Dodaj do ulubionych

Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki

27.02.09, 16:04
z pustego i salomon nie naleje. Ale Putin moze pojsc starą droga, finansowac
towarzyszy z budzetu zagranicznego partii...
Obserwuj wątek
      • stolat3 Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 27.02.09, 23:05
        snellville napisał:

        > No i co z tego ze w ratach,kogo to obchodzi??....
        > Ta suma jest smieszna,szkoda nawet o tym gadac.Za takie pieniadze
        > lukaszenko moze sobie wybudowac wille a nie ratowac
        > gospodarke,zreszta jaka gospodarke i co ratowac,trzeba najpierw
        ja
        > miec.

        Białoruska gospodarka jest pewnie lepsza od naszej , ale co Ty
        możesz o tym wiedzieć.
            • snellville Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 27.02.09, 23:47
              stolat3 napisał:

              > snellville napisał:
              >
              > > Jeszcze tam nie jestes????....pewnie lepsza,w czym???...chociaz
              > > jeden przyklad skoro duzo o tej gospodarce wiesz.
              >
              > A pierwszy z brzegu to taki że nasze zakłady komunikacji miejskiej
              > kupują MAZ-y do przewozu ludzi.


              No i co z tego???...mamy czym za nie zaplacic???.....gdybys baranie
              powiedzial ze je nam dotuja to mialbys jakis argument.
            • bmc3i Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 28.02.09, 23:26
              stolat3 napisał:

              > snellville napisał:
              >
              > > Jeszcze tam nie jestes????....pewnie lepsza,w czym???...chociaz
              > > jeden przyklad skoro duzo o tej gospodarce wiesz.
              >
              > A pierwszy z brzegu to taki że nasze zakłady komunikacji miejskiej
              > kupują MAZ-y do przewozu ludzi.


              No i co z tego? Wiekszosc kupuje polskie Solarisy.
          • 3krotek Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 28.02.09, 09:44
            > Jeszcze tam nie jestes????....pewnie lepsza,w czym???...chociaz
            > jeden przyklad skoro duzo o tej gospodarce wiesz.

            Może porównasz zadłużenie zagraniczne Białorusi i nasze?
            Ten miliard jest faktycznie śmieszną sumą w porównaniu z naszym
            wielusetmiliardowym zadłużeniem, o którym jakoś media nie trąbią a powinny.
            Z ciekawości: Ma ktoś aktualne dane na ten temat?
            • bmc3i Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 28.02.09, 23:27
              3krotek napisał:

              > > Jeszcze tam nie jestes????....pewnie lepsza,w czym???...chociaz
              > > jeden przyklad skoro duzo o tej gospodarce wiesz.
              >
              > Może porównasz zadłużenie zagraniczne Białorusi i nasze?
              > Ten miliard jest faktycznie śmieszną sumą w porównaniu z naszym
              > wielusetmiliardowym zadłużeniem, o którym jakoś media nie trąbią a powinny.
              > Z ciekawości: Ma ktoś aktualne dane na ten temat?

              Polske stac na placenie rynkowch cen za rosyjka rope i gaz, Bialorusi nie stac
              na placenie 1/3 ceny europejskiej.
        • Gość: Krzysiek Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 23:53
          No skoro jest tak dobrze, że czemu pożyczają tak od wszystkich kasę?
          Obecnie dług zagraniczny Białorusi to 20mld USD przy 57,7mld mld USD PKB nie
          jest to może dużo, ale Białoruś w lutym tego roku wystąpiła o kolejne 2,5mld USD
          pożyczki, a także Rosja na kredyt 5mld USD wybuduje na Białorusi elektrownię
          atomową, to wszystko jeszcze nic, bo nie są to jakieś tragicznie duże sumy, ale
          jednak tak dobrze nie mają na Białorusi.

          Tu ciekawy cytat:
          "Według "Komsomolskiej Prawdy", prezydent Łukaszenka osobiście znalazł
          rozwiązanie dla poprawy sytuacji na rynku nieruchomości. Jeśli do końca
          pierwszego kwartału firmy budowlane nie sprzedadzą już wybudowanych mieszkań, to
          zostaną one im odebrane i przekazane obywatelom oczekującym w kolejce na
          mieszkanie komunalne."

          oraz " W magazynach zalegają towary rodzimej produkcji, nie ma na nie zbytu
          zagranicą, a na wewnętrznym rynku ceny są zbyt wysokie. Zdaniem urzędników
          sytuację rozwiąże masowa wyprzedaż po obniżonych cenach. Jeśli w zbycie
          białoruskich towarów przeszkadza import, to władze wprowadzą cła zaporowe na
          towary sprowadzane z zagranicy."

