GM=Government Motors, czyli Obama stawia twarde...

IP: *.t-mobile.co.uk 30.03.09, 18:31
odchodzacym prezesom i dyrektorom zyczymy godnych odpraw.
    • herr7 Main Street przegrywa z Wall Street... 30.03.09, 18:43
      Recesja się pogłębi.
    • Gość: masercio GM=Government Motors, czyli Obama stawia twarde.. IP: *.subscribers.sferia.net 30.03.09, 18:46
      Ciekawa koncepcja Fiat+Chrysler. Fiat ma ok. 4 mld euro rezerw, mało, żeby
      uratować chryslera. Ale 6 mld od rządu USA brzmi nieźle (fiat nie skorzystał
      jeszcze w tym kryzysie z pomocy publicznej i dobrze, niech czeka na lepsze
      czasy). Natomiast rynkowo i produktowo byłby to świetny układ. Maluszki od fiata
      a duże fury od chryslera; Europa, bliski wschód, ameryka płd od fiata, ameryka
      płn od chryslera. To na prawdę ma sens. Szczerze trzymam kciuki za ten sojusz.
      • Gość: sceptyczny Maluszki od Fiata IP: 63.84.202.* 30.03.09, 19:38
        Gość portalu: masercio napisał(a): "Ciekawa koncepcja Fiat+Chrysler.
        Fiat ma ok. 4 mld euro rezerw, mało, żeby uratować chryslera. Ale 6
        mld od rządu USA brzmi nieźle (fiat nie skorzystał jeszcze w tym
        kryzysie z pomocy publicznej i dobrze, niech czeka na lepsze czasy).
        Natomiast rynkowo i produktowo byłby to świetny układ. Maluszki od
        fiata a duże fury od chryslera; Europa, bliski wschód, ameryka płd
        od fiata, ameryka płn od chryslera. To na prawdę ma sens. Szczerze
        trzymam kciuki za ten sojusz."

        Jest tylko kilka "ale":

        1)"Maluszki" sa uwazane w USA za niebezpieczne. Bogatsi rodzice
        nigdy nie kupia nowego "maluszka" ani dziecku idacemu na studia ani
        szesnastolatkowi w szkole sredniej gdyz beda uwazali, ze uzywany,
        duzy, tradycyjny samochod amerykanski jest bezpieczniejszy. I
        oczywiscie beda mieli racje, biorac pod uwage to, co jezdzi
        aktualnie po drogach USA.

        2) "Maluszki" sa uwazane w USA za smieszne, tak wiec "maluszka" od
        Fiata nie kupi sobie mlody-po studiach-dynamiczny, gdyz w USA "Fiat"
        kojarzy sie z klapa i marna jakoscia. "BMW" to jest marka, ktorej
        nie trzeba sie wstydzic, a wiec kazdy mlody kupi raczej Mini (albo w
        ostatecznosci cos Mazdo-Miato-podobnego) a nie Fiata. Fiat (tak samo
        jak Reno) to obciach.

        3) Wloskie, w segmencie ekonomicznym I SPRZEDAWALNE w USA to moga
        byc co najwyzej skutery, a biorac pod uwage, ze po amerykansku
        scooter to tez wozek inwalidzki z elektrycznym napedem, widzimy ze i
        skutery kupuja tylko "zieloni" albo niezamozni. \

        4) Benzyna jest teraz po 2$ za galon (3.8 l) (albo i nawet taniej) a
        nie po 5. Po co komu teraz ekonomiczny samochod?
        • thegreatmongo Re: Maluszki od Fiata 30.03.09, 20:45
          Przeczytaj co on napisal!!!!! Mowisz, ze nikt w USA nie kupi fiata no i twoj
          przedmowca dokladnie to napisal proponujac, ze fiat bedzie sie koncentrowal na
          Europie i Am pld.
    • plorg Obama stawia twarde warunki 30.03.09, 19:25
      Po bilionach dolarów dla bankowców, czas ogłosić zaciskanie pasa dla
      szarych obywateli. "Janosik-Mesjasz" Obama dba o interesy swoich
      mocodawców. Bynajmniej nie są to jego wyborcy.

      "...ma przedstawić plan restrukturyzacji przewidujący większe cięcia
      kosztów niż poprzednio"
      Wystarczy zadać sobie proste pytanie, co to za cięcia kosztów.
      Zwolnienia, obniżenia wypłat, "znaczniejsze ustępstwa związków
      zawodowych". Podsumowując: sprowadzić pracowników do poziomu Chin!

      Brawo Obama! Poraz kolejny pokazujesz swą prawdziwą twarz!
      • Gość: bez przesady sprowadzić pracowników do poziomu Chin! IP: 63.84.202.* 30.03.09, 19:55
        plorg napisał: "Wystarczy zadać sobie proste pytanie, co to za
        cięcia kosztów. Zwolnienia, obniżenia wypłat, "znaczniejsze
        ustępstwa związków zawodowych". Podsumowując: sprowadzić pracowników
        do poziomu Chin! Brawo Obama! Poraz kolejny pokazujesz swą prawdziwą
        twarz!"

        Plorg, uprawiasz demagogie. Po tych wszystkich cieciach pracownicy
        amerykanscy pracujacy dla firm samochodowych beda mieli tysiac razy
        lepsze warunki pracy anizeli w Chinach. Nie jestem jakims zagorzalym
        wielbicielem systemu gospodarczego w USA, ale fakty trzeba znac.

        www.manufacturing.net/News-General-Motors-Chrysler-Push-Buyout-Plans-032609.aspx

        Manufacturing.Net - March 26, 2009

        "GM offered $20,000 cash and a $25,000 voucher to buy a car to all
        of its 62,400 hourly U.S. employees in an effort to further trim its
        blue-collar work force to match reduced sales."

        "Chrysler workers can get $75,000 cash buyout and a $25,000 voucher
        to buy a car to leave the company. Workers eligible for early
        retirement can get $50,000 and a $25,000 car voucher."

        A dla nowych, te "chinskie" warunki to:

        "GM (...) could hire new people at a new lower-tier wage of about
        $14 per hour."

        Nie chce mi sie szukac wiecej, ale te najnowsze oferty nie sa
        pierwsze tylko ktores tam z kolei, i wszystkie poprzednie byly
        lepsze (slodsze)

        Plorg, pokaz mi robotnika fabrycznego w Chinach zarabiajacego 14$ na
        godzine, czy powiedz mi ile czasu trzeba tam zaiwaniac aby zarobic
        75k zielonych?



        • thegreatmongo Re: sprowadzić pracowników do poziomu Chin! 30.03.09, 20:49
          Stary sorry, ale 14 dolcow to jest malutka pensja. Wez pod uwage, ze w USA
          musisz placic za wszystko, od dojazdu do pracy (brak publicznego transportu)
          przez ubezpieczenie medyczne po emeryture.

          Jak ktos ma to zrobic z 14$ czyli jakies 2000 na miesiac?
          • plorg Re: sprowadzić pracowników do poziomu Chin! 30.03.09, 21:00
            thegreatmongo napisał:

            > Stary sorry, ale 14 dolcow to jest malutka pensja.
            ----------------------
            Coż, niektórzy nie mają zielonego pojęcia o rzeczywistości i wydaje
            im się, że 14 na godz. w USA(i nie tylko) to dużo :-)
        • plorg Re: sprowadzić pracowników do poziomu Chin! 30.03.09, 20:55
          Gość portalu: bez przesady napisał(a):

          > Plorg, pokaz mi robotnika fabrycznego w Chinach zarabiajacego 14$
          > na godzine, czy powiedz mi ile czasu trzeba tam zaiwaniac aby
          > zarobic 75k zielonych?
          -------------------
          I Ty piszesz coś o demagogii? Liczy się co za to możesz kupić, a nie
          nic nie mówiąca liczba 14 i to jeszcze dolców. Hahaha...
          Rozśmieszasz mnie...

          > Po tych wszystkich cieciach pracownicy amerykanscy pracujacy dla
          > firm samochodowych beda mieli tysiac razy lepsze warunki pracy
          > anizeli w Chinach. Nie jestem jakims zagorzalym wielbicielem
          > systemu gospodarczego w USA, ale fakty trzeba znac.
          ---------------------------
          O jakich "faktach" piszesz kolego? pierwszy z brzegu artykulik z
          google:
          www.nytimes.com/2007/08/29/business/worldbusiness/29labor.html
          "Working a 45-hour week, Mr. Zhang makes the equivalent of $263 a
          month".
          Wg twojego twierdzenia, pracownicy amerykańscy powinni zarobić w
          miesiącu jakieś conajmniej $200 tyś. miesięcznie. Przypomnę jeszcze
          raz, liczy się to co można za daną kwotę kupić w miejscu swojego
          zamieszkania, a nie kwota oderwana od rzeczywistości.
          Poza tym sprowadzanie pracownikó do poziomu Chin, to znowu nie tylko
          liczby, ale i może przede wszystkim warunki pracy jako takiej.
          Np. zap...nie za trzech za 60% swojej poprzedniej pensji.
          • Gość: morqadir Re: sprowadzić pracowników do poziomu Chin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 22:14
            zawsze związki moge sie nie zgodzić ... nawet mogło by to być ciekawe...
    • Gość: falafel socjalizm bez rewolucji!! w USA? skandal IP: *.aster.pl 30.03.09, 19:25
      jak można pieniędzmi podatnika ratować prywatny biznes? i to
      wszystko w usa, kraju ktory wydał setki mld dolarów na walkę z
      socjalizmem, a teraz? czysty socjalizm, w najgorszym wydaniu:
      dzielenie publicznej kasy i rozdawanie jej wedle uznania. To
      tragedia, to gwóźdź do trumny USA. To zachwieje światem. Socjalizm
      zniszczył już tyle gospopdarek że i tą amerykańską rozwali. wstyd i
      hańba!! Nie mam już dobrego zdania o usa.
      • Gość: ryba a ze zapytam,.. IP: *.bb.sky.com 30.03.09, 19:33
        ..czy moze nalezales do tej! grupy POpulistow co to wychwalali US
        slyle ze 2wa lata temu....
        dla mnie to są ludzie gąbki 'wyksztalceni' tak im sie wydaje ale od
        myslenia maja 'guru' w stylu balcera,tuska,kaczynskiego...brak
        wlasnego myslenia.Dopiero jak 'bida w d..' zajrzy to moze dociera
        • thegreatmongo Re: a ze zapytam,.. 30.03.09, 20:50
          Ale o co ci chodzi?
      • Gość: PolakSlowian To nie socjalizm, to kapitalizm wedlug bogatych! IP: 89.136.221.* 30.03.09, 19:35
        Kapitalism jest dla malych ludzi, moga zdychac tylko zeby bogaty nie musial
        pomagac. Odwrotnie jest jak bogaty zdycha. Wtedy jakos socjalizm tym
        kapitalistom nie przeszkadza.

        Tak ZAWSZE bylo. To dzieki pomocy socjalistyczych rozwiazan, kapitalizm dozyl
        tak dlugo. Juz w 19 tym wieku w Anglii, rzady musieli zreformowac kapitalizm
        zeby nie upadl. Tak samo bylo w latach 30 i pozniej.

        Bzdury gadasz ze socjalizm nigdy nie pomogl. To przez socjalizm wlasnie
        kapitalizm zyje.
    • Gość: HA! GM=Government Motors, czyli Obama stawia twarde... IP: *.elk.net.pl 30.03.09, 19:35
      " Podkreślił, że kryzys w przemyśle motoryzacyjnym jest zawiniony
      nie przez załogi GM czy Chryslera"
      ten Murzyn jest niedoinformowany- to włsnie związki zawodowe
      wymusiły tak kosztowne przywileje (głównie emerytalne), że robozina
      w GM jest o 40% drozsza niż w fabrykach Toyota USA.
      • Gość: poinformowany kosztowne przywileje (głównie emerytalne) IP: 63.84.202.* 30.03.09, 20:09
        Gość portalu: HA! napisał(a): "ten Murzyn jest niedoinformowany- to
        włsnie związki zawodowe wymusiły tak kosztowne przywileje (głównie
        emerytalne), że robozina w GM jest o 40% drozsza niż w fabrykach
        Toyota USA."

        Jest to uproszczenie. Ale nawet, jezeli zgodzic sie z ta opinia, to
        czy wiesz, co jest glownym skladnikiem owych "przywilejow
        emerytalnych"? Otoz jest nim koszt opieki zdrowotnej. A czy wiesz,
        jakie koszta rosna w USA najszybciej w ostatnich kilkudziesieciu
        latach? Wlasnie koszta leczenia. Nie ksztalcenia, nie transportu,
        nie jedzenia i nie place w przemysle samochodowym czy jakimkolwiek
        innym. W USA jest Medicaid i Medicare, czyli cos jak panstwowa
        sluzba zdrowia, ale jakos wszyscy wola leczyc sie prywatnie, a to
        kosztuje bajonskie sumy. To, ze robotnicy wywalczyli te "przywileje"
        to tylko swiadczy o ich zdrowym pomyslunku. To, ze USA jest jedynym
        rozwinietym gospodarczo krajem na swiecie bez ogolno-panstwowej
        sluzby zdrowia, na ktora skladaliby sie wszycy podatnicy, jest
        wlasnie przyczyna roznicy w kosztach samochodow Toyoty i Big Three.

        Wszyscy Japonczycy, Niemcy czy Koreanczycy skaldaja sie na koszta
        leczenia pracownikow Toyoty, BMW czy Hundaya. W USA tylko pracownicy
        GM skladaja sie na koszta lecznia swoje oraz emerytow GM, Chryslera
        czy Forda.
        • thegreatmongo Re: kosztowne przywileje (głównie emerytalne) 30.03.09, 20:53
          Zapominasz dodac, ze przez to, ze nie ma publicznej sluzby zdrowia to podatki sa
          nizsze.

          Twoje populistyczne teksty o tym, ze firmy w USA kladzie opieka zdrowotna so po
          prostu klamliwe. Popatrz ile kosztuje ubezpieczenie zdrowotne w USA, a potem to
          porownaj chocby do Polskiego ZUSu

          I wyjdzie ci, ze znacznie lepiej byc w USA. Do tego znacznie nizsze podatki....

          No ale za to kilku alkoholikow, rolnikow i innych nierobow nie ma darmowej
          sluzby zdrowia tak jak w PL....i kogo to obchodzi..
    • korkix78 GM=Government Motors, czyli Obama stawia twarde... 30.03.09, 19:48
      >W pierwszych komentarzach podkreśla się, że akcja rządu w sprawie >dalszego
      losu producentów samochodów jest przejawem bezprecedensowej
      >ingerencji państwa w sektor prywatny.

      A czy inne komentarze napomykaja o promowaniu ingerencji owego sektora
      prywatnego w kieszen podatnikow?
    • Gość: belrusconi nie połączenie z Fiatem... IP: 82.45.215.* 30.03.09, 20:06
      ...tylko da Fiatowi GM na pożarcie.
      przemekskwirczynski.blog.onet.pl/
    • Gość: Gość GM=Government Motors, czyli Obama stawia twarde.. IP: *.proxy.aol.com 30.03.09, 21:02
      Chrysler to bardzo dobra firma szkoda by było żeby zniknęła.A co do
      fiata to USA też kupią.
    • Gość: me biliony dla bankierow a zero dla roboli.. IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 30.03.09, 23:47
      Obama hojna reka rozdziela biliony swoim zydowskim mocodawcom(bez zadnego
      oversightu) a glupich kilka miliardow, tak zeby setki tysiecy ludzi nie
      poszlo na bruk to juz za duzo..
      typowe dziadowstwo i spisek zydowski przed wprowadzeniem NWO.
Pełna wersja