Gość: Quant34
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.09, 09:34
Zaczyna być widoczne w jaką grę grają amerykanie. Mieliśmy ostatnio afery
zaistniałe w związku ze sposobem spożytkowania środków pomocowych z budżetu
USA dla sektora finansowego i wszystkie kręcą się wokół Europy. A to pieniądze
dla Goldman Sachsa powędrowały do Europejskich oddziałów, a to AiG przeznacza
je na premie dla swoich pracowników w Londynie. Oczywiście w samych Stanach
Zjednoczonych żadnych przekrętów nie ma, jeżeli kasa znika, to w Europie.
Nagłaśnianie takich "afer" świadczy o tworzeniu społecznego klimatu pod
domaganie się odwrotnego kierunku przepływu kasy. Teraz amerykańskie
społeczeństwo będzie protestować przeciwko "wspomaganiu Europy" pieniędzmi
amerykańskich podatników, więc politycy "nie będą mieli innego wyjścia" jak to
ukrócić. Co to w praktyce oznacza? Pretekst to machinacji, których celem jest
transfer gotówki z europejskich oddziałów amerykańskich instytucji finansowych
do USA. Po takich "aferach" nikt nie będzie przeciwko temu protestował bo
przecież USA będą tylko "odzyskiwały", to co bezczelnie wyprowadzono do
Europy.