          No i jeszcze jeden:
          "Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy ceny towarów i usług wzrosły na
          Białorusi średnio o 30 procent"

          Jeśli w rzeczywistości to tylko w 1/4 prawda to Białoruś kwitnie ;) hehehe
          • Gość: kraz Komsomolska Prawda powtarza kłamstwo za Interfaxem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 03:48
            Łukaszenko powiedział (wg agencji Belta - 24.02.2009 godz. 13.12):
            "Если бизнесмены в течение первого квартала не реализуют уже
            построенное жилье, то мы его изымем и продадим нуждающимся, - сказал
            глава государства. - И пусть радуются, если мы им заплатим по
            себестоимости".
            Tu jest mowa o SPRZEDAŻY mieszkań przez państwo i rozliczeniu się z
            deweloperami "po kosztach". Wypowiedź prezydenta sam możesz
            obejrzeć w archiwum novosti na stronie TVR.by z 24 lutego.

            >No skoro jest tak dobrze, że czemu pożyczają tak od wszystkich kasę?

            -Skoro taka Islandia, kraj o najwyższym dobrobycie walczy o
            przetrwanie to co ma robić Białoruś, latami oczerniana przez zachód,
            bez znacznego dopływu zagranicznych inwestycji? Białoruś jest krajem
            proeksportowym i kryzys finansowy jej głównych partnerów handlowych
            (Rosji i Ukrainy), znacząco odbija się na stanie gospodarki. Jednak
            pomimo narastającego kryzysu w końcu ub. roku, w całości okazał się
            on dobrym. PKB wzrósł o 10,0% a budżet zanotował nawet małą nadwyżkę.
            -Białoruś, jak na razie wzięła pożyczki jedynie w Wenezueli, Rosji i
            MFW.

            > ale Białoruś w lutym tego roku wystąpiła o kolejne 2,5mld USD

            -Kolejny kredyt w Rosji, to kredyt RUBLOWY (100 mld), a nie
            dolarowy. Ma on być wsparciem dla przejścia w rozliczeniach za
            rosyjski gaz z dolarów na rosyjskie ruble.

            > a także Rosja na kredyt 5mld USD wybuduje na Białorusi elektrownię
            > atomową
            -Decyzja o budowie elektrowni jądrowej była podejmowana, gdy jeszcze
            nikomu nie śnił się kryzys a gospodarka Białorusi pracowała na
            wysokich obrotach.

            > "Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy ceny towarów i usług
            > wzrosły na Białorusi średnio o 30 procent"
            - Trzeba pamiętać, że ponad połowa handlu detalicznego znajduje się
            w rękach prywatnych przedsiębiorców i to oni głównie chcieli
            skorzystać na noworoczonej dewaluacji rubla podnosząc okazyjnie
            ceny. Cżęściowo zawyżone ceny ulegają obecnie zmniejszeniu, w tym
            również stawki operatorów telefonii komórkowej.
            Towary pochodzące z importu jak i zawierające importowane składniki,
            oczywiście podrożały, ale mówienie o średniej 30% - to nadużycie.
            W styczniu 2009 inflacja miesięczna wyniosła 4,1% a roczna 15,1%.



            • kapitan.kirk Re: Komsomolska Prawda powtarza kłamstwo za Inter 01.03.09, 09:24
              Gość portalu: kraz napisał(a):

              > Tu jest mowa o SPRZEDAŻY mieszkań przez państwo i rozliczeniu się
              z
              > deweloperami "po kosztach". Wypowiedź prezydenta sam możesz
              > obejrzeć w archiwum novosti na stronie TVR.by z 24 lutego.

              Ano jasne - wystawiasz samochód na giełdzie, ale żądasz wysokiej
              ceny, więc nikt nie chce go kupić. W związku z tym nagle zjawia sie
              urzędnik państwowy i konfiskuje Ci samochód, sprzedaje go za pół
              ceny, a następnie wypłaca Ci z tego sumkę, którą sam uzna za
              wystarczającą na Twoje potrzeby... Czy w takiej sytuacji również
              uznałbyś to za wspaniały akt sprawiedliwosci społecznej?

              > -Skoro taka Islandia, kraj o najwyższym dobrobycie walczy o
              > przetrwanie to co ma robić Białoruś, latami oczerniana przez
              zachód,
              > bez znacznego dopływu zagranicznych inwestycji?

              Na Białorusi nie dlatego nie inwestuje nikt z zagranicy, że
              jest "oczerniana przez Zachód", ale dlatego, że nie ma tam
              gospodarki rynkowej: nie można swobodnie ustalać cen i płac, nie ma
              wykwalifikowanej i chętnej do pracy siły roboczej, nie ma
              podstawowej nowoczesnej infrastruktury i - przede wszystkim -
              własność w każdej chwili może być skonfiskowana przez państwo (jak w
              powyższym przykładzie), a sam właściciel aresztowany pod dowolnym
              pretekstem i skazany przez sądy całkowicie zależne od dyktatorskiej
              władzy. W takich warunkach chyba tylko szaleniec lokowałby tam swój
              kapitał... Zauważ, że chociaż np. Chiny czy Indonezja są
              wielokrotnie bardziej "oczerniane przez Zachód" niż Białoruś (z
              której istnienia często ludzie na Zachodzie nawet nie bardzo zdają
              sobie sprawę), to jednak inwestycji jakoś tam nie brakuje.

              > Białoruś jest krajem
              > proeksportowym i kryzys finansowy jej głównych partnerów
              handlowych
              > (Rosji i Ukrainy), znacząco odbija się na stanie gospodarki.

              Kryzys dotyka całego świata, a nie tylko Rosji i Ukrainy. A zresztą
              kto w takim razie broni skierować eksport do bogatszych krajów,
              mniej odczuwających skutki kryzysu...?

              > Jednak
              > pomimo narastającego kryzysu w końcu ub. roku, w całości okazał
              się
              > on dobrym. PKB wzrósł o 10,0% a budżet zanotował nawet małą
              nadwyżkę.

              No to skąd to skamlanie o pożyczki i gromy ciskane na bezczelną
              zagranicę, nie chcącą dotować baćki Łuki?

              > -Białoruś, jak na razie wzięła pożyczki jedynie w Wenezueli, Rosji
              i
              > MFW.
              > -Kolejny kredyt w Rosji, to kredyt RUBLOWY (100 mld), a nie
              > dolarowy. Ma on być wsparciem dla przejścia w rozliczeniach za
              > rosyjski gaz z dolarów na rosyjskie ruble.

              Ruble też nie rosną na drzewach i też je trzeba będzie spłacać - i
              też trzeba mieć z czego.

              > -Decyzja o budowie elektrowni jądrowej była podejmowana, gdy
              jeszcze
              > nikomu nie śnił się kryzys a gospodarka Białorusi pracowała na
              > wysokich obrotach.

              No jakże, skąd ten czas przeszły - przecież napisałeś przedtem, że
              dalej jest super i PKB rośnie jak na sterydach?

              > - Trzeba pamiętać, że ponad połowa handlu detalicznego znajduje
              się
              > w rękach prywatnych przedsiębiorców i to oni głównie chcieli
              > skorzystać na noworoczonej dewaluacji rubla podnosząc okazyjnie
              > ceny. Cżęściowo zawyżone ceny ulegają obecnie zmniejszeniu, w tym
              > również stawki operatorów telefonii komórkowej.

              Ano nareszcie wszystko jasne: to wszystko przez spekulantów! :-DDD
              Młodzieży warto wytłumaczyć, że w czasach PRL relatywne ceny
              ogromnej większości towarów i usług były wyższe niż teraz, a i tak
              niczego nie można było dostać. Puste półki i piszczącą biedę
              propaganda tłumaczyła wówczas tym, że to spekulanci wykupują
              wszystko w sklepach i samolubnie trzymają w domu albo sprzedają po
              wyższej cenie, żeby zarobić (co było wówczas karane więzieniem i
              konfoskatą majątku). Myślałem, że po 20 latach już nigdy sie z tym
              nie spotkam - a tu taki powrót do młodości... Dzięki ;-P

              > Towary pochodzące z importu jak i zawierające importowane
              składniki,
              > oczywiście podrożały, ale mówienie o średniej 30% - to nadużycie.
              > W styczniu 2009 inflacja miesięczna wyniosła 4,1% a roczna 15,1%.

              To też fajna sztuczka z tamtych czasów: pokazuje się w statystykach,
              że podwyżki cen są minimalne, porównując kolejne ceny urzędowe na
              dane towary - których jednak po tej cenie w ogóle nie można kupić w
              sklepach, bo ich nie ma, a dostepne są tylko w nieoficjalnym handlu
              np. trzy razy drożej... Zabawne, że baćka Łuka powtarza najwyraźniej
              co do jednego wszystkie głupstwa, jakie wyczyniały władze demoludów
              w zeszłym wieku - czyżby naprawdę nie pamiętał, jak to się dla nich
              skończyło...? :-D Btw. inflacja roczna ponad 15%, nawet gdyby to
              była wartość nie zaniżona, to i tak baaardzo dużo.

              Pzdr
      • snellville Re: Moskwie brakuje dolarów dla Łukaszenki 27.02.09, 23:51
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > a tam ruscy mają kasę, ale sami mają teraz wydatki, więc pewnie
        dlatego jest w
        > 2
        > ratach.
        > Choć może to dlatego aby pokazać Białorusi, że istnieje tylko
        dlatego, że Rosja
        > jej na to pozwala


        Psu nie daje sie zarcia na caly tydzien,nie bedzie mu sie nawet
        chcialo szczekac, nie mowiac juz o posluszenstwie.
    • bezportek Bialorus istnieje, nie zginela 28.02.09, 00:22
      Ciezkie przezywa chwile, to fakt. Ale to twardy narod, wielokrotnie
      doswiadczany przez los. Mimo najwiekszych w swiecie strat wojennych
      za stalina, mimo okradania latami przez sowiety, gnebienia kultury i
      zwalczania mowy - Bialorusy przetrwali, przezyja lukaszke, putina i
      kazdego sukinsyna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka