Słaby złoty straszy bankowców

12.02.09, 20:55
Zabrakło jeszcze paru elementów: stosunek wartości zabezpieczeń dp kwoty kredytów i jego wpływ na kalkulację ryzyka.

Ale o tym pewnie usłyszymy w kolejnym odcinku.
    • Gość: no comment Nabycie opcji oznacza prawo a nie obowiązek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 22:36
      Obowiązek ciąży na wystawcy opcji.Jeśli firmy by tylko kupowały opcje to nic im by nie "groziło" - nauczcie się wreszcie.
      • Gość: Włodek z Poznania Banki zaczynają się bać o reputację IP: *.icpnet.pl 13.02.09, 08:40
        I to pierwsza wypowiedź z tej czwórki sprzedającej kontrakty tzw. opcje. W USA
        kryzys finansowy zaczął się wiosną 2007, a jego świadomość wiosną 2008 była
        powszechna, zaczęła spadać sprzedaż detaliczna, ceny nieruchomości. A BH należy
        do tonącego Citigroup. Nie wiedzieli jaki produkt sprzedają? Że nie zabezpieczą
        klienta przed wzrostem, ale właśnie zarobią na spadku rujnując firmy? Bank to
        firma podlegająca pod Prawo Bankowe i jest specjalistą, któremu klient musi móc
        zaufać. A bank to nie jest firma bookmacherska, która podlegałaby pod Prawo o
        Grach Hazardowych i Zakładach.

        Ja pracując w firmie importującej z UE już w maju robiłem plany na obniżenie
        sprzedaży, spadek koniunktury i wzrost wartości złotego. Bank tego nie wiedział?

        Rozumiem, że 10% firm zawarło spekulacyjne opcje ze świadomością gry. Tych
        menedżerów "za jaja" jeśli były to spółki giełdowe, albo skarbu państwa,
        upublicznić wizerunki. Ale część strat za inne kontrakty te 4 banki muszą łyknąć
        i podzielić się stratami.

        Nie jest uczciwym działaniem, a do tego zobowiązuje się banki, sprzedaż
        ekstremalnie lewarowanego produktu którego korzyść ma klient odnieść w sytuacji
        wzmocnienia złotego, gdy bank ma 90% prawdopodobieństwo odwrotnego scenariusza.
        To już graniczy z par.KK "Kto doprowadza do niekorzystnego rozporządzenia
        mieniem...".
        • x_rex Re: Banki zaczynają się bać o reputację 13.02.09, 09:37
          A co powiesz o firmach, które wystawiały opcje poprzez cztery różne banki? Czy
          we wszystkich tych bankach zostały oszukane? Poza tym na opcjach można zarobić i
          przy spadku i przy wzroście kursu (opcje put i call) nie narażając się na takie
          ryzyko.
          • Gość: gość Nie masz racji IP: *.net.autocom.pl 13.02.09, 12:57
            banki na wszelki wypadek zabezpieczały sie że gdy Euro spadnie poniże 3.00 pln
            opcje przestają obowiązywać (w momencie zawierania umowy był kurs 3.30)
            natomiast "widełek górnych nie było
            tak wiec banki najwyzej mogły stracić 10% a straty klienta są teorytycznie
            nieograniczone. W momencie zawierania opcji banki już dysponowały realnymi,
            kryzysowymi prognozami, których nie udostępniano publicznie.
            Ostatnia rzecz wszystkie opcje były zawarte mniej wiecej w tym samym czasie
            przez baqnki co moze świadczyć o ich zmowie (jeżeli te firmy w tym samym czasie
            będą musiały kupić na rynku polskim miliony/miliardy Euro to kurs Euro dodatkowo
            wzrośnie, a banki dzięki zmowie więcej zarobią)
            • x_rex Re: Nie masz racji 13.02.09, 13:11
              Opcje z limitem na przykład na 3 zł są po prostu tańsze od tych bez limitu i
              dlatego firmy się na nie decydowały uważając, zresztą słusznie, że euro aż tak
              bardzo nie stanieje. Trudno tu się doszukiwać jakiejś zmowy czy oszustwa ze
              strony banków. Po raz kolejny wychodzi zwykła pazerność.
            • x_rex Re: Nie masz racji 13.02.09, 13:15
              Jeszcze jedno. Nie wiem jak mają być rozliczone te opcje, ale zazwyczaj nie
              pociągają one potrzeby dostarczenia fizycznego towaru, w tym przypadku euro, a
              jedynie rozliczenie różnicy w kursie. W takim przypadku przedsiębiorcy euro
              kupować nie będą musieli.
              • Gość: gość Re: Nie masz racji IP: *.net.autocom.pl 13.02.09, 14:25
                hmm... zakładajac ze rozliczenia opcji będa w złotówkach, to sądzisz ze banki
                beda w tej walucie ja trzymac czy moze dostając pierwsze transze wymienia je na
                Euro? co co pewnie i tak opdwyyższy albo utrzyma i tak już wysoki kurs Euro?
                • Gość: gość Re: Nie masz racji IP: *.net.autocom.pl 13.02.09, 14:26
                  a co do pazernosci to ise zgodzę naiwna pazerność ze strony firm i wyrachowana
                  bezwzględna ze strony banków
                  • Gość: Nemo hazard poza ustawą o grach losowych? IP: *.acn.waw.pl 14.02.09, 22:41
                    >"spekulanci" kupowali opcje nie tylko od Handlowego, ale również od
                    >innych banków po to, żeby zwiększyć swoje zyski.

                    A ja się pytam, czy gdyby dyrektor finansowy wziął pieniąde firmy i pojechał do
                    kasyna to zajął by się nim prokurator czy nie?

                    A gtdy ten sam dyrektor finansowy kupuje opcje w opisany powyżej sposób to czy
                    powinna się nim zająć prokuratura czy nie?
    • Gość: gtpress Słaby złoty straszy bankowców IP: *.cable.mindspring.com 13.02.09, 09:19
      to w koncu, ktore banki te opcje sprzedawaly i po co ? jesli w celu
      skubania lewej kasy to zwinac z rynku i po ptokach.......
      niewykluczone, ze choc raz Pawlak wie, co mowi.......
    • Gość: das spiel ist aus stresy bankierow czyli IP: *.dynamic.mnet-online.de 13.02.09, 09:31
      nadmiar proznego pieniadza i zostaje tylko modlitwa
      do jahwe chrystusika lub innych regionalnych bozkow

      pieniadze nie smierdza
      podobno

      ps
      jak znajde tego bavarskiego madrale to nawet najswietsza i blogoslawiona kuzkowna z zabawy nie pomoze

      od podsylania frankow bialych w sprawie nowych teorii
    • Gość: Zuza wymiata Słaby złoty straszy bankowców IP: *.autocom.pl 13.02.09, 09:47
      To chyba nie były zwykłe opcje tylko jakieś mixy , mówili coś o asymetri , chyba
      że opcje wystawiały firmy bankom ale to by była masakra wtedy. Tak czy inaczej
      powinni wiedzieć co podpisują , przecież powinni miec prawników
      • Gość: Decybel Re: Słaby złoty straszy bankowców IP: 217.147.104.* 13.02.09, 10:31
        pb.pl/images/files/2009/02/8ccb9d58-a8ef-495b-848a-cc80aa43b257.pdf
    • Gość: X BH sprzedawał IP: *.chello.pl 13.02.09, 10:01
      "Słaby złoty jest też problemem dla Banku Handlowego, który sprzedawał firmom opcje walutowe"

      czy te firmy to JP Morgan lub Citi? Jeśli tak, to tylko transfer kasy do USA
      • Gość: Decybel Re: BH sprzedawał IP: 217.147.104.* 13.02.09, 10:30
        pb.pl/images/files/2009/02/8ccb9d58-a8ef-495b-848a-cc80aa43b257.pdf
      • Gość: muuuuuu albo do Izraela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 18:42
    • Gość: qwe Słaby złoty straszy bankowców IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 13.02.09, 10:22
      Podobno jest kryzys, zyski firm topnieją, to dlaczego banki mają niby zarabiać?
      Przecież to też jakieś firmy. Jak wszyscy to wszyscy.
      Z drugiej strony to przez banki i innych "specjalistów finansowych" jest
      wywołany ten kryzys wiec dlaczego wszyscy mają płacić za ich machloje?
    • Gość: Decybel <a href="http://pb.pl/images/files/2009/02/8ccb9d58-a8ef-49" targe IP: 217.147.104.* 13.02.09, 10:29
      pb.pl/images/files/2009/02/8ccb9d58-a8ef-495b-848a-cc80aa43b257.pdf
      • Gość: 11krzych Re: <a href="<a href="http://pb.pl/images/files/2009/0" target IP: *.181.183.226.static.crowley.pl 13.02.09, 11:45
        Czy ja dobrze rozumuję:
        Gdyby złotówka szła w górę, to ryzykowne byłyby opcje PUT, a
        bezpieczne CALL?
        Czy ktoś może to przystępnie wyjaśnić.
        • Gość: Decybel Re: <a href="<a href="<a href="http://pb.pl/images" target IP: 217.147.104.* 13.02.09, 11:50
          Nie, PUT jest bezpieczna. Kupujesz ja i mozesz wykorzystac ale nie musisz.
          Generalnie, Ty masz ja w rece.
          • Gość: student ... IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 12:23
            nie do końca

            to, co rozumiesz jako 'bezpieczne' to pozycje długie w opcjach - zarówno put jak
            i call (long put, long call)

            wystawca opcji ma pozycję krótką - 'niebezpieczną' o tyle, że z góry dostaje
            premię i później zależnie od warunków rynkowych zachowuje ją całą, część albo
            musi dopłacić (short put, short call)

            mnie nie przestaje zastanawiać jakimi głąbami muszą być te dyrektorki finansowe,
            toć o opcjach uczą studenciaków ekonomii na 2. roku
            • Gość: Decybel Re: ... IP: 217.147.104.* 13.02.09, 12:36
              Dwie rzeczy zawazyly:
              1. Powszechne przekonanie, ze jest zajebiscie. Podsycane zreszta w mediach.
              2. Premie wyplacane na podst. wynikow finansowych. Im lepsze wyniki tym wieksza
              ma glab premie. Produkcji nie zwiekszysz 2x w ciagu miesiaca, trefnego papieru
              kupisz duzo.
    • Gość: sfa Banki Zawsze zarabiaja.... wiec niech nie marudza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 10:38

      Jak byly w stanie oferowac opcje i to w sposob typowo spekulacyjny,
      to znaczy ze same wiedzialy co robia. Jak maja takich zlych
      doradcow, ktorzy podstaw ekonomii z tego co widac nie znaja, to
      dziekuje bardzo... przestancie plakac... i tak wyjdziecie zawsze na
      swoje i tak....
    • Gość: Pechowy klient Dombank liderem chciwości IP: *.anonymouse.org 13.02.09, 12:48
      Dombank udowodnił znów, że rekieterzy w nim pracujący wspięli się na
      kolejny szczyt chciwości i bezwzględności - dzisiejszy spread wynosi
      40 GROSZY na każdym franku.

      Dane liczbowe za www.dombank.pl/
      Wymowny wykres (proszę zwrócić uwagę na to kiedy spread zaczął
      rosnąć tak gwałtownie - przy gwałtownym spadku wartości złotego):
      www.wstaw.org/p/3855/
      • posraldescu Re: Dombank liderem chciwości 13.02.09, 16:09
        Kogo to martwi. Spread na EUR wynosi tam aż SZEŚĆDZIESIĄT groszy.
    • Gość: Kostek Słaby złoty straszy bankowców IP: *.xdsl.centertel.pl 13.02.09, 13:01
      Nie bardzo rozumię gdzie tu jest problem banków ...
      Może mi to ktoś wyjaśnić ???
      Mam kredyt we frankach i na dzień dzisiejszy w związku z kursem
      CHF/PLN spłacam kilkadziesiąt procent więcej niż "przewidywałem"
      Takich klientów jak ja są dziesiątki bądź setki tysięcy ...
      Czyli banki dostają o kilkadziesiąt procent więcej ....
      Czyli nie bardzo mogę pojąć w czym banki mają z tym problem skoro
      mają więcej ???
      Problem mamy chyba raczej my - pożyczkobiorcy ...
      • x_rex Re: Słaby złoty straszy bankowców 13.02.09, 14:08
        Banki na wzroście kursów aż tak dużo nie zarobią chyba, że zwiększą spread
        walutowy. Stracić mogą natomiast na tak zwanych opcjach walutowych jeśli się
        okaże, że wystawiające je firmy zbankrutują.
        • posraldescu Re: Słaby złoty straszy bankowców 13.02.09, 16:11
          Bo jak nie trudno się domyślić banki w Polsce były tylko pośrednikami. Właściciela kapitału nie będzie obchodziło skąd bank w Polsce wytrzaśnie kasę na wyrównanie rachunków.
    • aszyrl Biedne jeb.. banki. Ale bonusiki za 2008 beda ... 13.02.09, 13:28
      ...obfite a ucztowanie przez 3 dni z dziwkami w tle :)
      A potem urlopik na Karaibach a potem panstwo uratuje bank :))

      Jeb. syf.

      W Chinach maja problem ze spadkiem produkcji ale przynajmniej nie maja
      chciwych bankierow bo zamiast bonusa zobaczylby taki ch.. lufe karabinu !
    • Gość: iu Słaby złoty straszy bankowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 14:37
      Stalin szybko zrobiłby porządek - kto wymyślił opcie [na Sybir].
      Dlaczego Kaczor nie zrobił nic , a wręcz hamował wejście do strefy Euro {na Sybir] . I po kryzysie .
    • Gość: wesoly Tylko nie przewalutowujcie kredytów.... IP: *.acn.waw.pl 13.02.09, 16:20
      bo złotówka się umocni. Tak gadali gdy CHF był po 2,5 zł...
      słuchajcie ekspertów z Expandera i Open F.
    • Gość: Quant34 Słaby złoty straszy bankowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 16:40
      Z artykułu wynika, że banki tracą na opcjach bo firmy muszą im odsprzedawać
      taniej waluty, które kupiły drożej. Jeżeli to jest mechanizm "uderzający w
      banki" to ja też chce być uderzony.
    • Gość: aa Re: Słaby złoty straszy bankowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 17:03
      No to polskie banki maja spory koszyk dlugow sub-prime. Wystarczyly
      kredyty na 100-120% wartosci nieruchomosci, plus spadek wartosci
      nieruchomosci i spdek zlotego do franka o 50%. Bedzie jak w USA lub
      gorzej, kupujcie zloto lub co wam przyjdzie do glowy.
    • Gość: siwy__ Słaby złoty straszy bankowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 17:18
      Ale jak złotówka stała wysoko, oprocentowanie dla PLN było wysokie to nikt się nie przejmował tymi co mieli kredyty w naszej walucie Wszyscy co mieli we frankach śmiali sie nam w twarz jak co miesiąc płaciliśmy wysokie raty i nikt nam nie pomagał NBP ciagle podnosiło oprocentowanie i nikt na ns nie patrzył czy sobie damy radę......A teraz co?Przecież oprocentowanie w Szwajcari jest na bardzo niskim poziomie i jeszcze im źle STOP dla spekulantów.........
    • Gość: Andy Prezes Sikora jak pamiętacie sprzedawał klientom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 18:07
      Prezes Sikora jak pamiętacie sprzedawał klientom papiery upadłego
      już wtedy Banku Lehman Brothers. I co! nikt z pracowników banku nie
      poniósł żadnych konsekwencji
      • Gość: billy Re: Prezes Sikora jak pamiętacie sprzedawał klien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 18:30
        polski monopol Spirytusowy-TWOIM BANKIEM.
    • Gość: euro67 Słaby złoty ratuje Polske! IP: *.fbx.proxad.net 13.02.09, 19:27
      Wreszcie w polskiej prasie zaczyna sie pisac madrzej o kursach
      PLN/EU. Madrzy niezalezni ekonomisci (nie ciz bakow ktorzy maja na
      wzgledzie tylko wlasne interesy) mowili juz dawno: nie wazne kiedy
      wejdziemy do euro, ale wazna po jakim kursie! Jesli zlotowka przy
      wejsciu bylaby zbyt droga to katastrofa dla polskiej gospodki bo
      bedzie na dlugo juz niekonkurencyjna. Jeszcze pare miesiacy temu
      grozil nam taki katastroficzny scenariusz. tarze to paradoksalnie
      kryzys nas uratowal.
      Kurs wejscia do euro PLN/EU na poziomie 4,50-4,70 jest bardzo dobry
      dla polskiej gospodarki, a wiec tez i dla spoleczenstwa (z wyjatkiem
      niewielkiej grupki osob myslacych ze zaoszczedza na kredytach
      walutowych - w tym wiekszosci dziennikarzy). Natomiast gdy slyszy
      sie biadolenie nad kosztami importu do Polski, a to juz skora
      cierpnie ze zlosci!
      Kupujmy wiec polskie produkty, tym bardziej jesli sa tansze i rownie
      lub prawie rownie dobre, bo kupujac importowane (nie tylko Mercedesy
      i BMW) nabijamy kabze innym krajom i obnizamy ich, a nie nasze
      bezrobocie.
      Niech wiec zyje jak najdluzej slaba zlotowka, gdy od mocnego jena
      cierpia Japonczycy zamykajac kolejna fabryke samochodow, bo ich
      produkty sa zbyt drogie i sie nie sprzedaja.
    • Gość: Yanco Liczmy rezerwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 18:19
      > bank musiał z tego powodu stworzyć potężne rezerwy - w sumie na blisko 150 mln zł

      A więc, tak technicznie, cóż Bank uczynił? Oto przepisał w pasywach wartość 150 mln zł z zysku netto do pozycji rezerwy na zobowiązania. Jak wpływa to na przepływy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja