Gość: hrabia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 13:24 Stracą spekulanci - też mi strata :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jukka2003 Banki wpadną w dołek, który sam wykopały 28.11.08, 13:43 Dzisus K..., ja p... - GRAMATYKA w temacie artykulu panowie autorzy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Re: Banki wpadną w dołek, który sam wykopały IP: *.chello.pl 28.11.08, 15:05 jaki artykuł, toż to 3 zdania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicos Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 14:23 Naganiacze nagonili leszczy (firmy), jak już mieli odpowiednią ilość to "boss" dał znać żeby osłabić złotówkę. Niestety firmy które dały się nabrać, mają słabych analityków czy prawników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 14:48 Potem "boss" skinął, rozstąpiło się niebo, ptaki zaczęły latać tyłem, a ryby oddychać płucami. Myślałeś może o zmianie tabletek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicos Re: Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 15:01 Myślisz, że ostatnie bezzasadne umacnianie się złotego a później nagłe umocnienie o ok 40% w ciągu miesiąca to przypadek, albo "niewidzialna ręka rynku". Ktoś wymyślił taki produkt (tanie opcje, lub darmowe strukturyzowane), a później sprzedawał (JP Morgan) Jak już sprzedali wystarczającą ilość to czas na zbiory. Ktoś traci ktoś zarabia. Nie wspominając o "niezależnych rekomendacjach analityków JPM" w celu osłabienia złotówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 15:16 Myślę że ma to związek z tąpnięciem rynków finansowych i awersją do ryzyka (nasz kraj i waluta należą do rynków wschodzących), a także konieczność wyzbycia się walorów przez zachodnie instytucje finansowe ratujące swoje d..y. Robienie z ponad dwuletniego umacniania się złotego i jego spadku w momencie ogólnoświatowego kryzysu teorii o "bossie", co uznał że jacyś "naganiacze" przynieśli już dość kontraktów i złotówkę można osłabić, to przykład paranoi i manii prześladowczej - wiadomo, ONI są wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thor Re: Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.kalisz.mm.pl 28.11.08, 16:33 cały problem w tym że waluty mniej stabilnych gospodarek niż nasz osłabły znacznie mniej to o czymś świadczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Re: Naganiacze z TFI teraz naganiali na opcje IP: *.chello.pl 28.11.08, 16:50 Naiwny Zenek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mg wawa obie teorie moga byc prawdziwe IP: *.subscribers.sferia.net 29.11.08, 01:01 Teoria Zenka ma tą zaletę, że opiera się brzytwie Ockhama. Z drugiej strony, historia ZNA PRZYPADKI. (Soros). Moja teoria jest połączeniem obu. Myślę, że JPMorgan trzyma rękę na pulsie wydarzeń lepiej od nas i wiedział, że jego klienci muszą w najbliższych miesiącach ewakuować kasę z Emerging Markets. Znane są przypadki firm z Wall Street, które wykorzystywały wiedzę o swoich klientach żeby grać przeciwko nim. (np. tzw. Front Running ) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Banki wpadną w dołek, który sam wykopały 28.11.08, 14:25 rzeczpospolita zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Intime Re: Banki wpadną w dołek, który sam wykopały IP: 194.114.62.* 28.11.08, 16:10 Rzeczpospolita - czyli co gazeta? Czy może jednak Rzeczypospolita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erroor Re: Banki wpadną w dołek, który sam wykopały IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.08, 15:59 A co powiesz na to, ze tymi "spekulantami" sa polskie przedsiebiorstwa? Mam nadzieje ze nie masz nikogo kto pracuje w takiej firmie... Bo moze sie okazac, ze to dopiero poczatek klopotow, w tym takze dla pracownikow takich firm (vide Ropczyce). Problem polega na tym, ze "niezalezni ANALYTYCY" JP, BNP PAribas czy UniCredit zachecali do zabezpieczenia kursu walutowego (na dalszy wzrost naszej waluty) a w sytuacji kiedy mają juz dosyc takich kontraktow jadą "ze swoimi niezaleznymi ANALYZAMI" na spadek zlotowki i zacierają rece. Jak myslisz jaki interes ma JP/BNP w rekomendacjach o slabym wzroscie