Gość: Leszek
IP: 195.47.201.*
10.03.09, 09:33
Nic dziwnego - Francuzi to największe lenie na świecie w kwestii nauki innych
języków (wystarczy pojechać do Francji i zagadując po angielsku sprawdzić ich
nie-znajomość), Niemcy uważają się nadal za rasę panów i sądzą, że "Niemcy nie
muszą się uczyć", Włosi to w ogóle dziwny naród. Całe szczęście wśród młodych
jest zrozumienie dla konieczności nauki angielskiego. Związkowcami są jednak
raczej lenie i pryki.