kryzys dlaczego ?

31.01.09, 12:16

Mamy przecież milion profesorow ekonomii, historykow ideii , itp
mamy wiec prawo oczekiwac rzetelnej analizy przyczyn zjawiska .istoty zjawiska
i wskazania drog wyjscia z kryzysu
czekamy cierpliwie - a moze tak smieszny dziadunio od spraw trudnych i bardzo
trudnych coś baknie z cicha w kącie w tym temacie...
na razie to wiedza uczonych tej profesji siega do piet leppera
ktory wykpil Balcerowicza - argumentami i faktami- nie pomowieniami i
inwektywami jakimi ten ostatni obslinia prezydenta.
oczekujemy rzetelnego artykulu lub cyklu artykulow w formie przystepnej
najlepiej popularno naukowej z dokladna i powazna analiza kryzysu.
PO to POOOmyłkaaaa
    • Gość: Jojo Re: kryzys dlaczego ? IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.09, 19:17
      synus fora ci sie pomylily
    • sas12 Re: kryzys dlaczego ? 31.01.09, 23:57
      nie zmienia to faktu ze tzw. autorytety schowaly glowe w piasek...
      • strzelec51 Nie czepiaj sie ekonomistow 04.02.09, 18:26
        Wielu ekonomistow od dawna przestrzegalo przed kryzysem. Ale malo
        kto ich sluchal.

        Bo ekonomie "robia", ze sie tak wyraze, nie ekonomisci ale...
        przedsiebiorcy, politycy oraz... zwykli "zjadacze chleba". Innymi
        slowy - ludzie.

        Zas w podejmowaniu decyzji, ktore wplywaja na gospodarke, ci ludzie
        bynajmniej niekoniecznie kieruja sie tzw. wiedza o gospodarce"
        ale... swoimi opiniami, oczekiwaniami, pogladami, zyczeniami,
        nadziejami, interesami. Kieruja sie tez czesto bardziej emocjami niz
        rozumem. Dla zrozumienia procesow gospodarczych nie mniej wazne
        znaczenie niz wiedza ekonomiczna ma np.... psychologia.

        A i ekonomia sama to zdaje sie niezupelnie nauka. Ekonomisci do dzis
        debatuja jakie byly np. dokladne przyczyny i przebieg wielkiego
        kryzysu lat 30-tych. Nauka (spoleczna) opisuje przeszlosc. Rzadko
        jednak nadaza za terazniejszoscia. A tu rzeczywistosc sie zmienia.

        Autorytety nie schowaly glowy w piasek. Taki Stiglitz z Krugmanem od
        lat przestrzegali, ze to kolejna banka spekulacyjna i, ze predzej
        czy pozniej peknie. To przedsiebiorcy, to politycy, media w
        szczegolnosci, ale i zwyczajni smiertelnicy, liczyli naiwnie, ze
        hossa na to czy tamto bedzie trwala w nieskonczonosc.



        sas12 napisał:

        > nie zmienia to faktu ze tzw. autorytety schowaly glowe w piasek...
    • adrem63 Dobre pytanie 01.02.09, 18:30
      Proroków było wielu
      Ten kryzys nietrudno było przewidzieć i prorokować.
      Jakość proroka zależy od odstępu czasu od przewidywania do
      wystąpienia faktu. Najlepszym będzie Karol Marks jeśli dojdzie do
      upadku kapitalizmu, a na to się zanosi jeśli narody nie znajdą
      formuły jego ucywilizowania.
      Czytam różne opinie na temat tego kryzysu, w tym znanych
      ekonomistów, ale ( co jest ciekawe ) nie spotkałem jeszcze ani
      jednego kto spróbowałby przeanalizować dogłębnie przyczyny tego
      kryzysu i kryzysów ostatnich dziesięcioleci.

      Czytam różne teksty i posty na forum i jakoś nie widzę żeby ktoś się
      zastanowił nad tym jaką rolę w rozwoju kolejnych kryzysów odgrywa
      neoliberalna „wiedza” ekonomiczna, np. twierdzenie, że podaż wywoła
      popyt. Ekonomiści tego wyznania od dziesiątków lat przy władzy
      wzmacniali „prawą nogę” gospodarki czyli stronę podażową, a popyt
      osiągano wirtualnie za pomocą kredytu, co powiększało jeszcze drenaż
      strony popytowej (kredyt kosztuje). Ja to widzę jako jedną z
      istotnych przyczyn tego kryzysu, być może i wcześniejszych.

      Dzisiaj wielu łapie się za głowy pytając jak do tego doszło
      (Greenspan), ale we właściwym czasie byli głusi na wołania
      ekonomicznej opozycji.
      Jak pamiętam w RFN Oskar Lafontaine od dwudziestu lat przestrzegał
      przed zahamowaniem wzrostu popytu poprzez zamrożenie płac realnych
      ludzi nie należących do sfery prominentów, ale jego wypowiedzi były
      zbywane tanimi formułkami z neoliberalnego zbioru.

      Teraźniejsze plany zwalczania kryzysu np w USA świadczą o tym,
      że nikt nie ma zamiaru dociekać prawdziwych przyczyn kryzysu
      i kryzysów w ogóle, a cała akcja będzie podobna do gaszenia pożaru.
      Diagnoza jak się można spodziewać pozostanie na poziomie płytkim.
      Wspomni się o jakiejś bańce, nieodpowiedzialności niektórych
      bankierów, nieudolności niektórych managerów i będzie się nadal
      nabożnie odżegnywać kryzys prorokując rychłe ożywienie.

      Kto pomyśli o usunięciu wad systemu zanim wpompuje się w niego
      biliony na koszt następnych pokoleń?


      • adrem63 Re: Dobre pytanie 04.02.09, 11:56
        Niezwykle mało mówi się o roli spekulacji giełdowych na tworzenie
        się kryzysów.
        Tymczasem giełdy powodują niesamowite turbulencje w światowym
        systemie finansowym mając niestabilność niejako zaprogramowaną w
        swój system.
        Dzisiaj podano wiadomość, że rząd Japonii zamierza wznowić dmuchanie
        w bańkę spekulacyjną i kupować akcje spółek japońskich.
        Działania rządów w interesie bogatszych grup społeczeństwa na koszt
        przyszłych pokoleń to działalność haniebna, to alokacja środków z
        dołu do góry.
        Znów wzmacnia się prawą, tłustą nogę, kosztem lewej. Podobnie dzieje
        się i w innych krajach neoliberalnego kapitalizmu.
        • Gość: mundek Re: Dobre pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 13:34
          Giełda, twór wymyślony przez złodziei tylko po to aby zarabiać na niczym bo nic
          sami nie mają tylko okradają przedsiębiorstwa i podatników. Bez giełdy co by
          było? Nic, świat byłby spokojny, handel bez żyłowania cen, produkcja bez
          nadmiernego wyzysku siły roboczej, podaż zaspokajała by popyt a popyt stymulował
          by podaż i tu była by równowaga, bez płacenia dywident, wypuszczania akcji nic
          nie wartych i innych tego typu dupereli.
          • warmi2 Re: Dobre pytanie 04.02.09, 17:25
            Czlowieku czy ty masz pojecie o czym mowisz ?

            Gielda to jedyny mechanizm przez ktory zwykly czlowiek moze
            zainwestowac w firme - gdyby nie bylo gieldy to twoim jedynym
            wyborem byloby "zainwestowanie" pieniedzy w banku.

            Gielda to jest wlasnie odpowiedz na feudalizm i dziki kapitalizm
            gdzie jedynie kilku wybranych bylo w stanie inwestowac i zarabiac
            gruba kapuche.

            • Gość: trzezwy Re: Dobre pytanie IP: *.pools.arcor-ip.net 05.02.09, 19:42
              Pamietam dobrze czasy gdy "zwykly czlowiek" jezdzil do roboty w
              swojej wlasnej fabryce zatloczonym smierdzacym autobusem
              bez "inwestowania" na gieldzie. Dzisiaj jest podobnie tylko troche
              kosztuje.
              Ciekawe co piszesz, bo mnie sie zdaje, ze "zwykly czlowiek" powinien
              gielde omijac szerokim lukiem.
    • Gość: M Giełda i rezonans IP: *.xdsl.centertel.pl 04.02.09, 15:56
      www.chlebus.eco.pl/ECOSOC/rezonans.htm
      • Gość: trzeźwy Re: Giełda i rezonans IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.09, 21:05
        Dzięki za ciekawy link.
    • Gość: kryzys Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.09, 20:12
      Dlaczego?? Podobno Izrael kontroluje ameryke (swiat?) wiec pewnie
      kontroluja rowniez kryzys ....

      www.effedieffe.com/content/view/6274/183/
    • adrem63 Re: kryzys dlaczego ? 06.02.09, 17:02
      Pytanie skąd się wziął kryzys w systemie neoliberalnego kapitalizmu
      na świecie służyć musi odpowiedzi na inne pytanie, mianowicie, czy i
      jak można naprawić system, żeby nie generował kryzysu, dawał szybszy
      wzrost dobrobytu we wszystkich grupach społecznych.

      W rozważaniach na ten temat powinno się moim zdaniem przeanalizować
      problem
      - równowagi pomiędzy podażą i popytem,
      - ekonomiczny mechanizm powstawania wielkich różnic i powstawania
      coraz szerszej warstwy ludzi o niewielkich szansach lub żadnych,
      - rola i funkcjonowanie instytucji finansowych,
      - zakres udziału własności społecznej w gospodarce państw,
      - rola, znaczenie i funkcjonowanie rynków papierów wartościowych,
      walut, surowców z uwzględnieniem zasadności wprowadzania funduszy
      społecznych na giełdy,
      - zasadność udzielania pomocy finansowej dla firm prywatnych ze
      środków społecznych, jeśli wymienić tylko główne problemy.

      To wielka praca i nie ma chętnych do jej podjęcia. Poszczególni
      ekonomiści wskazują tylko na syptomy lub rozważają niektóre z tych
      problemów.

      Zwróćmy uwagę na problem własności banków.
      Wczoraj właśnie słyszałem wypowiedź Oskara Lafontaine`a, który
      stwierdził, że banki nie spełniają swej pożądanej roli i zaufania i
      powinny być upaństwowione, przynajmniej te istotne banki. Podzielam
      to zdanie i myślałem tak już od dawna.

      Sektor finansowy rozrósł się kolosalnie i zaczyna ciążyć gospodarce.
      Wygląda to tak jak człowiek u którego na skutek braku ruchu
      ( realnych inwestycji, zaspokajania potrzeb społecznych) zaczynają
      zanikać mięśnie a rośnie nieproporcjonalnie brzuch.
      Ten brzuch zaczyna mu coraz bardziej ciążyć, a spożywane wartości
      odżywcze zużywane są coraz bardziej na obsługę procesu trawienia niż
      na wzmocnienie całego ciała.

      Poza tym banki rozpoczęły zabawiać się w gry hazardowe i tracić
      swoje aktywa w pogoni za nadzwyczajnym zyskiem, który powinien im
      być ustawowo zabroniony.
      Jeśli przeczytacie sobie o Bernardzie Madoffie, który przeputał 50
      mld. należących do swoich klientów to może dojdziecie do wniosku, że
      w gruncie rzeczy on robił to samo co banki, tylko, że banki działały
      niby legalnie a on na czarno. Teraz bankom pomagają rządy,
      a Madoffem zajęli się prokuratorzy.
      Kluczem do naprawy systemu jako całości jest zmiana systemu
      finansowego.
      Tymczasem jednak ten ostatni urósł do rangi piątej władzy, której
      siły i zakresu nie możemy na razie oszacować i nie wiem czy jest
      naprawialny.
      • Gość: trzeźwy Giełdyzacja gospodarki IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.09, 12:12
        Prof. Kowalik:
        U źródeł tego kryzysu leży giełdyzacja gospodarek światowych,
        wypromowana przez oligarchiczną triadę rządzącą Stanami
        Zjednoczonymi.
        Rezultatem jej rządów jest stagnacja dochodów większości
        pracowników, szybko postępująca, materialna i społeczna polaryzacja
        społeczeństwa, pasywizacja większości obywateli. Stagnacja dochodów,
        złamanie siły związków zawodowych, podporządkowanie mediów wielkiemu
        kapitałowi oznacza likwidację mechanizmów samonaprawczych jakoś
        działających w tradycyjnym kapitalizmie.

        Warto przeczytać:
        www.lewica.pl/?id=18677
        • sas12 Re: Giełdyzacja gospodarki 10.02.09, 20:40
          gieldyzacja ...typowa cecha systemu kapitalistycznego,w socjalizmie jej niema i
          też klęska , i to tak na oczach uczonych elit ? krol jest nagi to oczywiste -
          tylko kogo uwazac za krola razem z licznym dworem tylko amerykanskim czy
          swiatowym ?
          • Gość: trzeźwy Re: Giełdyzacja gospodarki IP: *.dip.t-dialin.net 10.02.09, 22:24
            Król nie tylko jest nagi, król co pewien czas zes.. się publicznie.
            Smród od tego rozchodzi się po całym świecie, a sprzątanie
            tego pochłania ogromne środki, które mogłyby być wykorzystane
            dla dobra publicznego.

            Trzeba tego króla zbadać i postawić diagnozę, może da się go
            wyleczyć i odziać w ludzkie szaty.
          • adrem63 Re: Giełdyzacja gospodarki 11.02.09, 20:51
            Wydaje się, że u prof. Kowalika słowo giełdyzacja znaczy coś wiecej
            niż istnienie giełd papierów wartościowych, surowcowych i
            pieniężnych.
            Przede wszystkim postępujące uzależnienie gospodarki od tzw. rynków
            i coraz większy udział kapitału w spekulacjach kosztem inwestycji
            i gospodarki realnej.
    • boravw12 Re: kryzys dlaczego ? 11.02.09, 01:38
      Może ten film trochę ci wyjaśni dlaczego mamy kryzys:
      video.google.pl/videoplay?docid=-1887591866262119830
    • pawel-l Re: kryzys dlaczego ? 12.02.09, 13:02
      To jest bardzo proste.
      Ilość kredytów generowanych przez banki centralne jest znacznie
      większa niż wzrost PKB. Więc co pewien czas dochodzi do
      przewartościowania pewnych aktywów (akcji, nieruchomości).
      Recesja jest próbą powrotu do równowagi.

      Przy oparciu pieniądza na np. złocie boomy kredytowe znacznie
      szybciej się kończą.
      • Gość: poinformowany Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.09, 15:16
        To sie zgadza. Mozna to okreslic jako kryzys nadprodukcji kredytu.
        W klasyczny kapitalizmie wg. Marksa maksymalizacja zysku (wzrost
        produkcji i redukcja kosztow sily roboczej) prowadzi do zmniejszenia
        konsumpcji i kryzysu nadprodukcji.
        W systemie globalistycznych rynkow finansowych, kredyt jest
        "produktem" instytucji finansowych.
        Zapotrzebowanie na kredyt jest funkcja wzrostu swiatowego GDP
        (zabezpieczenie splaty kredytu z odsetkami).

        • sas12 Re: kryzys dlaczego ? 14.02.09, 23:03
          ejze ? marks jak darwin -obydwie ikony programu edukacyjnego komuny mocno sie
          zdeaktualizowały- redukcja kosztow -/dlaczego sily roboczej?/
          to zwykly atrybut postepu technicznego - nie do wykonania sa wspolczesne
          samochody czy telewizory bez robotow , automatow -bardziej kosztownych niz
          prosty robol zjadacz garstki ryzu a konieczne bo robot lepiej pospawa niz pijany
          spawacz .czy zbudowana za miliardy nowoczesna fabryka o technologii , zdolnosci
          i wartosci produkcji nieznanej marzeniom marksa moze podlegac jego szkolnym
          regulkom ? mnie uczono o swietosci wartosci dodatkowej -czy ktos dzisiaj wie co
          to znaczy ?
          • Gość: poinformowany Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.09, 01:50
            Wydaje mi sie, ze kryzys nadprodukcji ma charakter uniwersalny i
            postep technologiczny nie robi tu duzej roznicy. Robotyzacja moze
            nawet prowadzic do zmniejszenia wartosci dodanej i przyspieszac
            kryzys nadprodukcji (automaty nie kupuja wyrobow przez nich
            produkowanych).
            Co do Marksa to postulowal on na przyklad powszechne wprowadzenie
            podatkow i tzw. socjal (bardzo wygodne dla elit politycznych i
            finansowych).
            • c355 Re: kryzys dlaczego ? 15.02.09, 11:53
              Kryzys jest zjawiskiem cyklicznym i jest związany z występowaniem naturalnych
              opóźnień pomiędzy momentem podjęcia decyzji (np. o
              inwestycjach zwiększających możliwości produkcyjne), a skutkiem tej decyzji (np.
              faktycznym zwiększeniem produkcji).

              Klasyczny przykład do cykl świński :

              prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/todownload/Cykl%20swinski.pdf

              Takie kryzysy cyklicznie się powtarzają od setek lat i bywały już większe. Do
              pogłębienia kryzysu przyczynia się - moim zdaniem nadmierny interwencjonizm -
              który za wszelką cenę ma na celu eliminację tej cykliczności (wtedy kryzys jest
              tylko odraczany ale za to jest znacznie głębszy).

              • adrem63 cykl świński 15.02.09, 17:18
                To są ciekawe rozważania teoretyczne, jednak obawiam się, że jako
                drogowskaz dla producentów wieprzowiny chyba mniej przydatny
                ze względu na wielość czynników zakłócających rytm cyklu.

                Analogia do kryzysów gospodarczych świata bardzo cienka,
                chociaż niewątpliwie są one także spowodowane pierwotnie
                brakiem równowagi pomiędzy ogólną podażą i popytem.

                Warunki ekonomiczne kryzysu mogą powstawać wiele lat,
                bo rynki wykazują pewną elastyczność, a krach czyli zerwanie się
                ciągłości procesów gospodarczych wywoływany jest najczęściej jako
                rezonans dwóch lub trzech czynników nierównowagi.
                Na przykład na gruncie przewagi podaży nad popytem rolę inicjującą
                odegrał spadek indeksów giełdowych oraz kryzys systemu bankowego.

                Grzechem pierworodnym kapitalizmu wywołującym kryzysy jest
                nadmierne obniżanie kosztów pracy co wywołuje nierównowagę
                na rynkach konsumenckich i zjawisko względnej nadprodukcji.
                Dlatego wydaje się słuszne regulowanie płac najniższych
                oraz interwencje państwa w celu uzyskania i utrzymywania poziomu
                bezrobocia na poziomie poniżej 5%.
              • Gość: poinformowany Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.02.09, 17:55
                Fajny model, ale brakuje modelu ksztaltowania sie ceny:

                "sc jest parametrem opisującym wrażliwość rynku na zaistniałe
                dysproporcje miedzy popytem a podażą"

                Chodzi tu o zaleznosc ceny od zachowania sie strony popytowej
                (przemysl przetworczy, dystrybucja).

                • sas12 Re: kryzys dlaczego ? 19.02.09, 00:37
                  dalej nie moge sie przekonac ze okolicznosci powstawania kryzysu znane ,cwiczone
                  w ubieglych wiekach powtorzyly i zwyciężyły w XXI wieku- w ep[oce powszechnego
                  przeplywu informacji ,porozumien miedzynarodowych , bankow miedzynarodowych,
                  niewidzialnej reki rynku ktora wszystkim daje jesc ,świadomych i demokratycznie
                  wybranych rzadow , realizujacych polityke milosci itp itd
                  po takiej klapie zamknalbym uczelnie ekonomiczne, pozostawil technika ekon. bo
                  zwykle liczydlo z ksiegowym w zarekawkach wiecej zdziala niz wizjoner od
                  popiwkow. czy to nie kompromitacja zeby lepper krytykowal prof. Balcerowicza - i
                  do tego wszystkiego mial rację?


                  • Gość: poinformowany Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.02.09, 03:36
                    Niestety. Przewaza polityka nienawisci. Zachowujemy sie jak stado
                    owiec otoczone przez wilkow. Wilki dyktuja regoly gry, rowniez te
                    ekonomiczne. I nikt nie zwraca uwagi na stabilnosc systemu. Kupiona
                    inteligencja zaopiniuje, ze wszystko jest OK!
                    • sas12 Re: kryzys dlaczego ? 20.02.09, 20:05
                      tylko temat nie ogranicza sie naszego kraju-wynika z tego ze wilki sa wszedzie..
                      • Gość: poinformowany Re: kryzys dlaczego ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.09, 21:24
                        Wilki strasza nas sankcjami i "smart bombs", zdalnymi egzekucjami z
                        powietrza i "wrogimi" sasiadami.
                        Dla tych juz dostatecznie przestraszonych maja delikatniejsze metody
                        nacisku ekonomicznego. Mamy sie podporzadkowac albo cierpiec.

    • Gość: wiki Re: kryzys dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 20:40
      Na urbas.blog.onet.pl jest chyba to czego szukasz. Ale lektura nie
      jest budująca, ostrzegam.
    • marekabram Re: kryzys dlaczego ? 20.02.09, 21:13
      Tak troszkę ku przestrodze....

      "Posiadacze kapitału będą stymulować popyt klasy robotniczej na coraz większą ilość towarów, mieszkań i wytworów techniki. Jednocześnie będą udzielać coraz więcej coraz droższych kredytów na zakup tych dóbr, aż rzeczone kredyty nie będą mogły być spłacane. Niespłacane kredyty doprowadzą do bankructwa banków, które z kolei zostaną znacjonalizowane. To w rezultacie doprowadzi do powstania komunizmu".
      Karol Marks, 1867 rok.
      • adrem63 Re: kryzys dlaczego ? 22.02.09, 16:48
        Od nacjonalizacji banków do powstania komunizmu jest tak samo daleko
        jak od powszechnego systemu edukacji do powszechnej mądrości
        obywateli.

        Banki, przynajmniej wszystkie istotne dla gospodarki banki, powinny
        być państwowe i służyć gospodarce ograniczając drenaż kapitału z
        gospodarki do niezbędnego minimum.

        System bankowy dzisiaj, w układzie:
        państwa – prywatny system bankowy – gospodarka,
        działa jako system nieustannego drenażu efektem czego gigantycznie
        zadłużone są państwa (podatnicy i ich następne pokolenia)
        i gospodarka (osoby fizyczne i prawne).
        Taki to system.
        Dlatego nie dziwić się, że coraz więcej polityków mówi, że
        potrzebujemy całkiem nowego systemu finansów (dzisiaj np. Nicolas
        Sarkozy )

    • nanana_2 Re: kryzys dlaczego ? 20.02.09, 22:43
      szczerze to denerwuje mnie rozumowanie polakow, ze kryzys to wina PO, i tylko
      ich, a szczegolnie jak mowia to inni politycy czy prezydent

      przeciez jakby byl pis, sld czy zielonii, kryzys i tak by przyszedl, bo byl
      niezalezny od naszej gospodarki, za to ona byla zalezna od innych, a najwiecej
      tych zaleznosci potworzyly poprzednie rzady
      • sas12 Re: kryzys dlaczego ? 21.02.09, 20:39
        chyba tak nie jest- kryzys to wina PISu -bo nie zrobił zapasów -slowa Moniki
        Olejnik w TVN24 , tylko łajdak mowi o kryzysie- slowa prof. Bartoszewskiego a w
        ogóle to pytania o kryzys uważam za niefotunne-słowa premiera Bztuska... i
        dzisiajn rewelacja GWyb-zgoda PIS na euero to umocnienie zlotowki i po kryzysie
        - awiec nie cudowne PO tylko ten kaczkowaty PIs...

    • Gość: Pati Czytałam urbas.blog.onet.pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 17:44
      i tam znalazałam logiczną analizę sytuacji. I chyba zaczynają myśleć
      nad programem naprawy. Słuchając Tuska, czy Kaczyńskiego to rzadkość.
      • sas12 Re: Czytałam urbas.blog.onet.pl 01.03.09, 19:09
        czy tusk czytal urbasia... chyba nie czytal -dzisiaj nie wzbil \sie ponad
        frazesy o mapie drogowej ... i systemowych rozwiazaniach
        • sas12 Re: Czytałam urbas.blog.onet.pl 05.03.09, 23:02
          dalej czekam na ocenę kryzysu naszego najlepszego/ po bartoszewskim/ profesora
          balcerowicza- codziennie jest w mediach i mowi o wszystkim i o niczym. diagnozy
          typu- ja nie wiem , nikt nie wie ... zenada
          odnosze wrazenie ze ktos nas i inne kraje postkomunistyczne cynicznie wpuscil w
          maliny , złupił , ograbił i patrzy czy przezyjemy aby ponowic opercaję.
          oczywiscie to tylko spiskowa teoria ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja