Chińska gospodarka przegoniła niemiecką

15.01.09, 09:19
Problem dla Niemców będzie wtedy gdy chińskie wyroby osiągną choć w części
niemiecką jakość i zaangażowane w nią technologie,ja już dawno nie kupuję
chińskiej odzieży i butów nie mówiąc o elektronice(kończy się gwarancja,kończy
się np. odtwarzacz dvd czy tv)
    • Gość: Wernyhora Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.gprs.plus.pl 15.01.09, 09:36
      Od długiego czasu pisałem, że trzeba gospodarczo związać się z
      Chinami. Dziś bylibyśmy przodującym krajem Europy, a nie podnóżkiem
      Niemiec.
      • Gość: Michaił Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.toya.net.pl 15.01.09, 10:05
        Ależ przecież jesteśmy bardzo silnie związani gospodarczo z Chinami, w szczególności poprzez branże odzieżową i obuwniczą. ;-)
        • zigzaur Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 14:05
          Z Niemcami sąsiadujemy, z Chinami dopiero będziemy.
          Z natury rzeczy, najwięcej handluje się z sąsiadami.
          • Gość: hmm Nic dziwnego, w Niemczech panuje IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 16:04
            W Niemczech panuje socjal a w Chinach "straszny" kapitalizm.
            I dlatego to Niemcy będą niedługo jeździć za robotą do Chin.
            • zigzaur Re: Nic dziwnego, w Niemczech panuje 15.01.09, 16:15
              Trudno wrzucać całe gospodarcze Niemcy do jednego wora i glajszachtować. W
              Niemczech mamy do czynienia z najróżniejszymi uczestnikami życia gospodarczego:

              - małe wyspecjalizowane firmy, produkujące urządzenia przemysłowe kupowane na
              całym świecie - i to jest as atutowy niemieckiej gospodarki

              - duże sieci handlowe, których sytuacja zależy od siły nabywczej - ich terenem
              ekspansji są głównie "nowe" kraje UE

              - cała rzesza hien rynkowych, różnych pośredników, agentów, doradców, maklerów
              itd. - pozycja rynkowa mocno chwiejna

              - bardzo duża grupa konsumentów socjału - znacznie większa procentowo niż w Chinach

              Czyli, jak widzimy, mieszanina najróżniejszych czynników. Od motorów po hamulce.
          • Gość: kaczo & boso Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 15.01.09, 16:05
            A "zigzaur" jak zwykle... o czymkolwiek pisze, w podtekscie ukazuje
            swoja nienawisc do Rosji. Biedny (skrzywdzony?) czlowieczek!

            P.S. Gospodarka Chin Ludowych powinna wyprzedzic Japonie w ciagu
            kilku lat. A pozniej pozostaje juz tylko wyscig z USA...
            • zigzaur Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką... 15.01.09, 16:12
              W czym wyprzedzić? W produkcji jednorazowych trampków czy skarpet?
              • Gość: boso & kaczo Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką... IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 15.01.09, 16:23
                W czym wyprzedzić? W produkcji jednorazowych trampków czy skarpet?
                -------------------------------------------------------------------
                Panie "zigzaur"... odsylam do jakiegokolwiek podrecznika ekonomii
                i wspolczynnikow w jakich typowo okresla sie rozwoj (wzrost)
                gospodarczy.

                P.S. Zdarzylo mi sie juz spotkac wyroby firm japonskich
                zawierajace w srodku czesci z napisem "Made in China"...

                • Gość: student sinologii Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką... IP: *.echostar.pl 15.01.09, 19:31
                  Dla scislosci, Japonczycy cala produkcje przeniesli do Chin a u
                  siebie tylko to wszystko montuja badz produkuja produkty najbardziej
                  zaawansowane technologicznie, ktorych produkcji nie moga przeniesc
                  do Chin ze wzgledu na polityke bezpieczenstwa narodowego.
          • donar44 Re: Z sasiadami to sie klocimy i to jak ! 17.01.09, 19:10
    • kapelan_rady_nadzorczej Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 10:10
      to tylko kwestia czasu...30 lat temu samochody japonskie byly
      tematem zartow...dzis np Lexus w niczym nie ustepuje Mercedesowi i
      BMW
      • mara571 zwlaszcza przy tym tempie bezkarnego kopiowania 15.01.09, 10:15
        wszystkiego, co jest w cywilizowanym swiecie chronione przez patent.
      • Gość: wardog1 Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.versanet.de 15.01.09, 11:28
        kapelan_rady_nadzorczej napisał:

        > to tylko kwestia czasu...30 lat temu samochody japonskie byly
        > tematem zartow...dzis np Lexus



        30 lat temu audiki też nie dorównywały merzom i bmw, a dziś?
        a to wszystko z niemiec. :)
      • Gość: z Kwestia czasu? Wątpię. Chiny to jednak nie Japonia IP: 217.98.20.* 15.01.09, 13:03
        W Japonii jest jednak zupełnie inny etos pracy (nie mówiąc o
        organizacji), ludzie nie zostali zdemoralizowani przez chory system
        społeczny, jaki funkcjonował (funkcjonuje?) w Chinach. Społeczeńswto
        jest doskonale zorganizowane (najlepiej na świecie). Poza tym
        Japończycy mają bardzo długie tradycje w produkcji dóbr o najwyższej
        jakości, (vide przemysł maszynowy i lotniczy). To że ich sprzęt w
        latach '70 był traktowany jak chłam, było raczej efektem stereotypów
        niż obiektywnej prawdy, chociaż rzeczywiście poziom zaawansowania
        technologicznego był u nich niższy niż w USA czy Europie. Natomiast
        obecnie w Japonii funkcjonują np. systemy telekomunikacyjne i
        transportowe, o których znakomita większość tzw. świata nie ma
        bladego pojęcia, a które od czasu do czasu są "odkrywane" wprawiając
        tenże świat w podziw i osłupienie (że "oni to już dawno mieli" ;P).
        Przykładem jest np. telefonia 3G i TV w komórce, ale można by je
        mnożyć długo.
      • Gość: Don Pedro Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.dyn.optonline.net 15.01.09, 13:57
        Leksus jest lepszy, bardziej niezawodny od BMW i Mercedesa,które są
        mocno przereklamowane
    • darr.darek Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 10:25
      Warto podkreślić, że to wyliczenia nie wg siły nabywczej PPP a dochód wg kursu
      dewizowego.
      Analogicznie polska gospodarka ma 3.5 raza niższy dochód per capita niż
      niemiecka, choć wg PPP różnica jest 2-krotna.

      Proste strzyżenie u fryzjera w Niemczech to 20 euro, w Polsce 3 euro, a w
      Chinach pewnie 0.5 euro. 40-ci ostrzyżonych Chińczyków to nie jest ten sam
      wolumen dochodu co jeden ostrzyżony Niemiec.


      • eva15 PKP POlski a Niemiec 15.01.09, 15:03
        darr.darek napisał:

        > Analogicznie polska gospodarka ma 3.5 raza niższy dochód per >capita niż
        niemiecka, choć wg PPP różnica jest 2-krotna.

        Nieźle ci się pomajtało, specjalisto. Nie wiesz, o czym sobie piszesz,
        wprowadzając w błąd gekonokształtnych.

        W wartościach nominalnych (czyli jak to określasz wg. "kursu dewizowego") dochód
        w mln. dol.:

        Niemcy - 3.322.147
        Polska - 420.284

        Czyli Polska ma 8(!) razy niższy dochód liczony nominalnie.

        wg siły nabywczej (PPP):

        Niemcy - 2.809.693
        Polska - 620.868

        Czyli Polska ma 4,5(!) razy niższy dochód liczony wg siły nabywczej..

        de.wikipedia.org/wiki/Liste_der_L%C3%A4nder_nach_Bruttoinlandsprodukt

        Eeech, wy spece...
        • eva15 PKB POlski a Niemiec 15.01.09, 15:04
          PKB oczywiście, nie PKP
        • darr.darek ech, głupia kobieto 15.01.09, 15:37
          eva15 napisała:
          > darr.darek napisał:
          > > Analogicznie polska gospodarka ma 3.5 raza niższy dochód per
          > > capita niż niemiecka, choć wg PPP różnica jest 2-krotna.

          >Nieźle ci się pomajtało, specjalisto. Nie wiesz, o czym sobie
          >piszesz (..),
          >W wartościach nominalnych
          >w mln. dol.:
          >Niemcy - 3.322.147
          >Polska - 420.284
          >Czyli Polska ma 8(!) razy niższy dochód liczony nominalnie.

          Nie lubię nikogo obrażać, ale prezentowanie zwykłej głupoty połączonej, jak
          zwykle u ciebie, z nieuzasadniona pewnością siebe zasługuje na przytyk.

          Wiesz, co oznacza wyrażenie "per capita" ?
          Nie wiesz. Dlatego naucz się, że to oznacza ni mniej ni więcej, ale wyrażenie
          jakiejś globalnej wielkości w przeliczeniu NA GŁOWĘ.

          Napisałem o 3.5-krotnej różnicy wg kuru dewizowego, a wg www.cia.gov (zgodne tu
          zresztą z owym niemieckim wikipedystą, który tworzył powyższe dane) faktycznie
          różnica wynosi DOKŁADNIE 3.697.
          Kto, biedaczko, popełnił błąd ? Ja pisząc z marszu i niemal dokładnie trafiając
          w przelicznik czy jakieś głupie stworzenie, które nie rozumie słowa pisanego (w
          międzynarodowym slangu zresztą) ale chce krytykować ?

          > wg siły nabywczej (PPP):
          > Niemcy - 2.809.693
          > Polska - 620.868
          > Czyli Polska ma 4,5(!) razy niższy dochód

          Wg PPP, różnica dochodu per capita między gospodarką niemiecką i polską wynosi
          2.1 (czytaj źródła oryginalne, najlepiej ze stron .gov, bo niemiecki wikipedysta
          ma drobne przekłamania).
          Znów to ja podałem z marszu poprawną wartość a nie ty.


          • eva15 cham zadowolony? 15.01.09, 17:13
            Rzeczywiście, przegapiłam, że napisałeś per capita. Inna rzecz że i wtedy twoje
            wyliczenia się nie zgadzają, tyle, że tylko trochę. Więc ogólnie - sorry. Ale
            dałam ci przynajmniej okazję do przedstawienia się jako cham miotający
            wyzwiskami. Więc chyba jesteś zadowolony.


            Jako bystrzak, możesz nie rozumieć, że WiKi CYTUJE te dane z orginalnych źródeł:

            Quelle: Internationaler Währungsfonds, World Economic Outlook Database, April 2008
            • Gość: calcinus Sama ludzi wyzywasz chamie IP: *.adsl.alicedsl.de 15.01.09, 19:49
              Wiec czemu sie dziwisz?
            • pawel1584 Re: cham zadowolony? 15.01.09, 20:41
              eva, nie przejmuj się baranem, jakąś wiedzę ma, ale siano mu z butów wyszło, że
              aż miło
    • rojberek No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywateli 15.01.09, 10:30
      ... w Chinach 1,3 mld. Tak więc chińskie PKB to bida, bida, wielka bida.
      • Gość: lendo Bull shit IP: 195.117.157.* 15.01.09, 12:28
        Prawda o gospodarce Chinskiej wyjdzie na jaw w tym roku ( zaraz po
        Rosyjskiej )
        • Gość: HH Re: Bull shit IP: *.comarch.com 15.01.09, 13:03
          Nie wyjdzie, bo nie znasz ortografii... więc nic z tej prawdy nie wyjdzie ;-P
      • zigzaur Re: No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywa 15.01.09, 14:06
        Wprawdzie bida ale za to imponujące tempo wychodzenia z bidy.
        • Gość: em Re: No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywa IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 15.01.09, 18:56
          Z biedy "wychodzi" 10-15% Chinczykow. Dla innych nic sie nie zmienia.
          Zastanawiales sie kiedys, dlaczego w Chinach sa pelne wiezienia? Nieprzypadkowo
          najtansza sila robocza jest wiezien...
          • zigzaur Re: No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywa 15.01.09, 19:06
            Nie powiesz chyba, że 85-90 % ludności Chin siedzi w więzieniach? Musieliby
            zaimportować strażników z Indii czy Indonezji.
            • Gość: em Re: No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywa IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 15.01.09, 21:43
              Oczywiscie, ze nie. Niemniej "sukces" gospodarki chinskiej uwarunowany jest w
              znacznej mierze bardzo tania sila robocza. Ta sila robocza byla tak tania, bo
              dopiero teraz rzad buduje system opieki spolecznej wraz z przymusowym
              ubezpieczeniem. W Chinach nie ma rad zakladowych. Nikt nawet nie zastrajkuje - o
              to postara sie chinska werjsa OPZZ...
              • nikodem_73 Re: No i co z tego!? W Niemczech jest 80mln obywa 15.01.09, 23:18
                Oszywiście. Tak samo jak OPZZ organizowało strajki w Polsce w latach 70tych i
                80tych :>

                NIE TEN USTRÓJ. Tam albo związki będą pro-partyjne, albo ich nie będzie w ogóle.
                Jeśli zaś będą pro-partyjne to jakim cudem mają organizować strajki PRZECIW partii?
          • pendrek_wyrzutek pelne wiezienia? 16.01.09, 14:43
            Gość portalu: em napisał(a):

            > Zastanawiales sie kiedys, dlaczego w Chinach sa pelne wiezienia?

            Gdzie tam, Chiny są w tyle za Stanami. W Chinach jest 1,6 miliona
            więżniów a w Stanach 2,3


            www.nytimes.com/2008/04/23/us/23prison.html
    • Gość: ppp Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.09, 10:50
      Jakby wszyscy mieszkańcy Polski zaczęli pracować za miskę ryżu
      dziennie, to Polska byłaby już dawno potęgą gospodarczą:)
      • Gość: KB Czy zawsze musi się znaleźć jakiś kretyn... IP: *.stat.gov.pl 15.01.09, 13:28
        wierni uczeń mihnika, który będzie powtarzał ten slogan mający coś
        wspólnego z prawdą może ze 20 lat temu...!?
        • Gość: tęgi krowi pierd Re: Czy zawsze musi się znaleźć jakiś kretyn... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.09, 14:10
          Jeśli ten slogan aż tak bardzo nic nie ma wspólnego z prawdą, to czemu nikt nie jedzie do Chin pracować z krajów takich jak Polska, Węgry, Rumunia? Tylko do UK, Niemiec, Danii, Holandii, Irlandii.

          Nie znają języka? Bez jaj, niemieckiego i angielskiego spora część emigrującej siły roboczej też nie zna. O duńskim czy flamandzkim nawet nie ma co wspominać.

          Ano nie jadą dlatego, że w Chinach nic by nie zarobili. O godziwych warunkach pracy, czyli sensowne ubezpieczenie, jakieś prawa pracownicze tak samo mogliby zapomnieć. W Chinach tak wiele biedoty utrzymuje się z prymitywnego rolnictwa, że tania siła robocza jest w zasadzie nieskończona. Jakiekolwiek wymagania ekologiczne przy produkcji ma się gdzieś, bo ma być przede wszystkim tanio. Jak maszyna utnie Chińczykowi nogę, to się go wyrzuca na śmietnik i bierze następnego, chętnych jeszcze długo nie zabraknie.

          Taka jest wielka tajemnica sukcesu gospodarczego Chin - u jej fundamentu stoją gniecione miliony ludzi, robiące za przysłowiową "miskę ryżu" abyśmy my mogli mieć jeszcze bardziej negatywne bilanse handlowe. Nie przeczę, że już nie wszyscy na takich warunkach w Chinach pracują. Tylko pewnie z jakieś 90%.
          • nikodem_73 Re: Czy zawsze musi się znaleźć jakiś kretyn... 15.01.09, 14:21
            Mam parę pytań:
            1. Jak brzmi przysłowie z "miską ryżu"? "Kto rano wstaje temu miska ryżu"? "Na
            pochyłe drzewo każda miska ryżu skacze"?
            2. Wiesz ile zarabia Europejczyk w Chinach?
            3. Słyszałeś o czymś takim jak "różnice kulturowe"? W ZEA, czy u Saudów też
            płacą Europejczykom krocie, a tłumów z Europy jakoś tam nie ma (do tego ten
            klimat - masakra).
            4. Wiesz ile trwa przelot na trasie Pekin-Warszawa? A
            Londyn/Kopenhaga/Dublin/Berlin - Warszawa? Podpowiedź - na weekend nie opłaca
            się wracać z Pekinu. I to nie ze względów finansowych.
            • Gość: tęgi krowi pierd Re: Czy zawsze musi się znaleźć jakiś kretyn... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.09, 15:22
              2. Za samo bycie europejczykiem w Chinach aż tak dobrze płacą? Czy za stanowiska, jakie często europejczycy wysłani tam przez duże firmy obejmują? Ile zarobi w Chinach europejczyk-monter, albo elektryk, albo mechanik albo dozorca?

              3. W ZEA też płacą tak dobrze za jasną karnację i samo pochodzenie?

              4. Myślę, że do Pekinu nie leci się aż tak znowu dłużej niż do miast USA na zachodnim wybrzeżu, a liczna chętnych jest nieporównywalnie mniejsza do Państwa Środka. Polonia w USA jest chyba zresztą większa niż w jakimkolwiek innym kraju.
              • nikodem_73 Re: Czy zawsze musi się znaleźć jakiś kretyn... 15.01.09, 15:40
                @2 W sumie... tak. Ponieważ nikt Ci nie zaproponuje tam pracy dozorcy.

                @3 To samo. Będąc białym "z miejsca" lądujesz na stanowisku kierowniczym (nawet
                jeśli jest to kierowanie ośmioma hindusami na budowie). Tam wciąż panuje
                mentalność kolonialna w której biały=lepszy. I możesz być pewien, że WSZYSCY (no
                może oprócz szefa-Araba) będą Ci czapkować wrzucając "sir" po kilka razy w
                zdanie. Jeśli nie masz nic przeciw 50stopniowym upałom, drogiemu (aczkolwiek
                dostępnemu) alkoholowi i śpiewom z minaretów o piątej nad ranem, to szczerze
                polecam.

                @4 Tyle, że Pekin nieco różni się kulturowo od zachodniego wybrzeża USA. Pomimo
                latynizacji Polak będzie się tam czuł mniej wyobcowany niż w Chinach, czy ZEA.
                Choćby taki pikuś, że ciężko w USA o miejsca gdzie jesteś jedynym białym w
                zasięgu wzroku.
      • Gość: boso & kaczo Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 15.01.09, 16:11
        "Jakby wszyscy mieszkańcy Polski zaczęli pracować za miskę ryżu
        dziennie, to Polska byłaby już dawno potęgą gospodarczą:)"

        Wiekszosc Chinczykow (w Chinach Ludowych) od dosyc dawna
        zarabia wiecej nizli na owa stereotypowa "miske ryzu"!
        • zigzaur Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 16:37
          A co najważniejsze, to wysokie zarobki pracowników stwarzają popyt wewnętrzny.
          Pracownik pracujący za miskę ryżu jest konsumentem właśnie tej miski ryżu i
          niczego więcej.
          • Gość: em Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 15.01.09, 19:01
            Tak, popyt wewnetrzny tajemnica sukcesu chinskiej gospodarki.
            • zigzaur Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 19:07
              Tak dopiero będzie, bo musi być.
    • placebo99 A my trzymamy się mocno 82. miejsca 15.01.09, 11:02
      Za Albanią i Mongolią.

      Dzięki ścierwoliberałom.
      • Gość: KB Hola, hola! IP: *.stat.gov.pl 15.01.09, 13:35
        Należałoby jednak napisać kogo masz na myśli
        pisząc "ścierwoliberały"? Jeśli: (PO-UW, PiS-AWS-ZChN, SLD-SdRP,
        PSL) to przyznaję Ci rację!
    • Gość: kolo Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:03
      lepiej sprawdz gdzie zostaly wyprodukowane podzespoly z ktorych masz zlozony
      komputer lol
      • zigzaur Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 14:07
        Warto też sprawdzić, kto je zaprojektował.
    • Gość: Lux Mercedesy są produkowane w Chinach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:10
      Niedawno była tam kanclerz Merkel. Wielu Chińczyków studiuje np w USA. Dzięki
      niskim płacom Chińczycy importują technologie. Ja nie mam nic przeciwko
      globalizacji pod warunkiem że dziecko w Somalii będzie miało taką opiekę
      medyczną jak dziecko w Niemczech a przeciętny Hindus będzie zarabiał tyle co
      przeciętny Francuz. Obawiam się jednak że nasi rządzący gotują nam los
      dokładnie odwrotny, Przykład? Tak ulubione przez p. Gowina z PO centra
      technologii w warunkach rządów pieniądza do tego właśnie prowadzą. Zamiast
      podnoszenia poziomu technologicznego w całym kraju będziemy mieli enklawy
      bogactwa w morzu nędzy.
      • Gość: wardog1 Re: Mercedesy są produkowane w Chinach IP: *.versanet.de 15.01.09, 11:35

        Gość portalu: Lux napisał(a):

        Ja nie mam nic przeciwko
        > globalizacji pod warunkiem że dziecko w Somalii będzie miało taką opiekę
        > medyczną jak dziecko w Niemczech a przeciętny Hindus będzie zarabiał tyle co
        > przeciętny Francuz


        taką opiekę socjalną trzeba sobie wywalczyć a nie z
        emgracji przyjechać i korzystać

        • zigzaur Re: Mercedesy są produkowane w Chinach 15.01.09, 14:09
          Na kim wywalczyć?
      • maryla3389 Re: Mercedesy są produkowane w Chinach 15.01.09, 11:39
        Chiny nie importuja zadnych technologii, tylko bezczelnie je kradna,
        a Chinczycy, ktorzy studiuja w USA, najczesciej w tych USA pozostaja.
      • Gość: kaczo & boso Re: Mercedesy są produkowane w Chinach IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 15.01.09, 16:18
        Niedawno była tam kanclerz Merkel. Wielu Chińczyków studiuje np w USA

        ---------------------------------------------------------------------
        Dokladnie tak... Co roku dziesiatki tysiecy Chinczykow z Chin
        Ludowych przyjezdzaja do USA, by studiowac (zwykle jako
        "graduate students") na amerykanskich uczelniach.
        I nawet jezeli tylko czesc z nich wraca potem
        do ChRL to i tak zapewnia to Chinom ciagly
        doplyw najnowszej wiedzy!
    • Gość: shaq-u Dalej głupie poaczki wyśmiewajcie Chińczyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:42
      Zawsze gdy słyszę rozmowy Polaków na temat Chin, to Chiny są wielkim
      socjalistycznym tworem. Każdy śmieje się z zacofania i biedy Chińczyków.
      Tymczasem to Polska jest zacofana w stosunku do Chin. Tak naprawdę Chińczycy
      wykupują USA, a my sramy się kiedy jakiś zagraniczny koncern chce u nas
      wybudować fabrykę. W Polsce Polak, który chce otworzyć firmę nie ma szans w
      porównaniu do zagranicznych inwestorów. Przychodzi Toyota i dostaje specjalną
      strefę gospodarczą, zwolnienia podatkowe, mniejsze składki, a Polak musi
      zacząć płacić składki pomimo, że nie zdążył jeszcze zarobić. Przestańmy kopać
      własnych rodaków w dupę. Cała prawda o Polsce.
      • robertw18 Podobnie jedni Polacy okradają innych. 15.01.09, 13:23
        W tych miejscach, gdzie powstały najstarsze "strefy ekonomiczne" łatwiej było rozwijać przemysł. Tak się składa, że większość z tych miejsc została umieszczona niedaleko od Niemiec. A przecież już sama bliskość Niemiec dawała tym miejscom korzyści.
        Oby się nie okazało, że za jakoś czas Niemcy będą mieli bardzo znaczący głos i w tych okolicach, i w całej Polsce. Od ich dobrej woli może zależeć, na ile będą rządzić także w sprawach wykraczających poza wytwórczość dóbr i wykup co lepszych miejsc.
        Pozdr.
    • Gość: studentekonomii Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.akademiki.uni.torun.pl 15.01.09, 11:44
      Chcialbym sprostowac pare bzdurnych teorii ktore tutaj padly.

      Jak wyroby chinskie osiagna poziom technlogiczny niemiec to nie bedzie razdnego
      problemu!! Moglbym przytoczyc tu pare teorii ale od teorii zawsze lepsza jest
      praktyka. Japonia, Korea, Tajwan, Hongkog, Singapur i pare mniejszych krajow jak
      Malezja itp osiagnely w wielu dziedzinach wysoka jakos i co stalo sie cos? Jakis
      problem? NIE!! Oczywiscie mozna powiedziec ze Japonia itd sa male. Ale jak tylko
      Korea i Japonia "gonily swiat wolnorynkowy" to byl on duzo mniejszy wiec te dwa
      kraje majace ok 165mln ludzi dolaczaly do grona zaledwie USA,Kadany,Australii i
      starej 15(a nawet nie bo wtedy grecje hiszpania i portugalia to byla tez bida z
      nedza), a dzis takie Chiny niby 6 razy wieksze ale i rynek jest wiekszy, sa one
      na wolnym rynku nie dosc ze z wieksza iloscia krajow rozwinietych (tu trzeba
      wliczyc Japonie, kraje europy sr-wsch i tak dalej). Wiec nic sie nie stanie,
      bedzie tylko z korzyscia dla nas i Chinczykow.

      Co do bycia podnozkiem Niemiec. W ogole nie lapie hasla "zwiazac sie z Chinami"
      toc mamy wymiane taka przy jakiej mozemy odniesc najwieksze korzysci. A jesli
      chodzi o zmiany z powodu uprzedzen to sie otrzasnij autorze. Bo gdybys mial
      racje to juz bysmy rope importowali z Czech(LOLz)(glupi przyklad ale idealnie
      obrazuje to ze gdyby Chiny mialy to samo i taniej na tym samym poziomie co
      niemcy to juz bysmy tego od niemiec nie importowali,a nie maja jak czesi ropy).


      Co do sily nabywczej to ktos sugeruje tutaj ze w Niemczech strzyzenie to 20euro
      a w Chinach 0,5euro sugerujac ze gospodarka chin jest wieksza naprawde 40
      krotnie niz to wynika z kursu. I tutaj czesciowo masz racje ale PKB wg sily
      nabywczej szacuje sie w Chinach na 6 do 9 bln dolarow, czyli tylko 2 do 3 razy
      wiecej. A co do przykladu to podales bardzo skrajny gdyz uslugi tego typu +
      zywnosc(ale tu juz nie koniecznie) sa szczegolnymi przypadkami, za wiekszosc as
      dobr przemyslowych musza placic tyle samo co my, gdyz taki fryzjer ne ostrzyze
      Cie m taki rynek klientow jaki ma, ale dobra oparte na wszelkich surowcach jak
      stla, aluminium, drewna itd podlegaja umiedzynarodowieniu wiec i cena jest
      podobna, moze co najwyzej maja taniej o koszt transportu. :P


      Co do 80mln niemcow a 1,3mld chinczykow to tez nie jest tak jasno. Na wschodzie
      sa kantony gdzie srednia dochodu wynosi nawet 10tysiecy dollarow, czyli nie tyle
      mniej niz w Polsce. A na zachodzie, Tybet itd to dopiero jest bida, gorzej niz w
      afryce, tam jest duze zroznicowanie podzialu dochodu, wiec nie da sie od tak
      podzielic go na liczbe ludnosci i powedziec oni tak maja :P


      Co do naszego miejsca 82 co tam ktos napisal to ja nie znam tego rankingu.
      Koles moze spojrz na to inaczej. W 1989 szacowany w Polsce PKB(i to ten wg sily
      nabywczej) byl nizszy niz w ZSRR. Kraje bylego ZSRR to np Ukraina ktora miala
      wysoka czesc tego dochodu ze wzgledu na przemysl, no i Bialorus. Jesli uwazasz
      ze jest dla nas inna droga to te dwa panstwa prezentuja wlasnie to droge
      odwrotna do naszej "Zlej" drogi. Brak prywatyzacji, jakies panstwowe
      przedsiebiorstwa. Itd. ogolnie na Bialorusi to w ogole sie niewiele zmienilo. I
      sluchaj jak Ci zle to wyjazd na Bialorus na pewno z otwartymi rekoma przyjma Cie
      do jakiegos kolchozu.


      Co do technlogoi Chin. To eh poczytajci troszke jak powstawala produkcja w
      Chinach. Spolki typu joint venture, ktorymi udzialowcami sa zagraniczni
      inwestorzy, oni wkladaja swoja czesc chinczycy swoja, kazdy happy. Nie powiem ze
      ktos jej tam nie kradnie ale nie jest to na pewno jakis specjalnie wysoki poziom
      daleko odbiegajacy od swiatowego, a juz na pewno daleko maja do japonczykow z at
      powojennych...


      To by bylo na tyle :P


      • Gość: stud Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.akademiki.uni.torun.pl 15.01.09, 11:47
        Maly aneks bo juz jakis pajac pajacuje.

        Polskie strefy sa otwarte dla wszystkich a nie dla inwestorow zagranicznych. Wez
        sobie znajdz jakas strefe i sprawdz ile tam i Polskich firm.
        Zal zal zero wiedzy, cos tam w gazecie przeczytane i wypowiadanie sie i sianie
        fermentu.
      • Gość: byczyrok moje 2 grosze IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.01.09, 17:58
        "Chcialbym sprostowac pare bzdurnych teorii ktore tutaj padly"

        No wlasnie :)

        Chinczyk jest bardzo pracowity, nigdy nie marudzi, nie jest
        zazdrosny, i jest zawsze(!) z tego zadowolony co ma. To ogromna
        przewaga w stosunku do nas Europejczykow (zabawne jest obserwowanie
        jak to europejscy "intelektualisci" uparcie probuja Chinczykow
        przekonywac, jaki to Chinczyk nieszczesliwy i jak mu sie zle
        wlasciwie wiedzie). Poza tym Chinczyk ma ogromna fantazje i nic
        sobie nie robi ze stereotypow. Chinczyk nie traci czasu na
        bezproduktywne dyskusje, i potrafi bardzo dobrze radzic sobie z
        osobistymi kleskami i porazkami, wg zasady - wlasnie stracilem na
        gieldzie caly moj majatek, no i co z tego?!

        Chinczyk piekielnie szybko i w kazdych warunkach z ogromna pasja sie
        uczy (sztuke kopiowania uprawiaja i kochaja juz od tysiacleci), bo
        zaczyna swoja edukacje prawie od kolyski. 5-cio, 6-cio letnie
        dziecko juz zna okolo 500 znakow, a poza tym tez nasz lacinski
        alfabet. Dla Chinczyka nauka to rozrywka a czytanie o kombinowanie
        zawsze mu sprawie ogromna radoche. Jesli to kogos interesuje, to
        moze zajrzec np do rezultatow swiatowej olimpiady matematycznej w
        ostatnich latach. Czy wszyscy sa genialni? Nie. Ale jesli tylko 1% z
        nich ma wyjatkowy talent do czegos tam, no to wystarczy. Taiwan ma
        22 miliony obywateli i wystarczy wyspiarzom zaledwie kilkadziesiad
        tysiecy bardzo zdolnych ludzi by byc obecnie potega w wielu
        dziedzinach. Podobnie Korea.

        A tak na marginesie; w ostatnich miesiacach doszlo do fantastycznego
        zblizenia stosunkow Chinczykow z Taiwanu (KMT) z Chinczykami z
        mainlandu. Przed, w trakcie, i po 2WS najwieksi wrogowie pod sloncen
        (w sumie wymordowali wzajemnie kilkanascie do kilkadziesiat milionow
        ziomkow), a dzisiaj wspolnie i pragmatycznie patrza w przyszlosc, a
        wspolna tragiczna wojenna przeszlosc to dla obu stron absolutne
        tabu. Od dwudziestu juz lat jezdze regularnie do Chin i na Taiwan, a
        kiedy jestem w Polsce do tylko glowa krece kiedy czytam lub slucham
        tych wszystkich stuknietych bialo-czerwonych "pseudopatriotow"
        ktorzy z polsko-niemiecko-rosyjskiej przeszlosci ciagle staraja sie
        jakies tam mniej lub wiecej prywatne korzysci produkowac.

        Polak tak pasuje do Chinczyka i chinskiego stylu zycia i pracy, jak
        wol do karety. Poza tym Polak tak i tak wszystko wie "lepiej", wiec
        o wspolnej bazie zaufania mowy byc nie moze. Wszystkie te propozycje
        polsko-chinskiej "wspolpracy" sa bzdurne, a na nauke jest, po
        pierwsze juz za pozno, a po drugie, Polak juz pewnych rzeczy nie
        chce (od komunistow to juz wogole) lub nie potrafi sie uczyc.

        Z drugiej strony "Chiny" to tez Singapur, Hongkong i juz wspomniany
        Taiwan, kazdy wiec ktory 1 do 1 potrafi dodac moze sobie wyobrazic
        do czego Chinczyk jest zdolny jesli ma warunki. W wielu dziedzinach
        przemyslu elektronicznego Taiwanczycy na swiecie przoduja, a
        zaczynali tak samo jak do niedawna Chinczycy z mainlandu - od taniej
        pracy na tasmie, a obecnie sa dziedziny gdzie nawet Silicon Valley
        nie ma szansy.

        A warunki i perspektywy w Chinach sa pod wieloma wzgledami o niebo
        lepsze niz w innych mniej lub wiecej dynamicznie rozwijajacych sie
        krajach swiata, o Polsce nawet nie wspominajac. Chinczycy po
        przejsciu na de facto gospodarke wolnorynkowa nie zrobili tego bledu
        co Europa wschodnia, na czele z Polska, i nie sprywatyzowali ziemi i
        innych dobr. Efekt jest taki, ze nie maja wiekszych problemow (tez
        zadna chorobliwa NIMBY obsesja) z rozbudowa wlasnej infrastruktury,
        i przykladowo tylko w tym roku preznaczaja na rozbudowe wlasnej
        sieci kolejowej ponad 80 miliardow US$. 5000 nowych km w tym roku,
        podobnie z autostradami, lotniskami i portami. Rozwoj wlasnej
        infrastruktury ma wiec w Chinach absolutny priorytet, a w Pekinie i
        Szanghaju buduja w sumie 800 stacji metra (porownac z Warszawa aby
        miec wlasciwa skale.)

        Przy okazji ... Tybet wcale nie jest taki biedny, a wprost
        przeciwnie. Przecietna zarobkow w Tybecie jest jedna z najwyzszych w
        Chinach, i z wszystkich chinskich prowincji najbardziej sie w
        ostatnich 50 latach chyba rozwinal - jesli sie wie, ze za panowania
        Dalaj-Lamy Tybet byl jeszcze absolutnie feudalny!

    • 2berber Kiedy połączenie kolejowe z Chin do EU? 15.01.09, 14:14
      Chiny są przede wszystkim producentem. Dziwi mnie że dopiero
      zajmują 3 miejsce w globalnym PKB. Sądzę że szybciej niż za
      20 lat przegonią USA.
      Co z tego dla Polski? Może jednak zacząć zastanawiać się nad
      poprawą stosunków przynajmniej gospodarczych z Rosją?
      Budowa połączenia szerokim torem Chiny-UE musi się odbywać
      przez Rosję - dobre położenie dla tej inwestycji ma Polska.
      Szczególnie teraz gdy Ukraina uprawia sabotaż w handlu.
      Dochody z transportu lądowego z Chin dla Polski to cła.
      Z ceł żyją Hamburg i Holandia - biorą je za wszystkie towary
      wpływające do ich portów z poza UE. Może nawet warto
      sfinansować Rosji część inwestycji w to połączenie UE z
      Chinami. Czy to jest możliwe pod rządami POPiS?
      Oby początek 3 tysiąclecia zapisał się w Polsce
      mądrymi decyzjami a nie tylko rządami 3 kaczorów
      (2Kaczyńskich + 1 Donald).
      • zigzaur Parę uwag: 15.01.09, 14:23
        1. Chiny są montownią. W podziale pracy są paznokciami podczas gdy USA są
        mózgiem gospodarki.

        2. Wyobrażasz sobie czas przejazdu towarów na trasie z POŁUDNIOWYCH Chin
        (Shenzen, Shanghai) przez Syberię i Rosję do Polski? A koszty konwojowania?

        3. Linia szerokotorowa zwana dawniej LHS wpada do Polski w okolicach Hrubieszowa
        potem idzie przez Roztocze, południową Kielecczyznę do Sławkowa w okolicy
        Dąbrowy Górniczej. Przez Ukrainę.

        4. spoza

        5. Jarosław Kaczyński nie jest - na szczęście - u władzy i raczej mało
        prawdopodobne, czy znowu zostanie premierem. Liczysz na objęcie władzy przez SLD
        albo Leppera?

        6. Co rozumiesz pod pojęciem "poprawy stosunków z Rosją"? Wyjście z UE?
        Przejście na ruble transferowe? Uruchomienie warsztatów naprawczych T54?
        • Gość: maruti Re: Parę uwag: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.09, 14:46
          1. USA moze i jest mozgiem, ale lape na kasie trzymaja m.in. Chiny i kraje arabskie.
          • zigzaur Re: Parę uwag: 15.01.09, 15:03
            Żebyś się nie zdziwił.
        • 2berber Re: Parę uwag: 15.01.09, 15:38
          zigzaur napisał:
          > 1. Ok przyjmuję jako fakt.
          > 2. Wyobrażasz sobie czas przejazdu towarów na trasie z
          > POŁUDNIOWYCH Chin (Shenzen, Shanghai) przez Syberię i Rosję
          > do Polski? A koszty konwojowania?
          Tak wyobrażam sobie - szybciej niż fracht przez Suez.
          Koszty konwojowania - no właśnie to nasze myślenie :-(
          Chiny i Rosja zapewnią lepsze bezpieczeństwo niż my
          przy przeładunku.
          > 3. Linia szerokotorowa zwana dawniej LHS wpada do Polski w
          > okolicach Hrubieszowa
          Ta linia to dla nas dodatkowy atut. Teraz wystarczy wybudować
          łącznik Hrubieszów-Grodno? na Białorusi.
          To musi być opłacalne przede wszystkim dla Chin i Rosji.
          Jak oni to skalkulują to szybciej zorganizują niż my
          zdążymy zaprotestować co przy 3 kaczkach pewne jak
          pieniądze w PKO BP.
          • zigzaur Re: Parę uwag: 15.01.09, 16:11
            Z liniami kolejowymi to jest tak, że trochę torów "europejskich" wpada na
            terytorium Białorusi i Ukrainy zaś trochę torów "szerokich" wpada na terytorium
            Polski. Przykład: tor "europejski" sięga do od przejścia Dorohusk-Jagodin do
            Kowla zaś tor "szeroki" na tym samym przejściu sięga do Chełma.
            Teoretycznie można by wykorzystać linię kolejową Chełm-Brześć, która urywa się
            we Włodawie (most kolejowy został zniszczony w czasie wojny i do dziś nie został
            odbudowany) i pociągnąć od Włodawy do Brześcia.

            A dalszy odcinek można przeciągnąć od Chełma do Zamościa i podczepić się do tej
            istniejącej LHS.

            Tylko jaki rozsądny kraj będzie na własnym terytorium budował sieć kolejową wg
            standardów obcego i nieprzyjaznego państwa?

            Te "podwójne" systemy linii kolejowych miały zastosowanie za komuny dla celów
            wojskowych. W owym czasie zamknięte (dla ruchu cywilnego) były przejścia w
            Dorohusku i w Zubkach Białostockich, przewidziane były wyłącznie dla transportów
            wojskowych.

            Ale problem leży gdzie indziej. Skoro Rosja nie jest w stanie zapewnić dostaw
            gazu i stroi fochy, to jak można liczyć na dostawy towarów koleją?
            • 2berber Re: Parę uwag: 15.01.09, 18:16
              zigzaur napisał:
              > Skoro Rosja nie jest w stanie zapewnić dostaw gazu i stroi fochy,
              > to jak można liczyć na dostawy towarów koleją?

              Uznając twoją wiedzę w zakresie geografii kolejowej z osłupieniem
              czytam w/w zdanie. Przyjmując nawet za prawdę że Rosja nie jest
              w stanie zapewnić dostaw gazu to jest to problem odbiorców gazu
              nie Rosji! Czy naprawdę trudno zrozumieć że Rosja w skali świata
              jest półmonopolistą w zasobach i wydobyciu gazu? Przecież
              wystarczy wpisać do Wikipedii 2 słowa "gaz ziemny".
              Naprawdę mamy (UE) tylko dwa wyjścia. Pomóc Rosji w
              przezwyciężeniu problemów z dostawą gazu albo drugie wyjście:
              Zastępować gaz alternatywnymi źródłami energii.
              Rozumieją to w UE wszyscy tylko nie nasi rządzący.
              • zigzaur Re: Parę uwag: 15.01.09, 19:08
                Ale nie w taki sposób pomagać, żeby Rosja się wzmacniała.
        • Gość: DUMNY Z PREZYDENTA Re: Parę uwag: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 17:20
          KTO ZA PO,NIE MA PRAWA NAZYWAC SIE POLAKIEM!JEST TYLKO POLACZKIEM!
      • mara571 Juz jest Niemiec przez Polske, Rosje do Chin. 15.01.09, 14:56
        Pociag towarowy kursuje od jesieni na razie 2 razy w tygodniu.
        • zigzaur Re: Juz jest Niemiec przez Polske, Rosje do Chin. 15.01.09, 15:28
          Czas przejazdu?
          Koszt przewozu jednej tony towarów?
          Prawdopodobieństwo utraty towaru z powodu kradzieży?
          Narażenie towarów delikatnych np. elektroniki na skutki olbrzymich wahań
          temperatury i wilgotności?
        • 2berber Re: Juz jest Niemiec przez Polske, Rosje do Chin. 15.01.09, 15:46
          mara571 napisała:
          > Pociag towarowy kursuje od jesieni na razie 2 razy w tygodniu.
          Proszę przybliż temat.
          Gdzie jest clony ten skład w Polsce czy w Niemczech?
          • mara571 Re: Juz jest Niemiec przez Polske, Rosje do Chin. 15.01.09, 16:10
            Spolka Deutsche Bahn , ktora to realizuje nazywa sie Schenker, pociag Trans
            Eurasia Express. Pociag tylko zabiera kontenery. Jedzie 17 dni, umowa mowi, ze
            moze 20.
            Celem jest Hamburg i przypuszczam, ze tam bedzie wyladowany i towar oclony.
            • 2berber No i proszę a co nam przeszkadza? 15.01.09, 17:54
              mara571 napisała:
              > Spolka Deutsche Bahn , ktora to realizuje nazywa sie Schenker,
              > pociag Trans Eurasia Express. Pociag tylko zabiera kontenery.
              > Jedzie 17 dni, umowa mowi, ze moze 20.Celem jest Hamburg i
              > przypuszczam, ze tam bedzie wyladowany i towar oclony.
              Serdeczne dzięki.
              Wnioski niezbyt pochlebne dla nas a raczej nami rządzących:-(
              Niemcy mają rządy profesjonalistów - my mamy POPiS.
              Afery z Jamał-2, uczeniem Gruzji i Ukrainy jak mają posłać
              na kolana Rosję, itp nie pozwolą kaczorom myśleć o
              interesie gospodarczym Polski. Można do jednego wykorzystać
              Kaczyńskich czy Donalda - jeżeli istnieje potrzeba spieprzyć
              jakąś dobrą rzecz czy dobrą ideę - oni są niezastąpieni!
      • pendrek_wyrzutek "Dziwi mnie że dopiero zajmują 3 miejsce" 15.01.09, 15:12
        2berber napisał:

        > Chiny są przede wszystkim producentem. Dziwi mnie
        > zajmują 3 miejsce w globalnym PKB.

        Zajmują trzecie miejsce mierząc cenowymi kryteriami rynku,
        które zawierają elementy subiektywne, polityczno/kulturowe
        i ulegają krótkoterminowym wahaniom.

        Jeśli się mierzy realny fizyczny rozmiar gospodarki
        za pomocą parytetu siły nabywczej to Chiny zajmują drugie miejsce.

        Dziesięć największych gospodarek mierzonych parytetem w roku 2007:

        [1 i 2 to świat i EU jako calość)

        3 United States $ 13,780,000,000,000
        4 China $ 7,099,000,000,000
        5 Japan $ 4,272,000,000,000
        6 India $ 2,966,000,000,000
        7 Germany $ 2,807,000,000,000
        8 United Kingdom $ 2,130,000,000,000
        9 Russia $ 2,097,000,000,000
        10 France $ 2,075,000,000,000
        11 Brazil $ 1,849,000,000,000
        12 Italy $ 1,800,000,000,000

        www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2001rank.html
    • konrad.ludwik02 Nie jestem co prawda biegły w tych sprawach, ale 15.01.09, 15:16
      Nie jestem co prawda biegły w tych sprawach, ale kiedyś przeczytałem
      wypowiedź znawców, że Chiny rozwój swój zawdzięcza kredytom
      zagranicznym: cały nowy przemysł jest z nich finansowany!
      Znowu dodatni bilans handlowy polega na drastycznych cenach
      dumpingowych, a to przecież generuje powszechne ubóstwo, nie
      zamożność społeczeństwa.
      Inowacyjność zaś zerowa: zna może ktoś jakieś chińskie nowatorskie
      osiągnięcie naukowo-techniczne?
      Inaczej Ameryka: była, jest i będzie ojczyzną pomysłowości, rozwoju
      i najwyższej inwencji ludzkiej! Ludzie głosują nogami, nie tam
      czytając jakieś naciągnięte dane statystyczne.
    • przyladek.dobrej.nadziei Amy dalej na 10 miejscu? 15.01.09, 15:22
      Czy przesunęliśmy się trochę do przodu?
    • Gość: willy Ciekawe, bo Niemcy twierdza ze sa 5. gospodarka IP: *.pools.arcor-ip.net 15.01.09, 15:54
      swiata. Tak przynajmniej mowia w reklamach.
    • Gość: fru fru Wkrotce Indie przeszkocza Niemcy IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.01.09, 16:00
      Ale prawdziwy problem dla Niemcow sie zacznie jak Chinskie i
      Indyjskie samochody osigna wyzsza jakosc.
    • Gość: Polak 3xNIE dla Euro, Polska fabryką Europy IP: 94.254.188.* 15.01.09, 16:09
      EURO = Wyższe podatki

      Dowód:

      www.wse.bochnia.pl/zn/3-8.pdf
      • Gość: boso & kaczo Re: 3xNIE dla Euro, Polska fabryką Europy IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 15.01.09, 16:44
        I oto kolejny "oszolom" na forum...
    • mai_wawa Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 16:48
      To wszystko nie takie proste.

      W XIX wieku Anglia była fabryką świata, na początku XX wieku USA
      produkowało ponad połowę żywności świata itp. Podobnych przykładów
      wielkości można mnożyć.

      Oecna wielkość Chin nie wynika z osiągnięć Chin jako państwa tylko
      bardzo sprzyjających okoliczności w gospodarce światowej, co właśnie
      na naszych oczach spektakularnie się skończyło. Oczywiście Chiny
      wykorzystały wszystko co się dało i za to im chwała.

      A problemów jakie przed nimi stoją jest wiele - nie tak dawno bo w
      zeszłym tygodniu podano informację, że zamknięto połowę fabryk
      zabawek. Gwałtownie rośnie bezrobocie.

      Jeśli załamie się konsumpcja światowa, Chiny odczują to najmocniej.
      Pamiętajmy, że spokój społeczny w Chinach kupowany był przez
      dynamiczny wzrost. Nikt nie wie co się stanie, gdy tego rozwoju nie
      będzie.
      • nikodem_73 Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 15.01.09, 16:57
        Nic nie będzie. Czołgi nadal mają.
        • Gość: JFK Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 17:22
          DONALD TUSK TO PAJAC!!!
        • Gość: KoLiber Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.zabrze.net.pl 16.01.09, 12:22
          Jednak coś do tych czołgów muszą wlać i czymś nakarmić żołnierzy jak padnie
          gospodraka nie będzie tak kolorowo
          • nikodem_73 Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką 17.01.09, 14:49
            Odnoszę nieodparte wrażenie, że do czołgów to będzie co lać najdłużej :> A
            żołdacy mają wielowiekową tradycję karmić się samemu.
    • pan_opticum A co z kiełbasą? 15.01.09, 17:38
      Czy chińska kiełbasa przegoniła niemiecką?
      -------
      www.eatmyshit.blox.pl
      Jak trwoga to do twaroga
    • Gość: fjdf Niemcy to ciągle największy eksporter świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 17:42
      A dodatni bilans handlowy się ciągle powiększał. Faktem jest, że zdecydowanie największym partnerem handlowym Niemiec jest Francja, czyli część właściwie tego samego obszaru gospodarczego (UE, strefa euro)
    • Gość: Bruno Re: Chińska gospodarka przegoniła niemiecką IP: *.ip.fastwebnet.it 15.01.09, 17:52
      I kupisz "niemieckie" z chinskiej fabryki;) A tak na powaznie do nas sprowadza sie najtanszy chinski chlam. Liczy sie tylko cena. Obecnie chinczycy maja dostep do praktycznie wszystkich nowoczesnych technologii i ucza sie ich na tym chlamie ktory w Polsce zalega w sklepach. Za kilka, kilkanascie lat to oni moga przejac paleczke, tak jak swego czasu zrobili japonczycy (w latach 50. i 60. na zachodzie tak samo wyszydzano produkty "made in Japan").
    • Gość: Runo Wejdzcie na ta strone IP: *.eimperium.pl 15.01.09, 18:18
      www.imf.org/external/pubs/ft/weo/2008/02/weodata/weorept.aspx?sy=2004&ey=2008&scsm=1&ssd=1&sort=country&ds=.&br=1&c=924&s=NGDPD%2CNGDPDPC%2CPPPGDP%2CPPPPC%2CLP&grp=0&a=&pr.x=34&pr.y=9
      i zobaczcie ze dochod pkb na mieszkanca w ciagu roku wzrosl o 29 procent!!!! ok 3200 USD - przy takim tempie za ile lat Chiny dogonia USA? Popatrzcie na dane z tekstu gw a te z tego roku na stronie, tam jest 4222! To wzrost 29 porcent w ciagu roku - Chiny to nie tylko wzrost PKB ale wzrost wartosci waluty Chinskiej. Przy takim tempie jaki jest teraz to chiny beda gospodarka numer jeden w ciagu 10 lat
      • Gość: trader Re: Wejdzcie na ta strone IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.01.09, 19:43
        To juz nie aktualne dane kryzys zostal stworzony po to zeby nie bylo
        takich anomalii w gospodarce swiatowej. Za rok Chiny beda wrzucaly
        staniki i buty do Pacyfiku a za dwa lata przyjda na kolanach do USA
        zeby kupowali ich nic nie warte szmaty.
        • Gość: Runo Re: Wejdzcie na ta strone IP: *.eimperium.pl 15.01.09, 19:48
          Chuny maja wlasny Wegiel, Wlasna Rope, Gaz - maja tez technologie! Maja wewnetrzny rynek no i ekstra 2000 miliardow rezerw -----
          • Gość: student Re: Wejdzcie na ta strone IP: *.akademiki.uni.torun.pl 15.01.09, 20:33

            Przykro mi ale Chiny potrzebuja innych tak samo jak inni Chiny.

            Skoro maja to wszystko co piszesz, to czemu jeszcze nie stworzyli tego wlasnego
            wewnetrznego rynku?:))
          • Gość: wah Re: Wejdzcie na ta strone IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.01.09, 23:24
            i Wielki Mur mają do skończenia
    • bezportek Przepowiednie z lamusa 15.01.09, 19:55
      1949 - socjalizm zwyciezyl, precz z przegranymi kapitalistami USA
      1969 - wolna milosc, pokoj i wieczna mlodosc dla kazdego narkomana,
      precz z kapitalistycznym stylem zycia Ameryki
      1989 - japonski tygrys skoczyl, precz z nieudolnym kapitalizmem USA
      2009 - chinski smok sie prezy, etc...
      Poki co, jest tylko jedno mocarstwo, jedna demokracja i jeden
      pieniadz, oraz mnostwo zazdrosnych poszczekiwaczy zza plota.
      • wowo5 Re: Przepowiednie z lamusa 17.01.09, 16:06
        Chiny tez beda mialy kryzys i spadek GDP.
Pełna wersja