Alicja dusicielka przegrywa w sądzie

    • Gość: AntyK "Alicja" przegrywa. - Wyrok przykladowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 13:37
      Jesli zapada wyrok w tej wielokrotnej sprawie (wielu klientow) to ten wyrok powinien automatycznie byc wiążący dla tych wszystkich spraw klientów. Jesli jest inaczej to jest to nieporozumienie.
    • hynobo "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP 07.04.09, 13:42
      My w 1997 roku też skorzystaliśmy z kredytu "Alicja" dlatego, że był
      to wtedy jedyny kredyt umożliwiający posiadanie mieszkania i
      prowadzenie w miare godziwego życia. Spłacilismy go w całości po 8
      latach, co wskazuje na to, że było to możliwe, tylko należało
      miesiecznie spłacać w całości odsetki od kredytu, a jak inflacja
      spadła i obniżono oprocentowanie to mozna juz było zacząć spłacać
      kapitał. Piszę dlatego, że nie zgadzam sie z tym, aby
      kredytobiorcom, którzy go jeszcze spłacają umarzać pozostałą kwotę.
      Wysokie zadłużenie niektórych kredytobiorców napewno nie w każdym
      przypadku nastąpiło z winy założeń "Alicji", tylko czasami z ich nie
      przemyślanych decyzji. Jeżeli kredytobiorca przez tyle lat płacił
      sobie miesięcznie ratę minimalną (która niestety nie pokrywała nawet
      wszystkich odsetek), to po skapitalizowaniu kredyt urósł mu do
      takich właśnie kwot. Ale tak to juz często z kredytobiorcami bywa,
      że chętnie się bierze kredyt, ale już mniej chętnie się spłaca i
      najlepiej jak im sie umorzy. Jak to się ma do tych wszystkich,
      którzy kredyt "Alicja" spłacili?
      • Gość: bogdan niepolebski jak sie ma? zwyczanie: frajerami byliscie IP: *.customer.teliacarrier.com 07.04.09, 14:24
        i tyle
      • Gość: olo Re: "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO IP: 83.98.179.* 07.04.09, 15:00
        no to gratulacje! A moze po prostu nie byliscie na tyle madrzy jak ten ktos?
        UMARZAC te lichwiarskie kredyty, a do Ciebie - nieznajomosc prawa zawsze szkodzila!
      • Gość: berta Re: "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO IP: *.chello.pl 07.04.09, 23:54
        Ja też skorzystałam z tego kredytu. I spłaciłam go w całości. Po 4
        latach. Nie wpadłam na pomysł, by czekać na czasy amerykańskie,
        kiedy dojdzie do nas zwyczaj ciągania wszystkich po sądach. Po
        prostu po pierwszym roku spłat zobaczyłam, że mimo regularnego
        spłacania rat kwota podstawowa kredytu urosła mi bardzo znacznie
        (ok. 1/4 całej sumy), zaczęłam więc spłacać po kilka rat.
        Jednak w Polsce nie opłaca się być normalnym i przedsiębiorczym.
        Opłaca się być sierotą czekającą na interwencję państwa.
        Jeśli ta osoba wygra sprawę, ja też wniosę sprawę o przeszkadzanie
        mi w normalnym życiu.
        • Gość: berta Re: "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO IP: *.chello.pl 07.04.09, 23:57
          Zapomniałam dodać, że kredyt wzięłam na lat 14.
        • Gość: gbur Berto bzdurzysz niestety. Zrobiłaś to samo czego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 16:10
          domagają się klienci. Oni przecież zapłacili więcej - więcej nawet niż Ty!). Sama skorzystałaś płacąc mniej, a oni nie. W sumie to oni są lepszymi klientami dla Banku. Poza tym wielu z nich nigdy się o tym nie dowie....
    • aegis_of_heart Prawo a gospodarka. 07.04.09, 14:22
      Ponieważ sprawa sądowa opisana jest dość pobieżnie, a z dziennikarską
      rzetelnością co do detali różnie bywa, czy ktoś zna bliżej tę sprawę?

      Gdyby było tak jak tu podano, że sąd (a w zasadzie przypuszczalnie biegły)
      policzył, że w przypadku zwykłego kredytu w tym banku klient spłaciłby 120 tys.
      więc po prostu dodano te 10 tys. reszty to byłby jakiś skandal.

      Bądź co bądź, 10 tysięcy teraz nie jest warte tyle samo co wcześniej.
      I nie chodzi tylko o inflację, ale też koszt kapitału i ryzyka (bo każdy bank
      taki koszt ponosi pod postacią adekwatnych rezerw obowiązkowych wymaganych przez
      regulatora).

      Jeśli przeliczono złotówki 10 lat temu na złotówki dziś stosunkiem 1 : 1, to
      byłaby kompromitacja wymiaru sprawiedliwości i świetny powód odwołań dla banku.
      Mam nadzieję, że to nie nastąpiło - ale wszystko na to wskazuje, także
      zdroworozsądkowa kalkulacja (120 tys. za kredyt 75 tys. przez te lata i przy
      takiej inflacji to i tak korzystnie).
      • Gość: prs Re: Prawo a gospodarka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.09, 14:52
        Jesteś głupi i tyle.
        Czytanie ze zrozumieniem = 0. :P
        Zrozumienie co to jest kredyt, odsetki = 0.
        Nie pisz więcej takich głupot, bo to jest aż żałosne. :P

        "..bank wyliczył, że gdyby klient wziął wtedy inny kredyt, to do spłacenia na
        dzień dzisiejszy miałby 120 tys. zł."
        Czy to aż tak trudne do zrozumienia?
        • aegis_of_heart Ale żeś błysnął. O la la. 07.04.09, 15:27
          Obawiam się, że sam masz problem z czytaniem ze zrozumieniem i rozumieniem czym
          jest *kapitał* i odsetki.

          > "..bank wyliczył, że gdyby klient wziął wtedy inny kredyt, to do spłacenia na
          > dzień dzisiejszy miałby 120 tys. zł."

          Po pierwsze, ten cytat to chyba sam sfabrykowałeś, bo w tekście artykułu stoi co
          innego.

          Po drugie, taki cytat byłby oczywistym idiotyzmem. Co to znaczy "zostało do
          spłacenia 120 tys"? Przecież w Alicji zostało mu do spłacenia 84 tys. - to o co
          chodzi?
          Co więcej, ile wpłacałby w zwykłym kredycie a ile w Alicji? Kupy się nie trzyma.

          Oczywiście, poprawny cytat z artykułu brzmi:

          "Sąd wyliczył, że gdyby zamiast "Alicji" klient zaciągnął zwykły kredyt o
          wartości 75 tys. zł, musiałby w sumie spłacić 120 tys. zł."

          W SUMIE.

          Zanim zarzucisz komuś brak rozumienia tekstu, trollu jeden, wypij szklankę wody.
    • Gość: tralala "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: *.nsa.gov.pl 07.04.09, 15:22
      A Związek Banków Polskich uznał "Alicję" za najlepszy produkt!!!
    • wybitniemadry ludzie kto artykuowal te przepisy? 07.04.09, 15:57
      "nadzwyczjna zmiana stosunkow" "nadmierna uciazliwosc" to nie jest prawo to belkot pijanym chloporobotnikow
      • aegis_of_heart Tak wyglądają klauzule generalne. 07.04.09, 16:02
        Dają one sędziom bardzo wiele swobody, dlatego należy z nich korzystać bardzo,
        bardzo ostrożnie.
    • Gość: superlesnyludek Jak zwykle niedouczone sądy rejonowe IP: 89.194.70.* 07.04.09, 17:06
      Standard - w sądzie rejonowym jest tak jak zawsze, czyli wyrok sprzeczny z
      prawem i logiką. Łapówkarstwo urywa się do piero na poziomie sądu apelacyjnego
      z reguły, a czasem wyżej.
    • Gość: filip "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: *.adsl.hansenet.de 07.04.09, 17:17
      trzeba bank poslac do nieba
    • Gość: gb "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:43
      Legendarna to była głupota ludzi którzy nie potrafią czytać a podpisują umowy
      Legendarna zaczyna być żenująca znajomość podstaw ekonomii przez
      pseudodziennikarzy . Nie tylko wybiórczej

      Czyli ktoś kto spłacał raty poniżej wysokości odsetek (czyli de facto
      zarabiał!!!) teraz ma to mieć usankcjonowane? Czysta kpina

    • Gość: lexpistols "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: 188.33.59.* 07.04.09, 22:04
      Witam, odnośnie spraw z Providentem zaprszam do siebie, proponują
      wytoczenie powództwa o ustalenie, że pożyczkobiorca providenta jest
      zobowiązany do spłaty samego kapitału plus opłaty za ubezpieczenie w
      tyle ratach na ile udzielony został kredyt, jak ktoś pożyczył
      nominalnie 2000 złotych na 52 raty a opłata za ubezpieczenie
      wynoisiła 100 złotych to jest zobowiązany do zwrotu 2100 złotych w
      52 ratach. Podaję e - mail na który należy pisać, jaka była wyskość
      pożyczki, jaki koszt ubezpieczenia, jaka opłata za obsługę kredytu w
      domu, prowizja, odstaeki, oraz na ile umowa została, kiedy ją
      zawarto, oraz ile spłacono, nadto o podanie informacji czy Provident
      wypowiedział umowę: mec2000@tlen.pl
    • Gość: Józef "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: 92.55.203.* 09.04.09, 11:03
      Nareszcie niechlubne sprawy tego banku wychodzą powoli na światło
      dzienne. A spraw, którymi PKO BPO nie ma powodu do chluby jest
      znacznie więcej. Klienci tego właśnie banku powinni przyjrzeć się
      wielu fatalnym praktykom tego banku i po prostu pójść do innego.
      Wybór jest duży i można wybrać inny bank przyjazny klientom, bo w
      PKO BP to tylko są petenci.
    • Gość: Aneta "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO BP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.09, 21:14
      Nie jest idiotą ten kto zaciągnął kredyt "Alicja", ja swój wzięłam w
      1995 roku był to jeden z pierwszych kredytów "Alicja" i był
      przeznaczony dla osób średnio zarabiających. Mam foldery reklamowe z
      1995 roku gdzie jest pięknie wyrysowane jak to kredyt zostanie
      spłacony do 20 lat. Panie w banku "JASNO" wytłumaczyły wtedy odsetki
      dopisywane będą ko kapitału przez 10 lat po 10 latach kredyt będzie
      skapitalizowany i przeliczony i w następne najdalej 10 lat go spłacę
      w 2000r podpowiedziała mi pani w banku żebym wpłaciła większą kwotę
      to zmniejszy mi się kapitał i co wpłaciłam 5000zł a kapitał stał w
      miejscu wzięłam 31.500 do dziś spłaciłam 51.000 ( z tego wg banku
      24,07 kapitału) mam zadłużenie 90.000 i bank wspaniałomyślnie chce
      mi te 90.000 skredytować na 40 lat.Od kilku lat spłacam rztę 3
      krotnie wyższą niz minimalna proponowana przez bank kapitał ani
      drgnie a zadłużenie rośnie. Wzoru na obliczenie raty który mam w
      umowie nie mogą zrozumieć nawet specjaliści bankowi, może byłam
      idiotką podpisując tą umowę ale to był BANK PKO BP nie firma kogucik
      to nie były czsy że wszystko było jasne i czytelne. Mój kredyt nie
      ma harmonogramu spłat ani terminu końca spłaty...
      • Gość: mooniq74 Re: "Alicja" przegrywa. Groźny precedens dla PKO IP: *.wroclaw.mm.pl 18.04.09, 10:41
        Właśnie- też idiotką się nie czuję (być może niesłusznie), umowy czytam, proszę
        o wyjaśnienia przed a nie po...często wprowadzając "panienki" w stan
        konsternacji, bo "no wie pani, nikt o takie rzeczy nie pyta...ja się muszę
        dowiedzieć..". Czy w takich sytuacjach te wyjaśnienia są wiarygodne?.. Wiem,
        miałam wybór- nie musiałam podpisywać umowy, ale tak jest niemal wszędzie nawet
        teraz (wtedy, w 1998 wybór był raczej ograniczony) a takiego kredytu nie zaciąga
        się dla fanaberii.
        Akurat w mojej umowie jest wskazany termin zakończenia spłat- 08/2018.
        Wczoraj przypadkiem "wyciągnęłam" z banku informację, z której wynika, że w
        systemie obsługującym mój kredyt (naliczanie odsetek, wysokości miesięcznej raty
        itp.) zdefiniowana jest data końcowej spłaty 12/2023. Panienka nie mogła
        zrozumieć, dlaczego mnie to dziwi, niepokoi, może nawet oburza." To takie
        wewnętrzne zarządzenie banku, które ma na celu pomóc Klientom, bo gdyby wpisany
        był termin z umowy, to m-czna rata wychodziłaby Pani wyższa". Pytam: jakim
        prawem?? Z jakiego powodu i na jakiej podstawie bank działa jak dobry wujek i
        podejmuję takie rozwiązania bez mojej wiedzy i zgody??? Ten sam system co
        miesiąc rejestruje moje wpłaty sporo wyższe od wyliczanej raty- troska więc co
        najmniej bezpodstawna. Kwestii zgodności takich działań z umową (a więc de facto
        z prawem) pominąć nie sposób. Nie jestem specjalistą od kredytów bankowych, ale
        podejrzewam, że przekazywane mi dotychczas informacje i wyliczenia nie są
        rzetelne, zgodne ze sztuką. Jeszcze tylko potrzebuję oficjalnego zaświadczenia
        na potwierdzenie tych informacji-rewelacji... Jeszcze nie wiem co dalej,
        ale...bardzo nie lubię być nabijana w butelkę.
    • Gość: Aneta Alicja dusicielka przegrywa w sądzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.09, 21:45
      Prostuję swoją wypowiedź z 13.04.2009 spłaciłam nie 51.000,00 a
      blisko 54.000,00 a kapitału z tego 24,07 a winna jestem bankowi
      jeszcze 89.900,00. Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa otóż raty
      mam naliczane w Katowicach, drukowane w Łodzi a gdybym nie zapłaciła
      raty ścigać mnie będzie Warszawa a w oddziale we Wrocławiu gdzie
      brałam kredyt nikt nic nie wie i nie ma dostępu do systemu w którym
      jest księgowana "Alicja".....dziwne ale miałam wielkie szczęście
      znaleźć kancelarię która prowadzi moją sprawę, jeśli ktoś miałby
      pytania proszę pisać na maila natikbiuro@wp.pl
      pozdrawiam wszystkich kredytobiorców "Alicji", i jak moja
      poprzedniczka potwierdzam że panienki w banku kompletnie nie
      potrafią udzielić informacji co?...jak?....dlaczego?....na jakiej
      podstawie?...żenujące
Pełna wersja