Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną kata...

IP: *.aster.pl 21.12.08, 10:38
ze co?? "telewizji ABC (czyt. ej-bi-si)"
rozumiem ze te "nibydziennikarze" chca nas uczyc czytac po
angielsku... rece opadaja
    • Gość: autorrrrrrrrrrr Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka IP: *.220.38.84.otvk.pl 21.12.08, 10:51
      a jak sie wymiawia to nazwisko ???;) ha ha ha
      • Gość: cesio Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka IP: *.cable.mindspring.com 21.12.08, 14:36
        bajer
    • ankecenamon koniec Komunizmu W USA 21.12.08, 11:11
      No to mamy koniec komunizmu w USA . Teraz zacznie się Trockizm ( to na lewo od
      komunizmu)
    • Gość: d Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka IP: 195.90.102.* 21.12.08, 11:38
      "...udzielił telewizji ABC (czyt. ej-bi-si) pierwszego wywiadu..."

      rzeczywiście zapomnieli powinno być też jak wymawiać to nazwisko. ja mam
      wątpliwości. czy powinno być - czyt: dżozef biden czy dżozef bajden
      • blue911 Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka 21.12.08, 14:18
        Gość portalu: d napisał(a):

        > "...udzielił telewizji ABC (czyt. ej-bi-si) pierwszego wywiadu..."
        >
        > rzeczywiście zapomnieli powinno być też jak wymawiać to nazwisko.
        ja mam
        > wątpliwości. czy powinno być - czyt: dżozef biden czy dżozef bajden


        Bajden.
    • Gość: zenn Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu ingerując IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.08, 11:49
      w rynek, a teraz chce ingerując w rynek uleczyć z kryzysu :D Dobre :)
      Typowy skok na kasę. Wyciągnie się pieniądze z kieszeni podatnika, by je dać
      krewnym i znajomym krolika.
      • 1stanczyk "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" 21.12.08, 12:26
        To jest tylko hipoteza, ktora trzeba by jeszcze udowodnic.

        Jesli jest nia skrajnie liberalna polityke gospodarcza i rynkowa prowadzona
        przez panstwo (w Stanach) oparta na zaufaniu do "regulacyjnych mechanizmow
        rynkowych" to wlasnie mamy skutki tego zaufania.

        Nalezaloby oczekiwac wiekszej konsekwencji panstwa (Stanow Zjednoczonych) jesli
        chodzi o zaufanie do tych "mechanizmow" co sprowadzaloby sie do biernego
        czekania az wszystko sie zawali grozac tym samym stabilnosci systemu
        kapitalistycznego nie tylko w Stanach.

        Jesli jest nia niekontrolowane przez panstwo, nieodpowiedzialne i zlodziejske
        dzialanie finansjery bankowej w Stanach oparte na "regulacyjnych mechanizmach
        rynkowych" to rola tych mechanizmow w swiatowej gospodarce, o czym swiadczy
        obecny kryzys, staje sie po prostu destrukcyjna.

        Najlepszym swiadectwem dotychczasowego zaufania panstwa do "regulacyjnych
        mechanizmow rynkowych" i sposobu wykorzystywania tego zaufania przez swiatowy
        konglomerat finansowy jest afera Madoffa !

        50 mld $ to jest nieomal dwa razy prl-owski dlug Gierka !

        Re: Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu inge
        • manhu Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" 21.12.08, 13:05
          Bzdury.
          > Nalezaloby oczekiwac wiekszej konsekwencji panstwa (Stanow Zjednoczonych) jesli
          Czemu? Przecież lewaka Busha zastępuje lewak Obama, skąd mają oni mieć zaufanie do rynku? Clinton był bardziej prawicowy niż Bush!

          Zaufanie do rynku pozwoliłoby rynkowi ustalać stopy procentowe, a to lewak Greenspan doprowadzając stopy do obłędu (1% skrajnie nisko 6% za wysoko) spowodował ten kryzys. Obecnie stopy to już 0%:)
          Rzeczywiście jest tragicznie, nie dość że jest źle to wprowadzają skrajną wersję socjalizmu, więc kryzys się pogłębi (zamiast szynkiego oczyszczenia).
          • Gość: Gam Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" IP: 80.72.44.* 21.12.08, 13:47
            Widzę że Korwinistom zupełnie odbiło od tego kryzysu. Nagla zawaliła się cała ich "genialna" myśl gospodarcza, więc dla utrzym,ania fasonu, zamiast przynać się do porażki, brniecie w absurd.
            • Gość: aron Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" IP: *.interduo.pl 21.12.08, 13:53
              ale przecież gdyby kapitalizm był winny recesji, to nie byłoby teraz
              recesji w takich krajach jak Kuba, Białoruś czy KRLD. A jest.
              Łukaszenko zamiast pożyczać miliardy USA stara się o pożyczkę w USA.
              Raul Castro apeluje o zniesienie embarga, czyli chce zglobalizować
              gospodarkę Kuby, żeby obcy kapitał wykończył rdzennie kubańskie
              firmy państwowe. Po co mu to?

              Popatrzcie lepiej na wykresy - w USA praktycznie od 1980 roku mieli
              prawie 30-letni szybki wzrost. Tak że jak teraz im spadnie o parę
              punktów to przecież nic wielkiego się nie stanie.


              • blue911 Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" 21.12.08, 14:23
                Gość portalu: aron napisał(a):

                >
                > gospodarkę Kuby, żeby obcy kapitał wykończył rdzennie kubańskie
                > firmy państwowe. Po co mu to?
                >
                > Popatrzcie lepiej na wykresy - w USA praktycznie od 1980 roku
                mieli
                > prawie 30-letni szybki wzrost. Tak że jak teraz im spadnie o parę
                > punktów to przecież nic wielkiego się nie stanie.
                >
                >
                O pare punktow?!....
                Wzrost? w domu Dicka Cheney,tak? zycze Ci zebys na wlasnej skorze
                kiedys doswiadczyl tego,co nam tu zaserwowano po pseudo-terroryzmie
                9/11.
                • Gość: aron Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:29
                  ach tak zapomniałem, jak ropa poszła w górę, to Hank z Minnesoty
                  musiał sobie zmienić pikapa 5-litrowego na 4-litrowego. Faktycznie
                  katastrofa w tym USA nie powiem.

              • Gość: poinformowany Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.12.08, 17:57
                Nie uwzgledniasz wzrostu zadluzenia (obecnie eksponencjalne).
                Na jeden USD wzrostu gospodarczego trzeba pozyczyc 4 USD.
                Prosta droga do niewyplacalnosci.
              • Gość: Komuch, Giordano B Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" IP: 62.87.160.* 21.12.08, 18:37
                "30 letni rozwój" na zasadzie nowe, zastępuj nowszym a deficyt,
                najwyżej jakaś wojenka, lub wojna. Zawsze można kogoś ograbić, dla
                poprawienia budżetu. Przecież racja i moralność, zawsze po stronie
                silniejszego. Zresztą wojna prowadzona jest bez przerwy, przez te 30
                lat "rozwoju". Teraz to może wystawiono rachunek, za ten "rozwój",
                prędzej wojny.
            • nikodem_73 Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" 21.12.08, 14:09
              Oszywiście. Bo fanami tego polityka byli i Mises i Hayek, a Rothbard to chodził
              z nim co piątek na piwo.

              Drogi Gamie - o nieuchronności występowania tego rodzaju kryzysów pisali oni tak
              już z 50-70 lat temu. Tyle tylko, że ich nikt nie słuchał. Bo teorie Keynesa
              znacznie bardziej pasują politykom - dają im większą władzę :P

              Obecny kryzys nie jest kryzysem kapitalizmu, czy liberalizmu. Nie może nim być,
              ponieważ pierwszy jest w atrofii, a z drugiego została fasada. To (kolejny)
              kryzys "ręcznego sterowania" gospodarką.

              www.mises.pl/830
              • blue911 Re: "Najpierw państwo doprowadziło do kryzysu" 21.12.08, 14:24
                nikodem_73 napisał:

