Gość: bm
IP: 82.109.210.*
16.03.09, 17:08
Debil z tymi jego "fundamentami". Juz sie okazalo jakie sa naprawde
rzeczywiste "fundamenty". Facet przypomina strzelca, ktory dopiero
po wykonaniu strzalu upiera sie, ze chcial trafic wlasnie w te
galaz, w ktora trafil a nie w te, ktorej wszyscy oczekiwali (znane z
czasow dziecinstwa "A skad wiesz w co chcialem trafic?". Jak mu sie
cos nie podoba to jest "oderwane" od jego fikcyjnych "fundamentow"