Gość: okusa
IP: *.dyn.optonline.net
27.12.08, 23:48
Buhahahahaha, az mnie boki bola ze smiechu :) W USA nietrafione prezenty
poprostu oddaje sie do sklepu, dostaje sie 100% zwrotu. A tu tyle fatygi,
"sprzedaj swoj prezent". Wiec wyglada na to ze tylko w USA a jest luksus
zwrotu do sklepu, bez zbednych pytan. No coz, za to miedzyinnymi lubie ten
kraj. A machina sie kreci!