Gość: mm
IP: *.crowley.pl
26.11.03, 11:55
Zgadzam sie oczywiście - nie ma nic za darmo, ale:
- jeśli muszę tankować, bo tego wymaga np. moja praca, robię to
tam, gdzie rzeczywiście mogę coś dostać, czasem jest to kanapka,
czasem kawa, ale w swoim skromnym zasobie prezentów mam już
żelazko, toster, ekspres ciśnieniowy, suszarke...
Wszystko to dzieki programowi lojalnościowemu...
Fakt - moje tygodniowe wydatki na benzynę to okolo 300 PLN i
kuszony prezentami - łaszczę sie na oleje, płyny do
spryskiwaczy, napoje. Wiem jednak, że po częsci jest to mój
wybór, a akcesoria te i tak musialbym kupić.
Pozdrawiam pracowników BP z Zakopiańskiej w Krakowie... :)