Pietraszkiewicz: Uwięzionych jest kilkanaście m...

05.03.09, 02:37
Rozwój budownictwa stał się w powojennych Niemczech lokomotywą
rozwoju. Rzecz bowiem w tym, że zwłaszcza budownictwo mieszkaniowe
ma szczególnie rozległe oddziaływania na gospodarkę, w tym inne
sektory. To nie jest tylko rozwój produkcji materiałów budowlanych.
Nowe mieszkania to także nowe meble, wykładziny, sprzęt AGD,
okablowanie i orurowanie oraz wiele innych. Jeśli zatem siada
budownictwo mieszkaniowe, to siada również produkcja w innych
sektorach.
W Polsce pilnie potrzebnych jest kilka milionów mieszkań. I to tylko
dla zaspokojenia najpilniejszych potrzeb. Budowa w przewadze małych
mieszkań spowoduje narastanie później popytu na mieszkania większe -
więc nastąpi przedłużenie głodu mieszkaniowego. A tymczasem obecnie
buduje się głównie mieszkania małe.
Przypomnę, że Hitler uważał, iż wystarczy obniżyć Polakom normy
mieaszkaniowe do 10 m2/os lub mniej - a naród polski wyginie sam.
Podobne normy przyjęte zostały podczas stanu wojennego, kiedy
grożono dokwaterowaniami, gdy jest więcej niż 10 m2/os.
W rozwiniętych społeczeństwach oczekiwania sięgają powyżej 25 m2/os.
Tak więc rodzina 4 osoby oczekiwać będzie w Polsce mieszkania o
powierzchni ok. 100 m2. Co wtedy z tymi wybudowanymi
wcześniej "kawalerkami"? Ano - trzeba je będzie wyburzać, albo
przebudowywać łącząc ze sobą po kilka mieszkań w jedno (jeśli to się
w ogóle da zrobić).
W moim Wrocławiu istnieje wiele poniemieckich mieszkań. To były
przed 45 duże mieszkania. Zwykle na jednym piętrze było tylko jedno
mieszkanie lub dwa. Ze względu na ruinę powojenną i brak mieszkań,
dzielono je po wojnie i doszło do tego, że jedno poniemieckie
mieszkanie dzielono na cztery - dla czterech rodzin. To się
następnie utrwaliło jako obowiązująca norma, bo ludzie się po prostu
przyzwyczaili do ciasnoty. Taki stan trwa do dzisiaj. Powiększanie
normatywu M4 za Gierka odeszło w przeszłość - obecnie nastąpiło
ponowne jego zmniejszenie, jak zaraz po wojnie. Żadna władza
powojenna, z władzą pokomuszą włącznie, nie poradziła sobie z tym
problemem. Bo staliśmy się społeczeństwem dziadów kalwaryjskich.
    • Gość: grszes Pietraszkiewicz: Uwięzionych jest kilkanaście m... IP: *.nwrknj.btas.verizon.net 05.03.09, 03:37

      dokapitalizowac ze srodkow publicznych -
    • mazbip Re: Pietraszkiewicz: Uwięzionych jest kilkanaście 22.03.09, 00:12
      To prawda ze w Niemczech, Francji czy tez innych rozwinietych krajach
      europejskich przypada duzo wieksza powierzchnia mieszkalna na osobe niz w
      Polsce. Dlaczego mamy jednak porownywac Polske do Niemic czy Francji a nie np.
      do Wloch, Portugalii, Hiszpanii czy tez Grecji? Potrzebujemy wiecej powierzchni
      mieszkalnej to prawda. Dlaczego jednak tym sposobem ma byc to co doprowadzilo do
      obecnego kryzysu finansowego i gospodarczego. Niemcy czy Francja posiadaly duze
      programy budownictwa socjalnego. Czy mamy nadal finansowac spekulantow?
Pełna wersja