berberberber
13.04.09, 16:53
trudno mi oceniac z daleka polskie niuanse w gosp. szczegolnie w
bankowosci, ale twierdzenia, ze zjawiskarynkowe w Polsce beda mikro
odpowiednikiem amerykanskich to objaw nieustwa lub swiadomej
mistyfikacji majacej pobudzic sprzedaz kredytow. Uzaleznienie
polskiej przedsiebiorczosci od wszelkiego typu kredytow w
porownaniu z amerykanskim uzaleznieniem jest nieproporcjonalnie male
nawet uzgledniajac wielkosc obu gospodarek; ta samo jest z kredytami
konsumenckimi.
Wogole patrzac z oddali wydaje sie, ze kryzys w Polsce jest w
istocie grozny NIE PRZEZ SWOJ RZECZYWISTY ROZMIAR tylko przez takich
sredniowiecznych cwaniaczkow: pracodawcow ktorzy moga znow wrocic do
sredniowiecznego wyzysku pracownikow pod pretekstem kryzysu,
cwaniaczkow podnoszacych ceny zywnosci pod tym samym pretekstem mimo
ze to ekonomiczny nonsens itd
a na marginesie:15 lat temu robilem pare rzeczy dla marketingo WBK
do dzis pamietam jak bylem przerazony poziomem niekompetencji,
poprostu nieuctwa w podrecznikowej postaci.............. mam
nadzieje, ze tamci ludzie juz nie pracuja w nowym wcieleniu WBK
pozdrawiam