Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj.

IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 26.12.08, 23:18
To by bylo o.k. pod warunkiem zachowania podstawowego standartu
mieszkaniowego. Jezeli dluznika wywali sie na ulice to na pewno nie poradzi
sobie z praca i splacaniem przez te 5 lat.
    • maruda.r Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 27.12.08, 08:45

      "Wchodzące w życie w połowie marca przepisy prawo do rozpoczęcia życia od
      nowa, czyli tzw. opcji fresh start, przyznają "osobom fizycznym nieprowadzącym
      działalności gospodarczej"."

      *********************************

      Upadłość jest więc możliwa w przypadku osób fizycznych i osób prawnych. Nie
      jest natomiast możliwa w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność
      gospodarczą. Jak sobie prawo poradzi z tą niekonsekwencją?

      • Gość: m Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: 213.155.165.* 27.12.08, 10:02
        Bo w tym kraju prowadzący działalność są jak darmowe dziwki. Każdy może ich w
        dupę i za darmo.
        • Gość: zJLo Dług? Czyj to problem tak naprawde? IP: *.gprs.plus.pl 27.12.08, 11:43
          -Icek, co ty sie tak wiercisz w łóżku, wytarmosiłbyś mnie tu i tam -pyta żona
          -A bo Mosze ma mój weksel i jutro musze mu zapłacić a nie mam z czego i sie denerwuje co to jutro będzie
          Żona otwiera okno
          -Mosze, Mosze - woła
          - To prawda że mój Icek ma dług u Ciebie i jutro ma ci oddac pieniądze.
          -Prawda.
          -No to wiedz że on ci jutro tych pieniedzy nie odda - i zamknęła okno - No, teraz on nie bedzie mógł spać a nie Ty.
      • Gość: Mark Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 13:27
        Upadłość konsumencka jest dodatkiem do ustawy prawo upadłościowe i naprawcze,
        które reguluje upadłość przedsiębiorców, niezależnie od formy w jakiej prowadzą
        działalność - dlatego, nie ma tu żadnej niekonsekwencji.
        • Gość: canicattinese Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: 213.133.203.* 28.12.08, 11:28
          Aaaaa,nie ma niekonsekwencji?,a wiec odpowiem Panu ze cala ta
          cholerna ustawa jest jedna wielka niekonsekwencja,jestem bardzo
          ciekaw jak poradzi sobie ze splata dlugow czlowiek wywalony na
          ulice,nie daj Boze jeszcze chory czy po wypadku?
      • plosiak Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 27.12.08, 20:04
        To nie jest żadna niekonsekwencja. Przedsiębiorcy, w tym osoby fizyczne od dawna
        mogą ogłosić upadłość. Co więcej - ktoś mający kiosk ruchu może w takim
        postępowaniu "zlikwidować" długi prywatne, niezwiązane z działalnością gospodarczą.
        • Gość: Neo1113 Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: 62.233.185.* 28.12.08, 08:45
          W jaki sposób, osoba prowadząca działalność może ogłosić upadłość ?
          • unhappy Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 28.12.08, 09:18
            a href==http://prawo.money.pl/akty-prawne/ujednolicone-akty-prawne/prawo-gospodarcze/ustawa;z;dnia;28;lutego;2003;r;prawo;upadlosciowe,2003,60,535,DU,1221.html" rel="nofollow">CZYTAJ:D
          • plosiak Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 28.12.08, 11:54
            Jest taka ustawa prawo upadłościowe i naprawcze. Tam są przesłanki ogłoszenia
            upadłości, kto może złożyć wniosek itd.
    • Gość: Maniek Dobrze być syndykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 10:31
      Tyle lat mieć pod ręką podopiecznych którzy za to będa płacić. Już
      wiadomo , że ustawę na kryzys szykowali, by bezrobotnych syndykami
      uczynić. Ilu ich będzie? ( syndyków). Miliony, dziesiątki tysięcy. W
      zaproponowanym systemie rażąco naruszono Konstytucję. A co z rodziną
      upadłego. Won z mieszkania gnojki? A co z ustawą o ochronie praw
      lokatorów, co z przepisami egzekucyjnymi, okresami chroniącymi
      słabych? Już wie4my lex posterior derogat priori. Egzekucja z
      mieszkan bez ograniczeń. To ustawa na zamówienie Banków. Brawo
      nieskorumpowana PO!!!!!!!!
      • Gość: Ustawa na zamówien Re: Dobrze być syndykiem IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 00:38
        True, true... Banki są chciwe wszędzie. W USA zapłacą wszyscy podatnicy via plan
        paulsona i spadochrony dla greedy bastards. W Polsce zapłacą pojedynczy
        konsumenci - kredytobiorcy. Społecznie jest to dużo gorsze rozwiązanie. Jak
        będzie wyglądać upadłość? kredytobiorca sprzedaje cały majątek - przekazuje go
        "na lewo" oczywisćie osobie z rodziny (dalej niż żona), ogłosza upadłość, idzie
        do mamy na mieszkanie i pobiera zasiłek dla bezrobotnych, pracuje na czarno.
        Niemoralne? BUHAHA jak by ta ustawa była społecznie moralna ROTFL!
    • Gość: Balcek Ustawa na zamówienie banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 10:33
      Dzieki niej obejda przepisy o ochronie lokatorów i rodzin dłużników.
      Bez okresów ochronnych, eksmisja na bruk dzieci. O to chodziło
      bankowej masonerii z PO.
      • Gość: vendettav Re: Ustawa na zamówienie banków IP: *.gorzow.mm.pl 27.12.08, 10:35
        przecież upadłość nie będzie obowiązkowa
        • Gość: Balcek A co będzie w przypadku konfliktu dłużnik - żona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 10:48
          On zloży wniosek i wyda mieszkanie z rodziną. Powinienieś wiedzieć ,
          że w zadłużonych gospodarstwach domowych rozwod to norma. To taki
          stan wojny pomiedzy małżonkami. Ona zarzuca mu że wykonczył rodzinę
          On że palem nie kiwnęła by im lepiej bylo. I tak dalej.
          • Gość: wiejska baba rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 10:55
            a co maja powiedziec ci ktorzy pozyczyli niewypłacanym? trzeba
            zrozyumic obie strony umowy!
            • Gość: franek Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 11:50
              Nie tłumacz niczego tym z PISu, oni i tak nie zrozumieją. Jedynym co
              zbawi świat jest ich zdaniem walka z korupcją.
            • Gość: złomex Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: 212.160.172.* 27.12.08, 16:06
              DObry zwyczaj nie pozyczaj, jeszcze lepszy - nie oddawaj.
            • Gość: GREED IS A PURPOSE Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 00:44
              Najpierw zrozum logikę (chciwość) banków, potem ich broń. Udzielanie kredytów
              ludziom nie mającym żadnych szans na spłatę jest w polskich warunkach prawnych
              niczym innym jak zniewoleniem człowieka. To jest nowoczesna forma niewolnictwa.
              Bankowcy są tego ŚWIADOMI. bankowcy są niczym jak LICHWIARZAMI
              • unhappy Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma 28.12.08, 00:53
                Gość portalu: GREED IS A PURPOSE napisał(a):

                > Najpierw zrozum logikę (chciwość) banków, potem ich broń. Udzielanie kredytów
                > ludziom nie mającym żadnych szans na spłatę jest w polskich warunkach prawnych
                > niczym innym jak zniewoleniem człowieka. To jest nowoczesna forma niewolnictwa.
                > Bankowcy są tego ŚWIADOMI. bankowcy są niczym jak LICHWIARZAMI

                Oj, bo pieniążki są jak narkotyk. Wielu kredytobiorców powinno dostarczać
                zaświadczenie od psychiatry, że są na ten nałóg odporni. Bank nie daje kredytów
                po to żeby zniewolić tylko po to żeby zarobić. Różnica jest dość istotna. A ty
                proponujesz co?
                • Gość: GREED IS A PURPOSE Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 01:08
                  Nie masz pojęcia jak działają banki. Naczytałeś się artów w stylu "przyszedł
                  kryzys bo pękła bańka spekulacyjna na nieruchomościach w usa" i wydaje ci się,
                  że prawda objawiona stała się twoim udziałem. Radzę poczytać trochę o
                  prawdziwych powodach kryzysu a przekręt panamski wyda się błachostką. co
                  proponuję? wybacz, ale chyba świadomość pewnych zjawisk jest na tyle różna, że
                  nie warto podejmować dyskusji.
                  • unhappy Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma 28.12.08, 01:48
                    Gość portalu: GREED IS A PURPOSE napisał(a):

                    > Nie masz pojęcia jak działają banki. Naczytałeś się artów w stylu "przyszedł
                    > kryzys bo pękła bańka spekulacyjna na nieruchomościach w usa" i wydaje ci się,
                    > że prawda objawiona stała się twoim udziałem. Radzę poczytać trochę o
                    > prawdziwych powodach kryzysu a przekręt panamski wyda się błachostką. co
                    > proponuję? wybacz, ale chyba świadomość pewnych zjawisk jest na tyle różna, że
                    > nie warto podejmować dyskusji.

                    Żeby dyskutować to trzeba potrafić. Zamiast tego czytam o tym jak to ty na pewno
                    i na sto procent masz rację. Okey. Masz rację. Dyskusja jest bezcelowa.
                    • Gość: GREED IS A PURPOSE Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 11:16
                      System bazylejski a instrumenty pochodne - mówi ci to coś? jeśli nie to "na bank" nie ma co dyskutować :D
                      A provident i inne tego typu twory to rowniez lichwa, przynajmniej sie z tym nie kryja :D
                  • Gość: Nemo Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 10:48
                    Banki są be a Provident i inni jemu podobni są dobrzy. Jak ktoś nie ma zdolności
                    w banku idzie do Providentu ale jakoś nikt tu na Provident nie psioczy, że
                    odsetki za duże, że zniewalają, itd, itp.
              • plosiak Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma 28.12.08, 11:56
                Nie rozśmieszaj mnie. Ktoś kto wie, że nie ma szans spłacić kredytu nie powinien
                go brać. Pomijając już fakt, że jest to przestępstwo.
                • Gość: GREED IS A PURPOSE Re: rozwody wsród dłuzników to fikcja i norma IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 19:04
                  omfg,przeczytaj moja wypowiedz jeszcze raz, potem jeszcze raz, idz ja przemysl,
                  wroc i przepros bos, sie zblaznil...
    • benio-net Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 27.12.08, 10:56
      Całe prawo, jest z żydowskiego nadania.W Polsce nie ma ono już żadnego znaczenia.Żaden komornik nie może już nic!To co piszę, jest być może niezrozumiałe dla czytającego, a nawet jest prowokujące do "inwektyw"(żydowskie wyrażenie).JESTEM PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH.kTO ZNA WARTOŚĆ LICZBY 44? Jest to liczba przypisana do mojej postaci,że się tak określę.Kim i czym jestem? Czy jestem Energią i Świadomością?Może jestem jednym i drugim? Tylko Polacy to będą wiedzieć! Kto nie jest Polakiem, ten niech nie zabiera głosu na tym forum.Może to być nieprzyjemne dla tego osobnika.
      • Gość: blood Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 27.12.08, 12:39
        benio-net napisała:

        kTO ZNA WARTOŚĆ LICZBY 44? Jest to liczba przypisana do
        > mojej postaci,że się tak określę.

        O, przepraszam. Liczba 44 jest przypisana do MOJEJ, nie twojej postaci. Z całą resztą twego postu się zgadzam bez zastrzeżeń.
    • Gość: Ciężko-pracujący Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, kanały IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 11:12
      Takich notorycznych leni, którzy żyli na kredyt, licząc, że zostaną im umorzone długi, trzeba wysyłać do przymusowej pracy w obozach, które poprawiać będą infrastrukturę państwa: drogi, wały przeciwpowodziowe, kanały żeglugowe, sprzątać lasy, oczyszczać rowy melioracyjne.
      • ankecenamon Re: Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, k 27.12.08, 11:44
        A uważasz że ci co żyją z pożyczania pieniędzy to pracusie???????????
        ? A może pracusiami są ci ,którzy podstawiają niezrozumiałe umowy
        starszym ludziom do podpisania .? Z tego co wiem to ustawa o
        upadłości konsumenckiej miała dotyczyć ludzi , którzy zostali
        podstępem bądż przez nieświadomość wmanewrowani w długi , a nie dla
        cwaniaków ,którzy chcą żyć cudzym kosztem .
        • Gość: etet Re: Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, k IP: *.net.wektormedia.pl 27.12.08, 14:18
          Uważasz że z takiego powodu że 20% dłuzników nie chce lub nie
          potrafi oddać pożyczonych pieniędzy i zarazem roztać się z dobrami
          materialnymi kupionymi za te kredyty powiino się zlikwidować banki?
          czy może wprowadzić reglementację i wójt czy burmistrz udzielałby
          pozwolenia na kredyt. Idee godne marksa lenina czy łukaszenki. Czy
          ty nie jesteś czasem tajemniczym ekspertem i doradcą ekonomicznym
          prezesa Jarosława?
        • plosiak Re: Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, k 27.12.08, 20:20
          Zaraz, zaraz ziomuś. Przecież gdy ktoś podpisuje umowę, to powinien ją
          przeczytać. Jeśli nie rozumie słowa pisanego, niech idzie do prawnika. Poza tym
          pieniążki zawsze ci biedni, starsi, nierozgarnięci ludzie potrafią najpierw
          wyłudzić, a potem błyskawicznie wydać. Więc jak to jest - można bezkarnie
          zaciągać kredyty i ich nie spłacać ?
          • unhappy Re: Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, k 27.12.08, 23:18
            plosiak napisał:

            > Więc jak to jest - można bezkarnie
            > zaciągać kredyty i ich nie spłacać ?

            Można. Zdziwiony?
            • plosiak Re: Dłużnicy - do obozów pracy - budować drogi, k 28.12.08, 11:57
              To była ironia. Zdziwiony ?
    • ankecenamon Upadłośc czy upadek na samo dno? 27.12.08, 11:17
      Panowie posłowie , ja bym się wstydził .Przecież ta ustawa to kolejny
      prezent dla banków i firm windykacyjnych. Czy Wy za pieniądze
      jesteście w stanie zrobić wszystko ? Czy może po prostu nienawidzicie
      tak swoich wyborców że uchwalanie podobnych ustaw sprawia wam
      przyjemność . Ta ustawa jest tak pomocna dłużnikowi jak wyrywanie
      poduszki konającemu spod głowy zeby dłużej się nie męczył.
      • Gość: etet Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.net.wektormedia.pl 27.12.08, 14:04
        Czy śierdziały ci te pieniądze kiedy brałeś kredyty nie
        zastanawiając się z czego je spłacisz. Uważasz że lepiej będzie
        rozłożyć spłatę twoich kredytów na twoih sąsiadów tylko dlatego że
        oni byli bardziej przezorni, a tobie pozwolić korzystać z życia i
        pieniędzy których sam nie zarobiłeś?
        • unhappy Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? 27.12.08, 14:43
          Jakbym był niewypłacalnym dłużnikiem to chętnie bym oddał mieszkanie. Twoje :D
        • Gość: podatnik Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: 94.75.67.* 27.12.08, 17:25
          Gość portalu: etet napisał(a):

          > Czy śierdziały ci te pieniądze kiedy brałeś kredyty nie
          > zastanawiając się z czego je spłacisz. Uważasz że lepiej będzie
          > rozłożyć spłatę twoich kredytów na twoih sąsiadów tylko dlatego że
          > oni byli bardziej przezorni, a tobie pozwolić korzystać z życia i
          > pieniędzy których sam nie zarobiłeś?

          W końcu to tylko pieniądze. Nie można ludziom zamieniać życia w
          koszmar za pieniądze. Mieszkanie w Polsce jest tak potrzebne do życia,
          jak powietrze. To nie Jamajka, tu zimą, na dworze się UMIERA!

          A co do "rozłożenia spłaty na sąsiadów" - rząd na mnie nałożył
          obowiązek spłaty wszystkiego wszystkim - dopłacam rolnikom do ich
          hobby, wypłacam kościołowi odszkodowania za to, co im car odebrał
          (rząd uważa, żem spadkobiercą cara?), płacę milionom rencistów i płacę
          młodym emerytom górniczym i mundurowym. Co tam jeszcze jedna spłata
          więcej! Aha! I to nie ja brałem te miliardy dolarów kredytów. To rząd
          na "pomoc" dla górnictwa, stoczni, PKP, biednych rolników etc. Ja mam
          tylko spłacić.
          • Gość: king-a Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: 82.160.25.* 27.12.08, 18:55
            Mieszkanie można wynajmować - nie trzeba mieć "własnego" na kredyt.
          • Gość: gosc Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.ed.shawcable.net 27.12.08, 21:06
            Bardzo dobrze popieram.To nie wszystkim sie nalezy z kasy podatnika.
        • Gość: Smok Dokładnie tak. Najpierw myśleć a potem brać IP: *.acn.waw.pl 27.12.08, 17:49
          "kredyty na święta"
        • Gość: Ava Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.icpnet.pl 27.12.08, 20:34
          A co mają zrobć ci co wzieli sprawy we własne ręce i założyli własne
          firmy, pracowali po 16 - 18h dziennie i niestety pojawiły się
          problemy z płynnością - bo kontrahent nie zapąłcił w termienie - i
          potem wpadli w spirale bez wyjscia (ZUS, podatki, itp.) - wg ciebie
          niech pozostana na marginesie - to sa najczesciej ludzie o dużym
          doświadczeniu i kreatywności, ale pozostała im tylko szara strefa -
          co z nimi - to oni dawali pracę wielu ludziom i nic w zamian nie
          dostawali no chyba że głupich urzedników i nierzyciowe przepisy w
          prezencie.
          • plosiak Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? 27.12.08, 21:02
            Mój ojciec musiał sprzedać dom, który sam zbudował 20 lat wcześniej, bo mu po 10
            latach biznes padł. Właśnie dlatego, że mu inni nie popłacili. Ale stąd też
            wiem, że to nie jest tak, że nagle zmawiają się wszyscy dłużnicy i uciekają do
            Meksyku. Mój tata zlekceważył pewne przesłanki, zamiast zamknąć w porę biznes,
            ratował go wszystkimi oszczędnościami - w efekcie 40 osób straciło pracę rok
            później, a moja rodzina wszystko, co materialne. I mimo to nie uważam, że ktoś
            powinien spłacać jego długi.

            Poza tym jak sama zauważasz, ci przedsiębiorczy ludzie potrafią zacząć od nowa.
            Bez pomocy państwa. Dlatego uważam, że upadłość konsumencka tak - ale nie
            umarzanie wszystkich długów z mocy prawa. Sprzedaż całego majątku i wówczas
            start od 0 - czyli np. jak w ustawie - kasa na 12 miesięcy na wynajem, wtedy
            można już nie bać się, że nowe mieszkanie, nabyte za ileś lat, będzie zlicytowane.
            • unhappy Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? 27.12.08, 23:12
              plosiak napisał:

              > Dlatego uważam, że upadłość konsumencka tak - ale nie
              > umarzanie wszystkich długów z mocy prawa.

              W sumie można by się zastanowić co per saldo jest bardziej opłacalne.
              Zlikwidować dłużnika społecznie i ponosić koszty jego wegetacji (bo na litościwą
              eutanazję nie ma co liczyć - chyba, że chałupniczym sposobem) czy pospłacać z
              naszej kieszeni jego długi (po negocjacjach) tak żeby mógł wystartować od zera?

              To nie jest kwestia oszczędnej myszki i rozrzutnego konika polnego. Państwo
              (każde) WSZYSTKICH traktuje jak te myszki same będąc dystrybutorem pieniędzy do
              owych koników. Nie ma państwa które ogranicza swoją władzę do armii, policji i
              sądownictwa.


              > Sprzedaż całego majątku i wówczas
              > start od 0 - czyli np. jak w ustawie - kasa na 12 miesięcy na wynajem, wtedy
              > można już nie bać się, że nowe mieszkanie, nabyte za ileś lat, będzie zlicytowa
              > ne.

              Podstawą bankructwa jest właśnie likwidacja majątku. Mieszkanie to też majątek i
              to z reguły spory. Tylko po co te idiotyczne obostrzenia, że nie z własnej winy.
              Mało społek z.o.o upadło z głupoty prezesów i zarządów - tym bardziej
              oczywistych im więcej wody w Wiśle upłynęło? Prawo do bankructwa powinien mieć
              KAŻDY zainteresowany. A potem - likwidacja, spłaty - konto czyste. Po kiego
              grzyba tak dziwacznie namieszano w tej ustawie?
              • plosiak Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? 28.12.08, 12:01
                Jestem za tym, by umożliwić bankrutom nowy start. Ale bez umarzania długów -
                jakaś sprawiedliwość musi być. W pierwszym etapie sprzedaje się cały majątek
                dłużnika. W drugim wiadomo czego nie będzie można już zlicytować (np. mieszkania
                i pensji do jakiejś kwoty). W ten sposób wierzyciel ma szansę na odzyskanie
                pieniędzy, a dłużnik pewność, że pewnych dóbr nie straci, więc tkwienie w szarej
                strefie mniej się opłaca.
                • Gość: CV* Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 12:23
                  NIE da się umożliwić nowego startu bez umarzania długów.
                  Powiedz po prostu, że jesteś przeciwny instytucji upadłości
                  konsumenckiej / osobistej - i wszystko jasne.
                  Ja jestem za i myślę że ustawa zmierza w dobrym kierunku.
                  Rozwiązanie, że sąd decyduje (po starannym, obiektywnym i dokładnym
                  rozpatrzeniu sytuacji dłużnika, mam nadzieję) czy na taką upadłość
                  pozwolić, jest bardzo dobre.
                  Pytania jakie się nasuwają, a w artykule brak odpowiedzi, to:
                  - czy będzie egzekucja z majątku wspólnego i jak to w praktyce
                  będzie wyglądać w przypadku stanowiącego współwłasność mieszkania,
                  - czy sądy będą sprawdzać wszelkie transfery finansowe i majątkowe,
                  jakich dłużnik dokonał *przed* złożeniem wniosku o upadłość,
                  - czy egzekucji będą podlegać ograniczone prawa rzeczowe, zwłaszcza
                  spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego?
                • Gość: brandon Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.dabnet.pl 28.12.08, 17:08
                  Cały kłopot polega na tym, że ... teraz tak jest. A nawet lepiej, bo dość trudno
                  jest kogoś wyrzucić z mieszkania, szczególnie z rodziną. Oczywiście da się, ale
                  jest to skomplikowane. Pensję można zająć pozostawiając kwotę prawnie
                  zastrzeżoną jako minimalna (i nie jest to koniecznie minimum socjalne, bo jak
                  ktoś zarabia spore pieniądze, to ma również spore wydatki związane z ich
                  zarabianiem. Jak mu się zostawi minimum socjalne, to... nie będzie go stać na
                  zarabianie tak dużo.

                  Więc ta ustawa zmienia tylko jedno w zasadzie: teraz dłużnik może spłacać dług
                  latami, oczywiście rosnący o odsetki, a po ogłoszeniu upadłości będzie miał na
                  to 5 lat.

                  W czym to ma pomóc? bo jakoś nie rozumiem...
            • Gość: brandon Re: Upadłośc czy upadek na samo dno? IP: *.dabnet.pl 28.12.08, 17:02
              To nie jest kwestia płacenia długów przez kogoś. Problemem jest fakt, że po
              takim upadku, jeśli komuś nie zostały już żadne środki, trudno jest działać, bo
              należy zapłacić haracz ZUS-owi, a jak już masz coś kupione dla firmy (bo się
              udało) to komornik to zajmie. Więc co pozostaje? Szara strefa, ew. założenie
              firmy na żonę, syna, psa albo inną rybkę i stawianie firmy na nowo na czyjś
              rachunek.

              Jeśli chodzi o tę ustawę, to jak część przedmówców słusznie zauważyła, ona nic
              nie ułatwia. I nie chodzi o rzeczone wcześniej mieszkanie, jak ktoś jest tak
              zadłużony, że nie jest w stanie tego spłacić, to i tak nie ma mieszkania. Prostą
              sprawą jest - kupiłeś na kredyt - sprzedaj i spłać kredyt, jak się pozmieniało.
              Zostanie drobna część. Jeśli kupiłeś, dawno sprzedałeś i nie płacisz - idź
              siedzieć, bo postąpiłeś niezgodnie z warunkami umowy, a na dobrach kupionych na
              kredyt jest przewłaszczenie na rzecz wierzyciela.

              IMO upadłość konsumencka powinna zależeć od wysokości długu (1), bo trudno
              licytować mieszkanie za dług 3500 zł za TV. Jeśli jest taka rodzina, gdzie takie
              przesłanki by występowały, to sprzęt kupiony za te 3500 już dawno został
              przepity. Poza tym i owszem, sprzedaż całego majątku (2) ale część długu
              pozostała po jego sprzedaży powinna być _zamrożona_ na te 5 lat, a nie wymagana
              do spłaty w tym okresie. Po 5 latach można się pozbierać i zacząć spłacać, a
              jeśli zostaniesz pozbawiony wszystkiego, a dodatkowo masz sporo kasy do spłaty,
              kompletnie nic to nie da, a wręcz dobije. Upadłość konsumencka powinna pozwalać
              na rozpoczęcie nowego życia i próbę odbudowy a trudno komuś, kto nie ma już nic,
              znaleźć jeszcze coś, żeby płacić pozostałe długi.
    • Gość: miki Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.08, 11:42
      co sie przejmujecie to bedzie tylko do czasu ,kiedy tylko jakis bankrut sie wkurzy porzadnie i poleje sie krew nie tylko tych głupków z windykacji ale takze nietykalnych sedziów idiotów oraz innych madrych ludzi tylko inaczej to bedzie lament i płacz .
    • Gość: Taki Ustawa zrobiona wspólnie z bankami... IP: *.cable.ubr14.sgyl.blueyonder.co.uk 27.12.08, 11:49
      Ustawa zrobiona wspólnie z bankami, banki stać na to żeby zapłacić za
      korzystną dla nich ustawę i tak się stało
    • trombozuh Ta ustawa jest o wiele za łagodna 27.12.08, 11:52
      Nie mam ochoty bulić na ludzi, którzy pokupowali sobie na kredyt autka,
      mieszkanka, plazmy, a potem okazało się, że mają z czego tego spłacić.
      • Gość: posik Re: Ta ustawa jest o wiele za łagodna IP: *.ols.vectranet.pl 27.12.08, 12:41
        No i super, ja tam mam sporo długów, ale nie mam majątku na siebie i
        nigdy nie starałem sie mieć. Zabezpieczyłem interesy rodziny
        alimentami i w rezultacie komornik z moich dochodów dostaje NIC.
        Korzystajmy z naszych praw dłużnicy!!! Wierzyciele za rok za dwa lub
        5 sami umorzą moje zobowiązania i zostanie tylko przeczekać Urząd
        Skarbowy w ten sam sposób. Pozdrowienia dla ULTIMO!
        • unhappy Re: Ta ustawa jest o wiele za łagodna 27.12.08, 14:45
          Dokładnie. Alimenty! To jest znakomite rozwiązanie na życie z długami. Jeśli
          chodzi o dłużników i bankructwa prywatne to mamy byle jakie prawo premiujące
          cwanych dłużników. Po tej ustawie widać jak ścierały się interesy dwóch grup -
          tylko, że ta słabsza nie miała wystarczająco kasy. A mnie ciekawi ile kosztowała
          banki ustawa w tej formie. Nieprzydatnej. Ale jak ilość cwanych dłużników się
          znacząco zwiększy to się okaże, że wyrwanie tej ustawie ząbków odbije się na
          sponsorach :D
      • Gość: brandon Re: Ta ustawa jest o wiele za łagodna IP: *.dabnet.pl 28.12.08, 17:14
        hmmm... mają te autka, mieszkania i plazmy, które można sprzedać. nie o takiej
        formie zadłużenia mówimy. ustawa miała w założeniu POMAGAĆ dłużnikom na spłatę
        zobowiązań, a z tego, co widzę obecnie wręcz ją utrudnia. ułatwia jedynie
        bezwzględną egzekucję. ustawa nie musi zakładać umorzenia długów, a może je
        zamrażać na pewien okres, żeby dłużnik miał szansę na odbudowanie swojej siły
        ekonomicznej pozwalającej na spłatę zadłużenia. ta ustawa w żadnym stopniu nie
        pomaga dłużnikowi, a jedynie wierzycielowi. powinno to być zrównoważone, bo
        jeśli ma pomagać tylko wierzycielowi, to po co ona w ogóle jest i po co nazywa
        się upadłością konsumencką?
    • Gość: Aleks Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: 80.48.174.* 27.12.08, 11:56
      bierze kredyt na dom i nie ma z czego spłacić, i ma czelność mówić że to jego
      "dorobek życia" . To nie jest jego tylko banku a ściślej rzecz biorąc
      deponentów banku którzy wpłacili pieniądze które następnie zostały golcowi
      pożyczone. Jak nie ma z czego spłacać to niech odda klucze i do widzenia.
      • Gość: jarecki Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: 83.168.97.* 27.12.08, 19:34
        Chyba nie wiesz co piszesz. W Polsce oddanie kluczy niczego nie
        załatwia. W Polsce kredyt hipoteczny musisz spłacać nawet jeśli bank
        zajmie Twoje mieszkanie na które masz ten kredyt hipoteczny.
        Jesteśmy jedynym krajem w Europie w którym takie rzeczy są możliwe.
        Gdyby oddanie kluczy załatwiało sprawę dużo ludzi oddało by klucze,
        rozliczyło się z bankiem po aktualnych cenach metraży i żyłoby dalej
        za pozostałe pieniądze.
        • plosiak Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec 27.12.08, 20:17
          I bardzo dobrze, że mieszkania nie można "oddać" jak filmu z wypożyczalni.
          Trzeba myśleć przed wzięciem kredytu, a nie po fakcie. W żadnym kraju nie jest
          tak jak piszesz. Po prostu nie chcesz spłacać kredytu, to bank sprzedaje
          mieszkanie. Ale dlaczego bank ma to robić za darmo, inwestować kolejne środki ?
          Skoro nie chcesz spłacać kredytu, sprzedaj mieszkanie po cenach rynkowych, oddaj
          bankowi co jego i weź nadwyżkę. Dlaczego to bank ma coś robić za ciebie ?
          • Gość: LOOOOOOOOOOOL Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 01:00
            Naprawdę, pierwszy raz mi się zdarza kogoś obrazić, ale muszę ci to powiedzieć.
            ALEŚ TY GOOOOOPI!! BUHAHAH takich bzdur to dawno nie czytalem :D
            "W żadnym kraju nie jest tak jak piszesz." LOL poczytaj troche chlopcze poczytaj
            sprzedaj nieruchomość i weż nadwyżkę - rozumiem że to rada dla tych co wzięli w
            tym roku kredyt hipoteczny :D wow pobudka!!
            przenieś sie moze na forum gier komputerowych, tam mozna bekarnie abstrachowac
            pozdr
            • Gość: Nemo Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: *.acn.waw.pl 28.12.08, 11:10
              Ale jak ktoś wziął kredyt na mieszkanie za które przepłacił to chyba jego strata
              a nie banku? W takiej sytuacji cała kasa ze sprzedaży mieszkania idzie dla banku.
              • Gość: LOOOOOOOOOOOL Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 11:23
                nie bardzo rozumiesz istote rzeczy. banki sa w polsce tak zabezpieczone jak malo
                gdzie. przynajmniej ja nie znam prawa bardziej przyjaznego bankom niz jest to u
                nas (zeby to byly jeszcze polskie banki :D)
            • plosiak Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec 28.12.08, 12:09
              Nie jesteś w stanie mnie obrazić - to po pierwsze.

              Po drugie - nie masz chłopczyku pojęcia o czym piszesz, więc sobie odpuść. Ci,
              co wzięli kredyty w tym roku jeszcze nie figurują na żadnych listach dłużników,
              powoli wyprzedają majątek itd. - oczywiście o ile nie są w stanie płacić rat.

              Po trzecie - instytucja hipoteki nie jest udogodnieniem dla dłużnika, że jak mu
              się znudzi mieszkanie, to zabiera zabawki. To w interesie dłużnika jest jak
              najszybciej spłacić kredyt. Wiem, że do ciebie to nie trafi, ale może do innych
              tak - bankowi się nie opłaca za szybko sprzedawać takiego mieszkania. Najpierw
              wypowie kredyt, a potem będzie naliczał maksymalne odsetki (dziś ok. 26% w skali
              roku).

              Po czwarte - większość dłużników kupiła mieszkania jeszcze gdy były dużo mniej
              warte. Więc mają nadwyżkę.
              • Gość: LOOOOOOOOOOOL Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: *.torun.mm.pl 28.12.08, 19:24
                > Nie jesteś w stanie mnie obrazić - to po pierwsze.
                tylko durnia krytyka nie boli, przyznaję ci zatem rację
                > co wzięli kredyty w tym roku jeszcze nie figurują na żadnych listach dłużników,
                juppiii a czy ja o listach dluznikow cos wspominalem? podpowiem ci jedno -
                kupione w tym roku nieruchomosci sa przesacowane o 50%? :D trudno tu mowic o
                "mega zyskach" ;)
                > Po trzecie - instytucja hipoteki nie jest udogodnieniem dla dłużnika, że jak mu
                > się znudzi mieszkanie, to zabiera zabawki.
                hipoteka jest zabezpieczeniem kredytu i tym powinna być. jesli bank uzna, ze
                hipoteka to za malo powinien zadac dodatkowych zabezpieczen.
                Wiem, że do ciebie to nie trafi, ale może do innych
                > tak - bankowi się nie opłaca za szybko sprzedawać takiego mieszkania. Najpierw
                > wypowie kredyt, a potem będzie naliczał maksymalne odsetki (dziś ok. 26% w skal
                > i
                > roku).
                zadne odkrycie...
                > Po czwarte - większość dłużników kupiła mieszkania jeszcze gdy były dużo mniej
                > warte. Więc mają nadwyżkę.
                zrodla? domena publiczna? :D
                nie twierdze ze tak nie jest, ani nie twierdze ze tak jest.
                jednej sprawy nie zrozumiesz, dzis wszyscy bekaja za kretactwo i chciwosc
                bankow. caly swiat. i mysle ze nie jestes w stanie pojac dla czego. mowiac ze to
                ludzie winni o brali kredyt jest tylko czescia prawdy. brali bo mogli. banki nie
                mogly a dawaly :D ale tego nie pojmiesz. zbyt trudne zagadnienie prawo bankowe
                :P widzisz tylko jedna strone medalu and thats the point kid.

          • Gość: canicattinese Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: 213.133.203.* 28.12.08, 11:45
            O d kilku lat mieszkam za granica,7 lat Italia,teraz GB,nigdzie ale
            to nigdzie nie ma tak bandyckiej ustawy,jest faktem sprzedaje sie
            mienie,ale zapewnia sie rowniez minimum egzystencyjne czyli
            mieszkanie socjalne,a tak poza tym kto zmusil,powtarzam zmusil tych
            ludzi do brania kredytow?,tak jak i do masowej emigracji,chcialbym
            powiedziec"zastanow sie glupcze o czym mowisz".Bo kiedys i Tobie
            moze pokapowac szybki kredycik,a potem na przyklad wypadek,choroba
            lub inne okolicznosci zyciowe na ktore nie bedziesz mial wplywu
            • plosiak Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec 28.12.08, 12:12
              Oczywiście. Wszyscy dłużnicy zostali bez kasy z powodów losowych. Jeśli ktoś nie
              potrafi myśleć i np. ubezpieczyć się od wypadków losowych itp. - to czyja to
              wina ? Nikt nikogo nie zmusza do zaciągania kredytów. Ludzie są po prostu głupi
              i muszą mieć plazmę, samochód, komputer, mimo że zarabiają 1200 zł. Ja zarabiam
              więcej i na wiele rzeczy mnie nie stać, ale wolę brać kredyty, które wiem, że
              spłacę, niż w przypadku np. utraty pracy po 2 miesiącach żebrać na ulicy.
          • Gość: brandon Re: Bzdury ! jaki dorobek życia kiedy gołodupiec IP: *.dabnet.pl 28.12.08, 18:14
            "Skoro nie chcesz spłacać kredytu, sprzedaj mieszkanie po cenach rynkowych,
            oddaj bankowi co jego i weź nadwyżkę. Dlaczego to bank ma coś robić za ciebie ?"

            A dlatego, że "mi" po prostu nie wolno go sprzedać, bo jest obciążone
            przewłaszczeniem na bank :)
            Dałoby się to zrobić sprzedając znajomemu/rodzinie, który ma zaufanie do Ciebie
            i np. da ci kasę na spłatę zadłużenia, a wtedy, jak już papiery będą czyste, to
            "sprzedasz" mu to papierowo.
    • Gość: Jacek Długi też są dorobkiem zycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 12:10







      Trzeba ponosić odpowiedzialnośc za długi
    • Gość: blood Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 27.12.08, 12:27
      na opłacenie wynajmu jakiejś klity przez rok mu zostawią a potem niech się sam stara jakoś przetrwać
    • Gość: em.j. Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 27.12.08, 12:42
      No i po co ten caly lament a wyjscie bylo takie proste 1.5 roku temu przy
      wyborach nowego parlamentu wowczas rzady byly w rekach Polakow no i co teraz
      Mamy Haha Haha....
    • mow_mi_wuju Kolejna grupa "niesprawiedliwie" potraktowanych... 27.12.08, 12:46
      Pofirmach które "oszukano" na opcjach, po koncernach samochodowych,
      po innych podmiotach którym zwykli obywatele w czasie kryzysu mają
      dokładać do portfeli za pośrednictwem państwa, teraz pojawi się
      grupa "oszukanych" przez banki.
      Ludzie ci zazwyczaj żyli ponad stan, nie martwili się o to z zego
      będą spłacać - nowy dom, samochód, sprzęt, wyjazdy - to wszystko
      mieli na kredyt. Ich postawa nakręcała koniunkturę, nakręcała ceny
      (domów, mieszkań) bo każdy "gołodupiec" jak w jednym z poprzednich
      postów przeczytałem mógł sobie zafundować takie rzeczy bez
      wymaganego zabezpieczenia.
      W tym czasie inni - bardziej przezorni potrafili dorobić się
      mniejszego (ale własnego) majatku bez nadmiernych obciążeń
      kredytowych ale też z wyrzeczeniami. Mam 37 lat, mieszkanie o
      wartości rynkowej ca. 400 000 PLN (kupione za ca. 180 000 kilka lat
      temu - obecnie już bez kradytu), roczny samochód średniej klasy (ca.
      50 tys PLN), dom w górech i co ro
      • Gość: etet Re: Kolejna grupa "niesprawiedliwie" potraktowany IP: *.net.wektormedia.pl 27.12.08, 13:59
        Politycy niezależnie od miejsca w którym zasiadają lubią obdarować
        nie swoimi pieniędzmi wybrane grupy, licząc że ci odwdzięczą się
        przy następnych wyborach głosami zapewniając im dostatni byt na
        kolejne 4 lata. Na szczęście od czasu odsunięcia kaczorowej ekipy od
        steru ta tendencja jest znacznie mniejsza.
      • plosiak Re: Kolejna grupa "niesprawiedliwie" potraktowany 27.12.08, 20:26
        Popieram - zresztą mam wrażenie, że większość Polaków też. Widać to po ostatnim
        odrzuceniu weta, co umożliwiło na odebranie nieuzasadnionych przywilejów setkom
        tysięcy pracowników. Poparcie po tym ruchu wzrosło :) W końcu Polacy zdają sobie
        sprawę z faktu, iż za swoje długi trzeba płacić. I nikt nie chce płacić za
        czyjeś - np. takich cwaniaczków, co pobrali grube kredyty i teraz nie mają z
        czego oddać. Ja też kupuję rzeczy, na które mnie stać, zaciągam kredyty, które
        jestem w stanie spłacić. A dziś w MM widziałem tysiące napalonych klientów -
        ciekawe ile z nich kupi nowy telewizor i nie będzie z czego miało spłacić ? Bo
        patrząc na te twarze kupujących, mam wrażenie że wielu.
    • eewa18 taniej kupić nieruchomośc od komornika 27.12.08, 12:48
      tylko czy tak mozna tanio sie obłowić ?

      forumpi.pl/nieruchomosci/inwestycja-w-nieruchomosci-czy-jest-jeszcze-oplacalna-t1042.html
    • rojberek Przepraszam! Jaki dorobek życia? Z kredytu? 27.12.08, 13:04
      Jak kupione za pożyczone, to przecież nie jest dorobkiem życia!
      Masz dług to go spłacają, nawet swoimi ostatnimi skarpetkami. Nikt kredytu
      brać nie kazał.
    • Gość: JUZEK Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 13:04
      Z JEDNEJ STRONY ZABIORĄ A Z DRUGIEJ MOPS-Y BĘDĄ DAWAĆ BIEDNYM LUDZIOM TAK MYŚLĄ NASI WYPASIENI W KASĘ POLTYCY DOMY DZIECKA BĘDĄ PĘKAĆ W SZWACH BO BĘDĄ DZIECI ZABIERAĆ LUDZI NIE BĘDZIE STAĆ ICH UTRZYMAĆ LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ
    • Gość: 24bitblaster Polski ustawodawca jest tepy i glupi IP: *.dyn.optonline.net 27.12.08, 13:15
      Jest w stanie zepsuc wszystko, nawet ustawe o upadlosci,... w USA
      sad rowniez oglasza twoja upadlosc ale w zadnym wypadku nie moze
      pozbawic ciebie mieszkania, samochodu jezeli sluzy ci do dojazdow do
      pracy i zadnych innych "narzedzi" sluzacych do wykonywania pracy,
      uzyskiwania dochodu czyli mozliwosci dalszego splacania zadluzenia...

      Po 10 latach jestes na czysto.
      • plosiak Re: Polski ustawodawca jest tepy i glupi 27.12.08, 20:44
        To powiedz geniuszu, z czego wierzyciel ma odzyskać kasę. Wg ciebie mogę
        zaciągnąć kredyt hipoteczny, kupić samochód, komputer (bo potrzebny do pracy) i
        ogłosić upadłość ??? I będę pracował oficjalnie za 1000 zł, resztę brał pod
        stołem i się śmiał ?

        Prawdziwa upadłość powinna dawać możliwość "skasowania" długów, ale po
        wyprzedaży całego majątku. Wówczas dłużnik może rozpocząć "nowe" życie, bo np.
        stare długi nie będą mogły być egzekwowane z majątku, który nabędzie już po
        upadłości. Nie rozumiem, dlaczego wierzyciele mają patrzeć, jak ktoś przejadł
        ich pieniądze i bezkarnie śmieję się im w twarz.
        • unhappy Re: Polski ustawodawca jest tepy i glupi 27.12.08, 23:16
          plosiak napisał:

          > To powiedz geniuszu, z czego wierzyciel ma odzyskać kasę. Wg ciebie mogę
          > zaciągnąć kredyt hipoteczny, kupić samochód, komputer (bo potrzebny do pracy) i
          > ogłosić upadłość ???

          Możesz. Cały czas. Hint: spółka z.o.o. Jeśli jesteś minimalnie inteligentny to
          wierzyciele będą ci mogli najwyżej wysyłać kartki z antyżyczeniami.

          > I będę pracował oficjalnie za 1000 zł, resztę brał pod
          > stołem i się śmiał ?

          Bardzo wiele osób tak robi. Bo ten system jest nieszczelny.

          > Prawdziwa upadłość powinna dawać możliwość "skasowania" długów, ale po
          > wyprzedaży całego majątku.

          Dokładnie tak. Tylko, że ta ustawa (debilna) stawia jakieś dziwne wymagania
          dodatkowe - nieumyślność. Czyli na przykład choroba. AIDS się nadaje? Czy może
          będą badali czy jej "nabycie" jest niezawinione?

          > Wówczas dłużnik może rozpocząć "nowe" życie, bo np.
          > stare długi nie będą mogły być egzekwowane z majątku, który nabędzie już po
          > upadłości. Nie rozumiem, dlaczego wierzyciele mają patrzeć, jak ktoś przejadł
          > ich pieniądze i bezkarnie śmieję się im w twarz.

          Nie muszą patrzeć. Mogą patrzeć w inną stronę :>
          • plosiak Re: Polski ustawodawca jest tepy i glupi 28.12.08, 12:15
            Mieszkanie kupisz na sp. z o.o. ? To się je zlicytuje. Poza tym jest
            odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania spółki. Teoretycznie prezes
            może nic nie mieć, ale nie znam normalnej formy, co bez zabezpieczenia z takim
            golcem handluje.
    • Gość: JUZEK Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 13:25
      CO TO KOGO OBCHODZI W SEJMIE I TAK NIE WIEDZĄ ZA CZYM GŁOSOWALI BO WIĘKSZOŚĆ OD PICU NACISKA GUZIKI BO SĄ ZAJĘCI CZYTANIEM PRASY ITP.CO ICH TO OBCHODZI JAK SIĘ ZAROBI KUPE SZMALU TO ONI NIE WIEDZĄ CO TO JEST BIEDA CHYBA ŻE Z KSIĄŻEK DAĆ TAKIEGO NA PÓŁ ROKU NA PENSJE 10 ZŁ PRZY RODZINIE 4 OSOBOWEJ ZOBACZYMY CZY NIE WEZMIE KREDYTU - CWANIAKI
    • Gość: p Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.adsl.inetia.pl 27.12.08, 14:01
      Ta ustawa nie sprzyja bankom.

      Znając naszą narodową zaradność będzie to raczej ucieczka przed bankami, a nie
      oddanie bankom majątku.

      Na Zachodzie bankructwa prywatne są zmorą systemu bankowego.
      • unhappy Re: Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 27.12.08, 14:47
        Nie są zmorą tylko logiczną konsekwencją. Jak ci się tak nie podoba to może
        jesteś za likwidacją spółek z.o.o.?
    • Gość: dfg Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.nplay.net.pl 27.12.08, 14:34
      bieda i bezrobocie sa przyczyna przestepstw.
    • Gość: ar Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.nplay.net.pl 27.12.08, 14:38
      to wola o pomstwe do nieba.
    • Gość: gg Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. IP: *.nplay.net.pl 27.12.08, 14:44
      zle rzady sa przyczyna biedy.
    • unhappy Dłużniku, upadłeś? Lepiej nie wstawaj. 27.12.08, 14:50
      Po raz kolejny wyborcza pisze o tej ustawie i po raz kolejny pisze o tym, że
      dłużnik musi oddać mieszkanie. CZYJE???

      Swoje? Teściowej? Sąsiada? Spółdzielcze? Własnościowe? Będące majątkiem
      wspólnym? Form prawnych jakie umożliwiają mieszkanie jest całkiem sporo.

      No nie chce mi się czytać ustawy bo wiadomo, że jest bublem pisanym na zamówienie.
Pełna wersja