PKB Polski w 2009r? BEZPOSREDNI. Im bardziej ludzie uwierza w ich "prognozy" tym wiecej kasy te nieroby sciągną od polskich przedsiebiorstw za wystawione opcje walutowe (doprowadzajac je do bankructwa). I tu jest problem ze te ANALE z szacownych instytucji nie są już dawno niezalezne ale grają swoimi analizami pod wlasne interesy. A to juz jest manipulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonamek Re: Banki wpadną w dołek, który sam wykopały IP: *.kolornet.pl 28.11.08, 20:46 A kto kazal spolkom wystawiac call'e?? Po to obraca sie opcjami, zeby zmniejszyc sobie ryzyko strat, a nie zwiekszyc. Zal im bylo wydawac kase na put'y? Spekulowac sie chcialo to maja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbożowy wołek Z jednej strony to fakt - ich wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 12:36 Z jednej strony to fakt - ich wina. A dokładniej - wina dyrektorów finansowych czy prezesów. Ale na przykład ostatnio analizowałem taką spółkę: Firma rodzinna, 200 pracowników, bardzo dobrze prowadzona, w dobrej sytuacji finansowej, sprzedaje zaawansowane usługi techniczne dla powiedzmy ogólnie przemysłu, jej usługi są naprawdę rozchwytywane, jej specjaliści jeżdżą do Niemiec, Francji itd itp. instalując zaprojektowane przez siebie i wykonane na zamówienie spore urządzenia. Roczny zysk spółki - ok. 12 milionów, w tym sporo w walutach. W związku z tym - firma zabezpieczała przychody walutowe instrumentami pochodnymi. Ale w pewnym momencie zaczęła zarabiać trochę na tych instrumentach, więc ktoś - jedna, dwie osoby - podjęły za namową ING decyzję o tym, że w sumie na tym rynku można zarobić trochę więcej. Efekt? Firma jest obecnie na minusie na około 100 mln złotych (!!!) I teraz albo banki się porozumieją, zrezygnują z części należności a resztę rozłożą na raty, albo firma bankrutuje i wszystko co było budowane przez chyba 15 lat idzie na śmietnik. A nawet jak firma przetrwa, to jako kulawa organizacja, przez następne 5-10 lat pracująca tylko na spłatę tego długu !!! Ja rozumiem, że to ich wina, że sami sobie zgotowali ten los, ale kurde jak pomyślę o takim powiedzmy szefie produkcji, który przez wszystkie te lata skupia się na sprawach technicznych, żeby wszystko dobrze działało, żeby sprzedaż szła itd itp. i nie ma żadnego pojęcia o finansach i nie podejmował tych głupich finansowych decyzji, to muszę powiedzieć, że takie rzeczy to jest po prostu tragedia życiowa dla baaardzo wielu ludzi... Skończyłem finanse i bankowość na SGH ale nie pracuję w zawodzie. I bardzo dobrze, bo tak naprawdę takie studia w żaden sposób nie przygotowują do takich sytuacji. Taki człowiek (jak ja) po takich studiach może wiedzieć prawie wszystko o instrumentach pochodnych, o strukturach zabezpieczających itd itp. ale nie otrzymał takiej praktycznej świadomości odpowiedzialności za firmę. Nie do końca wie co może zepsuć. Innymi słowy: wiemy jak zarządzać finansami, ale nie wiemy, jak zarządzać finansami w sposób odpowiedzialny. Przynajmniej mnie tego nie uczyli ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbożowy wołłek Aha, zapomniałem dodać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 12:41 Aha, zapomniałem dodać, że firma ma ok. 100 mln długu, a po sprzedaży aktywów (przy upadłości) może, przy szczęśliwych wiatrach, wyciągnie się ok. 40 milionów. Resztę będą musiały przyjąc na siebie banki. Tak więc odpowiadając na pytanie kogoś tam poniżej - owszem, banki stracą, nie tylko klienci. Odpowiedz Link Zgłoś
sajjitarius "PB": Banki wpadną w dołek, który same wykopały 28.11.08, 17:50 No tak, ale te przedsiebiorstwa ktore sprzedawaly opcje liczac na wzmocnienie sie zlotego po prostu spekulowaly. Jezeli kierownictwa tychze przedsiebiorstw nie zadaly sobie podstawowego i oczywistego pytania co do tego jak moze wygladac ich sytucja gdy zlotowka zamiast umacniac sie, oslabi sie, to moze trzeba w pierwszym rzedzie kwestionowac kompetencje tych kierownictw. Zwalanie winy na banki i pocieszanie sie, ze to banki wpadly, jest zwykla glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
