Gość: Andriy Buyvol
IP: *.dyn.optonline.net
04.04.09, 16:50
Głównym tematem rozmów, dyskusyj i wiadomości w Ameryce i na świecie
jest teraz kryzys finansowy. Ten kryzys jest porównywalny tylko z
kryzysem lat 30 który stał jednej z głównych przyczyn 2 wojny
światowej. Nikt tak dokłądnie nie wie, jak pokonać ten kryzys.
Administracja na czelie z prezydentem Berakiem Obamą wydzielila 787
mld dolarów na tak zwany pakiet stymulacyjny dla wsparcia systemu
ekonomicznego i finansowego. Głównym żródłem amerykanskiedo PKB jest
konsumpcja, i dla tego, zdaniem yrzędu, żeby pokonać kryzys trzeba
włąśnie stymulować konsumpcje. W tym celu stopy procentowe były
obniżone prawie do zera, FED wykupuje długi banków dla tego żeby nie
dopuścić ih bankróctwa ułatwić kredytowanie, i podnieść tym samym
consumpcje.
Ja zgadzam się z tym że wsparcie państwem instytucji finansowych
jest bardzo ważne, ale uważam że to nie pomoże rożwiązać kryzysu, a
tylko na jakiś czas sztucznie podtrzyma przy życiu błędny system
ekonomiczny. Na moje glębokie przekonanie najważniejszą przyczyną
kryzysu stało właśnie to, że głównym żródłem rozwoju ekonomicznego
Ameryki była konsumpcja. To znaczy że Ameryka nic nie produkuje
oprócz dolarów, a tylko kupuje. Taki system ekonomiczny jest bardzo
nieracjonalny i rano czy póżno miał by zawalić co zresztą i stało
się. Różnica pomiędzy importem a eksportem jest jednym z czołowych
wskazników stanu ekonomiky państwa - w Stanah ten wskaznik tylko w
lutym byw -15 mld dol. Wynikiem uciekania kampanij przemyśłowych ze
Stanów za granice stało to że duzo ludzi specjalistów z wysokimy
pensjami pozostało bez pracy. To stało negatywnie odbijać się na
konsumpcji tak jak włąśnie ludzi pracujące w przemyślie były osnową
klasy średniej – głównego dżwiga ekonomiky (jeżeli mi nie wierzycie
to poruwnajcie średnie zarobki na przemysłowym Szląsku i na Mazurach
i co ludzi tam i tam mogą sobie pozwolić).W tych warunkach żeby nie
dopuścić spadku gospodarki państwo zaczęło prowadzić polituke
sprzyjającą malemu biznesu w który włąśnie pośzłą część ludzi jakie
stracili praćę w przemyślie. Ta polityka była skuteczna i USA do tej
pory jest krajem dzie jest najłatwiej zacząć biznes. To wzysko było
jeszcze wspierane duzą kampanią agitacyjną muwiącą że my mieszkamy w
postindustrialnym społeczeństwie i co to jest wyższy etap rozwoju
jak industrialne społeczeństwo.
Ale niestety maly biznes w większośzci zajmuje się sprzedazą i
usługami a nie produkcją. Pracownicy tam zarabiają dużo mniejsze
pieniędze jak w przemyślie a towary czy usługi, jakych itak już
stało zabogato, trzeba było komuś sprzedawać. I wtedy państwo
zaczęło prowadzić politykę ułatwiania kredytów mięrząc w ten sposów
zwiększyć konsumpcje i wsprzeć mały biznes. Tak się i zaczęło te
zjawisko o jakim muwią że amerykanin urodziw się w kredyt, przezyw
zycie w kredyt i zmarł z długami. Oprócz tego latwe kredyty
spowodowały szalony rost cen na nieróhomości, które zaczeli masowo
kupować w celah spekulacyjnych. Niestety długi rano czy póżno trzeba
oddawać, a to że ludzi już byli nie w stanie spłacać rosnących
dlugów i stalo przyczyną dzisiejszego upadku.
Włąśnie dla tego ja nazywam to co robi administracja Obamy
ratowaniem pijaka za pomocą wódki. Kredyty były przyczyną horoby i
dla tego oni nie mogą być lekiem. Oni jak i wodka dla alkoholika
mogą sprzyczynić chwilowe pozbawienie od bólu ale powoduja dalsze
zatrucie i śmierć organizmu. W ostatnie tygodnie urząd raportuje że
zwiekszyła się sprzedaż domów, i sprzedaż detaliczna i tłumaczy to
skutecznością swojej polityki stymulacyjnej. Przyszyną tego stały
spadki cen na domy i nizkie kredyty. Ale z tego rano się cieszyć, bo
naprzyklad bezrobocie w marcu wzrosło na 724 tus. w poruwnaniu z
poprżednim mięsięcem. Tak że obraznie muwiąc kredytu znowu są
wydawane bezrobotnym albo ludziam którze mogą stracić robotę. Oprócz
tego taka polityka mieści w sobie duże ryzyko rozwoju inflacji co w
połączeniu z bezrobociem i spadkiem dohodów może zaprowadzić
ekonomike do ostatecznej klecki.
Urząd amerykański ma już doświadczenie ratowanie gospodarki za
ponocą latwych kredytów i taniego peniędza. To było w 2000-2001
rokach pod czas tak zwanego kryzysu dot.com. Przyczyny tego kryzysu
były te same co i w dzisiejszego. Yrząd za pomocą polityki tanich
kredytów a także wojny w Iraku (wojna stumuluje sektor przemyslowy)
zmóg pokonać ten kryzys ale przyczyny się zostali i teraz ten kryzys
jest duzą większy jak mog by być wtedy.
Dyżo ekonomistów pomiędzy innymi Peter Shiff, który pierwszy
przewidział dzisiejszy kryzys mają takie same jak i ja zdanie na
polityke stymulacyjną wladz USA.
Ja uważam że sektor finansowy potrzebno wspierać bo inaczej bez
kredytowania pozostaną prżedsiebiorstwa co uniemożliwi ih istnienie
a także ludzi pieniędzy których ulokowane w instrumentach
finansowych straca ję co jesze zmniejszy popyt. Ale to nie moze być
glównym priorytetem w polituce władz. Żeby uzdrowić ekonomikę:
po pierwsze ludzi powinne żyć na swoje pieniędze, a nie na długi;
po drugie eksport powinien być wyższy za import albo przynajmniej
równać się jemu;
po trzecie taki duży kraj jak Ameryka powinien mieć mocny sektor
przemysłowy
Dla tego żeby naprawde pokonać kryzys prioritetem polityki
stymulacyjnej wladz powinien być sektor przemysłowy a nie banki i
kredyty. Tylko mocny sektor przemysłowy może zabiezpieczyć ludzi
miejscami pracy i wysokimi pensjami, co zwiększy konsumcje a znaczy
i będe sprzyjać rozwoju innych biznesów.
Jeżeli popatrzyc na historie to zobaczymy że Ameryka pokonała kryzys
lat 30 za tylko pod czas 2 wojny światowej. To działa w ten sposób
że państwo robiło duże zamówienia w sektorze przemysłowym (broń,
maszyny, sprzęt, medykamenty) i odprawiało to wszystko na wojne. To
sprzyczyniło rozwoj sektorza przemysłowego, ludzi otrzymali robotę i
odpowiednio wzrosła i konsumpcja. Pózniej amerykański biznes
aktywnie uczęstniczyw w odbudowie powojennego świata (nowe rynki)
Moj pomysł polega na takim samym działaniu państwa jak pod czas
wojny ...... ale bez prowadzenia wojny. Sprawa w tym że jeśli w
Ameryce są zadużo towarów i uslug to są dużj krajów (przede
wszystkim to są kraje afrykańskie) dzie ludzi głodują, umierają od
epidemij i nie mają żadnego dostępu do zwykłych nam towarów i usług.
Wszystkie stosunki krajów rozwiniętych z tymi krajami zwodzą sie do
sporadycznej pomocy humanitarnej, nadawanej poprzez ONZ i Czerwony
krzyż. I właśnie dlatego te kraje można przyrównać do krajow
ewropejskich pod czas i po drugiej wojnie światowej. Ale
potencjalnie to jest ogromny jeszcze niedotknięty rynek. Żeby wejść
na niego trzeba poprostu pomóc tym krająm w rozwoju gospodarczym,
zeby poziom życia tam wzros. Jim nie potrżebno dawać kredyty, bo to
nie będzie skutecznie bo oni będą albo rozkradzone albo będo
wykorzystane dla pokrycia deficytu budżetu. Jak mówią w narodzie nie
trzeba dawać dla cłowieka gotowej ryby, a trzeba dać wędke i nauczyć
go łapać rybę i on nigdy nie bedzie głodny.
Dla tego wladze USA powinne robić zamówienia w sektorze przemyśłowym
(samochody, sprzęt dla gospdarki wiejskiej i przemysłu, leki i inne)
i spredawać to w tych krajach po obniżonych cenach albo w ogóle
oddawać za darmo. Takoż potrzebno wysyłać tam swojich specjalistów
żeby oni pomagali rozwijać gospodarkę i yczyli ludzi korzystac z
technologii. Ten pomysł brzmi dziwnie ale ja uważam że to ma sens:
Po pierwsze będe rosnąć amerykański sektor przemysłowy;
Po drugie ludzie otrzymają pracę i zwiękzy sie popyt, co spowoduje
i wzrost sektora uslugowego;
Po trzecie zwiększą sie dochody budzetu od podatków i wladze
zmniejszą wydatki na zasiłki dla bezrobotnych;
Po czwarte wzrosnie awtorytet USA w swiecie i to wybije ziemie z pod
nóg różnego rodzajy terorystam m i ekstremistam których wspiera
ludność tyh krajów
Po piąte to pomoże rozwiązać częśż globalnych ekologicznych