Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych ...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:11
wakat oczywiście w budżetówce:).. ciekaw jestem, skąd wkrótce wezmą pieniądze
na jej utrzymanie. Dotyczy to również naszego tygrysa..
    • Gość: ff Re: Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnyc IP: *.sotn.cable.ntl.com 17.02.09, 12:15
      budzetowka to pikus najwiecej schodzi na socjale
      caly zysk z podatku dochodowego nie wystarcza
    • herr7 nasz "tygrys" chyba się wystraszył.. 17.02.09, 12:47
      odkąd złotówka zamieniała się w sztukasa (Ju-87).
    • Gość: pawel Re: Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnyc IP: *.domainunused.net 17.02.09, 12:54
      Na portalu infopraca.pl jest licznik zgłoszeń, oferty gdzie jest 600 osób na 1
      miejsce to standard, mimo ze 90% z tych ogłoszeń to akwizycja. Niektóre
      ogłoszenia przebijają nawet 1000 chętnych na miejsce i jakoś nikt o tym za
      granicą nie trąbi.
      Polski rynek pracy to dno i 10 metrów mułu.
    • Gość: fnc Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych .. IP: *.zone2.bethere.co.uk 17.02.09, 15:04
      Praca w angielskiej policji to prestiz - z racji bycia "keyworker" ;) Warto
      wiedziec, zanim sie napisze bzdury, ze niby gdzies jest gorzej niz u nas. Wpis
      kolegi o portalu infopraca jak najbardziej na miejscu!
      • Gość: gosc Re: Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnyc IP: *.centertel.pl 17.02.09, 19:30
        Info do Ciebie i kolegi Pawła z postu wyżej nt. Infopraca. Ten
        serwis tak jest skonstruowany, że można trzymać ofertę przez rok i
        dłużej po prostu ją odświeżając, nowe zgłoszenia ciągle są dodawane
        do sumy poprzednich.

        Ponad setka zgłoszeń na mało atrakcyjne prace często bywa,
        kilkadziesąt to w zasadzie norma, sześciuset przyznam jeszcze nie
        widziałem, ale też nie spędzam tam dużo czasu...
    • Gość: gg Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych .. IP: *.centertel.pl 17.02.09, 15:08
      i co w tym takiego- niech wejdą na onet i popatrzą ile jest zgłoszeń
      na jedno miejsce u nas; wkurza mnie ten lament polskich dziennikarzy
      nad rynkami zachodnimi,te tytuły"w USA wielkie bezrobocie osiągnęło
      7,5%", u nas nawet w okresie prosperity o takim poziomie moglibyśmy
      tylko pomarzyć.
    • Gość: a.g. Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych .. IP: *.range86-152.btcentralplus.com 17.02.09, 15:18
      Przecietna płaca na poziomie ok. 25 tys rocznie na poczatek i do
      tego wiele bonusów i nie jest to praca dla kazdego... nawiazywanie
      do kryzysu i bezrobocia totalnie chybione... ta praca zawsze byla
      pozadana
      • Gość: mokasyn Re: Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnyc IP: *.atkinsglobal.com 17.02.09, 16:09
        mieszkam w Anglii od 3 lat, przez ten czas z pewnym rozbawieniem
        obserwuje troske Gazety Wyborczej, najpierw o rodakow w UK a teraz o
        sama Anglie. Torske dosyc jednostronna i nieodwzajemniona, bowiem
        Anglicy wydaja sie przejmowac glownie Anglia i swoimi wlasnymi
        problemami.
    • sselrats Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych .. 17.02.09, 16:27
      "Nie jest to przy tym spokojna praca" Polskie pojecie "spokojnej
      pracy" i wynikajace z niego oczekiwania co do jej wydajnosci
      poglebia jeszcze nie jeden kryzys w kraju.
    • Gość: pawel Re: Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnyc IP: *.domainunused.net 17.02.09, 16:34
      www.infopraca.pl/praca/PRACOWNIK-BIUROWY-KATOWICE/KATOWICE-CENTRUM-UL-BATOREGO/1275522
      ^^ 1570 chętnych na 1 miejsce za stawkę wynoszącą 30% brytyjskiej minimalnej, a
      nikt artykułów nie pisze na ten temat. Natomiast artykuł o brytyjskim
      telefoniście policyjnym nie schodzi z pierwszych stron wszystkich polskich
      portali. Gdzie tu logika?
    • Gość: szok Jak Brytyjczycy biją się o pracę: 600 chętnych ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:55
      szok ???

      --
      nasza-rp.pl
    • tullamor PRzydalby sie link do artykulu 17.02.09, 19:11
      w 'Daily Express', bo jakos nie jestem przekonany co do tych 600
      osob na jedno miejsce pracy. W Polsce, w grudniu na jedna oferte
      pracy przypadalo 46 lub 49 osob, w tym momencie nie pamietam
      dokladnie. I jakos tak ciezko uweirzyc, ze podana liczba dotyczaca
      Anglii mialaby byc usredniona statystyczna.

      Kontekst!!! Warto podawac wiadomosc (njusa!!!) w kontekscie! Inaczej
      jest po prostu jedna wielka bzdura!
    • Gość: tom a u nas to niby lepiej IP: *.chello.pl 17.02.09, 19:19
      popieram, nie tylko infopraca ale i inne portale maja takie liczniki kandydatur,
      nie wiem dlaczego na sile GW i rzad oczerniaja np. Anglie i inne kraje, a poza
      tym skoro komus dobrze zagranica dlaczego na siel go sciagac do Polski, poza tym
      rzadowy pr wcale nie oglupi emigrantow, w przeciwienstwie do wielu "tubylcow",
      podam przyklad, oferta pracy w branzy IT w Lublinie, 2500 zl netto, a wymagania
      kosmiczne no i zadnych szczegolnych dodatkow, niektorzy moi znajomi na budowie
      wyciagaja wiecej, pozaa tym co to za rynek pracy gdzie w oglodzeniu o prace nie
      jest podawane wynagrodzenie, caly cywilizowany swiat to robi tylko nie u nas,
      dlaczego zawsze jestesmy obywatelami drugiej kategorii we wslanym kraju, a moze
      to juz nie jest nasz kraj?
      nie wiem ajk wy, ale j aniebawem sie pakuje,
      i wiem ze znajda sie tu tacy co beda krzyczec ze brak patriotyzmu, aby sie
      wynosic itd, wiekszosc z tychosob nie wie jak wyglada zycie zagranica, w
      cywilizowanym swiecie gdzie wyplata jest godziwa i ma sie jakies prawa,
      pozdrawiam
    • marfi gdzie logika? 17.02.09, 19:33
      Głupio byłoby obecnemu rządowi gdyby się okazało, że ludzie nie przestali
      wyjeżdżać z Polski za chlebem. Nie wiem jednak i jestem ciekaw czemu GW od
      dłuższego czasu prowadzi kampanię "wyspy be, lepiej wróć". Kto zyska na powrocie
      tych ludzi, kto zyska na zatrzymaniu rzeszy młodych czy chętnych? Po co ich
      straszyć? Jadą gdzie chcą zobaczyć jak jest, poznać kawałek świata, dojrzeć,
      wreszcie zarobić...
      IMHO ta akcja to znowu jakaś prowokacja tajnej agentury wszystko jedno jakiej
      proweniencji.
      • Gość: blood Re: gdzie logika? IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 17.02.09, 20:30
        marfi napisał:

        Nie wiem jednak i jestem ciekaw czemu GW od
        > dłuższego czasu prowadzi kampanię "wyspy be, lepiej wróć". Kto zyska na powroci
        > e
        > tych ludzi, kto zyska na zatrzymaniu rzeszy młodych czy chętnych?

        To nie o to chodzi. Ten art ma podnieść na duchu biedaków którzy siedza w PRLu, pokazac im ze gdzie indziej tez jest ciezko...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja