Gadżetowe miraże: sam policz ile punktów musisz...

IP: *.crowley.pl 26.11.03, 11:55
Zgadzam sie oczywiście - nie ma nic za darmo, ale:

- jeśli muszę tankować, bo tego wymaga np. moja praca, robię to
tam, gdzie rzeczywiście mogę coś dostać, czasem jest to kanapka,
czasem kawa, ale w swoim skromnym zasobie prezentów mam już
żelazko, toster, ekspres ciśnieniowy, suszarke...

Wszystko to dzieki programowi lojalnościowemu...

Fakt - moje tygodniowe wydatki na benzynę to okolo 300 PLN i
kuszony prezentami - łaszczę sie na oleje, płyny do
spryskiwaczy, napoje. Wiem jednak, że po częsci jest to mój
wybór, a akcesoria te i tak musialbym kupić.


Pozdrawiam pracowników BP z Zakopiańskiej w Krakowie... :)
    • Gość: jocek Re: Gadżetowe miraże: sam policz ile punktów musi IP: *.acn.pl 26.11.03, 15:04
      na rozsadne prezenty mozna "zarobic" jedynie tankujac za
      firmowe, albo jeszcze lepiej majac znajomego na stacji
      benzynowej, ktory "zatankuje" nam karte punktami klienta, ktory
      nie daje sie przywiazac do marki. a JET sie reklamuje, ze nie ma
      zadnych prezentow i przez to tansze paliwo. i to widac: roznica
      20 gr/l. w ten sposob latwo mozna sobie policzyc, ze program
      lojalnosciowy to nie tylko utrzymanie klienta, ale czysty zysk
      dla firmy. 1000 l to 200 zl, a 200 zl to nie parasolka czy mata
      na siedzenie a np. markowe zelazko czy syntetyczny olej
      silnikowy do "kompakta". znam przypadek, kiedy to przez program
      lojalnosciowy klient zostal na drodze bez paliwa, bo w promieniu
      50 km nie bylo stacji benzynowej jego marki ...
    • Gość: Mick Re: Gadżetowe miraże: sam policz ile punktów musi IP: *.chello.pl 26.11.03, 21:30
      Oczywiście że na promocjach nie da się zarobić. Ja korzystam tak
      naprawdę tylko z jednej - programu Profit w Idei w powiązaniu z
      kartą kredytową. Przy obrotach na karcie ok. 2500 zł/mies +
      wszystkie inne przyczyny z których Idea daj pkt Profit to od ok
      2 lat odkąd to odkryłem własciwie nie płacę za POP-a. Oczywiście
      nie wydzwaniam oszałamiających kwot, ale wystarcza to mniej
      więcej na ok 25 zł mies, czyli ok 25 minut rozmowy. Wg cennika
      abonamentowego musiałbym zapłacić ok 60 zł a tak nie płacę nic.
      Jedyny mój problem to kiedy Idea się zorientuje i zakończy tę
      promocję
    • emes-nju Re: Gadżetowe miraże: sam policz ile punktów musi 27.11.03, 10:41
      Tankuj na automatycznych Neste - tam jedynym programem lojalnosciowym sa ceny
      nizsze o 10-30 gr na litrze :-)))
    • Gość: klient Ja tam nie narzekam IP: *.blich.krakow.pl 27.11.03, 13:13
      Wystarczy brac udzial w promocjach i punkty leca znacznie
      szybciej. Ja przy niewysokich rachunkach w Plusie zgarnalem juz
      kilka rzeczy, niektore naprawde ok - np. plecak, ktory w sklepie
      kosztuje 300 zl. Bez programu rozmaiwlbym tyle samo, z uslug
      jestem zadowolony i nie widze powodow, zeby rezygnowac. Do tego,
      co jakis czas mam np. prenumerate jakiejs gazety, czy jakies
      glupoty w stylu okularow przeciwslonecznych - wiec nie widze
      minusow. Poza tym pamietajcie, ze sa tacy ludzie, jak kierowcy
      TIRow, ktorzy tankuja tyle, ze pol domu moga sobie
      zapchac "prezentami".
Pełna wersja