Firmy padają przez opcje

    • Gość: kix Firmy padają przez opcje IP: *.aster.pl 03.01.09, 17:26
      Sfinks niedawno wszedł na giełde.Czy podczas badania spółki przed
      wejściem na giełdę nie można było przewidzieć,że zdrowie spółki jest
      wątpliwe ?
    • Gość: Konsument Sfinks - zle zarządzana firma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 17:34
      Wszyscy tu piszą o tym, jak to Sfinks się kładzie, bo przeinwestował
      w opcje. Słyszałem wczoraj, że Sfinks miał też ekspansywną politykę -
      przejmuje nawet teraz sieć Polska Chata (jeśli nie przekręciłem
      nazwy). Natomiast nikt nie pisze o tym, że podstawowa zasada biznesu
      mówi: naucz się chodzić, zanim pobiegniesz.
      Nie wiem, ilu z Was bywało w Sfnksie. Ja byłem kilka razy w trzech
      różnych restauracjach. Oprócz logo to, co było wspólne w tych
      restauracjach, to totalny zlew klientów, brak kelnerów, czekanie w
      nieskończoność na przyjęcie zamówienia i potem na jego podanie.
      Jednym słowem, właściciele firmy nie wiedzieli, że złotą żyłą w ich
      biznesie nie są opcje, czy przejęcia, ale klienci, którzy siedzą
      przy ich stolikach coraz bardziej zniecierpliwieni. Przestałem
      odwiedzać Sfinksa pół roku temu, kiedy w środku lata ogródek letni
      był zamknięty a stoliki pozwiązywane łańcuchami, bo nie było
      kelnerów. Żenada. Nie żal mi w ogóle tej firmy. Lokale zwolnią się
      dla lepszych zarządzających. Znów będę miał gdzie iść zjeść.
    • Gość: klient Nie żal mi ich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 18:07
      Pamiętam jak w King Crossie na Grochowie zaserwowali mi śmierdzącego kotleta.
      • zigzaur Pojawił się dynamiczny konkurent: Cleopatra 03.01.09, 23:28
        www.cleopatra.pl/infobiz_server.php
        Zaczęło się od 2 małych lokali w niezbyt centralnym miejscu Polski. Obecnie
        wręcz ofensywa.
    • Gość: lesniczy Firmy padają przez opcje IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 03.01.09, 18:15
      tak to jest jak kucharze zajmuja sie spekulacja zamiast gotowaniem zarcia.
      • koxiarz Re: Firmy padają przez opcje 03.01.09, 18:32
        Gość portalu: lesniczy napisał(a):

        > tak to jest jak kucharze zajmuja sie spekulacja zamiast gotowaniem zarcia.

        A ty ferujesz wyroki na podstawie tekstów GW. Radzę jednak byc bardziej ostrożnym, gdyż GW ostro pikuje, by wyprzedzić w "bulwarowaniu" Fakt i SE. Przeciez tytuł ytego artykułu to nadużycie, a wystarczy sięgnąć do źródła

        www.sfinks.pl/new/images/pliki/RB_344.pdf
    • Gość: udzialowiec Firmy padają przez opcje IP: *.toya.net.pl 03.01.09, 18:46
      Chłopaki z nowej drużyny chcą przejąć po cienkich kosztach
      wszystkie udziały Sfinksa. Poopowiadają jak to jest źle, zrobią
      wezwanie do sprzedaży akcji po niźiutkiej cenie i już - dobra
      spółeczka będzie ich! Ludzie walutowe realizowane będą dopiero w
      kwietniu, a do tego czasu to ho, ho może się zdarzyć :)
      • koxiarz Re: Firmy padają przez opcje 04.01.09, 13:08
        Gość portalu: udzialowiec napisał(a):

        > Chłopaki z nowej drużyny chcą przejąć po cienkich kosztach
        > wszystkie udziały Sfinksa. Poopowiadają jak to jest źle, zrobią
        > wezwanie do sprzedaży akcji po niźiutkiej cenie i już - dobra
        > spółeczka będzie ich! Ludzie walutowe realizowane będą dopiero w
        > kwietniu, a do tego czasu to ho, ho może się zdarzyć :)

        Jeżeli mas akcje tej spółki to może warto przeczytać treść całego oświadczenia zarządu (podałem do niego linka w dwóch postach a teraz nie chce mi sie znowu tego szukać). Wynika z tego, że Sfinks Polska SA ma kłopoty z płynnością i obsługa zadłużenia. Jeżeli oni nie rozlicza się z bankami z zaciągniętych kredytów (bardzo prawdopodobne) to niestety transakcje opcyjne zostaną rozliczone natychmiastowo i Sfinks będzie musiał rozliczyć negatywną wartość tychże transakcji (nowy zarząd szacuje to na 7-8 mln PLN, podczas gdy Sfinks ma problemy z wysupłaniem 1,5 mln na luty), gdyż zawarte zostały one pod limit kredytowy, a jak wiesz w przypadku defaultu (znacznego obniżenia wiarygodności klienta) zostanie on cofnięty, a Sfinks doostanie "margin calla", czylui wezwanie do uzupełnienia depozytu zabezpieczającego (pewnie sporo kasy, może nawet kolejne 1-2 mlnPLN). Jezeli nie wniesie tej kasy, to zamkną mu wszystkie pozycje i wystawią rachubek na całą wartość instrumentów (czyli jakies 7-8 mlnPLN).

        Jak widać, transakcje pochodne mogą rzeczywiście okazac się gwoździem do trumny tej spółki, jednak źrodłem prawdziwych problemów jest nadmierna ekspansja. Ja bym tego nie bagatelizował, bo nie wiem czy znajdzie się jakiś chętny na dokapitalizowanie tej spółkiw obecnej sytuacji (a chyba bez zastzryku kapitału własnego sie nie obejdzie). Pożyjemy, zobaczymy ale akcjonariusze Sfinksa powinni naprawde się zastanowić, gdyz moim zdaniem mają w rękach zgniłe jajo. Nawet jak Sfinks nie upadnie to straci sporo na wartości, zwłaszcza, że nierentowne restauracje tej sieci staną się kamieniem u szyi w okresie obecnego kryzysu i nadchodzacego powaznego spowolnienia w Polsce.
    • sam_fan83 Czegos tu nie rozumiem 03.01.09, 18:58
      Czegos tu nie rozumiem. Dlaczego karac banki? Przeciez to nie oni podpisywali
      nietrafione kontrakty tylko dyrektorzy czy managerowie Sfinks Polska. Jesli
      karac i upubliczniac nazwiska to moze najpierw tychze dyrektorow?

      Gdyby sytuacja walutowa byla odwrotna to ci sami dykretorzy by sie cieszyli z
      dobrze przeprowadzonego biznesu, mieliby dodatkowa kase na SPA, nowy samolot
      czy dom na karaibach.
      A tak to teraz placza z powodu swoich bledow.

      Tak to jest ze u nas zawsze winny jest ten drugi.
      Straciles na kredycie? Winny bank bo za latwo Ci go dal. Co tam ze od poczatku
      wiedziales ze miesieczna rata byla wyzsza niz twoje miesieczne dochody. Ale
      przeciez to ich wina ze nie zwrocili mi na to uwagi.
      • Gość: tyle w temacie Re: Czegos tu nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 01:11
        Banków nie należy karać, ale też w żaden sposób nie należy ich
        ratować. Niech upadają w cholere.
      • Gość: dróbka Banki doradzają strategię zabezpieczającą IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.09, 03:24
        Tylko, że doradziły nie strategię zabezpieczającą export/import
        opartą na opcjach a skrajną spekulację opartą na tych instrumentach.
        Stawką tej spekulacji mogła być cała wartość firmy (straty
        nieograniczone). Wina banków jest, jak uważam, nie mniej wielka niż
        zarządów spółek.
        I to nie było na zasadzie, że firma zaryzykowała i straciła. To była
        nierówna gra w której wynik banki (niejednokrotnie banki matki z
        zagranicy) znały z góry! Niejednokrotnie wykorzystując naiwność i
        łatwowierność lokalnych spółek do swoich celów.
        • bursztynowe Re: Banki doradzają strategię zabezpieczającą 04.01.09, 15:01
          Banki to nie niańki do prowadzania infantylnych przedsiębiorców za rączkę.
          Oferują produkty finansowe i związane z nimi usługi. Jeśli firma sobie tego
          życzy, bank zaproponuje mu właściwą strategię hedgingową, oczywiście za
          odpowiednią prowizję (choć niekoniecznie). Jednak to firma sama musi wiedzieć
          czego chce, a jeśli pragnie pospekulować na rynkach finansowych, to jest sama
          sobie winna.

          Najpierw chłopaki w firmach zamarzyli o podkręceniu wyników finansowych swoich
          przedsiębiorstw poprzez najbardziej ryzykowną formę spekulację czyli wystawianie
          opcji, a teraz płaczą, że to złe i wstrętne banki ich namówiły...

          Nota bene, polskie banki są mocno w plecy na tych transakcjach (marże i prowizje
          nie pokryją nawet we fragmencie tych strat), bowiem deale z klientami zwykle
          muszą domykać na rynku, czyli z JP Morganem, Deutsche Bank, SocGen. Z jednej
          strony klient nie wywiązuje się ze swojego zobowiązania, z a drugiej kontrahent,
          z którym opcje były domykane wyciąga łapę do rozliczenia.

          Wniosek inwestycyjny, shortuj debili w firmach dosłownie i na giełdzie, a także
          short na bankach bo wyniki będą niefajne, a przez jakiś czas short także i na
          złotym, aż do rozliczenia większości opcji...
    • Gość: ccc rozumię, ze nowy zarząd Sfinksa poda się teraz IP: 89.174.254.* 03.01.09, 19:14
      do dymisji ? skoro wysyła tak dramatyczny komunikat i nie potrafi
      dogadac się z ING na temat zmiany sposobu płatnosci rat, to chyba
      tego przyzwoitość wymaga. czy może są inne powody tego komunikatu,
      panie Henry McG ?
    • jasiuniu Firmy padają przez opcje 03.01.09, 19:21
      CHŁOPSKIE JADŁO!!!, a nie Polskie Jadło
    • Gość: rulas Sfinks - psu bym nie dal tego zarcia IP: *.aster.pl 03.01.09, 19:41
      Jedząc u nich masz pewnosc, ze nie jestes pierwszym wlascicielem tego pokarmu.
      Nigdy wiecej tam nie zjem i zaden moj znajomy.
      Odradzam chyba ze ktos lubi i mu nie przeszkadza historia jego posilku.
    • Gość: Garnuszek Niech bankrutuje ta mierna sieć z psim żarciem IP: *.acn.waw.pl 03.01.09, 21:01
      Ich knajpy są gorsze od barów mlecznych, ceny nieadekwatne do jakości.
      Uwielbiają też sadzać klientów w dziwnych miejscach, np. w centrach handlowych
      obok schodów tak, że każdy przechodzień może zajrzeć konsumentowi w talerz.
      Nie żal mi tych marnych spelunek.
      • Gość: panika Re: Niech bankrutuje ta mierna sieć z psim żarcie IP: *.centertel.pl 03.01.09, 22:33
        rozumiem, że bary mleczne to Twój codzienny wybór szanowny
        konsumencie. nie masz pojecia o czym mówisz, co niestety Cię nie
        usprawiedliwia.
        klienci, tacy jak na przykład Ty Garnuszku, sami siadają w centrach
        handlowych i uwielbiają jak tłum przepływa obok nich podczas, gdy
        oni dokonują tak osobistej czynności jaką jest dostarczanie swojemu
        organizmowi białek i węglowodanów. będąc w całkiem niźle
        prosperujących spelunkach nie dostrzegłam żadnych objawów
        niezadowolenia ludzkiego - wręcz przeciwnie, ludzie są zadowoleni bo
        mają pełne brzuchy i znajdują się w stadzie im podobnych.
        Garnuszku jakiś ty pusty...
    • Gość: arahat normalne dzialanie rynku: teraz do "piachu" za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 21:58
      pazernosc zarzadow....na zrobienie fortuny potrzeba kilku pokolen a nie
      spekulantow...
    • Gość: Inż Giełda to hazard. IP: 94.254.232.* 03.01.09, 23:27
      Giełda została stworzona po to, żeby odwrócić uwagę bogatszej części
      społeczeństwa zachodniego od żeczywistych problemów typu:
      1. odpływ technologi i produkcji do azji
      2. problem ograniczonych rezerw energetycznych na ziemi
      3. przeludnienie i zbyt duża domieszka rasy afrykańkiej i tureckiej
      • zigzaur Taki z ciebie "inżynier" jak ze mnie 03.01.09, 23:31
        Otylia Jędrzejczak.
        • Gość: zenek Żeczywiście to może być inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 01:11
          Bo pisać po polsku nie umie.
          • zigzaur Re: Żeczywiście to może być inżynier 04.01.09, 10:38
            Zapewne inżynier znający się tylko na lymytach i normatiwach.
    • Gość: Krociech W 100% racja. Prokurator dla Zarządów IP: *.sm-rozstaje.pl 03.01.09, 23:42
      Opcje powinny służyć WYŁĄCZNIE zabezpieczaniu transakcji. Jeżeli ktoś TRACI na opcjach, to znaczy, że jest zwykłym bałwanem, który powinien mieć wyrok w zawieszeniu, a nie stanowisko w zarządzie spółki.
    • Gość: juma Zarządy firm podejmowały decyzje spekulacyjne.. IP: 83.18.131.* 04.01.09, 00:34
      BAnki ich do niczego nie zmuszały. Gra inwestycyjna toczyła się po
      obydwu stronach Firmy grały na spadek wartości złotego, a Banki na
      stabilizację lub wzrost wartości złotego. Firmy się przeliczyły...
      CZY za nietrafione decycje Zarzadów tych firm mamy płacić MY
      PODATNICY, w przypadku gdy dostaną dofinansowanie z Budżetu???? Czy
      w wypadku netrafionych decyzji Obywatela Budżet mu dopłaca????
      Czy firmy, które uczciwie płacą podatki i nie ryzykują takich opcji
      mają się składać na takich pajaców???

      A co do Banków... banki są od oferowania różnych opcji i szacowania
      ryzyka tych transakcji,...jeżeli się przeliczyły to też powinny
      bankrutować, ale jeżeli trafiły w przewidywanie opcji kursu to
      dlaczego mają ponosić konsekwencje nietrafionych decyzji klientów
      banku.

      ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA PODEJMOWANE DECYZJE TO PODSTAWA BIZNESU I
      KONKURENCJI....SŁABSI MUSZĄ ODAŚĆ......!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mimo przez fatalne zarlo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.01.09, 00:39
      ale sie rozchorowalem po obiedzie w sfinxie na dlugim targu w gdansku!!
      nigdy wiecej, niech zbankrutuja i spokoj
    • Gość: m Firmy padają przez opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 01:06
      Czyli nie ma na co czekać, że w Płocku w GH Wisła się otworzą.Drugi
      miesiąc stoi lokal do zagospodarowania.
    • Gość: m Płock? GH Wisła? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 01:10
      Czyli nie otworzą się w GH Wisła w Płocku? tam lokal już drugi
      miesiąc stoi pusty!
    • miltonf Firmy padają przez opcje 04.01.09, 05:12
      ciekawe po co Sfinks bawil sie w opcje walutowe bedac firma nastawiana na
      rynek krajowy ? ochrona kotleta przed roznica kursowa ?
      • Gość: autor Re: Firmy padają przez opcje IP: *.toya.net.pl 22.01.09, 23:14
        na jaki rynek krajowy? strategia zakłada ekspansję poza granicami naszego
        kraju... ot, mądry się wypowiedział
    • Gość: były pracownik Firmy padają przez opcje IP: *.jmdi.pl 04.01.09, 11:34
      kryzys to macie u siebie w zarzadzie drogi Sfinksie,poprostu dorwało
      sie paru złodzieji aby rządzić i napchac swoje kieszenie!!!!!
    • Gość: Remek59 Firmy padają przez opcje...na własne życzenie IP: *.adsl.inetia.pl 04.01.09, 11:51
      To, że Sphinx przesadził z inwestycjami to jedno. Drugi, ważny
      element to zdolność przewidywania rozwoju sytuacji. Ten biznes ma
      wciąż wysoką dynamikę wzrostu, ale trzeba ostrożnie gospodarować
      środkami pieniężnymi. Jakoś uszło to uwadze "zachłannego",
      poprzedniego zarządu spółki!
      • Gość: ex Re: Firmy padają przez opcje...na własne życzenie IP: 66.198.41.* 04.01.09, 15:53
        Kiedyś wyobrażałem sobie, że zarząd to muszą być ludzie niezwykli, obyci w
        świecie finansów, banków, opcji, wzrostów, upadków, itp, itp. Zrządzeniem losu i
        ja trafiłem do zarządu pewnej firmy notowanej na GPW. Po prostu stałem się
        szwagrem prezesa zarządu. Telefon: słuchaj, jesteś członkiem zarządu i już. Nie
        miałem zielonego pojęcia o takich sprawach, myślałem, że wyjdę na kompletnego
        głupka w takim zacnym towarzystwie. Zapoznałem się z całym zarządem, oczywiście
        w drogim hotelu na Helu, cały weekend, pierwsze posiedzenie, konferencja,
        planowanie, itp. Miałem wielki szum w głowie, byłem stremowany, bo nic nie
        kojarzyłem. Ale ku mojemu zaskoczeniu, wszyscy pozostali członkowie to kompletni
        ignoranci, jeszcze gorsi ode mnie. Ludzie, którzy dostali się tam dzięki
        znajomościom osobistym z prezesem i właścicielem, dalsza rodzina, no i ja -
        szwagier. Czułem się tam jak w jakims Matrixie - nikt nic nie wie, jakas sekta,
        ktoś tłumaczy jakieś decyzje, jakis kompletny bełkot, słowotok. Na 20 osób może
        3 miały jakieś mętne pojęcie o finansach... Najgorszy był prezes-właściciel:
        zupełnie niekumaty, przygłup krótko mówiąc. Również pamiętam te opcje, chyba
        lipiec czy sierpień. Nikt nic nie wiedział o co chodzi, ale wszyscy głosowali
        ZA. Firma popadła w kłopoty, moja siostra pokłóciła się z prezesem, w końcu ja
        przestałem być szwagrem i wyleciałem z tej sekty.
        I takie chore układy są we wszystkich polskich firmach - nie ważne na czym się
        znasz, ale kogo znasz ! Z pewnych powodów nie chce podawać nazwy firmy.
    • Gość: gdzie byl edytor? Firmy padają przez opcje IP: *.astral.lodz.pl 04.01.09, 15:35
      w artykule jest blad "Sfinks Polska SA prowadzący restauracje pod markami Sphinx, Wook oraz Polskie Jadło" Polskie Jadło to grupa Kosciuszko konkurencja dla Chlopskiego Jadła ktore jest marka Sfinks Polska, a wystarczylo wejsc na strone Sfinks Polska S.A. i sprawdzić, gratuluje autorowi tekstu.
    • Gość: inka Re: Firmy padają przez opcje IP: 94.254.195.* 10.02.09, 23:50
      owszem chciwość zabija, ale to chciwość banków zabija firmy i przez
      paru pazernych palantów(twu) wielu ludzi pójdzie na garnuszek
      państwa. Grali z premedytacją nieuczciwie - wywindowali złotówkę,
      namówili masę naiwnych na opcje - bo wiedzieli, że sami zbiją kurs.

      wstrętna amerykańska zaraza siejąca bezwzględnych pasożytów dotarła
      do nas...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja