Rosja nie da Białorusi 100 mld rubli kredytu

IP: *.versanet.de 20.03.09, 10:48
!00 Miliardów brzmi niby ogromna suma pieniędzy,
ale tu chodzi tylko o 3 Miliardy Euro.
Jeżeli ogromny Eksporter Energii, już nawet tyle niema,
na pożyczkę dla swych Satelitowych Państewek,
to jest znakiem ze Rosjanom tez nie idzie najlepiej.
    • 2kbb Białoruś w EU 20.03.09, 12:00
      Widać dzisiaj wyraźnie do czego służy gaz i nośniki energii, i jaki jest to sposób
      wywierania nacisku i szantażu w biznesie i gospodarce w Europie.
      Przecież Niemcom wcale nie jest potrzebny gaz z Rosji.!!!
      Mogą go mieć ile chcą z innych krajów w tym Norwegii, gazoportami itd.
      Niemcom chodzi o coś innego! Boją się o konkurencję na wschodzie w postaci
      taniej siły roboczej w Polsce na Ukrainie i Europie Wschodniej.
      Boją się odbudowy i rozwoju w przyszłości tych Państw które mogłyby działać
      solidarnie i przyciągać jeszcze więcej inwestycji w przyszłości niż obecnie,
      stając się realnym konkurentem dla Państw Zachodnich szczególnie Niemiec. Niemcy
      zdają sobie sprawę że rozszerzająca się Unia Europejska wcale nie jest atutem
      dla nich
      przy szybko zmieniającej się gospodarce Świata i potencjale rozwijających się
      gospodarczo nowych Państw na Wschodzie.
      Dlatego jedynym dla nich ratunkiem to stworzenie sojuszu z bogatą w złoża
      naturalne Rosją i zaciśnięcie w kleszczach ekonomicznych całego tego regionu
      Wschodniej Europy.
      Wystarczy spojrzeć na mapę Google Earth i przekonać się że Gruzja po
      rozbudowaniu infrastruktury może się stać kiedyś drugą Szwajcarią i jednocześnie
      drugim Lazurowym Wybrzeżem mając wysokie góry Kaukazu z kurortami narciarskimi
      zimą i wybrzeże Morza Czarnego latem. A odległość przelotu samolotem np tanimi
      liniami lotniczych które mogą tam też wejść jest porównywalna do lotu z Polski do
      Anglii.
      Wystarczy sobie uzmysłowić że ludność krajów byłego Układu Warszawskiego z
      czasów komunizmu obecnie bez Rosji i wraz Ukrainą to prawie 200 mln ludzi a cała
      EU (
      27 Państw) liczy ok 500 mln.

      Dlatego na Polsce spoczywa teraz tak duże zadanie ponieważ jesteśmy jedynym
      krajem z wystarczającym potencjałem który może realnie wpływać na integrację w
      tym regionie.
      Aby to osiągnąć należy:
      -doprowadzić do wspólnych mistrzostw Europy Polski i Ukrainy w 2012 mino
      bałaganu na Ukrainie
      -dalej mocno blokować Niemcy i Rosję we wspólnych ich projektach i sojuszach
      -wpływać na EU w celu pomocy i ścisłej integracji Państw Europy Wschodniej z
      Zachodem i USA
      - rozwijać wszelkie inicjatywy gospodarcze , społeczne i polityczne jednoczące
      te wszystkie kraje Wschodnie . ... itd

      -uniezależnić się gospodarczo i ekonomicznie od Niemców ( promować polskie
      produkty, polski kapitał, polską naukę, Polskie firmy, polskie banki)
      -bojkotować stopniowo niemieckie produkty

      Niemcy niestety z naszego sojusznika jeszcze w niedalekiej przeszłości stały się
      obecnie naszym największym rywalem gospodarczym i politycznym w tej części Świata.
      Po wejściu kiedyś Ukrainy i Gruzji do EU, Rosja nie już będzie miała wyjścia i
      też będzie
      musiała się przyłączyć do Europy bo w przeciwnym razie stanie się mało znaczącym
      państwem Azjatyckim.
      I wracając do Nabucco , przeforsowanie tego projektu i zbudowanie tego
      gazociągu będzie w przyszłości
      traktowane jako jeden historycznych punktów zwrotnych w integracji Europy
      Wschodniej po rozpadzie komunizmu w Rosji.
      Pokazuje to też że Polska polityka zapoczątkowana przez poprzednie rządy bardzo
      powoli przynosi rezultaty ale wymaga jeszcze w przyszłości wielkiej determinacji
      zarówno polskich
      polityków, rządu jak i całego społeczeństwa.
      Ale wygląda na to że zwiększają się szanse Polski na osiągnięcie sukcesu w tym
      zakresie.!!!
      • art.usa Re: Białoruś w EU 21.03.09, 00:35
        2kbb
        Bym czytal, ale na takie bawoły, nie mam czasu.
Pełna wersja