McDonald's nie przyznaje się do McPracy

IP: *.ny325.east.verizon.net 12.11.03, 15:34
Mnie tam sie marzy robota w McDonaldzie.
Spoko,cisza,nazrec sie mozna do syta.
    • Gość: zbig Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 15:35
      U nas nazywają to McSyfem.
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 12.11.03, 15:40
        Gość portalu: zbig napisał(a):

        > U nas nazywają to McSyfem.

        Rzeczywiscie w Polsce zarcie w McDonaldzie mnie nie smakowalo.
        I drozej jest niz w USA.
        • Gość: Łukasz Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.multicon.pl 14.11.03, 13:26
          Bzdury gadasz. Z której strony drożej? Jeśli przeliczasz ceny 1USD = 1PLN to
          może... Ale zwykłe menu w USA kosztuje przecież ok. $4.50-5.50. W Polsce masz
          to samo za ok $2.80-3.00. Ale fakt, że żarcie dużo gorsze.

          olczyki(małpa)home(kropka)pl
          • Gość: smyk I brudno tu strasznie i brzydko pachnie. ot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 08:14
        • Gość: joko Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.anetka.provider.pl 14.11.03, 14:54
          W Bułgarii trzy chamurgery + trzy napoje kosztoway mnie w
          przeliczeniu na złotówki 80PLN, więc nie sądzę, że w USA jest
          taniej.

          maksimum napisał:

          > Gość portalu: zbig napisał(a):
          >
          > > U nas nazywają to McSyfem.
          >
          > Rzeczywiscie w Polsce zarcie w McDonaldzie mnie nie smakowalo.
          > I drozej jest niz w USA.
    • Gość: MACIEJ Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.ny325.east.verizon.net 12.11.03, 15:36
      A do jakiej polskiej roboty mozna isc bez kwalifikacji i liczyc
      na zatrudnienie?
      • Gość: Leon Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: 212.127.77.* 12.11.03, 15:48
        ...ano do każdej roboty można ,szybko się przyuczysz i już .Co
        to za filozofia sprzedawać ,układać na półkach czy tez
        sprzedawac pite czy ...burgery ?
        Gadanie takie o planowaniu kariery ,pracy w "wymarzonej Firmie
        to ...bzdura .
        No niestety jednak ktoś tą pracę musi wykonać ,nie ma jej jednak
        podnosić do rangi .... wie jakiej . McPraca to dobre określenie .
      • Gość: Marek Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 20:48
        to co dzieje się w MCdonald jest wykożystywaniem człowieka i
        nie szanowanie pracy ludzi a przecież ktos bierze pieniądze za
        ich ciężką prace.
    • Gość: Asia Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.waw.gratka.pl 12.11.03, 15:42
      myślę, że to raczej nie chodzi o ludzi pracujących w
      mcdonaldzie, ale raczej o sam styl pracy, który ta firma
      wyrobiła.
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 12.11.03, 15:56
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > myślę, że to raczej nie chodzi o ludzi pracujących w
        > mcdonaldzie, ale raczej o sam styl pracy, który ta firma
        > wyrobiła.

        Styl pracy wg mnie w McDonaldzie jest wrecz genialny.

    • Gość: MCgreek Zapraszamy do wolnej kasy IP: entercom:* / *.gazeta.pl 12.11.03, 15:43
      ... dodatkowy serek ???
    • Gość: Seba Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.polkomtel.com.pl 12.11.03, 15:45
      Ale to przeciez nie chodzi bezposrednio o prace wykonywana w McD.
      Tutaj chodzi o analogie miedzy typem pracy a typem jedzenia
      oferowanego przez McD - szybko jesz i raczej nie smakujesz tylko
      wpychasz. To samo z praca - szybko robisz swoje ale bez
      zaangazowania.

      Pozdr,
      Seba
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 12.11.03, 15:58
        Gość portalu: Seba napisał(a):

        > Ale to przeciez nie chodzi bezposrednio o prace wykonywana w McD.
        > Tutaj chodzi o analogie miedzy typem pracy a typem jedzenia
        > oferowanego przez McD - szybko jesz i raczej nie smakujesz tylko
        > wpychasz. To samo z praca - szybko robisz swoje ale bez
        > zaangazowania.
        >
        > Pozdr,
        > Seba

        Kochac,to sie mozesz we wspolpracowniku ,ale nie w robocie.
        • Gość: Seba Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.polkomtel.com.pl 13.11.03, 15:55
          A kto powiezial o kochaniu.
          Masz McJob to robisz to co masz i nie angazujesz sie.
          Masz prace ktora lubisz (znasz sie na niej, jest to czescia twojego hobby) to
          sie angazujesz intelektualnie chociazby.

          Seba
    • Gość: hoody Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 12.11.03, 16:18
      "nazrec sie mozna, spokoj, itp..." zadnych perspektyw, totalny
      minimalizm i zero krytycyzmu. gratuluje postawy. ta
      krotkowzrocznosc tlumaczy chociazby brak wywieszonych flag na
      polskich domach w dniu wczorajszym. coraz wiecej Polakow mysli
      kategoriami zwierzaka: nazrec sie i miec swiety spokoj.
      zastanowcie sie, ludzie nad wlasnym czlowieczenstwem.
    • Gość: mol Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.net.external.hp.com 12.11.03, 16:38
      jesli natomiast chodzi o termin to zostal on po raz pierwszy wprowadzony
      (dokladnie w takiej formie, jak teraz na swoich kartach umieszcza to webster) w
      ksiazce 'pokolenie x' autor douglas coupland. bylo to na poczatku lat 90, a
      ksiazka ta wprowadzila tez tytulowe okreslenie do opisania pokolenia ludzi lat
      70.
      niniejszym goraco polecam te ksiazke, ktora mozna dostac u nas pewnie za 2zl...
      polecam ludziom, ktorzy lubia myslec podczas czytania.

      pozdr.
    • Gość: phi Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 17:39
      12 milionow ludzi pracuje w mcdonaldzie? 900 tys restauracji?
      chyba troszke ktos przesadzil.....
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 12.11.03, 21:11
        Gość portalu: phi napisał(a):

        > 12 milionow ludzi pracuje w mcdonaldzie? 900 tys restauracji?
        > chyba troszke ktos przesadzil.....

        A probowales kiedys przejsc od Atlantyku do Pacyfiku?
    • Gość: marcee Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 22:10
      i bardzo dobre to okreslenie McJob, zreszta czegoz sie piekli McDonalds skoro
      sam okreslil swa misje w slowach DUZO SZYBKO MLODO -kolejnosci juz nie pamietam
      w kazdym razie razem do kupy moze to oznaczac tylko jedno: BYLE JAK
      zreszta na tle innych pracodawcow w Polsce wcale Mc Donalds nie jest jeszcze
      najgorszy- kombinuje na nadgodzinach i zcasie pracy ale pzrynajmniej ubezpiecza
      i placi w terminie czego nie da sie powiedziec o wielu polskich oszolomach
      • Gość: głupi przyjmują tylko młodych za nędzną płacę, IP: *.nitronet.pl / *.nitronet.pl 12.11.03, 22:25
        wykorzystują bezczelnie bezrobocie, osiągają max zyski,tylko krótkie
        kontrakty, poza tym ta ich wołowina
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 13.11.03, 00:54
        Gość portalu: marcee napisał(a):

        > i bardzo dobre to okreslenie McJob, zreszta czegoz sie piekli McDonalds skoro
        > sam okreslil swa misje w slowach DUZO SZYBKO MLODO -kolejnosci juz nie
        pamietam

        Kolejnosc nie wazna,bo jak z MLODA,TO WIADOMO ,ZE DUZO I SZYBKO.

        > w kazdym razie razem do kupy moze to oznaczac tylko jedno: BYLE JAK
        > zreszta na tle innych pracodawcow w Polsce wcale Mc Donalds nie jest jeszcze
        > najgorszy- kombinuje na nadgodzinach i zcasie pracy ale pzrynajmniej
        ubezpiecza
        > i placi w terminie czego nie da sie powiedziec o wielu polskich oszolomach

        Wlasnie o tym mowie.Kultury troche.Nazrec sie mozna,Szyko i mlodo jest,a co
        najwazniejsze bardzo dobra organizacja.
        Praca uproszczona do tego stopnia,ze cieniasow z zawodowek mozna pozatrudniac i
        jak wszystkiego nie rozkradna,co sie w Polsce czesto zdarza,to wszystko bedzie
        szlo perfect.
      • zebo22 ŻRYJ SZYBKO, KOCHAJ MOCNO, UMIERAJ MŁODO - MCDONALD 15.11.03, 12:57
    • aldonca To naprawde jest policzek 12.11.03, 22:37
      W 31 tysiacach restauracji McD pracuje okolo 400 tysiecy kobiet i mezczyzn, a
      nie 12 milionow w 900 tysiacach. Oni to chyba pomnozyli przez 30 lat :)))). To
      pewnie taka McTaktyka - przepraszam za okreslenie - rozdymania :)))))
      • maksimum Re: To naprawde jest policzek 13.11.03, 06:01
        aldonca napisała:

        > W 31 tysiacach restauracji McD pracuje okolo 400 tysiecy kobiet i mezczyzn, a
        > nie 12 milionow w 900 tysiacach. Oni to chyba pomnozyli przez 30 lat :)))). To
        > pewnie taka McTaktyka - przepraszam za okreslenie - rozdymania :)))))

        Czyli sugerujesz,ze prezydent McDonalda wydymal czytelnikow na te 12 mln z
        kawalkiem?
        • aldonca ojej! 13.11.03, 22:53
          maksimum napisał:

          > aldonca napisała:
          >
          > > W 31 tysiacach restauracji McD pracuje okolo 400 tysiecy kobiet i mezczyzn a
          > > nie 12 milionow w 900 tysiacach. Oni to chyba pomnozyli przez 30 lat :))))
          > . To
          > > pewnie taka McTaktyka - przepraszam za okreslenie - rozdymania :)))))
          >
          > Czyli sugerujesz,ze prezydent McDonalda wydymal czytelnikow na te 12 mln z
          > kawalkiem?

          Mamo bron! On tylko przedstawil sytuacje z pewnej perspektywy...
          Mam nadzieje ze nie jestes ich prawnikiem ;-)
          Nie mow ze hamburgery nie rozdymaja brzuszkow (i nie tylko) troszeczke...
          albo i wiecej

          Pozdrowionka
    • Gość: cichy Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.katowice.supermedia.pl 13.11.03, 09:49
      wole zdychac z glodu niz jesc syf produkowany przez makdonalda,
      bardzo dobrze napisali w tym slowniku
      • marcepanna Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 13.11.03, 10:02
        ale darr.darek dobrze kiedys napisal ze w polsce jada sie tez syf
        w kolko weglowodany a to gorsze niz te kurczaki z estrogenami czy swinia z
        adrenalina
        • Gość: chill Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.uz.zgora.pl / 192.168.41.* 13.11.03, 14:54
          jaki spokoj jakie nazrec sie ? w mc przede wszystkim nie ma
          spokoju chyba ze rano o 7 lub wieczorem o 22 a nazrec sie to
          zapomnij chyba ze na przerwie i nie na lewo tylko za pol ceny
        • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 13.11.03, 17:31
          marcepanna napisała:

          > ale darr.darek dobrze kiedys napisal ze w polsce jada sie tez syf
          > w kolko weglowodany a to gorsze niz te kurczaki z estrogenami czy swinia z
          > adrenalina

          Nie opowiadaj marcepanno swinskich kawalow,bo mnie adrenalina strzyka na ekran.
    • Gość: ktos Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.sloneczny.pl / 10.163.30.* 13.11.03, 18:37
      anie sie nie najjesz ani nie bedziesz mial spokoju :) pracuje i
      wiem
    • Gość: lls Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.chello.pl 13.11.03, 18:54
      Polecam wszystkim forumowiczom książkę George'a Ritzera "Makdonaldyzacja
      społeczeństwa", nowe wydanie własnie jest w księgarniach
      • Gość: GR "Makdonaldyzacja społeczeństwa" IP: *.chello.pl 13.11.03, 18:55
        Superksiążka
        • Gość: MACIEJ Re: "Makdonaldyzacja społeczeństwa" IP: *.ny325.east.verizon.net 13.11.03, 21:21
          Mozesz zdradzic zakonczenie?
    • Gość: phalaphael Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 22:27
      Widać że nigdy tam nie pracowałeś.
      Jest dokładnie odwrotnie.
      Niesprzedane buły wędrują do zgniatarki. Nie dla bezdomych, nie
      dla schronisk dla zwięrząt a właśnie do zgniatarki. Jak o tym
      usłyszałem z pewnego źródła to nóż w kieszeni mi się otworzył.
      A personel? Jeśli chce coś z tego syfu zjeść to ma 15 min. na
      cały dzień i zniżkę na to gówno.
      • gulogulo78 Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 17.11.03, 17:36
        do jakiej zgniatarki? normalnie sie zmienia timer'y jak manager
        nie widzi a czsem widzi i nic nie mowi i sie sprzedaje bule
        ktora ma 30 minut jako majaca 5 minut :)))A poza tym nawet jakby
        sie je wyrzucalo to nie wiem czy po ilus tam godzinach ktos by
        je zjadl i raczej byloby to niezjadliwe. Z kolei nie mozna na
        biezaco ich komus oddawac bo wtedy mogloby byc tak ze specjalnie
        personel czyli ludzie ktorzy pracuja w mc produkowali by wiecej
        kanapek i potem znajomym by je dawali lub cos w tym rodzaju. a
        przerwy to jest 30 minut. I wyobraz sobie ze przyjezdzaja
        specjalne wycieczki ze szkoly z dziecmi zeby zjesc to "gowno" bo
        to jest dla nich atrakcja i wy ludzie z duzych miast nigdy nie
        zrozumiecie ludzi ktorzy pracuja i zyja na prowincji.
        Gość portalu: phalaphael napisał(a):

        > Widać że nigdy tam nie pracowałeś.
        > Jest dokładnie odwrotnie.
        > Niesprzedane buły wędrują do zgniatarki. Nie dla bezdomych,
        nie
        > dla schronisk dla zwięrząt a właśnie do zgniatarki. Jak o tym
        > usłyszałem z pewnego źródła to nóż w kieszeni mi się otworzył.
        > A personel? Jeśli chce coś z tego syfu zjeść to ma 15 min. na
        > cały dzień i zniżkę na to gówno.
    • Gość: Mc Pracownik Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 22:37
      Dymałem u nich za grosze norme wtrabiałem tylko wtedy jak
      ściemniałem a awans jaki awans?!
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 13.11.03, 22:42
        Gość portalu: Mc Pracownik napisał(a):

        > Dymałem u nich za grosze norme wtrabiałem tylko wtedy jak
        > ściemniałem a awans jaki awans?!

        Ja tez jedna dymalem z tego McDonalda na Woli,ale ona byla jakas kierowniczka i
        zarabiala z 1,5 tys.
        • marcepanna maksimum perwersyjnej sciemy 14.11.03, 00:23
          jak ty byles ostatnio w polsce to u nas w ogole mac donaldow nie bylo jeszcze
          bo gdzies mi wpadlo w oko ze byles w 1992
          tak ze to co dymales to bynajmniej nie bylo kierowniczka w macdonaldzie
          moze to byla jakas babcia klozetowa w Zielonej Gesi albo cos innego jeszcze?

          mogl to byc tez preparat jakis za 1500 zl, moze preparat do cwizcen
          anatomicznych dla studentow AM a ty pomyslales ze baba?

          • maksimum ZADNEJ SCIEMY NIE BYLO NA POGRZEBIE PERSHINGA 14.11.03, 15:22
            marcepanna napisała:

            > jak ty byles ostatnio w polsce to u nas w ogole mac donaldow nie bylo jeszcze
            > bo gdzies mi wpadlo w oko ze byles w 1992

            Zapomnialas,ze na pogrzebie Pershinga w 1999 obecnosc byla obowiazkowa.

            > tak ze to co dymales to bynajmniej nie bylo kierowniczka w macdonaldzie
            > moze to byla jakas babcia klozetowa w Zielonej Gesi albo cos innego jeszcze?

            Pomylilo ci sie.To z kolezanka poszedlem do Zielonej Gesi,a pozniej do tego
            Bolka,czy jak mu tam na Polach Mokotowskich.


            • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 15:29
              W Zielonej Gesi to teraz w piatki jest Karaoke
              i chmury dymnu papierosowego - bylem z 1.5 m-ca temu, na spotkanie we dwoje nie
              polecam.
              • Gość: marcee Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 00:00
                ja go wezme do Lanckorony
                • Gość: marcee Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 00:20
                  oj jednak nie, ten maksimum to najwiekszy kataryniarz na forumie
                  bylibysmy we trojke -razem z Kataryna.Kataryna a ja jej nie trawie
                  zreszta to nie jest ten wybitny Maciej ktory mnie zaczarowal
                  w ogole jaki bezsens to jest: taka niewyobrazalna fascynacja a tu inny czlowiek
                  chyba juz lepiej tak myslec niz miec swiadomosc ze zjawila sie kataryna i po
                  obiekcie marzen , jak myslisz de Luc?
                  • maksimum NIE TRAWIE-NA TRAWIE 18.11.03, 08:37
                    Gość portalu: marcee napisał(a):

                    > oj jednak nie, ten maksimum to najwiekszy kataryniarz na forumie
                    > bylibysmy we trojke -razem z Kataryna.Kataryna a ja jej nie trawie

                    Co Ci ona przeszkadza? Ona by sie tylko nam przygladala i ewentualnie napisala
                    jakas rozprawe naukowa na temat naszych wybrykow.Przeciez widzisz jaka ona jest
                    odswietnie wykrochmalona i niedotykalska.

                    > zreszta to nie jest ten wybitny Maciej ktory mnie zaczarowal
                    > w ogole jaki bezsens to jest: taka niewyobrazalna fascynacja a tu inny
                    czlowiek
                    > chyba juz lepiej tak myslec niz miec swiadomosc ze zjawila sie kataryna i po
                    > obiekcie marzen , jak myslisz de Luc?

                    Nie masz sie co obawiac,ona mnie sie boi,ze o dotknieciu nie wspomne.
                    Nawet jakbym do niej polecial,to ona nie wie jak sie do faceta dobrac.
                    • Gość: marcee Re: NIE TRAWIE-NA TRAWIE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 15:50
                      no ja tez cie trzymam na razie w internecie
                      wolalabym potrzymac co innego i chociaz w rece
                • maksimum Re: 18.11.03, 03:20
                  Gość portalu: marcee napisał(a):

                  > ja go wezme do Lanckorony

                  Trzymam Cie za slowo.
                • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.03, 13:13
                  A Lanckorona to nie jest miejscowosc w krakowskiem?
                  • Gość: marcee Re: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 15:47
                    no bedzie troche Maksowi nie po drodze bo az pzrez ocean ale warto bo tam jest
                    tak ze jajo mozna zniesc ze szczescia
                    • maksimum LANCKORONA 18.11.03, 21:44
                      Gość portalu: marcee napisał(a):

                      > no bedzie troche Maksowi nie po drodze bo az pzrez ocean ale warto bo tam
                      jest tak ze jajo mozna zniesc ze szczescia

                      Jak Cie wreszcie dopadne w tej Lanckoronie,to jajo zniesiesz bez pudla.
                      • Gość: marcee Re: LANCKORONA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 08:01
                        tylko kiedy kiedy to bedzie macieju macieju
                        • maksimum Re: LANCKORONA. ZIMA Z KATARYNA 20.11.03, 02:28
                          Gość portalu: marcee napisał(a):

                          > tylko kiedy kiedy to bedzie macieju macieju

                          Ja tez sie nie moge doczekac!
                          Powiedzialas,ze w grudniu Ci nie pasuje,to jesli bede w Warszawie,to moge wpasc
                          do Kataryny,a do Krakowa mam wpasc dopiero na wiosne.
                          • Gość: marcee Re: LANCKORONA. ZIMA Z KATARYNA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 07:05
                            Najpiekniej jest w L. zima wlasnie.
                            A skad wytrzasnales te inaww? Na dodatek mi ja przed oczy wywlokles.
                            Skad tez z NYC?
                            • Gość: MACIEJ Re: LANCKORONA ZIMA IP: *.ny325.east.verizon.net 20.11.03, 07:41
                              Wiesz Marcee jak to ludziom samotnosc dokucza.
                              Opisz mnie Lanckorone na dobranoc.
                              Pozdr
                              • Gość: marcee Re: LANCKORONA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 21:17
                                Ja wole poczekac az ja sam zobaczysz
    • Gość: szopen Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: *.drw.zabki.net.pl / 192.168.22.* 14.11.03, 17:40
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      > Spoko,cisza,nazrec sie mozna do syta.

      No właśnie raczej sobie nie pojesz bo szef cały czas cię
      obserwuje i np. zjesz frytki i od razu parę punktów karnych. Za
      chyba 15 czy 20 punktów wylatujesz.
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 14.11.03, 20:22
        Gość portalu: szopen napisał(a):

        > Gość portalu: MACIEJ napisał(a):
        >
        > > Spoko,cisza,nazrec sie mozna do syta.
        >
        > No właśnie raczej sobie nie pojesz bo szef cały czas cię
        > obserwuje i np. zjesz frytki i od razu parę punktów karnych.

        Ja mowilem o klientach,choc masz racje ,ze pracownicy tez maja przerwe na lunch
        i nie moga zrec jak krowa na pastwisku od rana do nocy z tacek klientow.


        > Za chyba 15 czy 20 punktów wylatujesz.

        To zadnej dyscypliny nie da sie wprowadzic w Polsce?
        Jakos Czarni w USA nie narzekaja na regulamin.
    • Gość: treter Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy IP: 195.205.222.* 15.11.03, 11:53
      Niewolnicza praca niskie płace.Awansują tylko ludzie o niskiej
      kultórze i hamskim zachowaniu.Coś na ten temat wiem bo tam 3
      lata przemęczyłem.
      • zebo22 Mialem watpliwa przyjemnosc... 15.11.03, 13:08
        mailem watpliwa przyjemnosc pracowac przez niecaly miesiac w
        mcdonaldzie oraz kilka miesiecy w hipermarkecie..nigdy w zyciu
        nie chcialbym powtarzac tych doswiadczen....wyzysz, brak
        szacunku, chamstwo, zawisc itp....teraz pracuje od kilku miesiecu
        w polskim oddziale holenderskiej firmy komputerowej i czuje sie
        jak bym boga za nogi chcwycil...firma nas nie dyma, atmosfera w
        pracvy jest super, na zarobki takze nie mozna narzekac..
      • maksimum Re: McDonald's nie przyznaje się do McPracy 15.11.03, 16:32
        Gość portalu: treter napisał(a):

        > Niewolnicza praca niskie płace.Awansują tylko ludzie o niskiej
        > kultórze i hamskim zachowaniu.Coś na ten temat wiem bo tam 3
        > lata przemęczyłem.

        Wierze ci,bo nie znam osoby,ktora by tam 3 lata przepracowala.
    • Gość: Beno Młodzi, praca jest na pewno ciężka, ale... IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 02:17
      Młodzi, praca jest na pewno ciężka, ale jak zauważyliście, nie
      pracuje tam nikt w wieku przedemerytalnym (choć raz widziałem
      taka starszą panią w McD w Szwajcarii i na dodatek nie miał
      toalet) gdyż to zajęcie traktuje jak etap przed powazniejszą
      pracą - w McD dorabiają sobie młodzi do nauki, mogą sobie
      poustawiać pracę na popołudnie a rano uczyć się - to wyśmienite,
      że mogą odciążyć rodziców. Poza tym w McD wiesz co jesz i często
      jak próbujesz coś kupić w przejściu podziemnym albo w przyczepie
      kempingowej to jest niezjadliwe, czuje się twardą bułkę lub
      zeschnięty żółty prawdopodobnie ser. Masz więc wybór. Popieram
      McD, gdyby za moich czasów takie coś było, tez bym pewnie tam
      sobie dorobił do nauki a tak myło się okna w redakcjach i u
      emerytów.
      • maksimum Re: Młodzi, praca jest na pewno ciężka, ale... 16.11.03, 22:24
        Gość portalu: Beno napisał(a):

        > Młodzi, praca jest na pewno ciężka, ale jak zauważyliście, nie
        > pracuje tam nikt w wieku przedemerytalnym (choć raz widziałem
        > taka starszą panią w McD w Szwajcarii i na dodatek nie miał
        > toalet) gdyż to zajęcie traktuje jak etap przed powazniejszą
        > pracą - w McD dorabiają sobie młodzi do nauki, mogą sobie
        > poustawiać pracę na popołudnie a rano uczyć się - to wyśmienite,
        > że mogą odciążyć rodziców. Poza tym w McD wiesz co jesz i często
        > jak próbujesz coś kupić w przejściu podziemnym albo w przyczepie
        > kempingowej to jest niezjadliwe, czuje się twardą bułkę lub
        > zeschnięty żółty prawdopodobnie ser. Masz więc wybór. Popieram
        > McD, gdyby za moich czasów takie coś było, tez bym pewnie tam
        > sobie dorobił do nauki a tak myło się okna w redakcjach i u
        > emerytów.

        Bardzo popularne sa w Polsce zatrucia pokarmowe,ktore praktycznie nie istnieja
        w Stanach.
        • maksimum ZUS W KRAKOWIE DOPLACA DO BILETOW NA STRIPTIZ 22.11.03, 00:45
          Marcee,czy Ty w tym palcow nie maczalas?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja