Dodaj do ulubionych

Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie?

05.01.09, 06:06
Polskie firmy beda dobre jak panstwo nie bedze karac
przedsiebiorczosci podatkam!
Mieszkam w Seattle 22 lata. Obserwoje rozwoj tylko tych firm ktore
sa nowe i kture powstaly tu w ostatnich 22 latach. Genie firma w
ktorej jak zaczqalem prace bylo 60 pracownikow. Przez 20 lat stala
sie gigantem w produkcji podnosnikow ktorych troche juz widac a
Polsce. Amazon.com. Nie istnialo jak przyjechalem teraz jest
wszedzie. Starbuks powstal tu w latach osiemdziesiatych i otwiera
pierwsza kawiarnie w Warszawie , a na swiecie jest ich 16 000. Nie
wspomne o Microsoft bo ono powstalo tuz przed moim przyjazdem.
Dlaczego tak jest ze amerykanskie firmy rozchodza sie na swiat a
polskie nie moga wyjsc z grajdola? Bo Ameryka w rankingu na latwosc
prowadzenia businessu jest numer trzy a Polska 156.
W Polsce dotacje dostaja olbrzymie firmy jak Dell, Guilette,
Indesit, a jednoczesnie podatkuje sie polskiego przedsiebiorce. To
za pieniadze tego przedsiebiorcy wspomaga sie tych ktorzy juz sa
potega na swiecie. Polaka sie karze i podnieca gdy nowa zachodnia
firma otworzy skrecalnie czegos tam, gdzes tam.
Chore. Kiedys obliczylem ile bedze podatnika kosztowalo stworzenie
jednego miejsca pracy w firmie Gilette. Wyszlo ze misto doplaci 100
000 euro na stworzenie jednego miejsca pracy. I oni sie tym
podniecali. Wiadomo ze napedem gospodarki sa male firmy prowadzone
przez rodziny. One stwarzaja najwiecej miejsc pracy. Wyobrazmy sobie
ze 100 000 euro dostanie jeden Lodzianin. czy on nie stworzy miejsc
pracy? Czy nie zdejmie bezrobotnych z zasilkow?
Chore!
Obserwuj wątek
      • wolnyatom Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie 05.01.09, 11:14
        Gość portalu: gość portalu napisał(a):

        > :) Madrze gada! Oby wiecej rozbudowanych komentarzy osob, ktore maja doswiadcze
        > nie lub okazje obserwowac, jak sie problemy rozwiazuje w innych miejscach.


        Zgadza sie. w PL robicie w portki z radości i dopłacacie
        molochom w stylu GOOGLE, DELL itp zamiast dać te 100tys Euro przeciętnemu
        przedsiębiorcy typu Kowalski.
        Na głupotę i TOTALNE KOMPLEKSY wobec zachoodu
        nie ma rady a i za 30 lat będziecie robieni dalej w balona.
        Pozdrawiam z Doliny Krzemowej.
        • Gość: Robert Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.09, 12:35
          Zgadzam sie co do zasady.

          Ale tu bym tez troche nadmienil ze jest inny styl nauczania na
          Stanford a inny u nas w PL. Za duzo student musi sie uczyc czegos na
          pamiec a za malo jest zachecany do innowacji. Na studiach w USA
          studenci nawet zakladaja sobie firmy i uniwesrytet pomaga roznymi
          malymi datkami itd.

          Inna sprawa to zorganizowanie funduszy. Bardzo duzo firm w USA na
          poczatku dostala angel funding a pozniej VC funding. W Polsce to
          nadal raczkuje. A wiec mamy do czynienia z ta bariera.

          Na plus jest ze kiedys w Polsce urzednicy zalatwiali dobre firmy.
          Przyklad slawny to Kluska gdzie goscia tak zalatwili ze teraz nawet
          jak jet niewinny to facet kozy pasie zamiast starac stworzyc mocny
          IT tu w Polsce. Kiedys w 1998 roku to podobno urzedasy zamykali duzo
          firm w Polsce na podstawie niejasnych ukladow i przepisow
          podatkowych. Tego jest teraz mniej o wiele. Ale nadal urzedas to
          urzedas. Ale to idzie w kierunku normalizacji - akurat ten aspekt.

          Pomimo ze zgadzam sie ze montowanie Dell komputerow to nie to. My
          powinnismy miec wlasnego Della. Ale trzeba tu jednak powiedziec ze
          to jest lepsze niz nic. I czesciowo na inwestycjach idziemy do
          przodu. Ale to powinien byc dodatek a nie calosciowy pakiet dla
          rozwoju Polski.

            • Gość: sg akurat Dolinę Krzemową IP: 79.191.45.* 05.01.09, 13:38
              to można tu stworzyć. według mnie najlepsze do tego miejsce to oś
              Łódź - Warszawa. W Polsce mamy mnóstwo świetnie orientujących się w
              informatyce ludzi, którzy swoją wiedzą już teraz służą często gęsto
              kapitalom zachodnim, gdzie poznali wartość pracownika. Po prostu w
              Linuxie Polak potrafi lepiej niż Hindus czy Amerykaniec. I tak
              dalej. Teraz wystarczy kogoś z jajami po prostu (bo pieniądze z tego
              są gwarantowane i leżą na ziemi), kogoś z jajami - bo tylko tacy są
              superbiznesmenami a nie małe gryzipiórcze urzędniczyny, które
              ciułają grosz do grosza na lexusa i potem myślą że trafiły do grona
              milionerów. O nie! Wy jesteście potrzebni, ale nie macie za grosz
              wizji i jaj, odwagi. A w prawdziwym biznesie trzeba być prawdziwym
              posrańcem i ładować w wizję. Bo to my kształtujemy rzeczywistość nie
              ona nas. I o tym świetnie wiedzą szczególnie bracia Amerykańce
              którzy tę sztukę opanowali do perfekcji.
              • Gość: Misiek Re: akurat Dolinę Krzemową IP: *.sds.uw.edu.pl 05.01.09, 23:29
                Duza inwestycja - duza lapowka, mala firma - mala lapowka - to tlumaczy
                preferencje dla duzych

                > dalej. Teraz wystarczy kogoś z jajami po prostu (bo pieniądze z tego
                > są gwarantowane i leżą na ziemi), kogoś z jajami - bo tylko tacy są
                > superbiznesmenami a nie małe gryzipiórcze urzędniczyny, które
                > ciułają grosz do grosza na lexusa i potem myślą że trafiły do grona
                > milionerów.

                Owszem duzy zysk jest mozliwy glownie przy duzym ryzyku - ale zeby ryzykowac -
                trzeba:

                1. miec lepsze prawo upadlosciowe

                2. trzeba miec jakas poduszke bezpieczenstwa w postaci zgromadzonego majatku
                wlasnego czy rodziny. Jak ma ryzykowac ktos kto nie ma grosza
                a i jego znajomi kasy nie maja? A jak mieli to teraz splacaja kredyty za
                mieszkania ?

          • wolnyatom Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie 05.01.09, 15:50
            >Inna sprawa to zorganizowanie funduszy. Bardzo duzo firm w USA na
            >poczatku dostala angel funding a pozniej VC funding. W Polsce to
            >nadal raczkuje. A wiec mamy do czynienia z ta bariera.

            teraz sie to troche skonczylo. tak bylo w czasach BANKI 1995-2001.
            Teraz jest ciezko z Angel Funding lub VC. Mieszkam w Palo Alto/Stanford

    • blue911 Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie 05.01.09, 11:14
      us-rn napisał:

      > Polskie firmy beda dobre jak panstwo nie bedze karac
      > przedsiebiorczosci podatkam!
      > Mieszkam w Seattle 22 lata. Obserwoje rozwoj tylko tych firm ktore
      > sa nowe i kture powstaly tu w ostatnich 22 latach. Genie firma w
      > ktorej jak zaczqalem prace bylo 60 pracownikow.

      To o czym piszesz to nie jest chore tylko...korupcja.
      Dopoki tak bedzie w PL to nigdy nie dojdziemy do niczego,bo urzedas
      z grajdolka zawsze woli kontrahenta zagranicznego:
      -imponuje mu to
      -dostanie suto w lape.
      W Chinach za lapownicrwo wieszaja,a u nas narod kryje takiego.
      Pozdrowka z NYC!
      • wolnyatom Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie 05.01.09, 11:18
        zgadzam się. KORUPCJA w PL powoduje ze jak się GOOGLIK czy DELLIK
        pojawi to Urzad Miasta i Burmistrz SRA W PORTKI i robi wszystko
        i doplaca ile sie tylko da zęby dopłacić pajacom bo w jego mniemaniu
        to sukces jak sie OSIEDLĄ i za dopłatą 10tys Euro zafundują miejsca pracy które
        NIGDY nie zwrócą ulg podatkowych jakie dostają.
        Dokładnie dlatego CHINY wydymali te firemki a firemli wydymuja Polskę. W Chinach
        takich urzędasów się wiesza.


        blue911 napisał:

        > us-rn napisał:
        >
        > > Polskie firmy beda dobre jak panstwo nie bedze karac
        > > przedsiebiorczosci podatkam!
        > > Mieszkam w Seattle 22 lata. Obserwoje rozwoj tylko tych firm ktore
        > > sa nowe i kture powstaly tu w ostatnich 22 latach. Genie firma w
        > > ktorej jak zaczqalem prace bylo 60 pracownikow.
        >
        > To o czym piszesz to nie jest chore tylko...korupcja.
        > Dopoki tak bedzie w PL to nigdy nie dojdziemy do niczego,bo urzedas
        > z grajdolka zawsze woli kontrahenta zagranicznego:
        > -imponuje mu to
        > -dostanie suto w lape.
        > W Chinach za lapownicrwo wieszaja,a u nas narod kryje takiego.
        > Pozdrowka z NYC!
      • blue911 Re: Polskie produkty są beznadziejne 05.01.09, 11:27
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > "Bo tak naprawdę czym się różni Skype od Gadu-Gadu?"
        >
        > He, he redachtor nie używał żadnego z nich. ;) Gadu gadu jest po
        prostu do dupy
        > i sypie się na potęgę, nie ma tygodnia kiedy jest awaria serwerów.

        Bo sa niedoinwestowane.
    • Gość: la Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 11:36
      Męczący są idioci, którzy wszędzie widzą widzialną rękę polityki. Rozumiem, to
      jest choroba, ale na to są terapie, pigułki. Dzieciaki, do lekarza.

      P. Rybiński natomiast wyraźnie nie łapie się w sprawach informatycznych: icq ma
      12 lat i jest programem dobrym, wieloplatformowym, skype był (niemal) pierwszy w
      voip-ie i też ma wersje dla rożnych os, a gg to naśladowca, rozwijany tylko na
      windows i szczerze mówiąc skuteczny przez coraz większą zasobożerność. Nie ma
      szans ze względów czysto jakościowych.
    • Gość: Navri NaviExpert może jeszcze odnieść sukces rynkowy IP: *.icpnet.pl 05.01.09, 11:48
      NaviExpert dopiero zaczął się mocno rozwijać. Weszły na rynek nowe telefony z
      wbudowanymi odbiornikami GPS i z technologia a-GPS. Coraz więcej ludzi będzie
      chciało mieć w telefonie nawigację GPS np. NaviExpert.
      Zgadzam się jednak, że w Polsce nie ma warunków do rozwoju biznesu. Poza tym
      Google miało szanse, bo tam po wejściu na giełdę uzyskuję się 2-3 mld dolarów
      gotówki a w Polsce maksymalnie 500 mln zł.

      Zazwyczaj jest to o wiele mniej. W Polsce nigdy nie będzie znaczącego VC,
      gdyż one działają w warunkach wysokiego ryzyka jednen udany pomysł ma zarobić
      na 10 nieudanych. VC nastawia się na sprzedaż swoich produktu a ponieważ w
      Polsce nie ma takich kapitałów jak w USA (z GPW nie uzyska się tyle ile z
      NASDQ czy NYS) nie ma wiec szans na sukces start-ów z Polski.
      • blue911 Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie 05.01.09, 12:05
        Gość portalu: borygo napisał(a):

        > Pracuje w magazynie na terenie holandii,moja firma handluje
        czescami
        > zamiennymi do statkow wiele czesci jest z polski ale nam karza
        > znieniac etykiety na /made in holland/podbijajac cene niekiedy o
        3/4
        Zakladac firmy o niepolsko-brzmiacych nazwach!
        Zobaczcie jak Zydzi opanowali swiat: albo zakladaja firmy ,o ktorych
        malo wiadomo skad pochodza albo wykupuja renomowane marki zachodnie.
        Oczywiscie,zaczynac od malych upadajacych firm.
        I postawic w kraju jakiegos Putina zeby sie rozprawil ze
        skorumpowana elita. Kogos kto nie ma wiezow z poprzednikami.
    • Gość: tim Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie IP: *.rwd.prospect.pl 05.01.09, 13:50
      Nie zgadzam się z Tobą - firmy z USA rozwijają się najszybciej nie z
      powodu wysokiego miejsca USA w jakiś dziwacznych rankingach Ease Of
      Doing Business, tylko dlatego że działają w kraju który ma
      największy rynek wewnętrzny i najlepiej rozwinięty rynek usług
      finasowych, USA jest tak samo przeżarte korupcją i biurokracją jak
      Polska(o ile nie bardziej), Co nie zmienia faktu że jesteśmy bardzo
      z tyłu, venture capital raczkuje, rynek rośnie szybko ale i tak
      jeszcze sporo brakuje do państw rozwiniętych. O dorównaniu USA
      możemy zapomnieć, nie ten rozmiar zawodnika, możemy dochrapać się
      paru większych firm tak jak to ma miejsce np. w Holandii i nic
      więcej. A pomoc publiczna która tak krytykujesz jest właśnie w USA
      udzielana po kolei bankom, koncernom samochodowym itd. - u nas
      przynajmniej za te parę milionów euro powstaną miejsca pracy i
      zamówienia dla polskich podwykonawców, w USA ta forsa
      (nieporównywalnie większa) zostanie zwyczajnie przeżarta.
    • stan123 Będziemy mieli znane marki kiedy nauczymy sie gier 05.01.09, 16:02
      Będziemy mieli znane marki kiedy nauczymy sie gier zespolowych.
      Polsce kazdy stara sie o swój osobisty sukces, a w USA staramy się o
      sukces całego zepołu. Bierze się to z tego że podstawą edukacji
      naszej młodzieży w USA są gry zespołowe, i tymi sukcesami szczycimy
      się najwięcej.

      Inna sprawa, my Polacy nawet z 2-giej generacji, zachowujemy się w
      USA tak jak w Polsce i myślimy głównie o wlasnym a nie zesołowym
      sukcesie. Trzeba zasadniczej przemiany w psychice spoleczeństwa
      zanim zaczniemy odgrywac światową rolę. Dopóki Polska będzie
      produkować osobowści na miarę Pana Prezydenta, nie mamy żadnych
      szans na sukcesy zespołowe i wyrobienie znanych marek produków.
    • Gość: Andrzejek Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie? IP: 94.254.232.* 05.01.09, 20:36
      Już są: Allegro-pogromca e-baya, NaviExpert-pogromca Nokii Maps,
      Nasza Klasa (bardziej popularne niż Linkedin). No i pudliszki, które
      można kupić nawet w Mongolii. A że rząd nie pomaga to prawda. Jeżdżę
      troche po imprezach targowych i na kazdej swoje pawilony mają
      Izrael, Indie, Francja. Polskiego pawilonu nie widziałem. Dlaczego,
      bo nikt w rzadzie nie chce tego dofinansować. Trzeba mieć przecież
      kasę na odprawy dla preziów z TVP i Orlenu :(
      • Gość: jasiek Re: Kiedy polskie firmy będą najlepsze na świecie IP: *.bosbank.pl 06.01.09, 09:56
        Już wieszcze antycypowali:
        Jeden w dół, do zaścianka: "Byle polska wieś zaciszna, byle polska
        wieś spokojna"
        A drugi w górę jak Baryka: "macież wy odwagę Lenina ?" (tfu, tfu !)
        Taką leninowską odwagą wykazał się ostatni rząd Polski Ludowej,
        czyli prawo ministra Wilczka w rządzie ś.p. M.F. Rakowskiego że "co
        nie jest zabronione jest dozwolone" !
        A potem dumnemu orłu założono na łeb (i oczy) beretkę z antenką i
        zaczęło się ograniczanie, koncesjonowanie, naloty skarbówki,
        handlówki itp., prowokacje CBŚ-u i walka nieudaczników z tymi,
        którzy mieli pomysł, inicjatywę i posiadali coś, czego np. w obecnym
        Sejmie nikt - poza Palikotem nie posiada - czyli dynamizm
        innowacyjny. No i mamy, jak mamy ...
        Jeszcze studenci na PW konstruują taki pojazd marsjański, że spece z
        NASA to przy nich neptki, ale już jako inżynierowie raczej
        w "rzepolandii" miejsca nie zagrzeją i firmy nie otworzą !
        Ale poza powodem ideologicznymn jest jeszcze powód zupełnie formalny:
        to procentowa wysokość nakładu na naukę w "priwiślańskim" PKB.
        No i radosna twórczość wszelkich WSI w każdej wsi !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka