Kolejna rysa na prestiżu Buffetta

13.03.09, 14:54
Kolejny "rzetelny" artykuł Tomasza Pruska. Pogratulować redakcji.

Przytoczę jeden smaczek: "Choć obecny kryzys finansowy i recesję w gospodarce
amerykańskiej wieścił wcześniej, niczym Kassandra, na równie z innym guru
czarnowidzów - b. szefem Fed Alanem Greenspanem."

Miodzio. Abstrahując od błędów stylistycznych, interpunkcyjnych i
ortograficznego (Kasandra, pisze się przez jedno s), to to są oczywiste bzdury.

Od kiedy Alan Greenspan jest "guru czarnowidzów"?! Przypomnę, ten człowiek
jako szef Fed prowadził ultraekspansywną politykę monetarną i jest
współodpowiedzialny za wielką bańkę narosłą na rynkach finansowych i obecny krach.

To właśnie Greenspan i Bernanke stoją w pierwszym szeregu oskarżonych.
To, że po ustąpieniu wydusił z siebie "przepraszam" i "nie rozumiem" (może
rzeczywiście nie rozumie?) nie czyni z niego żadnego guru, a już na pewno nie
guru kontestatorów jego własnej polityki i jej kontynuacji.

Proponuję, by GW zatrudniła kogoś, kto ma pojęcie o gospodarce i ekonomii,
albo zamknęła swój dział gospodarczy, bo się regularnie kompromituje.
    • quant34 Re: Kolejna rysa na prestiżu Buffetta 13.03.09, 15:58
      Właśnie chciałem o tym napisać, ale mnie uprzedziłeś. Greenspan nie tylko nie
      wieścił kryzysu, ale niedawno publicznie przyznał się do błędu oraz do tego, że
      nie potrafił przewidzieć katastrofalnych skutków swojej polityki niskich stóp
      procentowych i rozpędzania akcji kredytowej. Oczywiście, tak naprawdę Greenspan
      doskonale wiedział co robi, tyle że było to opłacalne dla grupy amerykańskich
      magnatów finansowych. Jednak oficjalnie Greenspan jest obecnie traktowany wręcz
      jako "ojciec" kryzysu i synonim krótkowzrocznej, bezmyślnej polityki finansowej.
      To ostatni człowiek na ziemi, którego można posądzać o to, że ostrzegał o
      kryzysie.
Pełna wersja