                > Oszywiście. Bo fanami tego polityka byli i Mises i Hayek, a
                Rothbard to chodził
                > z nim co piątek na piwo.
                >
                > Bush dal "laissez-faire",ale....zlodziejom,a nie kapitalistom.
        • Gość: zenn To nie hipoteza, a fakt. Budżet USA gwarantował IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.08, 18:50
          kredyty mieszkaniowe. Tym samym bankowcom mówił: "Dawajcie jak najwięcej
          kredytyów, bo na tym zarabiacie. A jakby co, to budżet was wspomoże". Z kolei
          obywatele słyszeli: "Bierz, nawet jeśli cię nie stać, bo jak się wszystko
          posypie, to i tak z twoich pieniędzy będzie się wszystko ratowało, a ty
          zostaniesz z niczym".
          No i mamy tego konsekwencje.
          Zrobili dokładnie to samo co w latach 30. czy 70. - wtrącaniem się w gospodarczą
          wywołali kryzys.
    • Gość: englisisfun ABC (czyt. ej-bi-si) IP: 212.180.160.* 21.12.08, 11:52
      WTF?
      Lekcja języka angielskiego z gazeta.pl ?
    • placebo99 czyt. ej-bi-si. To do głupków od libertynów? 21.12.08, 12:03
      Rozumiem, że przy korycie jest ścierwoliberalna swołocz ale nie
      oznacza to, że większość społeczeństwa jest tak samo głupawa jak
      ścierwa libertyńskie.
    • Gość: pablo ABC (czyt. ej-bi-si) IP: *.aster.pl 21.12.08, 12:06
      ten dziennikarz chyba świeżo przeszedł z "gościa niedzielnego"
      albo "faktu"
      • Gość: O.Wilde Re: ABC (czyt. ej-bi-si) IP: *.154.udn.pl 21.12.08, 14:33
        Dobre!
        Szkoda mowic, idiote albo od razu sie zwalnia, albo winduje w
        gore ... sam sie wtedy skonczy.
        To dziala, ... od lat bez zarzutu ;)))
    • a.ba a może zawiesić na rok podatki??? 21.12.08, 12:43
      Najpierw urzędnicy zbiorą podatki a potem rodadzą znajomym.
      Moze lepiej przez rok od nikogo nie pobierać podatków a urzędników
      od pobierania i rozdawania wysłać na roczny bezpłatny urlop?
      • Gość: wilhelm100 Re: a może zawiesić na rok podatki??? IP: *.chello.pl 21.12.08, 13:53
        zawieś się sam !

        Rzesza Europejska rulez !
        • boorack zmniejszyć podatki i zwolnić połowę urzędasów ... 21.12.08, 15:36
          I zabrać wszystkie cudowne ulgi podatkowe wypasionym wall-martom.

          I ręcznie sterowana korpo-gospodarka ruszy z kopyta samodzielnie i przeistoczy
          się ponownie w normalną gospodarkę.

          W ciągu ostatniego roku ilość państwowych stołków w USA wzrosła. Rosną podatki.
          Regularny kołchoz. Zamiast ulżyć jakoś tym małym (i przedsiębiorczym) "mrówkom"
          i pozwolić im odbudować gospodarkę którą zniszczyli, jeszcze zdzierają z nich
          kolejną kasę którą dają w prezencie kolegom złodziejom/gamblerom z wall street.
    • Gość: on Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną kata.. IP: *.acn.waw.pl 21.12.08, 12:47
      marna jakość artykułu, jak można coś takiego publikować????
    • profanum_vulgus Change Has Come to America 21.12.08, 13:00
      To się Amerykanie przejadą na prezydencie Obamie.
    • mo-money Nawet republikanie twierdzą że USA bankrutem 21.12.08, 14:08
      Nawet najbardziej prawicowe odłamy partii republikańskiej są zgodne że USA w tej chwili to bankrut. Wartość całego majątku ocenia się na około 46 trylionów. Wrzaskliwa prawica twierdzi że wszystkie zobowiazania social security,medicare, długi wewnętrzne i zewnętrzne przekroczyły tę sume.

      Wiadomo demokraci doszli do władzy no to się zacznie jazda że to Obama i Biden doprowadzili do katastrofy.
      • nikodem_73 Re: Nawet republikanie twierdzą że USA bankrutem 21.12.08, 14:13
        Oczywiście. Wcale bym się nie zdziwił gdyby byłoby prawdą, że republikanie
        specjalnie wystawili McCaina wierząc, że nie może on wygrać. Który kandydat,
        chcąc wygrać mówi "wojska amerykańskie zostaną w Iraku i 100 lat jeśli będzie
        trzeba" w sytuacji gdy większość wyborców jest przeciwna wojnie? Tak się nie
        robi w demokracji :>
      • boorack spoko spoko, mają jeszcze armię ... 21.12.08, 15:26
        Tu kogoś napadną, tam coś ukradną i jakoś tam będzie ...
    • 4g63 Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną kata.. 21.12.08, 14:29
      dziwny to ustój w którym głupi ludzie podejmują ważne decyzje, a mądrzy mogą tylko na to patrzeć i nie mogą nic zrobić i choćby krzyczeli nikt ich nie słucha
      • nikodem_73 Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka 21.12.08, 15:29
        Niestety. Republika umarła. Obecnie mamy demokrację medialną.
    • Gość: ted (czyt. dżo-zef baj-den) lol.... IP: *.lanet.net.pl 21.12.08, 15:03
      ;)
      • placebo99 Już skasowali 21.12.08, 16:11
        Gość portalu: ted napisał(a):

        > ;)

        Już skasowali. Widać, czytają komentarze...
    • Gość: gosc z Kaliforni Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną kata... IP: *.socal.res.rr.com 21.12.08, 15:49
      zarabiam niezle pieniadze u tego bankruta(USA) wlasnie jutro cala
      nasza czworka wyjezdza na dwa tygodnie na Virgin Island , mamy
      wyczarterowany jacht na tydzien zeby pozeglowac i ponurkowac i
      tydzien bedzeemy na St Thomas(mamy ***** hotel /resort), wynajalem
      samochod wiec troche pojezdzimy,temp jest okol 26-27oC, wiec niejest
      upalnie.
      Te wszystkie katastroficzne wizje o Ameryce to my tu przerabiamy
      czesciej(mieszkam tu 20 lat)Nie ma co sie podniecac, krew moze
      uderzyc do glowy.wesolych swiat, wigilie spedzimy wiec na Karaibach,
      juz kolejny raz.Kalifornia robi sie chlodna w grudniu
      • Gość: asdf jesteś taki zajefajny IP: 195.82.180.* 21.12.08, 16:13
        Ale tak na poważnie to po co to wszystko mówisz?
        • nikodem_73 Re: jesteś taki zajefajny 21.12.08, 16:36
          Wiesz... każdy czasem lubi się podbudować :)

          Gość 20 lat temu wyjechał, a wchodzi na polskie portale i opisuje jak mu się
          świetnie powodzi. Wg mnie jest to sposób na uzasadnienie wobec siebie decyzji,
          którą się podjęło X lat wcześniej. Wiesz - na zasadzie "dobrze wtedy zrobiłem".
          Może w to wątpi i potrzebuje po napawać się swoim sukcesem? A może sądzi, że
          większość Polaków marzy o przeniesieniu się do stanów i o kryzysie w USA mówi z
          zawiści? W sumie wielu polonusów stosuje podobne mechanizmy.
      • blue911 Re: Biden: chrońmy gospodarkę przed "kompletną ka 21.12.08, 16:40
        Gość portalu: gosc z Kaliforni napisał(a):

        >> upalnie.
        > Te wszystkie katastroficzne wizje o Ameryce to my tu przerabiamy
        > czesciej(mieszkam tu 20 lat)Nie ma co sie podniecac, krew moze
        > uderzyc do glowy.wesolych swiat, wigilie spedzimy wiec na
        Karaibach,
        > juz kolejny raz.Kalifornia robi sie chlodna w grudniu

        Zycze optymizmu,ale poczekaj jak wszystkie zajaczki powychodza z
        kapelusza Busza! myslisz,ze to taki sobie 'kryzysik"? Ja tez snie
        czasami,ale moze warto? wszakze od snow wszystko sie zaczyna?
        Pozdro z NYC.
      • ewa12321 Gosciu z Kaliforni... 21.12.08, 23:56
        > zarabiam niezle pieniadze u tego bankruta(USA) wlasnie jutro cala
        > nasza czworka wyjezdza na dwa tygodnie na Virgin Island ,

        Wlasnie w tym problem, ze ten bankrut(USA) od wielu lat zyje kosztem
        reszty swiata wmuszajac mu swoje coraz bardziej bezwartosciowe
        zielone banknoty. Bardzo bam chciala, aby obecny kryzys zakonczyl
        swiatowa dominacje tej waluty i wtedy mozemy jeszcze raz zapytac,
        jak wygladaja Karaiby w zimie.

    • Gość: FEMA American dream is over IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.08, 16:16
      time to wake up.
      • blue911 Re: American dream is over 21.12.08, 16:44
        Gość portalu: FEMA napisał(a):

        > time to wake up.

        Raczej powiedzialbym,ze "the world as we know it is over!".
        Co nas czeka?....
        Punktem zwrotnym bylo 9/11: jakos instynktownie to czulem tego dnia.
        • wi42 Re: American dream is over 21.12.08, 17:46
          9-11 nie punktem zwrotnym, tylko punktem od ktorego Ameryka
          przyspieszyla marsz do tego stanu w ktorym jest.
          Poczatek dal Regan

          blue911 napisał:

          > Gość portalu: FEMA napisał(a):
          >
          > > time to wake up.
          >
          > Raczej powiedzialbym,ze "the world as we know it is over!".
          > Co nas czeka?....
          > Punktem zwrotnym bylo 9/11: jakos instynktownie to czulem tego
          dnia.
    • Gość: Klops Bez JAJ proszę, przecież można tak..... IP: *.eranet.pl 21.12.08, 17:09
      można podwyższyć ceny, przywalić kilka akcyz i obniżyć płacę.
      Najwyżej zaczną żyć tak jak my. Jak widać można tak żyć i nikt z
      tego nie robi halo.
      Jedyne wyjście w ich przypadku to mniej żreć i tyle.
    • adam.2x Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 17:53
      Dla mnie takie wypowiedzi jak Bidena są optymistyczne. Dowodzą że zrozumiano powage sytuacji i podejmuje sie poważne kroki aby ekonomie naprawić. Uważam że tych własnie powodów wahadło przesunęło się na stronę katastrofizmu. Trzeba przekonać wszystkich o koniecznosci przekazania dużych srodków z podatków na stymulacje ekonomii. Pierwsze takie usiłowania we wrzesniu spowodowały gwałtowny protest wyborców i opóźniły przekazanie niezbędnych srodków ratunkowych co doprowadziło do pogłębienia się kryzysu. Obecnie trzeba również przekonać setki tysięcy pracowników przemysłu samochodowego że muszą pożegnać się z wysokimi dochodami i to w któtkim czasie. Również trzeba przekonać ponad million ludzi aby też pożegenali się z pracą. To wszystko musi się odbyć bez społecznych zaburzeń bo wtedy dopiero groziła by prawdziwa katastrofa. Oczekuję więcej katastroficznych wypowiedzi w ciągu następnego kwartału.
      • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 18:06
        Następny by stymulował. Powiedz mi DOKŁADNIE co rozumiesz przez "stymulowanie
        gospodarki"?

        Bo wiesz - gospodarka USA od dłuższego czasu jest "stymulowana". I to co jest
        obecnie jest EFEKTEM poprzednich stymulacji.

        To całe "stymulowanie" to taki fajny polityczny frazes. Rząd robi wrażenie, że
        wie co robi. A przecież te wszystkie "pakiety pomocowe" to nic innego jak
        WSPIERANIE złych decyzji. Powiedz mi dlaczego zwykły człowiek, jeśli za ostatnie
        pieniądze kupi plazmę na raty zostanie zlicytowany, a najróżniejsze ZDAPy (Za
        Duży Aby Paść) nie? Argument o "ratowaniu miejsc pracy" jest BZDURNY. To po
        prostu wyciąganie pieniędzy z kieszeni klientów "za karę", że nie chcieli
        kupować tego co akurat producent sobie wymyślił. Równie dobrze Ziutek Kowalski
        mógłby żądać dotacji, bo nie ma na ratę za plazmę. Tyle, że Kowalski nie zna
        panów kongresmenów i nie stać go na zrobienie reklamówki, która by pokazała jak
        jego plajta dewastująco wpłynie na rynek producentów plazm :P
        • adam.2x Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 18:19
          Gospodarka opiera sie na cyrculacji pieniądza czyli permanentnym kredycie. Kredyt opiera sie na wzajemnych zobowiązaniach wypłacalnosci. Ważnym fundamentem były kredyty hipoteczne które gwałtownie wzrosły w ostatniej dekadzie. Niestety, okazały się w dużej częsci bez pokrycia czyli ta wartosć musi być czyms zastąpiona aby podtrzymać fundament obecnej gospodarki. Stymulacja to takie podpieranie struktury kołkami nim fundament nie odbuduje sie trwale w inny sposób. Innaczej patrząc to gipsowy opatrunek aby kosć mogła się zrosnąć na nowo.
          • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 18:36
            Bardzo ładny paramedyczny wykład.

            A powiedz mi jak rząd/bank centralny ma ZMUSIĆ banki do udzielania kredytu? Bo
            problem jest taki, że chyba nie bardzo ma jak. Może je jedynie "zachęcać". I
            zachęca poprzez zmniejszanie stóp kredytów na których sam pożycza pieniądze
            bankom. Problemem jest jednak to, że efektem ubocznym są bański spekulacyjne
            (jak ta ostatnia).

            Rząd naturalnie może również "dotować" wybrane gałęzie przemysłu wprost. Tu
            problem jest innego rodzaju - dotowani są ci, którzy sobie NIE DAJĄ RADY przy
            normalnej konkurencji. Już pomijam fakt sprawiedliwości takiego postępowania
            (niewspierani płacą na wspieranych), czy wydźwięk moralny (niegospodarność i złe
            zarządzanie jest nagradzane dotacją). W końcu mówimy o pieniądzach. Problem jest
            jednak taki, że poprzez dotowanie takich firm rząd OGRANICZA rozwój tych, którzy
            przejęliby ten fragment rynku. A jeśli by się okazało, że rynek się skurczył? To
            mogłoby oznaczać, że aż tylu samochodów tam NIE POTRZEBA. Dotując rząd wspiera
            BŁĘDNE DECYZJE.

            Taka "stymulacja" jedynie przedłuża trwanie kryzysu.
            • adam.2x Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 19:02
              Jako resultat Rewolucji Październikowej 2008, banki w USA jak również w EU zostały znacjonalizowane. Zamiast zakupów trucizn, jak na początku planowano, wykupiono za bezcen akcje banków. Państwo jako udziałowiec ma teraz wpływ na kredyty i one się rozkręcają. Aktualnie nie ma już problemu jesli ktos chce kredytu tylko poprzeczka gwarancji wypłacalnosci jest dużo wyżej i tak już zostanie. Nadzieją "stymulacji" jest to że coraz więcej instytucji i osób będzie mogło te kryteria osiągnąć. To oczywiscie potrwa i to jest ten krytyczny okres. Osobiscie nie jestem za ratowaniem przemysłu samochodowego ale wygląda na to że ten "ratunek" jest naprawdę innym sposobem Chapter 11, tak aby restrukuryzacja przebiegła możliwie gładko. Ameryka może budować dobre samochody które będą konkurowały z japońskimi tylko musi zmienić całą strukturę tego businessu.
              • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 21:05
                Możesz wymienić owe "znacjonalizowane" banki? To po pierwsze (może dzięki temu
                zorientujesz się na jak NIEWIELE instytucji finansowych rządy uzyskały wpływ).
                Po drugie - niby dlaczego urzędnicy państwowi mają postępować rozsądniej niż
                korporacyjni? Przecież bańka subprime'ów to między innymi wpływ niesławnej CRA,
                która zmuszała banki do dawania kredytu tym, którzy w normalnych warunkach by go
                nie dostali. Przecież to TEŻ miało stymulować gospodarkę po bańce dotcomów!

                W poście poniżej piszesz o ropie za 150$. To TEŻ efekt "stymulowania". Jak
                zalewasz rynek tanim pieniądzem to ludzie chcą go gdzieś ulokować. Skoro
                pieprznęły nieruchomości to kasa zaczęła płynąć w innym kierunku - surowce.
                Zauważ, KIEDY ropa zaczęła tanieć.

                Teraz przebąkuje się o słabych zbiorach w przyszłym roku. Mam takie dziwne
                wrażenie, że przy utrzymaniu obecnej polityki monetarnej i ewentualnym
                "odetkaniu" banków niedługo będziemy mieć kolejną bańkę. Tym razem żywieniową.

                A to wszystko dla naszego "dobra", aby "stymulować" gospodarkę.
                • adam.2x Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 21:40
                  Urzędnicy państwowi nie kierują bankami. Rząd jest udziałowcem i ma wpływ na
                  politykę banków. Problem z hipotekami zaczął się od tego że swiatowy wzrost
                  gospodarczy wyprodukował od groma pieniędzy które gdzies chciano ulokować.
                  Oczywiscie nalepsze prospekty na szybki zysk były w USA i akurat branża real
                  estate była na fali tak że oczekiwano szybkiego bogactwa. Manadżerowie pieniędzy
                  dostali duże sumy do szybkich lokat. Dlatego proszono wprost aby ludzie
                  przyjmowali pożyczki na domy czy było ich stać czy nie. W przeciwnym wypadku
                  manadżerowie tracili by pieniądze i pracę. Następnie udzielone pożyczki pakowano
                  w skomplikowane instrumenty finansowe i sprzedawano sobie nawzajem
                  zwielokrotniając wartosć instrumentu której to nie było od początku. Tak z około
                  trylliona $$$ pożyczek zrobiło się około 50 tryllionów "wartosci" po czym
                  wszyscy stracili kontrolę i rozeznanie w tych finansach. To akurat nie była
                  stymulacja ale chciwosć na szybki zysk. Nastepnie chciwosć zmieniła sie w panikę
                  i teraz jestesmy gdzie jestesmy. Wierze że to była lekcja której nie powtórzymy.
                  • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 22:14
                    Świetnie - czyli mają "wpływ na politykę", ale nie kierują. Wybacz, ale to
                    oznacza, że ALBO kierują i mają przez to wpływ na politykę banków, albo nie
                    kierują, a wtedy mogą jedynie TWIERDZIĆ, że mają wpływ na ich politykę. To po
                    pierwsze.

                    Po drugie: JAKIE WYPRODUKOWAŁ?! Widziałeś zestawienia podaży USD? Gdyby nie
                    drukowanie tego pieniądza to do żadnej bańki by nie doszło. FED robił dokładnie
                    to samo przed Wielkim Kryzysem. Tyle, że wtedy poszło w akcje, nie w nieruchomości.

                    Po trzecie: Bill Clinton przyznał publicznie, że pomysł z obniżką stóp do 1%
                    obgadał z Greenspanem jako panaceum na pęknięcie bańki dotcomowej. To co mamy
                    teraz to jest BEZPOŚREDNI EFEKT ówczesnego "ratowania". Nadmiar pustego
                    pieniądza nie został ściągnięty z rynku i się skumulował w czymś kompletnie
                    innym. Trafiło na nieruchomości.
                    • adam.2x Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 22:44
                      Co do roli udziałowców vs. manadżerów to okreslają to odpowiednie przepisy.
                      Natomiast w drugim i trzecim przypadku, pieniędzy z .com-ów nigdy na rynku nie było tak jak ich nie ma z real estate. To były tylko notowania giełdowe (nazywam to phony money). Natomiast te operacje odciągnęły pieniądze z rynku i stąd obniżanie stóp procentowych i koniecznoć stymulacji w obliczu deflacji. Do tego roku stopa inflacji była bardzo niska. Co prawda była wyższa niż oficjalnie ponieważ zmieniono sposób naliczania inflacji w sposób bardzo kreatywny.
                      Pozdrowienia
                      • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 22.12.08, 02:35
                        > Co do roli udziałowców vs. manadżerów to okreslają to odpowiednie przepisy.

                        BRAWO! Więc albo państwo kieruje bankami i ma wpływ, albo nie. Rady nadzorcze
                        NIE SĄ ZOBLIGOWANE do robienia czegokolwiek o czym mówią akcjonariusze. Nawet
                        jeśli mówią to publicznie. Oczywiście - walne zgromadzenie akcjonariuszy może
                        zmienić zarząd. Tyle tylko, że nowi ZNOWU nie muszą ich słuchać.

                        > Natomiast w drugim i trzecim przypadku, pieniędzy z .com-ów nigdy na rynku nie
                        > było tak jak ich nie ma z real estate. To były tylko notowania giełdowe (nazywa
                        > m to phony money). Natomiast te operacje odciągnęły pieniądze z rynku i stąd ob
                        > niżanie stóp procentowych i koniecznoć stymulacji w obliczu deflacji. Do tego r
                        > oku stopa inflacji była bardzo niska. Co prawda była wyższa niż oficjalnie poni
                        > eważ zmieniono sposób naliczania inflacji w sposób bardzo kreatywny.
                        > Pozdrowienia

                        Zacznijmy od końca. Sposób naliczania inflacji zmienianiu w USA już dwa razy -
                        za Reagana i Clintona. O zmianie po bańce dotcomowej nie słyszałem. A pieniędzy
                        NIE ściągnięto. Bo cóż z tego, że dotcomy pobankrutowały, skoro kredyty wzięte
                        pod kupno ich akcji ani nie zostały zniesione ani nie przyczyniły się do
                        masowych bankructw tych którzy je brali (albo nawet i dawali). Zamiast tego
                        kredyty zostały "zrolowane" dzięki "wujkowi Greenspanowi", który zaczął dawać
                        kasę na 1%. Dzięki temu banki mogły kontynuować, a nawet rozszerzać akcję
                        kredytową. Dzięki temu ci, którzy lekko "omsknęli" się na dotcomach mogli
                        zainwestować w "coś nowego" - tak wiesz żeby się "odkuć". Stąd takie powodzenie
                        "instrumentów pochodnych".

                        Giełda stała się największym kasynem świata.

                        Przecież gdyby nagle okazało się, że nowy kredyt kosztuje (a bo ja wiem?) 10%
                        rocznie... Koniec gry :>

                        Niestety... Jak już się zdecydowano na pieniądz fiduicjarny to odwlekanie
                        kryzysu jest idiotyzmem, bo on prędzej, czy później i tak nadejdzie. Tyle tylko,
                        że im później nadejdzie tym będzie bardziej dotkliwy. W Japonii już trenowano
                        takie "stymulowanie" gospodarki jakie obecnie jest planowane w USA. Skończyło
                        się na dziesięcioleciu stagnacji.
          • nikodem_73 Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 18:49
            A tu o samym stymulowaniu:

            kryzys.mises.pl/2008/12/20/gokouun-o-inorimasu/
          • agg Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 19:02

            > Gospodarka opiera sie na cyrculacji pieniądza czyli permanentnym
            kredycie

            mylisz sie opiera sie na produktywnosci, a ze amerykanie opierali
            gospodarke na pernamentnym kredycie to ich wybor. Sek w tym ze
            kredyt powinien stymulowac produkcje i tym samym zarabiac sam na
            swoja splate, jednak w usa kredyt polega na wydawaniu pieniedzy co
            powieksza dlugi ponad produktywnosc, to wiec musialo pasc. obecnie
            bedzie coraz gorzej bo dochod narodowy spada a dlug nie!!!
            • adam.2x Re: Katastrofy nie bedzie 21.12.08, 19:09
              Produktywnosć jest oczywiscie warunkiem spłaty kredutu ponieważ to dodaje te %%% do "principal" jak również zysk dla kredytobiorcy. Produktywnosć przemysłu USA jest dobra tylko że kredyty hipoteczne nie opierały się na produktywnosci ale na czystych spekulacjach podobnych do tych jakie spowodowały wzrost cen ropy do około $150 za baryłke.
Pełna wersja