Dodaj do ulubionych

+ 7,2% WZROST GDP W 3Q W USA TO SCIEMA

    • gnebon_puczymorda Re: + 7,2% WZROST GDP W 3Q W USA TO SCIEMA 01.12.05, 06:47
      Policz inflację właściwie, a wszystko Ci wyjdzie...
      W 1982 r. w USA zmieniono system liczenia CPI, od tego czasu w koszyku nie
      uwzględnia się cen domów, tylko koszty wynajmu. Jesli nieruchomości poprzednio
      stanowiły ok. 23% CPI, w tym ceny one-familly house owned 16%, to do obecnego
      CPI dołóż jakieś 1,5% i tyle samo odejmij z GDP...
      A poza tym nie wiem, czy obecna inflacja, nawet w tym nowym CPI jest dobrze
      liczona:
      "Nastroje zmieniły się po publikacji indeksu Chicago PMI, który pokazuje, jaka
      koniunktura panowała w gospodarce regionu. W listopadzie spadł on co prawda
      mniej niż oczekiwano, ale subindeks cenowy gwałtownie wzrósł – z poziomu 79,6
      do 94,1 pkt., który to poziom był najwyższy od 1979 roku."
      SubindeksyChicago, NYestate czy PhillFED pokazują dużo wyższe składowe, niż w
      końcowych rachunkach BLS...jak zwykle "seasonally adjusted"?
      ----------------------------------------------------
      "Socjalista czy Faszysta - ja w tym Serze jako Glista"
      • maksimum Re: + 7,2% WZROST GDP W 3Q W USA TO SCIEMA 10.12.05, 05:40
        gnebon_puczymorda napisał:

        > Policz inflację właściwie, a wszystko Ci wyjdzie...

        Wlasciwie,tzn jak?

        > W 1982 r. w USA zmieniono system liczenia CPI, od tego czasu w koszyku nie
        > uwzględnia się cen domów, tylko koszty wynajmu.

        Koszty domow maja to do siebie,ze rosna wraz z wielkoscia domow.Domy buduje sie
        teraz wieksze niz nawet 5 lat temu i trudno by nowy dom by po cenie tego sprzed
        5 lat.
        I nie tyle ceny domow tak wzrosly,co cena ziemii na ktorej te domy stoja.

        > Jesli nieruchomości poprzednio
        > stanowiły ok. 23% CPI, w tym ceny one-familly house owned 16%, to do obecnego
        > CPI dołóż jakieś 1,5% i tyle samo odejmij z GDP...
        > A poza tym nie wiem, czy obecna inflacja, nawet w tym nowym CPI jest dobrze
        > liczona:
        > "Nastroje zmieniły się po publikacji indeksu Chicago PMI, który pokazuje,
        jaka
        > koniunktura panowała w gospodarce regionu. W listopadzie spadł on co prawda
        > mniej niż oczekiwano, ale subindeks cenowy gwałtownie wzrósł – z poziomu
        > 79,6 do 94,1 pkt., który to poziom był najwyższy od 1979 roku."
        > SubindeksyChicago, NYestate czy PhillFED pokazują dużo wyższe składowe, niż w
        > końcowych rachunkach BLS...jak zwykle "seasonally adjusted"?
        > ----------------------------------------------------
        > "Socjalista czy Faszysta - ja w tym Serze jako Glista"

        Podaj jakies inne ceny poza domami i ropa,ktore wzrosly!
        Bo jak sie okaze,ze komputery,telewizory,pralki,lodowki,aparaty foto. i inne
        spadaja,to okaze sie ze CPI jest calkiem poprawnie wyliczony.
      • maksimum Katastrofa sie zbliza..BRAK ROPY TO NIE KATASTROFA 10.12.05, 05:29
        Gość portalu: . napisał(a):

        >
        >
        > Katastrofa sie zbliza
        >
        > <a href="msnbc.msn.com/id/5945678/"
        >target="_blank">msnbc.msn.com/id/5945678/</a>

        Po to wyzwolilismy Irak,by produkcja mogla wzrosnac.
        Brak ropy nie oznacza konca swiata,bo jest mnostwo nowych zrodel energii.
        Taksie zlozylo,ze ropa byla najtansza,ale przy obecnych cenach oplaca sie
        wydobycie wegla i budowa elektrownii atomowych.
        • Gość: .. Re: Katastrofa sie zbliza..BRAK ROPY TO NIE KATAS IP: *.promax.media.pl 10.12.05, 21:48

          >
          > Po to wyzwolilismy Irak,by produkcja mogla wzrosnac.
          > Brak ropy nie oznacza konca swiata,bo jest mnostwo nowych zrodel energii.
          > Taksie zlozylo,ze ropa byla najtansza,ale przy obecnych cenach oplaca sie
          > wydobycie wegla i budowa elektrownii atomowych.


          90 proc. transportu w Stanach to ropa.
          Amerykanski Departament Energii twierdzi ,ze swiat stoi u progu katastrofy
          energetycznej.

          While a number of substitute fuel production technologies are currently
          available for deployment, the massive construction effort required will be
          extremely expensive and very time-consuming, even on a crash program basis.
          (...) If peaking is imminent, failure to act aggressively will be extremely
          damaging worldwide.

          ▄link do zrodla




          • maksimum Re: Katastrofa sie zbliza..BRAK ROPY TO NIE KATAS 10.12.05, 22:37
            > > Po to wyzwolilismy Irak,by produkcja mogla wzrosnac.
            > > Brak ropy nie oznacza konca swiata,bo jest mnostwo nowych zrodel energii.
            > > Taksie zlozylo,ze ropa byla najtansza,ale przy obecnych cenach oplaca sie
            > > wydobycie wegla i budowa elektrownii atomowych.
            >
            >
            > 90 proc. transportu w Stanach to ropa.
            > Amerykanski Departament Energii twierdzi ,ze swiat stoi u progu katastrofy
            > energetycznej.

            Nie amerykanski departament energii a ci ,co robia opracowania dla tego dept.

            > While a number of substitute fuel production technologies are currently
            > available for deployment, the massive construction effort required will be
            > extremely expensive and very time-consuming, even on a crash program basis.
            > (...) If peaking is imminent, failure to act aggressively will be extremely
            > damaging worldwide.
            >
            > ▄link do zrodla

            Zalozmy,ze masz racje i ropy nie da sie wiecej wydobywac niz teraz,to przy
            wiekszym zapotrzebowaniu ceny wzrosna.
            Moze pamietasz,ze za Saddama ropa byla juz po 65 doll za barylke a teraz jest
            po 58 doll.
            Czas najwyzszy by podziekowac USA i Bushowi za demokracje w Iraku.
            Juz sa w uzyciu w NYC taksowki elektryczno-benzynowe i zuzywaja one tylko 1/4
            benzyny tego co normalne taksowki.
            W duzych miastach takie samochody maja szanse na powodzenie.
              • maksimum Re: Katastrofa sie zbliza. 23.03.06, 04:20
                Gość portalu: . napisał(a):

                >
                > Podsylam jeszcze calkiem swiezutka rzecz z 7 grudnia
                >
                > www.energybulletin.net/11621.html

                Ten facet z Uppsala ma hopla na punkcie ropy.Przeciez oni w Skandynawii moga
                sie drzewem ogrzewac i jezdzic na rzepaku.
                  • maksimum Wplyw imigracji na rozwoj gospodarczy. 16.09.06, 14:27
                    www.census.gov/acs/www/Products/Ranking/2003/R03T040.htm
                    Wiadomo bylo dla mnie przynajmniej od dawna,ze naplyw ludnosci imigracyjnej
                    wymusza szybszy rozwoj gospodarczy kraju i regionu.
                    Nie ma sie co bac imigrantow,bo to wlasnie oni sa najbardziej energiczna i
                    dynamiczna czescia spoleczenstwa.
                    • qvintesencja Bardziej dokladnie jest to tak: 16.09.06, 15:06
                      maksimum napisał:

                      > Wiadomo bylo dla mnie przynajmniej od dawna,ze naplyw ludnosci imigracyjnej
                      > wymusza szybszy rozwoj gospodarczy kraju i regionu.
                      > Nie ma sie co bac imigrantow,bo to wlasnie oni sa najbardziej energiczna i
                      > dynamiczna czescia spoleczenstwa.

                      Tak ale to jest w ekonomii rozwinietej gdy jest brak (taniej) sily roboczej.

                      Jest tez zjawisko odwrotne gdy w rozwijajacej sie ekonomii redukcja nadmiaru
                      sily roboczej wplywa pozytywnie na rozwoj. Dzieje sie tak gdy wskutek nadmiernej
                      podazy sily roboczej pracodawcy maja zbyt duza przewage a place sa zdolowane.
                      Proces ten mozna bylo obserwowac w Polsce a teraz mozna widziec jak pozytywnie
                      wplywa konkurencja z rynku unijnego:

                      wiadomosci.onet.pl/1403917,11,item.html
                      • maksimum Re: Bardziej dokladnie jest to tak: 20.11.06, 06:42
                        qvintesencja napisał:

                        > maksimum napisał:
                        >
                        > > Wiadomo bylo dla mnie przynajmniej od dawna,ze naplyw ludnosci imigracyjn
                        > ej wymusza szybszy rozwoj gospodarczy kraju i regionu.
                        > > Nie ma sie co bac imigrantow,bo to wlasnie oni sa najbardziej energiczna
                        > i dynamiczna czescia spoleczenstwa.
                        >
                        > Tak ale to jest w ekonomii rozwinietej gdy jest brak (taniej) sily roboczej.

                        Tak jest w kazdej ekonomii i nie chodzi tylko o tania sile robocza,bo emigruja
                        glownie ludzie dobrze ustawieni.
                        Popatrz ilu z Polski lekarzy wyjechalo.

                        > Jest tez zjawisko odwrotne gdy w rozwijajacej sie ekonomii redukcja nadmiaru
                        > sily roboczej wplywa pozytywnie na rozwoj. Dzieje sie tak gdy wskutek
                        nadmiernej
                        > podazy sily roboczej pracodawcy maja zbyt duza przewage a place sa zdolowane.
                        > Proces ten mozna bylo obserwowac w Polsce a teraz mozna widziec jak pozytywnie
                        > wplywa konkurencja z rynku unijnego:

                        To sie nazywa dorabianie teorii do smutnej polskiej rzeczywistosci.
                        Nieumiejetnosc konkurowania na rynkach zagranicznych zmusza Polske do
                        wypchniecia za granice zdolnych i pracowitych.
                        Nastepnie ci zdolni i pracowici beda przysylac pieniadze do Polski i konsumpcja
                        w Polsce bedzie rosla.

                        > wiadomosci.onet.pl/1403917,11,item.html
                        • Gość: Jan Re: Bardziej dokladnie jest to tak: IP: *.versanet.de 20.11.06, 18:45
                          Wiedzielista ze 17% calego produktu socjalnego w USA wytwwarza sprzedaz domow?Czyli jak cena domu rosnie,to i produkt USA rosnie!Co to za wzrost?Teraz ceny domow spadaja i USA wpada pomalu w recesje.Co da 18% produkcji w amerykanskim produkcie narodowym?Szczekal pare dni temu jakis kongresmann ze amerykansi przemysl jest czolowy na swiecie..niech sie dupnie w czolo...18% calego dochodu a Niemce 30%
                          img163.imagevenue.com/view.php?image=44610_US_Immobilien_122_528lo.jpg
                          Ten wykres przedstawia udzial sprzedazy domow w dochodzie narodowym.Nawet male dziecko widzi zwiazek miedzy wzrostem amerykanskiej gospodarki z drozeniem domow...


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka