"Rz" - PSL szykuje bat na banki

02.04.09, 08:26
I słusznie. Ryzyko musi być podzielone, ponieważ obie strony korzystają na
transakcji. Bank zarabia na kredycie, kredytobiorca ma swój wymarzony kąt.
    • Gość: ZiomisławPaliblant "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.e-wro.net.pl 02.04.09, 08:32
      Czyżby ta obrotowa partyjka uczyniła swój pierwszy dobry uczynek?
      Pewnie niechcący :)
      • Gość: p Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.warszawa.mm.pl 02.04.09, 09:08
        no tak.
        Ale bank nie moze podniesc marzy bez zgody klienta. Bank moze
        jedynie wypowiedziec umowe z 30 dniowym uprzedzeniem.
        Nie bardzo widze mozliwosc wycofania zapisu z istniejacych umow.

        Mozna by zastanowic sie nad panstwowym urzedem do weryfikacji umow
        kreedytowych. Polegaloby to na tym, ze panstwowy urzad wystawia
        certyfikat na umowe i klient podpisujac umowe z bankiem wie, ze
        sprawdzona zostala przez urzad
        • Gość: p Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.warszawa.mm.pl 02.04.09, 09:23

          cartyfikat bylby na wzor ubowy dla banku (np. kazdy zainteresowany
          bank zostawilaby 10 nawet 200 stronnicowych umow w ktorych sa
          zapisy, ze jesli kredytobiorca splaca kredyt, a bank przeszarzowal i
          nie daje rady, to inny bank, wskazany przez panstwo, jako trzecia
          strone kredyt przejmuje, a kredytobiorca jest o tym informowany itp.)

          podpisujac umowe z bankiem kredytobiorca dostawalby informacje, ze
          kredyt ma lub nie ma certyfikatu. Pierwszym wyraznym zapisem umowy
          byloby ze kredyt ma certyfikat taki i taki, drugim byloby informacje
          takie jak: przykladowa wysokosc raty - ale generalnie jedna strona.

          Reszta zapisow bylaby w certyfikacie - dostepnym z urzedu ktory
          certyfikaty wystawia.

          Wtedy politycy odpowiadaliby za dzialania urzedu, a nie osmieszali
          sie >>odgrazajac<< bankom.


          Kazdy klient mialby do wyboru -
          • Gość: few Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.netpoint.pl 02.04.09, 10:12
            Może lepiej wybrać bank, który gwarantuje w umowie takie zapisy?
            kredyt-mieszkaniowy.pox.pl/

            -
            • jimmyjazz no to dobiją rynek kredytów 02.04.09, 10:31
              Sprawa jest prosta - marża jest uzalezniona od ryzyka. Jeżeli nie
              będzie można reagować na zwiększające się ryzyko to trzeba je będzie
              uwezglednić na początku czyli podnieść marżę, wymagania dot.
              zarobków czy innych zabezpieczeń = ograniczyć dostepność kredytów.

              Na pewno średnio zarabiający "bardzo" się ucieszą że ich kredyt
              będzie kosztował wiecej (jeżeli wogóle go dostaną). No ale elektorat
              psl ma to gdzieś.
              • Gość: Wlodek z Poznania Popieram PSL w opcjach, ale nie ten projekt IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 10:46
                Zgadzam się, że to dobije rynek kredytów, który bazuje na kalkulacji ryzyka. A
                teraz ono gwałtownie wzrośnie. Ceny nieruchomości będą spadać i to one są
                głównym sprawcą zamieszania, a nie kurs CHF. A ceny zjadą najmniej 30% w ciągu
                2-3 lat. Czyli wzrost ryzyka spowoduje wzrost odsetek, a to zmniejszy po raz
                kolejny zdolność kredytową ewentualnego popytu, który teraz wynosi 10% tego co
                wiosną 2007.

                Natomiast szum wokół opcji - jakkolwiek PSL miałby tu interes wobec swych
                popleczników - to dobra rzeczy, gdyż 6 banków naciągnęło polskich klientów.
                Jeśli nie da się prawnie czegokolwiek zrobić (a na odszkodowania dla banków z
                publicznej kasy się nie zgadzam), to trzeba będzie propagować bojkot wobec tych
                6 banków. Ale nie będę powtarzać moich postów z wątków w sprawie opcji, które
                chyba w każdym wątku umieszczam :-)
                • adamp_314 To jest na odwrót. 02.04.09, 11:38
                  Coś Ci się pokręciło: w opcjach to firmy dysponujące swoimi prawnikami i
                  ekonomistami przeholowały z ryzykiem, jakie przyjęły na siebie.

                  Tutaj chodzi o to, że w normalnej umowie cywilnej nie może być tak, że jedna
                  strona może zmieniać istotne jej parametry według własnego uznania. Wyjątek
                  zrobiono dla banków. Akurat to jest może pierwszy sensowny pomysł PSL - o ile
                  oczywiście dobrze napiszą ustawę - bank powinien jednoznacznie określić zasady
                  na jakich ustala oprocentowanie (chyba, że jest stałe) i nie móc wymówić kredytu
                  jeśli klient spłaca go w terminie, chyba że ten czynnie podwyższania ryzyko (np
                  bank powinien móc zastrzec, że kredyt będzie wymagalny w ciągu 30 dni jeśli
                  klient weźmie dodatkowy kredyt, lub nie wykupi ubezpieczenia - ale te wszystkie
                  możliwości muszą być w umowie)

                  Natomiast rynku kredytów to nie dobije. Skończą się tylko kredyty na 100 czy
                  130% wartości nieruchomości. Rynek więc rzeczywiście trochę wyhamuje - ktoś kto
                  dostał pierwszą pracę nie będzie mógł od razu za tydzień dostać kredytu na
                  mieszkanie tylko pooszczędza 2-3 lata.
                  • Gość: Wlodek z Poznania Zupełnie, ale to zupełnie się nie zgadzam IP: *.acn.waw.pl 02.04.09, 12:57
                    adamp_314 napisał:

                    > Coś Ci się pokręciło: w opcjach to firmy dysponujące swoimi prawnikami i
                    > ekonomistami przeholowały z ryzykiem, jakie przyjęły na siebie.

                    Pomijam fakt sprzedaży umów przez telefon, a potem dosyłanie ich po kilku
                    tygodniach, czy miesiącach. Dwa z 6 banków stosowały taką procedurę dość często.
                    Ale to jest naruszenie warunków umowy, gdy się później jak te banki twierdzi, że
                    klient jest coś winien, a w umowie telefonicznej takie warunki nie zostały
                    przekazane. To jeden aspekt. Drugi to firmy łażące po kilku bankach, żeby im
                    dały tych życiodajnych opcji, które same się wpakowały. Ale takich było 5%
                    wszystkich kontraktów zawartych od stycznia 2008. Tacy menedżerowie powinni
                    dostać wilczy bilet do zarządzania finansami.

                    Natomiast w przypadku większości firm nie doszło do jednoznacznego, a
                    przynajmniej udowadnialnego złamania prawa przez banki. Niby wszystko jest lege
                    artis. Ale nie jest. W I kwartale 2008 doszło do załamania koniunktury na
                    zachodzie, a nie jesienią 2008. Indeksy zaczęły zjazdy już od jesieni 2007 na
                    świecie. Zimą padły banki hipoteczne, Merryl Lynch i Citi zostały przejęte,
                    wszystkich na Zachodzie ściął strach, tak jak Polskę od grudnia. Zamówienia w
                    przemyśle w Zachodniej Europie nagle w marcu się załamały i pracując w
                    belgijskiej firmie importowej pod koniec marca dostałem polecenie kalkulowania
                    cenników tak, by spodziewać się znacznego spadku warrtości PLN wobec EUR
                    (wówczas znaczne było dla nas wzrost z 3,70 na ok.4,00, ale ku naszemu
                    zaskoczeniu PLN się umocnił do 3,30 by dopiero potem runąć). Wszyscy
                    przewidywali już wówczas, że jak spadnie koniunktura, to panie polski, czeski i
                    węgierski eksport, co osłabi parcie na EURO ze strony tych walut. I dokładnie w
                    tym momencie 6 banków (dziwnym trafem jeden amerykański bankrut i 5 z 10
                    najbardziej utopionych europejskich) rozpoczęło akcję propagowania wysoce
                    lewarowanych, jednostronie korzystnych instrumentów pochodnych. To po prostu
                    zahacza o nakłanianie do niekorzystengo rozporządzenia mieniem, ale bez
                    międzynarodowej akcji służb specjalnych jest to niedowudowonienia. Dlatego
                    pozosteje jedynie renegocjować i te 6 banków omijać jak najszerszym łukiem, żeby
                    utrata przez nie udziałów w rynku pokazała ucziciwym bankom, że polski konsument
                    ceni uczciwość.

                    > Tutaj chodzi o to, że w normalnej umowie cywilnej nie może być tak, że jedna
                    > strona może zmieniać istotne jej parametry według własnego uznania. Wyjątek
                    > zrobiono dla banków. Akurat to jest może pierwszy sensowny pomysł

                    Z tego co wiem banki mogą ustalać odnośnik poziomu oprocentowania. To nie
                    podlega chyba dyskusji. Tak samo poziom zabezpieczenia - nie ma w żadnej umowie
                    mowy o tym, że zabezpieczeniem jest wyłącznie nieruchomość, ale zabezpieczeniem
                    jest majątek nieruchomy. I od jego wyceny zależy, czy on pokrywa, czy nie
                    kredyt. Tak jest skonstruowany kredyt hipoteczny chyba we wszystkich krajach i
                    dlatego jest on tak bezpieczny, a dlatego może być tak tani. Nie oczekuję by
                    wszyscy byli tak przewidujący jak ja - musiałem powiększyć mieszkanie o 2 pokoje
                    w związku z narodzinami drugiego syna i zamiast kupować w cenie 100% wyższej niż
                    18 miesięcy wcześniej sprzedałem stare niemal bardzo dobrze i teraz wynajmuję od
                    2,5 roku; poczekam jeszcze 12-18 miesięcy i kupię poniżej ceny w jakiej
                    sprzedawałem - ale każdy musi rozumieć mechanizm. Nie jest tak, że ceny nie
                    spadały dotychczas w Polsce. Po boomie 1997-2000 ceny spadły w 2003 o 20%. To
                    brak podstaw ekonomicznych większości społeczeństwa, mentalny wzorzec sukcesu
                    poprzez kupno nieruchomości i masowe spekulacyjne wykorzystywanie nieruchomości
                    przez brak podatków katastralnych sprawiają, że Polacy wpadli w amok, uwierzyli
                    w niemożliwe. I jest mi ich strasznie żal. Brać kredyt na 40 lat w CHF na 50%
                    dochodów rodziny netto? Kto to wymyślił...!

                    Autentycznym problemem są stosowane spready. Jeśli nie ma klauzuli w umowie, to
                    mogą używać takich jak w standardowej procedurze i musisz wykazać, że się różnią.
                    I dlatego dobrym krokiem jest klauzula wymuszająca konkurencję, czyli możliwość
                    zaniesienia waluty do banku. To banki będą musiały się postarać by ludziom nie
                    chciało się im przynosić pieniędzy.

                    > Natomiast rynku kredytów to nie dobije. Skończą się tylko kredyty na 100 czy
                    > 130% wartości nieruchomości. Rynek więc rzeczywiście trochę wyhamuje - ktoś kto
                    > dostał pierwszą pracę nie będzie mógł od razu za tydzień dostać kredytu na
                    > mieszkanie tylko pooszczędza 2-3 lata.

                    Szczerze. Jestem z dawnej III grupy poadatkowej, a dzięki żonie naukowców
                    płacimy podatek z II grupy. I myślisz, że na jaką ratę mnie stać realnie? Na
                    jakie duże mieszkanie?
                    Mogę wziąć kredyt na 800 tysięcy. Ale czy wziąłbym? W życiu!!! Nie wolno brać
                    kredytu powyżej 30% dochodów netto i dłużej niż 25-28 lat zależnie od innych
                    uwarunkowań. Czyli licząc w kredycie złotówkowym mogę wziąc mieszkanie za 500
                    tys na ratę 3 tys. W kredycie CHF jesienią oznaczło to 2,2 tys, teraz na pewno
                    więcej. Jakie duże mieszkanie kupię teraz po obniżkach o 20-30% w Poznaniu za
                    500 tys? 3 pokoje, 70-90 metrów zależnie od lokalizacji. I to jest
                    zdroworosądkowa kalkulacja, a nie kalkulacja marzeń.
                    A ilu jest takich ludzi jak ja? 1% w kraju. Student mający pierwszą pracę? To
                    jest ŚMIESZNA wizja, że student po studiach będzie mógł kupować mieszkanie. To
                    jest realne wobec 5% absolwentów informatyki, czy finansów. Ilu takich jest?
                    Odwołaj się do GUS. Ile moze odłożyć absolwent przez pierwsze kilka lat
                    miesięcznie? 1 tys? Przy bardzo dobrej pracy. I to wystarczy na małą kawalerkę
                    poniżej 30 m2 w dużych miastach. Czyli:
                    - primo - warunkiem szukania partnera życiowego staje się znalezienie takiego,
                    który też ma kawalerkę
                    - secundo - nawet jak się taka para dobierze, to dziecko przestaje czynić
                    realnym wyjazd na urlop, zakup samochodu itd.
                    Paranoiczna wizja życia pośredników finansowych.

                    Polacy mają obsesję na punkcie nieruchomosci. 80% musi w życiu dorobić się
                    nieruchomości. Podobnie Anglicy, Irlandczycy i Duńczy. Tylko 10% z nich przez
                    całe życie mieszka w wynajętych.
                    Ale w Europie Zachodniej średnia wynosi 62% Zaś 38% Zachodnioeuropejsczyków
                    NIGDY nie kupi nieruchomości. I wcale nie z biedy. Tak robią Francuzi,
                    Holendrzy, Włosi, Szwajcarzy. Ale to średnia. Zaś przeciwległy biegun stanowią
                    Niemcy i Austriacy. Tam 55% społeczeństwa NIGDY w swoim życiu nie kupi
                    nieruchomości! Tylko 45% w życiu swym całym zdecyduje się na swój ruch. Dzięki
                    temu uzyskują ogromną mobilność i więcej pieniędzy na inne wydatki. Ale tam
                    państwa mają rozwinięte systemy wynajmu, a dzięki temu poza Paryżem i takimi
                    miejscami w Zachodniej Europie poza UK nieruchomości są niewiele droższe niż w
                    PL. Ekstremalnym przykładem jest Berlin, gdzie za mieszkania w nowych domach na
                    obrzeżach aglomeracji (!) płaci się 1,3-1,5 tys EURO. taniej niż w Poznaniu! Ale
                    po kryzysie w Madrycie też znajdziesz oferty za 1,5 tys.
        • sammler Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki 02.04.09, 09:26
          Gość portalu: p napisał(a):

          > [...]
          > Mozna by zastanowic sie nad panstwowym urzedem do weryfikacji umow
          > kreedytowych. Polegaloby to na tym, ze panstwowy urzad wystawia
          > certyfikat na umowe i klient podpisujac umowe z bankiem wie, ze
          > sprawdzona zostala przez urzad
        • Gość: auxa Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.04.09, 10:04
          Niemożliwe by robić takie certyfikaty umów, prawnicy nie pozwolą, bo ilu z nich
          wtedy nie miałoby roboty.
    • Gość: jasiek "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 08:51
      PSL - ek bedzie miał we mnie nowego wyborce coraz bardziej
      mi sie chlopaki podobaja tak trzymac
    • sammler "Rz" - PSL szykuje bat na banki 02.04.09, 08:53
      Bardzo mądrze... Efekt będzie bowiem taki, że wszystkie banki podniosą
      standardowe marże dla oprocentowania kredytów hipotecznych, a to oznacza jedno:
      mniejsza zdolność kredytowa dla wszystkich i mniej udzielonych kredytów
      hipotecznych. Sytuacja z ostatnich lat na rynku mieszkaniowym już się nie
      powtórzy...

      Jednak z punktu widzenia zarządzania ryzykiem tego rodzaju krępowanie ruchów
      bankom jest bardzo - nomen omen - ryzykowne. Nie dziwię się, że projekt pada
      akurat z ust przedstawicieli PSL, którzy o bankowości mają raczej nikłą wiedzę.

      S.
      • Gość: auxa Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.04.09, 10:10
        To, ze przedstawiciele "przedstawicieli PSL, którzy o bankowości mają raczej
        nikłą wiedzę" może być akurat zaletą, oznacza, że bankowcy nie zdążyli im
        jeszcze zrobić wody z mózgu. Nie trzeba było mędrca, by powiedzieć, ze król jest
        nagi.
      • Gość: Jarosław Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:14
        Ty wróżbita. Pożyjemy zobaczymy . Projekt jest dobry.
        • Gość: igor Projekt nie dotyczy zabezpieczeń w już zawartych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:29
          umowach, byłoby to sprzeczne z prawem.
        • sammler Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki 02.04.09, 10:30
          Gość portalu: Jarosław napisał(a):

          > Ty wróżbita. Pożyjemy zobaczymy . Projekt jest dobry.

          Przeszliśmy na "ty"? Nie przypominam sobie.

          O jakości projektu przekonasz się wtedy, gdy bank, nie mogąc renegocjować
          warunków umowy kredytu, wypowie ją, przez co kredyt stanie się wymagalny i
          będziesz miał miesiąc na jego spłacenie.

          S.
        • koxiarz Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki 02.04.09, 13:23
          Gość portalu: Jarosław napisał(a):

          > Ty wróżbita. Pożyjemy zobaczymy . Projekt jest dobry

          Na pewno będzie wspaniały, zwłaszcza że ja osobiście troche mniej
          kasy będe trzymał w bankach, które nie zapewnia bezpieczeństwa
          środkom ulokowanym u nich. Ciekaw jestem, jak PSL zamierza
          zrekompensować wzrost ryzyka depozytariuszom, bo jak na razie to
          myśli jedynie o kredytobiorcach.

          PS. Mniej kasy na rachunkach bankowych i lokatach oznacza trduniej
          dostępny i droższy kredyt. Dodając do tego fakt, że banki by
          zabezpieczyć się przed brakiem elastyczności podniosą marżę już na
          samym początku oraz zwiększą liczbę i wartość koniecznych
          zabezpieczeń.

          Projekt dobry bo zwiększy bezpieczeństwo systemu(w długim okresie bo
          w krótkim raczej zwiększy, poprzez uszczuplenie bazy depozytowej,
          która jest źródłem bezpieczeństwa banków), tylko raczej kłóci sie z
          polityką zwiększania akcji kredytowej. Jest to kolejny pomysł, który
          może i byłby dobry, gdyby był rozpatrywany z ogółem rozwiązań dla
          sektora bankowego, a tak mamy do czynienia z przeciwstawnymi sobie
          działaniami rządu(próba pobudzenia akcji kredytowej kłóci sie z
          rozwiązaniami tego typu), ale najważniejsze żeby ciemny lud kupił
          idee PSL stojącego na jego straży.
    • Gość: kredyciarz Waldek, załatw to, a masz mój głos w wyborach IP: *.pl 02.04.09, 09:03
      do Parlamentu Europejskiego. Wreszcie będę miał jakis pożytek z
      polityków.
      • Gość: Wielebny Re: Waldek, załatw to, a masz mój głos w wyborach IP: *.76.broadband4.iol.cz 02.04.09, 09:20
        A wiesz co się misiu stanie jak bank nie będzie mógł zmienić marży albo wymagać
        dodatkowego zabezpieczenia? Pozostanie bankowi ostatnia deska ratunku czyli
        zerwanie tej niekorzystnej (dla niego) umowy...

        Pamiętaj wtedy żeby podziękować Waldkowi i reszcie debili z PSL!

        W.
        • Gość: kredyciarz Bank i tak nie może zmienić marży, bo IP: *.pl 02.04.09, 09:58
          marża jest "stała w całym okresie kredytowania". Zgodnie z umową.
          • sammler Re: Bank i tak nie może zmienić marży, bo 02.04.09, 10:32
            Gość portalu: kredyciarz napisał(a):

            > marża jest "stała w całym okresie kredytowania". Zgodnie z umową.

            Ale łatwo wykorzysta każde twoje potknięcie (choćby i opóźnienie w spłacie o 1
            dzień) do wypowiedzenia umowy.

            S.
          • Gość: asdf Re: Bank i tak nie może zmienić marży, bo IP: 167.236.248.* 02.04.09, 15:31
            marza jest stala jesli twoje zabezpieczenie w staly spodob
            zabezpiecza kwote kredytu, jesli nagle okazuje sie ze 50% kredytu
            jest niezabezpieczone to wlasnie zmieniles warunki kredytu
    • Gość: Jaro Re: "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.era.pl 02.04.09, 09:08
      Idź do szkoły...
    • araya wymarzony kąt? 02.04.09, 09:13
      Powinno być zastrzeżone i bez wyjątku kontrolowane, czy kredytobiorca faktycznie
      zamieszkuje "swój wymarzony kąt" po jego nabyciu czy wybudowaniu. I jeśli nie -
      surowe kary.
      • Gość: Wielebny Re: wymarzony kąt? IP: *.76.broadband4.iol.cz 02.04.09, 09:17
        Trzeba też sprawdzać czy papier toaletowy po zakupie wykorzystywany jest we
        właściwym celu. Jak nie, wysokie kary!

        W.
    • Gość: wet3 "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.de.ibm.com 02.04.09, 09:47
      chlopki z psl maja coraz wiecej ciekawych pomyslow. w ten sposob calkowicie
      zarzna rynek kredytow hipotecznych. przeciez obecnym kredyciarzom nie pomoga(nie
      widze kompletnie zadnej mozliwosci prawnej zmiany juz podpisanych umow). dla
      nowych kredytobiorcow to tez bardzo zly sygnal. banki beda chcialy duuuzego
      wkladu wlasnego, a poza tym mozna sie spodziewac ogromnego wzrostu marz. banki w
      ten czy w inny sposob znajda sposoby na zabezpieczenie swoich interesow.i w ten
      sposob za ten psl'owski populizm zaplaca osoby chcace zaciagnac kredyt.
    • Gość: asdf "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: 167.236.248.* 02.04.09, 09:48
      czy wszyscy idioci ktorzy z taka radoscia komentuja jeszcze bardziej
      idiotyczny pomysl psl maja chocby minimalne pojecie o prawie
      bankowym w tym kraju i sposobach tworzenia rezerw z tytulu ryzyka
      oczywiscie mozemy zrobic cos takiego tyle ze oznacza to koniecznosc
      istotnych zmian wlasnie w prawie bankowym ktore przede wszystkim
      uderza w ludzi trzymajacych oszczednosci w bankach (a konkretnie w
      zabezpieczenie ich pieniedzy)

      nie dosc ze wywindowaliscie rynek nieruchow do chorych poziomow to
      teraz jeszcze chcecie okradac tych ktorzy zamiast konsumowac
      oszczedzaja

      jak nie macie dostatecznego zabezpieczenia kredytu (ktory jest
      jednym z warunkow kredytu, tak jak i terminowosc splat) to placcie
      za to a nie kazcie znowu calemus spoleczenstwu placic za wasza
      glupote
    • Gość: auxa Dał im przykład Balcerowicz IP: *.olsztyn.vectranet.pl 02.04.09, 10:01
      Czy już nikt nie pamięta jak to Balcerowicz drastycznie podniósł
      oprocentowanie kredytów, z kilkunastu procent rocznie do 40 miesięcznie? I kto
      mu wtedy zabronił? Co więcej,ludzie płacili te słone procenty często tylko
      dlatego, ze bank nie dał rady przyjąć od nich spłaty kredytów - były przecież
      gigantyczne kolejki.
      • mara571 A nie przypominasz sobie jaka byla wtedy inflacja? 02.04.09, 10:25
        I to byl pierwszy przypadek w Polsce po roku 1945, ze oprocentowanie wkladow na
        ksiazeczkach oszczednosciowych i kredytow byly powiazane z inflacja. I to byl
        poczatek robienia ze zlotowki pieniadza.
    • Gość: igor Projekt dotyczy nowych umów, prawo nie działa wste IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 10:27
      Żądanie dodatkowych zabezpieczeń w przypadku spadku wartości nieruchomości
      będzie respektowane bez względu na pomysły PSL. Prawo nie może działać wstecz.
      • Gość: wet3 Re: Projekt dotyczy nowych umów, prawo nie działa IP: *.de.ibm.com 02.04.09, 10:33
        ale "ciemny lud" to kupi i wszyscy beda mowili ze psl staje po stronie prostego
        czlowieka w walce z kapitalistycznym wyzyskiem przez banki:-) a ze nic z tego
        nie wyniknie...
    • Gość: eb "Rz" - PSL szykuje bat na banki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 11:06
      BRAVO BRAVO BRAVO!!!! Nareszcie szybka reakcja na zaistniałą
      sytuację ze strony posłów. Założę się że wielu z posłow i
      ludzi "wysoko postawionych"- w szerokim tego słowa znaczeniu - ma
      kredyt w CHF-ach, dlatego mamy sprzymierzeńców drodzy Frankowicze -
      oby to poszło dalej.... Pozdrawiam wszystkich zadłużonych.... do
      końca życia ;)
    • alfa_beta1 Wiodzę nazwę PSL to tylko jedno skojarzenie KRUS 02.04.09, 11:15
      a na resztę to mi się rzy_ać chce
    • Gość: peezel PSL trzeźwym myśleniem zdobywa kolejne punkty... IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 02.04.09, 12:42
      ... w trakcie kryzysu. brawo! w trakcie kryzysu trzeba pomagać
      obywatelom a nie drzeć koty i przepychać się przy
      politycznym "korycie".
      przemekskwirczynski.blog.onet.pl/
      • Gość: qwert Re: PSL trzeźwym myśleniem zdobywa kolejne punkty IP: 167.236.248.* 02.04.09, 15:34
        ile jeszcze razy cale spoleczenstwo musi placic za glupote malej
        grupy baranow i czemu mnie to nie dziwi ze to psl znowu macza w tym
        palce
      • jimmyjazz to ja dziękuję za taka pomoc 02.04.09, 16:16
        Gość portalu: peezel napisał(a):

        > ... w trakcie kryzysu. brawo! w trakcie kryzysu trzeba pomagać
        > obywatelom a nie drzeć koty i przepychać się przy
        > politycznym "korycie".

        Po takiej "pomocy" o kredycie na mieszkanie możesz zapomnieć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja