Polak - konsument czy patriota?

    • dixxi kupuj polskie! 29.12.08, 13:57
      globalizacja doprowadzila swiat to katastrofy i sie wlasnie konczy,
      dlatego kupuj polskie ma nadal wielkie znaczenie.
    • araya Polak - konsument czy patriota? 29.12.08, 14:01
      Od kiedy warszawiak piszemy z dużej litery?
    • Gość: FreakyMisfit Bohater jest zmyślony, i artykuł chyba też. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.08, 15:04
      > Jan Woyke jest 52-letnim informatykiem

      NIE MA 52 letnich informatyków.
      W tym wieku albo nie są już informatykami, albo nie żyją.
    • Gość: 123 Re: ile razy dzisiaj trzepales kapucyna zboczencu IP: 193.120.116.* 29.12.08, 15:27
      A ten fajans co z tym kapucynem wyjeżdża? Idź się leczyć pedrylu.
    • Gość: śmiechacz Polskie jest dobre ale... IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.08, 15:27
      graficzną ozdobą tytułu jest jednak amerykański dolar, a nie polska
      złotówa.
    • Gość: klient masowy Polak - konsument czy patriota? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 15:48
      Polska nie wyprodukowała NIC z tego co kupiłem w tym roku. Przynajmniej nie
      bezpośrednio. Nowy komputer 5000 pln (z zagranicznych części). Obiektywy do
      Canoona 3 szt. średnio po 3000pln Garnitur 850eur w Wiedniu (jestem trochę
      tęższy i swojego rozmiaru nie znalazłem). Samochód używany w Belgii. Już go
      odsperzedałem bratu (ze stratą) więc cena 0 eur. Kilka książek literatury
      fachowej z Amazon (muszę być na bieżąco: informatyka) 1000usd. Jedzenie i
      opłaty robi żona więc 0 pln. Nawet samochód i paliwo mam darmowe (firma).
      A z drobiazgów: pod choinkę dostałem rękawiczki. Pewnie polskie mimo napisu
      made in china
      • kretynofil Och Ty niedobry chlopczyku! 29.12.08, 16:03
        I dlaczego tak zrobiles?! Nieladnie :)

        A tak na powaznie, skoro tak uwielbiasz programy, to dlaczego zamiast
        szajsowatego Canona nie kupiles sobie nowej pralki automatycznej? (Stary dowcip
        zwolennikow Nikona: Co ma wiecej programow - Canon czy pralka automatyczna?).

        No i ten komputer za 5000 PLN - bezsens :)

        W ogole to niedobry i glupiutki chlopczyk jestes :))))
        • Gość: klient masowy Re: Och Ty niedobry chlopczyku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 17:38
          No cóż, mój drogi K-filu, muszę przyznać, tak z ręką na sercu (oddanym na
          własność mojej Pani), że troszkę koloryzowałem. Komp. faktycznie tyle kosztował,
          ale większość poszła na twarde dyski. W sumie osiem i w większości 250Gb firmy
          wierzeje_morza. Są jedno talerzowe i powinny wytrzymać 5 lat bezustannego
          wiercenia. (Mniej więcej co 5ciolatkę modernizuję swój blaszak). Tak nawiasem
          zresztą obudowa jest z plastiku i liczebnością dziurek pokonuje spis powszechny
          średniego mrowiska. Nie miałem zresztą innego wyjścia, bo wywaliłem wszystkie
          wiatraczki (łacznie zresztą z zasilaczem).
          Co do Canona to wlazłem w system (obiektywy) i wsiąkłem. Nie jestem
          profesjonałem ale mam tego tyle, że nie opłaca mi się nic zmieniać. Z 350tki
          miałem nadzieję przeskoczyć na 50d-kę, ale recenzje nie najlepsze. A 60tka
          (liczę na jej wypordukowanie) pewnie jeszcze filmiki będzie nagrywać. Robię
          głównie reporterkę, więc głównie jadę na manualu. Pralkę automat mam, litości
          już z 6-letnią. Programy? Bozinku! ja nawet nie umiem jej obsługiwać. Dobrze, że
          moja Pani potrafi :)
          Herclisze Pzdr.
    • iulius Analfabetyzm ekonomiczny! 29.12.08, 16:24
      Adam Smith udowodnił szkodliwość gospodarczą preferowania gorszychlub
      droższych lokalnych produktów nad lepszymi lub tańszymi zagranicznymi już w
      XVIII wieku. Do niektórych to, jak widać, jeszcze nie dotarło.
      • kretynofil To ja Ci pokaze analfabetow: 29.12.08, 16:39
        Wyobraz sobie, ze nadal sa dzisiaj ludzie, ktorzy wierza ze istnieje cos takiego
        jak samolot i ze moze latac. A przeciez powazna instytucja naukowa dowiodla
        ponad dwa stulecia temu, ze zaden obiekt ciezszy od powietrza nie jest w stanie
        latac.

        I teraz wyobraz sobie skale nieznajomosci tego niepodwazalnego prawa - ja wiem,
        ze nic ciezszego od powietrza latac nie moze, bo przeciez naukowcy tego
        dowiedli, a czasem wsiadam do samolotu, zapominam o tym i latam. To jest dopiero
        analfabetyzm!

        Niesamowite, nieprawdaz?

        "The French Academy maintained, by its spokespersons that: “No object heavier
        than air can fly” forgetting while they were enouncing the “value judgment” that
        crows are heavier than air, not to speak about the storks. The same wise men
        maintained that “from the sky can fall no stones”, although in the archives of
        the Academy multiple writings wherein indubitable renderings of the meteoric
        phenomenon were present, phenomenon studied and processed mathematically by all
        the astronomers of the time."
        • glutoplazma Re: To ja Ci pokaze analfabetow: 30.12.08, 08:25
          Co tam samolot... Podobne Autorytety twierdziły, że żelazne okręty
          nigdy nie będą mogły pływać (zrób eksperyment i wrzuć do wody na
          przykład młotek), a pociąg nigdy nie przekroczy 30 km/godz, bo
          powyżej tej prędkości w przedziałach powstanie podciśnienie i
          pasażerowie się poduszą. Co do Smitha natomiast, to zapewne tak, ale
          wszystko z czasem podlega weryfikacji - zupełnie podobnie jak na
          przykład nauki Darwina (nie "walka o byt" - tylko "równowaga
          biologiczna"), Mendla (nie miał pojęcia o istnieniu DNA), Karola
          Marksa...:P Najgorszą rzeczą według mnie jest pryncypializm i
          fundamentalizm, który prowadzi prosto do fanatyzmu i demagogii.
        • Gość: Smith:) Re: To ja Ci pokaze analfabetow: IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 02.02.09, 19:32
          Wystarczy czasami troche pomyśleć i nawet bez Smitha można stwierdzić, że takie akcje nie maja sensu. Na przykład co się stanie jak większość Polaków bedzie kupowała np. polskie samochody (gdyby były), napewno spowoduje to zmniejszenie konkurencji -> obniżenie jakości produktów i/lub zwiększenie ich cen. Idąc dalej to dlaczego nie kupować wszystkiego ze swojego miasta, przecież daje prace w ten sposób swoim znajomym, a dlaczego nie kupować wszystkiego co robione jest na mojej ulicy? O, mam lepszy pomysł nic nie kupujmy tylko wszystko sami wytwarzajmy wtedy bezrobocie nigdy nam nie zagrozi :).
    • Gość: xyz Polak - prounujny konsument nie wie, kto rządzi .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 20:36
      światem. Chcesz się dowiedzieć, obejrzyj:

      video.google.pl/videoplay?docid=-5739634563260751371
      Ale tylko dla inteligentnych
    • Gość: Iwona Polak - konsument czy patriota? IP: *.tarnow.mm.pl 02.01.09, 11:23
      Polska nie weszła do Unii Europejskiej zeby kupowac tylko rodzime
      produkty a tylko dlatego,że chce uważa że należy do Europy.Według
      Grzegorza Polacy to nacjonaliści, którzy wybierają swój naród za
      najlepszy na świecie a tak wcale nie jest.Poprzez wejście do UE
      stalismy się narodem kosmopolitycznym.
    • burbot Polak - konsument czy patriota? 21.03.09, 07:39
      Ja preferuję model: kupuj taniej.
      To, że Polacy produkują drożej nie zmusi mnie do finansowania
      nieudolności.
      Np. Mleko niemieckie w Lidl to 1,59 PLN/l. Polskie 2,50 PLN. U nas w
      rodzinie zużywa się około 40 L miesiecznie. Ile dopłacę rocznie za
      polskie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja