Zakaz handlu w niedzielę?

IP: *.5.waw.pl 05.11.03, 16:22
lekko chora dewotka
    • Gość: waldek Zakaz handlu w niedzielę? IP: 169.207.144.* 05.11.03, 16:24
      Specjalistow od regulacji rynku mielismy juz sporo, zwlaszcza
      przez ostatnie 50 lat. Jestem katolikiem i w dodatku ciezko
      pracujacym. Ciesze sie bardzo, ze po niedzielnej mszy moge wpasc
      do sklepu i zrobic porzadne zakupy.Z takimi pomyslami Pani
      Liszcz to tylko na Bialorus.
      • Gość: misiek Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.87.* 05.11.03, 16:27
        Pewnie - Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek...

        Gość portalu: waldek napisał(a):

        > Specjalistow od regulacji rynku mielismy juz sporo, zwlaszcza
        > przez ostatnie 50 lat. Jestem katolikiem i w dodatku ciezko
        > pracujacym. Ciesze sie bardzo, ze po niedzielnej mszy moge
        wpasc
        > do sklepu i zrobic porzadne zakupy.Z takimi pomyslami Pani
        > Liszcz to tylko na Bialorus.
      • Gość: as to jest wlasnie bialoruski model "katoliku" IP: *.geol.uni-heidelberg.de 05.11.03, 16:28
        "Ciezko pracujacy (a moze ciezko kapujacy?) katoliku". Wlasnie
        ten "bialoruski model" jest we Francji i Niemczech. Wiec durniu
        milcz!
        • Gość: Bang Re: to jest? IP: 129.81.192.* 05.11.03, 16:51
          Gość portalu: as napisał(a):

          > "Ciezko pracujacy (a moze ciezko kapujacy?) katoliku". Wlasnie
          > ten "bialoruski model" jest we Francji i Niemczech. Wiec
          durniu milcz!
          ===============================================================
          "Asie"! Ja natomiast bez zadnego problemu moge w niedziele
          robic dowolne zakupy - a to jest "glebokie" i wielce
          chrzescjianskie poludnie USA!

          p.S. "...durniu milcz!"... Jak na kogos kto pisze z wydzialu
          geologii dobrego niemieckiego uniwersytetu to jezyk
          raczej malo przystajacy! Czy mlotek to twoje
          podstawowe narzedzie pracy???
          • Gość: . Patrz na swoje błedy językowe. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 22:59
            Jesteś mocno zacofany. Nazwę młotek już dawno zmieniono na bijak.
        • Gość: Zbyszek Jedyne, w czym jesteśmy napewno lepsi od Zachodu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 17:00
          to godziny otwarcia sklepów. Do niedawna w Niemczech mozna było
          robić zakupy w dzień powszedni tylko do 18.30, w sobotę do
          13.00, w niedziele nigdy - a czynne pozostawały wyłącznie stacje
          benzynowe z cenami zdecydowanie wyższymi.
          Jeżeli myślisz, że to jest korzystne dla klienta to znaczy
          tylko, że jeszcze nie wiesz czy tabakiera dla nosa czy nos dla
          tabakiery. Wspomniane regulacje wynikały jedynie z dużej siły
          związku zawodowego zrzeszającego pracowników handlu. Okazało się
          po niewczasie, że Niemcy nie mają kiedy wydawać zarobionych
          czasami ciężko i uczciwie pieniędzy, bo przecież biura mają
          czynne do 17:00. Zmienia to się ostatnio coraz szybciej. W
          Berlinie niedawno robiłem zakupy na Kudammie w sobotę wieczorem
          i naprawdę byłem zdumiony, że zaczynają nas pod tym względem
          doganiać.
          We Francji z kolei handel jest jeszcze głupszy. W żadnym
          markecie nigdy nie kupisz np. papierosów czy farby do włosów.
          Podejrzewam, że wynika to z jakichś nieznanych mi bliżej
          dziwnych regulacji, podobnych do tych, które obowiązywały w
          Polsce przed wojną a polegających na tym, że monopol na sprzedaż
          tytoniu mieli inwalidzi wojenni, a farby do włosów można było
          kupić tylko u fryzjera i to płacąc dodatkowo cenę usługi.
          Nie wiem, jak jest aktualnie na Białorusi, podejrzewam, że
          jeszcze gorzej, ale nasze rozwiązania są pod tym względem
          najlepsze.
          Wierz mi, bo dużo świata zjeździłem i cholernie irytuje mnie
          chęć jakiejś pani z AWS-u organizowania mi życia nie tylko w
          łóżku ale i zakupów, tylko dlatego, że ona się czegoś kiedyś
          obżarła i ma jakieś wizje.
          • Gość: misiek Re: Jedyne, w czym jesteśmy napewno lepsi od Zach IP: 217.153.87.* 06.11.03, 15:52
            Wszystko fajnie. Rozumiem, ze jestes człowiekiem sukcesu i stac
            Cie na porządne zakupy. Pewnie nawet wszystkie soboty i
            niedziele masz wolne - i dobrze, tak ma być. Ale dlaczego
            ludzie, którym nie poszczęsciło sie tak jak Tobie i którzy sa
            pracownikami hipermarketu (za 800 zł miesięcznie) muszą
            pracować w niedzielę, zamiast spędzic ten czas z rodziną i
            odpoczać? Bo akurat Ty i wielu Tobie podobnych chcesz zrobić
            zakupy w niedzielę?
            Ja też ciezko pracuję, ale zakupy robię w tygodniu - jest to
            tylko kwestia organizacji i chęci.


            Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

            > to godziny otwarcia sklepów. Do niedawna w Niemczech mozna
            było
            > robić zakupy w dzień powszedni tylko do 18.30, w sobotę do
            > 13.00, w niedziele nigdy - a czynne pozostawały wyłącznie
            stacje
            > benzynowe z cenami zdecydowanie wyższymi.
            > Jeżeli myślisz, że to jest korzystne dla klienta to znaczy
            > tylko, że jeszcze nie wiesz czy tabakiera dla nosa czy nos
            dla
            > tabakiery. Wspomniane regulacje wynikały jedynie z dużej siły
            > związku zawodowego zrzeszającego pracowników handlu. Okazało
            się
            > po niewczasie, że Niemcy nie mają kiedy wydawać zarobionych
            > czasami ciężko i uczciwie pieniędzy, bo przecież biura mają
            > czynne do 17:00. Zmienia to się ostatnio coraz szybciej. W
            > Berlinie niedawno robiłem zakupy na Kudammie w sobotę
            wieczorem
            > i naprawdę byłem zdumiony, że zaczynają nas pod tym względem
            > doganiać.
            > We Francji z kolei handel jest jeszcze głupszy. W żadnym
            > markecie nigdy nie kupisz np. papierosów czy farby do włosów.
            > Podejrzewam, że wynika to z jakichś nieznanych mi bliżej
            > dziwnych regulacji, podobnych do tych, które obowiązywały w
            > Polsce przed wojną a polegających na tym, że monopol na
            sprzedaż
            > tytoniu mieli inwalidzi wojenni, a farby do włosów można było
            > kupić tylko u fryzjera i to płacąc dodatkowo cenę usługi.
            > Nie wiem, jak jest aktualnie na Białorusi, podejrzewam, że
            > jeszcze gorzej, ale nasze rozwiązania są pod tym względem
            > najlepsze.
            > Wierz mi, bo dużo świata zjeździłem i cholernie irytuje mnie
            > chęć jakiejś pani z AWS-u organizowania mi życia nie tylko w
            > łóżku ale i zakupów, tylko dlatego, że ona się czegoś kiedyś
            > obżarła i ma jakieś wizje.
      • Gość: Dorota Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.med.uib.no 05.11.03, 16:41
        Chyba kierunki Ci sie pomylily. Nie wiem jak jest na Bialorusi,
        ale w wielu krajach Unii i w Skandynawii sklepy sa w niedziele
        zamkniete. Zgadzam sie co do otwarcia sklepow spozywczych w
        niedziele, ale nie przesadzajmy z tym konsumpcjonizmem. Moze
        zamiast kupowac w niedziele nowy recznik albo kafelki
        spotkalbys sie z przyjaciolmi albo poszedl do kina. Oczywiscie
        jesli nie sadzisz, ze w porownaniu z ZAKUPAMI to nudne. Wowczas
        polecam dobrego psychologa. Zycze zdrowia, nie tylko fizycznego.

