Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci

IP: *.netis.net.pl 08.04.09, 21:47
bardzo chętnie obejrzałbym sobie niepolakierowane ferrari, ot tak z ciekawości
    • Gość: !? Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.gdynia.mm.pl 08.04.09, 21:57
      Te wszystkie iksmeny to filmiki dla spasłodupych amerykanów o ciasnych
      móżdżkach; jak można takim gównem się zachwycać?
      • Gość: xea Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.mofnet.gov.pl 10.04.09, 08:29
        można, jest to dobre kino akcji, fantastyczne efekty specjalne, poza
        tym film ten jest skierowany przede wszystkim do fanów komiksu, nie
        pasuje ci dany gatunek to nie oglądaj
    • Gość: mdma Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.3s.pl 08.04.09, 22:04
      niepolakierowane ferrari może sie tak nie błyszczy, ale za to równie
      szybko jedzie i jest za darmo :) a recenzent debil do szescianu :)
    • zigzar Kolejny wymiot amerykańskiej produkcji 08.04.09, 22:36
      Tych płytkich produkci nikt już dawno nie ogląda.
      • maruda.r Re: Kolejny wymiot amerykańskiej produkcji 09.04.09, 01:58

        zigzar napisał:

        > Tych płytkich produkci nikt już dawno nie ogląda.

        *******************************

        To o czym jest news?

      • Gość: do brodzika To zrób niepłytki film ,który przyciągnie 100 mln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:46
        widzów ? KTO CI ZABRANIA niepłytki człowieczku ?
    • Gość: julka Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.chello.pl 08.04.09, 22:47
      panie drogi, takich "produkci" to może już nikt nie ogląda, ale produkcje to i
      owszem:).
      A ekranizacja X-menów to jedna z lepszych ekranizacji komiksów (zwłaszcza część
      1 i 2).
    • mr.hell klonowanie niedorozwinietej komórki filmowej 08.04.09, 22:56
      czy ktoś słyszał o poprawce do naszej konstytucji zakazujacej klonowania cudzych
      krzeseł i papierów (płatniczych biletów) ?]:O/
    • lukashh80 Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 08.04.09, 23:24
      Ściąganie z sieci jest absolutnie legalne. Nielegalne jest tylko
      udostępnianie. Ja bym na jego miejscu nie odchodził za porozumieniem tylko dał
      się wyrzucić a potem wydał parę tysi na dobrego prawnika i sądził o setki
      tysięcy. Prawo to prawo.
      • aegis_of_heart Co za bzdury. 09.04.09, 00:01
        O czym ty człowieku bredzisz?

        Po pierwsze, zapewne mówisz o polskim prawie karnym - które wyobraź sobie, w USA
        nie obowiązuje.

        Po drugie, mówisz o stosunku pracy - odpowiedzialność wobec pracodawcy jest czym
        innym od odpowiedzialności wobec ogółu społeczeństwa ("państwa") lub twórcy.

        Po trzecie, pleciesz androny. Oczywiście, że ściąganie materiałów chronionych
        prawem autorskim JEST w Polsce nielegalne.
        Natomiast nie jest to odpowiedzialność karna a jedynie deliktowa.
        Co ma określone konsekwencje.

        ----

        O tym jak wygląda sytuacja w prawie USA / danego stanu nie będę się wypowiadał,
        bo zwyczajnie tego nie wiem.
        Zapewne przy odrobinie google można znaleźć odpowiednie komentarze.
        • nikodem_73 Re: Co za bzdury. 09.04.09, 01:55
          Wiesz... prawnikiem nie jestem, ale jak powód miałby wyliczyć stratę jaką
          poniósł na skutek tego, że film został przez pozwanego pobrany, a nie zaś
          kupiony? Cena produktu? :/ Kiepsko. Pozwany mógłby to zakwestionować mówiąc, że
          i tak nie kupuje żadnych filmów, więc tego też by nie kupił. I dosyć ciężko
          byłoby mu udowodnić kłamstwo.

          Powód miałby mega-zagwozdkę - jak udowodnić swoją stratę? Musiałby udowodnić, że
          gdyby pozwany nie pobrał filmu z sieci to by go kupił. W wypadku akurat tego
          filmu byłoby to arcytrudne z uwagi na fakt, że film w sprzedaży obecnie nie
          występuje. Co więcej pozwany nie wykradł go, lecz pobrał z Internetu, zatem
          dzieło zostało już opublikowane. Że bezprawnie? No cóż - póki co (na szczęście)
          jeszcze nie musimy weryfikować, czy treści opublikowane w sieci są z legalnego
          źródła.

          Wg mojej wiedzy (fakt - skromnej) prawniczej w Polsce gościu byłby nie do
          ruszenia ani od strony karnej (no chyba żeby przez p2p ciągnął), ani cywilnej
          (problem wykazania straty i powiązania tego z jakimś czynem niedozwolonym - na
          marginesie POBIERANIE nie jest czynem niedozwolonym).

          Co do reszty pełna zgoda.
          • Gość: darras Na mój prosty rozum IP: 77.252.171.* 09.04.09, 02:47
            Pobieranie różnych treści przez internet nie jest zabronione, ale pobieranie treści chronionych prawem wiąże się z ich zaborem. A więc powinno być traktowane jak kradzież - przestępstwo. W moim rozumieniu zabór treści intelektualnych nie wiąże się z kradzieżą fizycznego nośnika, a z zawłaszczeniem dostępu do treści. Występowanie przeciwko woli autora, który sobie nie życzy, wolnego rozpowszechniania jego utworu jest karygodne.
            Stratą autorów filmu jest chociażby to, że ich dzieło prezentowane jest publicznie w sposób, który obniża jego wartość rynkową, tzn. jako artykuł niekompletny, w złej jakości technicznej i niewłaściwie podany marketingowo. Co wpływa na decyzję szerokiej rzeszy potencjalnych klientów.
            Nie życzysz sobie, jak się domyślam, by upubliczniano wizerunek Twojego tyłka w momencie podcierania. Masz prawo być prezentowany tak, jak sobie tego życzysz - np. w nowym BMW. I masz prawo mieć w tym swój cel. Inaczej Twoja w wartość rynkowa w oczach kilku osób znacznie spada...
            • nikodem_73 Re: Na mój prosty rozum 09.04.09, 03:41
              > Pobieranie różnych treści przez internet nie jest zabronione, ale pobieranie tr
              > eści chronionych prawem wiąże się z ich zaborem. A więc powinno być traktowane
              > jak kradzież - przestępstwo.

              Nie jest zaborem - nic nikomu nie zabierasz. POTENCJALNIE pozbawiasz producenta
              zysku. A to nie jest to samo.

              To tak samo jak byś chciał aby złodziej taksówki płacił odszkodowanie prezesowi
              Warners za to, że ten nie podpisał kontraktu, bo spóźnił się na samolot (bo nie
              było taksówek).

              > W moim rozumieniu zabór treści intelektualnych nie
              > wiąże się z kradzieżą fizycznego nośnika, a z zawłaszczeniem dostępu do treści
              > . Występowanie przeciwko woli autora, który sobie nie życzy, wolnego rozpowszec
              > hniania jego utworu jest karygodne.

              Dlatego PUBLIKOWANIE jest karalne. Pobierając masz prawo zakładać, że osoba,
              która dokonała publikacji miała do tego prawo. I to jest ZDROWE podejście. W
              przeciwnym wypadku przed wejściem do taksówki powinieneś poprosić taksówkarza o
              okazanie notarialnie potwierdzonej umowy kupna-sprzedaży samochodu aby nie
              zostać posądzonym o współudział w kradzieży.

              > Stratą autorów filmu jest chociażby to, że ich dzieło prezentowane jest public
              > znie w sposób, który obniża jego wartość rynkową, tzn. jako artykuł niekompletn
              > y, w złej jakości technicznej i niewłaściwie podany marketingowo. Co wpływa na
              > decyzję szerokiej rzeszy potencjalnych klientów.

              Dlatego PUBLIKOWANIE (udostępnianie) JEST karalne. Oglądnięcie przez Ciebie
              filmu nie obniża jego wartości rynkowej i całej reszty. Najwyżej w ten sposób,
              że opowiesz komuś, że owy film to straszny kicz. Tyle, że wtedy trzeba by
              wsadzić do więzienia wszystkich recenzentów, bo każdy z nich o jakimś filmie źle
              napisał/opowiedział czym obniżył jego wartość rynkową :>

              > Nie życzysz sobie, jak się domyślam, by upubliczniano wizerunek Twojego tyłka
              > w momencie podcierania.

              Owszem, tyle, że to prawo do prywatności, a nie prawo autorskie.

              > Masz prawo być prezentowany tak, jak sobie tego życzysz
              > - np. w nowym BMW. I masz prawo mieć w tym swój cel. Inaczej Twoja w wartość r
              > ynkowa w oczach kilku osób znacznie spada...

              A to już jakaś mega bzdura. Trzymanie się tych zasad generalnie uśmierciłoby
              jakąkolwiek krytykę - np. pan polityk nie życzy sobie publikowania fotek w
              których leży za*ny w łóżku z czterema prostytutkami wszelkich płci.
              • absurdello Porównanie filmów typu X-men do ... 09.04.09, 13:18
                wizerunku podcieranego tyłka wydaje mi się trafione w
                dziesiątkę ;)))))))))))))))))))))))))))))))))
      • y.y Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 08:44
        Tak jest w Polsce a nie w USA. Czytaj ze zrozumieniem

      • 3cik <------------------------=-=--- 09.04.09, 08:57
        Mówisz o prawie obowiązującym w Polsce.
        On niestety był w USA.
      • Gość: esedman Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.brzesko.mm.pl 09.04.09, 09:18
        Zabieranie czyjejś własności jest nielegalne.

        Jeżeli zabiorę Ci auto, czyli je ukradnę, ale nie sprzedam go, nie zamienię na inne, nie będę się nim z nikim dzielił, to też będeziesz uważał, ze to legalne?

        Problemem nie jest legalność pobierania, ale kradzież.

        Czy naprawdę tego nie rozumiesz?

        Jeśli ściągasz z sieci coś co jest czyjąś własnośćią, znalazło się w sieci bez jego woli lub wiedzy, jeśli na bezpłatne pobieranie tego nie pozwala jego twórca lub właściciel, bez wzgledu na to czy masz świadomość tego, ze popełniasz przestępstwo czy nie - kradniesz.
        • nikodem_73 Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 09:36
          > Jeśli ściągasz z sieci coś co jest czyjąś własnośćią, znalazło się w sieci bez
          > jego woli lub wiedzy, jeśli na bezpłatne pobieranie tego nie pozwala jego twórc
          > a lub właściciel, bez wzgledu na to czy masz świadomość tego, ze popełniasz prz
          > estępstwo czy nie - kradniesz.

          Tylko pod warunkiem, że piszesz o sieci pajęczej, a to owe ściągane "coś" to są
          przedmioty. :>
        • Gość: maro Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: 195.94.209.* 09.04.09, 10:47
          Oburza mnie ten powtarzany stale przykład o kradzieży auta. Oburza, bo nie ma w
          nim odrobiny podobieństwa do ściągania plików z netu.
          W przypadku auta następuje zabór mienia w ten sposób, że legalny właściciel je
          traci (nie ma już swojego auta, nie może nim jeździć). W przypadku pliku
          następuje kopiowanie, tzn tzw oryginał pozostaje na swoim miejscu, nie
          ograniczając w żaden sposób praw właściciela do dysponowania nim.

          W przypadku samochodu adekwatnym przykładem byłoby skopiowanie auta, tj
          wyprodukowanie identycznego egzemplarza. Niestety nie wymyślono jeszcze
          "internetu" do kopiowania przedmiotów materialnych, poza światem powieści SF
          oczywiście.
          • karmarys Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 12:08
            czy naprawdę trzeba lepiej lub gorzej trafionych przykładów? wystarczy sobie
            odpowiedzieć na retoryczne pytanie, czy wyprodukowanie tego przedmoitu (w tym
            wypadku filmu) kosztuje? Jeśli w tym kontekście bierzemy go sobie za darmo, bo
            mamy taką możliwość fizycznie to przecież na zdrowy rozum wiadomo, że kradniemy.
            Strata producenta NIE JEST potencjalna, bo nie o to chodzi, że muszą udowodnić,
            że gdybyś nie ukradł to byś kupił (w ten sposob można by usprawiedliwić naprawde
            sporo pospolitych kradzieży) tylko o to, że dlatego, że ukradłeś nigdy nie
            kupisz legalnej kopii.
            To, że coś się łatwo kopiuje, nie oznacza, że jest to mniejsze złodziejstwo.
            • greg0.75 Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 13:52
              Zaraz - zaraz: to znaczy że opłacasz wszystkich ulicznych grajków / mimów / kataryniarzy - oni produkują (swój wystep) Ty pobierasz (rzucisz okiem, nie?) - przecież powinieneś płacić...

              Sorki, ale koncepcja przestępstwa polegającego na słuchaniu muzyki / oglądaniu filmu który akurat jest publicznie (gdzieś w sieci) dostępny jakoś mnie nie przekonuje...
            • Gość: maro Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: 195.94.209.* 09.04.09, 14:09
              Nie napisałem nigdzie, że branie czegokolwiek co do nas nie należy bez pytania o
              zgodę właściciela jest grzeczne.

              Dodatkowo, jeśli ten właściciel (niezależnie czy posiadanie okupił jakimiś
              kosztami, czy też ma to coś darmo) chce skorzystać z prawa niedzielenia się w
              jakikolwiek sposób tą własnością nieodpłatnie i bez zgody, to każdą formę
              pozbawienia go tego prawa można nazwać kradzieżą. Nie znaczy to jednak, że każda
              kradzież jest równa i że w wyniku każdego aktu kradzieży właściciel coś traci a
              złodziej zyskuje.

            • nikodem_73 Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 18:21
              Podaj mi przykład pospolitej kradzieży w której okradany nadal dysponuje tym co
              mu ukradziono.

              Wpisanie tego postu mnie kosztowało parę groszy (prąd, łącze). Oczekuję teraz od
              Ciebie wniesienia opłaty za jego przeczytanie. Jeśli tego nie zrobisz to
              oznacza, że jesteś złodziejem. Przecież to wiadomo na zdrowy rozum. :>
        • Gość: xea Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.mofnet.gov.pl 10.04.09, 08:32
          bzdury
    • Gość: Polak [...] IP: *.winn.cable.ntl.com 08.04.09, 23:49
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: GGG Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: 212.160.227.* 09.04.09, 07:50
      Przecież jak wyciekła kopia workprint, to musiał ją udostępnić ktoś
      ze studia Foxa, logiczne, nie? Niech Murdoch poszuka lepiej u siebie.
    • ksionc_proborzdz Re: Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 08:32
      "Jestem załamany. To poważne przestępstwo, "

      To jak nazwać zabójstwo, gwałt?
      Trochę aktorzyna przesadza.

      Swoją drogą to wspaniała kampania. Nic bym o filmie nie wiedział, a tak
      kontrolowany wyciek i media za darmo robią reklamę. Mają łeb w tym foxie.
    • 8y Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci 09.04.09, 08:50
      Zapewne po 10 latach dostal odprawe porzadna.
    • lanyp Killka słów o ściąganiu z sieci 09.04.09, 08:53
      www.nasz-parlament.pl/forum/viewtopic.php?f=2898&t=704#p5315
    • Gość: qba Jestem załamany. ale smieszne IP: 62.87.132.* 09.04.09, 09:53
      'To poważne przestępstwo, a dla fanów niewątpliwie duże rozczarowanie
      - mówił wczoraj w Sydney na pokazie. - Oglądają niedokończony
      film....' to trzeba bylo udostepnic film dokonczony! :)
    • Gość: chef kuchni jak bronić się przed zwolnieniem? IP: *.cable.ubr04.dals.blueyonder.co.uk 09.04.09, 11:40
      zobacz:
      przemekskwirczynski.blog.onet.pl
    • Gość: wampir Murdoch wyrzuca z pracy za ściąganie z sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 11:47
      lol kto oglada te gó...
    • absurdello Propozycja innych odkrywczych tytułów filmów !! 09.04.09, 13:13
      B-men, C-men, D-men, E-men, F-men, G-men, H-men, ... , W-men, X-men
      (już zajęty), Y-men, Z-men

      A-men ;))
      • Gość: ć-man Re: Propozycja innych odkrywczych tytułów filmów IP: 62.87.132.* 09.04.09, 13:19
        G-men jest tez zajete. Ma go Gus z RobotBoy'a na CN :)
    • kawa_i Internet pisze się wielką czy małą literą? 09.04.09, 15:41
      To nazwa własna więc moim zdaniem dużą.
Pełna wersja