linke1 08.04.09, 08:06 Polska bałaganem stoi, a niektórzy mówią, że wszystko jest proste, jak świński ogon, dlatego co innego jest w księgach wieczystych a co innego w geodezji i kartografii. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: apostata "Rzeczpospolita": Gigantyczny bałagan w księgac... IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 08:20 Ciekawe, kto zapłaci za ten chaos, zapewne jak zwykle niewinny obywatel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk "Rzeczpospolita": Gigantyczny bałagan w księgac... IP: 212.160.172.* 08.04.09, 08:37 Jedyna prawdziwa prawda i porządek jest w UBeckich papierach.... Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 "Rzeczpospolita": Gigantyczny bałagan w księgac.. 08.04.09, 09:12 Gigantyczny balagan, to jest w dokumentacji geodezyjnej wielu urzędow. Robione na fuche, zza biurka operaty geodezyjne są nie zgodne ze stanem faktycznym i prawnym nieruchomosci. Nie tylko panstwowych, ale i prywatnych. Mnie urząd w swojej dokumentacji zabrał częśc budynku oraz gruntu i oddal w prezencie sąsiadowi. Natomiast część nieruchomosci mojej siostry sąd w Minsku Mazowieckim przyznał na rzecz dzielonej nieruchomosci sąsiadującej przyznanej wczesniej przez zasiedzenie. Przyznanej przez zasiedzenie bez mapy geodezyjnej wyznaczajacej faktyczną powierzchnię i granice zasiedzenia, a wylącznie w oparciu o wyrys z operatu geodezyjnego. To, co sie dzieje w terenie, to skandal nad skandale. Bajzel, to zbyt delikatne okreslenie. Odpowiedz Link Zgłoś