Dodaj do ulubionych

"P": Polscy producenci odzieży zaczynają cienko...

06.01.09, 08:12
Drugi rok rządów Tuska i bankructwo grozi co trzeciej firmie, a co będzie w czwartym roku?

~~~~~~~~~~~~~~~
Frant - satyra i krytyka
Obserwuj wątek
    • janostrzyca Lewiatan chce pomocy podatników? Niech się wali! 06.01.09, 08:36
      "Eksperci" Lewiatana i BCC radzili niezadowolonym z warunków
      pracownikom zmianę pracy, zwiększenie wydajności, dokształcanie,
      etc. Teraz niech sami wypróują swoje rady. Jak było fajnie to rynek
      miał wszystko regulować, jak jest kiepsko to wyciagają łapy po nasze
      podatki. Niech upadną ch...owe firmy a ocaleją najlepsze. Prawda ich
      wyzwoli.
      • kretynofil No wlasnie, gdzie sa forumowi piewcy kapitalizmu? 06.01.09, 08:46
        Spieszmy sie kochac forumowych adwersarzy, tak szybko odchodza :D

        Bardzo jestem ciekaw co dzisiaj maja do powiedzenia ludzie, ktorzy jeszcze rok
        temu utrzymywali ze zla sytuacja finansowa niektorych Polakow to wylacznie ich
        wina i ze jest "wolny rynek" w ktorym kazdy dostaje to, na co zapracowal.

        Szczekali pod dyktando oszustow z Lewiatana, powtarzali ich banaly o wyzszosci
        kapitalizmu - a teraz pewnie czuja sie nienajlepiej, slyszac jak ich guru domaga
        sie iscie socjalistycznego dofinansowania z panstwowej kasy :)

        Jakie to wszystko zabawne :)))))
        • Gość: Magda Re: No wlasnie, gdzie sa forumowi piewcy kapitali IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.09, 11:47
          Wskaż jeszcze gdzie był ten kapitalizm, który poskutkował kryzysem.
          Tam, gdzie politycy ustalali cenę pieniądza manipulując stopami
          procentowymi? Czy może tam gdzie powstawało prawo (Freddie Mac,
          Fanny Mae) nakazujące udzielanie kredytów ludziom, którzy na wolnym
          rynku nie mieliby szans go dostać? Banki, które
          przysłowiowemu 'bezrobotnemu Murzynowi z Alabamy' odmawiały kredytu
          narażały się na zarzut dyskryminacji!

          To co obecnie obserwujemy to nie kryzys kapitalizmu, którego już od
          dawna nie ma lecz państwowego interwencjonizmu i doprowadzonej do
          absurdu politpoprawności. I bezpośredni skutek odejścia od parytetu
          złota co umożliwia politykom puszczanie maszyn drukarskich w ruch w
          zależności od chwilowego zapotrzebowania.
          • kretynofil Odpowiadam: 06.01.09, 12:57
            Wlasnie tak jak socjalizm w wersji teoretycznej nie polega na wyludzaniu
            swiadczen od panstwa, tak kapitalizm w wersji teoretycznej nie polega na
            lobbingu i wprowadzaniu zaburzen "wolnego rynku".

            Bo wolny rynek, biedna naiwna kobieto, to jest wtedy, kiedy na nim zarabiaja
            duze ryby - i to jest wlasnie istota prawdziwego kapitalizmu w praktyce, a nie
            jakis teoretycznych bzdur, ktorymi urabia sie takich jak Ty.

            I pisze to bez zlosliwosci - po prostu tak dziala kapitalizm. Dobrze przez dwa
            pokolenia, znosnie przez nastepne trzy, a potem wszystko szlag trafia, bo
            kapital juz jest skoncentrowany i sama rywalizacja nie mozna powiekszyc "tortu",
            wiec trzeba go sztucznie nadmuchac kosztem tych, ktorzy w kapitalizmie prawa
            glosu nie maja - czyli ubogich.

            Zrozumiala, czy musze bardziej przystepnie?
              • kretynofil Najwyrazniej myslenie nie jest Twoja mocna... 06.01.09, 14:19
                ...strona, wiec juz odpowiadam.

                Ten kapitalistyczny "wolny rynek" do ruchow banku centralnego (prywatnego w
                USA!) i do polityki ma calkiem duzo. Wyraznie podalem Ci konkretne slowo klucz,
                bedace odpowiedzia na Twoje pytanie:

                LOBBING.

                Przychodzi Mietek do Zenka i mowi tak - sluchaj, pomozemy Ci w wyborach,
                wypierzemy troche Twojej kasy i zadbamy o Ciebie jak juz sie skompromitujesz,
                tylko musisz nam zrobic przysluge - obniz stopy procentowe na jakis czas, ludzie
                sie zachlysna tanim kredytem, my opchniemy nasz szajs - a potem sie stopy
                podniesie, ludzie pobankrutuja. A - i jeszcze jedno: ostatnio cos nam ludzie nie
                chca domow kupowac, zalatw gwarancje FM dla biedoty. Zenek na to: spoko, stary,
                mamy deal :)

                A jesli uwazasz, ze to nie ma nic wspolnego z kapitalizmem, to nie jestes tylko
                biedna naiwna kobieta, ale po prostu zwykla kretynka.

                Wiesz dlaczego? Bo kapitalizm polega na maksymalizacje zyskow przy minimalizacji
                kosztow.

                I pytanie brzmi - ktora z dwoch opcji gwarantuje wiekszy zysk i mniejsze koszty:

                opcja A) Zbankrutowac z powodu zbyt wysokich kosztow i niedostosowania do
                realiow rynkowych,

                opcja B) Kupic polityka/ustawe, ktory zagwarantuje nam kilka lat prosperity i
                spokoju, pozwalajac zwinac manatki / zrestrukturyzowac sie?

                Opcja B oplaca sie znacznie bardziej - wiec w prawdziwym kapitalizmie prawdziwy
                kapitalista zawsze z niej skorzysta.

                Tego tez nie rozumiesz, biedna naiwna kobieto?
                  • kretynofil Nadal nie rozumiesz - ale to mi zarzucasz... 06.01.09, 15:25
                    ...glupote. Tak, zgadzamy sie co do jednego - cos takiego jak kapitalizm nie
                    istnieje. Tak samo jak nie istnieje socjalizm. Istnieja tylko mniej lub bardziej
                    wypaczone implementacje obu idei.

                    Natomiast to co sie dzieje to JEST kryzys kapitalizmu - bo kryzysl wyrosl z
                    wypaczen idei, ktore takie jak Ty matolki staraja sie oczyszczac. W skrocie -
                    najwiekszym wrogiem wolnego rynku jest wlasnie okrzeply kapitalizm.

                    Tak jak socjalizm sie zapadl pod ciezarem wlasnych wypaczen, tak samo stanie sie
                    z kapitalizmem. Problem takich zaslepionych dogmatykow jak Ty jest jeden - Ty
                    twierdzisz ze kapitalizm rozpada sie pod wplywem socjalizmu. Tak samo aparat
                    propagandy komunistycznej prawil, ze socjalizm umarl przez... kapitalizm.

                    Szkoda ze tego pojac nie potrafisz...
                    • darr.darek Magda, nie dyskutuj z kretynami ... 06.01.09, 15:39
                      ... sprowadzą Cię do swego poziomu i pokonają doświadczeniem.

                      Przecież widzisz, że matołek nie jest w stanie odnieść się do Twojej tezy o
                      zastępowaniu kapitalizmu interwencjonizmem (co faktycznie jest powodem problemów
                      bogatego Świata).

                      Po co z nim dalej dyskutować ?


                      • kretynofil Ooo, znowu Ty :) 06.01.09, 16:54
                        Powiedz mi, kto byl inicjatorem interwencji, ktora Twoim zdaniem rzekomo
                        zastapila kapitalizm?

                        Czyzby kapitalisci?

                        A czemu zazadali interwencji? Bo kapital im sie sypal z powodu slepoty i
                        chciwosci, ktora ich zaslepila.

                        I teraz ja sie pytam: jesli socjalista morduje kapitaliste, to to nie jest dla
                        Was morderstwo, tylko cecha socjalizmu.

                        Ok, przyjmijmy ze macie racje.

                        Ale, w takim razie, jesli kapitalista prosi o interwencje (a kim, do ku*wy
                        nedzy, skonczone matoly, jest prezes banku, jak nie, ku*wa, kapitalista?!) banku
                        centralnego - to dlaczego nie chcecie tego nazwac cecha kapitalizmu, tylko
                        upieracie sie ze to cos innego?

                        Interwencjonizm? A co to takiego? To wykorzystanie swojej pozycji do wymuszenia
                        pewnych dzialan rynku. Gdyby ta pozycja nie byla zwiazana z iloscia
                        zgromadzonego kapitalu, a interwencja nie miala sluzyc jego ochronie - to zgoda,
                        mozna by bylo stwierdzic, ze ten "interwencjonizm" nie jest cecha "kapitalizmu".

                        I ja caly, ku*wa, czas czekam na argumenty, ktore obala moja teorie o symbiozie
                        miedzy jednym a drugim - a Wy tylko mnie obrazacie, sami nie podajac zadnych,
                        absolutnie zadnych argumentow.

                        Czemu? Czyzbyscie po prostu ich nie mieli?!
                        • wioocha Re: Ooo, znowu Ty :) 06.01.09, 17:17
                          kretynofil napisał:

                          > Powiedz mi, kto byl inicjatorem interwencji, ktora Twoim zdaniem rzekomo
                          > zastapila kapitalizm?
                          >
                          > Czyzby kapitalisci?
                          >
                          > A czemu zazadali interwencji? Bo kapital im sie sypal z powodu slepoty i
                          > chciwosci, ktora ich zaslepila.
                          >
                          > I teraz ja sie pytam: jesli socjalista morduje kapitaliste, to to nie jest dla
                          > Was morderstwo, tylko cecha socjalizmu.
                          >
                          > Ok, przyjmijmy ze macie racje.
                          >
                          > Ale, w takim razie, jesli kapitalista prosi o interwencje (a kim, do ku*wy
                          > nedzy, skonczone matoly, jest prezes banku, jak nie, ku*wa, kapitalista?!) bank
                          > u
                          > centralnego - to dlaczego nie chcecie tego nazwac cecha kapitalizmu, tylko
                          > upieracie sie ze to cos innego?
                          >
                          > Interwencjonizm? A co to takiego? To wykorzystanie swojej pozycji do wymuszenia
                          > pewnych dzialan rynku. Gdyby ta pozycja nie byla zwiazana z iloscia
                          > zgromadzonego kapitalu, a interwencja nie miala sluzyc jego ochronie - to zgoda
                          > ,
                          > mozna by bylo stwierdzic, ze ten "interwencjonizm" nie jest cecha "kapitalizmu"
                          > .
                          >
                          > I ja caly, ku*wa, czas czekam na argumenty, ktore obala moja teorie o symbiozie
                          > miedzy jednym a drugim - a Wy tylko mnie obrazacie, sami nie podajac zadnych,
                          > absolutnie zadnych argumentow.
                          >
                          > Czemu? Czyzbyscie po prostu ich nie mieli?!

                          Myślę, szanowny kolego, że warto mówić o konsekwencjach tej prawie już
                          katastrofalnej sytuacji.
                          A konsekwencje to najprawdopodobniej zepchnięcie wielkich mas na margines
                          egzystencji i twarde rządy garstki oligarchów rękami rządów na krótkiej smyczy.
                          Tym razem już w wersji hard core i bez ogródek.
                          Może czasem poddaję się za bardzo czarnym wizjom mojego umysłu.
                          Jednak będąc trochę bardziej świadomym przyczyn i możliwych skutków oraz skali
                          zjawiska, naprawdę dość trudno nie mieć apokaliptycznych skojarzeń.
              • 0skar Re: Odpowiadam: 06.01.09, 13:45
                Kretynofil to taki naiwny lewak, o którym Lenin mawiał "pożyteczny
                idiota". Cechą charakterystyczną jest bełkotliwa, nieskładna i
                nacechowana agresją wypowiedź gdy zabraknie argumentów.
                • kretynofil Pozytecznych idiotow... 06.01.09, 14:22
                  ...to masz, synek, pod nickami Magda, klaus-mittwoch i 0skar.

                  Powyzej odpowiedzialem w tonie odpowiednim dla ograniczonych umyslowo
                  pozytecznych idiotow, propagatorow kapitalizmu.

                  Moze nawet Tobie starczy malenkiego rozumku zeby ogarnac to co tam napisalem,
                  wiec moze sproboj. Post powyzej.
                    • antyswiniopas kretynofil... 06.01.09, 14:38
                      problemem wspolczesnych spoleczenstw jest miedzy innymi zjawisko obnizania sie
                      tak zwanego intelektu. jednym z ciekawych objawow tego zjawiska jest "casus"
                      czytania bez zrozumienia. otoz osobniki jak na przyklad kretynofil potrafia
                      czytac i pisac, ale nie sa w stanie zrozumiec tego co czytaja, jak rowniez nie
                      do konca rozumieja to co udalo im sie napisac. w jednym z postow "magda"
                      napisala, ze rzeczywisty kapitalizm wyklucza interwencjonizm panstwowy, czego
                      kretynofil nie zrozumial, po czym przeslal kilka postow absolutnie nie na temat,
                      przywolujac nawet "przyklady". co ciekawe przyklady te sa parafraza sceny z
                      filmu "mis", w ktorym wyjasniano idee wiklinowego misia uplecionego na miare nas
                      polakow. "mis" byl filmem kpiacym z rzeczywistosci kraju socjalistycznego.
                      kretynofil nie pojal, nie rozumiejac co pisze, ze potwierdzil teze "magdy", ze
                      "kombinacje", "deale", "dogadywanie" sa sprzeczne z idea realnego kapitalizmu.
                      brawo!
                      • Gość: Magda Re: kretynofil... IP: *.gdynia.mm.pl 06.01.09, 14:49
                        Dzięki, bo mnie ręce opadły i podaruję sobie już polemikę z tym
                        niezbyt rozgarniętym i nadzwyczaj agresywnym indywiduum. Szkoda
                        tylko, że tak wielu ludzi nie rozumie, że kapitalizm wyklucza
                        istnienie styku polityki i gospodarki więc 'deale' opisane przez
                        Kretynofila charakteryzują tak opiewany przez niego socjalizm.
                        Podejrzewam, że nie zdaje sobie też sprawy z faktu, iż wielkie firmy
                        domagają się socjalizmu (czyli interwencjonizmu państwowego) gdyż
                        pomaga to wykosić konkurencję. Stąd zjawisko korupcji, wg nowomowy
                        zwanej 'lobbingiem'.
                        • antyswiniopas Re: kretynofil... 06.01.09, 15:03
                          prosze. swiat wokol nas niestety pelen jest kretynow obdarzonych umiejetnoscia
                          pisania i czytania, pozbawionych jednakze mozliwosci abstrahowania, koniecznej
                          do zrozumienia znaczenia pojec ukrytych pod postacia "literek". a coz dopiero
                          mowic o zrozumieniu tego, ze korporacje z niewiarygodnie rozproszonym, ale
                          ogromnym akcjonariatem staja sie zmutowanymi tworami, ktorym blizej do socjalu
                          niz do kapitalu. pozdrawiam!
                        • kretynofil Kapitalizm niczego nie wyklucza... 06.01.09, 15:28
                          ...pod warunkiem, ze jest to instrument pomnazania kapitalu. Jesli ma to byc
                          styk gospodarki i polityki - niech i tak bedzie.

                          A idealami to mozesz sobie dziecko napychac glowe do woli - ale i ona pozostanie
                          pusta, i w zoladku bedzie burczec...

                          I tak jak napisalem Ci powyzej - piszac, ze kapitalizm zostal zniszczony przez
                          socjalizm, powielasz dokladnie propagande Trybuny Ludu, ktora twierdzila, ze
                          socjalizm zdechl przez kapitalizm.

                          I ponownie: szkoda ze nie jestes w stanie tego ogarnac swoim malutkim,
                          zaslepionym dogmatami, rozumkiem...
                          • antyswiniopas Re: Kapitalizm niczego nie wyklucza... 06.01.09, 16:25
                            za stary jestem na dziecko chlopaku (dziewczyno). dogmaty, o ktorych piszesz
                            pozwolily mi z niczego zbudowac firme, dac prace kilku osobom, pozwolily mi
                            placic podatki, dzieki, ktorym moje panstwo moze utrzymywac hordy darmozjadow na
                            zasilku. moze tez probowac placic pensje lekarzom, nauczycielom, kolejarzom,
                            etc. kapitalizm w odroznieniu od socjalizmu moze byc realizowany przez jednostki
                            w rzeczywistosci. w odroznieniu od socjalizmu kapitalizm jest konstruktywny.
                            ale, zeby tego doswiadczyc, trzeba troche odwagi, determinacji, wiary w siebie i
                            w swoje mozliwosci. to zasadnicza roznica pomiedzy pauperyzujacym socjalizmem,a
                            kreujacym kapitalizmem. to roznica podobna chrzescijanstwu w wersji katolickiej
                            (monachizm) i w wersji protestanckiej. ale generalnie poddaje sie. jesli ktos
                            nie jest w stanie wyciagnac wnioskow z wydarzen po 1917 roku w rosji, a pozniej
                            calej europie, nie jest w stanie zrozumiec zbyt duzo, aby jakakolwiek dyskusja
                            miala jakikolwiek sens. acha: dzieki mojemu malemu rozumkowi zaslepionemu
                            dogmatami jestem oblesnie, kapitalistycznie niezalezny, czego zycze kazdemu
                            lewicowemu geniuszowi mysli uniwersalnej...
                            • kretynofil Biedne dziecie... 06.01.09, 17:06
                              > dogmaty, o ktorych piszesz pozwolily mi z niczego zbudowac firme, dac prace (...)

                              Strasznie hojny jestes, ze im cos dajesz :) Wiesz, ja wariat jestem, i truskawki
                              cukrem, ale wydaje mi sie ze prace to sie kupuje.

                              A, nie, czekaj - do tego wlasnie macie kolejne rzady, zeby trzymaly w ryzach
                              gospodarke, nie pozwalajac jej sie rozwijac - i zebyscie mogli "dawac" prace :)))))

                              > etc. kapitalizm w odroznieniu od socjalizmu moze byc realizowany przez
                              jednostki w rzeczywistosci. w odroznieniu od socjalizmu kapitalizm jest
                              konstruktywny.

                              Powiadasz? Ile, ze znanych Ci osob, mieszka w budynkach zbudowanych za komuny, a
                              ile w zbudowanych przez kapitalistow? Ile znanych Ci osob ma szeroka wiedze
                              zdobyta w kapitalistycznych (prywatnych) szkolach? Wreszcie - na ile kapitalizm
                              przysluzyl sie rozwojowi sluzby zdrowia w Polsce?

                              Ojojoj, nie masz odpowiedzi na te pytania? Jak mi przykro...

                              > to zasadnicza roznica pomiedzy pauperyzujacym socjalizmem,a kreujacym
                              kapitalizmem.

                              Pytanie co ten kapitalizm kreuje - bo jedyne co kapitalizm wykreowal do tej
                              pory, to prawie mu sie udalo ponownie w XIX wieku wprowadzic feudalizm. Na
                              szczescie nie udalo im sie to.

                              Nauka? Kpisz czy o droge pytasz? Wiekszosc wartosciowych wynalazkow powstalo na
                              panstwowych uczelniach za iscie socjalistyczne podatki.

                              Myslisz ze Internet by powstal, gdyby na swiecie panowal wzorowy kapitalizm?
                              Heh, slodki jestes :)

                              > ale generalnie poddaje sie. jesli ktos nie jest w stanie wyciagnac wnioskow z
                              wydarzen po 1917 roku w rosji, a pozniej calej europie

                              Mowisz o zmianach w takim malym panstewku, z ktorym mamy przyjemnosc sasiadowac,
                              ktore bylo w stanie sie odbudowac po pierwszej wojnie i wielkim kryzysie i
                              zawojowac pol swiata? Takim panstewku, w ktorym rzadzila partia
                              narodowo-socjalistyczna? O takim panstewku, ktore wymyslilo wspolczesny model
                              emerytalny - i wiele innych wynalazkow, ktore teraz Twoje kapitalistyczne kraje
                              przejely i zepsuly?

                              No to jak o tym mowisz, to nie wiem o co Ci chodzi :)

                              > acha: dzieki mojemu malemu rozumkowi zaslepionemu dogmatami jestem oblesnie,
                              kapitalistycznie niezalezny, czego zycze kazdemu lewicowemu geniuszowi mysli
                              uniwersalnej...

                              Wycieczka osobista zrozumiana i wysmiana. Chetnie bym sobie z Toba porownal PITa
                              - dla samego widoku Twojej miny :)))))

                              Zrozum, biedne dziecie, ja tez wiem jak z tego systemu wziac to co najlepsze;
                              wiem jak zarabiac na pozytecznych kretynach, piewcach kapitalizmu i swietnie
                              dzieki temu zyje.

                              A ze czasem sie z nich posmieje - no coz, takie ich glupie zycie :)
                      • Gość: FeliksEdmundowicz piekne słowo "idea" IP: *.publikator.com.pl 06.01.09, 14:49
                        Problemem współczesnych społeczeństw jest gwałtowny wzrost ilości
                        osobników takich jak Ty - pseudointelektualistów naduzywających
                        słowa "idea". Powiem ci np. tyle że wolna konkurencja w znaczeniu
                        encyklopedycznym nie istnieje z zasadzie nigdzie. Kapitalizm, owszem
                        obrósł w wiele idei, których jesteś radosnym propagatorem, w
                        rzecziwistości to jednak brutalny świat opierający się albo na
                        policyjnej pale (w systemach z gruntu niedemokratycznych), bądź na
                        wszelkiej korupcji (w systemach quasidemoktatycznych - iinych nie
                        ma). Idea fajna sprawa. Tyle że jak to się ma do życia. Idea jest
                        taka, że każdy powienien mieć równe szanse w życiu. tylko niestety,
                        albo stety ładne dziewczyny mają ZAWSZE większe szanse niż
                        brzydkie ... :)
                        • antyswiniopas Re: piekne słowo "idea" 06.01.09, 14:57
                          no to ja zapraszam prawdziwie intelektualnego piewce "idei" krwawego
                          f.dzierzynskiego do zasmakowania rozkoszy "demokracji ludowej" w korei polnocnej
                          albo na przyklad na kubie. proponuje rowniez aternatywne do kapitalizmu klimaty
                          libii, afganistanu (poza stolica), tudziez iranu. swiat proponuje zaprawde wiele
                          rozwiazan innych niz kapitalizm. feliks edmundowicz napisal: "ufac znaczy
                          kontrolowac". zycze szanownemu interlokutorowi, gejzerowi intelektu, zazywania
                          rozkoszy praktycznego odczuwania tej teoryjki na wlasnym organizmie. byle nie w
                          moim kraju, byle nie w polsce.
                          • Gość: FeliksEdmundowicz Re: piekne słowo "idea" IP: *.publikator.com.pl 06.01.09, 15:05
                            A więc mój 6 zmysł mnie nie mylił - pseudointelektualista, zapewne
                            tzw. humanista, czyli totalna noga z przedmiotów ścisłych,
                            dorabiająca do tego jeszcze ideologię. poznaje to po elementarnym
                            braku logiki oraz po rzucanych na siłę niedorzecznych argumentów "że
                            Korea, Kuba, białoruś etc". szkoda, że nie Babilon. w PRAKTYCE
                            kapitalizm (a raczej to, co jest nim nazywane) jest nieodrodnie
                            związane ze wszelkimi korup[cyjnymi i zakulisowymi pociągnieciami i
                            porozumieniami. Aby zadość uczynić twej humanistycznej erudycji
                            powiem, że ma od dwa oblicza: to idealne i to ciemne, rzeczywiste,
                            przypisane mu od zarania. Jak nie przymierzając Janus :)
                            • antyswiniopas Re: piekne słowo "idea" 06.01.09, 16:32
                              skucha chlopaku. ale jesli wedlug ciebie byc humanista = czytac ksiazki, no to
                              tak, masz racje: jestem kurcze humanista. co gorsza, czytajac rozmiem, a jesli
                              czegos nie rozumiem to dociekam. to co robie na codzien dalekie jest od nauk
                              humanistycznych, chyba, ze jak chca niektorzy, ekonomia, a szczegolnie
                              produkcja, ma byc integralnym elementem nauk humanistycznych. a to co chlopaku
                              opisujesz jako kapitalizm w PRAKTYCE to polityka. ale, zeby zrozumiec taka
                              subtelnosc nalezaloby cos tam poczytac. cos wiecej niz dziela pajacow od
                              ustawowego rowniania wszystkich i wszystkiego.
                            • 0skar Re: A moge do Szwecji? Belgii? Niemiec? 06.01.09, 16:24
                              Zaraz, zaraz - to tam nie ma kryzysu? Bo zgodnie z twoją logiką nie
                              powinno być skoro panuje tam lewica. Tylko skąd te nacjonalizacje i
                              dotacje dla banków belgijskich, niemieckich, etc.? Czyżby tam też
                              rządziło to znienawidzone przez ciebie źródło zła czyli 'kapitalizm'
                              (a w rzeczywistości socjalizm bo ty lebiego nie masz kompletnie
                              pojęcia o czym bredzisz)?

                              I zmien lekarza. Obecny cię oszukuje.
                            • antyswiniopas szach mat! 06.01.09, 16:39
                              magda miala racje, ze nie ma sensu dyskutowac z kretynami. "Do Francji moge? Bo
                              wiesz, to tez sa kraje socjalistyczne - o bogatych tradycjach lewicowych :)I
                              wiesz co? Maja sie calkiem niezle"..... brawo! szach mat! nie sadzilem, ze
                              astmatyczne rzezenie to jest objaw znakomitego samopoczucia. ale prosze, prosze!
                              zapraszam do paryskiego metra na male "tete-a-tete" (to znaczy w tamtejszym
                              jezyku sam na sam...) z twoimi (skoro przeszlismy na "ty") algierskimi
                              towarzyszami. oni stosuja w praktyce hasla wielkich rewolucjonistow. podziela
                              sie w mig z toba twoimi dobrami. i wszyscy beda mieli rowno...
                                • antyswiniopas poddaje sie 06.01.09, 17:34
                                  dyskusja z kretynem, ktory mysli, ze nie jest kretynem mija sie z celem. nie
                                  chce mi sie nawet podejmowac dyskursu na temat tego, ze aby ktos prace mogl
                                  wykonac, to musi uzyskac "miejsce pracy". socjalni debile i kretynofile sadza,
                                  ze miejsca pracy biora sie jak dzieci - z kapusty. praca saute, ktora w tej
                                  swojej prostackiej konstrukcji logicznej chcialbys kupowac, nie istnieje. bo
                                  nawet najprostsza praca wymaga lopaty i rekawic, butow i kombinezonu. zeby
                                  zapewnic "sprzedajacemu prace" te nieistotne drobiazgi trzeba skolowac pare
                                  groszy. nie kumulujac kapital, kombinujac, czy kradnac, ale poswiecajac efekty
                                  wlasnej pracy (czyt. inwestujac) na KUPIENIE (a nie kradziez, kombinacje, etc.)
                                  narzedzi pracy. a potem podejmujac samodzielnie ryzyko przedsiewziecia. skoro
                                  bawi cie to, ze umiesz swietnie kombinwac i wykorzystywac obecny uklad, to baw
                                  sie tym dalej. gratuluje moralnego kregoslupa! gratuluje rowniez poczucia
                                  humoru. jesli socjalizm byl taki ekstra, to czemu kurcze musialem stac w
                                  kolejkach, zeby kupic maslo, a bywalo, ze nawet chleb kretynie? czemu oprocz
                                  czolgow i mysliwcow temu ustrojowi nie udalo sie wygenerowac nic, co warte
                                  byloby szczegolnej uwagi? gdzie sa cudowne zdobycze tego socjalizmu..... nie to
                                  bez sensu. zycze zdrowia i zegnam bez zalu.
                                  • kretynofil Hihihi, typowa reakcja polprawiczka :) 06.01.09, 18:09
                                    Napluc, napluc i uciec :)

                                    > aby ktos prace mogl wykonac, to musi uzyskac "miejsce pracy"

                                    Jestes pewien, ze ja swojej pracy nie wykonuje na swoim sprzecie?

                                    > socjalni debile i kretynofile sadza, ze miejsca pracy biora sie jak dzieci - z
                                    kapusty

                                    A czy ja to napisalem, czy sie uroilo w Twojej glowie? Napisalem tylko, ze Ty
                                    niczego nie dajesz, Ty kupujesz usluge, matole...

                                    > praca saute, ktora w tej swojej prostackiej konstrukcji logicznej chcialbys
                                    kupowac, nie istnieje

                                    To bardzo ciekawe, bo tak pracuja chocby tlumacze - ale nie tylko. No, ale nie
                                    bede przeciazal Twojej biednej lepetyny koncepcja pracy umyslowej. Masz racje,
                                    kazdy pracownik potrzebuje lopaty i wiadra :)

                                    > zeby zapewnic "sprzedajacemu prace" te nieistotne drobiazgi trzeba skolowac
                                    pare groszy

                                    No, jak sie nie ma innego pomyslu, to rzeczywiscie trzeba.

                                    > skoro bawi cie to, ze umiesz swietnie kombinwac i wykorzystywac obecny uklad,
                                    to baw sie tym dalej. gratuluje moralnego kregoslupa!

                                    Oooo, i znowu wycieczka osobista? Biedactwo sie obruszylo, jak sie okazalo ze na
                                    biednego nie trafilo?

                                    Go*no wiesz, parszywy gnoju, o moim kregoslupie moralnym. A, i ja nie napisalem
                                    ze kombinuje - po prostu znalazlem swoje miejsce w tym systemie, ktora pozwala
                                    mi sprzedawac wedle uznania moja prace, jak to ujales, saute, za bardzo wysokie
                                    stawki. Komentarz zas, dotyczacy wykorzystania systemu dotyczy tego, ze ta
                                    nieuzasadnienie wysoka stawka to efekt uboczny idiotycznego, kapitalistycznego
                                    modelu wartosci spolek. Wiecej nie napisze - bo nie zrozumie tego facet od
                                    lopaty i kombinezonu :)

                                    > jesli socjalizm byl taki ekstra, to czemu kurcze musialem stac w kolejkach,
                                    zeby kupic maslo, a bywalo, ze nawet chleb kretynie?

                                    Chodziles glodny? Nie miales gdzie mieszkac? Nie bylo Cie stac na
                                    lekarza/leki/szkole?

                                    To co Ty pie*dolisz o tym co bylo dobre a co zle... Jedyne co poprawilo w Polsce
                                    byt prostych ludzi to emigracja na Wyspy - a trzeba bylo sobie poogladac Polske
                                    2001-2004. Tak, w bylych PGRach ludzie nie stali w kolejkach po chleb - bo nie
                                    mieli na niego pieniedzy :) To sie nazywa konstruktywny rozwoj kapitalistyczny :)

                                    > czemu oprocz czolgow i mysliwcow temu ustrojowi nie udalo sie wygenerowac nic,
                                    co warte byloby szczegolnej uwagi?

                                    Masz racje - Twoje wyksztalcenie nie jest godne szczegolnej uwagi. To
                                    zdecydowanie porazka tamtego systemu :)

                                    Rzecz w tym, ze w tamtych czasach odbudowano cala Polske - wole nawet nie myslec
                                    jak by dzisiaj wygladala, gdyby pozostawic ja w rekach ludzi, ktorzy II RP
                                    budowali :))))

                                    Zrozum, czleku, wiekszosci ludzi bylo dobrze - panstwo budowalo rozsadne osiedla
                                    (ze z wielkiej plyty to co?), przychodnie, szkoly, tworzylo infrastrukture,
                                    zapewnialo spokoj i bezpieczenstwo.

                                    Kapitalizm przyniosl tylko zaniedbanie infrastruktury, totalne odwrocenie sie
                                    systemu od jednostki (ktorej mial tak pomagac, w odroznieniu od socjalizmu),
                                    upadek sluzby zdrowia/szkolnictwa, poczucie zagrozenia i niepewnosci jutra.
                                    Przyniosl beznadzieje, brak perspektyw i niechec dla kilku milionow Polakow.

                                    I, co najbardziej w tym komiczne, przyniosl cos, czego nawet socjalizm nie byl w
                                    stanie zrobic - ogromny wzrost zadluzenia :)
                            • wioocha Re: A moge do Szwecji? Belgii? Niemiec? 06.01.09, 17:21
                              kretynofil napisał:

                              > Do Francji moge?
                              >
                              > Bo wiesz, to tez sa kraje socjalistyczne - o bogatych tradycjach lewicowych :)
                              >
                              > I wiesz co? Maja sie calkiem niezle :))))

                              Tak? To jedź ze mną do Francji pojutrze, żeby zobaczyć że nie wiesz o czym piszesz.
                              Zdziwisz się, bo to co zobaczysz, to obraz nędzy i rozpaczy.
                              • antyswiniopas Re: A moge do Szwecji? Belgii? Niemiec? 06.01.09, 17:39
                                nie ma sensu dyskutowac z kretynem... nie ma sensu dyskutowac z pracownikiem
                                naukowym, ktory wzorem naszego prezydenta, czy lidera jednej z wiekszych partii
                                w naszym kraju nakreca sobie filmy oraz wyrabia sobie opinie na bazie lektur i
                                wlasnych fantazji. ktos kto nigdy nie doswiadczyl realnego zycia, nigdy nie
                                wyjechal poza granice swojej miejscowosci nie da sie do niczego przekonac ani
                                sila, ani po dobroci. wie lepiej. i niech mu tam, na zdrowie. po to w koncu mamy
                                wolnosc, zeby ja dac tym, zarowno ktorzy ja docenia, jak rowniez tym, ktorzy nie
                                rozumieja niczego.
        • antyswiniopas Re: najbogatsi są wrogami kapitalizmu i wolnego r 06.01.09, 14:41
          oczywscie! korporacje w swoim charakterze blizsze sa idealom socjalistycznym,
          niz kapitalistycnym. wystarczy porownac normy w takiej firmie jak ikea, gdzie
          nie korzysta sie z wynalazkow typu loty klasa biznesowa, a takimi jak na
          przyklad general electric, gdzie managerowie doja firme przy kazdej sposobnosci.
          a potem dra szaty, zeby podatnicy wpompowali w ich portfele dodatkowe pienadze...
          • wioocha Re: najbogatsi są wrogami kapitalizmu i wolnego r 06.01.09, 17:47
            antyswiniopas napisał:

            > oczywscie! korporacje w swoim charakterze blizsze sa idealom socjalistycznym,
            > niz kapitalistycnym. wystarczy porownac normy w takiej firmie jak ikea, gdzie
            > nie korzysta sie z wynalazkow typu loty klasa biznesowa, a takimi jak na
            > przyklad general electric, gdzie managerowie doja firme przy kazdej sposobnosci
            > .
            > a potem dra szaty, zeby podatnicy wpompowali w ich portfele dodatkowe pienadze.
            > ..

            A ja myślę, że mieszasz wszystko kompletnie.
            Najkrócej:
            IKEA: to firma szwedzka, stąd pewien jej etos. Z drugiej jednak strony, co dużo
            ważniejsze, firma ta ucieka z produkcją tam gdzie najtaniej i postępuje
            nieetycznie na rynkach, na których się usadowi - przykład wycinania konkurencji
            niezależnych producentów w polsce i zawłaszczenie sprzedawanych zasobów drewna.
            Oczywiście dodać należy, produkcję prawie wszystkiego w Chinach, co jest
            pokazaniem faka już nie tylko Szwedom ale i całej Europie.
            Co więcej, Mr. Samprad, JEDYNY właściciel tego koncernu, sprytnie odseparował
            się osobiście od swojego majątku lokując kasę w utworzonej w Szwajcarii fundacji
            rodzinnej typu 'bleble', co pozwala mu nie płacić podatków w Szwecji, ani chyba
            nigdzie indziej.
            Podobnie zrobił Mr. jakmutam z Poznania, doktor, słynny businessman od piwa,
            autostrad i innych konfitur.
            Fundacyjka w Szwajcarii rozwiązuje wiele problemów.

            GE: Prawdziwie winni nie są managerowie, bo to tylko pionki, a nawet nie
            prezesi, tylko potężne globalne grubasy sterujące nimi a pozostające w cieniu,
            za parawanem anonimowych funduszy.
            Prawdziwą wyżerkę mają właśnie oni, i to oni mają szerszy globalny plan. Żeby
            wszystko się kręciło muszą przymykać oko na fakt, że ich wyrobnicy z wysokich
            stołków chcą się nażreć.
            Drobni akcjonariusze pyszczą, publika spazmuje. Ale bądźmy szczerzy, ludzie
            niczego się nie uczą i wolą niczego nie wiedzieć.
            A przecież taki drobny czy mniej drobny akcjonariusz doskonale jest sobie w
            stanie uświadomić wszelkie konsekwencje swojej chciwości, a konsekwencje są
            takie jak widać to zaczyna być dookoła.
            Jeśli ktoś nie rozumie, to ja tłumaczyć nie będę, gdyż nie czuję się edukatorem
            ani Jezusem.
      • sulineczka Re: Lewiatan chce pomocy podatników? Niech się wa 06.01.09, 23:30
        Lewiatan chce pomocy podatnikow ????????? Przeciez to firma
        doradcza, urzedujaca we wspanialym palacyku w Warszawie,
        zatrudniajaca ekspertow spod skrzydel Kwasniewskaiego, po co im
        pomoc i na dodatek spoleczna ?????? Jesli doradzali dobrze,
        przetrwaja, jesli zle zgina. Prosta zasada, ktora , mam nadzieje ,
        obowiazuje nasz rzad.
    • Gość: libero "P": Polscy producenci odzieży zaczynają cienko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 09:23
      No pięknie... pięknie... wręcz cudownie. Wczesniej to Lewiatan
      zachwycał się kapitalizmem, a teraz co? Wyszedł z ukrycia
      socjalityczny żebrak. Łatwo zachwycać się kapitalizmem w okresie
      prosperity. Zyjąc na wysokich marżach, to może czas odrobić kolejną
      lekcję - że nalezy dbać o koszty, dbać o klienta a nie stosować
      stategię dziurawego wiadra.
    • wioocha Tu akurat bardzo dobrze. 06.01.09, 10:40
      Mogę wiele powiedzieć o dziadowskich pseudofirmach z tej branży z rejonu
      Łodzi. Katastrofa, partactwo, bezczelność, szara strefa, nieudolność i
      nieprofesjonalność. Jednym słowem kompletne dziadostwo.
      Bardzo dobrze i oby całkowicie zniknęli z rynku.
      Co do większych firm z tej okolicy, to poza najczęściej niską jakością, są
      niesamowicie drogie. Rzekomo ich szwaczki każą sobie płacić tyle, ile klient
      płaci wszystkim innym zakładom za wyrób.
      Trudno, teraz obrażone panie poczują jak to jest nie mieć pracy w ogóle.
      I proszę mi nie wmawiać, jaki to ucisk klasy robotniczej, bo coś wiem na ten
      temat i zapewniam, że to już nie te czasy.
      Skądinąd, prawdą jest, że właściciele łódzkich i okolicznych zakładów są
      wyjątkowo pazerni, więc do kosmicznych stawek dla pracownic doliczają sobie
      astronomiczne marże.
      Temat ORGANIZACJI i wydajności pracy właściwie dla tych zakładów nie istnieje.
      Czasy robienia łaski klientom się dość dawno skończyły, a oni tego w Łodzi
      niestety nie zauważyli.
      Tym lepiej w sumie, bo traci się mniej czasu na odbieranie od nich telefonów,
      tylko po to żeby powiedzieć "nie jestem zainteresowany".
      • wioocha Re: "P": Polscy producenci odzieży zaczynają cien 06.01.09, 17:01
        Gość portalu: Znawca napisał(a):
        > Niech nie narzeka łódzka odzieżówka to największa szara strefa w
        > Polsce. Szwaczki zarabiają oficialnie około najniższej krajowej a w
        > rzeczywistości za mniej jak 3000 na rękę żadna nie szyje. Nie
        > wspomnę o krojczych.


        Zgadza się w 100%.
        Oddaj im coś do szycia, to ci tak uszyją, że się załamiesz totalnie.
        Dobrze, gdy jeszcze to się nada do poprawki w porządnym zakładzie (poza Łodzią).
        Oczywiście scenariusz: "zapłać mi z góry za to g*wno które ci uszyłem, albo nie
        wydam towaru".
        To jest groteska.
        Niechże to wreszcie upadnie.

        Skądinąd, także gdzie indziej zakładów umiejących cokolwiek szyć DOBRZE jak na
        lekarstwo.
        Obecnie pocę się i troję, aby upchnąć jakieś 50 tys. sztuk do uszycia, w całkiem
        przyzwoitych cenach. I co? Słabo.
    • Gość: Mariusz A gazeta.pl sieje panikę IP: *.kajetany.net 06.01.09, 12:16
      Od kilku dni na głównej same czarne scenariusze, wyświetlane tytuły straszą
      czytelników. Dopiero w artykule można się dowiedzieć o co chodzi, choć i tak
      najczęściej prezentowane są opinie "ekspertów" a nie fakty.

      Pytanie tylko, czy gazecie się na dłuższą metę opłaci tak nieuczciwie ściągać
      kliknięcia jeśli uda jej się wprowadzić przy tym panikę wśród konsumentów. Na
      razie dla większości polaków kryzys nadal jest jak Yeti.
      • antyswiniopas Re: A gazeta.pl sieje panikę 06.01.09, 14:46
        a moze wacpan poczyta sobie jakies newsy na yahoo, albo innych zagranicznych
        serwisach? sytuacja w polsce BEDZIE rezultatem sytuacji w krajach bogatszych i
        bardziej odpornych na zawirowania gospodarcze. ocywiscie mozna udawac, ze polska
        gospodarka nie ma nic wspolnego gospodarkami stanow, europy, czy rosji, ale nie
        wiem, czy to w czyms pomoze...
    • daga_1 "P": To niech szyją jeszcze wiecej badziewia. 10.05.09, 11:19
      Biorą pomysły z Ameryki rodem i dziwią się, że się nie sprzedaje. Te cekiny,
      koraliki, hafty na wszystkim co się da. Te rozmiary mini. Przecież nie ma co
      kupić do porządnego ubrania się. My Polki, zwłaszcza w średnim wieku nie
      chcemy tego zabawowo-sylwestrowego festiwalu ubraniowego.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka