Gość: gugcia0 jak to historia lubi się powtarzać, i to za IP: *.chello.pl 10.04.09, 18:44 jednego życia, ok. 25 lat później. Mówię o tym,że taki numer już raz mi się w PRL zdarzył, miałem trochę kasy w złotych w latach 1982-89 i tak ok. 1986 zaczęła się panika, w "środowisku" w Motelu Wanda,Orbis,Kraków ci co mieli dojścia gadali,że państwo drukuje puste pieniądze i jak ktoś ma złote to uciekać w nieruchomości,złoto,dolary,marki.Na rynku też było widać nadmiar pieniądza,towary znikały w sekundzie, ludzie jak były np. pralki to brali 5 sztuk,itd. Mieszkania były praktycznie tylko za dolary lub bony PKO.Posłuchałem tych gości z Wandy i nie straciłem, kupiłem domek pod Krakowem za grosze,matka wykupiła swoje mieszkanie spółdzielcze na własność, za resztę kupiłem marki niemieckie. Za 2 lata złoty stracił tak potwornie,że kto nie zrobił jak ja był zrujnowany, ludzie tracili w kilka miesięcy dorobek całego życia zdeponowany na książeczkach PKO, po prostu mieli nic nie warte złote.NBP drukował jak szalony coraz wyższe nominały, w latach 1990 do 1994 płaciliśmy za wszystko w milionach, a za dobra typu domy, mieszkania w miliardach. Piszę to wszystko dla młodszej publiczności, która na Internecie w święta siedzi aby mieli się na uwadze i teraz. Jeżeli jest taka "moda" w USA i GB aby drukować pieniądz bez pokrycia dojdzie do tego i u nas, szybko, może już na jesieni tego roku. Należy robic dokładnie to co wtedy radzili goście z Wandy, znów mieszkania,domy, złoto, ale z walutą to już inaczej: raczej nie dolary i nie funty, marki nie ma- zastąpiło ją euro, należy chyba kupić polowę euro, połowę franków szwajcarskich. Podzielić kasę na różne dobra, a złotych to mieć w domu 2 tysiące na jedzenie i opłaty. Posłuchajcie starego, ja już to przerabiałem. Domek i mieszkanie mam śliczne do dziś, poszły "tylko" 20 razy do góry, marki z czasów "ratowania się" w latach 80, wymieniłem potem ładnie na euro. Nic wtedy nie starciłem, siedziałem dalej w Wandzie, jadłem brizol z frytkami i zestawem surówek plus Żywiec a dookoła działy się straszne rzeczy, ludzie tracili, inflacja szalała, PRL upadał, potem nastał Balcerowicz, reforma tegoż, nowe stresy dla innych, a ja dzięki przezorności i nie ufaniu żadnemu państwu ani NBP zyję spokojnie do dziś i piję Carlsberg. Dalej trzymam wszystko w euro, nic w złotych, dokupilismy jeszcze jedno małe mieszkanko na wynajem z zoną, ożeniłem się w latach 90, to była nowość. Tak więc panie i panowie posłuchajcie starego wygi, nie trzymać złotego, idzie na nas zły czas, do kantoru i kupić euro i franków, teraz nawet dobry czas, bo chwilowo potaniały. Jak się zaczną tańce z drukowaniem pustych pieniędzy to może być tak,że w kantorach braknie waluty, a banki będą wołały jakieś chore stawki, też to w PRL przerabiałem, zamiast kantoru były wtedy koniki, cinkciarze, u nich też w pewnym momencie brakowało waluty, mieli bony PKO ale to był shit PRL wski ,dobry aby kupić w Pewexsie taniej wódy na wesele , a nie lokować kapitał życia. Waluty i złota też może brakować, zresztą jakieś 2 tygodnie temu widziałem program w TVP,że w NBP i w innych miejscach złota już brakuje i trzeba czekać 2 miesiące na sztaby albo grube monety.Tak więc ,jak widzicie, może stary jestem ale nie gołosłowny.Trzeba już uciekać ze złotym. Był nawet chyba kiedyś taki rysunek Mleczki w PRL jak tłum ludzi ucieka gdzieś z workami na plecach i jacyś dwaj goście, typu Stefan, mówią:" Cholera, źle się dzieje, ludzie uciekają z pieniędzmi". To tyle, cześć słuchacze. Odpowiedz Link Zgłoś
xxxskinxxx Re: jak to historia lubi się powtarzać, i to za 10.04.09, 19:09 nie ma co sie bawic w kupowanie pustych walut. Tylko zloto, ale to juz trzeba bylo rok temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugcia0 zgoda, ale czasem łatwiej komuś kupić franki IP: *.chello.pl 10.04.09, 19:35 czy euro, mozna też kupić złoto za granicą ale to chyba droższe? Nie wiem .Co do tego,ze inne waluty są puste to też dobra teza. Prawdę mówiąc, temu euro też do końca nie ufam. Jeżdżę do pracy w RFN od 1981 roku i D-Mark to był jednak inny pieniądz, pewny.Jak nastało w RFN euro wiele cen bardzo poszło w górę i masa relacji pensja-cena- wartość się zaburzyła w RFN (np. ceny usług albo pizzy,itd), znam wielu Niemców, którzy nienawidzą euro i mówią,że to euro kiedyś upadnie ( przez rozwodnienie go innymi, słabymi walutami słabych krajów) i oni wszystko stracą. Inni wskazują na wielki dług państw strefy euro, choćby RFN, i stały dodruk pustego euro oraz ratowanie banków i całych branż, jak teraz fabryk aut,kasą, której de facto nie ma. Jest zapisem elektronicznym. Jak tak popatrzeć na stabilność lokowania na życie to zostaje złoto,nieruchomości,ziemia,zaklad produkcyjny,dzieła sztuki, te dobre. Waluty mogą faktycznie wszystkie kiedyś być nic nie warte, bo nic za nimi tak naprawdę nie stoi. Wartość przemysłu i potencjału USA jest np. juz o wiele niższa niż ilość dolarów i obligacji USA wydrukowanych, teza ekonomisty P.Schiffa, który jako jeden z niewielu przewidział obecny kryzys. Ile jest warty złoty? Bóg raczy wiedzieć. Może tyle co teraz, a może np. 6 zł za euro, albo 10 zł??? Raczej nie jest wiele wart, bo też de facto mało za nim stoi. Nasz potencjał,pomimo 20 lat kapitalizmu, taki porywający nie jest.Trudne pytania, trudne odpowiedzi,trudna przyszłość. Jest Wielki Piątek - zostaje nam wiara w opatrzność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mietek Czyżby kolejny cud nam się szykował?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 19:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.proxy.aol.com 10.04.09, 19:20 Druk pustych pieniędzy to jest jawne beszczelne okradanie każdego obywatela to oznacza rozmywanie wartości peniądza. Praktycznie to oznacza że wartość pieniędzy które ktoś posiada nagle zmniejsza się o na przykład 10%.Czyli praca którą ktoś włożył żeby te pieńądze zarobić jest warta 10% mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franc Grabią Plskę Niemce, grabią i POodmieńce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 19:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kralik Grabią Polskę Niemce, grabią i POodmieńce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 19:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lody malinowe Re: Grabią Polskę Niemce, grabią i POodmieńce? IP: 132.170.58.* 10.04.09, 20:58 A pan Skrzypek to z PO??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patriota i ekonomi Polska bedzie jeszcze silniejsza! IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.09, 19:34 Jeszcze jak wrócą nasi wykształceni i młodzi rodacy z emigracji przywożąc doświadczenie to będziemy mocarstwem! Otworzą oni swoje firmy i będzie więcej zatrudnienia!Do boju Polsko! Do ataku biało-czerwoni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . KUPCIE przedwojenne obligacje od ludzi, oszuści!! IP: 213.76.165.* 10.04.09, 20:06 Tamte też były gwarantowane i miały wszystkie podstawy prawne Odpowiedz Link Zgłoś
radon13 Re: KUPCIE przedwojenne obligacje od ludzi, oszuś 13.04.09, 22:47 Gość portalu: . napisał(a): > Tamte też były gwarantowane i miały wszystkie podstawy prawne jesli miały wszelkie podstawy prawne należało isc do banku i je spienięzyć. Jesli nie chcieli zapłacic należało isc do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ffff Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.olsztyn.vectranet.pl 10.04.09, 20:30 Cała prawda o naszych finansach tinyurl.com/de6dbx Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk A więc mamy komunizm................ 10.04.09, 20:30 Tym razem jednak komuniści wprowadzając komunizm nie potrzebują do tego (na razie) dywizji NKWD wyposażonych w karabiny maszynowe i nagany do strzelania w tył głowy. Komunisci zmądrzeli i mają do dyspozycji najnowsze techologie, więc nie trzeba strzelać (na razie). Poprawność polityczna lansowana w mediach doskonale spacyfikowała społeczęństwa i teraz juz spokojnie można nacjonalizować i drukować pieniądze. Ogłupiona tłuszcza na pewno nie podskoczy. Niechaj wyznawcy Lenina, Stalina i Marksa uważnie obserwują. Tak sie wprowadza komunizm - w białych rekawiczkach. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.aster.pl 10.04.09, 22:18 Czemu nie obniżamy stóp procentowych? Przecież jeszcze jest miejsce na takie obniżki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Informatyk Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.icpnet.pl 10.04.09, 22:29 Jak zaczna dodrukowywac pieniadze to tkzw. kredyciarze pojda na bruk bardzo szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Re: Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbo IP: *.aster.pl 10.04.09, 22:58 Chyba nie do końca jest tak. Inflacja pociąga za sobą również wzrost płac. Poza tym dla kredyciarzy złotówkowych byłoby to zbawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zią Re: Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbo IP: *.chello.pl 11.04.09, 03:52 wzrost plac... szczegolnie w czasach kryzysu - firmy co najwyzej wykorzystaja inflacje do oddalenia sie od krawedzi dzieki zamrozeniu plac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomal101 Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.09, 22:58 Jak to "pustego". Przecież w koszyku PKB nie uwzględnia się np. strefy przemytu, ale puszczony na rynek nielegalnie towar tą "pustkę" niweluje. Chodzi tylko o to, by ten towar oszacować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gagarin Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.t.pppool.de 11.04.09, 00:11 panie skrzypek: prosze najpierw skonczyc jakies studia, pana pie...nie bez sensu o sprawach, na ktorych nie ma pan zielonego pojecia wku...a. z powazaniem Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe 11.04.09, 00:43 Taka informacja typu "przeciek do mediow" to sygnal,ze w polskiej gospodarce juz jest b.zle. Juz sam fakt,ze cos takiego mowi prezes banku bedzie powodem do wzrostu inflacji a co dopiero gdyby to stalo sie faktem..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spec Kryzys w nieruchomościach IP: *.aster.pl 11.04.09, 00:51 Bieżące wydarzenia na rynkach finansowych i nieruchomości to NIE jest zapowiedź jakiegoś-tam kolejnego spowolnienia gospodarczego, o którym za 2-3 lata zapomnimy i wszystko będzie po staremu. To jest prawdziwy kryzys pisany przez wielkie „K”, który odmieni świat na długie lata, to jest rachunek za wieloletnie życie ponad stan, za rozpasanie konsumpcyjne i kredytowe. Tak więc NIE jest to kolejna cykliczna recesja, ale potężny KRYZYS SYSTEMOWY, prawdopodobnie groźniejszy niż często przywoływana Wielka Depresja lat '30 XXw. Większość ludzi najwyraźniej jednak nie ogarnia tego zjawiska i łudzi się, że za pół roku wszystko odbije i będzie po staremu. A więc zapewniam, że już nic nie będzie po staremu, a ceny wielu aktywów m.in. nieruchomości NIGDY już nie powrócą (w ujęciu realnym) na poziomy ze szczytu hossy ani nawet się do niego nie zbliżą. Dekoniunktura na rynku nieruchomości będzie trwała 5-10 lat powodowana skutkami obecnego Kryzysu a następnie fatalną demografią, która w Polsce okaże się wręcz katastrofalna dla rynku nieruchomości. Mówiąc krótko - nie ma chyba obecnie gorszej inwestycji długoterminowej niż nieruchomości (chyba tylko obligacje skarbowe USA są teraz jeszcze gorsze) Skutkiem tego Kryzysu będzie NIEODWRACALNA zmiana modelu funkcjonowania systemy bankowego i finansowego, bo jak pokazało ostatnie 20 lat na świecie (w Polsce wystarczyły 3-4 lata) przy zbyt łatwym i tanim kredycie ludzie popełniają dramatycznie nieodpowiedzialne i po prostu głupie decyzje ekonomiczne. Wmawiało się ludziom w Polsce, że stali się bogatsi, a prawda jest taka, że w ostatnich latach to NIE ZAMOŻNOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA ROSŁA, ALE ZADŁUŻENIE w bankach. I to na co? Na coś, co wmówiono ludziom jest warte fortunę a w rzeczywistości nie było warte nawet połowę tego, co ludzie zapłacili. Stworzono jakiś 'matrix' z wirtualną wyceną nieruchomości, za które ludzie zapłacili realne pieniądze. Tak więc teraz trwa bolesny proces normalizacji cen aktywów z ryzykiem przejściowego przestrzelenia w dół, bo rynek rzadko zatrzymuje się przy fair value. A fair value nieruchomości (czyli fundamentalny poziom równowagi), jak pokazuje historia dojrzałych rynków, można określić w przybliżeniu w momencie, gdy 1 m2 mieszkania = 1 miesięczna pensja w danym regionie, czyli dla Wwy około 4k w nowym porządnym budynku. Ale nie zdziwię się, jeżeli w dołku cenowym mieszkania będą zdecydowanie poniżej 4k. Przez głupotę ‘jeleni’, brak wyobraźni bankowców, pazerność deweloperów oraz obłudę pośredników i mediów napompowana została na rynku nieruchomości i to w skali globalnej największa w dziejach ludzkości bańka spekulacyjna. Nota bene - w Polsce udało się to zrobić to w iście rekordowym tempie 2-3 lat. Trzeba tu powiedzieć, że kretynizmu ekonomicznego w takiej skali nie odnotowało w historii rynków nieruchomości żadnego cywilizowanego kraju. Wracając to tematu - taniego i powszechnie dostępnego kredytu było na świecie na tyle dużo, że udało się jeszcze równolegle wyhodować kilka innych baniek m.in. na rynku akcji czy surowców a do tego stworzyć kilka potworków finansowych np kredyty hipoteczne na 30-50 lat w obcej walucie - to dla gospodarstw domowych, a dla profesjonalnych inwestorów - cdo, mbs, struktury opcyjne etc. A teraz po jednoczesnym pęknięciu wszystkich baniek spekulacyjnych wszystkie te 'innowacje finansowe' dewastują globalną gospodarkę. Mówiąc krótko - przez ostatnie 25 lat świat (w tym Polska przez ostatnie 5 lat) zakredytowała się po prostu na ekonomiczną 'śmierć'. I nie ma tu łatwych i bezbolesnych rozwiązań. A im więcej rządy krajów będą się wtrącać w mechanizmy rynkowe ze swoimi 'programami pomocowymi' tym dłużej będzie trwał kryzys i tym słabsze będzie odbicie. Dlaczego? To proste - bo resztki kapitału zostaną zabrane z rynku finansowego przez rządy (poprzez gigantyczne emisje obligacje) na ratowanie upadających i niewiele wartych firm (w tym banków) a dla zdrowych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych nie zostanie już nic. Mamy więc teraz zsynchronizowaną - bo dotykającą wszystkich regionów tj USA, UK, Europa, Rosja, cała Azja (tak - Chiny też) - recesję a wkrótce może nawet depresję. Praktyczne cała globalna gospodarka realizuje tzw scenariusz japoński (boom w latach '80, potem drastyczne załamanie na początku lat '90 i trwająca już prawie 20 lat stagnacjo-recesja). Polecam obejrzeć wykres indeksu japońskiej giełdy (Nikkei225) od lat '70 do dziś a następnie porównać go z wykresem WIGu od '90... Oczekuję następujących docelowych poziomów cenowych w Warszawie: mieszkania w wielkiej płycie: 3-4 k pln za m2 (to i tak około 1k EUR, więc baaardzo dużo za taki syf) mieszkania nowe standardowe: 4 - 5k pln za m2 dom z działką ok. 1000m2 w odległości do 20km od centrum – 400-500k działki do 20km od centrum ok 100-200zł za m2 A co dalej? Potem przyjdzie stabilizacja na tych urealnionych poziomach cenowych i tak już zostanie na wiele długich lat z ewentualnym wzrostem w tempie inflacji. Deweloperzy - już pewnie zupełnie inne firmy, bo większość dzisiejszych ‘gwiazd’ upadnie nie potrafiąc przystosować się do nowych realiów prowadzenia biznesu - będą dalej budować, ale przy normalnych 10-15% marżach; ludzie zanim kupią swoje mieszkanie będą musieli najpierw 2-3 lata oszczędzać na wkład własny, co będzie swoistym okresem próbnym dającym większą pewność, że klient podoła ratom; a banki, pilnowane przez instytucje nadzoru, będą prowadzić politykę kredytową w sposób bardziej racjonalny, który nie pozwoli na powstanie kolejnej groźnej bańki spekulacyjnej. Uważam, że po tym kryzysie świat będzie kręcił się wolniej, kapitał nie będzie już tak hojnie wynagradzany, giełdy będą rosły w tempie lepiej odzwierciedlającym wzrost zysków firm, a ludzie ograniczą konsumpcję dostosowując wydatki do realnych potrzeb. Będzie spokojniej, bardziej przewidywalnie a więc i mniej ryzykownie, co na dłuższą metę wyjdzie wszystkim na zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek z Balcerowicza to był niezły "skrzypek" ? IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 11.04.09, 02:35 Balcerowicz to tak grał na tej bankowej basetli, że 85 procent banków znalazlo się pod kontrolą obcego kapitału. A kto ma banki ten rządzi , o czym przekonały się nawet mocarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zdrowy_rozsadek78 Inflacja a powszechne prawo do posiadania broni 11.04.09, 02:40 Zawsze byłem gorącym przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni. Cieszyło mnie, że w Polsce nie słyszy się o egzekucjach w szkołach czy strzelaninach na ulicach, co w USA jest dość powszechne. Teraz jednak myślę sobie, że śmierć od kuli setek niewinnych ludzi w USA jest po prostu ceną, jaką trzeba zapłacić za wolność - a jak wiadomo nic w życiu nie jest za darmo. W USA kasta bankierów i finansjery z Wall Street stworzyła system, który doprowadza właśnie do upadku ekonomicznego tego mocarstwa. Koszty upadku finansjera naturalnie przeniesie na innych, czyli na przeciętnego Amerykanina. Nie będzie mogła jednak robić tego zupełnie bezkarnie, bowiem np. zarekwirowanie wszystkich lokat bankowych skończy się najprawdopodobniej strzelaniną przed Białym Domem czy przed siedzibą FED. My "dla własnego bezpieczeństwa" nie posiadamy w domach broni. Nikt nas nie zastrzeli, my nie zastrzelimy nikogo ani nie zrobimy sobie przypadkowo krzywdy. Za to rząd może nas wszystkich okraść z uśmiechem ironii na ustach i możemy mu co najwyżej naskoczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
kredytowyblog Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe 11.04.09, 07:28 Proszę nie wprowadzać w błąd tytułem. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe 11.04.09, 08:48 Lepper wróć, Twoje pomysły gospodarcze przynajmniej były proste i nie chowały się za sprytnymi słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pławda Skrzypek: NBP gotów skupować obligacje skarbowe IP: *.ip.jarsat.pl 11.04.09, 09:21 Oto"sukcesy"PO!!!G r a n d a!POkazują PRAWDZIWE ryje te sk..syny! Ciągną Polskę do ruiny!!! Odpowiedz Link Zgłoś