        Gość portalu: waldek napisał(a):

        > Specjalistow od regulacji rynku mielismy juz sporo, zwlaszcza
        > przez ostatnie 50 lat. Jestem katolikiem i w dodatku ciezko
        > pracujacym. Ciesze sie bardzo, ze po niedzielnej mszy moge
        wpasc
        > do sklepu i zrobic porzadne zakupy.Z takimi pomyslami Pani
        > Liszcz to tylko na Bialorus.
        • Gość: pascalek Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.47.* 05.11.03, 17:10
          Pozwól, że sam będę decydował o tym, kiedy jest mi wygodniej
          zrobić zakupy. I czy z przyjaciółmi spotkać się w niedzielę, czy
          też może w piątek lub sobotę. Jeśli nie możesz się z tym
          pogodzić, polecam psychologa :>
          A konsumpcjonizm to takie wygodne słowo-wytrych, prawda? Mądrze
          brzmi, bo kończy się na -izm, i zawsze z braku konkretniejszych
          argumentów można nim rzucić w oponenta.

          Gość portalu: Dorota napisał(a):

          > Chyba kierunki Ci sie pomylily. Nie wiem jak jest na
          Bialorusi,
          > ale w wielu krajach Unii i w Skandynawii sklepy sa w niedziele
          > zamkniete. Zgadzam sie co do otwarcia sklepow spozywczych w
          > niedziele, ale nie przesadzajmy z tym konsumpcjonizmem. Moze
          > zamiast kupowac w niedziele nowy recznik albo kafelki
          > spotkalbys sie z przyjaciolmi albo poszedl do kina. Oczywiscie
          > jesli nie sadzisz, ze w porownaniu z ZAKUPAMI to nudne.
          Wowczas
          > polecam dobrego psychologa. Zycze zdrowia, nie tylko
          fizycznego.
        • Gość: . W kinie też pracują ludzie. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:05
          • Gość: Robert I w elektrowni za 800zl i w szpitalu za 500 IP: *.client.attbi.com 06.11.03, 19:07
      • Gość: niunia Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 19:23
        Jestem za zakazem. Pracuję w dużym sklepie i nie mam czasu dla
        rodziny, bo idioci po mszy muszą iść na zakupy, a raczej
        pospacerować, bo prawie nic nie kupują. Jak widzę całe rodziny z
        dzieć mi to mi ich żal, jakie wartości przekazują tacy
        rodzice??? Zamiast iść na spacer, porozmawiać.... Takim ludziom
        jest potrzebny psycholog.
    • Gość: robol Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.parkowe.pol 05.11.03, 16:25
      I księdzu też.
    • Gość: misiek Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.87.* 05.11.03, 16:25
      No i dobrze - "Pamiętaj, abyś dzień święty święcił"
      Ci których zmusza sie do pracy w niedzielę i tak guzik z tego
      mają, najwięcej korzystają na tym wlaściciele hipermarketów itp.
      • toja3003 Kto kogo zmusza? 05.11.03, 16:33
        Przepraszam ale kto zmusza kogos do pracy
        w fimie pracujacej w niedziele?
        • Gość: Tequila Re: Kto kogo zmusza? IP: odrodzenia:* / 10.50.67.* 05.11.03, 16:41
          20% bezrobocie baranie - chyba że zatrudnisz Mnie - po to mym
          nie zapie... w niedziele za 600 zł - Zycze udanego dnia.
          • toja3003 Kto kogo zmusza? 05.11.03, 17:11
            Drogi baranie (pozwolisz, ze rowniez
            bede uzywal Twoich zwrotow),

            jak wytlumaczysz zatem fakt, ze w Londynie,
            gdzie praktycznie nie ma bezrobocia,
            sklepy sa otwarte w niedziele i
            pracuja w nich (dobrowolnie przeciez)
            ludzie, ktorzy mogliby pracowac gdzie indziej.
            • Gość: . Drogie Owieczki (męskie) IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:15
              Ja zapierdalałem w niedziele i święta za komuny i obecnie, na posadzie i na
              swoim, i nikt mnie nie zmuszał. Pamiętajcie tylko, że są służby bez kt5órych
              nie można się obyć np łącznosciowcy, sprzedawczynie, babcie klozetowe,
              policjanci, kasjerki biletowe w kinach, teatrach i na kolei. Lista jest długa
              ale skoda mojkego czasu na jej wypisywanie
        • Gość: misiek Re: Kto kogo zmusza? IP: 217.153.87.* 06.11.03, 15:55
          Chyba kpisz? To w hipermarketach pracuja w niedzielę
          dobrowolnie i sami ochotnicy?
          Może jeszcze rezygnuja z i tak kiepskiego wynagrodzenia?
          toja3003 napisała:

          > Przepraszam ale kto zmusza kogos do pracy
          > w fimie pracujacej w niedziele?
    • Gość: AntySLD Mocno chora Dewotka IP: 217.153.117.* 05.11.03, 16:39
    • Gość: zeus Chyba lekko ześwirowała... IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 16:40
      a poza tym to nie przejdzie, dyskryminacja na poziomie podstaw..
    • alex2000 Re: Zakaz handlu w niedzielę? 05.11.03, 16:42
      Rownosc wobec prawa (Made in Poland)
    • Gość: katar Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.tsi.tychy.pl / 10.14.38.* 05.11.03, 16:49
      Od kiedy to w Tesco sprzedają traktory, coś tej głupiej babie
      sie poprzewracało w chorej główce.
      • Gość: Bang Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 129.81.192.* 05.11.03, 16:54
        Gość portalu: katar napisał(a):

        > Od kiedy to w Tesco sprzedają traktory, coś tej głupiej babie
        > sie poprzewracało w chorej główce.
        ===============================================================
        Jezli ktos dobrze sledzi kariere polityczna pani
        Teresy Liszcz to bez problemu zauwazy, iz to
        nie pierwszy (i pewnie nie ostatni!)
        "madry" pomysl jej autorstwa!!!
      • Gość: oburzona Protestuje!!! IP: *.220-213-53.ppp.wakwak.ne.jp 05.11.03, 17:46
        A co ma zrobic czlowiek przylatujacy z daleka do Polski, ktoremu
        zginely wszystkie walizki? Niestety, zapalki nie wszystkim
        wystarcza do zycia.Spotkalo mnie wlasnie cos takiego tego lata,
        kiedy British Airways urzadzily sobie strajk i ze spoznieniem
        jednodniowym przylecialam w niedziele do Warszawy. Gdyby nie
        otwarty sklep Tesco, nie mialabym gdzie kupic ubran na zmiane!
        Czy turysta ma liczyc na pomoc socjalna?
      • Gość: , Traktory w Tesco. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:20
        Jak Boga kocham widziałem jak sprzedawali traktory w Tesko, było to na stoisku
        z zabawkami. Sam kupiłem taki traktor dla swojego wnuka.
    • Gość: MATEUS Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.myslenice.net.pl / 192.168.0.* 05.11.03, 16:56
      tutaj nie chodzi tych którzy cos kupuja tylko o tych co w
      niedziele musza ciezko pracowac i czasem nawet nie maja czasu
      isc do Kosciola. wiec ja popieram!!
      • Gość: pascalek Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.47.* 05.11.03, 17:15
        MUSZĄ pracować? Ktoś ich do takiej a nie innej sprawy skierował
        nakazem? To już nie ten ustrój.

        Gość portalu: MATEUS napisał(a):

        > tutaj nie chodzi tych którzy cos kupuja tylko o tych co w
        > niedziele musza ciezko pracowac i czasem nawet nie maja czasu
        > isc do Kosciola. wiec ja popieram!!
        • Gość: misiek Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.87.* 06.11.03, 15:59
          A ty dupku pracujesz? Jeśli tak to po co?

          Gość portalu: pascalek napisał(a):

          > MUSZĄ pracować? Ktoś ich do takiej a nie innej sprawy
          skierował
          > nakazem? To już nie ten ustrój.
          >
          > Gość portalu: MATEUS napisał(a):
          >
          > > tutaj nie chodzi tych którzy cos kupuja tylko o tych co w
          > > niedziele musza ciezko pracowac i czasem nawet nie maja
          czasu
          > > isc do Kosciola. wiec ja popieram!!
      • Gość: Robert Do kościoła można w sobotę wieczorem IP: *.client.attbi.com 06.11.03, 19:11
    • Gość: tmja Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 16:57
      W czyim imieniu ta Pani się wypowiada. Z senatorskiego stołka
      nie widać,że ci ktorzy tyrają od poniedziałku do piątku czas na
      zakupy -nawet traktora- mają tylko w sobotę i niedzielę.
      Lepszym wnioskiem jast zlikwidowanie senatu. Przecież ci ludzie
      tak naprawdę nic nie robią i za takie pieniądze.
      • Gość: , Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:25
        Obiecywali nawet, że się samorozwiążą, ale to byly tylko obiecywanki cacanki.
        Teraz im dupy tak porosły, że nie mogą od tych foteli ich oderwać a i sił na
        zakupy w niedzielę z tego powodu brakuje.
    • Gość: Alat Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 217.153.159.* 05.11.03, 16:58
      Od kiedy w "wolnym" kraju o wolnym rynku, odgórnie steruje się
      dniami otwarcia sklepów!?
      To jest możliwe TYLKO w POLSCE.
      Precz złapami od demokracji i wolnego rynku,chora babo!!!
      • Gość: zdrowy Precz złapami od wolnego rynku, chora babo IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:29
        > Od kiedy w "wolnym" kraju o wolnym rynku, odgórnie steruje się
        > dniami otwarcia sklepów!?
        > To jest możliwe TYLKO w POLSCE.
        > Precz złapami od demokracji i wolnego rynku,chora babo!!!

        A skąd Pan wie o chorobie? Przecież to tajemnica zawodowa lekarza.
      • joasia1 Re: Zakaz handlu w niedzielę? 06.11.03, 01:31
        Gość portalu: Alat napisał(a):

        > Od kiedy w "wolnym" kraju o wolnym rynku, odgórnie steruje się
        > dniami otwarcia sklepów!?
        > To jest możliwe TYLKO w POLSCE.

        Czyli w UE nie ma wolnego rynku bo sklepy nie sa otwarte 7 dni w tygodiu, 24
        godziny na dobe.
    • Gość: M popieram IP: *.torun.mm.pl 05.11.03, 17:02
      doskonałe wyjście niedziela jest od odpoczynku a nie zarabiania
      na czyjejś krzywdzie i robienia zakupów popieram pomysł zakazu
      • Gość: pascalek Re: popieram IP: 217.153.47.* 05.11.03, 17:11
        Ktoś Ci zrobił krzywdę, biedactwo? Tak, już wiem, pewnie
        brutalnie przerwali Twój odpoczynek i zmusili Cię do zrobienia
        zakupów w niedzielę...

        Gość portalu: M napisał(a):

        > doskonałe wyjście niedziela jest od odpoczynku a nie
        zarabiania
        > na czyjejś krzywdzie i robienia zakupów popieram pomysł zakazu
      • Gość: Lech elektryk zakazuję pracy elektrowniom. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 23:30
    • Gość: ~basia paranoja IP: *.bgz.pl / 10.193.5.* 05.11.03, 17:07
      a może należałoby określić listę sklepów i artykułów, które
      możemy wogóle kupować?
      a może jeszcze miejsca i godziny zakupów, żeby kolejek za dużych
      nie było?
      po....ło ich czy co?
      • Gość: aanka Re: paranoja IP: *.crowley.pl 05.11.03, 17:32
        A może ktoś zauważy, że jeżeli ograniczymy godziny pracy sklepów
        to mniejsza ilość osób będzie potrzebna do obsługi, a więc za
        tym pójdą zwolnienia. Ludzie co wolicie: zarabiać 600zł przy
        pracy w niedziele czy nie mieć wcale tej pracy??!!
        • Gość: tempus Re: paranoja IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 00:20
          Zgadzam się! A czy ktoś zauważył, że hipermarkety też tworzą miejsca pracy
          (chociaż inne niszczą)? A czy pieniądze wydane przez konsumentów w niedziele
          nie poprawiają stanu gospodarki?
      • Gość: Robert Zróbmy listę co można kupić w niedzielę! IP: *.client.attbi.com 06.11.03, 19:16
        Zróbmy listę co można kupić w niedzielę. Co jest konieczne a co
        może poczekać do poniedziałku. Poza tym radzę ograniczyć małe
        sklepy do 4 zatrudnionych, bo obecnie rodzina liczy średnio 4
        lub 3 osoby. Ustalmy też o której powinna iść spać i wstać, więc
        ustalmy godzinę otwarcia i zamknięcia sklepu. Ludzie, nie dajmy
        się zwariować p. Liszcz, która ma WIZJĘ!!!!!!
    • Gość: obserwator Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.03, 17:31
      Dziekują już ludzie pani senator ma pani najmądzejsze
      doświadczenia ktoś powiedział 90%zarabiają hipermakety wydało
      się,a w całej polsce wszyscy przez to bankrutują i pustynia wokół
      tylko wtedy jest możliwe żeby gospodarka ruszyła w dużych-
      zostawiamy pieniądze a one nie wracają na rynek tylko producenci
      zyskują hiper....upycha sejf niema w co już inwestować tereny
      już ma budowle zanim mu się zwrócą nie będzie płacił podatków
      a nasze pieniążki zassają wszystkie takie HIPERMARKETY DUŻA KAWA
      DLA PANI
    • wh2 Re: Zakaz handlu w niedzielę? 05.11.03, 17:47
      żeby można było kupić zapałki, mleko, chleb... a inne
      czasopisma ? ;-))))

      senator Liszcz napisała :

      W Polsce nie jest problemem czas na dokonanie zakupów, tylko
      pieniądze na nie

      jasne, jeżeli sie zamknie sklepy to nie bedzie można wydać
      pieniedzy z tego prosty i logiczny;) wniosek : ludzie będą mieli
      ich wiecej i wszyscy będą bardziej szczęśliwi
      • Gość: fiskus Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 195.117.95.* 05.11.03, 21:20
        Od dzisiaj wprowadzam zakaz handlu przez 7 dni tygodnia a pieniądze będą zawsze
        w każdym domu.
        • Gość: Grzegorz Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.mad.east.verizon.net 06.11.03, 00:23


          Zasadnicza roznica miedzy systemem "wolnego i niczym nie
          skrepowanego"systemu myslenia i dzialania a WOLNOSCIA jest taka
          ze my wychowani w systemie KOMUNISTYCZNYM przyzwyczajeniu
          jestesmy aby PRAWO nam wszystko NAKAZYWALO.Kiedy jesc spac robic
          zakupy chodzic do kina kosciola itp itd.KIedy sie to w koncu
          zmieni i PRAWO przewstanie mi nakazywac co mam robic.Przeciez
          jesli CHCE isc w niedziele na zakupy to jest tylko moja i
          wylacznie moja decyzja a nie Sejmu czy Senatu.
    • Gość: wrr Ona ma kasę i nic prawie nie robi IP: *.tvk.wroc.pl / 10.0.1.* 05.11.03, 20:50
      a co mają powiedzieć ludzie pracujący cały tydzień? Kiedy mają
      robić zakupy? To po pierwsze. A po drugie to zamach na wolność
      gospodarczą. Każdy powinien sprzedawać co chce i kiedy chce
      • Gość: @@@@@@@@@@@@@@@ Ja nie mam kasy pancernej ichcę wydać pieniądze IP: 195.117.95.* 05.11.03, 21:11
        • Gość: $$$$$$$$$$$$$$$$$$ To se kup kasę pancerną i wydaj pieniądze. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 21:13
          • Gość: Emeryt Re: To se kup kasę pancerną i wydaj pieniądze. IP: *.telsten.com / *.telsten.com 05.11.03, 22:05
            Krotko mowiac;zarowno ze strony Pani Posel jak i dyskutantow - glebokie
            sredniowiecze razem z przyslowiowym Iranem.Jak zawsze Polacy obudza sie "z
            reka w nocniku".Pozdrowienia od emeryta,ktory spedzil znaczna czesc swego
            zycia w USA i nie zaluje tego,ze ominely go "przemiany" w Polsce.
    • Gość: andrzej POPIERAM IP: *.bioc.aecom.yu.edu 05.11.03, 22:13
      jak ktos mialby zone, meza, pracujacego cala niedziele,
      to bylby przeciwny jak i jak.
      Zachecam do wiekszego wczucia sie i myslenia o innych.
      • Gość: Bóg wybaczy Trzeba pracować w niedzielę i święta. IP: 195.117.95.* 05.11.03, 22:42
        A ja pracowałem w wigilię Bożego Narodzenia, w Boże Narodzenie, Wielkanoc,Boże
        Ciało, Pierwszego Maja, 22 lipca, w Nowy Rok i Sylwestra. I nie pracowałe w
        supermakecie a w telekomunikacji, w tym samym czasie pracowano w elektrowniach,
        policji dawniej milicji, straży, na kolei . Co dzieciaki trujecie. Pracować
        trzeba nawet w święta tylko trzeba to tak zorganizować aby było to najmniej
        uciążliwe. Muszą to organizować ludzie którzy mają rozum i mózg pod czaską, a
        nie takie tempole i hołota biznesowa, która ukradła pieniądze (poprzez
        machlojki finansowe i podatkowe) i czuje się wybrańcami Boga
    • Gość: felusiak Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.nyc.rr.com 05.11.03, 23:18
      Brawo Senat. Zakazac pracy w niedziele. To jest to.
      Tylko male placowki moglyby byc czynne.
      Mam tu kilka propozycji.
      Srednia wieku pracujacych w danej placowce w niedziele
      nie powinna byc wyzsza niz 32 lata 4 miesiace i trzy dni.
      Powierzchnia placowki nie powinna przekraczac 17,33 m
      kwadratowych na pracujacego liczac po zewnetrznym zarysie
      budynku. Pracujacy w niedziele maja obowiazek odwiedzenia
      kosciola przed praca, po pracy nie jest to dopuszczalne i
      powinno byc ukarane grzywna. Nie wolno pracowac placowkom
      posiadajacym traktor w inwentarzu.
      Nie wolno zatrudniac w niedziele studentow i uczniow z
      wyjatkiem tych z niskim ilorazem inteligencji albo
      bedacych w trudnej sytuacji ekonomicznej. Odpowiednie
      zaswiadczenie nalezy uzyskac w placowce zgodnej z rejonem
      zamieszkania, Kopie wyslac do Senatu.

      Kiedys pili atrament a dzisiaj sa w Senacie sredniej
      wielkosci europejsiego panstwa.

      Pani posel proponuje nastepne radosne tematy pod obrady.
      1. Zakaz psucia powietrza w autobusach i tramwajach w
      godzinach szczytu
      2. Identyczny zakaz w taksowkach obowiazujacy caly dzien
      a szczegolnie w dni deszczowe,
      3. Osoby nietrzezwe powinny uzyskac prawo do
      jednorazowego pawia bez narazanie sie na mandat za
      zanieczyszczanie srodowiska. pragne nadmienic, ze paw
      jest ekologicznie bezpieczny choc nie przyjemny dla oka i
      powonienia.

      I tak mozemy sobie dopisywac.

      W powazniejszym tonie, tego typu regulacje prawne powinne
      lezec w gestii gmin a nie w Senacie.
      • Gość: Marian Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.mad.east.verizon.net 06.11.03, 00:27

        ALE JAJA Proponuje stworzyc liste postulatow nad ktorymi
        pracowali by w pocie czola nasi kochani poslowie oslowie
        • Gość: . Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: 195.117.95.* 06.11.03, 17:23
          Ci posłowie powinni pracować oczywście w niedzielę
    • Gość: Lambdia Kretyński pomysł IP: *.silesia-region.pl 06.11.03, 07:39
      Dla mnie problemem jest właśnie brak czasu. Dla mnie jedynym
      dniem na większe zakupy jest niedziela. Małe sklepiki to tylko
      strata czasu i pieniędzy.
      Pani senator przeczy sama sobie albo świadomie i dobrowolnie
      chce zmusić obywateli do kolejnego haraczu - tym razem na rzecz
      drobnych "rodznnych sklepików".
    • Gość: ter Re: CZYŻBY ZNÓW STEROWANIE CENTRALNE ?? IP: *.acn.waw.pl 06.11.03, 09:03
      Wszyscy majsterkowicze ustaw zrozumcie jedno, że człowiek jest
      istotą wolną, ma prawo wyboru. Nikt nie ma prawa narzucać mu co
      ma robić w którym dniu.
      Wiem, że posłowie, senatorowie chcą zaistnieć w mediach, ale
      czy musi odbywać się to kosztem innych ludzi, Wstyd!!.
      Nie wolno przenosić mechanicznie rozwiązań z państw
      zamożnych i dobrze zorganizowanych, bo to najczęściej źle się
      kończy. Przykład?. Instytucja lekarza rodzinnego ( pierwszego
      kontaktu-jedna wielka kpina z pacjentów).
      W Polsce aby związać koniec z końcem trzeba charować po 12
      godzin. Bardzo często tym dniem wytchnienia jest niedziela.
      Kupowanie, wałęsanie się w tym dniu po marketach jest często
      kuracją na codzienny stres.
      Pani Liszcz jest pod wpływem lobby sklepikarskiego i
      koścelnego, chce załatwić znajomym wysokie utargi, oczywiście
      swoje argumenty podbuduje ideologią. Jedna wielka obłuda.
    • Gość: ola Wszedzie na swiecie sa podobne przepisy! IP: *.esmerk.com 06.11.03, 10:04
      Polska i wschodnia europa to wyjatek i nie wiedzialam tego
      dopoki nie zamieszkalam za granica. W UK wprawdzie kilka lat
      temu pozwolono na handel w niedziele ale tylko do 16.
      Nie ma to nic wspolnego z dewocizmeme(?) tylko wspieraniem
      malych sklepow.
      • Gość: Robert W USA jest lepiej! IP: *.client.attbi.com 06.11.03, 19:22
        Po Mszy św. rodziny idą do tzw. "shopping mall", gdzie robią
        zakupy, jedzą wspólny obiad i idą do kina. Czy to nie jest
        rodzinne? Czy p. Liszcz chce wygonić wszystkich w niedziele po
        Mszy św. do parku albo na trawę, bo tak jej się wydaje, że jest
        najlepiej???
    • Gość: ola Takie lub podobne przep. sa wszedzie na swiecie!!! IP: *.esmerk.com 06.11.03, 10:06
      Ja mieszkam w najbardziej liberalnym i laickim panstwie w
      Europie, UK, i tu tez sa ograniczenia. Po 16tej w niedziele
      mozesz sie wypchac i pasc z glodu!
    • Gość: Robert Polska staje się państwem fundamentalistycznym IP: *.client.attbi.com 06.11.03, 18:58
      No to Polska staje się państwem fundamentalistycznym, w którym
      przepisy religijne zostają narzucone przez prawo wszystkim
      obywatelom. Jest to sztuczne i szkodliwe. Jeśli jakaś religia
      chce zmieniać zwyczaje w państwie, to niech zmienia zwyczaje
      swoich wierzących, oddolnie, a nie poprzez narzucanie wszystkim
      swoich przekonań odgórnie, za pomocą prawa. Jest to wyraźny
      znak, że Polska staje się krajem fundamentalistycznym.
    • Gość: Gargamel Re: Zakaz handlu w niedzielę? IP: *.line.pl / 10.10.16.* 06.11.03, 19:01
      Ta Pani chyba nie czytała konstytucji.Nie można jednym
      podmiotom gospodarczym zabraniać,
      a drugim zezwalać handlu w niedzielę.Ludzieeeee niech posłowie
      przestaną mieszać w gospodarce !!!!!!!!!!!
    • Gość: . Pojutrze w niedzielę idę do TESCO z całą rodziną IP: 195.117.95.* 07.11.03, 19:32
      • ccamelot Ależ proszę się zupełnie nie martwić! 08.11.03, 02:31
        Przecież NIKT nie przejmuje się tym niezbadanym gąszczem polskich ustaw - niemalże nikt ich nie
        przestrzega ...w naszym kraju panuje nie wolność tylko totalna anarchia i prawo dżungli. Władza
        ustanawia gęsto idiotyczne przepisy - naród starannie ich nie zauważa i jakoś to się toczy. ONI
        okradają nas na potęgę podatkami (głównie pośrednimi) MY ukrywamy dochody jak się da (a się
        daje) ...ot taka polska codzienność.
        • Gość: . Sedno sprawy. IP: 195.117.95.* 08.11.03, 03:15
          Bez komentarza. To jest strzał w dziesiątkę. Podoba mi się ta wypowiedź.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja