Gość: Polak IP: 94.254.222.* 12.02.09, 16:34 Pan Leszek B za namową Pana Jeffrey'a S. z USA sprzedał polskie firmy, za coca colę. Pozdrawiamy Ciebie Leszku szprzedawczyku. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mirmat1 Zgoda! to jest kryzys balcerowiczowskiej odmiany k 12.02.09, 17:02 ...kapitalizmu Re: To stary artykuł ! M: Balcerowicz sie powtarza ale nie tylko slownie - na nieszczescie dla Polski w formie klonow jakie dzis rzadza w Ministerstwie Finansow. Ideja Konrada Walenroda na odwyrtke jaka uskuteczniuja nasladowcy tego profesora marksizmu i leninizmu doprowadzila juz do tego, ze znaczna czesc Polakow z rozrzewnieniem wspomina czasy PRL-u. A o to chyba roznym profesorom marksizmu i leninizmu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bufon z PO zaklamanie, hipokryzja Balcerowicza siegaja zenitu IP: *.pvpn.iad.witopia.net 12.02.09, 17:20 skoro jest kryzys to nie mogl byc kapitalizm ! w kapitalizmie nie ma przeciez kryzysow. Nawet Sachs przyznal sie do fundamentalnych pomylek, Greenspan tez ale stara ciota, aparatczyk pzpr dalej swoje jak katarynka Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 i udaje idiotę mówiąc o kryzysie KAPITAlizmu. 12.02.09, 17:26 Jeszcze niedawno to badziewie naukowe twierdziło, że nie ma kryzysu GOSPODARCZEGO teraz razem z Rostowskim,który podobnie chce się wymigać mówi o kryzysie kapitalizmu a ten drugi finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus brak indian profesorku jest przyczyna IP: *.dynamic.mnet-online.de 12.02.09, 17:41 i ty dobrze wiesz i wiesz jak powstal ten twoj kapitalizm w starozytnym egipcie i dobrze wiesz ze napisalem prawde i powinienes wiedziec jakie barbarzynstwo urodzilo sie we lbach takich jak ty nieukow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moki1 To nie kryzys socjalizmu. To wypaczenia. IP: *.chello.pl 12.02.09, 17:47 Skąd my to znamy. Kto jak kto, ale Pan Balcerowicz z pewnością ma wprawę e takich bajkach. Już to przerabiał. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem.. 12.02.09, 16:38 Caly swiat w panice nacjonalizuje co sie da ratujac system przed upadkiem, a nasz wielki reformator ciagle mamrocze swoja mantre "prywatyzowac, prywatyzowa, prywatyzowac". smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmo z bagien on jest wolnorynkowym talibem IP: *.chello.pl 12.02.09, 16:39 wszyscy guru wolnego rynku odżegnują się od tego w co tępo wierzyli i co głosili, tylko nie Balcerowicz. Kapitalizm przeorał mu głowę, tępej wiary nauczył się pewnie w szkółce, jak to zgłębiał tajemnice komunistycznej gospodarki. Ktoś powinien sprowadzić tego pana na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
aplus PO-PZPRowscy terrorysci finansowi trzymaja Polske 12.02.09, 18:09 w garsci, takie sa efekty braku lustracji, nagonki ich mediow typu TVN na Pana Macierewicz, Ziobro i wielu wielu innych szlachetnych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: *.cpe.quickclic.net 12.02.09, 16:39 Taka tega glowa,a na pewno nie przewidzial tego kryzysu,zwlaszcza w Polsce.Gdyby cos madrego powiadzial pol roku temu,a to sprawdzilo sie teraz to uwierze w jego madrosc.Niestety jego wypowiedzi skonczyly sie na falstardzie,nic sie nie sprawdzilo.Lepiej niech juz nic nie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
koxiarz Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys 12.02.09, 17:16 Gość portalu: gosc napisał(a): > Taka tega glowa,a na pewno nie przewidzial tego kryzysu,zwlaszcza w > Polsce.Gdyby cos madrego powiadzial pol roku temu,a to sprawdzilo > sie teraz to uwierze w jego madrosc.Niestety jego wypowiedzi > skonczyly sie na falstardzie,nic sie nie sprawdzilo.Lepiej niech juz > nic nie mowi. Wiesz, że ty nie pamiętasz jego wypowiedzi to juz twój problem. Ja chciałbym ci jedynie przypomnieć, jak to PiS po uzyskaniu władzy najeżdżał na Balcerka, że ten pod koniec 2006 roku byl ciagle przeglosowywany przez RPP, wręcz go z tego powodu wyśmiewał. Ale czes pokazał, że to właśnie głosujący za podwyzkami stóp procentowych Balcerowicz miał rację, gdyż już w 3-4 kwartały później nastąpiła w Polsce eksplozja inflacji, nie mówiąc juz o ostatniej gwałtownej fali wzrostu cen nieruchomości(tak, tak właśnie zbyt niskie stopy procentowe były tego główną przyczyną). PS. A o konieczności reform strukturalnych to Balcerowicz trąbi "od zawsze" i w tym aspekcie ma na pewno rację. Zresztą ja nie zamierzam go bronić bo ideałem nie jest, ale warto brać pod uwagę jego, przeważnie wyważone i przemyslane opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Jesteś na haju jak Jasiu Maria?Najwidoczniej nie 12.02.09, 17:34 kumasz co skrobiesz. "eksplozja" inflacji bo nie pozwolono "Leszkowi" nieograniczenie podwyższać stopy?? Słyszałeś coś o gospodarce GLOBALNEJ? Uważasz , że reakcje takiego pętaka gospodarczego jak Polska mogło obniżyć np. agflację? Głupota ludzka nie zna granic! Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys 12.02.09, 17:36 > PS. A o konieczności reform strukturalnych to Balcerowicz trąbi "od > zawsze" i w tym aspekcie ma na pewno rację. Zresztą ja nie zamierzam > go bronić bo ideałem nie jest, ale warto brać pod uwagę jego, > przeważnie wyważone i przemyslane opinie. -------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Akurat nie stopy IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 21:35 > nie mówiąc juz o ostatniej gwałtownej fali wzrostu cen > nieruchomości(tak, tak właśnie zbyt niskie stopy procentowe były > tego główną przyczyną). Niezupełnie "zbyt niskie" stopy, raczej zbieg w czasie 3 czynników: 1) Obniżenie przez banki kryteriów przyznawania kredytów, które wcześniej były absurdalne (typu: żeby dostać 20 letni kredyt hipoteczny trzeba było się wylegitymować dochodami pozwalającymi go spłacić w ... 2 lata i podobne kwiatki). To nie była kwestia stóp czyli ceny kredytów, tylko tego że wcześniej 99% Polaków w ogóle nie był dostępny za żadną cenę. 2) Wygaśnięcie planów zgospodarowania co dratycznie obniżyło podaż gruntów. 3) Nieodpowiedzialne gawędy Hausnera o nieuchronności 22% vatu w budownictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik pok Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: *.aster.pl 12.02.09, 16:40 I wciąż uważa, że za mało. No, ale na pocieszenie, stocznie już poszły też. Ta sama śpiewka od 20-tu lat. Kiedyś w to wierzyłem, ale od kiedy się dowiedziałem, że mu Soros przywiózł dyrektywy od Sachsa, jak nas wyprzedać za grosze w 1989, to dziękuję. Postoję na polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marco Torricelli Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: *.chello.pl 12.02.09, 16:41 Niech Pan Leszek Balcerowicz już się nie wypowiada, po prywatyzacji Polskiego sektora bankowego nie jest żadnym autorytetem, w telewizji opierał swoje decyzje o trafnej prywatyzacji sondażami zagranicznych firm. Komu sprzedał banki?. Zagranicznym firmom, co mają na niego narzekać. To tak jak zapytać polityka czy żyje się lepiej teraz czy w PRL, kiedyś rozbijali się polonezem a teraz BMW, jasne iż im stopa życiowa się bardzo poprawiła, tutaj obserwujemy indentyczny przypadek. Zagraniczne firmy zarobiły na boom kredytowym w Polsce, a jak nadeszły złe czasy to wołają o pomoc do rządu. Panu Leszkowi Balcerowiczowi naprawdę teraz się polepszyło, dlaczego ma mówić iż system w którym mu tak dobrze się rozpada!!!. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys 12.02.09, 17:52 Zawsze najbardziej rozśmieszają mnie pajace głoszące poglądy w stylu: "Do roku 1989 Polska była krajem mlekiem i miodem płynącym, a potem przyszedł Balcerowicz i wszystko popsuł". Pajacom tym zawsze jednak mowę odbiera, gdy przypomnieć im, że w roku 1989 Polska miał dochód (PKB) na mieszkańca prawie dwukrotnie niższy niż Czechy i niższy niż ówczesna Białoruś, Ukraina i Armenia (na podstawie: www.ggdc.net/maddison/Historical_Statistics/horizontal-file_03-2007.xls PS: Akurat prywatyzacja polskiego sektora bankowego jest w większości podręczników ekonomicznych podawana jako przykład wzorcowo przeprowadzonej prywatyzacji bo: - nie doszło (jak np. po prywatyzacji TP SA) do powstania monopolu (ze struktur państwowego monopolisty wydzielono kilka banków i każdy sprzedano innemu inwestorowi) - prywatyzowano przez giełdę do uniemożliwiło sprzedaż po zaniżonych cenach (a duzi inwestorzy musieli płacić skarbowi państwa za akcje ceny wyższe od giełdowych) - nie było bankructw (poza Bankiem Staropolskim) - zyski sprywatyzowanych banków zwiększyły się tak bardzo w stosunku do zysków sprzed prywatyzacji, że w większości z nich sam podatek CIT, który płaciły państwu po prywatyzacji był wyższy niż zyski banku przed prywatyzacją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silny Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: *.acn.waw.pl 12.02.09, 18:01 Bardzo ciekawy (otwierajacy oczy) link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11 Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 18:16 > PS: Akurat prywatyzacja polskiego sektora bankowego jest w > większości podręczników ekonomicznych podawana jako przykład > wzorcowo przeprowadzonej prywatyzacji bo: Nie wiem, co mówią podręczniki ekonomiczne i jakiej orientacji są to podręczniki. Pozwolę sobie tylko zauważyć, że kilka dni temu organizacje pracodawców (tych samych, którzy tak mocno klaskali panu B. i jego prywatyzacji) zaapelowały do rządu, aby zapobiegł wyprowadzaniem pieniędzy z Polski na gigantyczną skalę przez zagraniczne banki (chodzi o 80 miliardów PLN). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Ten DUREŃ nigdy nic nie zrozumie!!!!! IP: *.bredband.comhem.se 12.02.09, 16:47 i dalej będzie wierzyć w "niewidzialną rękę rynku" i uważać prywatyzację za panaceum na obecny kryzys. To się w głowie nie mieści , że ten ogólnie znany nieuk ma jeszcze czelność zabierać głos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarguz Re: Ten DUREŃ nigdy nic nie zrozumie!!!!! IP: *.chello.pl 12.02.09, 17:00 Pan "profesor"nie dostal cynku od Sachsa ze USA w ciagu dwoch lat dodrukowali 40%zielonych - bla bla bla? Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Sachs nie rozmawia z tym cymbałem. 12.02.09, 17:22 Sachs uznał swoją reformę zwaną czasami reformą Balcerowicza za największy błąd w swojej karierze.Balcerowicz dalej brnie ku przepaści uważając , że nic złego nie zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Sachs nie rozmawia z tym cymbałem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:43 Co ty bredzisz, jaki blad? Gdyby nie Balcerowicz zapewne dalej bys kupowal wedline i cukier na kartki lub bylaby po tak wysokiej cenie ze tylko bys patrzyl jak stac tylko na zakupy bogatszych... np. ambasadorow z Bialorusi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 A poza tym dzikie wiśnie by nie kwitły IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 21:51 > Co ty bredzisz, jaki blad? Gdyby nie Balcerowicz zapewne dalej bys > kupowal wedline i cukier na kartki W dodatku gdyby nie Balcerowicz nie wschodziło by słońce i dzikie wiśnie by nie kwitły. Lepszy niż Kim Ir Sen. Polecam zestawienie sobie rocznika statystycznego z okresami gdy u władzy był Balcerowicz lub jego wyznawcy i wyciągnięcie wniosków. Rozwój był wyłącznie w okresach gdy Balcerek nie rządził, w czasie rządów Balcerka rosło jedynie bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
tojabogdan Balcerowicz musi odejść!!! hasło znowu aktualne! 12.02.09, 16:50 Podczas gdy cały zachodni świat kapitalistyczny mówi o kryzysie, pan B.zamyka oczy sądząc, że w ten sposób stanie się niewidoczny. Upaństwawia się wiele gałęzi przemysłu, banki, państwo zmuszone jest interweniować udzielając gwarancji, co jest typowe dla realnego socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mirmat1 Balcerowicz musi siedzieć!!! 12.02.09, 17:09 tojabogdan napisał: > Podczas gdy cały zachodni świat kapitalistyczny mówi o kryzysie, pan B.zamyka oczy sądząc, że w ten sposób stanie się niewidoczny. Upaństwawia się wiele gałęzi przemysłu, banki, państwo zmuszone jest interweniować udzielając gwarancji, co jest typowe dla realnego socjalizmu. M: profesor marksizmu i leninizmu jest rozuchwalony tym, ze jego klon rzadzi Ministerstwem Finansow a patria zapatrzona w swojego guru ma wciaz wysokie notowania. To debilizm czesci Polakow mnie zaskakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ze Re: Balcerowicz musi odejść!!! hasło znowu aktual IP: *.aster.pl 12.02.09, 17:49 On juz odszedl z tego grajdolu, moze tego nie zauwazyles. Diabel tkwi w szczegolach, kolego, a prostackie sady na temat skomplikowanej rzeczywistosci to efekt zbyt wielkiego zaufania do poziomu dziennikarskiej informacji, zwlaszcza tej telewizyjnej, ale nie tylko, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 16:50 Dlaczego ostatnie polskie rzady nie chca posluchac rad Prof Balcerowicza i wykorzystac Jego wiedze i umiejetnosci !!! Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys 12.02.09, 17:24 Gość portalu: zdziwiony napisał(a): > Dlaczego ostatnie polskie rzady nie chca posluchac > rad Prof Balcerowicza i wykorzystac Jego wiedze > i umiejetnosci !!! -------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Bo Balcerowicz jest receptą na kryzys IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 21:45 > Dlaczego ostatnie polskie rzady nie chca posluchac > rad Prof Balcerowicza i wykorzystac Jego wiedze > i umiejetnosci !!! Bo słuchanie "rad" tego marcowego proferorka marksizmu-leninizmu już 2 razy (1991, 2000) spowodowało głęboki kryzys i eksplozję bezrobocia. Nikt myślący nie popełnia 3 raz tego samego błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
profanum_vulgus Debilizm Balcerowicza przeraża... 12.02.09, 17:00 Twórca milionowego bezrobocia i emigracji uważa, że lekarstwem na wszystko jest prywatyzacja... Dla kogo ten oszołom pracuje bo na pewno nie dla Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Debilizm Balcerowicza przeraża... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:50 To w Polsce jest milionowe bezrobocie? Chyba tylko najwieksza niedojda pracy nie potrafi znalezc... lub taki ktoremu naprawde sie nie chce. A ze w okresie transformacji wielu stracilo prace z upadajacych molochow to normalne - skoro pracowali w nierentownych zakladach a ich praca tak naprawde nic nie byla warta, przegrali w gospodarkce rynkowej. Dalej bys chcial dostawac w szkole paczki ze zwiazku radzieckiego i żólte sery z darow z Holandii w parafiach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Debilizm Balcerowicza przeraża... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 21:56 > A ze w okresie transformacji wielu stracilo prace z upadajacych > molochow to normalne "Schładzanie gospodarki" i potem kryzys z roku 2000 to też było normalne? Czy może była to nieudolność i tępe doktrynerstwo Największego Ekonoma Galaktyki? Odpowiedz Link Zgłoś
12.12a1 Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem.. 12.02.09, 17:21 No jesli Japonia wg Balcerowicza jest jednym z najwiekszych panstw swiata no to zycze zdrowia. Powinien jeszcze dodac,zeby prywatyzowac szybko po promocyjnych cenach i co sie da,podobnie jak na poczatku lat 90-tych.A fiskalizm panstwa odszedl juz do lamusa,jakas nowa moda w gospodarce bedzie aktualna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAN P Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: 217.168.133.* 12.02.09, 18:04 BO JEST DRUGA GOSPODARKA SWIATA GOSCIU MILY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mający pojęcie Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: 93.179.14.* 12.02.09, 18:09 Jak nie rozumiesz, to sie nie wypowiadaj cepie!.Znasz cos takiego jak przenosnia.Nie trzeba byc nawet średniointeligentnym, zeby zrozumiec, ze chodzi o wielkosć gospodarki, a nie powierzchnię , na reszte twoich tępych teorii szkoda mi słów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 17:27 Pan B. tyle zrobił dla zachodniego świata, że teraz powinni zapewnić mu "dobrą" emeryturę, /oprócz fundacji żony/, a jeżeli jest tam tak poważany to powinien zostać doradcą chociażby nowego prezydenta USA. Ja nie moge słuchać rad jak wyjść z kryzysu, których udzielają ci co do niego doprowadzili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZE Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: *.aster.pl 12.02.09, 17:29 Japonia, to druga po USA gospodarka swiata. www.eczytelnia.pl/oblezenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A1 Powtarza się nudziarz IP: *.chello.pl 12.02.09, 17:30 każdy banał powtarzany wielokrotnie jest prawdą objawioną? Może dla wykształciuchów.... faktycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ze Re: Powtarza się nudziarz IP: *.aster.pl 12.02.09, 17:43 Brakiem wyksztalcenia nie masz sie specjalnie co chwalic. W latach 90 Balcerowicz wyprowadzil Polske z calkowotej gospodarczej zapasci (pewnie tego nie pamietasz), doprowadzil do likwidacji hiperinflacji, a kraj zaczal sie rozwijac. Jesli uwazasz, ze jest inaczej, to nie tylko nie jestes niewyksztalcony ale dodatkowo slepy. Na poczatku lat 90 nikt nie marzyl nawet o czlonkowstwie w UE, za to ludzie codziennie otwierali szeroko oczy idac po bulki do sklepu, bo niemal codziennie ich cena rosla. Balcerowicz nie jest cudotworca ani jasnowidzem. Nikt nie przewidzial kryzysu finansowego na taka skale. Jeszcze w lipcu 2008 roku przewazala opinia, ze kryzys bedzie "krotki i plytki, a wiec nie bedzie tez spektakularnego odbicia." Balcerowicz ma swoje, bardzo precyzyjne poglady, ktore glosi z przekonaniem. Mozna sie z nim zgadzac lub nie, lecz plucie na czlowieka, dzieki ktoremu miedzy innymi mozesz pisac swoje zlote mysli w internecie swiadczy tylko o tym, na jakim poziomie rozwoju cywilizacyjnego sie znajdujesz. www.eczytelnia.pl/oblezenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das spiel ist aus napisze ci pare rzeczy IP: *.dynamic.mnet-online.de 12.02.09, 17:49 tz tworcy kryzysu zawsze uzywaly tz slupow i balcerowicz byl jednym z nich a pierwszym byl wal emsa lech zupelnie przez przypadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resident evil Re: Powtarza się nudziarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 20:52 Nie tylko skala obecnego kryzysu ale także poszczególne jego etapy zostały przewidziane i dokładnie opisane. N. Roubini na przykład już w 2006 r. ostrzegał na posiedzeniu MFW o zbliżającej się katastrofie. Także pisząc - "Nikt nie przewidzial kryzysu finansowego na taka skale" mijasz się z prawdą. Chyba że masz na myśli - "nikt pokroju Balcerowicza". Sam Balcerowicz, co nie dziwi, nie potrafił prawidłowo ocenić tak bezprecedensowych wydarzeń jak upadek banków inwestycyjnych czy załamanie rynku akcji i ich wpływu na polską gospodarkę. Nawet gdy już doszło do bankructwa Islandii nadal z uporem maniaka nie chciał przyjąć do wiadomości oczywistych faktów. Konkluzje tego człowieka byłyby prawdziwe przy założeniu, że Polska jest samowystarczalana i niepowiązana gospodarczo z innymi krajami, lub recesja nie ma charakteru globalnego, co jest oczywistym nonsensem. Natomiast co do wspomnianych zasług Balcerowicza z początku lat 90, to niewątpliwie jedną z nich jest bezpośrednia odpowiedzialność za zasakujący powrót do władzy postkomunisów. W pierwszych wolnych wyborach do parlamentu, po przeszło 40 latach przewodnictwa PZPR, na opozycję oddano 99% głosów. Powszechnie oceniano, że partia komunistyczna po przekazaniu władzy, nigdy nie odzyska dawnych wpływów, nigdy nie powróci na scenę polityczną, do czego doszło dzięki Balcerowiczowi i jego reformom (a tak naprawdę reformom opracowanym przez Sachsa na kolanie w ciągu jednej nocy). Ludzie zaprotestowali w ten sposób przeciw masowym zwolnieniom i dzikiej prywatyzacji. Zresztą, o tym jak bardzo szkodliwe są poglądy Balcerowicza można przekonać się także obecnie. Dla każdego jest wiadome, że w czasach receji środki uzyskane ze sprzedaży przedsiębiorstwa państwowego są dużo niższe od planowanych, ponieważ generalnie wszystkie firmy są wtedy niżej wyceniane. Logicznie myśląc, prywatyzacja powinna więc zostać przeprowadzona po wyjściu kraju z recesji, dzięki czemu budżet zostałby zasilony odpowiednio większą suma pieniędzy pochodzącą ze sprzedaży. Balcerowicz uważa że sprzedawać należy w czasie trwającego kryzysu, gdy wycena rynkowa sprzedawanych firm jest najniższa, być może nie za 10% wartości jak w latach 90 ale powiedzmy za 70%. Jestem w stanie zrozumieć Balcerowicza gdy bagatelizuje problem i mówi o chwilowym spowolnieniu. Jakby nie było ocenia sytuacją z własnej perspektywy, czyli z perspektywy osoby odpowiedzialnej za utrate z dnia na dzień pracy przez co najmniej 2 mln osób i bankructwo tysięcy firm. I jeszcze jedno - nikt nie zawdzięcza temu człowiekowi możliwości korzystania z podstawowych swobód obywatelskich, to nie dzięki Balcerowiczowi korzystamy z wolności słowa ale dzięki sejmowi kontraktowemu, którego osiągnięcia w pewien sposób zdyskredytował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Powtarza się nudziarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 21:53 > Natomiast co do wspomnianych zasług Balcerowicza z początku lat 90, > to niewątpliwie jedną z nich jest bezpośrednia odpowiedzialność za > zasakujący powrót do władzy postkomunisów. W pierwszych wolnych > wyborach do parlamentu, po przeszło 40 latach przewodnictwa PZPR, na > opozycję oddano 99% głosów. czy to wina Balcerowicza ze polski narod jest... taki wlasnie jaki jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Powtarza się nudziarz IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 22:04 > czy to wina Balcerowicza ze polski narod jest... taki wlasnie jaki > jest? Czy to wina Balcerowicza że naród po robieniu przez 40 lat za królika doświadczalnego jednej obłąkanej ideologii nie wyraził chęci bycia królikiem doświadczalnym kolejnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kzb strach w oczach Balcerowicza IP: *.chello.pl 12.02.09, 17:35 niedługo tacy jak on, będa bali się chodzić po ulicach. Wiosna nasza. Odpowiedz Link Zgłoś
wioocha Nawet nie czytam tego tekstu. 12.02.09, 17:53 Balcerowicz jest nikim i nie ma nic do powiedzenia, ani mądrego ani nawet z sensem. Szkoda oczu na czytanie bredni bankierskiego lokaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: 69.196.145.* 12.02.09, 18:06 wszyscy wieszali psy na Balcerowiczu jak przystepowal do reform,a gdzie by byla Polska jakby ich nie przeprowadzil? Tam gdzie Ukraina dzisiaj ! Nalezy tez pamietac,ze jeden czlowiek nie tworzy wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Przeczytaj "Doktryna szoku" IP: *.chello.pl 12.02.09, 19:31 oczywiście nie chodzi o to żebyś uwierzył we wszystko co tam jest napisane, chodzi o to żebyś spojrzał na to wszystko z innego punktu widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Balcerowicza trzeba sprowadzić na ziemię.. IP: *.elblag.dialog.net.pl 12.02.09, 18:06 .. tak jak niemiecka policja sprowadziła na ziemię Rokitę. Pacan sprzedał polską gospodarkę obcym i teraz obce państwa nami manipulują (patrz ceny energii i manipulacje mediów z zagranicznym kapitałem)!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11 Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 18:11 Jeffrey Sachs, guru Balcerowicza na początku lat 90., już dawno wyleczył się z neoliberalizmu, a nawet z nim aktywnie walczy. Milton Friedman, noblista i guru neoliberałów, już dawno stwierdził, że neoliberalne teorie sprawdzają się tylko w określonych warunkach. Alan Greenspan, guru spekulantów, parę miesięcy temu bił się publicznie w piersi, przyznając, że źle myślał i czynił. A Balcerowicz dalej swoje. Wierzy w jedynie słuszną religię neoliberalizmu tak samo, jak babcie w Rydzyka. Stacza się do poziomu gimnazjalistów z UPR, według których odpowiedzialność za kryzys ponosi zawsze państwo, niezależnie od tego, czy reguluje gospodarkę, czy też nie. Jeżeli do kryzysu doprowadza "niewidzialna ręka rynku", to winne jest oczywiście też państwo, bo tej ręki nie pilnowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z zagranicy Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzysem.. IP: 69.196.145.* 12.02.09, 18:15 Zastanowic nalezy sie gdzie bylaby Polska jak bysmy nie mieli takiego "zlego" Balcerowicza ? Wydaje mi sie,ze nasze miejsce byloby na Ukrainie, wtedy bysmy czekali na takiego zbawce jak Balcerowicz, a moze teskno Wam do komuny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Re: Balcerowicz: Kłopoty na rynkach nie są kryzys IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 22:10 > Zastanowic nalezy sie gdzie bylaby Polska jak bysmy nie mieli > takiego "zlego" Balcerowicza ? Zastanowić się należy gdzie byłaby Polska gdyby szczęśliwym zbiegiem okoliczności Balcerowicz stosunkowo szybko nie stracił władzy na początku transformacji (w 1991). Rosja Jelcyna i Gajdara (zwanego "rosyjskim Balcerowiczem") służy przykładem, z poprawką na to że Polska nie ma gazu na eksport. Odpowiedz Link Zgłoś
neokomunista Wcześniej Balcerowicz uspokajał że niema 12.02.09, 18:20 kryzysu gospodarczego a Polska nie będzie w ogóle podatna na to co aktualnie dzieje się na świecie w sferze gospodarczej. Teraz jest już gotów przyznać że jest kryzys ale nie kapitalizmu... Cóż za postęp..;) Odpowiedz Link Zgłoś
neokomunista Na odtrutke dla tych co mają już dość Petru 12.02.09, 18:23 Andrzej Arendarski, Leszek Balcerowicz, Henryka Bochniarz, Stefan Bratkowski, Witold Gadomski, Robert Gwiazdowski, Jeremi Mordasiewicz, Tadeusz Mosz, Jan Winiecki, Andrzej Sadowski, Dominika Wielowiejska – to nie byle jacy uczeni, szeregowi dziennikarze czy anonimowi działacze społeczni. To créme de la créme owych profesji. Niech wybaczą wszyscy, których zabrakło na tej krótkiej liście. Każda osoba publiczna chciałaby się na niej znaleźć. Jeśli kogoś pomijam, to z czystej złośliwości. Czym zatem charakteryzują się ci znamienici dżentelmeni i nieliczne w tym gronie damy? Funkcjonują w sferze publicznej na specjalnych zasadach. Są mianowicie depozytariuszami wiedzy prawomocnej ze wszystkimi tego konsekwencjami. Mylić mogą się jedynie wtedy, gdy biorą udział w "sporach politycznych" lub mówią o pogodzie. Z zasady są to jednak całkowicie niezależni apolityczni analitycy. Ich szlachetne spojrzenie nie dostrzega politycznych stronnictw, nie lubią angażować się w kwestie ideologiczne. Czas ideologii już minął, nastała epoka wiedzy. Oczywiście te wybitne osobistości różnią się temperamentem, stylem i wrażliwością. Od niektórych bije spokój i opanowanie, powaga właściwa wtajemniczonym, którzy spoglądają z góry na błąkających się po omacku ignorantów. Niedoścignionym wzorcem pozostaje profesor Balcerowicz. Inni lubią okazywać pobłażliwość i czasem błysnąć dowcipem, którego nie powstydziłby się wujaszek – dusza towarzystwa. Celuje w tym profesor Winiecki. Nie zabraknie też kobiecości: redaktor Wielowiejska nie waha się wyrażać szczerej troski połączonej z wyrozumiałością. Przecież wszyscy pragnęlibyśmy pomóc biednym i jeść darmowe obiady. Chcielibyśmy, ale elitom, a w szczególności rządom, nie wolno kierować się litością. Są zobowiązane iść drogą rozumu i odpowiedzialności. Za osłodę posłuży redaktor Mosz, dobry kumpel wszystkich, którzy harują od świtu do nocy, choć rzuca im się kłody pod nogi. Ano, tak to jest, a jak jest, widać na zdrowy rozum i inaczej być nie może. W sprawach ekonomii nie ma żartów. Nie wolno siać zamętu i stawiać niepotrzebnych pytań. Dociekliwa redaktor Olejnik zmienia się w potulną owieczkę, kiedy rozmawia z Leszkiem Balcerowiczem. Nie czas i nie miejsce na przypieranie do muru. Nawet najbardziej komercyjne media zamieniają się w media misyjne. A jakże, nie kto inny jak sam Balcerowicz wyraził ostatnio nadzieję, że Fakt dalej stać będzie "po stronie ekonomicznego rozsądku, przeciw ekonomicznym absurdom". Przekaz na temat ekonomii musi był całkowicie podporządkowany celom pedagogicznym, bo jak wiadomo repetitio est mater studiorum. Od społeczeństwa nie można zbyt wiele wymagać, w szczególności nie wolno wymagać zrozumienia, warto natomiast doprowadzić do tego, by przyswoiło sobie podstawowe terminy i formuły. Żeby łatwiej je zapamiętać, powinny zostać wpisane w prostą narrację. Narracja ta odwołuje się zwykle do silnie nacechowanych emocjonalnie obrazów nędzy (puste pułki, kolejki) i dostatku (po prostu Ameryka) powiązanych w trwałe frazeologizmy i hasła. W istocie rzeczy chodzi o proste skojarzenia z przyjemnością albo przykrością. Proces pedagogiczny wspiera dodatkowo nieco już podupadły dyskurs moralny o cnocie i nagrodach za cnotę. Absurdy to rozdawnictwo, przerosty administracji, przywileje pracownicze, postawy roszczeniowe, własność państwowa, własność publiczna, regulacje, podatki, interwencjonizm, socjalizm, egalitaryzm, związki zawodowe (nieodpowiedzialne). Za to zdrowy rozsądek ekonomiczny polega na rachunku ekonomicznym, prywatyzacji, deregulacji, wolnym rynku, podatku linowym, konkurencji, transparencji i że nie ma darmowych obiadów. Do tego dodano podręczną mapę świata: USA jest najbogatsze i wszyscy tam dobrze żyją, chyba że są leniwi. Europa okazuje się sklerotyczna i upada, bo żyje bogactwem wypracowanym przez przeszłe pokolenia, a teraz jest tam biurokracja i postawy roszczeniowe oraz egoizm. Reszta świata idzie albo pierwszą albo druga drogą. Jeśli spojrzeć na ekonomię, ludzkość znajduje się w nader korzystnej sytuacji. Z jednej strony jest to nauka wyjątkowo prosta (od razu widać, że nie jakaś fizyka kwantowa), z drugiej, mamy szczęście, że gospodarką zajmują się najznamienitsze umysły, najbardziej twórczy i pracowici ludzie. Do tego silnie zmotywowani, bo dbają przecież także o własny interes, a przejrzystość i jasność reguł gospodarki rynkowej powoduje, że nie użyją swej wiedzy przeciw ogółowi. Są przecież kontrolowani przez opinię publiczną, konsumentów, wyspecjalizowane agencje prywatne oraz giełdę, wreszcie kontrolują się nawzajem, bo to nie jakaś kasta oligarchów, tylko prezesi przedsiębiorstw konkurujący ze sobą na rynku. Tymczasem nadciąga kryzys. Cóż tam kryzys, furda! Kryzys to przecież tylko ozdrowieńcze przesilenie! Jeśli nie ma kryzysu, system jest nieomylny, jeśli przychodzi kryzys, jest nieomylny w dwójnasób. Każde dziecko wie, że kryzysy są po to, żeby oddzielić ziarna od plew, żeby odpadli maruderzy, a przetrwali najsilniejsi i głosili chwałę Pańską. Problem w tym, że trwający obecnie kryzys bezceremonialnie wypada z roli. W ciągu kilku zaledwie tygodni rządy światowych potęg gospodarczych złamały wszystkie głoszone przez siebie zasady i wydały biliony (tysiące miliardów!) dolarów na pomoc dla najsilniejszych graczy światowego kapitalizmu. Nie to jest jednak najbardziej zaskakujące. Tak naprawdę mało kto wierzył, że państwo pozostaje w kapitalizmie tylko nocnym stróżem. Długo słuchaliśmy, że prywatne firmy kierują się zdrowym rachunkiem ekonomicznym. Może się oczywiście zdarzyć jakiś oszust lub głupiec, ale rynek szybko go skoryguje. Wydawać pieniądze bez kontroli i opamiętania może tylko państwowy urzędnik. Tymczasem prawda jest taka, że nikt nie zna rozmiarów strat poniesionych przez główne instytucje finansowe. Nie znają ich ani rządy, ani prezesi bankrutujących banków, ani niezależni analitycy. Kryzys określa się jako strukturalny właśnie dlatego, że nikt nie jest w stanie wiarygodnie ocenić jego rozmiarów i źródeł. Nie wiadomo nawet, czy rzeczywiście chodzi o nieodpowiedzialne kredyty hipoteczne. Banki nie pożyczają pieniędzy innym bankom, uznając najpewniej, że kontrahenci nie są bardziej wiarygodni niż one same. Nie udzielają też kredytów na bieżącą działalność przedsiębiorstwom, które mają zamówienia. Tak wygląda rachunek ekonomiczny twardego jądra sytemu gospodarczego. Wiele nasłuchaliśmy się o tym, że trzeba nauczyć szpitale rachunku ekonomicznego. Ależ one doskonale go znają! Mają długi i świetnie się orientują, na ile są zadłużone. Po prostu mniej zarabiają, niż wydają. Z tego powodu są podobno "dziurą bez dna". Jak nauczymy je prawdziwej kapitalistycznej rachunkowości, dopiero będzie heca! Nie jest prawdą, że nikt nie bił na alarm i nie mówił o irracjonalności współczesnego paradygmatu ekonomicznego. Było takich wielu, szczególnie wśród lewicowych dysydentów ekonomii. Można oczywiście powiedzieć, że mają oni naturalną skłonność do szukania dziury w całym. Tym razem jednak wiele ich prognoz potwierdziło się. Z choćby najmniejszym ostrzeżeniem nie wychylił się jednak żaden spośród rodzimych pieszczochów ekonomiczno-medialnego establishmentu. Na swoje usprawiedliwienie mają tylko to, że autorytety, którym ufali, skompromitowały się zupełnie tak samo. Najważniejsze agencje ratingowe jeszcze na wiosnę umieszczały Islandię – najbardziej spektakularnego bankruta – na czele najbardziej konkurencyjnych gospodarek świata. Wszystkie wielkie banki inwestycyjne zbierały najwyższe oceny wiarygodności i przejrzystości, a przecież żaden nie kontrolował własnych operacji. Jedyna wątpliwość dotyczy tego, czy elity zarządzające światowym kapitalizmem kierowały się złą wolą, czy też były elementarnie niekompetentne. W gruncie rzeczy to niewielka różnica, bo nie ulega kwestii, że czerpały z tego procederu gigantyczne zyski. Rosły nierówności, a bogactwo koncentrowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Na odtrutke dla tych co mają już dość Petru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 18:58 do neokomunisty... Na tej liście brak nowego guru neoliberalizmu, czyli R. Petru zwanego też "małym balcerowiczem". A nawiasem mówiąc to słowa wymienionych traktować należy jako twierdzenia pierwotne lub aksjomaty i wara z nimi polemizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: semeon Re: Na odtrutke dla tych co mają już dość Petru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 19:18 A tak nawiasem mówiąc, czy ktoś pamięta zespół do spraw odbiurokratyzowania polskiej gospodarki utworzony przez pana profesora, gdy ponownie został ministrem i czy ktoś pamięta "sukcesy" tego biura? Myślę, że z obecnymi radami pana B. jest podobnie. Niech lepiej da już spokój narodowi. Przecież co robić to na chwilę obecną, tak naprawdę nikt nie wie. Stary porządek się zawalił, a jaki będzie nowy? Warto byłoby przeprowadzić wielką ogólną dyskusję "w tym temacie", może ona wyłoniłaby kierunek, którym należy podążać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dc99 Katarynka zwana Balcerowiczem znowu gra IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 21:22 "Szybsze przeprowadzanie w Polsce reform strukturalnych dotyczących np. prywatyzacji jest jednym ze sposobów na walkę z kryzysem w Polsce" Oczywiście wedle Słoneczka Ekonomii prywatyzacja jest panaceum na wszystko, łącznie z pryszczami, syfem i próchnicą zębów. Inteligencja zepsutej katarynki: "prywatyzować ... wrzuć monetę ... prywatyzować ... wrzuć monetę ... prywatyzować ...". Odpowiedz Link Zgłoś