Jakubas wyplątuje się z opcji

IP: *.67.5746.static.theplanet.com 14.02.09, 10:00
Imbecyle z firmy Alien Ovary: Po pierwsze nic nie musi działać wstecz.
Ten przepis: "Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym
mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub
niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze
pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8."
jest o wiele starszy niż opcje walutowe.
Po drugie, ingerencja ustawodawcy w niektóre umowy jest konieczna w
praworządnym państwie. Jak ja się z tobą, panie Prawnik, umówię że cię zarżnę,
wypatroszę i wypcham trocinami - to przecież chciałbyś żeby państwo
interweniowało, nieprawdaż?
    • Gość: MH Opcje IP: *.chello.pl 14.02.09, 10:07
      Odpowiedzialność Spółki kończy się na tym na ile udzieliła zezwolenia na zaciąganie zobowiązań wobec osób trzecich.

      Dla Ferroco to 0,5mln EURO na bank. I tyle maksymalna strata. Cała nadwyżka ponad 0,5mln to problem banku a nie spółki. Bank może Ferroco skoczyć (a jakiekolwiek próby działania na szkodę F. to przestępstwo).

      Proste i jasne.

      M.
    • Gość: vcitor To już się gubię w tym wszystkim, IP: *.bsk.vectranet.pl 14.02.09, 10:07
      kto w końcu podpisywał te umowy z bankami : dozorca, konserwator powierzchni
      płaskich czy zarząd wraz z prawnikami zarabiający bajońskie sumy? I nie
      wmawiaj, że nie wiedzieli co podpisują ... na to nikt się nie nabierze, będą
      bulić aż miło ...
      • todeskult Re: To już się gubię w tym wszystkim, 14.02.09, 11:01
        Dokładnie, weszli do kasyna czy innej szulerni i dziwieni są że ich ogolono i
        oszwabiono...
        • manhu Re: To już się gubię w tym wszystkim, 14.02.09, 14:23
          Nie weszli, ale po prostu spekulowali walutą zamiast się zabezpieczać!

          Powtórzę: jak ktoś się zabezpieczył od zmian kursów to nie ma problemu, bo odda euro zarobione na eksporcie. Jeśli zaś ktoś spekulował i ma opcji drastycznie ponad eksport to ma problem.

          A zatem nie jest to: "wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze".
          Ktoś kto się zabezpieczał (mając tyle opcji co eksportu) wiedział o co chodzi, ktoś kto spekulował też wiedział o co chodzi.
    • Gość: daro Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 10:12
      > Po drugie, ingerencja ustawodawcy w niektóre umowy jest konieczna w
      > praworządnym państwie. Jak ja się z tobą, panie Prawnik, umówię że cię zarżnę,
      > wypatroszę i wypcham trocinami - to przecież chciałbyś żeby państwo
      > interweniowało, nieprawdaż?

      A Ty podpisalbys taka umowe??? Cwaniaczki byznesmeny chcialy zarobic na kolejna wille i porsche cayenne, a tu sie okazalo, ze spekulacja im sie zesrala. Opcje sa calkowicie bezpieczne, ale to w co wpakowaly sie niektore polskie firmy to byly KONTRAKTY - czystej wody HAZARD i SPEKULACJA wg prostej zasady: zloty sie umacnia - zarabiasz, zloty sie oslabia - tracisz.
      • Gość: smooth5 Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.67.5746.static.theplanet.com 14.02.09, 12:49
        Ale uwzględnij, że klauzula o zabiciu i wypchaniu delikwenta znajdowałaby się
        gdzieś między 300 i 400 stroną umowy, a wszystko byłoby napisane zagmatwanym
        prawniczym bełkotem...
        A biały kołnierzyk podsuwający umowę do podpisania byłby taki miły, elokwentny,
        ujmująco czarujący i obiecujący złote góry ;)
        • Gość: :) Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.09, 17:16
          No kva, jak czegoś nie rozumiesz - nie podpisujesz. Podpisałeś? TO SPIER*!
          Musisz z umowy się wywiązać. Zbankrutowałeś? Trudno.
    • Gość: KielceNocą Chłopcy z ferajny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 10:48
      poczuli się milionerami , i z bankami chcieli się przekomarzać .
      Banki są od zarabiania , a nie dawania .
      Pewnie teraz się zarządy i prezesi tłumaczą , że nie doczytali tego
      co było napisane drobnym drukiem na 72 stronie :)
      Produkować nie spekulować .
    • olias byznesmeni z Mysich Kiszek 14.02.09, 10:55
    • Gość: karol Durnie zostali "wprowadzeni w błąd"?Tylko Pawlak IP: *.bredband.comhem.se 14.02.09, 11:04
      debil może się na to nabrać.
      Umowa terminowa jest prosta "jak drut". Jeżeli ci zasrani polscy
      "byznesmeni" nie rozumieją tak prostych rzeczy to pytanie na czym
      się te osły dorobiły majątków?
    • Gość: Matuzalem Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 11:13
      W 1990 roku , za Mazowieckiego i Balcerowicza też prawo nie działało
      wstecz.A jednak milionom Polaków "jednorazowo" zmieniono umowy
      kredytowe.Wielu straciło przez to życie.To dla równowagi i remisu
      "jednorazowo" unieważnić lichwiarskie umowy opcyjne.Stracą tylko
      właściciele banków !
      • Gość: s-prostownik Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.magma-net.pl 14.02.09, 12:27
        > W 1990 roku , za Mazowieckiego i Balcerowicza też prawo nie działało
        > wstecz.A jednak milionom Polaków "jednorazowo" zmieniono umowy
        > kredytowe.Wielu straciło przez to życie.To dla równowagi i remisu
        > "jednorazowo" unieważnić lichwiarskie umowy opcyjne.Stracą tylko
        > właściciele banków !
        Nie zmieniono im wstecz. Zmieniono w przód. Mogłeś albo zaakceptować nowe, dużo
        gorsze warunki, albo spłacić natychmiast.
        Trochę rzetelności w tym użalaniu się.
        • smok_sielski Re: Jakubas wyplątuje się z opcji 14.02.09, 13:23
          > Nie zmieniono im wstecz. Zmieniono w przód. Mogłeś albo
          > zaakceptować nowe, dużo gorsze warunki, albo spłacić
          > natychmiast.

          Fajna alternatywa. Ciekawe z czego mieli splacic natychmiast - kredyt bieze sie
          kiedy sie nie ma kasy, nie?
          smok
          • Gość: emma Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 13:39
            Typowy ignorancki bełkot. Kredyt bierze się tylko wtedy, kiedy ma się
            kasę, ale nie ma się gotówki. Kto nie ma kasy i bierze kredyt to
            skończony debil albo oszust.
    • tomqqq Autorze!Nie do końca wiesz o czym piszesz! 14.02.09, 11:22
      Mam wrażenie ,że nie do końca autorzy artykułu wiedzą co to są opcje. No bo jak czytać zdanie:"...zainwestował w opcje 160mln euro" Co to znaczy? Zajął długie pozycje na opcjach płacąc 160 mln, czy też krótkie (jako wystawca) dając depozyt 160 mln??? Miejcie litość dla czytelników , którym robicie wodę z mózgu zamiast ich edukować. A jak sami nie wiecie to zaglądnijcie do książek. Na naukę nigdy nie jest późno. Pozdrawiam.
      • urmiasz Re: Autorze!Nie do końca wiesz o czym piszesz! 14.02.09, 14:39
        Tomqqq czytam Twojego posta i też dalej nie wiem, o co chodzi. Możesz napisać
        kilka zdań o opcjach? Narzekanie, że jest źle napisane do niczego nam się nie
        przyda.
        • aegis_of_heart Ech, dział gospodarczy GW to dno... :/ 14.02.09, 18:58
          Tomeqqq bije do tego, że spółka Jakubasa nie straciła na kupnie opcji - tylko
          przeciwnie, na ich wystawieniu.

          W cywilizowanych firmach opcje się kupuje, co oznacza ubezpieczenie się od
          ryzyka na pewną kwotę. Ponieważ gros prognoz pokazywał, że złoty będzie się
          umacniał, opcje ubezpieczające przed tym były drugie.

          Masa firm wierzyła w dalej drożejącą złotówkę, a jednocześnie próbowała
          zaoszczędzić na opcjach. W tej sytuacji postanowili zaspekulować (nie wiemy, czy
          sami na to wpadli, czy podpowiedziały to banki) i by uniknąć płacenia poszli na
          barter: wystawili opcje przeciwne, czyli w uproszczeniu zobowiązali się do
          pokrycia różnic między zakładaną ceną waluty a rzeczywistą, jeśli złotówka się
          osłabi poniżej progu.

          Problem w tym, że:
          1. Rynek (w tym te firmy!) przewidywał wzmocnienie złotówki. Opcje chroniące
          przed jej dalszym umocnieniem były drogie, a przeciwne: tanie. Z chytrości firmy
          wchodziły więc w ryzykowny układ asymetryczny: mają więc teraz olbrzymie straty.
          Łatwo zauważyć, że pęd firm na wystawianie tych opcji nakręcał jeszcze tę spiralę.

          2. Firmy nie uwzględniły ryzyka gwałtownego załamania kursu i przespekulowały -
          wystawiły się na ryzyko, które nie zawsze są w stanie ponieść.

          Takie są skutki spekulacji. Można było opcje kupić, albo też zrobić forward -
          wymienić przyszłe wpływy walutowe już wcześniej, bo dającym zysk kursie.

          Tymczasem chciano ubezpieczenia za darmo - a niestety, nic za darmo na świecie
          nie ma.

          W ten sposób płacimy ciężkie frycowe. Finansowe tuzy zauważyły chciwość polskich
          drobnych graczy i okazję do zarobku. Dla wielkich tego świata polski rynek to
          płytki staw, a kryzys finansowy, ucieczka z emerging markets i wcześniejsze
          napompowanie złotówki bardzo ułatwiły sprawę.
      • Gość: kiko Re: Autorze!Nie do końca wiesz o czym piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 12:48
        wsrod dziennikarzyn gazietki powszechne jest to, ze nie wiedza o
        czym pisza.
    • misseu chciwośc go zgubila 14.02.09, 12:03
      ale dlaczego maja za to płacic banki!? czy jak ktos przegral w
      totolotka, też może zgosic sie po zwrot zainwestowanej kasy? banki
      pojda mu na ręke, a stracimy na tym wszyscy (np włściciele akcji
      tych banków i innyhc ich produktów). prywata pana Jakubasa...
    • Gość: mike Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.chello.pl 14.02.09, 12:43
      nikt nie zmusił firmy do zawierania kontraktów na opcje walutowe.
      Zarządy maja prawny obowiązek przeczytać to co podpiszą....Ale
      chciwość górowała. Pawlaka propozycja to klasyczny populizm z
      czasów PRLu. Podważa wiarygodność Polski jako Państwo prawa,
      wprowadza hochsztaplerskie obyczaje w biznesie bo legalizuje próby
      niedotrzymania zawartych umów i podważa klimat inwestycyjny : Robi z
      Polski Rosję Jeltsyna.
    • gieroy_asfalta Jakubas wyplątuje się z opcji 14.02.09, 12:45
      ale gdy opcje przynosiły firmom zysk, to Jakubasowi i Pawlakowi nie
      przeszkadzało, że banki "wykorzystywały niewiedzę" firm.
    • Gość: Amerykaniec A ja stracilem polowe swoich inwestycji w IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 14.02.09, 13:28
      gielde. Gdybym wiedzial ze pojdzi na dol to bym nie inwestowal. Moze rzad by
      moje transakcje gieldowe tez uniewaznil ?
    • Gość: Kazek Prokuratura powinna wkroczyć do firm które IP: *.chello.pl 14.02.09, 14:23
      poniosły ogromne straty lub zabnkrutowały.
      Powinni oskarżyć ich menadżerów o działanie na szkodę firmy.
      Doskonale wiedzieli co robią , a teraz udają debili.
      Nawet ja mając średnie bez matury (po wieczorówce) bez wykształcenia ekonomicznego wiem że nie bierze się opcji na większą kwotę niż mój przewidywany przychód w euro z danego okresu , bo inaczej narażam się na straty. Opcje są po to żeby zabezpieczyć się przed zmianami kursów walut a nie do zarabiania bo w.w. menadżerowie nie byli do tego powołani.
    • Gość: Kazek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.chello.pl 14.02.09, 14:38
      ~Jack obrzucasz kogoś epitetami a sam nie masz racji .
      Ten artykuł przepisów prawa który przytoczyłeś nie ma zastsowania w tym przypadku . Nie da się udowodnić bankom że wprowadziły w bład skoro wszystko jest w umowie , tak samo nie się wykazać że "wykorzystały niezdolność do należytego pojmowania przedsiębranego działania".
      Umowy były zawierane przez wysoko opłacanych menadżerów ( z udziałem doradców i prawników) , i doskonale wiedzieli co podpisują.
      Problem jest w tym że zamiast wykupić opcję np: na 10 mln. euro bo taki mieli mieć przychód w danym okresie , to brali np. na 100 mln euro. Naprawdę nie trzeba być wykształconym żeby wiedzieć jakie to ryzyko.
      • Gość: mirek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:16
        Problem nie jest w kwocie kupna opcji tylko w typie transakcji,
        które zawarli.

        Jeżeli chcieli się zabezpieczyć przed niekorzystnym kursem,
        wystarczyło kupić opcje PUT i jedyny koszt to koszt zakupu opcji.
        Opcji takiej nie musieliby realizować gdyby złoty wyskoczył poza
        widełki. Aby firmy nie ponosiły kosztów zakupu opcji PUT banki
        proponowały wykup opcji CALL i to w kwocie dwukrotnie wyższej niz
        PUT.

        Wg firmy sytuacja była idealna bank dawał im "zerokosztowo"
        instrument, na którym zarabiali. Firmy nie wzięły tylko pod uwagę że
        złoty osłabi się o 30-40% w ciągu kwartału i opcje CALL będą
        przynosiły wielkie straty.
        Dziwi mnie taka niefrasobliwość managerów firm.
    • ewa1-23 Jakubas wyplątuje się z opcji 14.02.09, 15:39
      Do licha! Są opcje kupna i opcje sprzedaży walut! Ci, którzy kupują teraz poniżej kursu są do przodu, ale o tym sza! Jak już "mędrcy" ustawowo unieważnią opcje - ja chcę ustawowego wzrostu na giełdzie!! A nagonka na banki jest skandaliczna. Przedsiębiorcy, którzy zwalają na banki efekty swojej głupoty nie są partnerami do biznesu. Ważniacy, podpisywali kontrakty i wstydzili się spytać, o co chodzi? Idiotów udają?
    • Gość: mirek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.09, 15:40
      przeczytaj ze zrozumieniem co napisałeś. Umowy o opcje nie zawierał
      mały Jasio, tylko ZNAKOMICIE opłacani i wykształceni ( jak twierdzą)
      fachowcy. Nie ma więc mowy o wprowadzeniu w błąd, bo tym samym każdy
      z nich dyskwalifikuje się jako członek zarządu spółki. Opcje służyły
      zabezpieczeniu importerów i eksporterów przed zmianą kursu
      walutowego w przypadku realizacji rozciągniętego w czasie kontraktu.
      Tu natomiast mamy z wynaturzeniem opcji, do postaci czystej
      spekulacji, a w spekulacji jeden wygrywa a drugi przegrywa.
    • wlodzimierz.ilicz Jakubas zagrał na opcjach w pokera 14.02.09, 16:04
      Ale przegrał więc chce kopnąć stolik.
      Na Dzikim Zachodzie takich szulerów wynoszono z saloonu nogami do
      przodu.
    • Gość: mirek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:06
      Cała sprawa wydaje się bardzie skomplikowana niż tylko ukaranie
      polskich firm za zachłanność.
      Przeczytajcie to:
      pb.pl/images/files/2009/02/8ccb9d58-a8ef-495b-848a-cc80aa43b257.pdf

      wychodzi na to, że to była zorganizowana akcja "jednego z banków z
      siedzibą w londynie", na wyciągnięcie z polskich firm kasy wg zasady:
      1. maksymalnie obniżyć kurs złotego
      2. wcisnąć (rozdać) polskim firmom opcje wg zasad asymetrii
      3. spekulacyjnie podwyższyć kurs złotego do maksymalnego poziomu i
      zamykać opcje call

      Oczywiście jest też spora odpowiedzialność zarządów firm za
      podpisywanie tych umów lub za dawanie pełnomocnictw osobom
      nieodpowiedzialnym.

      Powstaje jeszcze pytanie gdzie podczas takiego procederu drenażu
      polskich firm z gotówki były polskie służby specjalne?
      • Gość: mark Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 16:34
        Analiza ciekawa, ale jej teza o podstepie nie przemawia do mnie. Przeciez po to
        firmy maja dzialy prawne i finansowe, aby rozrozniac umowy korzystne od
        niekorzystnych, a tu wyglada na to, ze firmy oraz ich managerowie daly sie
        nabrac na instrumenty "bezkosztowe" i podpisywaly jak leci nie czytajac co
        podpisuja. Przeciez to jest smieszne i straszne zarazem. Wszak na chlopski rozum
        wiadomo, ze bank nie jest instytucja charytatywna i jesli daje cos "za darmo",
        to wiadomo, ze ktos bedzie musial za to zaplacic i tylko idiota moze pomyslec,
        ze tym kims bedzie bank. Jesli faktycznie byl to "spisek bankow", ktore
        stworzyly "wirusa" opcji walutowych, to nalezy bankom za to podziekowac, bo
        odwalily kawal dobrej i pozytecznej roboty "uwalajac" firmy zarzadzane i
        obslugiwane w zakresie doradztwa prawnego i finansowego przez osoby
        niekompetetnte. Tak jak w przyrodzie wirus jest jednym ze srodkow naturalnej
        selekcji, tak samo i w gospodarce taki "wirus" jest potrzebny, bo usunie z rynku
        firmy niekopetetnie zarzadzane, a na ich miejscu powstana nowe i lepsze, a i te
        ktore przetrwaja "chorobe" nabiora na przyszlosc odpornosci.
        • Gość: marcin Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:50
          >Przeciez to jest smieszne i straszne zarazem. Wszak na chlopski rozu
          > m wiadomo, ze bank nie jest instytucja charytatywna i jesli daje cos "za darmo",
          > to wiadomo, ze ktos bedzie musial za to zaplacic i tylko idiota moze pomyslec,
          > ze tym kims bedzie bank.

          Zgadzam się z Tobą. Sam prowadzę firmę, gdyby zgłosił się do mnie przedstawiciel
          banku z propozycją, że da mi za darmo produkt, na którym będę zarabiał (a jego
          bank tracił) to bym się 10 razy zastanowił o co chodzi. Zresztą myślę, że firmy
          wiedziały co podpisują ale nie zdawały sobie sprawy, że "ktoś" lub "coś" może w
          ciągu kwartału wywindować euro z 3 do 4,5 PLN.

          >Jesli faktycznie byl to "spisek bankow", ktore
          > stworzyly "wirusa" opcji walutowych, to nalezy bankom za to podziekowac, bo
          > odwalily kawal dobrej i pozytecznej roboty "uwalajac" firmy zarzadzane i
          > obslugiwane w zakresie doradztwa prawnego i finansowego przez osoby
          > niekompetetnte.

          Słusznie, ale tylko w przypadku gdybyśmy mieli wolny rynek na świecie lub gdyby
          tego wirusa stworzyły polskie banki. A tak to ucierpi cała polska gospodarka.
          Obecnie mamy walkę każdego państwa o swoje dlatego nasz rząd powinien zrobić
          wszystko aby anulować lub zmniejszyć skutki tego "wirusa". Jest to w interesie
          nas wszystkich.
    • Gość: mark Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 16:11
      "Jakubas ostro walczył z bankami, oskarżając je, że wplątały polskie spółki w
      opcje, wykorzystując ich niewiedzę."

      Ta wypowiedz jest smieszna, bo sugeruje, ze managerowie spolek sa osobami
      ograniczonymi umyslowo, skoro zdecydowaly sie na cos o czym nie mialy zielonego
      pojecia. Otoz za niewiedze sie placi. W biznesie placi sie tym, ze firma upada i
      tak powinno byc. Rwanie wlosow z glowy przez managerow spolek i zalenie sie, ze
      banki ich oszukaly, swiadczy tylko o tym, ze sa do niczego, a wydatki na ich
      kilkumilionowe wynagrodzenia poszly w bloto, bo pierwszy lepszy czlowiek z
      lapanki na ulicy wykazalby wiecej zdrowego rozsadku, ostroznosci i rozumu od nich.
      Pomijaj juz postulat "umarzania opcji", czyli rabunku polskiego podatnika, ktory
      mialby pokryc z wlasnej kieszeni (podatkow) kadry zarzadzajacej polskimi
      firmami, bo szkoda na niego komentarza.
    • Gość: jerzy Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:22
      Słucham i czytam od dluzszego czasu o tych opcjach i włosy stają dęba na
      głowie jak słucham i czytam większości komantarzy. HORROR! dlaczego?

      W skrócie: To ze zarzady dały d... to sprawa oczywista. Jak i to ze ludzie ci
      powinni poniesc surowe konsekwencje. Wykazali sie głupota biorąc ciezkie
      pieniadze. POza dyskusją

      ALE!!!

      W naszym kraju traktuje sie, byc moze przez traumę komunizmu, nowy system,
      czyli kapitalizm, jak religię. Jak zbiór przykazań których NIE WOLNO łamać. I
      to jest jedno wielkie NIEPOROZUMIENIE.

      Otóze zachęcam do lektury historii ekonomii, jak i tego co sie dzieje teraz.
      Otoz wszelkie piekne tzw zasady pękają jak baloniki wtedy, gdy ktos ma w ich
      wyniku tracic, a zwłaszcza całe narody, dorobek ludzi, miejsca pracy,
      oszczednosci itd.

      Kapitalizm, jak pokazują dzis politycy nie tylko unijni i z USA, NIE MA
      ZADNYCH NIEPODWAZALNYCH ZASAD, poza jedna - BIC SIE O SWOJE WSZELKIMI
      SPOSOBAMI. Zobaczcie co wyprawia Sarkozy ze swoimi fabrykami aut, zobaczcie co
      sie stalo z zasada niewspierania firm z budzetow (chocby na przykładzie bankow
      w Unii). Zobaczcie jak my dajemy d... zgadzajac sie w tym czasie na polozenie
      stoczni. Zobaczcie co robia Niemcy z ustaleniami o otwarciu rynku pracy. Co
      robia Norwegowie z przyznanymi min Polakom zasiłkami. Co robi Obama -
      wprowadzajac zasade (ha ha!! dobry przykład) zakazu wykorzystywania importu w
      inwestycjach publicznych (no ale tutaj Unia i Azja była czujna i zareagowała.
      Jak dalej nie wiem). A to dopiero poczatek kryzysu.

      W tej sytuacji jedyny Pawlak rozumie ze trzeba ten WAŁ jakim były niewatpliwie
      opcje WYSADZIC W POWIETRZE ZA WSZELKA NIEMAL CENE!
      No ale polskie pieknoduchy wrzeszczą ze tak nie mozna! ze PRAWO:)))

      Zapewniam was, ze gdyby cos takiego wydarzylo sie w USA na taka skale albo
      NIemczech, ANULOWALIBY TO I PO SPRAWIE!!! Jeszcze oskarzyliby banki o oszustwa
      i hazard.

      Jak ktos tego nie kuma to powiem, ze skala zjawiska jest potezna, ze w efekcie
      milardowych kwot, ktore beda/są transferowane do bankow macierzystych na
      Zachodzie, WSZYSCY DOSTANIEMY PO D...! WSZYSCY bedziemy to odpracowywac
      latami. Co wiecej, na tak płytkim rynku nie mam ZADNEJ watpliwosci, ze kursem
      walut zagrały te same banki co wsadziły nasze (tak NASZE) firmy na ta bombę.
      NAS NIE STAC NA BANKRUCTWA FIRM I LUDZI< NA UTRATYE DOROBKU POKOLEN! Nie satc
      nas nawet na gangsterską zabawę z kursem złotówki!

      I niewazne ze spieprzyli to idioci w zarzadach. Teraz trzeba ZA WSZELKA CENE
      skasowac te opcje i koniec. To bandycka zagrywka zwykłych szulerów w
      garniturach z Londynu. A my jak na Tytaniku bedziemy uparci i dostojnie grac
      na skrzypcach az statek zatonie. No ale POlak musi miec KLASĘ, inaczej byloby
      ponizej jego GODNOSCI!

      PUKNIJMY SIE MOCNO W GŁOWĘ, MOCNO!!!! O SCIANĘ
      • Gość: mirek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:39
        W końcu jakaś poważna wypowiedź.
        To nie chodzi o to, że upadnie kilka firm, że kilka osób straci majątek. To
        chodzi o to, że z polski zostanie wytransferowane kilkadziesiąt miliardów
        dolarów i przez to będziemy cierpieć wszyscy.

        Oczywiście ludzie łapiący się na te opcje są niekompetentni, powinni ponieść
        karę, ale zróbmy wszystko, aby nie udało się wydmuchać naszych firm tym
        bardziej, że wygląda to na celowe działanie grupki ludzi, którzy chcą zarobić
        krocie naszym kosztem.

        Popierajmy Pawlaka w walce o anulowanie tych opcji bo jeżeli się jemu nie uda,
        to każdy z nas za to zapłaci.
        • Gość: mark Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 16:49
          Pawlak to socjalisty. Wlasnie jak jego pomysl zostana zrealizowane to bedziemy
          mieli okazje z naszych pieniedzy (podatkow) zaplacic za niekompetecje managerow.
          • Gość: mirek Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:54
            Ja nie pisałem o zapłaceniu za te opcję z budżetu państwa. Jeżeli działamy w
            takich a nie innych warunkach (socjalizm) to wykorzystajmy te warunki na swoją
            korzyść (choć raz). Istnieje prawo unijne o które się możemy oprzeć i anulować
            te umowy.
      • Gość: mark Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 16:45
        Twoja wypowiedz jest z gruntu falszywa poniewaz wychodzisz z MYLNEGO zalozenia,
        ze w Polsce istnieje kapitalizm. Otoz kapitalizmu w Polsce, podobnie jak w USA i
        Europie Zachodniej NIE MA. W miejsce prawdziwego kapitalizmu mamy
        interwencjonistyczna gospodarke, centralnie sterowana przez banki centralne,
        ktore zalewaja rynek pustymi (papierowymi) pieniedzmi. Do tego dochodzi
        mechanizm kreacji pieniedzy przez banki, oderwanie sie duzych firm (dziajacych w
        przewaznie w formie spolek akcyjnych) od nadzoru wlascicielkiego i powierzenie
        go urzednikom (managerom) wybieranym przez akcjonariuszy, dofinansowanie
        niekorych firm (a czasem nawet calych sektorow) z pieniedzy podatnikow, etc.
        Powtarzam jeszcze raz. W Polsce kapitalizmu NIE MA.
        • Gość: jerzy Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 16:51
          A ja co powiem kolego ze ten kapitalizm o ktorym ty mowisz to model TEORETYCZNY!
          W rzezywsitosci kapitalizm ma zawsze interwencję panstwowa. ZAWSZE MIAŁ I BĘDZIE
          MIAŁ.

          Co wiecej powiem, ale to temat rzeka i nie tutaj - CAŁE SZCZESCIE ZE NIE MAMY
          TAKIEGO KAPITALIZMU!!

          Wiesz komu zazdrosci dzis cały swiat? Kto jest wzorem nawet dla takiego Sachsa i
          wielu polgłupich tzw liberałów? - SZWECJA kolego!
          SZWECJA
          • Gość: mark Re: Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.09, 17:32
            Kapitalizm, o ktorym mowisz, ze jest tylko modelem teoretycznym funkcjonowal
            przez 90 procent historii ludzkosci i zawsze prowadzil do wzrostu dobrobytu,
            nowych wynalazkow, podczas gdy tendencje przeciwne, czyli feudalizm, socjalizm
            prowadzily do katastrofy.

            Co do Szwecji to nie zapominaj, ze jest ona malutkim kraikiem (ma raptem 9 mln
            obywateli), wiec o wiele latwiej przeprowadzac w niej rozne eksperymenty, a sama
            Szwecja przez stulecia dorobila sie bogactwa, ktore moze teraz trwonić. Problem
            tylko w tym, ze bogactwo nigdy nie jest nieograniczone, a w dzisiejszym czasie
            ten kto sie nie rozwija, ten sie cofa. Obecnie wzrost PKB j USA czy przecietnego
            kraju UE jest kilkanascie razy nizszy niz wzrost Chin czy innych krajow
            azjatyckich. Jesli swiat zachodni dalej bedzie sie bawil socjalizm, zamiast
            postawic na zdrowa gopodarke kapitalistyczna, to najdalej za dwa pokolenia
            mieszkancy zachodu beda jezdzic na saksy do Azji.
    • Gość: bankowiec_wawa Jakubas wyplątuje się z opcji IP: *.aster.pl 14.02.09, 16:32
      to że w tekście autor często używa słowa "naukowy" nie czyni
      tego "dzieła" dziełem naukowym , to nadal jest artykuł sponsorowany.
      Z tymi opcjami jest trochę jak z suprimea'mi , straciło na nich
      mnóstwo ludzi z pozoru nawet rozsądnych no bo inni też to robili i
      na tym zarabiali. Jak powiedział ostatnio szef CITI "It is difficult
      not to dance when the music plays" (mogłem przekręcić). Ale w końcu
      warunki się odmieniły no i zabawa boleśnie się skończyła.
      Przez ostatnie dwa lata eksporterzy zarobili wagony pieniędzy w
      bankach dzięki niesymetrycznym strukturom opcyjnym, w których
      sprzedali opcje call na zlewarowane kwoty. Te call'e przy
      umacniającym się złotym okazały się bezwartościowe w dniu
      wygaśnięcia , wykonywali za to opcje put po lepszych kursach niż
      rynkowe. Dzięki temu mogli się pochwalić świetnymi wynikami.

      Jakoś nie pamiętam żeby wtedy jakiś bankowiec żalił się że klienci
      go skrzywdzili i zarobili mnóstwo kasy. Legendarny już JP Morgan też
      jakoś się nie skarżył.......nikt nie wzywał do anulowania transakcji
      niekorzystnych dla banków.

      Lewarowanie się eksporterów zrobiło się tak modne, że mało który
      pytał w banku o struktury nielewarowane - wiadomo większy lewar
      większy zysk, większy bonus, może mnie do zarządu wezmą za dobre
      zarządzanie finansami firmy?!!!
      Oczywiście największe lewary chodziły w lipcu , eur po 3.20 no to
      jedyna szansa żeby sprzedać eur bez straty na produkcji dla firmy to
      był spory lewar, żeby drożej sprzedać w opcji put trzeba było
      wystawić więcej calli. Niektórym zarabianie na tych strukturach tak
      weszło w krew że robili je po parę razy w różnych bankach
      (oczywiście bez wiedzy banków). Pan Jakubas albo ktoś z jego
      znajomych zatrudnił właśnie takiego dyrektora finansowego, który
      kontynuował tą działalność w firmie bez eksportu i nikt go nie
      sprawdził (sic !).
      No i przyszedł najgorszy kwartał bodajże od 1993 dla złotego no i
      wszystko runęło w gruzach a niektórzy dyrektorzy finansowi
      wylądowali w klinikach kardiologicznych.

      W normalnych warunkach lewar 1:2 jeszcze ma sens, jak pójdzie do
      góry to połowę euro dostarczę z tego co zabezpieczam a resztę
      przesunę z następnych okresów, no ale teraz banki krzywo patrzą na
      klientów, nie rolują transakcji, sprzedaż eksportowa pada, nie ma
      jak się wywinąć . Transakcje wyceniają się fatalnie a banki dzwonią
      po zabezpieczenia.

      Nie daję działaniom smętnego Waldemara dużych szans ale wyobraźcie
      sobie co się stanie. Zamiast kryzysu opcyjnego eksporterów będziemy
      mieli kryzys bankowy, ciekawe czy to wyjdzie wszystkim na zdrowie.
      No i cofniemy się w postrzeganiu przez zagranicę do III świata, ktoś
      tu podobno do strefy EUR się spieszy...
      Waldemar powie: ale anulujemy też umowy z bankami zagranicznymi -
      bzdura - umowy ramowe polskich banków z bankami zagranicznymi są
      oparte na prawie angielskim, nie sądzę aby jakiś sąd w UK przejmował
      się pomysłami Waldemara.
      A co z polskimi bankami (jest ich co najmniej 4-5), które wzięły
      opcje na własny portfel i zabezpieczyły ryzyko kursowe zwykłą
      walutową transakcją kasową ? - nikt im straty nie zrekompensuje
      • aegis_of_heart Świetne wyjaśnienie. 14.02.09, 19:06
        Może ktoś to przeczyta i wreszcie coś zrozumie. :)

        Pozdrawiam. :)
      • radon13 Re: Jakubas wyplątuje się z opcji 14.02.09, 22:22

        De facto częśc firm miała wyjscie, probowac takiej ruletki albo zamknąc
        produkcję eksportową bo byla kompletnie nieopłacalna.
        Niestety im większa byla skala nieoplacalnosci tym większy lewar no i musialo
        się to załamać. Tylko ktos musi się teraz przyznać jak było.
    • wlodekzpoznania BH, BRE, ING, Fortis, Milenium-czarna lista banków 14.02.09, 18:02
      Tym bankom przesiębiorca (polski, czy zagraniczny) ufać nie może. Banki te w
      masowej skali oferowały wielokrotnie lewarowane kontrakty doskonale wiedząc o
      zwiększającym się ryzyku walutowym, a wmawiając, że kurs będzie rósł. To jest
      perfidia podpadająca pod naciąganie, o którym pisze Jack. Od bankowca oczekuję
      wiedzy i dobrego serwisu. A te banki urządziły zakłady hazardowe, jak łysole na
      giełdzie samochodowej.
      Jakbym miał w którymś z nich konto, zamykałbym szybko albo stopniowo.

      Ale menedżerów, którzy wtopili się w te kontrakty, a pracują w giełdowych należy
      upublicznić.
Pełna wersja