Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akcji...

19.01.09, 19:01
Cymcyk to, Cymcyk tamto... A co mnie jakiś Cykcyk obchodzi?!

Czy żeby stwierdzić, że danego dnia WIG spadł czy wzrósł trzeba do
tego używać jakiegoś Cymcyka? A nie wystarczy popatrzeć na dane z
pierwszego lepszego portalu finansowego? Skończcie już z tym
Cykcykiem, bo szlag trafia jak się to czyta.


    • Gość: oleg Re: Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akc IP: *.spray.net.pl 19.01.09, 21:21
      akurat ten koles pisze rozsadnie, wiec trafiles jak kula w plot!
      • zuzur Gołym okiem widać, że akcje zamieniają na dewizy. 20.01.09, 08:58
        Ostatnich gryzą psy.
        • Gość: ignorant Spraw sobie okulary IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 09:09
          żebys mógł dostrzec cos wiecej niż czubek swojego nosa.
    • trudnyrynek Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akcji... 19.01.09, 21:25
      spekulanci sa rozczarowani i zmartwieni ? coz w ciezkich czasach
      ubywa naiwniakow ktorych mozna golic bez konca, moze skonczcie w
      gazetach z nowomowa : nie ma inwestorow a sa spekulanci, analitycy ?
      dawniej takim cynicznym dupkom zaden prezes banku nie powierzylby
      nawet magazynu ze szczotkami do zarzadzania.....
      • smok_sielski Re: Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akc 19.01.09, 22:31
        > spekulanci sa rozczarowani i zmartwieni ? coz w ciezkich
        > czasach ubywa naiwniakow ktorych mozna golic bez konca

        Spekulanci sobie poradza. Gorzej z nami - umoczonymi w OFE, z ktorych nie mozemu
        uciec nawet jesli gielda zleci do zera.
        smok
    • Gość: Jana Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akcji.. IP: *.adsl.elcuk.pl 19.01.09, 21:52
      Z ust mi to wyjąłeś trudnyrynku - kiedy nie ma leszczy szczupaki
      zżerają się nawzajem - i nie powiem żeby mnie to jakoś specjalnie
      martwiło - ach to słodkie Schadenfreude - podobne odczucia musiał
      mieć mój dziadek, trzymający w 1917 na muszce służbowego Mausera
      C96, srające w gacie ze strachu przed proletariuszem, całe stado
      takich mordasewiczów....
      • safed Re: Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akc 20.01.09, 00:03
        Tylko dziadkowi pogratulować - założone przez dziadka w 1917 r. imperium
        proletariuszy było zwyrodniałą gangreną, jakiej nasza planeta jeszcze nie znała.
        Cóż, że mordasewiczów odstawiono od żłoba, skoro nadeszli mordercy i tyrani
        tysiąckrotnie gorsi?
    • placebo99 Po miesiącach Hossy musi być wreszcie korekta 19.01.09, 21:55
      I nie ma co lamentować ale korzystać z okazji i kupować akcje,
      kupować...
      • vontomke Re: Po miesiącach Hossy musi być wreszcie korekta 19.01.09, 21:58
        placebo jest doskonałym antywskaźnikiem i na waszym miejscu bym tego
        nie bagatelizował, jak mówi kupować to znaczy że należy sprzedawać
    • Gość: marek Re: Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 21:55
      Czyżby rynek już raporty roczne dyskontował ;]

      inwestujwsiebie.blogspot.com/
    • Gość: wsx Na GPW przecena, inwestorzy pozbywają się akcji.. IP: *.sbmec.pl 19.01.09, 22:07
      "Inwestorzy liczyli, że zmiana kalendarza wyzwoli jakieś dłuższe odbicie a
      tymczasem kolejne dni to coraz gorsze wieści z gospodarek i spółek."
      No żesz .... Śmiech przez łzy.
    • niegracz Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... 19.01.09, 22:26
      ależ się nie pozbywają

      jedni sprzedają inni kupują

      dlaczego używając nowomowy sugerujecie ,że inwestorzy się pozbywają akcji ?

      kładziecie akcent na tych którzy sprzedają - ale ci co kupują te akcje to
      też - inwestorzy ( tzw. inwestorzy - raczej właściwe jest określenie :
      grający na Giełdzie)
      • Gość: Jana Re: Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... IP: *.adsl.elcuk.pl 19.01.09, 23:02
        ...i po co te eufemizmy, przecież wiadomo, że chodzi o spekulantów...
        • vontomke Re: Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... 19.01.09, 23:40
          widzę że w 95% ludzie mają zakodowaną jakąś negatywną i tajemniczą definicję
          spekulanta - to chyba jeszcze z PRLu się wzięło, ale trochę żenada że czytający
          dział gospodarka nie wiedzą co to słowo oznacza i nie zdają sobie sprawy że np.
          kupując jednostki funduszu stają się spekulantami
          • Gość: edc Re: Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... IP: *.sbmec.pl 20.01.09, 00:04
            Ale akurat w tym przypadku to chyba jest jasne, że winni są spekulanci...
      • vontomke Re: Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... 19.01.09, 23:42
        trafna uwaga
      • fan.ortografii Re: Na GPW inwestorzy nie pozbywają się akcji... 20.01.09, 00:20
        mam podobne uczucia czytając o "ataku podaży" i "zwycięstwie
        niedźwiedzi" na rynkach fizycznych papierów (nie mówię o rynkach
        terminowych, gdzie krótka sprzedaż jest normalna). Czy na
        wycieńczonym rocznymi spadkami rynku ktoś jeszcze czasem sprzedaje
        akcje w poczuciu triumfu?
      • Gość: Berbeć Od razu widać, żeś amator i ignorant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.09, 08:19
        Gdybyś śledził na bieżąco notowania ciągłe na WGPW i innych
        giełdach, to zauwazyłbyś coś, co mozna okreslić jako "styl
        handlowania". Wczoraj właśnie podaż spychała kursy akcji i wartość
        indeksu na coraz to niższe poziomy. "Koszykowe" zlecenia sprzedaży
        spółek mających największy wpływ na wartość WIG20 pozwalają
        posiadaczom pozycji krótkich wyjść z zyskiem z rynku terminowego.
        Dodatkowym ułatwieniem jest fakt stosunkowo małej płynności rynku.
        Niewielkie pakiety sprzedawanych "koszykowo" akcji potrafią obniżyć
        wartość indeksu nawet o 1%. No i uaktywnić zlecenia stop-loss, co
        dodatkowo obniża wartość indeksu.

        Być może "tajemniczy" posiadacz wielu tysięcy pozycji krótkich,
        któremu uniemozliwiono ich zamknięcie w trzeci piątek grudnia
        ubiegłego roku, wychodzi w ten sposób z naszego rynku?
        • fan.ortografii Re: Od razu widać, żeś amator i ignorant 22.01.09, 00:17
          Fakt, nie pomyślałem o tym, dziękuję za wyjaśnienie. Rzeczywiście,
          nie zajmuję się papierami wartościowymi, dlatego faktycznie amator i
          ignorant ze mnie. Zawodowo działam na rynku naftowym, tam istnieją
          zresztą analogiczne mechanizmy - gracze z większymi zasobami gotówki
          sprzedając kilka barek benzyny na rynku ARA po zaniżonej cenie,
          jednocześnie realizując zysk na olbrzymich krótkich pozycjach
          swapowych. No, nie zderzyły się kulki. Za to zawsze chylę czoła przed
          dżentelmenami internetu, co chorzy będą, jak komuś grubym słowem nie
          dowalą. Mimo to pozdrawiam Kolegę.
    • Gość: jangcy nie wierze w wielkie straty bankow IP: *.acn.waw.pl 20.01.09, 07:45
      Raczej sa to korekty przewartosciowanych aktywow ktore do tej pory byly
      nadmuchiwane przez żądnych wynikow (i premii) menadzerow. Ciagneloby sie to
      jeszcze dlugi czas (aż pewnie z wielkim hukiem rypło) gdyby nie okazja, któr sie
      nagle pojawiła na wybrnięcie z sytuacji z czystymi rączkami i (uwaga!)
      zarobienie na całym tym szajsie. W koncu złe wyniki to nie kreatywna ksiegowosc
      tylko swiatowy kryzys a rządu krajow dotknietych kryzysem wzorem USA powinny
      władować miliardy dolarow w ratowanie systemow bankowych kupując od nich
      badziewne aktywa.
      Co za skandal!
      Nagle wszyscy beda jeden przez drugiego pokazywac jacy to sa dotkniecie przez
      kryzys, bo wiadomo wieksza straty wieksza szansa na uzyskanie jakis pieniedzy.
      Mendy.
      Mam lepszy pomysl. Zakrecmy albo lepiej (jak w Polsce) w ogole nie odkrecajmy
      kurka z panstwowa pomoca. Kto ma upasc upadnie, kto bral milionowe premie moze
      juz wiecej nie dostac zadnej pracy za doprowadzeni do upadłości firmy. Uczmy
      odpowiedzialnosci i gospodarnosci a nie promujmy leniwych i chciwych ponad
      granice rozsądku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja