Ile wolno pracować w Unii Europejskiej

15.12.08, 22:54
jakim trzeba byc egoista zeby manifestowac az w Strasbourgu??!! Ja
wole pracowac 48 godz/tydzien aby na ta roznice 65 czy 48,
zatrudnili nawet na pol etatu osobe ktora nie bedzie
musiala "skrobac" mizerii na bezrobotnym
    • us-rn jacy wy musicie byc ciemni! 15.12.08, 23:07
      jacy wy musicie byc ciemni w tym skansenie nazywanym Europa.
      Potrzebujecie medrcow ktorzy za was beda decydowali ile mozecie
      pracowac. Zal mi was bo w normalnym kraju decyduje o tym pracodawca
      i/lub pracownik. Zal mi was !
      • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 15.12.08, 23:20
        Oj, żebyś wiedział... Innym "ważnym" tematem jest "czy pracownik MOŻE pracować
        po ukończeniu 65 lat" (bo w niektórych krajach nie może i już - nawet jeśli chce).
        • sselrats Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 02:26
          W Polsce to jest chyba "czy pracownik moze pracowac po ukonczeniu 50
          lat".
        • wolna.partyzantka Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 14:25
          To ja wam życzę, byście trafili do kraju, gdzie o wszystkim decyduje pracodawca,
          i w którym panuje typowo polska mentalność..
          • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 14:34
            Przecież obecnie tak jest. Różnica jest jedynie taka, że obecnie robi się to
            całkowicie nielegalnie, bez żadnej ewidencji i wypłacania czegokolwiek.
            Pracodawca nawet gdyby chciał to niekiedy NIE MOŻE wypłacić nadgodzin legalnie.
            • wolna.partyzantka Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 14:59
              A nawet GDYBY mógł, to i tak woli zrobić to na lewo, bo wyjdzie taniej.. Więc
              nie wiem, czyją to sytuację ma niby poprawić? Pracodawcy to na pewno, a
              pracownikom pozostaje liczyć na dobrą wolę swego Pana.
              • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 15:05
                Jeśli woli zarobić na lewo to ta zmiana NICZEGO nie zmieni. Więc o co chodzi?
                • wolna.partyzantka Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 15:34
                  jednak O COŚ chodzi, skoro ktoś tę zmianę chce wprowadzić, nieprawdaż..?
                  • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 15:39
                    No. Np. o to, żeby zachęcić część tych uczciwych (tacy też się zdarzają!) do
                    wyjścia z podziemia.
                    • wolna.partyzantka Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 15:44
                      Tylko pytanie, co im się bardziej opłaci..?
                      • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 15:54
                        To jest ZUPEŁNIE inna bajka.

                        Części z nich to prawo w ogóle nie wzruszy, bo wolą zastraszyć pracownika i
                        wymusić na nim te 65h w ramach etatu.

                        Część z nich zostanie obojętna, bo woli płacić za etat + nadgodziny pod stołem
                        (bez podatku, ZUSu itepe)

                        A część z nich rozważy możliwość zalegalizowania nadgodzin, bo wyjdzie im, że
                        produkowanie fikcji o zatrudnieniu i wydatkach kosztuje ich więcej zdrowia niż
                        to warte. I to właśnie do nich kierowana jest ta zmiana.
                        • wolna.partyzantka Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 16:00
                          Od kiedy to więc dba się o uczciwą mniejszość??
                          Poza tym - może się mylę, ale z tego co wiem, czas pracy w krajach
                          cywilizowanych się skraca.. A Polakom wmawia się, że jesteśmy śmierdzącymi
                          leniami? W takim układzie też nim jestem, bo chcę mieć czas na prowadzenie życia
                          osobistego i realizowanie się poza pracą zarobkową.
                          • nikodem_73 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 16:31
                            Ależ miej! Wszystko jest kwestią wyborów człowieka. Dlaczego jednak chcesz
                            zabraniać innym pracować (za lepsze pieniądze)?

                            I jestem ciekaw o jakich cywilizowanych krajach mówisz, bo zdaje się, że jest to
                            dyskusja pod artykułem o zmianie w prawie UNIJNYM. Czyli co? Unia się nagle
                            zbarbaryzowała?
      • hejjupiter Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 09:29
        "i/lub" czytaj jako "a nie"
      • Gość: partisan76 Re: jacy wy musicie byc ciemni! IP: *.139.146.109.koba.pl 16.12.08, 10:51
        powiedzial kolezka w czasie szalejace w usa kryzysu, ktory rozpętali swiatli i
        mądrzy amerykanie i ktory teraz czkawka odbija sie na calym swiecie. zal mi
        ciebie koleżko, ciemnota u was to narodowy material eksportowy.

        i zastanow sie co piszesz, bo przez takich głąbów jak ty, ludzie coraz mniejsza
        sympatia darza usa
        • Gość: USA Re: jacy wy musicie byc ciemni! IP: *.sttlwa.dsl-w.verizon.net 16.12.08, 11:05
          Przyszedl Amerykanin do Polaka i przejal sie tym co Polacy mysla o
          jego kraju. Jeszcze jeden Polish joke!
          • partisan76 Re: jacy wy musicie byc ciemni! 16.12.08, 11:48
            jak mniemam smiejesz sie sam z siebie - slusznie.

            buahhahahaa - no naprawdę - żeby Polak w usa (przykład absolutnej glupoty)
            opowiadal polish jokes innym Polakom.... ehhh to jest dobiero polish joke
            • Gość: Prospero Re: jacy wy musicie byc ciemni! IP: 72.14.174.* 09.03.09, 20:22
              Na Jackowie byl kiedys taki dowcip o polskim kubku do kawy z uchem w
              srodku ... jednak Polacy pija kawe w szklankach!
      • Gość: ada Re: jacy wy musicie byc ciemni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 11:00
        Dobrze, ze USA to nie jest ciemny kraj, prawda? Zawdzięczamy im Wielki Kryzys w
        latach trzydziestych, który dotknął prawie cały świat (jedyne tam 13 mln ludzi
        bez pracy w USA, śmierci głodowe ale wolny rynek!). Teraz rozwaliła się bańka
        spekulacyjna, znowu ludzie będą cierpieć. Wolę europejski skansen
    • Gość: gosc zyczliwy na pewno we Francji IP: *.socal.res.rr.com 16.12.08, 04:52
      ci smierdzacy lenie i 65 godzin pracy , czy ta gazeta zglupiala czy
      puscza takie baki, juz widze jak Polacy garna sie do roboty przez 65
      godzin , szczegolnie ci pomostowi emeryci ,hahaha
      • tarura Pogłupieli, czy co? 65 godz/tydz to 16.12.08, 05:35
        10 godzin dziennie Pon-Sob plus 6 godz Niedz.

        A kiedy do kościoła? Po robocie?
        • Gość: ali Re: Pogłupieli, czy co? 65 godz/tydz to IP: *.eranet.pl 16.12.08, 10:43
          to niewolnictwo planowane jest od lat. Już od lat kościół negocjuje i wpływa,
          żeby "tylko niedziela" była dniem wolnym od pracy. Dla tych, którzy nie pojmują
          o co chodzi jest ok. Problem w tym że niedziela, to Dies Solis - święto
          luminarzy (iluminati), którego kosciół rzymski jest orędownikiem. Wiem, że dla
          niektórych brzmi to jak chory film ale Watykan od blisko 2 tysiącleci niszczy
          wszystko, co ma związek z wiarą judeochrześcijańską. Genialny plan
      • Gość: Metalhead Re: na pewno we Francji IP: *.adsl.inetia.pl 16.12.08, 09:52
        Normalnie slabo sie robi!! 65 godzin pracy!! Ja pracuje przy maszynie (halas), nad glowami suwnice (halas, wozki widlowe krazace po hali (halas). Samo to meczy potwornie, nie mowiac juz o pracy. Czy kazdy z medrcow wymyslajacych ustawy lub piszacych te madre opinie na forum dotknal kiedykolwiek fizycznej pracy???
        • zigzaur Re: na pewno we Francji 16.12.08, 10:06
          Trzeba było się uczyć.
          Także w zawodówce przepisów BHP.
          • Gość: Metalhead Re: na pewno we Francji IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.08, 11:05
            ciekawe kto by wtedy cwaniaczku robil na tych maszynach. a przepisy mialem bhp mialem na uczelni do twojej wiadomosci - o ile wiesz co to uczelnia
    • Gość: maruti Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 05:52
      sposob na kryzys... wyzsze bezrobocie?
      • Gość: stary Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.hsd1.ca.comcast.net 16.12.08, 06:17
        Ludzie powinni miec prawo pracowac w nadgodzinach (DOBROWOLNIE). Mnie sie to
        dobrze oplaca bo za nadgodziny mam placone 150 % lub podwojnie (powyzej 12
        godzin pracy). Mieszkam i pracuje w USA (San Francisco). Okazyjne nadgodziny to
        dodatkowe pieniadze za ktore moge np kupic rejs na Karaiby. Placa mi normalnie
        27 dol. na godzine, czyli okolo przecietnej.
        • Gość: Dilbert Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.cable.earthlink.net 16.12.08, 06:43
          zgadza sie, tylko, ze "ustawowo" twoje nadgodziny sa naliczne powyzej 40 godzin
          pracy, zgadza sie ? Czyli rzad federalny ustanowil, ze tydzien pracy = 40
          godzina, powyzej tej normy naleza sie nadgodziny. Sposob w jaki te nadgodziny sa
          naliczane to juz stanowi troche magi. Otoz w wielu firmach ludzie na
          stanowiskach kierowniczy, tzw salary folks, moge miec platne, albo dostaja tzw
          comp time.... Zwykle hourly people dostaja zaplate w nadgodzinach i to tez nie
          jest takie proste. W jednej z firm w ktorej pracowalem, jak wysylalem technikow
          w ramach nadgodzin po za stan, to stawka byla inna, jak nadgodziny wypadaly w
          swieta, to jeszcze inna stawka. Zgadzam sie z toba, ze w wiekszosci zawodow nie
          ma ograniczen ile kto moze pracowac, chyba ze jest sie pilotem, kierowca
          eighteen wheelrs itd
          • porque Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 10.03.09, 02:28
            Gość portalu: Dilbert napisał(a):

            >Czyli rzad federalny ustanowil, ze tydzien pracy = 40
            > godzina, powyzej tej normy naleza sie nadgodziny.

            Bzdury wypisujesz. Mozesz pracowac po godzinach na pol etetu lub cwierc eteatu w
            innej firmie i godzin nadliczbowych nie dostsaniesz. W europejskim kolchozie
            zabroniona jest praca powyzej ustalonego godzinowego limitu.
    • palestrina2005 Dlaczego UE ma za mnie decydować ile mam pracować 16.12.08, 07:12
      Czy nie jest to umowa między mną a pracodawcą?
      Czy nie jest to moja sprawa że godzę się na takie a nie inne warunki
      za taką a nie inną płacę.

      Eurobiurokraci wszystko by regulowali...
      • zigzaur Re: Dlaczego UE ma za mnie decydować ile mam prac 16.12.08, 10:08
        A co robić w przypadku państwowego pracodawcy? Tam zwierzchnikiem
        pracownika-urzędasa też jest urzędas. A urzędas niczego nie zrobi bez przepisu.
      • brzezozka Mozesz obiboku wcale nie pracowac 16.12.08, 11:02
        albo założyc swoja firme i samemu sobie ustalić czas pracy np. pół godziny
        tygodniowo, czy aby nie za dużo?
        • Gość: Ana Re: Mozesz obiboku wcale nie pracowac IP: 94.246.152.* 16.12.08, 13:31
          Masz rację właścicielu. Zwolnij ludzi i pracuj sobie sam, nawet 100 godz.
          tygodniowo.
    • Gość: sceptyk Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 07:53
      Rzady państw UNII i Unia oraz europejscy i polscy pokazuje prawdziwą
      oblicze.

      Zamierzają kultywować zasady kodeksu pracy obowiazujace w
      hitlerowskich obozach śmierci, dzisiaj czasu pracy jutro praca w
      obazach z kapo z pałami, a zakłady pracy przekształcone zostaną w
      obozy,

      Jest to sposób na wdrozeniu w zycie teorii Maltusa że liczbe
      ludności nalezy obniżyc,

      Nie słyszę protestów z organizacji helsinskich polskich biskupów
      Wałesy, pismaków itp obrońcow prawa do życia.

      Jest to realizacja zbrodni ludobójstwa instrumentami ekonomicznymi.

      nie potrzebne są ze względu na skalę, plutony egzekucyjne komory
      gazowe itp.

      Podczas II wojny światowej więcej ludzi zginęło od warunkow życia
      niż zostało eksterminowanych
      • zigzaur Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 16.12.08, 10:09
        Jak na razie, to nie masz obowiązku pracować.

        Jeśli praca się nie podoba, to upij się i zwymiotuj szefowi na krawat.
    • Gość: lina Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.tktelekom.pl 16.12.08, 07:58
      No właśnie. jednym emeryturka w wieku lat 50, inni 65 godzin
      tygodniowo do 70 - tki. Super.
      • 2berber To problem korporacji nie ludzi! 16.12.08, 08:38
        Wydłużenie czasu pracy jest w interesie korporacji!
        Wydłużanie okresu zatrudnienia (późniejsze emerytury)
        przy równoczesnym skracaniu czasu (tygodniowego/rocznego)
        jest prawem, zasadą czy obojętnie jak to nazwać.
        Dziwi tylko że politycy lewicy tego nie wykorzystują.
        Wolą się bawić w gry i gierki polityczne.
        Nie wiedzą że tym samym wpisują się w obowiązujący
        na prawicy wyścig szczurów.
        • wolna.partyzantka Re: To problem korporacji nie ludzi! 16.12.08, 15:05
          2berber napisał:

          > Wydłużenie czasu pracy jest w interesie korporacji!
          > Wydłużanie okresu zatrudnienia (późniejsze emerytury)
          > przy równoczesnym skracaniu czasu (tygodniowego/rocznego)
          > jest prawem, zasadą czy obojętnie jak to nazwać.
          > Dziwi tylko że politycy lewicy tego nie wykorzystują.
          > Wolą się bawić w gry i gierki polityczne.
          > Nie wiedzą że tym samym wpisują się w obowiązujący
          > na prawicy wyścig szczurów.

          Otóż to!
          Swoją drogą - mnie kryzys nie ruszył, interes idzie świetnie i nikt dłużej nie
          musi pracować. Więc co - mam wymyślać kolejne formy działalności, żeby spłacić
          to, co odpieprzyły banki? Teraz kryzysem będą wycierać sobie pyski najwięksi
          cwaniacy.
    • foundationkingdomofelohim Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 16.12.08, 09:01
      Pokój mieszkańcom wszystkich światów!

      ARTYKUŁ ÓSMY KONSTYTUCJI RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ:
      ***
      Artykuł 8 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
      1.- Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej.
      2.- Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że
      Konstytucja stanowi inaczej.

      Cтaтья 8:
      1.- Koнституция есть верховное право Peспублики Пoльшa.
      2.- Пoлoжeния Koнституции примeняются нeпoсрeдствeннo, eсли
      Конституция нe постановляет иначе.

      Artikel 8:
      1.- Die Verfassung ist das oberste Recht der Republik Polen.
      2.- Die Vorschriften der Verfassung sind unmittelbar anzuwenden, es
      sei denn, die Verfassung bestimmt es anders.

      Article 8:
      1.- La Constitution est le droit suprême de la République de Pologne.
      2.- Les dispositions de la Constitution sont directement
      applicables, sauf dispositions constitutionnelles contraires.

      Article 8:
      1.- The Constitution shall be the supreme law of the Republic of
      Poland.
      2.- The provisions of the Constitution shall apply directly, unless
      the Constitution provides otherwise.

      ***
      Komentarz:
      Instytucje międzynarodowe mogą wykonywać zadania przekazane im przez
      administrację państwową Rzeczpospolitej Polskiej z wyłączeniem zadań
      określonych w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej jako zadania osób
      i organizacji w niej opisanych w tym Sejmu, Senatu i Prezydenta.

      Powodzenia!
    • Gość: arek w ramach kryzysu powinno się ograniczać czas pracy IP: 212.160.172.* 16.12.08, 09:10
      bo to daje więcej etatów i mniejsze bezrobocie
      • 2berber Re: w ramach kryzysu powinno się ograniczać czas 16.12.08, 09:16
        Gość portalu: arek napisał(a):
        > ramach kryzysu powinno się ograniczać czas pracy
        > bo to daje więcej etatów i mniejsze bezrobocie

        Wężykiem, wężykiem podkreślić!
        Dodam że związki zawodowe zostały by przez swoich
        członków zmuszone do zaakceptowania zasad
        mówiących o wprowadzeniu późniejszego przejścia
        na emeryturę w zamian za skrócenie tygodniowego/miesięcznego
        czasu pracy.
        • stolat3 Re: w ramach kryzysu powinno się ograniczać czas 16.12.08, 09:37
          Raport UE stwierdza że w Polsce nawet praca nie chroni przed
          ubóstwem. Po wprowadzeniu 12 godzinnego dnia pracy wynagrodzenie
          pozwoli na wyjście z ubóstwa wielu milionom Polaków.
          Brawo tak trzymać! Miałeś chamie złoty róg , ostał ci się jeno
          sznur.
          • zigzaur Re: w ramach kryzysu powinno się ograniczać czas 16.12.08, 10:13
            Żeby wypłacić pracownikowi wynagrodzenie netto 1000 zł (dla jednych psi grosz,
            dla innych marzenie), pracodawca musi W CIĄGU MIESIĄCA sprzedać produkty pracy
            tego pracownika na rynku za jakieś 4000 zł i oczywiście realnie otrzymać
            płatność. Te pozostałe 3000 idą na VATy, PITy, CITy, ZUSy, pozwolenia, koncesje,
            wynagrodzenia księgowych, koszty ochrony, paliwo (obciążone wysokimi podatkami),
            koszty utrzymania budynków itd.
          • Gość: He,he Re: w ramach kryzysu powinno się ograniczać czas IP: 89.108.254.* 16.12.08, 17:47
            tak i na cmentarz ,gdy już wyjdziemy "z poziomu ubóstwa"-jakaś
            cmentarna hiena zawsze się znajdzie i w swojej "dobroci" przejmie
            nasz majątek...
    • Gość: gtpress Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.cable.mindspring.com 16.12.08, 09:34
      Niewolnicy XXI
    • zigzaur Podział czasu pracy na aktywny i nieaktywny? 16.12.08, 10:03
      Proponuję to samo zrobić w wojsku i policji:

      1. Za siedzenie w koszarach nie płacić. Płacić tylko za zabijanie talibów,
      moskali i terrorystów.

      2. Nie płacić za "niewykrycie sprawcy". Płacić tylko za wykrycie i ujęcie oraz
      dostarczenie prokuraturze porządnych dowodów.
      • dobiczek kryzyz mniej pracy to nalezy skrocic tydzien 16.12.08, 10:56
        pracy do 30 godzin,zakaz pracy na 2 etatach , zatrudnienie rotacyjne
        tak sie przeciwdziala bezrobociu- mam odczycie ze dziennikarstwo
        osiagnelo dno - sowadzilo sie do bezmyslnego przepisywania akapitow
        z innych opracowan - bez refleksji
      • awitold Re: Podział czasu pracy na aktywny i nieaktywny? 16.12.08, 11:43
        Tak jest, bardzo dobry pomysł, popieram w całej rozciągłosci. Kiedyś
        Śląska Kasa Chorych wpadła na pomysł, niezrealizowany niestety, aby
        lekarzom płacić tylko za pacjentów wyleczonych, reszta obciążałaby
        konto samych medyków - i słusznie, bo niby z jakiej racji mamy
        wypłacać pieniążki za robotę nieskuteczną, to tak, jakby murarzowi
        płacić nie za zbudowanie domu, tylko jego budowanie. Ja bym poszedł
        jeszcze dalej. Sędziowie otrzymują pensje - z góry określone stawki -
        za zakończony proces i wydany wyrok, prokuratura: jest skazanie,
        jest forsa, nie - to nie. Policja: sprawca wykryrty, doprowadzony -
        pensja, nikt nikomu za samo siedzenie płacił nie będzie. Olbrzymie
        pole do popisu, jest mnóstwo etatów państwowych, czekam na dalsze
        propozycje, które pozwolą miłościwie nam panującym na wydłuzanie
        czasu pracy i jednoczesną redukcję wydatków...
        • Gość: klient Re: Podział czasu pracy na aktywny i nieaktywny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 15:13
          Ty tak serio, bo nie wierze ze mozna byc debilem, sorki za dosadnosc, powaznie
          wyglaszajacym takie poglady? A co z np z diabetologami leczacymi ludzi z
          nieuleczalna cukrzyca, co z onkologami pracujacymi z osobami cierpiacymi na
          raka, co z neurologami, kardiologami, alergologami - wymienic mozna by wiekszosc
          specjalizacji?
          • wyksztalciuch.jeden Re: Podział czasu pracy na aktywny i nieaktywny? 17.12.08, 00:53
            Nie sądzę, kolega zapewne uwypukla paranoję "nieaktywnego czasu pracy". Bo ja na
            przykład wolę sobie nieaktywny czas spędzić w domu :)
      • wyksztalciuch.jeden Re: Podział czasu pracy na aktywny i nieaktywny? 17.12.08, 01:12
        Dodam jeszcze, że strażakom należy płacić tylko od pożaru. Nic się nie zapali -
        nie ma pensji...
    • Gość: art Czyli 13h dziennie tyrki IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.12.08, 11:54
      Jak w carskiej Rosji. Komu w głowie roją się takie pomysły? Takich ludzi trzeba
      by izolować od społeczeństwa a stanowią jego trzon - niesamowite. Nie życzę
      sobie, aby leczył mnie lekarz po tylu godzinach pracy! Nie życzę sobie, by
      hydraulik, gazownik, glazurnik w tak stanie wykonywał dla mnie pracę!
    • Gość: roro Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: 193.111.166.* 16.12.08, 12:01
      a dlaczego nie pójść dalej - wprowadzić obowiązek pracy przez 24
      godz na dobę przez 7 dni w tygodniu a cały dochód od razu przelewać
      na konta zusów i tym podobnych darmozjadów - no i koniecznie
      wprowadzić barierę wiekową praca do 100 lat, a potem to już możesz
      liczyć na emeryturkę za którą bedziesz mógł kupić sobie stryczek i
      się powiesić - BRAWO!!!! Właśnie takie przydupasy doprowadzają
      swoimi decyzjami do takich kryzysów a jak przychodzi co do czego to
      i tak w dupe dostaje zwykły szary obywatel - banda nierobów !!!
    • Gość: sss kapitalizm, czyli przykręcanie śruby IP: *.chello.pl 16.12.08, 12:21
      w czasie prosperity każą nam siedzieć cicho i nie szemrać o
      podwyżkach płac, bo zdusimy gospodarkę nadmiarem gotówki, teraz każa
      nam więcej pracować za te same pieniądze. Ja się pytam, kiedy
      normalny człowiek ma czerpać z rozwoju gospodarki, bo w tej sytuacji
      widać, że wykorzystywana jest każda sytuacja, czy to wzrost, czy to
      kryzys, by przykręcić srubę człowiekowi.
      • Gość: kb doktryna szoku IP: *.chello.pl 16.12.08, 13:53
        Naomi Klein opisuje takie mechanizmy, system wykorzystuje kazdy
        sposób by wprowadzić takie zmiany, by nas mocniej wycisnąć.
    • rojberek Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i... 16.12.08, 12:56
      ... zwiększają tygodniowy czas pracy! Jak już, to powinno się obniżyć do maks.
      32 godzin tygodniowo, w końcu wydajność na 1 pracownika obecnie jest tysiące
      razy większa niż 100 lat temu!
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 14:49
        Nareszcie ktoś tu myśli i nie jest ogłupiony propagandą mającą na celu
        aprobowanie rozwiązań mające na celu wycyckanie siły roboczej. Przecież ten
        system już zjada własny ogon bo nie stać siły roboczej na rozmnażanie się, bo
        taniej wychodzi sprowadzenie gotowego i potulnego emigranta.
        Przed wojną robotnika stać było na gromadkę dzieci i niepracującą żonę.
        • nikodem_73 Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 15:11
          No ale przecież wtedy szalał krwiożerczy kapitalizm i "klasa robotnicza" była
          tłamszona i wyzyskiwana :>
          • wolna.partyzantka Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 15:55
            A tobie najwyraźniej żal czasów, kiedy to w fabrykach tyrały nawet małe
            dzieci... Zysk usprawiedliwi wszystko. To wytłumaczę ci to na
            kapitalistyczno-korporacyją modłę: ty jako ty jesteś coraz mniej wart, bo
            powinieneś pracować coraz dłużej i dłużej, by zasłużyć sobie na wynagrodzenie,
            które pozwoli ci się utrzymać przy życiu. A twoje ewentualne życie osobiste i
            inne życiowe cele nie mają najmniejszego znaczenia.
            • nikodem_73 Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 16:05
              Zapomniałeś jeszcze dodać, że czyściły kominy :>

              Dzieci wtedy pracowały w fabrykach bo... we wcześniejszych epokach była to
              NORMA. To nie jest "wymysł" kapitalistów aby zatrudniać dzieci. Taka była po
              prostu ówczesna norma kulturowa.

              Obecna norma takiego zachowania zabrania, choć doszliśmy do paranoi, że nie
              wolno mi legalnie zatrudnić syna sąsiada aby ten skosił mój trawnik (a taki
              wyzyskiwacz ze mnie no).
              • wolna.partyzantka Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 16:41
                Bo wolałbyś dołożyć więcej na podatek etc?
                A wracając - wyjaśnij mi, co ma kryzys do zwiększania czasu pracy Kowalskiego
                (ok, do MOŻLIWOŚCI zwiększania)?? A takich zapędach słyszałam już wcześniej,
                tylko wtedy nie tłumaczyło się tego "kryzysem".

                P.S. Zmień końcówkę, bom kobieta..;)
                • nikodem_73 Re: Pięknie! 100 lat po rewolucji przemysłowej i. 16.12.08, 16:56
                  Może się zdziwisz, ale tak. Mam taki głupi (przynajmniej w Polsce) zwyczaj
                  trzymania się prawa. Trawnik leży nieskoszony. Samemu mi się nie chciało, a
                  lewizn kręcić nie będę z zasady.

                  A kryzys tak naprawdę nie ma nic wspólnego - to takie modne ostatnio
                  słowo-wytrych. Stosuje się go wszędzie sądząc, że dzięki temu ludzie łatwiej coś
                  zaakceptują. Wg mnie to kretynizm czystej wody, bo zwiększona wolność umów nie
                  powinna być wprowadzana pod tak bzdurnym hasłem. Wg mnie świadczy to raczej o
                  pogardzie dla ludzi - prawodawcy sądzą, że "prosty lud" nie pojmie prawdy więc
                  lepiej ich ściemnić kryzysem.

                  PS. Nie wiedziałem - dostosuję się.
    • Gość: Arek Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 13:08
      Nie chcesz, nie pracuj ale nie zabraniaj tego innym, leniu związkowy.
      • Gość: Ana Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. IP: 94.246.152.* 16.12.08, 13:34
        Chcesz, to sobie pracuj ile wlezie. Mozesz nawet wogóle nie wychodzic z firmy.
        Ale nie zmuszaj innych do tego, zawszony szczurze wyścigowy.
        • nikodem_73 Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. 16.12.08, 14:18
          No właśnie myk polega na tym, że obecnie NIE MOŻE. Nie wolno mu.
      • Gość: Syrius Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. IP: *.onlink.net 16.12.08, 14:31
        I niech protestuja. W niektorych firmach w USA wiek emerytalny zostal
        wydluzony i ludzie pracuja do 67 lat a w Polsce chca pomostowek.
        Nigdzie na swiecie nauczyciel albo kasjerka pracujaca na koleji nie
        idzie na emeryture w wieku 55 lat. Wezcie sobie za przyklad
        zachodnie kraje europejskie i zobaczcie jak dlugo tam sie pracuje. A
        w Polsce kazdy nierob ciezko pracuje i pracowac nie chce dluzej.
        Lepiej brac zalosna emeryturke i dorabiac na czarno co w sumie daje
        te same pieniadze. szczytem lenistwa w Polsce jest moj szwagier-
        obibok , rolnik ktory majac 51 lat oddal do gminy gospodarstwo w
        zamian za emeryture bo sie leniowi pracowac nie chciali. Dwa albo
        trzy razy w roku skoczy do Niemiec popracuje odrobinke i siedzi w
        domu az mu sie kasa skonczy. Od kiedy to rolnicy w wieku 51 lat szli
        na emeryture.
      • wolna.partyzantka Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. 16.12.08, 16:45
        Zarobiony antyzwiązkowiec się odezwał.. Proponuję znieść związki zawodowe i
        będziemy jak ta biedota wykorzystywana przez korporacje. Jeśli to dla ciebie
        jest "postęp" to ci gratuluję.
        • nikodem_73 Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. 16.12.08, 16:56
          Wiesz... akurat w korporacjach związków zawodowych zwykle nie ma.
          • wolna.partyzantka Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. 18.12.08, 12:05
            Więc właśnie napisałam. Jeśli ktoś uważa związki zawodowe za zakałę
            rozwijającego się kraju, to system korporacyjny mu się bardzo spodoba. Pod
            warunkiem, że nie będzie tam szeregowym robotnikiem..
            • nikodem_73 Re: Czerwone nieroby związkowe znowu protestują. 18.12.08, 13:01
              Akurat pracuję w korporacji. Nie mamy związków zawodowych. Nawet nie dlatego, że
              ktoś nam te pomysły "wybija z głowy", ale po prostu nie ma do nich chętnych.

              Może dlatego, że płacami zawyżamy średnią krajową? A może dlatego, że akurat
              nasz pracodawca rozumie, że nie opłaca się wymieniać pracowników co pół roku i o
              nas dba (pakiety medyczne, opłacanie przedszkoli/opiekunek, samochody służbowe
              do prywatnego użytku, elektronika wg własnego uznania, itp.)? Akurat my nie
              potrzebujemy ZZ - po prostu - jak ktoś się wkurzy to się zwolni i przejdzie do
              konkurencji. A to się korporacji najmniej opłaca.

              Inna sprawa, że akurat moja branża (IT) jest dość specyficzna i od dłuższego
              czasu panuje dramatyczny deficyt pracowników, a co za tym idzie pracodawcy sami
              wymyślają jak by tu się przypodobać.

              Tym niemniej - nie jest tak, że to wyłącznie ZZ są gwarantem "godnych warunków
              pracy".
    • nikodem_73 CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 13:09
      To nie jest projekt nt. tego aby zwiększyć nominalny czas pracy z 40 na 65
      godzin tygodniowo!

      Kluczowe zdanie:

      "czas pracy będzie MOŻNA ZA ZGODĄ PRACOWNIKA wydłużać do 65 godzin tygodniowo."

      Wbrew temu co sądzi większość (sądząc po postach) może być to na KORZYŚĆ
      pracowników. Ponieważ obecnie pracodawca niekiedy NIE MOŻE rozliczyć nadgodzin.
      No nie może, bo wyszłoby, że łamie kodeks pracy (jest limit nadgodzin zarówno
      tygodniowy, jak i miesięczny). Stąd pojawiają się najróżniejsze patologie w
      stylu "odbierania dniówek", czy płacenia za nadgodziny "bez VAT" (naturalnie bez
      żadnej ewidencji).

      Pewnie - pracodawca będzie mógł WYMUSZAĆ zgodę pracownika. Tyle tylko, że
      obecnie TEŻ może to robić.

      A wszystkim sugerującym skrócenie tygodnia pracy i zatrudnienie nowych ludzi -
      wiecie o tym, że automatycznie oznaczałoby to obcięcie pensji?
      • wolna.partyzantka Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 14:56
        Nie wiesz, w jakim kraju żyjesz i jaka tu mentalność jest??
        • nikodem_73 Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 15:08
          Jest jaka jest. Jeśli ktoś woli zatrudniać na czarno to I TAK będzie to robił.
          Nawet jak się zapisze, że nikt nie może pracować więcej niż 2 godziny na miesiąc.

          To tak samo jak z podatkami - im wyższe tym większa chęć aby ich nie płacić. Tak
          ciężko to zrozumieć?
          • wolna.partyzantka Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 15:24
            Sęk w tym, że większość ludzi chce prowadzić jeszcze życie poza pracą.. O
            rodzinie nie wspomnę. I dla własnego mojego interesu nie chcę, aby dawano
            pracodawcom furtkę do tego, by kazali mi pracować jeszcze dłużej, bo praca nie
            jest celem mojego życia. Jeśli należysz do tych, którzy chcą ograniczyć swoje
            życie do pracy zarobkowej i cieszysz się, że ktoś widzi w tobie robola (nie
            ważne na jakim stanowisku - chodzi o fakt), który musi poświęcać 65 godz.
            tygodniowo, aby otrzymać pensję, dzięki której przeżyje, to mnie nie
            zrozumiesz.. Aż tak nisko siebie nie cenię.
            • nikodem_73 Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 15:49
              Słuchaj. To prawo NIE NAKAZUJE pracować 65h tygodniowo. Ono na to POZWALA.
              POZWALA robić to LEGALNIE.

              Jeśli pracodawca chce to może zmusić pracownika do pracy nawet i 80h na tydzień
              (dopóki mu się pracownik nie zwolni). I zrobi to jeśli będzie chciał.

              Tyle tylko, że ta część z pracodawców, którzy CHCIELIBY zapłacić za te 80h NIE
              MOŻE zrobić tego LEGALNIE.

              Ty natomiast NIE MUSISZ zgadzać się na pracę ponad 40h. Jeśli zostaniesz do tego
              przymuszony - wracamy do sytuacji obecnej, gdzie TEŻ możesz zostać do tego
              przymuszony. Różnica jest tylko w tym, że jeśli Twój pracodawca jest uczciwy
              (naprawdę się tacy zdarzają) to będzie mógł zapłacić Ci nadgodziny, oraz
              odprowadzić podatek i ZUS od tego. Bez jakiś dziwnych wygibasów i ryzyka, że go
              jakaś kontrola złapie. Niektórzy naprawdę wyżej sobie cenią święty spokój.
              • wolna.partyzantka Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 16:04
                To prawo pozwoli "dobrowolnym przymusem" zachęcić pracownika do dłuższej pracy,
                który tego wcale nie chce i nie potrzebuje. I znając życie i ludzką mentalność -
                a zwłaszcza Polaków - będzie to wykorzystywane właśnie w tą stronę, a nie w tym
                niby szlachetnym założeniu. Trzeba myśleć o realnych konsekwencjach tego prawa,
                a nie o szczytnych założeniach (w które i tak nie wierzę).
                • nikodem_73 Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 16:27
                  To chcesz powiedzieć, że obecnie pracodawca nie może "zachęcić" pracownika do
                  pozostania ponad 8h?
                  • wolna.partyzantka Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 16:54
                    Oczywiście, że może, ale jeśli ten nie chce, to teoretycznie istnieje jakaś
                    forma obrony przed tym. Większość ludzi w tym prawie, o którym mówimy, widzi
                    właśnie legalizację tego "zachęcania". I nie jest to obawa bezpodstawna..
                    • nikodem_73 Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 17:02
                      Teoretycznie to w moim pokoju może zaraz zmaterializować się kilogram złota
                      (mechanika kwantowa tego nie wyklucza).

                      A zalegalizowanie tego "zachęcania" spowoduje przymus płacenia zań.

                      Hmmm... niech pomyślę... Czy bym wolał pracować 65h za frajer i mieć możliwość
                      poskarżenia się na to, czy może pracować 65h, dostać za to kasę i mieć możliwość
                      poskarżenia się na to. Bo będziesz nadal mogła "teoretycznie" pójść do sądu
                      pracy ze stwierdzeniem, że nie chcesz pracować aż tyle, tylko zostałaś do tego
                      "zachęcona".
                      • wolna.partyzantka Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 17:06
                        Ale jak podpiszesz, to wyrażasz zgodę. Że z "zachęty" to co z tego? Papier
                        przyjmie wszystko. A skończy się i tak na tym, że skoro nie chcesz, to jest 10
                        innych, którzy by chcieli..
                        • nikodem_73 Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 17:33
                          No - czyli dokładnie jak teraz. :) Nic nie podpisujesz i pracujesz. A jak się
                          poskarżysz to:
                          a) musisz mieć świadków (w wypadku "zachęt" tak samo)
                          b) na Twoje miejsce jest 10 chętnych

                          Jeszcze jakieś pytania?

                          Ponownie - ta zmiana jedynie UMOŻLIWIA legalną pracę tym co CHCĄ pracować.
            • 0.tech Re: CZYTAĆ! Najlepiej ze zrozumieniem! 16.12.08, 17:23
              czytam te twoje wypociny i po prostu zal dupe sciska, kolejny lewaczek co chce
              uszczesliwiac swiat na sile. Nie podobaja sie komus warunki, to zmienia prace, a
              w tym wypadku nie podpisuje umowy. Wez nie wpie...j sie z butami ludziom do zycia.
      • Gość: rico wbrew temu co piszesz, jesteś debilem? IP: 91.198.27.* 16.12.08, 15:02
        ... i co z tego, że za zgodą pracownika? Odmówisz, dostaniesz kopa, a na twoje
        miejsce znajdą osobę, która się zgodzi. Kilka lata temu, za czasów dwucyfrowego
        bezrobocia, takie postępowanie było tzw normalką. Najwyraźniej zapomniałeś w
        jakim kraju żyjesz. Tutaj poszanowanie praw pracowniczych jest olewane, bo
        instytucje takie jak Państwowa Inspekcja Pracy, oprócz brania państwowej kasy,
        nie robią praktycznie nic. Nie ma nadzoru więc jest wolna amerykanka...
        • nikodem_73 Re: wbrew temu co piszesz, jesteś debilem? 16.12.08, 15:06
          Jasne. A jak prawa nie zmienią to wiadomo, że pracodawca nie może tak
          powiedzieć. Weź pomyśl przez chwilę zanim zaczniesz wylewać frustracje.
    • Gość: bosman 168 godzin! IP: 81.210.87.* 16.12.08, 13:39
      Proponuję wprowadzić 7 x 24 = 168-godzinny tydzień pracy.
    • Gość: Misia A ile godzin można pracować wydajnie? 40, 50, 60, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.08, 14:07
      Ośmielę się zauważyć, że obecne czasy naznaczone kryzysem wywołanym wskutek
      ludzkiej głupoty połączonej z chciwością i nieokiełznanym konsumpcjonizmem
      grupy bogaczy, sprzyjają teraz działaniom podyktowanym paniką, emocjami i są
      po prostu irracjonalne. Jako biolog z wykształcenia wiem, że człowiek może
      pracować wydajnie do ok. 30 godz. tygodniowo i to też zmienia się wraz z
      wiekiem pracownika, z jego kondycją fizyczną i psychiczną. Pracodawcy mogą
      sobie wydłużać czas pracy do 60. 70, a nawet i 100 godzin tygodniowo, tylko co
      z tego im przyjdzie? Najwyżej zmęczenie materiału biologicznego nastąpi
      znacznie szybciej. A jak ten materiał biologiczny wyczerpie się szybciej, to
      będziemy krajem schorowanych, sfrustrowanych, zmęczonych fizycznie i
      psychicznie ludzi w wieku nie 50 lat, ale 35-45 lat! Pracownik, żeby dobrze
      pracował musi być wypoczęty, zrelaksowany, musi mieć wymierną satysfakcję z
      pracy! Czy my nie wkraczamy przypadkiem w erę współczesnego niewolnictwa? Tusk
      i jego ekipa chce nam Polakom zafundować - w dobie odzyskanej z tak wielkim
      trudem niepodległości - niewolnictwo w służbie bogatym pasibrzuchom z UE i tym
      rodzimym!
      • wolna.partyzantka Re: A ile godzin można pracować wydajnie? 40, 50, 16.12.08, 15:33
        Współczujemy biedocie z Indonezji, że robi po kilkanaście godzin dziennie za
        grosze, a widzę, że u nas co niektórzy chętnie by się na to pisali - tylko nie
        widzą, że to to samo i za niewiele większe pieniądze - brak szacunku dla
        człowieka ten sam.
        Pracuję 44 godziny tygodniowo. Bo muszę. Z ludźmi. Nie mam zbyt wiele czasu na
        opieprzanie się. Efekt jest taki, że jestem przemęczona fizycznie, psychicznie i
        mam ochotę strzelać do ludzi. Motywacja do pracy już niemal zerowa. Więc pytanie
        - czemu ma służyć taki system pracy? Bo nawet nie samej pracy - przecież
        pracownik przemęczony pracuje gorzej i szybciej prace porzuci.
    • Gość: agunia Ile wolno pracować w Unii Europejskiej IP: *.pzuzycie.pl 16.12.08, 14:08
      Chyba zwariowali, robotów chcą z nas zrobić!!!!!!!! a gdzie czas na
      sen i życie prywatne
    • wolna.partyzantka Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 16.12.08, 14:21
      Jakim trzeba być optymistą, aby tak sądzić..? W Polsce skończy się na tym, że to
      pracownicy, którzy już pracują, będą przymuszani do pracy o wiele dłuższej (tzw.
      "dobrowolny przymus"), bo większość pracodawców nie zatrudni nowych osób.
      Wiadomo: każdy nowy pracownik to ZUS, podatki, ubezpieczenia.
      Dla mnie to skandal z tym wydłużaniem. W ogóle co to za system, gdzie człowiek
      traci większość swojego życia tylko po to, aby móc zarobić na własne utrzymanie..
      • Gość: Czesio Realnie czas na prace to jakies 5 godzinek ! IP: *.c199.msk.pl 16.12.08, 14:44
        Z 8.5godz na prace to realny czas mozliwy na prace to jakies 5 godzinek ...
        jesli ktos sie wiecej opeerdala to ma jeszcze mniej ...
        a sa tacy co caly dzien nie maja co robic ...

        mowie o wysokich stanowiskach w firmach zagranica ...

        w UK, DE, NL ... tak sie pracuje hehhe ... a moze odpoczywa ...

        no ale przyznam ze nierobienie nic kazdego dnia dobija ...

        i po co oni chca wydluzac czas pracy ... hehehe ...

        Zagranica ludzie zarabiajacy naprawde duzo robia niewiele heheh ...

        to jak zasada ... im mniej robisz tym wiecej masz ...

        Poza tym unia unioom a kraje tez maja swoje regulacje prawne dotyczace godzin
        ... tak jest w UK, NL ...

        jesli chcesz w UK robic wiecej to podpisujesz papier ze sie zgadzasz robic
        wiecej ...

        Czirrss
      • stolat3 Re: Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 16.12.08, 22:57
        A mój szef dał mi premię świąteczną i od jutra do nowego roku mam
        luz .
    • myslacyszaryczlowiek1 Wprowadzić wolne piątki 16.12.08, 14:56
      biorąc pod uwagę wzrost wydajności pracy i naturalne ograniczenie konsumpcji.
      Bo ile można zjeść, ile można mieć domów, samochodów,ubrań i innych mało
      przydatnych rzeczy. Wystarczy ograniczyć aparat administracyjny który mimo
      zastosowania komputerów wzrósł ponad 2.5 raza od upadku komuny, a w stosunku do
      czasów przedwojennych dziesięciokrotnie, a nie przedłużać czas pracy do usranej
      śmierci
      • 2berber Re: Wprowadzić wolne piątki 16.12.08, 18:31
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:
        > biorąc pod uwagę wzrost wydajności pracy i naturalne
        > ograniczenie konsumpcji. Bo ile można zjeść, ile można mieć
        > domów,samochodów,ubrań i innych mało przydatnych rzeczy.

        Wzrost wydajności pracy - zgoda jest duży dzięki m.inn
        automatyzacji, informatyzacji itp.
        Nie zgadzam się że wskazane jest ograniczanie konsumpcji.
        Wręcz przeciwnie konsumpcja globalnie musi rosnąć!
        Jeżeli ten wzrost konsumpcji jest zbyt wolny to mamy
        kryzys gospodarczy też globalny :-(.
        Wydłużanie okres zatrudnienia ( przesuwanie na później
        wieku emerytalnego) - tak. Równocześnie skracanie
        tygodniowego/miesięcznego/rocznego czasu pracy jest
        do zaakceptowania przez wszystkich czynnych zawodowo!
        Skracanie czasu pracy sprzyja wzrostowi konsumpcji czyli
        skraca okres w którym gospodarka jest w stagnacji.
        Na koniec nie można nikomu zabronić pracować!
    • evita-online Ile wolno pracować w Unii Europejskiej 16.12.08, 18:10
      pracoholik może pracować ile chce tzn.aż go wywiozą na cmentarz
      ewentualnie zabiorą na odwyk-w końcu to też "holizm" ,reszcie ludzi
      polecałabym dużo zdrowego rozsądku /wesołych świąt!/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja