Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 28.11.03, 19:21 Teraz to juz EU zostanie na dluzej w recesji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jasiu Re: Dolar na minusie IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 28.11.03, 20:18 A ty jak przyjedziesz do Europy ze swoimi dularami to przywiez sobie swoja Coca-Cole i hamburgery z Hameryki bo cie nie bedzie stac na porzadny obiad w porzadnej restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Dolar na minusie IP: *.trlabs.ualberta.ca 28.11.03, 20:22 Gość portalu: Jasiu napisał(a): > A ty jak przyjedziesz do Europy ze swoimi > dularami to przywiez sobie swoja Coca-Cole > i hamburgery z Hameryki bo cie nie bedzie > stac na porzadny obiad w porzadnej restauracji. Na razie jednak to przecietnego Amerykanina stac na duzo wiecej niz przecietnego Francuza/Niemca/Szweda itd. I tak bedzie dlugo, Jasiu, zanim gospodarki europejskie nie skoncza utrzymywac pasozytow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Dolar na minusie IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.03, 20:46 A ile dlugu ma ten przecietny Amerykanin i ile ma odlozone?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Dolar na minusie IP: *.trlabs.ualberta.ca 28.11.03, 20:54 Gość portalu: Jan napisał(a): > A ile dlugu ma ten przecietny Amerykanin i ile ma odlozone?????? Good point. Ja mialem na mysli jednak przecietne zarobki i obciazenie fiskalne w EU i Polnocnej Ameryce. To, ze przecietny Amerykanin zarabiajac ponad 30k$, placac kolo 30% podatkow zadluza sie na wiele tysiecy na kartach kredytowych jest oczywista glupota. To jednak nie zmienia faktu, ze stosunek warunkow do kosztow zycia jest w USA wyzszy niz w UE. Zrodlo - HDI z ostatniego raportu UNESCO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buck Re: Dolar na minusie IP: *.ds.pg.gda.pl 28.11.03, 21:14 That is very true. Europe will never reach the standard of living in the USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Dolar na minusie IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 23:14 Ouais notre poivre Europe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Dolar na minusie IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.03, 23:30 Na pierwszych miejscach sa kraje europejskie.Gdyby policzyc nie Niemcy,ale RFN to nastepne panstwo europejskie bylo by moze nawet w pierwszej piatce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Dolar na minusie IP: *.trlabs.ualberta.ca 28.11.03, 23:55 Gość portalu: Jan napisał(a): > Na pierwszych miejscach sa kraje europejskie.Gdyby policzyc nie Niemcy,ale RFN > to nastepne panstwo europejskie bylo by moze nawet w pierwszej piatce. > To przeczytaj sobie jeszcze raz uwaznie to co ja napisalem plus zanalizuj cyfry z HDI i raportow OECD. Wedlug raportu UNESCO, USA jest na siodmym miejscu w skali jakosci zycia, pierwsza jest zdaje sie Norwegia, dalej reszta Skandynawii. Cudowny przyklad wyzszosci socjalu ? Jednak nie bardzo, gdzyz roznice w indeksie HDI, miedzy Norwegia a USA to bodajze pol procenta a jednoczesnie podatki w Europie siegaja 50% (liczonych jako procent BNP), a USA okolo 30%. Oznacza, to, ze Europejczycy marnuja niemal dwa razy tyle pieniedzy na podatki, zeby osiagnac 0.5% wyzszy stopien rozwoju. To tyle wskaznikow ekonomicznych. A prywatnie napisze, ze porownujac Szwecje, USA i Kanade, kraje gdzie mieszkalem przez dlugie okresy czasu, USA wypada najlepiej jesli chodzi o poziom komfortu zycia, troszke nizej Kanada a duzo, duzo nizej Szwecja. Napisze jeszcze, ze pracuje jako naukowiec, wiec oczywiscie, jesli ktos porowna poziom zycia bezrobotnych/nisko wyksztalconych to obraz bedzie odwrotny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgm Re: Dolar na minusie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 00:30 A propos marnowania pieniędzy bart : w Europie to jest socjal. W USA to gwiezdne wojny. I nie chodzi mi o zwiazane z tym badania naukowe ( notabene budżet NASA to śmieszny ułamek budżetu Pentagonu ), ale o tę całą infrastrukturę, którą co kilka lat trzeba wymieniać , bez zadnych trwalych pozytków dla społeczeństwa. I ja tam myślę,że lepiej już jakieś pieniadze przejeść czy przepić - jak w Europie, niz wywalić je na złom czy w kosmos - jak to woli. I ten element sprawia, że innowacyjność i siła amerykańskiej gospodarki wcale niekoniecznie przekladają się na jakość życia Amerykanów. Za czasów funkcjonowania Sowietów taka postawa była zrozumiała, wręcz wymuszona. Dzisiaj duzą cześć sektora zbrojeniowego w USA porownalbym do kopalni w Polsce : już niepotrzebne, ale ich siła polityczna jest tak duza - że i jedne i drugie będą funkcjonować , na koszt podatnika. Umówmy się więc, PKB i inne statystyczne wskaźniki nie mówią wszystkiego o zamozności obywateli danego kraju a tym bardziej o jakości ich życia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Dolar na minusie IP: *.trlabs.ualberta.ca 29.11.03, 01:14 Gość portalu: mgm napisał(a): > A propos marnowania pieniędzy bart : w Europie to jest socjal. > W USA to gwiezdne wojny. I nie chodzi mi o zwiazane z tym > badania naukowe ( notabene budżet NASA to śmieszny ułamek > budżetu Pentagonu ), ale o tę całą infrastrukturę, którą co > kilka lat trzeba wymieniać , bez zadnych trwalych pozytków dla > społeczeństwa. I ja tam myślę,że lepiej już jakieś pieniadze > przejeść czy przepić - jak w Europie, niz wywalić je na złom czy > w kosmos - jak to woli. I tu sie nie zgodze. Tysiace nowych pociskow sa z pewnoscia bezposrednio gorsza inwestycja niz ubezpieczenia zdrowotne, ale infrastruktura wojenna przynosi pozytki. Po pierwsze, zatrudnia miliony osob, po drugie USA jako imperium musi miec potezna armie w celu zastraszania przeciwnikow no i po trzecie, nie zapomnij, ze techniki wojskowe sa w koncu adaptowane dla celow cywilnych. Internet, trzecia generacja komorek i masa innych rzeczy. Badania militarne zwiekszaja potencjal naukowy calego kraju (NASA nie ma monopolu na badania naukowe, praktycznie kazdy uniwersytet dostaje granty z DOD), mnostwo doskonalych fachowcow odchodzi z wojska i zaklada wlasne firmy. Teraz, gdy mamy kryzys hi-tech, wielu naukowcow pracuje dla armii, gdyby DOD nie bylo, mieliby do wyboru zasilek. > Umówmy się więc, PKB i inne > statystyczne wskaźniki nie mówią wszystkiego o zamozności > obywateli danego kraju a tym bardziej o jakości ich życia.. Totez napisalem o moich prywatnych odczuciach. Produkty europejskie sa cholernie drogie, miedzy innymi przez wysoki VAT (np. Norwegia ma 22% Vatu na zywnosc - obled!). Ochrona zdrowia (moze z wyjatkiem Francji) jest slaba i droga (w Niemczech miesieczny koszt ubezpieczen zdrowotnych to ok. 600Euro, porownaj z ok. 200USD), podatki wysokie. No i oczywiscie koszty uslug, ktore siegaja astronomicznych kwot. Przykladowo, otwarcie zatrzasnietych drzwi w Szwecji kosztuje ok 600SEK, z czego prawie 500 to podatki. Nikt mi nie wmowi, ze klasa srednia w Europie ma wyzszy poziom zycia niz w Ameryce Pln., to jest zwykle klamstwo i propaganda EU. Jesli chodzi o ludzi o nizszych zarobkach, mozna tu dyskutowac, gdyz z pewnoscia dostaja oni wiecej od panstwa w EU. Problem jednak lezy w tym, ze rozdawnictwo rozleniwia, a jednoczesnie przez wysokie podatki utrwala podzialy spoleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL TO NIE GLUPOTA TYLKO REALITY ZYCIA W AMERYCE... IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 06:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL COS TU SIE PIEPRZY Z TYM CO PISZE.... IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 06:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ich Re: Dolar na minusie IP: 5.5.* / 80.58.33.* 30.11.03, 19:03 No właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Dolar na minusie IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 23:11 Hmmm, z tego co zauwazylem, Amerykanie bardzo cos narzekaja na ceny w Szwajcarii/Norwegii/Belgii/Luksemburgu/Londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Re: Dolar na minusie IP: *.dip.t-dialin.net 28.11.03, 23:32 Porownaj ceny w Walmarcie amerykanskim i niemieckim.W USA nawet Coca-Cola jest drozsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Dolar na minusie IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 23:36 No z moich doswiadczen wynika cos innego i to samo mowili Amerykanie ktorych spotykalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Dolar na minusie IP: *.acn.waw.pl 28.11.03, 23:44 Poza tym wiadomo ze w Polsce Rumunii Grecji czy Hiszpanii bedzie tanio ale jest sporo miejsc w ktorych Amerykanie mowia za jest drogo (no np. piwo jak kosztuje 9 CHF za 0.33 l to drogo....) To tak jednak dla przecietnego Amerykanina oslabienie dolara nie jest moze zbyt przyjemne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Dolar na minusie IP: *.trlabs.ualberta.ca 29.11.03, 00:10 Tyle ze przecietny Amerykanin jedzie do Europy moze raz w zyciu (bodajze tylko 7% Amerykanow ma w ogole paszport). Jezli chodzi o gospodarke to slaby dolar stwarza wieksze problemy Europejczykom niz Amerykanom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgm Re: Dolar na minusie IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 00:34 No niestety zgadzam się.. Sam zarabiam w euro i w sumie jestem zadowolony z obecnej sytuacji, ale tak naprawdę ten kurs dolara nie wyjdzie Europie na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krytyk USA NA PLUSIE, Dolar na minusie IP: 128.163.110.* 29.11.03, 00:35 Masz duzo racji. Tyle, ze Szwajcarzy, Norwedzy, Belgowie, itd., tez narzekaja na ceny w ich ojczystych krajach. Tak naprawde to liczy sie gielda, a ta w Stanach idzie dzielnie do gory ku radosci ogolu spoleczenstwa i mojej osobistej. A i Europa sie cieszy bo ma nadzieje, ze ozywienie w gospodarce i na gieldzie w Stanach wyciagnie ja z marazmu. Jednym z priorytetow gospodarki USA za Clintona byl silny dolar. Mimo, ze nikt tego oficjalnie nie potwierdza to obecna adminstracja woli slabsza walute. Nie jestem ekonomista, ale ma chyba racje. A ze turysci ze Stanow musza wiecej wydac w Europie to juz trudno. Osoby zarabiajace w polskiej walucie sa zreszta w tej samej sytuacji. Gość portalu: j napisał(a): > Hmmm, z tego co zauwazylem, Amerykanie bardzo cos narzekaja na > ceny w Szwajcarii/Norwegii/Belgii/Luksemburgu/Londynie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal. W Rosyjskim obiegu jest wiecej $ niz w stanach? IP: *.73.159.204.Dial1.Chicago1.Level3.net 29.11.03, 05:18 (mowimy o cash) To sugeruje pewna polityke. MOzna w ten sposob oslabic walute na pewien okres, w ten sposob dyskontowac wartosc, poczym powrocic do jej nominalnej wartosci... Robote zrobi czas. Poprostyu bedzie to tani kredyt dla ameryki. Ludzie haruja wywoza dolary, ktore nastepnie traca wartosc. Poprostu pracuja za darmo. Pozniej sila ekonomiczna i potencjal bedzie w stanie przywrocic rownowage. Ten cykl trwa od lat. Za Kartera bylo 19-21% bezrobocie, poto zeby za Regana 4 lata pozniej panstwo stanelo na nogi. To sie poprostu oplaca. Tak jak silnik ma cykle tak i gospodarka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PontonKing Re: W Rosyjskim obiegu jest wiecej $ niz w stanac IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.11.03, 17:34 Dobra mysl. Mozna by sie tym zajac glebiej. Czy aby to nie jest celowa polityka USA. Kilka milonow ludzi pracuje w Stanach na kontraktach. Z powodu slabego $ nie ma sensu wysylac ich do innych krajow i zamieniac na inna walute. Mam sam podobny problem. Zaoszczedzonych dolarow nie sensu w tej chwili wysylac do Polski. Obserwuje notowania $ od roku. Wartosc $ , w przeliczeniu na zlotowki jest mizerna. Jedyna rozsadno rzecza jest wydac te pieniadze tutaj , bo trzymanie ich na kacie przy 3% zysku w skali roku jest bezsesowne. Pracuje tu i wydaje tu , napedzam koniunkture. I chyba o to chodzi G.W.Bush'owi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosso Dolar dawno wart tylko swojee farby drukarskiej IP: *.dip.t-dialin.net 29.11.03, 09:16 To fakt, Grynszpan ukrywał to tak sprytnie jak mógł, ale inflacja dolara trwa już od lat. Niesttey, to spowoduje drugi światowy kryzys giełdowy. Trwa co prawda już dawno, ale nagle pewnego dnia obsunie się ziemia, przewidział to szef giełdy nowojorskiej i wycofał się z gigantycznym majątkiem, który natychmiast zamenił na złoto i nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: forexman Euro jeszcze długo lepsze - patrz w bluerat.pl EUR/USD IP: *.ds.pg.gda.pl 28.11.03, 20:27 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Micha Re: Euro jeszcze długo ... IP: 80.51.29.* 29.11.03, 04:16 Ciekawe ile bedzie warte Euro po wejsciu do Uni pozostalych krajow w przyszlym roku. Oby nie sprzedawali go jak na gieldzie jeden przez drugiego i kupowali ... Odpowiedz Link Zgłoś
spacerowicz Saddam mial racje i dlatego oberwal 29.11.03, 01:01 No ale calej OPEC Bush wojny nie wypowie, gdy w koncu odwaza sie rozliczac w euro. Spacer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe z Teksasu Re: USA vs. Europa IP: *.ext.ti.com 29.11.03, 01:14 Ponad dwa miliony Amerykanow stracilo prace za kadencji Busha. Stad protekcjonizm rzadu amerykanskiego - cla na stal i telewizory. Jest to ochrona rynku pracy w USA. Slaby dolar to wzrost eksportu z USA i byc moze wzrost zatrudnienia. Koszt tej polityki to nie tylko wyzszy koszt pobytu w Europie dla turysty z USA ale i wzrost cen artykulow importowanych. Wzrost cen to spadek realnej stopy zyciowej w USA. Czy lepsze jest zycie w USA czy w Europie? To zalezy od osobistych preferencji. Jesli celem zycia jest kupic wiekszy samochod to lepiej jest zyc w USA, bo wyzsze zarobki netto i tansza benzyna. Jesli celem jest spedzenie czasu z rodzina w domu i na wakacjach, to lepiej zyc w Europie. Tydzien pracy nieco krotszy i wakacje dwukrotnie dluzsze. Znajomy profesor ze Szwecji, Polak, po rocznym pobycie w USA powiedzial, ze woli jednak zyc na stale w Szwecji, bo w USA wprawdzie zarabialby prawie dwa razy wiecej. Ale to dodatkowe pieniadze musialby wydac na ubezpieczenia - medyczne, dentystyczne etc i oszczedzajac na studia dla dzieci. Ja placilem $32 tys/rok studiow mego syna na MIT. Wracajac do Busha - jego polityka przypomina mi polityke Gierka. Pozycza $500 mld rocznie aby ludzie byli zadowoleni w tym i przyszlym roku placac nieco nizsze podatki i go wybrali na nastepna kadencje. Dlugi przez niego zaciagniete trzeba bedzie splacac przez dziesiatki lat. Peronisci w Argentynie prowadzac podobna polityke doprowadzili kraj na granice bankructwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lester z nyc Re: USA vs. Europa IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 01:49 stresc to jakos to moze to skatuje.okazuje sie ,ze socjalisci nawet mieszkaja w texasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe z Teksasu Re: Jezyk na forum IP: 5.3.1R* / *.ext.ti.com 29.11.03, 10:20 > Gość portalu: lester z nyc napisał: stresc to jakos to moze to skatuje Juz o tym myslalem, ze zdanie nie powinno byc dluzsze niz 5 - 8 slow. Slownictwo nie powinno przekraczac podstawowych 2 tys. slow. Wtedy kazdy czytelnik zrozumie. Ta zasada obowiazuje w gazetach codziennych i brukowcach. Ciagle mam nadzieje, ze uzytkownicy Internetu maja wyzsza inteligencje niz czytelnicy brukowcow. Ale szczegolnie w dyskusjach o Iraku okazuje sie, ze to juz nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: can3 Re: USA vs. Europa IP: 200.232.137.* 29.11.03, 03:21 Peronisci, gierek,... no wlasnie,...skoro polityczna i militarna kleska USA jest kwestia paru lat,...wszystkich wstrzymuje przed powaleniem kolosana na glinianaych nogach.. obawa przed tym co sie stanie z gospodarka swiatowa,... Ja mysle ze zadne mechnizmy nie obronia przed takim kataklizem jak upadek USA czyli trzeci swiat wyjdzie na tym najlepiej tj. tam sie pracuje za duzo i malo sie eksportuje, wiec oni sa prawie samo wystarczalni,.. tj. bo nic nie maja nie bedzie wiec wikszych skutkow spolecznych poza imigracja z Europy czy USA. Ale co zrobi USA? Czy oni juz to wliczaja, czy jak Hitler do konca beda wiezyc w zwyciestwo? mysle ze w ostatnim momencie zaczna podnosic stope procentowa nawet do 10-20%,....ale to juz bedzie panika; w pewnym sensie juz jest panika jesli liczymy wycofywanie sie kapitalu z USA;.....moze juz jestesmy po punkcie "z ktorego sie nie wraca"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moriarty Re: USA vs. Europa IP: *.tnt1.lafayette.in.da.uu.net 29.11.03, 06:26 Tia... za komuny w szkole mnei uczyli, ze USA to kolos na glinianych nogach i upadnie za lat kilka z wielkim hukiem. Od tego czasu minelo 20 lat i jak na zlosc USA wciaz sie na swych glinianych nogach trzyma. Malo tego, dystans w rozwoju gospodarczym i postepie naukowym wobec Europy sie nieodwolalnie powieksza. Oczywiscie mozna sobie wmawiac jaki to socjal europejski jest dobry, ale jak ktos zaryzykuje kontakt z rzeczywistoscia to szybko odkryje, ze w USA po prostu zyje sie latwiej, taniej i bezpieczniej. Mozna sie na fakty obrazic - ale mozna tez sie zastanowic dlaczego sie tak dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Holmes ;-) Re: USA vs. Europa IP: *.sympatico.ca 29.11.03, 08:27 Ja natomiast pamietam ,ze kolosem na glinianych nogach nazywano ZSRR :-). Napewno w USA jest latwiej sie puscic w wir zarabiania zielonego niz w Europie zarabiac euro, tylko "nic za darmo". Zgodze sie ze w USA zycie jest tansze, ale moze tylko pozornie, bo napewno nie zyje sie latwiej i bezpieczniej. Dzisiejszy Amerykanin to zarobiony po uszy, zdezorientowany telewizyjna reklama i propaganda, polykacz hamburgerow. Amerykanin spedza srednio 500 godzin rocznie dluzej w kieracie niz robi to Europejczyk. Amerykanin przez 5 dni nie ma zycia rodzinnego. Ma 1.5 dnia na wydech i nowe odkrycie ze ma rodzine. Miasta amerykanskie z daleka wygladaja okazale ze swoimi szklanymi wiezami, "ale jak ktos zaryzykuje bliski kontakt z rzeczywistoscia to szybko odkryje" ,ze jest tez pelno drogich tandetnych z desek zbitych domow, brudu, smrodu, ubustwa, i dziwnych napecznialych ludzkich tworow typu barbapapa :-). "Mozna sie na fakty obrazic-ale mozna tez sie zastanowic dlaczego sie tak dzieje." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe z Teksasu Re: kolos na glinianych nogach IP: 5.3.1R* / *.ext.ti.com 29.11.03, 15:21 > Gość portalu: moriarty napisał(a): Tia... za komuny w szkole mnie uczyli, ze USA to kolos na glinianych nogach... Gospodarka USA jest najbardziej konkurencyjna na swiecie - duzy rynek, slabe zwiazki zawodowe, ruchliwa sila robocza... Nie oznacza to, ze glupia polityka obecnego rzadu nie moze jej zaszkodzic poprzez nadmierne zadluzenie. Napewno nie rozpadnie sie jak kolos na glinianych nogach. Ale poziom zycia moze spasc. Zapewne nie w tym stopniu jak w Polsce na koniec okresu Gierka ale mechanizm bedzie podobny. Greenspan, ktory prowadzac stabilna polityke monetarna, niezalezna od politycznych naciskow kolejnych prezydentow, utrzymuja stabilna bardziej lub mniej dobra ekonomie nie bedzie zyl wiecznie. Jesli Bush mianuje jego nastepce podobnego do Cheney to i swiety boze nie pomoze. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: kolos na glinianych nogach 29.11.03, 16:26 Gość portalu: Joe z Teksasu napisał(a): > > Gość portalu: moriarty napisał(a): Tia... za komuny w szkole mnie uczyli, > ze > USA to kolos na glinianych nogach... > > Gospodarka USA jest najbardziej konkurencyjna na swiecie - duzy rynek, slabe > zwiazki zawodowe, ruchliwa sila robocza... Nie oznacza to, ze glupia polityka > obecnego rzadu nie moze jej zaszkodzic poprzez nadmierne zadluzenie. Napewno > nie rozpadnie sie jak kolos na glinianych nogach. Ale poziom zycia moze spasc. > Zapewne nie w tym stopniu jak w Polsce na koniec okresu Gierka ale mechanizm > bedzie podobny. Greenspan, ktory prowadzac stabilna polityke monetarna, > niezalezna od politycznych naciskow kolejnych prezydentow, utrzymuja stabilna > bardziej lub mniej dobra ekonomie nie bedzie zyl wiecznie. Jesli Bush mianuje > jego nastepce podobnego do Cheney to i swiety boze nie pomoze. A co Ty Joey chcesz od Cheney? Jak dotychczas Bush jest bardzo dobry tak w polityce wewnetrznej jak i zagranicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe z Teksasu Re: Bush jest dobry w propagandzie IP: 5.3.1R* / *.ext.ti.com 30.11.03, 01:12 > maksimum napisał: Bush jest bardzo dobry tak w polityce wewnetrznej jak i zagranicznej. Bush jest dobry w propagandzie, a nie w polityce wewnetrznej jak i zagranicznej. Zmienil bilans budzetu z pozytwnego na minus $500 bln rocznie. Jest to rekordowy deficyt w historii USA. O ile nie obwianiam go o wzrost ilosci bezrobotnych o ponad 2 mln, o tyle deficyt jest jego wina. W polityce zagranicznej poprzez wprowadzenie polityki "preemptive attack" - prawo, ze silniejsze panstwo ma prawo zaatakowac slabsze wedlug wlasnego uznania, zwiekszyl ilosc ludzi na swiecie ktorzy uwazaja USA za zagrozenie dla swiatowego pokoju okolo dwukrotnie. Zwiekszyl ilosc terrorystow przez niesprowokowany atak na Irak. Jest on prezydentem, ktory spolaryzowal spoleczenstwo amerykanskie jak zaden prezydent przed nim - ostatni Time dobrze to opisuje. Washington Post sugeruje sledztwo w sprawie wojny z Irakiem piszac, ze afera Nixona z Watergate to drobiazg w porownaniu do tego co zrobil Bush jr uzywajac wojny z Irakiem dla zwiekszenia swojej popularnosci dla wygrania przyszlych wyborow. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Bush jest dobry w propagandzie.JAK GLOSUJE JOE? 30.11.03, 23:21 Gość portalu: Joe z Teksasu napisał(a): > > maksimum napisał: Bush jest bardzo dobry tak w polityce wewnetrznej jak i > zagranicznej. > Bush jest dobry w propagandzie, a nie w polityce wewnetrznej jak i > zagranicznej. Zmienil bilans budzetu z pozytwnego na minus $500 bln rocznie. > Jest to rekordowy deficyt w historii USA. O ile nie obwianiam go o wzrost > ilosci bezrobotnych o ponad 2 mln, o tyle deficyt jest jego wina. Nie obwiniasz go o wzrost bezrobocia,bo Clinton zostawil kraj w kryzysie TAK GOSPODARCZYM JAK I POLITYCZNYM. I zeby z tego kryzysu wyjsc,to trzeba sie zapozyczyc. PROSTE,CO? > W polityce > zagranicznej poprzez wprowadzenie polityki "preemptive attack" - prawo, ze > silniejsze panstwo ma prawo zaatakowac slabsze wedlug wlasnego uznania, > zwiekszyl ilosc ludzi na swiecie ktorzy uwazaja USA za zagrozenie dla > swiatowego pokoju okolo dwukrotnie. Zwiekszyl ilosc terrorystow przez > niesprowokowany atak na Irak. MOZE PODAJ NA PRZYKLADZIE AFGANISTANU,ILU TAM PRZYBYLO TERRORYSTOW. > Jest on prezydentem, ktory spolaryzowal spoleczenstwo amerykanskie jak zaden > prezydent przed nim - ostatni Time dobrze to opisuje. Washington Post sugeruje > sledztwo w sprawie wojny z Irakiem piszac, ze afera Nixona z Watergate to > drobiazg w porownaniu do tego co zrobil Bush jr uzywajac wojny z Irakiem dla > zwiekszenia swojej popularnosci dla wygrania przyszlych wyborow. TO WSZYSTKO SPISEK JOE! NAWET JAK GO NIE WYKRYJA,TO GLOSUJ NA DEMOKRATOW! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Re: USA vs. Europa IP: smoothwall:* 29.11.03, 12:05 Gość portalu: Joe z Teksasu napisał(a): > Ponad dwa miliony Amerykanow stracilo prace za kadencji Busha. > Stad protekcjonizm rzadu amerykanskiego - cla na stal i > telewizory. Jest to ochrona rynku pracy w USA. Slaby dolar to > wzrost eksportu z USA i byc moze wzrost zatrudnienia. Jak uruchomią dwie linie produkcyjne. Jedną calową i drugą metryczną na świat. Trzymanie się przez tyle lat przy calach było głupotą. Kiedy mam kupić coś calowego do czego nic nie pasuje to choćby to samo w systemie metrycznym było droższe wybiorę to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AOL NIE PLACZ MACIEJ:"SIADZIE" I USA NO I EUROPA TEZ... IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 06:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Re: Dolar na minusie IP: *.ds.pg.gda.pl 29.11.03, 07:32 The staus of EUR vs $ is in bluerat.pl - whether you like it or not. Just have a look at this website. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeo Re: Dolar na minusie IP: *.lax1-4-8-229-195.dsl-verizon.net 29.11.03, 07:44 Nie wiem czemu przeciwstawiac gospoderke eu i usa. Przeciez w dzisiejszym swiecie wszyscy zalezymy od siebie na wzajem. Pamietacie jaka panike wywolal kryzys argentynski, albo jak we wschodniej Polsce zrobilo sie ciezko w wyniku oslabienia na ukrainie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Dolar na minusie wreszcie IP: smoothwall:* 29.11.03, 11:54 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Teraz to juz EU zostanie na dluzej w recesji. Gdzie tam :-) Wiekszość towarów i tak produkuje Azja. Dla niej nawet lepiej rozliczać się Euro. Przy takim kursie dolara OPEC jak nic przjedzie również na Euro i pterodolary będą wymieniane do Euro w stosunku 10:1 :-) Eksportem nie macie się co tak podniecać bo ludzie w Europie nie będą kupować dodatkowych kompetów narzędzi tylko dlatego, że jak do tej pory nie przeszliście na system metryczny i trfacie przy feudalnym calowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: remikane http://groups.msn.com/politicsandthemarkets IP: *.multicon.pl / 192.168.0.* 29.11.03, 12:15 Ależ tu niektórzy pie.... bzdury! Że niby przeciętnego amerykanina stać na więcej niż Francuza czy Niemca albo że amerykanie tylko i wyłącznie żyją na kredyt. Fakty! 20mil amerykanów żyje w biedzie. Około 7% (17.5mil) nie ma pracy. 25mil do 38mil nie posiada ubezpieczenia społecznego. Większość ma ulokowane środki na giełdzie w postaci akcji, oraz w funduszach emerytalnych i inwestycyjnych oraz 4O1k. Jeżeli chodzi o dolara to zapraszam do dyskusji na: groups.msn.com/politicsandthemarkets/general.msnw? action=get_message&mview=0&ID_Message=15171 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurk Re: http://groups.msn.com/politicsandthemarkets IP: 211.27.143.* 29.11.03, 12:40 Nic dodac nic ujac. Ale przecietny Amerykanin tego nijak nie zrozumie. No chyba ze straci prace... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semper Fi Re: http://groups.msn.com/politicsandthemarkets IP: *.alico01.fl.comcast.net 30.11.03, 18:58 fiutku, 7% bezrobocia to wg ciebie 17.5 mln ludzi, czyli w USA jest 250 mln pracujacych... taa, i ty zapraszasz do dyskusji... nawet piwa bym z toba nie wypil, oszolomie... Odpowiedz Link Zgłoś
pl.adex VW Polo-made in China 29.11.03, 12:35 Im dluzej wartosc euro bedzie rosla tym gorsze perspektywy dla producentow z Europy.W Australii od przyszlego roku wszystkie Polo zamiast importowac je z Wolfsburga jak teraz,beda robione w fabryce w Szanghaju.Australia jest krolikiem doswiadczalnym jezeli konsumenci tam zaaprobuja chinskiego Volkswagena wtedy zamiast z Niemiec beda one produkowane w Chinach i eksportowane do innych kraji i co z tego ma podatnik niemiecki nic,mniej pracy w Niemczech a imigracja z Chin masowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PontonKing Re: VW Polo-made in China IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.11.03, 17:51 Zysk ze sprzedazy polo produkowanych w Chinach do Australii i tak bedzie na kontach w niemieckich bankach. Pieniadze te trzeba bedzie jakos zagospodarowac. Stworza sie nowe miejsca w sektorze finansowym. Ludzie musza wybiegac w przyszlosc. Niech studiuja ekonomie , wiedzac ze nie znajda juz miejsc pracy przy liniach produkcyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: Dolar na minusie IP: *.acn.waw.pl 29.11.03, 12:56 Mówmy w prost: To jest kara USA dla Europy za brak poparcia interwencji w IRAKU! W zwiazku z tym trochę to jeszcze potrwa conajmniej do końca 2004 roku! Dobrze, że Polska w większości eksportuje za EURO!Nie mozna tego jednak powiedzieć o Francji i Niemczech! Odpowiedz Link Zgłoś
komentator USA - CLIFFHANGER zsuwa sie w przepasc? 29.11.03, 16:23 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Teraz to juz EU zostanie na dluzej w recesji. Hahaha, fajny wniosek. EU jest w stanie stabilnym. A USA to CLIFFHANGER ktory chyba zaczyna zsuwac sie w przepasc. Zwroc uwage na to ze dane o "rewelacyjnym" wzroscie jakos ostatnio nie przekonuja rynkow i nastepuje gwaltowny odwrot od walorow USA. Rynek ucieka w zloto i euro. A powod jest oczywisty: swiat przejrzal ze jest rolowany na gory zielonego papieru i ma tego dosc. W tej chwili jest tylko pytanie czy odwrot od baksa bedzie gwaltowny i kompletny. Gwaltowny odwrot plus zadanie za rozliczenia surowcow w euro to Argentyna w USA. Ten wariant jet teraz niewykluczony jesli Azjaci przestana subsydiowac baksa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Re: USA - CLIFFHANGER zsuwa sie w przepasc? IP: *.nyc.rr.com 01.12.03, 00:26 Komentator przestan zasiewac. To co piszesz ma sie tak do faktow jak klonica do zegarka. Nie ma zadnego odwrotu od dolara. Jest generalny odwrot od inwestowania w krajach wysokorozwinietych. Statystyki mowia, ze pozion inwestycji zagranicznych w USA spadl od 2000 roku o 50%. W tym samym czasie Unia Europejska zanotowala spadek o 65%. Wiekszosc inwestycji plynie do szybko rozwijajacych sie panstw Azji i Ameryki Poludniowej. Chiny maja szanse na wyprzedzenie USA. Cliffhanger galopuje w tempie 5% za 2003 rok a UE rozwija sie w tempie 0.2%. Drogie euro zdecydowanie hamuje eksport a co za tym idzie przyczynia sie do stagnacji gospodarki. Chiny sa w tej dobrej sytuacji, ze produkuja i sprzedaja towary tanie, na ktore nawet biedniejsi moga sobie pozwolic. EU to przede wszystkim towary luksusowe, ktore mozna sprzedac wylacznie w bogatych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś