatnie 20 lat żyliśmy na kredyt a teraz wielkie zdziwienie, że przyjdzie za to zapłacić. Zwala się winę na amerykańskie banki albo innych spekulantów. NIe ma lekko. Kiedyś przychodzi zapłacić za rozrzutność i marnotrastwo. Połowa narodu na rentach, zasiłkach i pomostówkach. Kupa śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę cze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 19:44 Polecam ten blog: klubmistrzowbiznesu.bblog.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balcerowicz Sprywatyzować go, od razu stanie się bardziej miły IP: *.aster.pl 27.11.08, 19:49 i propagandowy. A prawda jest taka im więcej liberalizmu tym większy i tym głebszy kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę cze IP: *.acn.waw.pl 27.11.08, 20:03 Kryzys to był tak gdzieś w 1981 kiedy stałem o 11 w nocy czekając aż chleb przywiozą do SAM-u, a kupno szamponu w kiosku RUCH-u graniczyło z cudem, więc mnie takie "czarnowidztwo" nie rusza ani trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
sralimuchibedziewiosna on kłamie. przecież Tusek zadekretował CUD. 27.11.08, 20:03 inaczej być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cinkos Ciekawe na czym oparli te prognozy?? IP: *.c201.msk.pl 27.11.08, 20:04 Ja też mogę tu sporządzić zaraz tabelkę i machnąć kilkoma wartościami. Niech wrzucą info, że jeden z analityków Banku Spółdzielczego z Pcimia Dolnego przewiduje 10 procentowy wzrost PKB w przyszłym roku. Gwarantuję, że w taki nagłówek jeszcze więcej osób kliknie, a o to chyba chodzi GAZECIE, he?? Odpowiedz Link Zgłoś
mcsky BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... 27.11.08, 20:05 Spowolnienie przed świętami Bożego Narodzenia? Sam popyt nam przyniesie ze 4% wzrostu. Ludzie przez cały rok prosperity akumulowali kasę i teraz mają nie kupić godnych prezentów? Najlepszego żarcia? Wycieczki na sylwestra? Ja tam nie jestem analitykiem, ale większego debilizmu to dawno nie czytałem. Pomijam już fakt, że 0,4% wzrostu w następnym roku, choćby ze względu na poprawną politykę naszych banków to jest economical fiction. Tak się właśnie tworzy kryzys. Bredniami. Przeczyta jeden i drugi przedsiębiorca i zacznie zwalniać ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
patman Coś tam gada, bo mu za to płacą 27.11.08, 20:30 A jak przy okazji jego wróżby się sprawdzą, będzie mógł chodzić w glorii chwały. Tak czy owak - proszę pokazać analityka, któryby dwa lata temu wskazał, że dziś będziemy mieli takie załamanie. Może by się paru znalazło, więc teraz zapytajmy się ich, co będzie za dwa lata? Gdy przekonamy się, jak ma się to do rzeczywistości, to stwierdzimy, że taniej wydać pieniądze na wróżkę, posługującą się fusami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.tsi.tychy.pl 27.11.08, 20:37 w Polsce kryzysu nie odczujemy tak jak w krajach EU, po prostu za późno do nas ten bubel dotarł, tak jak demokracja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssa BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.chello.pl 27.11.08, 20:38 spekulant szkodzi gospodarce tylko takim gadaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 21:00 Wszyscy zrobią wszystko aby kupić tanio nawet nas kupić! Wg. mnie teraz to już ewidentnie widać że między narodowe koncerny chcą kupić nasze spółki za grosze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antonov Szkoda że nie mówił wcześniej!!! IP: *.ar.wroc.pl 27.11.08, 21:02 Jak się wszystko wali to nie trzeba dużej przenikliwości aby stwierdzić że się wali. Ważniejszym jest umieć przewidzieć kiedy się zawali (i gdzie). Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszet BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... 27.11.08, 21:34 Pan Dybuła, podobnie jak Kołotko postanowił zaistnieć w mediach. Mądrzy ekonomiści mówią, że nie wiedzą jak się sprawy potoczą, a jesli kto trafi z przepowiednią to czysty przypadek, podobnie jak trafienie w totka. Jest cała gama prawdopodobnych scenariuszy i nikt odpowiedzialny nie powie że jeden jest pewien. Takie gadanie może prowadzić banki do kłopotów bo wystraszeni ludzie mogą zacząć wycofywać pieniądze z kont. Z tego powodu bank powinien Dybułę zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę cze IP: *.tktelekom.pl 28.11.08, 00:25 A WEŻ TY SIĘ ŁEKONOMISTO ZA ORTOGRAFIĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę czeka.. IP: *.telkom-ipnet.co.za 27.11.08, 21:36 W Polsce naiwnosc i glupota nie zna granic. Przez ostatnie pare lat spoleczenstwo wyrobilo sobie przekonanie ze w kapitalizmie mozna miec wszystko prawie za nic. Zaplacimy teraz za ta naiwnosc. Mieszkajac w kraju kapitalistycznym przez 30 lat - poznalem ze prawda jest zupelnie inna. Na wszystko trzeba zapracowac wyjatkowo ciezko, gdyz zdecydowanie wieksza czesc wynikow swojej pracy musisz oddac temu dla ktorego niewolniczo pracujesz. Ci co z kraju emigrowali a takze Ci co w Polsce pozostali i walczyli o nowa kapitalistyczna Polske zostali wpuszczeni w maliny jak male dzieci. Wstydze sie waszej ale takze i swojej glupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
giertycha_nie_lubie BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę czeka.. 27.11.08, 22:00 A oto i wieszcz we wlasnej osobie: tbn3.google.com/images?q=tbn:Phs_5RTCMWUlWM:http://g.infor.pl/p/_wspolne/pliki/1000/i02_2008_024_000_004a_103_1362.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
01-01-2009.com czy ktos tu nabyl opcje walutowe? 27.11.08, 22:09 do spolki z JP Morgan? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę czeka.. IP: *.subscribers.sferia.net 27.11.08, 22:30 I właśnie ta recesja jest nakręcana w dużej części przez tak zwanych "specjalistów", takich jak pan dybuła(pisownia małą litera celowa). Inwestrozy ich słuchają i dodatkowo sie nakrecają, ponad to, co jest naprawdę. Ale to jest celowe żeby ktos zarobił na spadkach. P.S. Co to za bank ten Paribas? Jaki bank, taki główny ekonomista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser BNP Paribas: Polską i globalną gospodarkę czeka... IP: *.dip.t-dialin.net 27.11.08, 22:38 To jeszcze BAJKI - imho bedzie znacznie GORZEJ ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naamq BNP Paribas: Polskę i globalną gospodarkę czeka.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 23:03 wiecie jak jest dybuła po francusku ? dubois Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasjer Panie debuła , spadaj pan! IP: *.chello.pl 27.11.08, 23:07 Każdy kretyn musi coś powiedzieć . Jak jesteś taki mądry , to trzeba było wcześniej przewidzieć , co się stanie i kiedy ! Teraz każden jeden mądry jak radio Erewań . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec Jakie będą skutki Kryzysu... IP: *.aster.pl 28.11.08, 00:14 Zgadzam się w pełni z ekonomistą BNP Paribas. Bieżące wydarzenia na rynkach finansowych to NIE jest zapowiedź jakiegoś-tam kolejnego spowolnienia gospodarczego, o którym za 2-3 lata zapomnimy i wszystko będzie po staremu. To jest prawdziwy kryzys pisany przez wielkie „K”, który odmieni świat na długie lata, to jest rachunek za wieloletnie życie ponad stan, za rozpasanie konsumpcyjne i kredytowe. Jednym z wielu skutków tego kryzysu będzie to, że instytucje nadzoru finansowego na całym świecie położą definitywnie kres liberalnemu podejściu do ryzyka kredytowego oraz w różny sposób będą przeciwdziałać powstawaniu bańkom spekulacyjnym. Warto pamiętać, że ta wyhodowana w ostatnich latach na rynku nieruchomości jest uznawana za największą w dziejach ludzkości. Dlatego jej pękniecie jest tak bolesne. Ponieważ główną przyczyną obecnego kryzysu był ekstremalnie tani i powszechnie dostępny kredyt, który spowodował absurdalne zachowania zarówno wśród profesjonalnych inwestorów jak i zwykłych konsumentów, należy się spodziewać skokowego i nieodwracalnego przykręcenia kredytowego kurka. Trzeba więc zapomnieć m.in. o kredytach na nieruchomości bez wkładu własnego i to nie tylko teraz, gdy trwa kryzys i banki ze strachu same się ograniczyły, ale również w dalszej przyszłości. O to już zadbają instytucje nadzoru finansowego wydając bankom stosowne rekomendacje i zalecenia. Do tego wysokość raty kredytowej będzie musiała pozostawać w zdrowej proporcji do dochodu uwzględniając prawdzie koszty utrzymania. Pamiętajmy też, że obecne obniżki stóp procentowych na świecie nie są bynajmniej po to, aby ponownie nakręcać spiralę kredytową, ale po to, aby proces de-lewarowania (tj zmniejszania stopnia skredytowania) przedsiębiorstw, instytucji finansowych oraz gospodarstw domowych odbywał się w sposób uporządkowany a nie zakończył wieloletnią depresją gospodarczą na świecie. A i tak za ostatnie 20-lat szaleństwa kredytowego na świecie zapłacimy globalną recesją a potem kilkuletnim okresem wzrostu gospodarczego poniżej potencjału. Oznacza to, że proces normalizacji cen aktywów będzie trwał jeszcze dłuższy czas. Uważam, że w przypadku rynków akcyjnych jesteśmy już dość blisko dna i spodziewałbym się teraz mocniejszego odbicia a potem długiego trendu bocznego. Do szczytów z lipca 2007 prędko nie wrócimy. Sądzę, że w Polsce zajmie to minimum 5lat, w USA jeszcze dłużej. Rynek surowców to jak zawsze gigantyczna zmienność. Tam ceny dostosowały się do nowej sytuacji gospodarczej w dosłownie kilka miesięcy, żeby nie powiedzieć tygodni. Natomiast w przypadku rynku nieruchomości proces dostosowawczy jest powolny, zwłaszcza w początkowej fazie. Wynika to z faktu, że na rynku nieruchomości obecna jest największa ilość słabo wyedukowanych uczestników (zarówno po stronie popytowej jak i podażowej) nie mających właściwie zielonego pojęcia o prawach ekonomii, gospodarce a czasem nawet o zwykłej matematyce. Aby się o tym przekonać wystarczy chociażby poczytać niektóre wypowiedzi na tym forum. Wielu ‘inwestorów’ na rynku nieruchomości opiera się w swoich działań na różnych mitach (np. że na nieruchomościach nigdy nie można stracić, bo ich ceny zawsze idą w górę), łatwo ich nakręcić grając na emocjach (‘kto nie kupi mieszkania, ten przegra życia’) a powtarzając w mediach te i inne kłamstwa odpowiednią ilość razy można wykreować reakcję stadną. Generalnie trzeba powiedzieć, że sposób, w jaki deweloperzy i pośrednicy kredytowi, wspierani przez różne media, ‘ubrali’ zwykłych ludzi w kilkukrotnie przewartościowane mieszkania/domy/działki było wyjątkowo obrzydliwe. Co gorsza te aktywa były kupowane na wieloletnie kredyty, a nie ma chyba gorszej ekonomicznie rzeczy niż zapakować się w coś na górce i to na lewar. Skutek tragiczny, bo wiele gospodarstw domowych zaraz będzie miała ujemne aktywa netto (zobowiązania będą przewyższać stan posiadania). Pierwsza faza spadku cen nieruchomości jest powolna, ponieważ to całe stado ‘inwestorów’ nie chce uwierzyć w odwrócenie trendu. Niechętnie więc obniża ceny, wierząc że wystarczy tylko trochę dłużej poczekać i kupiec się znajdzie. A to błąd... Uważam, że obecnie zbliżamy się do końca fazy pierwszej, po której nastąpi drastyczne przyspieszenie spadków cenowych. I tak będzie wyglądał cały 2009 a może i początek 2010. Oczekuję następujących docelowych poziomów cenowych w Warszawie: mieszkania w wielkiej płycie: 3-4 k pln za m2 (to i tak około 1k EUR, więc baaardzo dużo za taki syf) mieszkania nowe standardowe: 4 - 5k pln za m2 dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-500k działki do 20km od centrum ok 100-200zł za m2 A co dalej? Potem przyjdzie stabilizacja na tych urealnionych poziomach cenowych i tak już zostanie na wiele długich lat z ewentualnym wzrostem w tempie inflacji. Deweloperzy - już pewnie zupełnie inne firmy, bo większość dzisiejszych ‘gwiazd’ upadnie nie potrafiąc przystosować się do nowych realiów prowadzenia biznesu - będą dalej budować, ale przy normalnych 10-15% marżach; ludzie zanim kupią swoje mieszkanie będą musieli najpierw 2-3 lata oszczędzać na wkład własny, co będzie swoistym okresem próbnym dającym większą pewność, że klient podoła ratom; a banki, pilnowane przez instytucje nadzoru, będą prowadzić politykę kredytową w sposób bardziej racjonalny, który nie pozwoli na powstanie kolejnej groźnej bańki spekulacyjnej. Uważam, że po tym kryzysie świat będzie kręcił się wolniej, kapitał nie będzie już tak hojnie wynagradzany, giełdy będą rosły w tempie lepiej odzwierciedlającym wzrost zysków firm, a ludzie ograniczą konsumpcję dostosowując wydatki do realnych potrzeb. Będzie spokojniej, bardziej przewidywalnie a więc i mniej ryzykownie, co na dłuższą metę wyjdzie wszystkim na zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec Prognozy z lutego 2008 IP: *.aster.pl 28.11.08, 00:34 I żeby nie było, że dopiero teraz piszę o Kryzysie Poniższego posta napisałem na początku roku. Praktycznie wszystko się sprawdziło albo jest w trakcie. Polecam...naprawdę warto ;) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=76308080&a=76308080 Prognozy cenowe nieruchomości też się spełnią (kwestia 3-6 miesięcy), albo nawet rzeczywiste ceny przestrzelą je w dół, bo wtedy (luty 2008) credit crunch był jeszcze był w powijakach i właściwie nikt nie wierzył w recesję na świecie a jakiekolwiek poważniejsze spowolnie gospodarcze w Polsce było wg różbych 'analytyków' absolutnie niemożliwe. Warto pamiętać, że w Polsce nie potrzeba technicznej recesji (dwa kwartały z ujemnym PKB), aby spowodować wzrost bezrobocia. U nas wartość graniczna między faktyczną ekspansją a cofaniem się gospodarki to około 3% wzrostu pkb. Jeżeli będzie poniżej, bezrobocie na pewno wzrośnie. Ja obstawiam wzrost PKB w latach 2009- 2010 na poziomie 2.0-2.5% pa, co oznacza wzrost bezrobocia do około 12-15%. Im dłużej nasze władze (rząd, rpp) będą trwały w fazie zaprzeczania, tym później zaczną działać i tym większe będzie spowolnienie. Wczorajsza decyzja o obniżce stóp zaledwie o 25pb potwierdza tezę, że w rpp świadomości powagi sytuacji jest wciąż niska. Odpowiedz Link Zgłoś
cagiva Re: Jakie będą skutki Kryzysu... 28.11.08, 01:00 cyt. "Oczekuję następujących docelowych poziomów cenowych w Warszawie: mieszkania w wielkiej płycie: 3-4 k pln za m2 (to i tak około 1k EUR, więc baaardzo dużo za taki syf) mieszkania nowe standardowe: 4 - 5k pln za m2 dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-500k działki do 20km od centrum ok 100-200zł za m2" ... to mozesz sobie oczekiwac przyjacielu jeszcze dlugo i namietnie. w Polsce mieszkan nadal dramatycznie brakuje o czym mozesz przekonac sie latwo probujac np. wynajac mieszkanie w Warszawie, wiec jesli zakladasz ze przerazony tlum rzuci sie do wyprzedawania i ceny osiagna poziom sprzed 5 lat to zycze dobrego samopoczucia po drugie ... czy tego chcemy czy nie to wejdziemy do strefy euro, a doswiadczenia wszystkich krajow przyjmujacych euro byly takie ze nieruchomosci znacznie zdrozaly. Jezeli chodzi o domy to proponuje przejedz sie do dowolnej podwarszawskiej miejscowosci (Marki, Jozefoslaw) czy nawet na Bialoleke i zobacz co sie tam dzieje. Klasa srednia przyjacielu! czy prognozujac wzrost PKB uwzgledniasz szara strefe ? domyslam sie ze nie ... czyli Twoje prognozy sa dziurawe jak sito i sam sie sobie dziwie ze chcialo mi sie tracic czas na ich komentowanie pisz wiersze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec bzdury piszesz IP: *.aster.pl 28.11.08, 01:16 > w Polsce mieszkan nadal dramatycznie brakuje o czym mozesz przekonac Ależ to mit i największa deweloperska ściema, że brakuje mieszkań! Wg danych GUSu (spis powszechny) w 2002 roku brakowało ok 1,5mln mieszkań. Od tego czasu zostało oddanych do użytku około 900tys, obecnie w budowie jest około 700tys (dane GUS z września 2008( do tego wydano pozwoloenia na kolejne ok 160tys). A więc obecnie nie tylko nie brakuje, ale po raz pierwszy w historii pojawi się strukturalna nadwyżka podaży na popytem. Zapowiada się ostra jazda w dół cenami. > po drugie ... czy tego chcemy czy nie to wejdziemy do strefy euro, a > doswiadczenia wszystkich krajow przyjmujacych euro byly takie ze > nieruchomosci znacznie zdrozaly. Kolejny mit i bzdura. Przeliczenie (obecnych) cen mieszkań i naszych pensji na euro spowodowałoby, że wreszcie wszyscy zorientowaliby się, że mamy prawie najdroższe nieruchomości w Europie przy prawie najniższych pensjach. Bo tak jest! A pensje już nie urosną w najbliższych 2-3 latach (bo kryzys), naotmiast ceny nieruchomości polecą drastycznie na pysk. Nie ma innej możliwości. > czy prognozujac wzrost PKB uwzgledniasz szara strefe ? domyslam sie > ze nie ... Oficjalne dane o PKB (te GUSu) zawsze uwględniały szarą strefę. Proponuję trochę się dokształcić... Odpowiedz Link Zgłoś