heheheheh Smiać mi się chce 29.11.08, 09:56 Łatwo sprawdzić czy formy nie miały pojęcia co robią: wystarczy wykaz poprzednich transakcji gdy zarabiały na spadku kursu :))) wtedy do nikogo nie miały pretensji zapewne bo cash-flow był dodatni Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <------------------------ 29.11.08, 10:07 Banki to nie żdzisek z placu targpwego - one nie stracą, za skutki błędnych decyzji zapłacą klienci... Oszustwo bankowe?? klikaj.bubb.pl Odpowiedz Link Zgłoś
peperro Banki wpadną w dołek, który sam wykopały 29.11.08, 10:23 Jak kryzys się rozleje po polskich firmach to przestanie być kwestia "spekulantów". Złoty się jeszcze bardziej osłabi. Następni w kolejce do bankructwa staną "posiadacze" kredytów hipotecznych i banki, a w dalszej kolejności - przy takim kiepskim zarządzaniu finansami państwa i instytucjami typu NBP - zagrożony będzie budżet państwa i rezerwy walutowe. Przy słabości państwa, władzy sprawowanej przez ignorantów z nadania politycznego wolę więcej nie pisać co się stanie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oli Tylko Euro u nas IP: *.devs.futuro.pl 30.11.08, 18:39 nie populiści a banki są głównym przeciwnikiem wprowadzenia euro, niższe stopy procentowe, brak różnicy kursowej przy rozliczeniu nie mówiąc już o ryzyku walutowym które zawsze przeniosą na klientów Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Re: Tylko Euro u nas 30.11.08, 23:38 To wszystko jest smutne ale moral z tego taki, ze spekulacje walutowe trzeba zostawic spekulantom. Firmy prowadzace realna dzialalnosc powinny wystrzegac sie spekulacji. Czym innym jest prawdziwa potrzeba zabezpieczenia sie przed wahaniami kursow walut, a czym innym spekulacja. Firmy, ktore ponosza straty zajmowaly sie spekulacja, czy to swiadomie, czy nie i ponosza teraz konsekwencje swojej dzialalnosci. Gdy spekulacja przynosila zyski to byla OK. A jak przynosi straty to zaczyna sie placz. Niestety te firmy nie sa jedynymi podmiotami spekulujacymi na rynku walutowym. Sa nimi tez ludzie ktorzy brali i biora pozyczki we frankach szwajcarskich czy w innych obcych walutach na zakup mieszkania. Kto zna kurs franka do zlotowki (lub euro) za 20 lat? Kredyty w obcych walutach opieraja sie na 2 zalozeniach - stopy procentowe w Szwajcarii beda nizsze niz w Polsce, kursy walut nie zmienia sie diametralnie na niekorzysc zlotowki. To jest typowy carry trade ktory niemal zawsze konczy sie placzem. Nikt nie moze zagwarantowac, ze te dwa zalozenia beda spelnione przy 30 letnim horyzoncie czasowym. Jezeli do tego dodamy spadajace ceny nieruchomosci i coraz bardziej niepewna sytuacje na rynku pracy to mamy do czynienia z trudna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: werti "PB": Banki wpadną w dołek, który same wykopały IP: 78.8.223.* 01.12.08, 12:59 Banki to współcześni, godni pogardy spekulanci i lichwiarze, które to profesje w przyzwoitych czasach były pogardzane i wręcz tępione. Teraz wykreowane zostały na legalne, podziwiane przez ogół instytucje, które nawet z części lichwy prowadzą akcje charytatywne i sponsoring (m.in. sportu). Na czele tych instytucji stoją kacykowie, którzy potrafili wmówić - pożal się Boże - radom nadzorczym, że są "specjalistami" i muszą otrzymywać horrendalne i absurdalne zarazem wynagrodzenia, mające się nijak do kwalifikacji tych panów (czasami też pań), często z polityczno-towarzyskich układów. Ci panowie "znają się" na wszystkim, mogą pracować zarówno w rządzie, jak i firmie informatycznej, po prostu "ludzie renesansu", omnibusy umysłowe. A jak przyjdzie do kłopotów (vide aktualna sytuacja gospodarcza na świecie) zawsze można zaszantażować rządy, że niezbędne są dodatkowe daniny od "państwa", bo będą jeszcze większe kłopoty i zadyma gospodarcza. A przecież w pierwszej kolejności powinni być rozliczeni z odpowiedzialności za powstałą sytuacje ci, którzy do niej doprowadzili. Powinni zwrócić pobrane premie i odprawy, a może nawet odsiedzieć swoje za karygodne zaniedbania i niekompetencje. Konsekwencje powinny dotknąć te skorumpowane rady nadzorcze, które nie sprawują swoich statutowych funkcji, tylko pobierają wynagrodzenia za samo "bycie". Odpowiedz Link Zgłoś