Dodaj do ulubionych

"Rz": Złoty najbardziej uderza w kierowców

IP: 217.244.15.* 23.02.09, 16:20
W Niemczech wzrosla cena paliwa o 8 % ??? Trzeba chyba odroznic
normalne wahania cen od tendencji wzrostowej. Dzis rano diesel
kosztowal ponizej 1,0 Euro na stacji Esso. Miesiac temu byl drozszy
o prawie 10 centow. I co, wynika moze z tego, ze jednak jest SPADEK
ceny o 8 % prawda? Tak zwanym analtykom polceam np. gasoline-
germany.com/statistik.phtml?o=3
Obserwuj wątek
    • Gość: gugcia0 tych kłamstw to się czytac nie da, IP: *.chello.pl 23.02.09, 18:46
      za podwyżką cen paliwa stoi rząd i chciwe koncerny polskie, które
      też kontroluje rząd. Rząd szuka gorączkowo kasy na rozlatujące się
      cuda Tuska i ma kwotowo wyższe podatki gdy cena paliw jest wyższa. I
      tak jak ktos ma papier i ołówek oraz zna matematykę ze szkoły to
      policzy sobie proste zależności:będę posługiwał się ceną ON, bo ten
      tankuję i pamiętam ceny, czerwiec 2008, cena ropy na świecie 150
      dolarów,dolar w Polsce po 2,20 zł,cena ON w Krakowie 4,70 zł,
      styczeń 2009, cena ropy w świecie 35 dolarów, dolar po 3,40 zł, cena
      ON na Carrefourze w Hucie 3,18 zł, koniec lutego cena ropy na
      świecie ta sama, dolar po 3,65 zł, cena ON 3,70 zł. Wynika z tych
      przemyśleń,że po pierwsze cena ropy w świecie spadła 4 razy, cena ON
      zeszła z 4,70 na 3,70 zł , czyli ok.25%, dwa między 3,18 zł za ON w
      styczniu i 3,70 zł teraz jest 52 gr różnicy, miezy ceną dolara ok.25
      do max. 40 gr różnicy, pamiętając,że ropa jako produkt wyjściowy dla
      paliw jest 4 razy!!!! tańsza. Jak by tu nie liczył ktoś - czyli rząd
      i koncerny od niego zależne robia nas non stop w gigantycznego
      konia. Wg. moich obliczeń, za długo tu je prezentować, jest w tym
      podatek podwójny dla rządu, wg. nich, przy obecnej cenie ropy i
      dolara 1 litr ON w Polsce powinien oscylować ok. 2,85 do 3 zł na
      stacji, po zapłaceniu podatku i z zyskiem dla koncernów. Robią nas
      na 70 gr na 1 litrze ON w bambuko, podobnie jak z Vatem 22%,
      najwyższym w Europie, z ZUSem, z którego przeciętny płacący
      postawiłby domek pod miastem ( jest to ok. 380 tys zł za całe zycie
      zawodowe oddane do ZUS dla świetlanej starości), a emerytury taki
      przeciętniak dostanie 1300 do 1500 zł, z wynajmu domku byłoby 2,5
      tys zł oraz po smierci odbierającego czynsz z domku domek zostaje
      dla dzieci.W ZUS budujemy "domek" innym dopłacając do emerytur w
      wys. 5 do 8 tys zł dla dawnego "aparatu"PRL lub obecnych
      górników,mundurowych,itp.Ja ZUS nie płacę i dlatego zbudowałem ów
      domek pod miastem, teraz jeszcze zbieram aby go dokończyć, w wieku
      lat 50 lub 52 zacznż pobierać czynsz, 15 lat zanim inni zaczną
      pobierać emeryturę.Mieszkam oczywiście w mieście w innym, dużym
      mieszkaniu, które też łatwiej mi było kupić nie płacąc ZUS. Tak więc
      paliwo,ZUS,VAT oraz różne inne "śliczne pomysły" rządu jak np.
      liczne opłaty przy sprowadzeniu auta z RFN, miałem tę przyjemnośc w
      2008 roku,rozliczne pomysły w innych urzędach, np. 160 zł za jedno
      zdanie napisane na 1 kartce paieru, jakieś opłaty za dowód po sto
      razy ile razy coś zmieniasz, teraz zniesione od przyszłego
      roku,opłata za RTV, gdy ktos ma wyłacznie TV sat. z obcym programem,
      różne akcyzy,podatki od alkoholu i papierosów, to sa wszystkopowody
      dlaczego większość z nas nie ma kasy, a politycy i rząd ma zawsze,
      nawet w najgłębszym kryzysie można wydać 10 mln zł na 2 dni
      spotkania w Krakowie panów z NATO,nawet teraz sejm planuje podwyzki
      dla posłow, az łaski nie kupili setek nowych BMW po 150 tys sztuka,
      tylko pożyczają te BMW z BOR i piszą jak to oszczędzają i abyśmy
      mieli łzy w oczach nad ich losem. Jeden pan do domu, jakieś 300 km
      Lancią jechał i ona się popsuła, w lesie, w nocy, prawie ich wilki
      zjadły. Jezu, co za straszny los. A PKP nie można? Albo PKS? Albo
      własnym,kupionym za tę krwawicę, Subaru albo Mercem S Klasse nie
      można? Nie, nie można, bo żona ta tą S Klasą na targ po ziemniaki
      jeździ i "nie będzie kobita na piechtę kartofli na zupę dla
      dzieciaków targać". Cytuję za ministrami, bo to jest ten styl
      wypowiedzi, omijam słowa niecenzuralne, a ich się w sferach obecnych
      wyższych często używa, wraz z butelkami o napisie 45% z sejmowej
      restauracji. Niektórzy reprezentanci narodu na dywanikach hotelu
      sejmowego zasypiają, bo zawartość owych butelek mocniejsza od ich
      tęgich głów bywa. I tak dalej, i tak dalej. A za to płacimy właśnie
      w cenie paliw, co było do udowodnienia. Amen.
      • 0z Ekonomia po polsku... kalkulatory potrzebne 25.02.09, 19:51
        Gość portalu: gugcia0 napisał(a):

        Ceny ropy naftowej spadły na całym świecie od około 140 USD do około
        40 USD lub nieco niżej w Listopadzie i Grudniu. W tym samym czasie
        ceny detaliczne spadły podobnie i dla przykładu w New Jersey ceny
        benzyny spadły z około dolara do około 33 centów za litr. W
        ostatnich czterech miesiącach czyli od Listopada cena baryłki ropy
        jest mniej więcej taka sama (około 40 USD) ale cena detaliczna
        podniosła się o kilka centów z uwagi na sezonową (dwa razy w roku)
        zmianę paliwa z zimowego na letnie.

        W Polsce być może też wymienia się paliwo na letnie więc wzrost ceny
        o kilka centów jest zrozumiały ale jednocześnie spadek wartości
        złotego to zaledwie 48% a nie 75% tak jak spadek wartości ropy
        naftowej więc nadal ceny paliwa w Polsce powinny być co najmniej o
        37% niższe niż latem zeszłego roku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka